Switch HDD Orico, czyli jak w prosty sposób zarządzać dyskami twardymi

15
=-Mav-=
Switch HDD Orico, czyli jak w prosty sposób zarządzać dyskami twardymi

Czy zadawałeś sobie kiedyś pytanie jak w prosty sposób włączać i wyłączać dyski w swoim komputerze bez uciekania się do fizycznego rozłączania kabli? Ja wielokrotnie, aż w końcu niedawno postanowiłem rozwiązać tę kwestię raz na zawsze. Poniżej znajdziecie jedno z podejść do problemu. Zapraszam do lektury.

Na labowym forum od czasu do czasu pojawiają się wątki na temat tego w jaki sposób można by wyłączyć w komputerze dysk twardy z poziomu systemu. Tylko pozornie sprawa jest prosta - ot, wystarczy ustawić w systemowych opcjach zasilania automatyczne wyłączanie dysku po określonym czasie bezczynności i załatwione, prawda? Nieprawda. Po pierwsze w tym przypadku często zdarza się, że gdy np. chcemy zapisać czy odczytać jakiś plik to program sprawdzający dostępne w systemie nośniki powoduje wybudzenie dysku który się rozpędza, a po jakimś czasie znowu wyłącza, po czym niedługo sytuacja znowu się powtarza itd. Jak wiadomo takie "pstrykanie" jest dla dysku gorsze niż ciągła praca. Po drugie tak wyłączony dysk, nawet gdy jego silnik nie pracuje, ciągle pobiera energię. No i w końcu po trzecie: czasami zachodzi potrzeba odłączenia dysku tak aby nie był widoczny w systemie w ogóle, np. na czas instalacji systemu operacyjnego, choćby po to, by uniknąć późniejszych problemów z rozruchem po odłączaniu któregoś dysku po instalacji. Tu jest trochę łatwiej, ponieważ niektóre płyty główne umożliwiają wyłączenie w uefi konkretnego portu sata i dysk jest wówczas niewidzialny, nadal jest to jednak rzadkość i często trzeba mozolnie otwierać obudowę i odłączać kable. Półśrodkiem jest rozwiązanie programowe typu revoSleep, i choć po jego zastosowaniu dyski w pracującym systemie nie obudzą się już z byle powodu, to posiada ono większość ograniczeń podobnych do tego systemowego z opcji zasilania.  W końcu doszedłem do wniosku że potrzebuję czegoś, co załatwi sprawę raz a dobrze.

Jakiś czas temu w tym wątku jeden z forumowiczów podał linka do czteroportowego panelu firmy Orico w formacie 3,5". Dzięki niemu dostajemy cztery przyciski którymi w prosty sposób możemy włączać i wyłączać dyski i napędy w naszym komputerze. Sprzęt do drogich nie należy, więc postanowiłem go zamówić. Jednakże jako że chcę mieć możliwość sterowania większą ilością dysków (no i nie chce mi się bawić z przejściówkami 5,25" > 3,5" w obudowie) zdecydowałem się na większą wersję 6 portową w formacie 5,25". Zakupu dokonałem na angielskim Amazonie. 22 funty i niespełna tydzień później miałem już sprzęt u siebie. Kilka dni temu zabrałem się do jego instalacji, a poniżej przedstawiam kilka fotek i opis tego jak całość działa w praktyce.

 

Pudełko i jego zawartość


Dokładne oznaczenie modelu to Orico HD-PW6101. Pudełko sprawia dobre wrażenie i zachęca do zapoznania się z jego zawartością. Przy okazji widać, że z tyłu na dodatkowej naklejce źle oznaczono model (jako wersję 3,5" mimo że w rzeczywistości jest to 5,25").

100

110

120
W środku, oprócz samego panelu kontrolnego, znajdziemy jeszcze: ulotkę zachęcającą do kontaktu w razie problemów ze sprzętem, krótką instrukcję obsługi, zestaw śrubek montażowych, dwie pary kabli głównych (numerowane od 1 do 3 i 4 do 6 - to te z białymi końcówkami z jednej strony) służących do sterowania napędami i dwa kable pomocnicze, a dokładniej mówiąc przelotki z zasilania sata na podwójnego molexa. W skrócie - jest wszystko co potrzeba.

140

150

Przyjrzyjmy się teraz samemu panelowi:

160

170

180
Z boków i z tyłu nie znajdziemy nic ciekawego. Na przedzie mamy clou programu czyli sześć przełączników, każdemu towarzyszy pod spodem niebieska dioda. Przycisk wciśnięty = zapalona diodka = napęd aktywny. Nad samymi przyciskami jest jeszcze wystarczająco dużo miejsca aby np. wydrukować sobie jakieś naklejki z opisem co dany przycisk obsługuje.

190

200

Jak widać sprzęt jest nieskomplikowany i sama płytka zajmuje niewielką część swojej obudowy. Znajdziemy na niej dwa gniazda molex służące do podłączenia kabli zasilających z zasilacza w naszym komputerze oraz sześć białych wtyczek do podłączenia znajdujących się w zestawie kabli które potem należy pociągnąć do sterowanych dysków lub napędów. Swoją drogą co uważniejsi mogli zauważyć, że białe gniazdka na płytce drukowanej sprzętu są umieszczone poziomo, podczas gdy na zdjęciach na pudełku wyraźnie widać że są pionowo - bardzo możliwe że było tak w starszej rewizji i widziałem w sieci posty użytkowników którzy skarżyli się na to rozwiązanie, bo kable są sztywne i w takiej sytuacji trzeba je zaginać pod ostrym kątem co nie jest łatwe jeśli nad panelem nie mamy już miejsca w obudowie. Na szczęście w wersji którą dostałem niedoróbka ta została wyeliminowana. 

Podsumowując tę część muszę przyznać, że całość robi pozytywne wrażenie. Od pudełka po samą zawartość wszystko jest bardzo dobrze wykonane, nawet kable dostaniemy w oplocie. Jak na chińską manufakturę o której pierwsze słyszę jest to naprawdę dobra robota.

 

Instalacja


Po wyjęciu zaślepki z obudowy i zrobieniu miejsca na panel przyszła kolej na podłączenie dwóch przewodów do sterowania dyskami. W tym miejscu nastąpił pewien zgrzyt. Wtyczka z numerem trzy od pierwszego kabla nie bardzo chciała wejść na swoje miejsce. Po wyjęciu kabla i bliższych oględzinach okazało się, że albo jedna z blaszek kontaktowych w środku wtyku została wlutowana odwrotnie, albo trochę krzywo, przez co mocno wygiąłem ją podczas próby włożenia. W każdym razie przez to wtyczka nie chciała wejść na swoje miejsce.

210

Na domiar złego po wyjęciu felernej końcówki wraz z kablem z wtyczki mała blaszka z tejże końcówki odłamała się podczas próby jej naprostowania - nic dziwnego przy tak małych wymiarach.

220

Ostatecznie pozostałą po wyprostowaniu całość zagiąłem trochę do góry stwierdziwszy, że i tak powinno to działać, bo piny w gniazdach panelu są dość długie. Z całego tego ambarasu wynika taka nauka, że przy operacji podłączania kabli trzeba być dość ostrożnym i nie robić niczego na siłę, a wszystko powinno być dobrze.

Tak wygląda panel wraz z odchodzącymi do dysków kablami sata.

230

Teraz można go już włożyć do obudowy przeciągając przez zatokę najpierw kable sata, potem podłączając zasilanie (tu przydatne będą wtyczki molex na długim kablu z zasilacza by zrobić to w miarę wygodnie), na końcu zaś całość można wepchnąć na swoje miejsce i przykręcić lub, jak w moim przypadku, poprzestać na trzymających panel zatrzaskach w zatoce obudowy.

Przed zamocowaniem na stałe zwróćcie jednak uwagę, by przewody zasilające podłączyć do panelu we właściwej kolejności - każda z białych wtyczek ma swój numer i najlepiej podłączyć je tak, aby numery te zgadzały się z numerami na przyciskach frontowych panelu. Ponieważ każda z końcowych wtyczek zasilania sata również ma swój przypisany i dobrze widoczny numer, to w efekcie później łatwo będzie można sobie rozplanować które dyski pod które kable podłączyć aby najwygodniej nimi sterować.

Przed upchnięciem całości w środku miałem pewne obawy, bo w górnej części obudowy w wolnych zatokach panował już niezły bałagan - znajdowały się tam zbędne końcówki od zasilacza, obudowy, panelu sterującego Scythe Kaze Master i parę innych których nie szło upchnąć gdzie indziej.

250

Obawiałem się że w środku powstanie w efekcie jeszcze większa plątanina kabli niż obecnie, jednak ostateczny efekt okazał się być całkiem ok. W okolicach miejsca na panel leżały akurat dwa wolne molexy które wykorzystałem do jego zasilenia, więc mogłem odczepić jedną wiązkę kabli sata od zasilacza. Zamiana kabli zasilających w dyskach poszła sprawnie, tylko do podłączenia nagrywarki musiałem użyć dołączanej do zestawu przelotki sata-molex. Są na niej dwa złącza molex więc teoretycznie jedno można jeszcze do czegoś wykorzystać, jednak trzeba mieć na uwadze że nie są one niezależne, więc oba znajdujące się na tym kablu urządzenia albo działają albo nie, w zależności od pozycji przycisku na panelu przednim. Dla jednych może być to wada, dla innych zaleta, zależnie od konfiguracji sprzętowej.

Końcowy efekt spoglądając od środka wygląda tak:

270

Kable sata można bez problemu lepiej schować choćby upychając je w zatokach na dyski, wolałem jednak zostawić je z boku aby nie stały na drodze powietrza z przedniego wiatraka.

Swoje urządzenia podłączyłem do panelu w następującej kolejności:

1 - kieszeń sata na górze obudowy (hdd 2,5")
2 - wolny
3 - wolny
4 - nagrywarka
5 - drugi dysk ssd Samsung
6 - systemowy dysk ssd Crucial

Dyski ssd wylądowały na samym końcu bo ich wyłączanie na co dzień bez ważnego powodu nie ma sensu, więc działają cały czas. Nagrywarka jest pod numerem 4 i spoczywa sobie wyłączona - w obecnych czasach napędu optycznego praktycznie się już nie używa. Na miejscu numer jeden podłączyłem zasilanie kieszeni hdd znajdującej się na górze obudowy w której spoczywa najczęściej włączany i wyłączany, służący za magazyn, dysk 2,5" 2tb. Dzięki temu można go szybko przełączyć nie patrząc na panel, tylko po prostu sięgając ręką na wyczucie do pierwszego z brzegu przycisku. Jedno z dwóch pozostałych gniazd mam zamiar niedługo zapełnić dodatkowym bardziej pojemnym magazynem w formacie 3,5" po czym zostanie mi jeszcze jedno wolne złącze na przyszłość.

Gwoli wyjaśnienia, w razie gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości - do wyżej wymienionego panelu podłączamy tylko kable zasilające od dysków, kable sata cały czas pozostają podłączone do płyty głównej. Po prostu nie ma takiej potrzeby, jeśli sprzęt nie dostaje prądu to jest niewidoczny dla komputera i tyle. 

A felerne gniazdko numer trzy z którym miałem problemy wcześniej? Tak jak przypuszczałem, nadłamanie blaszki nie przeszkodziło w jego działaniu, podłączone do niego na próbę ssd i hdd prawidłowo się włączają i wyłączają.

 

Podsumowanie


Całość po zamontowaniu w obudowie wygląda dość schludnie i nie szpeci za bardzo jej frontu (w każdym razie na pewno nie bardziej niż biała nagrywarka pomalowana flamastrem na czarno ;) ). Miłośnicy dużej ilości guzików oraz światełek a'la ufo też powinni być zadowoleni. ;)

280

Obsługa jak pisałem wcześniej jest bajecznie prosta - przycisk wciśnięty, zapala się niebieska diodka a dysk się rozpędza, ponowny pstryk - dioda gaśnie a dysk znika z systemu. Należy tylko zwrócić uwagę aby system był zainstalowany w trybie ahci, bowiem nagłe zniknięcie dysku z systemu postawionego w trybie ide może spowodować jego zawieszenie, a dysk włączony podczas pracy takiego systemu nie będzie widoczny do chwili jego restartu.

Pozostaje jeszcze poruszyć kwestię jasności diod. W dzień jest ona na tyle duża, że bez problemu widać który przycisk jest aktywny a który nie, jednak nocą ta jasność może trochę przeszkadzać jeśli np. tak jak u mnie komputer służy za źródło podłączone do projektora i cały czas jest w polu widzenia. W sumie to jednak detal z którym można sobie łatwo poradzić zaklejając czymś te diodki lub je zamalowując aby osłabić ich "siłę rażenia", będę musiał jeszcze sprawdzić co w moim przypadku sprawdzi się najlepiej.

Podsumowując: polecam ten panel każdemu kto ma w swoim komputerze stadko dysków lub napędów i chce mieć nad nimi stuprocentową kontrolę. Dzięki niemu sprzęt zużywa mniej prądu nie kręcąc bezsensownie silnikiem gdy jest zbędny, nie rozpędza się niepotrzebnie gdy jakiś program "odpytuje" system o obecne w systemie dyski, obudowa nie wpada w wibracje od wirujących talerzy, jest ciszej, można ograniczyć zużycie złącza sata unikając ciągłego podłączania i rozłączania hdd znajdującego się w kieszeni obudowy itd. Oczywiście nie musimy ograniczać się do dysków i napędów, możemy sterować zasilaniem wszystkiego co jest podłączane za pomocą  złącz molex lub sata, i to więcej niż jednego urządzenia na raz jeśli podłączymy je za pomocą rozgałęźnika. Zalet jest sporo i jeśli reszta sprzętu tej firmy (a z tego co widziałem mają go mnóstwo, nie tylko akcesoria do PC i komórek) jest równie dobrze wykonana to możliwe, że jeszcze na jakiś się kiedyś skuszę.

Oceny (10)
Średnia ocena
Twoja ocena
ZlotoUchy (2015.03.13, 09:08)
Ocena: 1
Jak się nazywa ten panel z czujnikami temperatury?
LoCtoR (2015.03.13, 13:48)
Ocena: 1
Scythe KazeMaster
Edytowane przez autora (2015.03.13, 13:49)
=-Mav-= (2015.03.14, 03:45)
Ocena: 1
Tak, napisałem to tekście, Scythe Kaze Master. Mają jeszcze wersję Pro, z sześcioma wejściami na wiatraki i czujnikami temperatur. Tam to dopiero musi być niezłe kłębowisko kabli. :E
skorpien (2015.03.14, 09:57)
Ocena: 0
Mogę zapytać dlaczego podłączyłeś do tego panelu także dysk systemowy?
=-Mav-= (2015.03.14, 17:56)
Ocena: 4
Choćby dlatego, że gdyby kiedyś zachciało mi się zainstalować od zera windę na jednym z pozostałych dysków, to mogę go łatwo wyłączyć i winda nie dopisze mi się do sektora rozruchowego dysku systemowego - potem bez niego nie wstanie. No i jeśli się przeprowadza jakieś ryzykowne operacje na partycjach któregoś dysku to czasami pozostałe też lepiej wyłączyć aby nie ryzykować utraty danych. Jeśli coś pójdzie nie tak to programy do zarządzania partycjami potrafią czasami narobić niezłego bałaganu.
Zacietrzewiony Puchacz (2015.03.16, 15:32)
Ocena: -3
Czy zadawałeś sobie kiedyś pytanie jak w prosty sposób włączać i wyłączać dyski w swoim komputerze bez uciekania się do fizycznego rozłączania kabli?
Nie. Bo i po co?
kain (2015.03.19, 10:55)
Ocena: 2
Dzieki za recenzje, szukalem czegos takiego :)
Lukraft (2015.03.26, 07:31)
Ocena: 1
Od dawna zastanawialem sie na czyms takim. W przypadku posiadania minimum trzech dyskow jest to nieoceniona rzecz. Jednakze niepokoi mnie latwosc dostepu do przyciskow przez dziecko. Jezeli dysk bedzie np. w idle to nie ma sie czym martwic, ale jezeli bedzie trwac operacja kopiuj/wklej lub bedzie to dysk systemowy, a dziecko podejdzie i ... cyk to juz niezaciekawie sie robi. Jak dla mnie przydalaby sie przynajmiej jakas szybka z plexi otwierajaca dostep do przyciskow.
=-Mav-= (2015.03.27, 02:45)
Ocena: 0
Zgadza się, światełka i guziki to magnes na dzieciaki, ale z myślą o tym trzeba po prostu chyba kupić sobie obudowę z zamykanym przednim panelem, to najprostsze rozwiązanie problemu. Tudzież jeden czy dwa wychowawcze klapsy i sprawa załatwiona. ;)
miki54 (2015.03.28, 11:46)
Ocena: 1
Powiem tak:zarejestrowałem się na tej stronie TYLKO PO TO ,by podziękować autorowi za, po pierwsze: interesujący opis,a po drugie: za 'natchnienie mnie' i skierowanie na jedynie słuszny (moim zdaniem) sposób rozwiązania tematu bezbolesnego zarządzania wieloma dyskami(urządzeniami).Trafiłem tu w podobny sposób jak Autor poszukując 'odpowiedzi' i od razu skorzystałem zamawiając ORICO :).jeśli mogę się zrewanżować podpowiedzią innym ewentualnym zainteresowanym, to obecnie najtaniej na Amazon.de - całość (z przesyłką) kosztowała 35,87€,zamówiłem 23 marca, wczoraj (27-go),przesyłka dotarła do domku,w najbliższym wolnym od pracy dniu zabieram się na montaż i podłączanie.Jeszcze raz dziękuję!
=-Mav-= (2015.03.29, 22:38)
Ocena: 1
Cieszę się że się to komuś przydało. :) miki54 daj znać czy nie było jakichś problemów z podłączeniem i jak się całość sprawuje.
miki54 (2015.04.10, 17:49)
Ocena: 1
No wreszcie czas(a po co się było spieszyć z zakupem, jak teraz euro po 4 zeta ;) ...) pozwolił na montaż, który przebiegł bez żadnych niespodzianek.Co prawda podłączyłem 'tylko' 3 urządzenia, ale myślę, że pozostałe sloty też będą działać :)
Wreszcie można bezstresowo sterować pracą dodatkowych dysków i oszczędzić im nieco żywota, o energii nie wspominając...Polecam wszystkim,którzy szukają takiego zarządzania dyskami.
miki54 (2015.04.14, 12:44)
Ocena: 2
Lukraft (2015.03.26, 07:31)
Od dawna zastanawialem sie na czyms takim. W przypadku posiadania minimum trzech dyskow jest to nieoceniona rzecz. Jednakze niepokoi mnie latwosc dostepu do przyciskow przez dziecko. Jezeli dysk bedzie np. w idle to nie ma sie czym martwic, ale jezeli bedzie trwac operacja kopiuj/wklej lub bedzie to dysk systemowy, a dziecko podejdzie i ... cyk to juz niezaciekawie sie robi. Jak dla mnie przydalaby sie przynajmiej jakas szybka z plexi otwierajaca dostep do przyciskow.

Ja też się martwiłem magnetycznym przyciąganiem różnego rodzaju światełkami i guziczkami(wnuk...),ale jestem posiadaczem obudowy Gladius X-60,gdzie zatoki pod napędy są zasłaniane łatwo i szybko zdejmowalnymi 'klapkami'.Wystarczyło ORICO nieco włożyć głębiej, by zaślepka się zmieściła, a zarazem blacha meshowa pokazuje,które diody świecą,a dostępu do nich nie ma...
=-Mav-= (2015.04.16, 23:22)
Ocena: 1
Fajny patent, możesz pokazać jak to wygląda w Twojej obudowie? Ciekaw jestem efektu prześwitywania przez zaślepkę.
miki54 (2015.04.29, 14:04)
Ocena: 1
=-Mav-= (2015.04.16, 23:22)
Fajny patent, możesz pokazać jak to wygląda w Twojej obudowie? Ciekaw jestem efektu prześwitywania przez zaślepkę.

Proszę bardzo :)
http://www.iv.pl/images/44623153908171211446.png
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski