Jujubee – katowickie studio wypływa Kurskiem na szerokie wody

12
matekmz
Jujubee – katowickie studio wypływa Kurskiem na szerokie wody

Katowickie studio Jujubee jest stosunkowo nowym graczem na rynku, ale wzbudza ogromne zainteresowanie. Ponieważ jego najnowsza produkcja porusza bardzo ciekawy temat, postanowiłem odnaleźć założyciela, Michała Stępnia, podczas targów PGA i przeprowadzić z nim wywiad. Zamierzałem zapytać o samo studio, a także o kilka zagadnień technicznych, w tym techniki wykorzystywane w najnowszej produkcji firmy, grze Kursk

Studio powstało w 2012 roku w Katowicach. Założyli je starzy wyjadacze tej branży: Arkadiusz Duch, Michał Stępień i Igor Zieliński. Być może kojarzycie ich z CD Project RED, Traveller's Tales czy Infinite Dreams. Michał Stępień to postać znana w środowisku konsolowym jako Ural, publikujący w periodyku „PSX Extreme”.

Plan był prosty, ale niezwykle skuteczny: tworzyć atrakcyjne produkcje, które przykują do ekranu na dłuższy czas, w przystępnej cenie. Liczyła się przede wszystkim jakość rozgrywki.

JUJUBEE

Studio zaczynało od gier mobilnych, które nie wymagały dużego budżetu, a zarazem dawały duże pole do popisu kreatywności i nie były zbyt skomplikowane w produkcji. Pierwszą grą było Suspect in Sight!, prosta zręcznościówka, w której wcielaliśmy się w pilota śmigłowca i jako policjant goniliśmy złoczyńców. Gra odniosła spory sukces i zwróciła koszty produkcji, a nabywcy doceniali jej konstrukcję i mało skomplikowaną, ale wciągającą rozgrywkę. W 2013 roku studio wydało Flashout 3D, grę przypominającą trochę Wipeouta. Ten tytuł, świetny graficznie i bardzo dynamiczny, dostosowany do urządzeń przenośnych, był dostępny nawet w wersji na zapomnianą już androidową Ouyi. Gra została wspaniale przyjęta na całym świecie. Zebrała szereg wysokich ocen w przeróżnych witrynach, a studio Jujubee dostrzeżono na arenie międzynarodowej. Wkrótce potem rozpoczęto prace nad kontynuacją, która okazała się strzałem w dziesiątkę.

Flashout 2 pojawił się w 2014 roku i zdobył mnóstwo pochlebnych opinii. Recenzenci doceniali znakomitą oprawę graficzną, wysoki poziom trudności, zróżnicowane trasy czy wciągającą rozgrywkę. Na pochwały zasłużyły też: dynamika, liczba dostępnych broni czy polska wersja językowa (swoją drogą, jedna z tras została umieszczona w Warszawie). Sequel był niezwykle udany i pozwolił Jujubee na dynamiczny rozwój oraz inwestycje w kolejne projekty. 

W lutym tego roku studio wydało grę Realpolitics, nawiązującą trochę do legendarnej Cywilizacji. Wcielamy się w postać prezydenta i zarządzamy wybranym państwem. Podejmujemy ważne decyzje strategiczne i polityczne w skali makro. Gracz może zarządzać dowolną nacją. Jednym z podstawowych zadań jest zagwarantowanie dobrobytu swoim obywatelom. Zasady są proste, ale rozgrywka jest rozbudowana. Mamy dostęp do aparatu szpiegowskiego, dyplomacji, są konflikty zbrojne, zarządzamy gospodarką, polityką wewnętrzną, nie brakuje też przeróżnych misji. Ponadto występują losowe wydarzenia historyczne, jak też fikcyjne, co urozmaica zabawę. Kto jeszcze nie grał, niech wie, że warto spróbować, bo to przyjemna odskocznia od dużych produkcji AAA, zwłaszcza dla miłośników strategii i logicznego myślenia. Gra zebrała pozytywne oceny od największych serwisów, w granicach 70–80%. 

realpolitics

Wszystkie te projekty są jednak tylko początkiem drogi Jujubee do grona zasłużonych polskich studiów deweloperskich, a nadciągający wielkimi krokami Kursk może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości firmy. Szykuje się świetna przygoda dla miłośników nie tylko teorii spiskowych, ale też rozgrywki w przygodowym stylu. Dostęp do materiałów źródłowych, jak usłyszycie w wywiadzie, był bardzo utrudniony, więc ekipa wykonała tytaniczną pracę, by jak najbardziej zbliżyć się do wybranych realiów. Co w tym wszystkim najważniejsze, projekt podejmuje poważny i trudny temat, który powinien odpowiadać starszym odbiorcom. Gra nawiązuje trochę do sposobu prowadzenia rozgrywki w The Vanishing Of Ethan Carter.

Kursk Logo

12 sierpnia 2000 roku na morzu Barentsa zatonął rosyjski okręt atomowy K-141 Kursk. Niestety, do dziś nie są znane okoliczności tej katastrofy. Przyczyny mogą być różne: spisek, sabotaż, przeróżne awarie, wybuch czy zderzenie z innym statkiem (co wzbudza dalsze kontrowersje). Michał Stępień, autor scenariusza, postanowił zmierzyć się z tym tematem i przedstawić go w kilkunastogodzinnej przygodzie, wyjaśniającej okoliczności całego zdarzenia.

Głównym założeniem twórców jest pełna zgodność z warstwą historyczną, oparcie wydarzeń na faktach, właściwe odwzorowanie tamtejszych realiów, a także duży nacisk na realizm i dramaturgię. Historyczne motywy teorii spiskowych są bardzo tajemnicze, a co za tym idzie, mogą być niejednoznaczne. Rozgrywka ukazana jest z perspektywy „pierwszoosobowej”, a gracz weźmie udział w różnych wydarzeniach zarówno przed katastrofą, w której zginęło 118 marynarzy, jak i po niej.

Kursk

Miałem przyjemność śledzić rozwój Kurska przez ostatnich kilkanaście miesięcy i widzę, jak wiele pracy włożono w to, by oddać klimat i atmosferę Moskwy czy znacznie mniejszego Widiajewa, a także samego okrętu podwodnego (ten robi wspaniałe wrażenie i został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach). Znaczenie ma tutaj każdy detal, a rozgrywka może się potoczyć na przeróżne sposoby. Michał przedstawił mi jedną z krótkich sekwencji, w której to możemy tak pokierować rozgrywką, by w późniejszym etapie zabawy otrzymać dostęp do cennych przedmiotów. Jak się domyślacie, tutaj nie każde działanie przynosi oczywiste rozwiązanie. 

Jako jeden z marynarzy mogliśmy spotkać się z kolegą, który bardzo chciał zapalić. Niestety, nie mieliśmy przy sobie papierosów i mogliśmy to natychmiast oznajmić lub postarać się zdobyć co trzeba. W razie sukcesu szczęśliwy kolega przedstawia się jako Borys i zaczyna rozmawiać z bohaterem o kilku ciekawych wydarzeniach w okolicy. Chwali się też, że wewnątrz Kurska ukrył skrzyneczkę pełną cygar, ale dostęp do niej jest zabezpieczony specjalnym kodem. Po chwili słyszymy ten kod, który zapisuje się na PDA. W późniejszej fazie rozgrywki odnajdziemy to pudełeczko, a jego zawartość może mieć niebagatelny wpływ na relacje z innymi postaciami. Gdybyśmy zlekceważyli kwestię zwykłego papierosa, nigdy nie usłyszelibyśmy kodu zabezpieczającego, więc nasze losy mogłyby potoczyć się inaczej. Oczywiście, opisana sytuacja to tzw. mikroquest o niewielkim znaczeniu. Podczas zabawy trafią się wielokrotnie bardziej złożone, wymagające podejmowania trudnych decyzji. Dodajmy, że w grze będzie kilka różnych zakończeń.

Kursk i jakiś kolo

Co szczególnie istotne – jak tłumaczy Michał Stępień – podczas zabawy nie ogranicza nas żaden HUD. Dysponujemy PDA, który w razie potrzeby możemy wyciągnąć z kieszeni, by na jego ekranie zobaczyć wszystkie najważniejsze informacje.

Gra jest przygotowywana na wiele różnych platform: PC, Mac oraz konsole PlayStation 4 i Xbox One. Wykorzystuje silnik graficzny Unity. Będzie obsługiwać rozdzielczość 4K i m.in. technikę fotoskanu twarzy. Dzięki temu postacie w grze powinny wyglądać tak samo jak aktorzy odgrywający swoje role.

Kursk będzie grą z częściowo otwartym światem, coś na wzór Wiedźmina 2, tylko z mniejszą liczbą niewidzialnych ścian.

Twórcy przykładają dużą wagę do oprawy graficznej, która będzie znacznie lepsza od tego, co możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach. Kursk widziałem na własne oczy i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony dbałością o detale i ogólną jakością oprawy wizualnej. Na obecnym etapie prac gra przewyższa pod tym względem niektóre duże produkcje.

Kursk jest zapowiadany na połowę przyszłego roku, a cena ma być przystępna. 

Lubię takich twórców, lubię śledzić rozwój mniejszych projektów, bo niekiedy są ciekawsze od dużych tytułów AAA. Planuję odwiedzić studio Jujubee i porozmawiać o całym procesie tworzenia gry i budowie takiego miejsca od podstaw. Pokazać różne zadania firmy, zapytać o kwestie techniczne i opisać, jak to wygląda z tej drugiej strony. Za to zresztą serdecznie dziękuję Michałowi, który chętnie przedstawi mnie swojej ekipie, opowie kilka ciekawostek i pokaże przeróżne niuanse. Dla Was to będzie interesujący artykuł, a dla mnie świetna zabawa. Zaspokoję też przy okazji własną ciekawość. Mocno trzymam kciuki za Kursk, bo zapowiada się na jedną z najciekawszych gier nadchodzących miesięcy, skupioną w całości na fabule, i to podpartej faktami, na kontrowersji, intrydze, do tego zawierającą motywy szpiegowskie.

Ostatnim przystankiem w naszym artykule jest kilkunastominutowy wywiad z Michałem, na który serdecznie Was zapraszam. Dajcie znać, czy chcielibyście więcej takich wpisów i czy z równie wielką chęcią co ja zobaczycie wnętrza studiów deweloperskich. Budowa gier, informacje z pierwszej ręki i przede wszystkim zastosowane rozwiązania techniczne – ja uwielbiam o tym czytać. 

Oceny (7)
Średnia ocena
Twoja ocena
Jicc (2017.10.11, 20:30)
Ocena: 8
Osobiście z chęcią poczytam więcej takich wpisów
:)

Nawet nie wiedziałem o istnieniu owego studia a teraz z pewnością będę je śledzić
SunTzu (2017.10.11, 20:53)
Ocena: 8
Też uważam, że fajnie. Na labie wyjątkowo mało sie pisze o IT w Polsce.
Jest naprawdę ciekawie, mamy sporo firm, wielkich firm, małych. Robiące produkty na cały świat.
Sporo tutaj nie kojarzy takich rodzynków Bloober, vivid czy właśnie Jujubee. Za to mogą kojarzyć Real Box, Kursk, Realpolitiks czy Layers of Fear
Nie mam zielonego pojęcia co się stało z idreams (bardzo mi się podobało Jelly Defense
, a Can Knockdown 3 ma na Andku 10-50mln ściągnięć).
Polscy devowie prezentują się na targach jest możliwość spotkania się z twórcami. Więc możliwości są.

Trochę denerwuje, że piszę się tutaj masę newsów o walce prawnej między firmami (co mam szczerze wywalone).
Samym game devie jest tyle treści, że ogólnie ziew czasem co pisujecie.
Mam takie wrażenie, że przepisujecie newsy z tego co wam dostarczają PRowcy w materiałach prasowych, techpowerup, anandtech....

Więc miła jest totalna odmiana, że widzi się aktywność.
Edytowane przez autora (2017.10.11, 22:50)
Filip454 (2017.10.12, 07:31)
Ocena: 1
Fajny materiał. Takiego czegoś brakuje na labie.
Edytowane przez autora (2017.10.12, 07:32)
Art385 (2017.10.12, 07:57)
Ocena: 2
Pograłbym sobie w grę taką... o Kursku
Ineare Terrane (2017.10.12, 08:15)
Ocena: 1
Fanom WipeOut'a czy Flashout'a polecam Redout. Świtnie się zapingala.
Nycz (2017.10.12, 10:37)
Ocena: -4
Dno i metr mułu
matekmz (2017.10.12, 11:29)
Ocena: 7
Nycz (2017.10.12, 10:38)
Dno i metr mułu

Czekam na twoją grę z niecierpliwością.
SunTzu (2017.10.12, 17:25)
Ocena: 0
Nycz (2017.10.12, 10:37)
Dno i metr mułu

To nie jest gra AAA, ma być ciekawa, interesujący gameplay, fabuła...

Większość gier AAA to dno i metr mułu poza dobrym tech nic w nich nie ma. Tym wyróżnił się weśman 3 miał niezłą grafikę i poza tym wszystko to czym próbują wejść gry z mikro studiów.
Przy czym rozmiar fabuły był przytłaczający dla każdej gry AAA>

matekmz (2017.10.12, 11:29)
Nycz (2017.10.12, 10:38)
Dno i metr mułu

Czekam na twoją grę z niecierpliwością.

Głupia, złośliwa, kąśliwa argumentacja, jednak wymagać się powinno więcej od góry laba.
Edytowane przez autora (2017.10.12, 17:29)
matekmz (2017.10.12, 17:30)
Ocena: 4
No przepraszam, czasem też zostaje wyprowadzony z równowagi, ale uwierz mi, że bardzo mocno się powstrzymuję.
pu$2ek (2017.10.13, 00:16)
Ocena: 2
wg mnie nazwa niezbyt szczęśliwa, mi tam od razu się kojarzy jajeb...
SunTzu (2017.10.13, 17:21)
Ocena: -2
matekmz (2017.10.12, 17:30)
No przepraszam, czasem też zostaje wyprowadzony z równowagi, ale uwierz mi, że bardzo mocno się powstrzymuję.

Nie musisz przepraszać. Jesteś w pracy - nie robi się takich numerów.
Edytowane przez autora (2017.10.13, 17:22)
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski