Najmniejsze jabłuszko świata

11
FireFly
Najmniejsze jabłuszko świata

Tak, dobrze myślisz drogi Czytelniku. Zobaczyłeś słowo "jabłuszko" i pomyślałeś o tej tak dobrze znanej marce. Ten krótki wpis dotyczy pewnego urządzenia. Jest on lekki, zgrabny, dobrze wykonany, wygodny w użytkowaniu i jest odtwarzaczem muzyki. Malutkim. Czy może być to w tym wypadku coś innego niż iPod Shuffle?

 

Trochę wspomnień

Nie mam pojęcia ile tzw. przeciętna osoba posiada odtwarzaczy muzycznych (z pominięciem smartfonów) przez całe swoje życie. Czy są gdzieś dostępne takie informacje? W każdym bądź razie ja miałam do tej pory tylko trzy odtwarzacze. Zacznę od początku:

  • walkman Panasonic RQ-P45 XBS – służył mi przez kilka lat, a w tym czasie byłam posiadaczką mnóstwa par słuchawek. Kupiłam go (no dobrze, kupili go rodzice) jednak w momencie, gdy to discmany stawały się coraz bardziej powszechne, lecz nadal były dość drogie. Podobnie rzecz miała się z płytami, wychodziłam więc z założenia, że lepiej zakupić 2-3 kasety niż 1 płytę (co na dobrze mi to wyszło, bo z tych czasów zachowała się tylko 1 kaseta, reszty nie mogłabym już teraz słuchać),
  • odtwarzacz mp3 Philips GoGear SA1335 – mój super prezent na osiemnastkę, który robił na znajomych naprawdę niezłe wrażenie, a to dzięki: gustownemu wyglądowi, bardzo dobrej jakości wykonania, wyświetlaczowi widocznemu dopiero po włączeniu urządzenia (bez tego miało się wrażenie, że wyświetlacza w ogóle nie ma), wbudowanej baterii (nie musiałam się męczyć z „paluszkami”, których zapewne nigdy nie byłoby pod ręką) i AŻ 1 GB pamięci! Niestety... Zepsuł się równo 11 dni po zakończeniu gwarancji,
  • odtwarzacz mp3 Creative Zen V Plus – zakupiony z pierwszej "poważnej" wypłaty. Creative polecili mi znajomi i był to świetny wybór, gdyż jakość dźwięku była na wysokim poziomie (choć wiem, że wiele ustępował Philipsowi pod względem designu). Ten odtwarzacz służył mi dłużej niż poprzedni. Kilka miesięcy temu znalazłam go na tzw. dnie szuflady. Niestety nagle odkryłam, że teraz może służyć wyłącznie jako pendrive, a to dlatego, że dźwięk był strasznie zniekształcony, nie wiem jednak co było tego powodem.  

 

Czas na czwarty raz

Stopniowo przerzucałam się na słuchanie muzyki coraz częściej z telefonu i tak już ostatecznie zostało. Mimo to teraz, po kilku latach uznałam, że nowy odtwarzacz przyda mi się na co dzień. Skoro stary, dobry Creative umarł, to trzeba rozejrzeć się za następcą. Po poszukiwaniach, zapoznaniu się z opiniami oraz urządzeniem, jakie posiada mój chłopak, padło na wspomnianego wcześniej iPoda Shuffle. Przemówiły za nim te cechy, które są widoczne na pierwszy rzut oka: wielkość i idąca z nią waga, a także klips, dzięki któremu można urządzenie przyczepić do ubrania.

 

Dane techniczne (na podstawie strony producenta):

  • wysokość: 29,0 mm,
  • szerokość: 31,6 mm,
  • głębokość: 8,7 mm wraz z klipsem,
  • masa: 12,5 grama,
  • pojemność: 2 GB,
  • obsługiwane formaty audio: AAC, Protected AAC, MP3, MP3 VBR, Audible (formaty 2, 3 i 4, Audible Enhanced Audio, AAX i AAX+), Apple Lossless, AIFF, WAV,
  • akumulator: wbudowany, litowo-jonowy,
  • czas pracy: do 15 h odtwarzania audio po całkowitym naładowaniu baterii.

 

Niewielkie plastikowe opakowanie w kształcie sześcianu, które kryje sprzęt, a także słuchawki i kabel USB, jest miłą odmianą od sporej wielkości pudełek, w których marnuje się miejsce na samo tylko powietrze. Sam odtwarzacz jest naprawdę malutki i – co widać od razu – naprawdę porządnie wykonany, co zdecydowanie go wyróżnia od innych, plastikowych zazwyczaj urządzeń. Słuchawki, które znajdowały się w opakowaniu, właściwie niczym specjalnym się nie wyróżniają, choć również wyglądają na bardzo porządne. W pudełku znajdziemy również króciutki kabel z końcówką do portu USB.

20131113_205626

W górnej części iPoda Shuffle znajduje przełącznik z 3 trybami: wyłączenie urządzenia, odtwarzanie utworów z playlisty po kolei i odtwarzanie w trybie losowym. Obok znajduje się przycisk uruchamiający funkcję Voice Over, którą należy wcześniej aktywować przy konfiguracji iPoda. Przyciski na przednim panelu są dość spore, a dzięki temu wygodne w obsłudze. Przycisk play jest dopasowany pod rozmiar kciuka, dzięki czemu z łatwością uruchamiamy lub zatrzymujemy odtwarzanie bez spoglądania na iPoda.

 

Nadszedł czas na podłączenie i dodanie muzyki! Przyznam się, że zapomniałam o… wcześniejszym zainstalowaniu iTunes, które jest przecież niezbędne do synchronizacji iPoda. Niestety bez użycia tego programu, urządzenie jest w pewnym sensie bezużyteczne, gdyż nie można wgrać do niego nowych utworów, dlatego co najwyżej może być używane wyłącznie jako pendrive. Zapewne się do tego przyzwyczaję, choć i tak uważam, że jest to duża wada.

Skoro muzyka jest już wgrana, to nadszedł czas na słuchanie. Jakość dźwięku jest bardzo dobra i czysta, to samo mogę powiedzieć o jakości basów. Do sprawdzenia tego użyłam zarówno dousznych słuchawek dołączonych do iPoda, jak i dokanałowych ze swojego SGSIII (nausznych jeszcze niestety nie kupiłam). Krótko mówiąc, jestem zadowolona.

Wbudowany w iPoda Shuffle klips jest prostym, ale bardzo przydatnym dodatkiem. Odtwarzacz uważa się za idealne urządzenie dla sportowców (ze względu na wagę, rozmiar i właśnie ten klips), ale jego wygodę doceni chyba każdy. Kabel od słuchawek nie musi się nam już plątać i nie jest już tak łatwo o niego zaczepić podczas wykonywania ruchu ręką. Na codzienną bieganinę jest idealne.

Ostatnia rzecz, o której warto wspomnieć, a o której nie można zapomnieć, to brak wyświetlacza w tym najmniejszym iPodzie. Początkowo było to dla mnie bardzo dziwne, choć rozumiem, że podyktowane małymi rozmiarami urządzenia. Bardzo szybko można się do tego braku przyzwyczaić, zwłaszcza że w jego zastępstwie otrzymujemy funkcję Voice Over. Dzięki niej możemy się dowiedzieć, jaki w tym momencie jest grany utwór (poznamy artystę i tytuł), a także sprawdzić poziom naładowania iPoda. Tak naprawdę brak choćby najmniejszego ekranu na iPodzie jest odczuwalny tylko w momencie, gdy chcemy odsłuchać konkretny utwór muzyczny i trochę dłużej trzeba go szukać niż na liście wyświetlanej na ekranie.

 

Niemniej jednak ze swojego wyboru jestem zadowolona. Smartfon teraz mi dłużej trzyma baterię, kabel od słuchawek się nie plącze, dzięki klipsowi nie muszę się martwić brakiem kieszeni, do których miałabym urządzenie schować. W ramach krótkiego podsumowania podaję najważniejsze moim zdaniem zalety i wady iPoda Shuffle.

Plusy:

  • niewielki rozmiar i waga,
  • wytrzymały akumulator,
  • elegancka aluminiowa obudowa ,
  • dobra jakość odtwarzania muzyki,
  • klips dla przyczepiania iPoda do ubrań,
  • opcja „Voice over”,
  • wybór kolorów.

Minusy:

  • synchronizacja wyłącznie poprzez iTunes,
  • wyłącznie 2 GB pamięci,
  • brak wyświetlacza,
  • być może dla niektórych cena (ok. 200 zł).

 

To jak, Czytelniku, jakie przenośne odtwarzacze muzyki posiadałeś lub posiadasz? :)

Oceny (8)
Średnia ocena
Twoja ocena
=-Mav-= (2013.11.18, 23:49)
Ocena: 6
wychodziłam więc z założenia, że lepiej zakupić 2-3 kasety niż 1 płytę (co na dobrze mi to wyszło, bo z tych czasów zachowała się tylko 1 kaseta, reszty nie mogłabym już teraz słuchać)

Nie bardzo rozumiem, lepiej chyba jednak było kupować płyty? Ich nadal dziś łatwo posłuchać, z kasetami zaś już o wiele gorzej.

Miałem kiedyś (znalazłem) Shuffle'a, ale oddałem komuś, nie lubię odtwarzaczy bez ekranu. Poza tym cały ten iTunes to jakaś porażka, a instalowanie go do obsługi takiego maleństwa to porażka do kwadratu. Dlatego lepiej posługiwać się niewielkimi programikami typu CopyPod które też umożliwiają transfer plików bez instalowania ociężałej kobyły w postaci iTunes.

Swoją drogą to po co Ci ten odtwarzacz? Co w nim takiego czego nie da Ci telefon? Chodzi o czas życia baterii czy coś innego? Jak dla mnie smartfon jest smart po ot aby zastępować inne urządzenia, a nie zwiększać ich liczbę. Z przyjemnością pozbyłem się osobnego playera tak szybko jak tylko mogłem.

Aha, no i popraw byki i literówki. :)
SunTzu (2013.11.19, 07:26)
Ocena: 7
@up
Sad true...
Też kiedyś miałem MEIZU, jakość dźwięku rewelka+świetny player, do tego palmtop/telefon, nawigacja....
Dziś telefony mają GPS-a, świetną jakość dźwięku o playerach nie wspominając. Telefon może zastąpić 'notebook'.
Redux (2013.11.19, 08:07)
Ocena: 3
Nie jestem w stanie uwierzyć, że takie małe 'gówienko' gra przyzwoicie.
Stefan999 (2013.11.19, 11:15)
Ocena: 9
Sansa Zip wygrywa stosunkiem cena\jakość. Nie wspominając o legendarnym clipie+
Pan Drops (2013.11.19, 11:16)
Ocena: 10
Tylko 2 GB? Co tam można wrzucic dwa zdjęcia z komunii? Kilka mp3 w 128 (bo już 192 się nie zmieszczą)?

Apple sprzedaje chyba najdroższe 2 GB na rynku .
Edytowane przez autora (2013.11.19, 11:17)
Stanley (2013.11.19, 15:20)
Ocena: 4
=-Mav-= (2013.11.18, 23:49)

Nie bardzo rozumiem, lepiej chyba jednak było kupować płyty?

A ja rozumiem - skoro mogła kupować płyty - przyszłościowo, a kupowała kasety bo można ich było kupić 2-3 w cenie jednego CD natomiast po czasie zachowała sie zaledwie jedna kaseta. Wniosek prosty: warto było kupować tańszy nośnik, skoro w przyszłości i tak nie chciałaby słuchać staroci -> nieaktualna treść :P

=-Mav-= (2013.11.18, 23:49)

po co Ci ten odtwarzacz?

Tego można było sie spodziewać w pierwszym komentarzu
Z jednym sie zgodze - tragiczna pojemność,
kosmiczna cena.

odtwarzanie w trybie losowym

Klucz do ipoda shuffle?! http://ipod.about.com/od/advanceditunesuse...unes-random.htm
Stefan999 (2013.11.19, 11:15)
Sansa Zip wygrywa stosunkiem cena\jakość. Nie wspominając o legendarnym clipie+

Ciekawy, ale jak każdy ma wady: źle shuffluje ;)
http://forums.sandisk.com/t5/Sansa-Clip-Zi...elf/td-p/273961
Nieciekawa wada jak na shufflera - podstawowa.
------------------------------------------------------------------------------------
Wady ma również mój ulubieniec:
Creative MoVo 1GB



Odpinany pojemnik na baterie AA +


Szkoda że Creative nie produkuje już w wersjach o wyższych pojemnościach na rzecz... klona ipoda - Zen Stone który moim zdaniem jest bez sensu.

----------------------------------------------------------------------------


Scrobblowanie iPoda
http://www.lastfm.pl/help/faq?category=105
(aktualnie nie wyobrażam sobie muzyki bez scrobblowania na lasta)
Jest to możliwe z odtwarzaczami Creative Zen, iPod i być może innymi markami - poza odtwarzaczami no name.

Przed pojawieniem Spotify można było słuchać muzyki znajomych last.fm(w polsce), mimo to nadal jest to świetny sposób na:
- informacje o koncertach w szczególności tych wykonawców których sie słucha
- podpowiedzi podobnych wykonawców i ich dyskografie
- statystyki, porównanie gustów, dyskusje
serwis jest funkcjonalnie podobny imdb, filmweb.pl



Można scrobblować również Spotify, wersja premium serwisu kosztuje>
9.90zl/mc i daje możliwość pracy offline na Windows Mobile(VGA), Androidzie, Windows Phone, iPhone, nie potrzeba jakiegokolwiek nośnika rzecz jasna poza internetem w laptopie.
Spora konkurencja dla wszelkiego rodzaju mp3

Spofity, Muzo, Deezer, Google Play Music, Apple iTunes Radio
Kaseta XXIw? :)



Szkoda tylko że nie można użyć iPoda Shuffle, Nano ani Classic jako nośnika offline...

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Żeby nadać jakiś sens wypowiedzi(w skrócie):

Nie zgodze sie że mp3 to bezsens, takie czy owakie - każdy ma swoje upodobania, bo nawet z niewielkim rozmiarem 2GB ipod ma swoje zalety np. niewielki rozmiar fizycznie.
A dla osoby która słucha muzyki i prowadzi aktywny tryb życia, oczekuje niezawodności od telefonu(bateria) oraz wygody odtwarzania muzyki, nie lubi świecić sobie w oczy telefonem po nocy, lubi zasypiać z słuchawkami w uszach i budzić sie zaplatany kablem od uszu do majtek, budzik nastawia w telefonie a muzyke kupuje w klasyczny sposób - osobny maluch do muzyki, to dobry wybór.

Skoro mowa we wpisie o wyborze z dawnych czasów: CD vs kasety, aktualnie muzyka via internet jest odpowiednikiem kaset, a CD i iTunes to droższa metoda, teraz i zawsze i na wieki wieków amen.

Zatem problemem może być brak odpowiednika dla walkmana dla 'internetowych kaset' w formie ipoda shuffle - tj. niewielki format lub jak kto woli serwisu który umożliwia jego wykorzystanie...

Kropka.

PS A ja wole swoje blackberry - fizyczne przyciski playera, namolny budzik o poranku, prawdziwe shuffle, scrobblowanie last.fm.
Edytowane przez autora (2013.11.19, 20:46)
TępicielFermentu (2013.11.19, 17:22)
Ocena: -4
Pan Drops (2013.11.19, 11:16)
Tylko 2 GB? Co tam można wrzucic dwa zdjęcia z komunii? Kilka mp3 w 128 (bo już 192 się nie zmieszczą)?

Apple sprzedaje chyba najdroższe 2 GB na rynku .


Misiu, jakie mp3. Japko ma swój format to którego iTunes to konwertuje w locie. To urządzenia których geniuszu nie zrozumiesz :P
Makaan (2013.11.19, 22:08)
Ocena: -3
Redux (2013.11.19, 08:07)
Nie jestem w stanie uwierzyć, że takie małe 'gówienko' gra przyzwoicie.

To uwierz. Widziałem kilku audio-maniaków z Szuflą/Nano do kompetu ze słuchawkami za ponad 1k zł. Wiedzą, co robią.

Ja używam od dwóch miesięcy legendarnego SanDiska Sansa Clip+.
Niemal równie mały jak Szufla, dużo wygodniejszy w obsłudze, ma wyświetlacz i niezbędne dla mnie funkcje, takie jak ReplayGain. Głównym systemem jest oczywiście Rockbox.
Zmieści tony flaków dzięki złączu microSD - prawdopodobnie do 64GB włącznie. A, i na baterii wytrzymuje nawet 20h, przy włożonej karcie. Dla mnie bomba!
W tym, co najważniejsze, także nie zawodzi - średniej klasy IEMy, Phonaki Audeo 022, grają z nim naprawdę przyjemnie. Efektu WOW! nie było, ale po próbie powrotu na Galaxy S2 przeżyłem szok... Po prostu Szajsung.
Edytowane przez autora (2013.11.19, 22:13)
Pan Drops (2013.11.19, 23:46)
Ocena: 3
TępicielFermentu (2013.11.19, 17:22)
Pan Drops (2013.11.19, 11:16)
Tylko 2 GB? Co tam można wrzucic dwa zdjęcia z komunii? Kilka mp3 w 128 (bo już 192 się nie zmieszczą)?

Apple sprzedaje chyba najdroższe 2 GB na rynku .

Misiu, jakie mp3. Japko ma swój format to którego iTunes to konwertuje w locie. To urządzenia których geniuszu nie zrozumiesz :P


Tak czy siak pięć lat temu MP3 Creative o pojemności 2 GB były tansze niż ten szit dzisiaj. A nie mowie jak zleciała cena pamieci w tym czasie. to po prostu jawne dojenie frajerow slepo zapatrzonych w logo japka. Zreszta to cos na miare naturalnej selekcji chyba.
reddy (2013.11.20, 11:06)
Ocena: 4
nie wiem jaki, jest cel shuffla w obecnej formie i cenie, ani jaka kasta społeczna to kupuje, to tyle.
za to lubię wpisy o apple i czytanie potem komentów ;) nieraz lepsze niż kabaret
FireFly (2013.11.20, 12:37)
Ocena: -2
=-Mav-= (2013.11.18, 23:49)
wychodziłam więc z założenia, że lepiej zakupić 2-3 kasety niż 1 płytę (co na dobrze mi to wyszło, bo z tych czasów zachowała się tylko 1 kaseta, reszty nie mogłabym już teraz słuchać)

Nie bardzo rozumiem, lepiej chyba jednak było kupować płyty? Ich nadal dziś łatwo posłuchać, z kasetami zaś już o wiele gorzej.

Jak to się mówi, byłam młoda i głupia. :) Z drugiej strony mój gust muzyczny był wtedy kompletnie inny i obecnie nie słucham już niemal niczego, co mi się wówczas podobało. Tym samym niemal nic mi z ówczesnej kolekcji nie pozostało.
BTW teraz kupuję płyty, pomimo popularności 'empetrójek'. Bardzo lubię ten moment odrywania folii, otwierania pudełka, wkładania płyty do odtwarzacza i przeglądania dołączonej książeczki (niektórzy się jarają w podobny sposób książkami). Niewiele mi już brakuje do ilości 100 płyt - wiem, że jest to bardzo niewiele w porównaniu do kolekcji wielu ludzi, ale nie narzekam i powoli kolekcjonuję dalej.

[quote name='=-Mav-=' date='2013.11.18, 23:49' post='6122']
Swoją drogą to po co Ci ten odtwarzacz? Co w nim takiego czego nie da Ci telefon? Chodzi o czas życia baterii czy coś innego? Jak dla mnie smartfon jest smart po ot aby zastępować inne urządzenia, a nie zwiększać ich liczbę. Z przyjemnością pozbyłem się osobnego playera tak szybko jak tylko mogłem.

Chodziło mi właśnie o baterię oraz o wygodę, która z baterią też może być związana, bo teraz Shuffle ciąży mi o wiele mniej od smartfonu np. gdy idę poćwiczyć czy nawet gdy sprzątam cały dom, a kieszeni w spodniach nie ma. Lub gdy chcę czasem posłuchać muzyki aż zasnę - ze smartfonem jest to niewygodne, bo przez noc rozładuje mi się bateria, a dzięki temu nie usłyszę budzika i spóźnię się do pracy. ;) Generalnie to Stanley bardzo trafnie opisał, dlaczego można nadal chcieć posiadać osobny odtwarzacz muzyczny.

[quote name='=-Mav-=' date='2013.11.18, 23:49' post='6122']
Aha, no i popraw byki i literówki. :)

Zrobione. ;) Dzięki.


Stanley (2013.11.19, 15:20)
=-Mav-= (2013.11.18, 23:49)

Nie bardzo rozumiem, lepiej chyba jednak było kupować płyty?

A ja rozumiem - skoro mogła kupować płyty - przyszłościowo, a kupowała kasety bo można ich było kupić 2-3 w cenie jednego CD natomiast po czasie zachowała sie zaledwie jedna kaseta. Wniosek prosty: warto było kupować tańszy nośnik, skoro w przyszłości i tak nie chciałaby słuchać staroci -> nieaktualna treść :P

Poza tym uważałam, że lepiej mieć 8 kaset niż zaledwie 3 płyty, choć te drugie były zawsze wygodniejsze w obsłudze. ;)


Stanley (2013.11.19, 15:20)
Przed pojawieniem Spotify można było słuchać muzyki znajomych last.fm(w polsce), mimo to nadal jest to świetny sposób na:
- informacje o koncertach w szczególności tych wykonawców których sie słucha
- podpowiedzi podobnych wykonawców i ich dyskografie
- statystyki, porównanie gustów, dyskusje
serwis jest funkcjonalnie podobny imdb, filmweb.pl

Na Last.fm jestem już zarejestrowana niemal 7 lat, nawet nie wiem kiedy ten czas upłynął. Przed wprowadzeniem płatnego radia był to prawdziwy raj dla do odkrywania kolejnych artystów, jednak dzięki podpowiedziom nadal można wyhaczyć coś dobrego. Teraz rzadko odwiedzam ten serwis, ale nadal scrobbluję z powodu przyzwyczajenia i sentymentu. Lubię też sprawdzać, jak zmienia się u mnie gust muzyczny oraz co najczęściej ostatnimi czasy słuchałam. To również moja dobra baza koncertów ulubionych artystów.

Stanley (2013.11.19, 15:20)
Skoro mowa we wpisie o wyborze z dawnych czasów: CD vs kasety, aktualnie muzyka via internet jest odpowiednikiem kaset, a CD i iTunes to droższa metoda, teraz i zawsze i na wieki wieków amen.

Zacne podsumowanie. :)
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski