iPhone X - ewolucja, rewolucja czy może pogoń za konkurencją?

77
matekmz
iPhone X - ewolucja, rewolucja czy może pogoń za konkurencją?

W nowym, ślicznie wyglądającym Steve Jobs Theater padło mistyczne "One More Thing...", które Jobs zwykł mawiać tuż przed pokazaniem nam czegoś rewolucyjnego. Takie słowa wygłosił też Tim Cook, na chwilę przed prezentacją iPhone'a X. Choć wiedzieliśmy o nim niemal wszystko na kilka dni przed konferencją, wywołał w sieci ogromne poruszenie. Jaki może mieć wpływ na rynek i czy Apple ma szansę na sukces? 

Odpowiadając krótko na pytanie postawione w tytule. Apple nie jest w pogoni za konkurencją, nie wprowadza rewolucji, jak dziesięć lat temu, ale dokonuje śmiałej ewolucji, która z powodzeniem nakreśla kierunek dla przyszłych smartfonów. Choć większość z tych rzeczy już wcześniej widzieliśmy, to amerykanie prezentują je z ogromną śmiałością, stosując doskonałe zagrywki marketingowe. Przecież rozpoznawanie twarzy było ostatnio w Samsungu Galaxy S8 (który jest coraz tańszy), a Google zaoferowało taką funkcję w czasach Androida 5.0 Lollipop. Ładowanie bezprzewodowe bryluje na rynku od wielu miesięcy, a korzystała z niego choćby Lumia 950, wydana w styczniu 2016 roku. Smartfony z ekranem pozbawionym ramek wprowadziło już kilku producentów, w tym chińskie Xiaomi, które zaprezentowało właśnie drugą generację modelu Mi Mix.

iPhone-x_8_8Plus

Po lewej iPhone X, w środku iPhone 8 Plus, po prawej iPhone 8

Telefon wyposażony w podwójny obiektyw powstał w 2011 roku, wtedy jeszcze do obsługi 3D. Sony zastosowało ekran o rozdzielczości 4K w Xperii Z5 Premium (choć nie działa najlepiej), HDR był w Galaxy S8 i jest w Note8, Dolby Vision miało już LG G6 (zobacz, jak ten telefon staniał), a szkło z przodu i z tyłu telefonu znajduje się choćby w moim poczciwym Samsungu Galaxy A5 z poprzedniego roku. Wszystko to już widzieliśmy, więc prezentacja iPhone'a X nie robi na nas większego wrażenia. A do tego ta kosmiczna, jak na polskie warunki, cena, która dochodzi do pięciu tysięcy złotych za tańszą wersję. Nowy system operacyjny jest jedynie rozwinięciem poprzednika, a gwóźdź programu, czyli "Animoji" wywołują u nas prędzej uśmiech politowania niż faktyczny "killer feature". Prace nad rozszerzoną rzeczywistością rozpoczęto jeszcze w latach 90, a Qualcomm wprowadził ją do smartfonów blisko cztery lata temu.

Niezależnie od tego, jak wielkie innowacje wprowadzi konkurencja, dopiero Apple stworzy z nich powszechny standard

Ale na mnie iPhone X zrobił zaskakująco wielkie wrażenie. Spodziewałem się udoskonalonych parametrów technicznych po iPhonie 8 i 8 Plus (sprawdź najniższą cenę), więc tu nie było zaskoczenia. W przypadku jubileuszowej edycji telefonu, Apple zrobiło to, co od wielu lat wychodzi im doskonale. Wrzuciło do kotła wszystkie najważniejsze technologie z ostatnich kilku, czy nawet kilkunastu miesięcy, dodało odrobinę swoich modyfikacji i szczyptę magii, a potem wypuściło pod postacią "rewolucyjnego" produktu, jakby nie zważając na działania konkurencji. Zresztą, spójrzcie na poniższe materiały wideo. Zapowiadają coś przełomowego i wielu użytkowników naprawdę w to uwierzy.

W Stanach Zjednoczonych ze smartfonów korzysta prawie 225 milionów amerykanów. Z tego 53,3% to słuchawki z Androidem, a 44,9% wykorzystuje iOS. W ciągu ostatniego roku, sprzedaż iPhone'ów wzrosła o 6,3%. Od świąt Bożego Narodzenia do teraz, iPhone 7, 7 Plus i 6S są najpopularniejszymi telefonami w USA, gromadząc blisko 31,3% wszystkich sprzedanych od tamtej pory telefonów. Samsung Galaxy S7 i S7 Edge zdobyły w tym czasie 28,9% rynku. Apple zaliczyło najwyższy wzrost sprzedaży od 2015 roku i stale ją zwiększa. Teraz prezentuje iPhone X, który ze swoim niezwykłym designem i technologią FaceID może znacznie zwielokrotnić wypracowane przychody. To będzie ogromny sukces, nakręcany przez celebrytów, chwalących się "nowymi" emotkami ze Snapchata, robiącymi sobie wspaniałe zdjęcia z czarnym tłem, czy pokazującymi iPhone'a X podczas publicznych występów. Ten telefon stanie się modny i pożądany, bo jest słuchawką segmentu "premium", spychając iPhone'a 8 do roli "high-end" albo nawet "mid-range".

LG V30LG V30 - to równie śliczny telefon i ma złącze mini-jack! - ale też prawdopodobnie gorszy aparat.

Globalny rynek smartfonów rośnie - dziś korzysta z nich 1,93 miliarda ludzi, a w roku 2019 liczba ta ma wzrosnąć do 2,35 miliarda. Co ciekawe, w Europie telefony z jabłuszkiem zaliczyły 3% spadek sprzedaży względem ubiegłego roku. Ciekaw jestem, jak na to wszystko wpłynie premiera bohatera niniejszego wpisu. Sami jednak widzicie, że to potencjalnie ogromny rynek, dlatego inwestuje się w niego tak wiele środków i mocy przerobowych, oferując dziesiątki rozbudowanych aplikacji. Nawet w Polsce, niektóre duże portale czy serwisy notują zdecydowanie więcej mobilnych wejść. 

Właściwym pytaniem będzie zatem nie "czy", a "ile" iPhone'ów X sprzeda się w ciągu pierwszego tygodnia. Apple chwali się, że nowy procesor A11 "Bionic" z systemem neuronowym wykonuje nawet 600 miliardów operacji na sekundę. Brzmi to imponująco. Cztery rdzenie osiągają wydajność do 70% wyższą od poprzednika, a osobny, trójrdzeniowy, układ graficzny zyskał 30% więcej mocy. Do tego optyczna stabilizacja obrazu w dwóch aparatach, obsługa nowych gestów, czy "najmocniejsze szkło, jakiego użyto w smartfonie", a na deser nowy tryb portretowy i dłuższy czas pracy na baterii od iPhone'a 7 (do dwóch godzin). FaceID analizujący blisko 30 tysięcy punktów na naszej twarzy, adaptujący zewnętrzne bodźcie, jak okulary, zarost czy zimowa czapa, to jeden z najważniejszych elementów nowego iPhone'a. Jeżeli będzie działał dobrze, stanie się rewolucją, która zastąpi Touch ID. Jeśli jednak nie, Apple zmierzy się z poważnym problemem. Co istotne - tylko iPhone X posiada wyświetlacz wykonany w technologii OLED ze wsparciem dla HDR. Większa przekątna ekranu (5,8") pozwoliła na wykorzystanie rozdzielczości 2436x1125 pikseli.

screen shot 2017-09-12 at 24719 pm 2

Ładowarka bezprzewodowa "AirPower" - to już było u konkurencji od dawna, ale nie w takiej formie.

To wszystko zgrabnie połączono w jedną całość. Jeżeli do najnowszego iPhone'a kupimy Apple Watch Series 3 i korzystamy z bezprzewodowych słuchawek "AirPods", możemy wszystkie te urządzenia ładować jednocześnie za pomocą "AirPower". To bardzo wygodne i fajne rozwiązanie, ułatwiające codzienną pracę. O pozostałych parametrach technicznych iPhone'a X przeczytacie na oficjalnej stronie Apple. Amerykanie doskonale rozkręcają "hype", konstruując prawdopodobnie najlepsze reklamy na świecie. Wytwarzają w Tobie poczucie pożądania, a chęć zakupu jest tym większa, im więcej zobaczysz tych doskonale obrobionych zdjęć i nagrań produktów, zachwycających swoim designem. Nawet jeśli iPhone 8 z wyglądu jest już przestarzały, to dzięki tafli szkła na jego tyle, zyskał wystarczająco wiele świeżości. Poza tym, widząc produkty Apple masz wrażenie, że to wszystko jest przyjazne dla użytkownika, intuicyjne w obsłudze i po prostu - działa. A co do "Animoji" - ta forma wyrażania ekspresji i emocji sprzeda setki tysięcy nowych iPhone'ów i będzie jednym z elementów codzienności. Gotów jestem się założyć, że podobne rozwiązania niebawem trafią do konkurencji.

animoji

Animoji to prawdziwy lep na nastolatki i celebrytów, szczególnie młode artystki.

iPhone-x_1

To, czego dotkną amerykanie, zamieniają w złoto. Kapitalizacja firmy w maju tego roku przekroczyła 800 miliardów dolarów, a analitycy zgodnie przewidują, że do czerwca przyszłego roku, Apple stanie się pierwszą firmą w historii o kapitalizacji 1 biliona dolarów. Niesamowite liczby, które pokazują, że korporacja nie musi przejmować się grupką hejterów. Ma swoich oddanych fanów i świetny ekosystem, fajną linię produktów i rozwiązania, które sprawdzają się w przeróżnych zastosowaniach. Niezależnie od tego, jak wielkie innowacje wprowadzi konkurencja, dopiero Apple stworzy z nich powszechny standard. Tak, jak dziś, gdy iPhone X rozpoczął "modę" na bezramkowe wyświetlacze i bezprzewodowe ładowanie. 

Zakup nowego iPhone'a to także inwestycja w nowy iOS 11. Osobiście znam kilku użytkowników, którzy mogą nawet dopłacić, byle tylko nie korzystać z urządzenia z androidem. Nie ma tutaj lepszej alternatywy od wytworu Apple - ten system po prostu spełnia swoje zadanie i choć jest ograniczony względem konkurenta, to gwarantuje dzięki temu większą niezawodność. W nowej wersji zobaczymy mnóstwo udoskonaleń dla iPada (nowy dock, aplikację pliki czy ulepszoną wielozadaniowość), ale iPhone też trochę zyskał - m.in. dodatkowe funkcje dla Live Photo, nowe filtry do aparatu czy AirPlay 2. Odświeżono App Store, wygląd Apple Music i zmodyfikowano centrum sterowania, by lepiej dostosować je pod wymagania telefonu bez ramek. Pozytywnie.

A tutaj pierwsze wrażenia od The Verge. Według mnie, ten telefon "na żywo" robi jeszcze większe wrażenie. Gdyby tylko cena w Polsce nie była tak wygórowana. Niestety obniżka nie nastąpi zbyt szybko, bo urządzenie będzie sprzedawać się niczym ciepłe bułeczki w sobotni poranek. Nowy iPhone to rewolucja wizerunkowa tej serii i dla wielu będzie to najładniejszy smartfon na rynku - wcale im się nie dziwię. Nie jestem fanem urządzeń od Apple, a wielu producentów skutecznie depcze im po piętach - nowy Mi Notebook Pro od Xiaomi jest ładniejszy od MacBooków, a LG V30 zrobił na mnie porównywalnie duże wrażenie po prezentacji, co iPhone X. To będzie świetny moment do przeanalizowania, jak bardzo jeszcze firma z Cupertino wpływa na ludzką świadomość.

Oceny (9)
Średnia ocena
Twoja ocena
.:Proxy:. (2017.09.13, 04:44)
Ocena: 26
Klucz do sukcesu:
Kilka naprawdę fajnych produktów, Grono wiernych / stałych użytkowników. Silniejsze kreowanie marki i stylu - generalnie sieka marketingowa, Narodziny kultu marki i wiernych fanów. Osiągnięcie pozycji niezagrożonej. Etap kolejny, zastępowanie powszechnie dostępnych akcesoriów, własnymi zamkniętymi standardami w celu zwiększania dochodów. Patentowanie wszystkiego, kolejne zwiększanie wpływów. Kreowanie mody na styl, który pozwoli na zwiększenie rzeszy fanów przy jednoczesnym ograniczeniu wydatków na produkcję sprzętu, poprzez eliminacje niektórych funkcjonalności. Projektowanie urządzeń trudnych w serwisie i utrudnianie firmom 3 napraw serwisowych. Przy odpowiedniej rzeszy fanów, żadna krytyka nie jest straszna a i wszystko wmówić się da, od jedynej słusznej wielkości, słusznego uchwyty po rezygnacje z podstawowej funkcjonalności - wpływy będą piąć się w górę :)

'Osobiście znam kilku użytkowników, którzy mogą nawet dopłacić, byle tylko nie korzystać z urządzenia z androidem.'
Też jestem skłonny dopłacić, żeby nie korzystać z androida - problem w tym, że ja tej alternatywy w postaci Apple nie dostrzegam :( To jak z deszczu pod rynnę... Wyboru wiec człowiek nie ma żadnego. O ile soft jakoś można by zdzierżyć, tak sprzętu już nie. Pozostaje oczekiwanie na trzeciego gracza :E
SunTzu (2017.09.13, 05:45)
Ocena: 10
Fajnie się prezentuje. Szczególnie interesujące jest GPU oraz CPU. Znów apple wykupiło pewnie całą moc 10nm...
... Jestem ciekaw czy będzie różnica między produktami z TSMC vs Samsung.

1. Apple's first neural engine.....
No tak- trudno by ktoś inny wsadził apple's neural engine
Bo nie-apple's jest już...

2. Wydaje się być to kopią S8... w zasadzie mieliśmy trend już S7 edge
Plus jednak dla iphone, że ten ekran jest naprawdę wielki- wypełnia przestrzeń. Wydaje się, że telefon będzie węższy od S8 co powinno zwiększyć komfort.

3. Myk z zegarkiem miało już LG. Mi to osobiście średnio się podoba. Pobiera energię zawsze, a nie zawsze potrzebuję godziny.
Musiałbym jednak zobaczyć jak to działa w praktyce. Jeśli ta przestrzeń będzie jakoś spożytkowana w aplikacjach, grach, przeglądarce. To zmieniam zdanie.

4. Cienkie ramki fajnie się prezentują- ale za co chwycić ten telefon np. w trakcie grania. Jestem ciekaw czy apple rozwiązało ten problem

Gdybym miał nieograniczoną ilość $$$ lub był zmuszony do kupowania produktów apple- super telefon, wreszcie coś nowego.
Gdybym jednak miał wybór i liczył się z wydatkami to jednak chyba jednak nie...
Zwłaszcza, że w Androidzie jest o wiele więcej aplikacji prawie darmowych.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 06:01)
CryKon (2017.09.13, 07:55)
Ocena: 13
Dwa obleśne plastiki jak z 2010 roku z ramkami jak chinska ramka do zdjec i jeden, normalny jak na 2017 rok telefon, za nienormalną cenę.
Aule (2017.09.13, 08:19)
Ocena: 15
Dobry marketing faktycznie potrafi zdziałać cuda i to jest ta magia o której piszę autor.
Zodiac (2017.09.13, 09:00)
Ocena: -3
Nie jestem fanem (czy fanatykiem) Apple, po prostu używam ich produktów, bo według mnie są dobrze wykonane i doskonale spisują się w celach, w ramach których zamierzam wydać na nie kase (czyt. robią robotę, bez problemu).

Apple nie jest i nie musi być pierwsze w wypuszczaniu ficzerów na rynek (patrz: OLED), oni mają lubiane bardzo przeze mnie podejście: najpierw spróbujmy technologię dopracować i upewnić się, że będzie dobrze działać, a potem wkładamy ją w produkt. To zgoła odmienne podejście w stosunku do szajsungów i innej konkurencji, ktora wyznaje zasadę: wrzucamy do środka wszystko, co się da, licząc, że nie wybuchnie.

I o to właśnie chodzi: nie ważne, kto pierwszy użyje funkcjonalności w urządzeniu. Ważne jest, kto zrobi to tak, aby z punktu użytkownika miało to sens. Oczywiście nie zawsze w Apple ma (brak czy brak dostępu do niedawna dla nfc, znajdzie się tego trochę), ale cóż, korpo nie może robić produktów idealnych z założenia.

Na mnie Iphone X nie zrobił wrażenia na tyle, aby go z miejsca kupić. Nie kręci mnie ekran OLED, nie będę jako kupa wysyłał śmieszków do (nie)znajomych. Jest za to świetnym urządzeniem jako beta-wersją mechanizmu rozpoznawania twarzy i pokazuje kierunek, w którym te urządzenia pójdą - liczę, że ten ficzer będzie we wszystkich sprzętach Apple za kilka lat (zegarki, laptopy, ipady, etc). To co kopie tyłek, to AR, ale to nie exclusive X-a.

Na tą chwilę zostanę przy moim 7 Plusie, za to w końcu zaopatrzę się w zegarek. Planowałem to od dłuższego czasu i mam nadzieję, że 3cia generacja w końcu jest na tyle dopracowana, że można jej z powodzeniem używać.
CyberanT (2017.09.13, 09:11)
Ocena: 8
iphone 8 wygląda strasznie topornie na tle aktualnej konkurencji, natomiast X, coż, jako fan androida i posiadacz galaxy s7 z bólem przyznaję że to pierwszy iphone który mi się podoba wizualnie. Natomiast specyfikacja i bajery... poczekamy zobaczymy. jakoś nie wyobrażam sobie żebym dzwonił do kogoś i żeby zamiast mojej twarzy wyświetlał się lis albo 'gadająca kupa'
.:Proxy:. (2017.09.13, 09:26)
Ocena: 11
Zodiac (2017.09.13, 09:00)
Nie jestem fanem (czy fanatykiem) Apple, po prostu używam ich produktów, bo według mnie są dobrze wykonane i doskonale spisują się w celach, w ramach których zamierzam wydać na nie kase (czyt. robią robotę, bez problemu).

(...) oni mają lubiane bardzo przeze mnie podejście: najpierw spróbujmy technologię dopracować i upewnić się, że będzie dobrze działać, a potem wkładamy ją w produkt. To zgoła odmienne podejście w stosunku do szajsungów i innej konkurencji, ktora wyznaje zasadę: wrzucamy do środka wszystko, co się da, licząc, że nie wybuchnie.


Chciałem zapytać jak sprawdzają się w codziennym użytkowaniu te dopracowane technologie w postaci licznych przejściówek i adapterów - mocno obecne szczególnie w ostatniej linii laptopów, ale tez i w telefonach. Skoro lubisz takie podejście i nie lubisz mieć nawrzucane wszystkiego, to może poratujesz radą jak się w takim świecie odnaleźć?
PS? Nie wiesz czy mają jakiś fajny pokrowiec na te wszystkie dodatkowe gniazda? W pospiechu często czegoś zapominam lub zdarza mi się gubić.
Kilkukrotnie się przymierzałem do ich produktów, ale zupełnie nie potrafię się odnaleźć w ich podejściu - nigdy nie wiem czy już jest dopracowane, czy jeszcze nie....
iwanme (2017.09.13, 09:30)
Ocena: 11
@UP
Wiesz, wartość pieniądza jest inna dla mieszkańca USA co zarabia po 4k $ miesięcznie niż dla Polaka który zarabia 4k PLN miesięcznie.

Jestem pewien, że w Apple ustalając cenę nikt nie patrzy na zamożność przeciętnego mieszkańca biednego kraju Europy Wschodniej. Kupno takiego iPhone dla mieszkańca USA, Niemiec, Japonii czy innych bogatszych krajów to w budżecie domowym zwykle mniejszy ubytek niż kupno u nas Xiaomi za tysiaka.

Podobnie ze statusem. Taki iPhone to wyznacznik statusu chyba wyłącznie w bida krajach jak u nas, na zachodzie zarobisz na niego w 2 tygodnie sprzątania ulic.

Status to może wyznaczać zegarek za 30k, albo auto za 300k, a nie telefonik wartości średniej krajowej, który zresztą nawet u nas na raty każdy może sobie pozwolić (choć nie każdy powinien.)

Chciałem zapytać jak sprawdzają się w codziennym użytkowaniu te dopracowane technologie w postaci licznych przejściówek i adapterów

Nijak. Ja kabelka używam tylko do ładowania. Wsio inne idzie bezprzewodowo.


Edytowane przez autora (2017.09.13, 09:34)
.:Proxy:. (2017.09.13, 09:58)
Ocena: 3
iwanme (2017.09.13, 09:30)
@UP
Wiesz, wartość pieniądza jest inna dla mieszkańca USA co zarabia po 4k $ miesięcznie niż dla Polaka który zarabia 4k PLN miesięcznie.

Jestem pewien, że w Apple ustalając cenę nikt nie patrzy na zamożność przeciętnego mieszkańca biednego kraju Europy Wschodniej. Kupno takiego iPhone dla mieszkańca USA, Niemiec, Japonii czy innych bogatszych krajów to w budżecie domowym zwykle mniejszy ubytek niż kupno u nas Xiaomi za tysiaka.

Podobnie ze statusem. Taki iPhone to wyznacznik statusu chyba wyłącznie w bida krajach jak u nas, na zachodzie zarobisz na niego w 2 tygodnie sprzątania ulic.

Status to może wyznaczać zegarek za 30k, albo auto za 300k, a nie telefonik wartości średniej krajowej, który zresztą nawet u nas na raty każdy może sobie pozwolić (choć nie każdy powinien.)

Pieniądze nie są problemem (pisze za siebie), zresztą można wziąć kredyt jak sam zauważyłeś. Problemem raczej jest wartość urządzenia w tym co oferuje. Oczywiście każdy inaczej rozpatruje tą wartość, ja rozpatruje poprzez pryzmat możliwość.
Niestety żyjemy w takich czasach, że urządzenia takie jak telefony, również są wyznacznikiem takiego statusu - bo nie oferują niczego wyjątkowego oprócz loga i wyglądu. Zegarki czy drogie samochody również, chociaż te czasami są wykonane ze szlachetnych metali, lub chociaż oferują wyższy komfort. Z ubraniami jest podobnie, mimo że bez problemu można dostać materiał wysokiej jakości, bez loga znanego producenta. Mnóstwo jest osób dla których ma to kolosalne znaczenie, a najlepiej widać to po firmach takich jak chociażby wymienione przez Ciebie Xiaomi, które to jest dosłownie kalką tych znanych droższych firm, powielając nawet ich wady i o dziwo ludzie to kupują.


Nijak. Ja kabelka używam tylko do ładowania. Wsio inne idzie bezprzewodowo.

No a ja używam fizycznych, przewodowych urządzeń - pojawia się pierwszy zgrzyt.Sugerują, że powinienem dopracować siebie, albo że jestem niegodzien używać ich dopracowanej technologi - która ma na celu tylko pomnażanie kapitału firmy. Hmmm.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 10:06)
Gonzo3211 (2017.09.13, 10:04)
Ocena: 10
Teraz na serwerach NSA oprócz odcisków palców, znajdą się jeszcze skany całej twarzy. Dobra robota.
FXmAniac (2017.09.13, 10:14)
Ocena: 0
Co do ładowania bezprzewodowego to było jeszcze dużo wcześniej niż w 2016r. W LG G3 z 2014r już to miałem, a to chyba nie był pierwszy smartfon z tą 'technologią'. Fajnie, że i u Japka się w końcu pojawiło, chociaż jeśli chodzi o wygląd, to bardziej podobały mi się plecki metalowe. No ale coś za coś.
iwanme (2017.09.13, 10:20)
Ocena: 11
Niestety żyjemy w takich czasach, że urządzenia takie jak telefony, również są wyznacznikiem takiego statusu - bo nie oferują niczego wyjątkowego oprócz loga i wyglądu.

Nie bardzo widzę, jak coś powszechnie masowo dostępnego dla bez mała każdej warstwy społecznej miałoby być wyznacznikiem statusu. Status może wyznaczać coś trudno osiągalnego/bądź nieosiągalnego dla innych, a coś wartości średniej pensji. Na tej zasadzie laptop za 4k zł jest wyznacznikiem statusu...

Teraz na serwerach NSA oprócz odcisków palców, znajdą się jeszcze skany całej twarzy. Dobra robota.

Napisałeś to tak jakby wcześniej z przednich kamerek telefonów czy laptopów tego nie mieli. :)
kult5 (2017.09.13, 10:25)
Ocena: -2
V30 ładniejszy bez tego dziwnego podcięcia na głośnik. Mam nadzieje że wkrótce pojawią się również konstrukcje ze średniej półki z wąskimi ramkami i niższa przekątną.
Zwykłe iphony staną się teraz passe.
.:Proxy:. (2017.09.13, 10:40)
Ocena: 0
iwanme (2017.09.13, 10:20)
Niestety żyjemy w takich czasach, że urządzenia takie jak telefony, również są wyznacznikiem takiego statusu - bo nie oferują niczego wyjątkowego oprócz loga i wyglądu.

Nie bardzo widzę, jak coś powszechnie masowo dostępnego dla bez mała każdej warstwy społecznej miałoby być wyznacznikiem statusu.


No ja tam czasami dostrzegam, ale rozumem nie ogarniam jak coś takiego może mieć rację bytu - mimo, że mechanizmy są mi bardzo dobrze znane. Z zegarkami, czy samochodami mam podobnie, ale to w zasadzie nieistotne. Zazwyczaj głównie chodzi o markę, chociaż wygląd również gra sporą rolę, czasami cena sam w sobie.
angel ares (2017.09.13, 10:53)
Ocena: 0
[quote name='Zodiac' date='2017.09.13, 09:00' post='15585']

'...Apple nie jest i nie musi być pierwsze w wypuszczaniu ficzerów na rynek (patrz: OLED), oni mają lubiane bardzo przeze mnie podejście: najpierw spróbujmy technologię dopracować i upewnić się, że będzie dobrze działać, a potem wkładamy ją w produkt. To zgoła odmienne podejście w stosunku do szajsungów i innej konkurencji, ktora wyznaje zasadę: wrzucamy do środka wszystko, co się da, licząc, że nie wybuchnie...'

Jak o chyba Federini wczoraj powiedział - '...ekrany OLED są dzisiaj na tyle dobre, że możemy wreszcie ich użyć...':))))) Jakoś tak.
.:Proxy:. (2017.09.13, 11:23)
Ocena: -1
jagular (2017.09.13, 10:46)
Chyba tak, prawda?


Chyba raczej nie.
Potwierdziłeś jednak swoim komentarzem to o czym wcześniej pisałem, co akurat jest bardzo miłym gestem :)
bajf (2017.09.13, 12:21)
Ocena: 19
Apple kiedyś pokazały tylko jeden model telefonu. Tymczasem prezentacja tych wszystkich iPhoneów to w moich oczach zaprzeczenie ideologii firmy. To tylko pokazuje jak bardzo Apple nie jest pewne swoich rozwiązań.
matekmz (2017.09.13, 12:22)
Ocena: 4
FXmAniac (2017.09.13, 10:14)
Co do ładowania bezprzewodowego to było jeszcze dużo wcześniej niż w 2016r. W LG G3 z 2014r już to miałem, a to chyba nie był pierwszy smartfon z tą 'technologią'. Fajnie, że i u Japka się w końcu pojawiło, chociaż jeśli chodzi o wygląd, to bardziej podobały mi się plecki metalowe. No ale coś za coś.

Pewnie, że tak, bezprzewodowe ładowanie pokazała, zdaje się, Nokia w roku 2012. Ale to był tylko przykład, nie konkretne odwołanie historyczne ;)
tomaster (2017.09.13, 15:45)
Ocena: 5
Czytało się to prawie jak notkę marketingową Apple, może autor powinien się u nich zatrudnić ;)
matekmz (2017.09.13, 16:24)
Ocena: -2
tomaster (2017.09.13, 15:45)
Czytało się to prawie jak notkę marketingową Apple, może autor powinien się u nich zatrudnić ;)

No pewnie ;)
Są zwolennicy Apple, przeciwnicy Apple, tysiące ludzi uodporniło się już na ich 'magiczny' marketing, ale nie można tej firmie odmówić jednego - wyznacza trendy.
aszu (2017.09.13, 16:26)
Ocena: 16
Ja tylko się przyczepie, że nie ma czegoś takiego jak 'middle-end'.

Jest high-end, low-end i mid-range
SunTzu (2017.09.13, 16:28)
Ocena: 4
iwanme (2017.09.13, 10:20)
Niestety żyjemy w takich czasach, że urządzenia takie jak telefony, również są wyznacznikiem takiego statusu - bo nie oferują niczego wyjątkowego oprócz loga i wyglądu.

Nie bardzo widzę, jak coś powszechnie masowo dostępnego dla bez mała każdej warstwy społecznej miałoby być wyznacznikiem statusu. Status może wyznaczać coś trudno osiągalnego/bądź nieosiągalnego dla innych, a coś wartości średniej pensji. Na tej zasadzie laptop za 4k zł jest wyznacznikiem statusu...

Teraz na serwerach NSA oprócz odcisków palców, znajdą się jeszcze skany całej twarzy. Dobra robota.

Napisałeś to tak jakby wcześniej z przednich kamerek telefonów czy laptopów tego nie mieli. :)

No właśnie... jeśli nie masz iPhone to wg niektórych nie jesteś nawet w standardzie powszechnym.

Co zrobić ludzie są coraz bardziej prymitywni.

matekmz (2017.09.13, 16:24)
tomaster (2017.09.13, 15:45)
Czytało się to prawie jak notkę marketingową Apple, może autor powinien się u nich zatrudnić ;)

No pewnie ;)
Są zwolennicy Apple, przeciwnicy Apple, tysiące ludzi uodporniło się już na ich 'magiczny' marketing, ale nie można tej firmie odmówić jednego - wyznacza trendy.


Trend z cienkimi ramkami był wcześniej u Androida. Popatrz na wiekowy LG G2....
Telefon z ekranowymi przyskami masz od Androida 3.0

Wyznaczją trend dla tych, którzy widzą tylko jabłko. Ten telefon nie ma niczego 'nowego', co by wyznaczało trendy. Jest to mix S7 z S8...
Sorry ale nie gadaj bez sensu jakbyś się wczoraj obudził.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 16:35)
matekmz (2017.09.13, 16:37)
Ocena: -1
Nie, ten telefon globalnie wyznaczy trendy i dam sobie za to rękę uciąć. Niestety odsetek osób znających się na technologiach jest niewielki. To też nie jest tak, że wszyscy byli przekonani do bezramkowych telefonów. Według mnie, iPhone X ma duże znaczenie psychologiczne.

Choć mówiąc o 'naszym podwórku' oczywistym jest, że iPhone X nie wprowadza rewolucji, bo wszystko co w nim jest, widzieliśmy już wcześniej, o czym zresztą wspominam na samym początku wpisu.
SunTzu (2017.09.13, 16:43)
Ocena: 7
Nie, ten telefon globalnie wyznaczy trendy i dam sobie za to rękę uciąć.

Które trendy może wyznaczać skoro to apple idzie za trendem jaki wyznaczył dawno temu samsung/lg...?

o też nie jest tak, że wszyscy byli przekonani do bezramkowych telefonów

Bardzo możliwe. Część osób uważa, że Apple we wszystkim jest najlepsze. Jak kurcze wiele wiele lat temu pisałem, że o wyższości Sony nad iPhonem byłem minusowany (to były xperie stare), ale tam w wymiarach 3,5 calowego iP były 4,5 calowe telefony....

Zresztą po dziś dzień uważam, że dół z Xperia arc itp... jest po prostu najlepszy. Dotykowe mogą być alternatywą. W zależności od upodobań.
Rozwiązanie Sony zajmowało mało miejsca i było praktycznie.

Według mnie, iPhone X ma duże znaczenie psychologiczne.

Cóż sporo ludzi potrzebuje pomocy psychologów, a część u psychiatrów (jest to normalne). iPhone w US z pewnością jest tańszy. Pytanie czy wypełnienie swoich problemów zabawką za 1000$ jest odpowiednim leczeniem.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 16:52)
matekmz (2017.09.13, 16:57)
Ocena: 6
Nie mówię o tym. Nie chodzi o psychologię w rozumieniu problemów z osobowością, albo leczeniem depresji. Mówię o psychologii związanej z kreowaniem wizerunku flagowca pośród producentów. Mówię też o psychologii związanej ze świadomością istnienia pewnych rzeczy w smartfonie.

Choć My wiemy, że wszystko było już dawno temu, świat nie funkcjonuje w taki sposób. Są ludzie, którzy na portalach, na które wchodzimy, mówią to samo co my. Ale tych ludzi nie ma zbyt wiele. Wejdź sobie na portale dla 'ludu' typu główne strony tabloidów, brukowców, nowinek ze świata - tam są osoby, które jarają się wprowadzoną przez Apple rewolucją. Nie wiedzą, że niektóre elementy istniały od lat. Widzą natomiast doskonale wykreowaną reklamę, telefon segmentu premium i rozwiązania, które, choć dla nas totalnie normalne, robią na nich kosmiczne wrażenie. A że Samsung w to wszedł ze swoim Galaxy S8 już dawno temu - ok. Nikt mu tego nie ujmuje. Zrobił to w inny sposób.

Wyznaczył na swój sposób pewien 'trend' dla bezramkowych smartfonów, ale patrząc globalnie, to dalej był 'eksperyment' jak taki smartfon się przyjmie. Po wejściu Apple, wszyscy producenci, włącznie z chińczykami, będą teraz dostarczać bezramkowe smartfony z bezprzewodowym ładowaniem. Są oczywiście i fanatycy marki, którzy, choćby w Australii, już zaczęli koczować przed sklepem na kilka tygodni przed premierą iPhone'a X.

Jaka będzie rzeczywistość, czas pokaże, ale według mnie, Apple skutecznie wpłynęło wczorajszą konferencją na to, co przyniesie rynek smartfonów w najbliższych latach.
matekmz (2017.09.13, 17:04)
Ocena: 5
Zresztą Apple zrobiło jeszcze jedną rzecz - wykreowało świadomość posiadania wszystkich najważniejszych i najlepszych technologii w jednym miejscu. Ten iPhone X to mieszanka wypasu technicznego z doskonałym marketingiem, a tekst w stylu:

'Naszym celem od samego początku było stworzenie iPhone’a, który cały będzie ekranem. Samym przeżyciem. Nieprzerwanym strumieniem wrażeń. A przy tym czymś tak inteligentnym, że zdolnym reagować nie tylko na Twój dotyk i głos, ale nawet na przelotne spojrzenie. iPhone X jest urzeczywistnieniem tej wizji. Powitaj przyszłość.'

Jest marketingową papką, która napompuje sprzedaż do granic zdrowego rozsądku. Albo dawno już te granice przekroczy. Ten smartfon złoży się na 'jedno, finalne, całościowe doświadczenie'. Apple zebrało najlepsze pomysły od konkurencji i wrzuciło do jednego wora. Chcesz mieć telefon kompletny? Wybierz iPhone'a X, a znajdziesz w nim wszystko to, co dziś można zaserwować w smartfonach + wideo 4K 60fps.
SunTzu (2017.09.13, 17:05)
Ocena: 1
Fakt nikt nie widział i nie słyszał od Galaxy S8
Come on...
Gdyby było jak piszesz LG/Samsung by nie istnieli.... samsung ma się no przecież rewelacyjnie.

Dla mnie punkt programu jest to czy qualcomm wyda 10nm układy. Czy będzie grzecznie czekał w kolejce i znów Exynosy i AppleSoci będą mialy dominację tutaj.

Jedyna alternatywa to Meizu, które czasem bierze SoCi samsunga.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 17:07)
Mr_Hyde (2017.09.13, 17:10)
Ocena: 0
SunTzu (2017.09.13, 16:28)
iwanme (2017.09.13, 10:20)
(...)

Nie bardzo widzę, jak coś powszechnie masowo dostępnego dla bez mała każdej warstwy społecznej miałoby być wyznacznikiem statusu. Status może wyznaczać coś trudno osiągalnego/bądź nieosiągalnego dla innych, a coś wartości średniej pensji. Na tej zasadzie laptop za 4k zł jest wyznacznikiem statusu...

(...)

Napisałeś to tak jakby wcześniej z przednich kamerek telefonów czy laptopów tego nie mieli. :)

No właśnie... jeśli nie masz iPhone to wg niektórych nie jesteś nawet w standardzie powszechnym.

Co zrobić ludzie są coraz bardziej prymitywni.

matekmz (2017.09.13, 16:24)
(...)

No pewnie ;)
Są zwolennicy Apple, przeciwnicy Apple, tysiące ludzi uodporniło się już na ich 'magiczny' marketing, ale nie można tej firmie odmówić jednego - wyznacza trendy.


Trend z cienkimi ramkami był wcześniej u Androida. Popatrz na wiekowy LG G2....
Telefon z ekranowymi przyskami masz od Androida 3.0

Wyznaczją trend dla tych, którzy widzą tylko jabłko. Ten telefon nie ma niczego 'nowego', co by wyznaczało trendy. Jest to mix S7 z S8...
Sorry ale nie gadaj bez sensu jakbyś się wczoraj obudził.

Wyznacza. Od zawsze inni małpowali Apple nawet w trywialnych pomysłach, które często były ewolucją tego co już było ;]. Pomimo, że IPX niczego super nie wnosi to też wielu będzie chciało się do niego upodobnić :).
matekmz (2017.09.13, 17:14)
Ocena: 5
Dalej nie o tym mówię SunTzu - wyjdź ze swoich ultra wąskich czterech ścian, bo czasem sprawiasz wrażenie osoby, która nie potrafi szerzej spojrzeć na dany temat ;)

Trochę bronię tego, co zrobiło Apple, ale wygłaszam opinie w oparciu o reakcje z którymi spotykam się w Europie Zachodniej i USA. W Polsce ludzi odstrasza cena i to na nią są największe hejty.

Dla mnie to nie jest rewolucyjny telefon i nie jest też najładniejszym telefonem na rynku, dalej bardziej podoba mi się LG V30, czy LG G6, nawet Galaxy S8 czy Note8. Jest już trochę ładniejszych produktów od tego, co produkuje Apple.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 17:15)
SunTzu (2017.09.13, 17:49)
Ocena: 3
Może nie rozumiem, bo stosujesz sprzeczności....
Z jednej strony piszesz tak jakby ludzie byli idiotami i nie mieli świadomości, nie widzieli telefonów samsuga i apple nagle zwiększa świadomość... gdy kolejnym popularnym flagowcem jest S8....

Z jednej strony piszesz, że kreuje trendy, a potem piszesz, że w niczym nie jest rewolucyjny. Więc trend czego konkretnie? A podbam Ci nazwę telefonu, który ten trend wykreował.

Trochę bronię tego, co zrobiło Apple, ale wygłaszam opinie w oparciu o reakcje z którymi spotykam się w Europie Zachodniej i USA


Mnie nie interesują reakcje ludzi, nie przejmuję się opinią/reakcjom ludzi- dla mnie liczą się obiektywne fakty, a nie subiektywne opinie.
Sam miałem iPhone, kiedy były innowacyjne. Dziś jestem jedyną osobą w pracy, która nie ma Mac-a/Macbooka itp, nie ma iPhone. (w pracy same iMaci i linuksy)

Nie potrafię spojrzeć z szerszej perspektywy. Dla mnie liczą się dowody i fakty. Potrafię wartościować dowody i na ich podstawie staram się wyrabiać opinie.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 18:00)
Zodiac (2017.09.13, 18:50)
Ocena: 0
.:Proxy:. (2017.09.13, 09:26)

Chciałem zapytać jak sprawdzają się w codziennym użytkowaniu te dopracowane technologie w postaci licznych przejściówek i adapterów - mocno obecne szczególnie w ostatniej linii laptopów, ale tez i w telefonach. Skoro lubisz takie podejście i nie lubisz mieć nawrzucane wszystkiego, to może poratujesz radą jak się w takim świecie odnaleźć?(...).


Do ajfona nie potrzebuje przejściówki, a to urządzenie, o którym mowa.

Jeśli przejdziemy na każdy produkt z kolei (laptopy, desktopy, appletv, itd) to znajdzie się na pewno wiele wad, których jesteś świadomy i dlatego sam tych urządzeń nie używam. Przykładem jest dużo za drogi i mocno przeceniony Mac Pro, z technologią kilka lat wstecz względem rynku PC.

Dla mnie kombo iphone + airpods to super produkt, zarówno do rozmowy, jak też (głównie) do słuchania muzyki.

Z macbooków ostatnio zrezygnowałem, głównie dlatego, że nie jeżdżę aktualnie biznesowo tyle, co kiedyś. Z Macbooka Pro 15' przesiadłem się na Macbooka 12' i byłem mega zadowolony, wszystko było super poza wspomnianymi przez Ciebie portami (przejściówki 1 na 3 nie była akurat problemem i tutaj naturalnie nic poza usb-c nie wchodzi w grę ze względu na rozmiary urządzenia). Na minus oceniłbym też ekran - z odległości 15 cm wypadł mi na otwartego macbooka iphone i musiałem wydać 2k na nową matrycę, bo się pojawił pajączek w środku.

Dla porównania mb air żony katowany noszeniem w torekbach, spadający z róznych miejsc i róznych wysokości wygląda jak nowy i działa bez zarzutu. A ma już ze 4 lata.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 18:50)
.:Proxy:. (2017.09.13, 19:12)
Ocena: 2
matekmz (2017.09.13, 17:14)


Trochę bronię tego, co zrobiło Apple, ale wygłaszam opinie w oparciu o reakcje z którymi spotykam się w Europie Zachodniej i USA. W Polsce ludzi odstrasza cena i to na nią są największe hejty.


Jeśli mogę się wtrącić do rozmowy...

Na cenę można narzekać na kilka sposobów: Może bym nawet kupił, ale cena za wysoka i mnie nie stać. Bardzo muszę go mieć, bo super mi się podoba i jestem wielkim fanem - cena rzeczywiście uderzy po kieszeni, no ale co zrobić. Cena absurdalna w stosunku do tego co oferuje urządzenie, powinna być znacznie niższa itd.

Jeśli chodzi o USA, to oni zawsze obchodzą się ze swoim patriotyzmem w bardzo widoczny sposób. Zastanawiam się czy większość z nich świadomie wybiera rodzime produkty, czy tylko są na nie korzystniejsze umowy, albo po prostu są wszędzie pod ręką.
Ja być może decydowałbym się częściej na rodzimy produkt, niż zagraniczny by wesprzeć rodzimy biznes.
Mogą uważać, że te telefony są najlepsze z najlepszych i dlatego się decydować.
Pozostali kupują, bo marka znana a cena niczym ich nie odstrasza.

U nas też jest tak z innymi markami, czy produktami, gdzie ludzie kupują bo znane sprawdzone. a cena niczym ich nie odstrasza. To samo w innych krajach może uchodzić za niedostępny luksus...

Jest również grono osób, które spogląda na kawałek elektroniki w zupełnie inny sposób - nie w taki jaki życzyłby tego sobie marketing danej marki.
Apple dużo dużo wcześniej może miała ciekawe, a nawet innowacyjne produkty. Jednak od pierwszego iPhona w tych telefonach nie było ani krzty rewolucji, a ni grama! Wręcz miały gorsza funkcjonalność od większości wtedy sprzedawanych komórek.
Chyba jedyna istotna zmianą był ekran dotykowy bez fizycznej klawiatury - to się rzucało w oczy. Od tego czasu kilka innych firm zaprezentowało swoje modele pokryte niemal w całości ekranem, bez żadnych przycisków ramek (swoją drogą bardzo niepraktyczny pomysł) i tak powstał jeden (chyba Sharp pierwszy pokazał) później następny model, następni producenci. Dopiero niedawno wprowadzili to czołowi producenci najbardziej znani Samsung i Apple. No i nagle bum! Zachwyt coś wspaniałego, rewolucyjnego itd.

Powód jest jeden i bardzo prosty - marketing.
Apple tylko w tym od zawsze wyznaczało nowe trendy i podnosiło poprzeczkę. To marketing napędza u nich wszystko, a jest tak niewiele osób, które są tego świadome i mogą się temu oprzeć.
Ktoś podawał jako argument wspaniałe środowisko pracy (mam na myśli soft) - z całą pewnością tak jest. Nie twierdzę, że wszystko co robią, robią źle. Każda jedna firma ma dobry produkt, lub ciekawe użytecznie rozwiązanie. Dlatego widuję macOS (czy jak tam się to zwie) na urządzeniach innych producentów. To jednak tylko i wyłącznie marketingowy bullshit kreuje wyobrażenia wielu ludzi.
.:Proxy:. (2017.09.13, 19:28)
Ocena: -1
Zodiac (2017.09.13, 18:50)
.:Proxy:. (2017.09.13, 09:26)

Chciałem zapytać jak sprawdzają się w codziennym użytkowaniu te dopracowane technologie w postaci licznych przejściówek i adapterów - mocno obecne szczególnie w ostatniej linii laptopów, ale tez i w telefonach. Skoro lubisz takie podejście i nie lubisz mieć nawrzucane wszystkiego, to może poratujesz radą jak się w takim świecie odnaleźć?(...).


Do ajfona nie potrzebuje przejściówki, a to urządzenie, o którym mowa.

Jeśli przejdziemy na każdy produkt z kolei (laptopy, desktopy, appletv, itd) to znajdzie się na pewno wiele wad, których jesteś świadomy i dlatego sam tych urządzeń nie używam. Przykładem jest dużo za drogi i mocno przeceniony Mac Pro, z technologią kilka lat wstecz względem rynku PC.

Dla mnie kombo iphone + airpods to super produkt, zarówno do rozmowy, jak też (głównie) do słuchania muzyki.

Z macbooków ostatnio zrezygnowałem, głównie dlatego, że nie jeżdżę aktualnie biznesowo tyle, co kiedyś. Z Macbooka Pro 15' przesiadłem się na Macbooka 12' i byłem mega zadowolony, wszystko było super poza wspomnianymi przez Ciebie portami (przejściówki 1 na 3 nie była akurat problemem i tutaj naturalnie nic poza usb-c nie wchodzi w grę ze względu na rozmiary urządzenia). Na minus oceniłbym też ekran - z odległości 15 cm wypadł mi na otwartego macbooka iphone i musiałem wydać 2k na nową matrycę, bo się pojawił pajączek w środku.

Dla porównania mb air żony katowany noszeniem w torekbach, spadający z róznych miejsc i róznych wysokości wygląda jak nowy i działa bez zarzutu. A ma już ze 4 lata.


Tak tez myślałem, chociaż liczyłem, że korzystasz z normalnych słuchawek. Ja korzystam z normalnych, a bezprzewodowych jedynie w aucie i to tylko wtedy gdy oczekuje w konkretnym dniu ważnej rozmowy. No i tutaj rodzą się kłopoty. Miałem też ostatnio sytuację gdy znajomy przyszedł do mnie i chciał mi zaprezentować jeden utwór, no a że lubuje się w analogowym audio, problemem okazało się odtworzenie nagrania bo nie zabrał adaptera, żaden USB nie pasuje, a ja nie posiadam niczego od Apple, wiec adaptera również nie miałem.
Obudowy laptopów mają solidne i eleganckie, szczególnie tych mniejszych.

SunTzu (2017.09.13, 19:31)
Ocena: 1
Laptopy mają ciekawe głównie jeśli chodzi o wielkość baterii i optymalizacje. Dla mnie skreśla szkło z przodu oraz słaba wydajność.

Najbardziej mnie rozwala mac os... w zeszłym roku wywalili PPTP, więc nawet z VPNem często nie ma lekko. Odziwo jest na to aplikacja za bodaj 50$/rok?.
Nie wspomnę o zakładaniu VPNa (było w mac os server) czy innych podstawowych wbudowanych rozwiązań windowsowych. (nie ma to sensu jest tego masa).
Kończąc wydajność Mac OSa też nie zachwyca. Zarówno ze względu sprzętowych w macbook-ach xyz jak i softowych.

Gdyby dali chociaż 1070 (energooszczędną wersje ) w tej cenie byłoby super. Tam siedzi radeon RX 460 z obniżonymi zegarami ze sterami? PRO.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 19:40)
bartoszkk1 (2017.09.13, 19:32)
Ocena: 0
Nie lubię Appla i całej tej otoczki super nie wiadomo czego ale muszę przyznać że ten fon mnie kręci:) Podoba mi się wygląd jak żadnego innego choć byłem pewny że s8 nic nie przebije.
iwanme (2017.09.13, 19:58)
Ocena: 8
Jednak od pierwszego iPhona w tych telefonach nie było ani krzty rewolucji, a ni grama! Wręcz miały gorsza funkcjonalność od większości wtedy sprzedawanych komórek.

Bez przesady.
Sam pierwszy iPhone wprowadzał sporo fajnych rzeczy - sensownie zastosowany pojemnościowy ekran, slide to unlock itp.
Potem iPhone 4 z fajnym designem i właściwie pierwszym ekranem o wysokim DPI
Potem jako pierwsi na rynku wprowadzili ARM64 bit - a do dziś inni producenci SoC są daleko za murzynami jeśli chodzi o pojedynczy rdzeń
Nie pierwsi wpadli na pomysł z czytnikiem palca, ale pierwsi zrobili to dobrze
3DTouch które niby nie jest niczym nadzwyczajnym, ale kontrolowanie kursora przez przyciśnięcie mocniejsze klawiatury jest w swojej ergonomii genialne.

Innowacje modelu biznesowego już pominę.
Także o ile jakąś wybitnie innowacyjni mówienie, że absolutnie nic nie wymyślili jest zdecydowanie przesadą.
jagular (2017.09.13, 20:19)
Ocena: -1
SunTzu (2017.09.13, 17:05)
Fakt nikt nie widział i nie słyszał od Galaxy S8
Come on...
Gdyby było jak piszesz LG/Samsung by nie istnieli.... samsung ma się no przecież rewelacyjnie.

Dla mnie punkt programu jest to czy qualcomm wyda 10nm układy. Czy będzie grzecznie czekał w kolejce i znów Exynosy i AppleSoci będą mialy dominację tutaj.

Jedyna alternatywa to Meizu, które czasem bierze SoCi samsunga.

I takie wypowiedzi giną pomiędzy wypowiedziami milionów ludzi, którzy mają gdzieś w jakim procesie technologicznym są procesory, jakie symbole mają procki w sprzęcie A, czy sprzęcie B. Tym się interesuje garstka teoretyków.
Ludzie chcą ładnego, wybajerzonego, płynnie działającego i jak najprościej obsługiwanego sprzętu sprzedanego im z historyjką niczym objawienia religijnego. Tego chcą ludzie, a nie jakichś SoCów, czy innych Exynosów.
.:Proxy:. (2017.09.13, 20:34)
Ocena: -2
iwanme (2017.09.13, 19:58)
Jednak od pierwszego iPhona w tych telefonach nie było ani krzty rewolucji, a ni grama! Wręcz miały gorsza funkcjonalność od większości wtedy sprzedawanych komórek.

Bez przesady.
Sam pierwszy iPhone wprowadzał sporo fajnych rzeczy - sensownie zastosowany pojemnościowy ekran, slide to unlock itp.
Potem iPhone 4 z fajnym designem i właściwie pierwszym ekranem o wysokim DPI
Potem jako pierwsi na rynku wprowadzili ARM64 bit - a do dziś inni producenci SoC są daleko za murzynami jeśli chodzi o pojedynczy rdzeń
Nie pierwsi wpadli na pomysł z czytnikiem palca, ale pierwsi zrobili to dobrze
3DTouch które niby nie jest niczym nadzwyczajnym, ale kontrolowanie kursora przez przyciśnięcie mocniejsze klawiatury jest w swojej ergonomii genialne.

Innowacje modelu biznesowego już pominę.
Także o ile jakąś wybitnie innowacyjni mówienie, że absolutnie nic nie wymyślili jest zdecydowanie przesadą.


Przecież wspomniałem o ekranie zamiast klawiatury, jako pewnej 'rewolucji'. Co można było wtedy innego wymyślić, żeby zwrócić na siebie uwagę i mieć fundament do budowania całej otoczki marketingowe? Po dziś dzień producenci stawiają wyświetlacze jako największą rewolucje / zmianę - bo przecież to najbardziej rzuca się w oczy.
Pojemnościowy ekran również był dobrym wyborem, bo wtedy raczej królowały rezystancje, a te z kolei miały swoje ograniczenia - sprzeczne z wizją obsługi jaka wtedy miał Jobs. Nawet sam powtarzał, że piórka rysiki czy jak to się tam zwie, to niby zła droga. Miał plan, wiec musiał dostosować do niego technologię. Logicznym posunięciem był również sposób odblokowywania telefonu, a wziął się wprost z natury i naszej ewolucji w której to człowiek wykształcił kciuk :)
Jednak pierwsze urządzenia chyba nie miały nawet kamery i nie potrafiły wysłać chociażby MMSa, czy go nawet odebrać (nie pamiętam). Wtedy zdecydowana większość 'zwykłych'
komórek czymś takim dysponowała. Owszem było coś nowego unikalnego, ale nie ma mowy od jakimś rewolucyjnym produkcie.
iPhone4 miał fatalny design szklana kanapka z aluminiową przekładką. Miał również spore problemy z zasięgiem. Niemal każdy upadek kończył się zbiciem jednej z okalających szyb. Ekran to był mocniejszy punkt tych urządzeń, ale tylko do pewnego czasu. Był niewielki i całkiem poręczny, za to należało go lubić.
Jakie korzyści wynikały z zastosowania ARM64 (oprócz jak się domyślam możliwości adresowania większej ilości pamięci)? Trochę modeli już jest z 64bitowymi procesorami i co dokładnie te urządzenia potrafią niesamowitego zdziałać? W Androidach non stop cyferki pną się w górę jak szalone, chyba standard dziś to 8 rdzeni), ale ja wciąż nie dostrzegam jakie nowe niewyobrażalne możliwości dostały te smartfony z tymi potężnymi podzespołami? Apple zawsze miało dopracowane SoC i soft co razem świetnie współpracowało, ale zazwyczaj na porównaniach widziałem tylko o ułamki sek. szybciej ładującą się stronę w przeglądarce. iP4 otworzy ją podobnie jak iP7, różnica to maksymalnie parę sekund, lub nawet mniej. Z ciekawości zapytam: czego nie jest wstanie zrobić iP4 a iP7 już sobie poradzi. Możesz tez podać na przykładzie androida - bo nie korzystam z obu tych tych systemów i nie korzystam z urządzeń pracujących pod kontrolą tych systemów.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 21:27)
sadrax (2017.09.13, 20:56)
Ocena: 3
'Co istotne - tylko iPhone X posiada wyświetlacz wykonany w technologii OLED ze wsparciem dla HDR.'
A ja myślałem, że Galaxy S8 także ma HDR i OLED. Będę musiał złożyć reklamację, bo takie dane są w specyfikacji.
Poza tym Panie Autorze - zgadnij, kto dostarcza ekrany OLED dla Apple.
matekmz (2017.09.13, 20:59)
Ocena: -4
Widzę, że muszę dopisać, że chodziło mi wyłącznie o trzy wskazane modele telefonów - nowe iPhone'y 8 i iPhone'a X.

Oczywiste, że inne telefony miały i mają już ekrany OLED.
komisarz (2017.09.13, 21:27)
Ocena: 3
Billiard to taki mix miliarda i biliona?
.:Proxy:. (2017.09.13, 21:28)
Ocena: -2
sadrax (2017.09.13, 20:56)
'Co istotne - tylko iPhone X posiada wyświetlacz wykonany w technologii OLED ze wsparciem dla HDR.'
A ja myślałem, że Galaxy S8 także ma HDR i OLED. Będę musiał złożyć reklamację, bo takie dane są w specyfikacji.
Poza tym Panie Autorze - zgadnij, kto dostarcza ekrany OLED dla Apple.


Masz na mysli Samsunga dostarczającego wyświetlacze? Gdzieś czytałem, że to jest LG - ale nie mam pewności co jest prawdą.
komisarz (2017.09.13, 21:29)
Ocena: 0
Zgadzam sie z wieloma tezami. Ale przede wszytskim z jedna - apple moze stracilo sile innowacyjnosci, ale dalej wyznacza trendy. I to nie tylko w telefonach - np. ultrabooki pojawily sie jako odpowiedz na macbook aira. Podobnie wyswietlecze w wysokiej rozdzielczosci w laptopach.
komisarz (2017.09.13, 21:33)
Ocena: 0
sadrax (2017.09.13, 20:56)

Poza tym Panie Autorze - zgadnij, kto dostarcza ekrany OLED dla Apple.



Co za roznica kto dostarcza. Dzieki apple produkujacemu high-end na masowa skale wiele drogich technologi staje sie dostepnych dla smiertelnika bo spadaja koszty produkcji. Dlatego np. samsung tez jest potentatem bo korzysta z technologii roziwjanej dla apple. bez apple, bez wielkiego popytu na ich produkty, wiele technologii byloby nieoplacalne.
SunTzu (2017.09.13, 21:42)
Ocena: 1
jagular (2017.09.13, 20:19)
SunTzu (2017.09.13, 17:05)
Fakt nikt nie widział i nie słyszał od Galaxy S8
Come on...
Gdyby było jak piszesz LG/Samsung by nie istnieli.... samsung ma się no przecież rewelacyjnie.

Dla mnie punkt programu jest to czy qualcomm wyda 10nm układy. Czy będzie grzecznie czekał w kolejce i znów Exynosy i AppleSoci będą mialy dominację tutaj.

Jedyna alternatywa to Meizu, które czasem bierze SoCi samsunga.

I takie wypowiedzi giną pomiędzy wypowiedziami milionów ludzi, którzy mają gdzieś w jakim procesie technologicznym są procesory, jakie symbole mają procki w sprzęcie A, czy sprzęcie B. Tym się interesuje garstka teoretyków.
Ludzie chcą ładnego, wybajerzonego, płynnie działającego i jak najprościej obsługiwanego sprzętu sprzedanego im z historyjką niczym objawienia religijnego. Tego chcą ludzie, a nie jakichś SoCów, czy innych Exynosów.

To oczywiste. Ale chyba nie powiesz, że na tym portalu- społeczności pro, pasjonatów - nie jest ciekawe jak wydajne są SoCi Apple. Bo co tu dużo mówić postęp SOCów jest znakomity- czekam po prostu kiedy SoCi komórkowe prześcigną najwydajniejszy graficznie SoC Intela.
Edytowane przez autora (2017.09.13, 21:44)
Bemx2k (2017.09.13, 22:02)
Ocena: -2
To jest pierwszy Ajfon który do mnie przemawia , 999funtów jest w zasięgu moich możliwości , nie rozumię dlaczego w Polsce mają go sprzedawać w cenie 5400zl ?
petertech (2017.09.13, 23:20)
Ocena: 3
Gdyby tak jeszcze nie oszukiwali...
Według ustaleń Komisji Europejskiej, nie dość że Apple płacił podatki po bardzo zaniżonych stawkach, to tylko od ułamka swoich faktycznych zysków. Wydatnie pomogły w tym irlandzkie władze, które zawarły z amerykańską spółką niezgodne z prawem porozumienia. To najwyższa tego rodzaju kara w historii UE. Tim Cook, prezes Apple, w nostalgicznym liście otwartym odżegnuje się od wszystkich stawianych zarzutów.

Apple musi zatem uregulować słony rachunek. Będzie musiał oddać Irlandii 13 mld euro podatku, a kwota ta posłuży do zmniejszenia zadłużenia kraju. Jednak Apple zapowiedział odwołanie od tej decyzji.

- Kraje członkowskie nie mogą przyznawać ulg podatkowych wybranym firmom - to nielegalne w świetle unijnych przepisów. Z ustaleń Komisji wynika, że Irlandia przyznała Apple niedozwolone ulgi podatkowe - oznajmiła Margrethe Vestager, unijna komisarz ds. konkurencji.

Komisja Europejska badała tę sprawę od 2014 roku. Z jej ustaleń wynika, że Apple na mocy dwóch porozumień z Irlandią (z 1991 roku i 2007 roku) mógł płacić bardzo niski podatek.

Od 2003 roku stawka wynosiła 1 proc., a od 2014 roku - 0,005 proc. Tymczasem stawka powinna być na poziomie 12,5 proc. Kwota podlegająca opodatkowaniu stanowiła jednak ułamek przychodów Apple.http://businessinsider.com.pl
i płacili podatki.Dziwny zbieg okoliczności z aferami podatkowymi i problemami UE...
tomaster (2017.09.13, 23:25)
Ocena: -3
Jeśli chodzi o dizajn to w tym roku zdecydowanie najlepszy jest LG ze swoim g6 i v30. Apple jest zawsze we wszystkich pierwsze tylko w oczach wyznawców i casuali.
Zodiac (2017.09.13, 23:54)
Ocena: -1
petertech (2017.09.13, 23:20)
Gdyby tak jeszcze nie oszukiwali...
i płacili podatki.Dziwny zbieg okoliczności z aferami podatkowymi i problemami UE...


To się nazywa optymalizacja podatkowa. Jak masz dużo hajsu to zatrudniasz takich śmiesznych ludzi, na ulicy wołają na nich kreatywni księgowi i oni podpowiedzą, jak kasy nie oddawać na wszechobecne socjale. Wyobraź sobie nagle, że zarabiasz niezależnie ile kasy i tak jak w złodziejskich zachodnich krajach, musisz oddać 40-80% tej kwoty, bo 'podatek'.

Jeszcze dla wszystkich abonentów 500+ warto powtarzać na każdym kroku, że firmy są po to, aby zarabiały pieniądze i będą to robiły wykorzystując każdą możliwą okazję. Jak ktoś będzie chciał za ajfona daź 10 tys dolarów, to takiego zrobią i sprzedadzą jako złoty czy tam ceramiczny. Jak będzie opcja nie płacić podatku, bo jakieś państwo z grupy zaoferuje super stawki korzystając z dziury w prawie, to czemu firma miałaby nie skorzystać.

Dodaj do tego, że w korpo liczy się stan na koniec okresu rozliczeniowego - zoptymalizowałeś finanse, to dostaniesz premie. Jak sie kiedyś ktoś czepi, to będzie się z tym bujał Twój następca.

A że Unia działa z prędkością światła - pamiętam, jak kupowałem sprzęt z Apple store (na firmę), przychodziły cuda faktury, sprzęt który kupowalem w netto przychodził w kwocie pomniejszonej o VAT, ale brutto. Było to ładnych parę lat temu, jak jeszcze ludzie nie wiedzieli, że można z Apple Store do PL zamawiać i moja księgowość stawała na głowie, pytają w urzędach skarbowych czy dzwoniąc do Irlandii. Jak dla mnie to EU w tym przypadku sama jest sobie winna i konsekwencje powinna wyciągać również, a może przede wszystkim, od Irlandczyków.
SNC (2017.09.14, 02:08)
Ocena: -4
Co by nie gadac, najladniejszy smartfon na rynku.
Edytowane przez autora (2017.09.14, 02:08)
iwanme (2017.09.14, 08:23)
Ocena: 0
Przecież wspomniałem o ekranie zamiast klawiatury, jako pewnej 'rewolucji'.

Tu akurat żadnej rewolucji nie było bo smartfony np. na Windows Mobile 5/6 z ekranowymi klawiaturami były długo przed iPhonem.

Owszem było coś nowego unikalnego, ale nie ma mowy od jakimś rewolucyjnym produkcie.

Oczywiście, że jest. Chyba nigdy nie byłeś użytkownikiem ówczesnych smatfonów i palmtopów. iPhone to był pierwszy łatwy w obsłudze smartfon dla ludu i tak naprawdę zapoczątkował smartfonową rewolucję.

Jakie korzyści wynikały z zastosowania ARM64

Takie jak zwykle przy prowadzeniu nowej technologii. Jeśli Cię te rzeczy nie interesują to nie ma sensu tłumaczyć, na polu technologicznym to było po prostu coś w czym Apple faktycznie było pierwsze.

iP4 otworzy ją podobnie jak iP7, różnica to maksymalnie parę sekund, lub nawet mniej.

Jeśli nie rozumiesz wpływu kilku sekund otwierania się strony internetowej na doświadczenie użytkownika to nie ma o czym mówić....

Z ciekawości zapytam: czego nie jest wstanie zrobić iP4 a iP7 już sobie poradzi.

Pomijając podstawowe aspekty techniczne jak wodoszczelność, dwie klasy lepszy aparat, czas działania na baterii, płatności zbliżeniowe, obsługa odciskiem palca, szybkość pracy itp.
To zasadnicza różnica jest we wsparciu aplikacji i multimediów wynikająca z mocy obliczeniowej urządzenia, wspieranych kodeków itp.
Do tego dochodzą już pierdoły wynikające z nowszych wersji iOSa.
Podobnie możesz gdybać, co zrobisz na najnowszym i5 czego nie zrobisz na Pentium 4.

Gdyby tak jeszcze nie oszukiwali...
i płacili podatki.Dziwny zbieg okoliczności z aferami podatkowymi i problemami UE...

To niestety jest wada skonstruowania prawa w UE i wielkie korpo robią optymalizacje podatkowe.
Nie do końca jest co się dziwić Apple, że postępuje tu jak konkurencja w tym względzie.
wake_up (2017.09.14, 08:45)
Ocena: -1
1000 miliardów = 1 biliard?
wrekawek (2017.09.14, 09:35)
Ocena: -4
iwanme (2017.09.14, 08:23)

Oczywiście, że jest. Chyba nigdy nie byłeś użytkownikiem ówczesnych smatfonów i palmtopów. iPhone to był pierwszy łatwy w obsłudze smartfon dla ludu i tak naprawdę zapoczątkował smartfonową rewolucję.

Próbuję sobie przypomnieć co było trudnego w obsłudze motki a1000 czy se m600i i nijak nie mogę.
PACH (2017.09.14, 10:04)
Ocena: 0
FXmAniac (2017.09.13, 10:14)
Co do ładowania bezprzewodowego to było jeszcze dużo wcześniej niż w 2016r. W LG G3 z 2014r już to miałem, a to chyba nie był pierwszy smartfon z tą 'technologią'. Fajnie, że i u Japka się w końcu pojawiło, chociaż jeśli chodzi o wygląd, to bardziej podobały mi się plecki metalowe. No ale coś za coś.

Lumia 920/Neksus 4 z końca 2012 miała Qi więc to jeszcze starsze jest ;)
iwanme (2017.09.14, 10:04)
Ocena: 0
Miały wszystkie przywary starego symbiana, nie wiem jak też ze sklepem z aplikacjami. Nokie miały całkiem znośne Ovi. Między innymi przez niezrozumienie co w Symbianie może być do poprawy Nokia przerżnęła smartfonową rewolucję. (od strony technicznej to Symbian był przecież dużo bardziej rozwiniętym ekosystemem od wczesnego iOSa czy tym bardziej Androida)

Pisałem dla ludu. Mi się bardzo sprawnie obsługiwało stare Eteny,HTC, Samsungi na WM które jeszcze przez lata miażdżyły funkcjonalnością i wczesnego iOSa i Androida. Natomiast ciężko nie zauważyć różnicy między tymi kostycznymi systemami a pierwszym iPhonem gdzie wszystko płynnie, prosto działało, a pobranie nowego programu czy gierki ze sklepu to były 3 kliknięcia. Pomijając już estetykę - z Androidem mam do czynienia od wersji 1.6 wgrywanym sobie jeszcze na stare telefony z WM. Na tle WM, Symbiana, wczesnego Androida - iOS prezentował się nad wyraz przystępnie.

Podobnie, przed iPodem z clickwheel istniało przecież mnóstwo przenośnych playerków MP3. I ich obsługa nie była trudna. Ale iPod wyznaczył na długi czas niedościgniony wzór jeśli chodzi o ergonomię korzystania z takich urządzeń.
Edytowane przez autora (2017.09.14, 10:13)
wrekawek (2017.09.14, 10:45)
Ocena: -1
iwanme (2017.09.14, 10:04)
Miały wszystkie przywary starego symbiana, nie wiem jak też ze sklepem z aplikacjami.
(...)
Pisałem dla ludu.

Z aplikacjami to w sumie było jakoś dziwnie - nie było chyba cywilizowanej aplikacji sklepu, a się po jakichś stronach internetowych łaziło i szukało. I z jednej strony można powiedzieć, że tu się zrobił postęp, z drugiej - na pc wciąż chodzę po stronach i sobie ściągam oprogramowanie i mi z tym dobrze... Na andka w sumie też się czasem coś z xda weźmie.

Ale to tylko zdobywanie apek - jak już się je zdobyło, to działały normalnie - nawet się w dooma czy inne lemingi dało pograć, chyba też gg było, na pewno opera.

Sama obsługa telefonu (bo do tego się odniosłem) była prosta - tego m600 po mnie używała żona - i po przejściu z telefonów klasycznych była zachwycona - zamiast się przekopywać klawiszami przez stada menu wszystko potrzebne było pod ręką. Imo głównie zabrakło pomysłu/woli/odwagi, jak to dopieścić (kolorki, animacje, sklep z głupotami) i sprzedać klientom niebiznesowym.
Adramel (2017.09.14, 11:21)
Ocena: -3
Jak na telefon bez ramek to te ramki są wyjątkowe grube. Zdaje się poniżej 83% to wyświetlacz. Pierwszy Mi Mix miał 83.6% a S8+ 84% .
Starusieński LG G2 miał już 76% przy dużo mniejszym wyświetlaczu. Pewnie gdyby mu proporcjonalnie nadmuchać wyświetlacz do 5.9' też miałby około 83%.
SNC (2017.09.14, 12:29)
Ocena: -2
Adramel (2017.09.14, 11:21)
Jak na telefon bez ramek to te ramki są wyjątkowe grube. Zdaje się poniżej 83% to wyświetlacz. Pierwszy Mi Mix miał 83.6% a S8+ 84% .
Starusieński LG G2 miał już 76% przy dużo mniejszym wyświetlaczu. Pewnie gdyby mu proporcjonalnie nadmuchać wyświetlacz do 5.9' też miałby około 83%.

Faktycznie ma minimalnie gorsze proporcje bo 82.9% ale dzieki temu ze ramki sa rownomierne na calym telefonie ma sie wrazenie ze jest to caly ekran z wycieciem na kamere i mikrofon o proporcjach powyzej 90%. Wyglad samsunga s8 przy nowym iphonie troche jak z dawnej epoki.
Filip454 (2017.09.14, 12:32)
Ocena: 0
max-bit (2017.09.14, 11:32)
Widać po MINUSACH jeśli ktoś tu coś psioczy na srajfona jaki jest TU poziom :)
Nawet mułu nie ma.
Srajfon za 5000 jest GIT i już


Jeśli Cię nie stać to po prostu tego nie kupuj.

Nienawiść w komentarzach z powodu tego, ludzie nie są w stanie go kupić aż się wylewa z ekranu.

Tymczasem cena smartfonów u konkurencji - 4300 zł w przedsprzedaży.
Edytowane przez autora (2017.09.14, 12:41)
Aargh (2017.09.14, 15:50)
Ocena: 6
FXmAniac (2017.09.13, 10:14)
Co do ładowania bezprzewodowego to było jeszcze dużo wcześniej niż w 2016r. W LG G3 z 2014r już to miałem, a to chyba nie był pierwszy smartfon z tą 'technologią'. Fajnie, że i u Japka się w końcu pojawiło, chociaż jeśli chodzi o wygląd, to bardziej podobały mi się plecki metalowe. No ale coś za coś.

No G3 miał. A co z G4, G5 i G6 (poza modelem w USA)? :E

Sony? Nie wydali żadnego telefonu z bezprzewodowym ładowaniem.
HTC? Też nie.
Xiaomi? O ile wiem też nic.
Google? Ostatnim był Nexus 6 (ten od Motoroli).
Motorola? Ostatni wbudowany był w X Force bodajże.
Jedynie Samsung konsekwentnie wspiera to od lat. I idę o zakład, że firmy powyżej odkryją ładowanie bezprzewodowe na nowo, bo Apple w końcu to wprowadziło u siebie.
.:Proxy:. (2017.09.14, 15:59)
Ocena: -1
[quote name='iwanme' date='2017.09.14, 08:23' post='15635']

Tu akurat żadnej rewolucji nie było bo smartfony np. na Windows Mobile 5/6 z ekranowymi klawiaturami były długo przed iPhonem.


Przecież Apple tez miał taki produkt i to chyba jeszcze na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu, obsługiwany piórkiem - z wiadomych powodów i gabarytowo wieszy (z wiadomych powodów).
Co w związku z tym? W erze komórek, a właściwie pierwszych smartfonów pracujących pod kontrolą Symbiana, te wciąż miały jakiś rodzaj klawiatury. iPhone był w tym okresie pierwszym z tak dużym ekranem pozbawionym fizycznych przycisków. Ekran, sposób obsługi i wygląd w stosunku do obecnych wtedy urządzeń - to była jedyna rewolucja i to wystarczyły. Funkcjonalność 2G była gorsza od wszystkiego co wtedy było na rynku.


Oczywiście, że jest. Chyba nigdy nie byłeś użytkownikiem ówczesnych smatfonów i palmtopów. iPhone to był pierwszy łatwy w obsłudze smartfon dla ludu i tak naprawdę zapoczątkował smartfonową rewolucję.

2G miał tak mało funkcji i możliwości, że rzeczywiście był dla 'ludu' a łatwością obsługi deklasowała resztę, bo konkurencja miała znacznie bardziej zaawansowanie funkcje i obsługę poprzez klawiaturę (zazwyczaj małe i niewygodne).

Jakie korzyści wynikały z zastosowania ARM64 (moje pytanie)
--- Takie jak zwykle przy prowadzeniu nowej technologii. Jeśli Cię te rzeczy nie interesują to nie ma sensu tłumaczyć, na polu technologicznym to było po prostu coś w czym Apple faktycznie było pierwsze.

Przecież ja nie próbuje kwestionować pałeczki lidera na tym polu:) Zadałem Ci bardzo proste pytanie, a Ty mi tu z jakimś sensem wyskakujesz i twierdzisz, że niby mnie to nie interesuje. To nie jest odpowiedź, to jest raczej wykręcanie się od odpowiedzi.


Jeśli nie rozumiesz wpływu kilku sekund otwierania się strony internetowej na doświadczenie użytkownika to nie ma o czym mówić....

Często to nawet kilka sekund nie jest, a raczej jakieś ułamki. No sęk w tym, że nie rozumiem tego wpływu i jest to kolejny temat, którego nie potrafisz wyjaśnić. Nieznacznie przyspiesza, no przecież musi skoro kilka generacji nowszy sprzęt - to logiczne i nie o to pytam. Nie jednak ma mowy o jakiejś miażdżącej przewadze, czy unikalnej funkcjonalności nieosiągalnej dla poprzedników z braku mocy przerobowych.


Pomijając podstawowe aspekty techniczne jak wodoszczelność, dwie klasy lepszy aparat, czas działania na baterii, płatności zbliżeniowe, obsługa odciskiem palca, szybkość pracy itp.
To zasadnicza różnica jest we wsparciu aplikacji i multimediów wynikająca z mocy obliczeniowej urządzenia, wspieranych kodeków itp.
Do tego dochodzą już pierdoły wynikające z nowszych wersji iOSa.
Podobnie możesz gdybać, co zrobisz na najnowszym i5 czego nie zrobisz na Pentium 4.

Świetnie, tylko nie o wodoodporność pytałem. Z kontekstu wypowiedzi którą ciąłeś cytatami, wynika, że nadal pisałem o podzespołach (procesor/pamięć). Nawet napisałem, że jeśli Ci łatwiej, to możesz przedstawić na przykładzie androida. Tam zmienia sie to jeszcze szybciej a nie widać tego - którego zresztą nie używam, podobnie jak IOS. Rozumiem, że zrobimy niemal to samo, tylko różnica polega w tym, że odrobinę szybciej. Przykład z kodekami jest bardzo dobry i chyba jedyny.


.:Proxy:. (2017.09.14, 16:03)
Ocena: 0
Aargh (2017.09.14, 15:50)
FXmAniac (2017.09.13, 10:14)
Co do ładowania bezprzewodowego to było jeszcze dużo wcześniej niż w 2016r. W LG G3 z 2014r już to miałem, a to chyba nie był pierwszy smartfon z tą 'technologią'. Fajnie, że i u Japka się w końcu pojawiło, chociaż jeśli chodzi o wygląd, to bardziej podobały mi się plecki metalowe. No ale coś za coś.

No G3 miał. A co z G4, G5 i G6 (poza modelem w USA)? :E

Sony? Nie wydali żadnego telefonu z bezprzewodowym ładowaniem.
HTC? Też nie.
Xiaomi? O ile wiem też nic.
Google? Ostatnim był Nexus 6 (ten od Motoroli).
Motorola? Ostatni wbudowany był w X Force bodajże.
Jedynie Samsung konsekwentnie wspiera to od lat. I idę o zakład, że firmy powyżej odkryją ładowanie bezprzewodowe na nowo, bo Apple w końcu to wprowadziło u siebie.


Zgodzę się, zresztą tak jak odkryli już brak gniazda Jack. HTC, Lenovo, Xiaomi i ktoś tam jeszcze. Kalka i straszna - nieważne, czy kopiują świetny pomysł, czy kompletnie z dupy.
sadrax (2017.09.14, 16:57)
Ocena: 0
.:Proxy:. (2017.09.13, 21:28)
sadrax (2017.09.13, 20:56)
'Co istotne - tylko iPhone X posiada wyświetlacz wykonany w technologii OLED ze wsparciem dla HDR.'
A ja myślałem, że Galaxy S8 także ma HDR i OLED. Będę musiał złożyć reklamację, bo takie dane są w specyfikacji.
Poza tym Panie Autorze - zgadnij, kto dostarcza ekrany OLED dla Apple.


Masz na mysli Samsunga dostarczającego wyświetlacze? Gdzieś czytałem, że to jest LG - ale nie mam pewności co jest prawdą.


Samsung - sprawdź w necie
Edytowane przez autora (2017.09.14, 16:57)
sadrax (2017.09.14, 17:17)
Ocena: 0
komisarz (2017.09.13, 21:33)
sadrax (2017.09.13, 20:56)

Poza tym Panie Autorze - zgadnij, kto dostarcza ekrany OLED dla Apple.



Co za roznica kto dostarcza. Dzieki apple produkujacemu high-end na masowa skale wiele drogich technologi staje sie dostepnych dla smiertelnika bo spadaja koszty produkcji. Dlatego np. samsung tez jest potentatem bo korzysta z technologii roziwjanej dla apple. bez apple, bez wielkiego popytu na ich produkty, wiele technologii byloby nieoplacalne.


Tak prawdę mówiąc - to dzięki konkurencji na rynku mamy możliwość korzystania z tych technologii. Jak by nie było Apple byłby ktoś inny.

Poza tym Apple w tej chwili nie dominuje technologicznie i innowacyjnie na rynku, na którym nie ma jednoznacznego lidera w tych kategoriach.
Śmiem nawet sugerować, że to Apple w tej chwili goni niektóre firmy implementując rozwiązania od dawna będące na rynku.

Natomiast Samsung jest obecnie światowym liderem sprzedaży Smartfonów Q2 2017: 79,8 mln sztuk, 23,3% rynku. Apple sprzedało 41,0 mln sztuk, 12% rynku.

https://venturebeat.com/2017/08/02/idc-sma...l-gained-share/
Także nie wiem czy są podstawy twierdzić, że to dzięki Apple mamy dostępne smartfony pod strzechami, bo moim zdaniem dzięki Samsungowi (Huawei i Xiaomi także rosną w siłę, może niedługo przeskoczą Appla) ;)
SunTzu (2017.09.14, 21:42)
Ocena: 1
iwanme (2017.09.14, 10:04)
Miały wszystkie przywary starego symbiana, nie wiem jak też ze sklepem z aplikacjami. Nokie miały całkiem znośne Ovi. Między innymi przez niezrozumienie co w Symbianie może być do poprawy Nokia przerżnęła smartfonową rewolucję. (od strony technicznej to Symbian był przecież dużo bardziej rozwiniętym ekosystemem od wczesnego iOSa czy tym bardziej Androida)

Pisałem dla ludu. Mi się bardzo sprawnie obsługiwało stare Eteny,HTC, Samsungi na WM które jeszcze przez lata miażdżyły funkcjonalnością i wczesnego iOSa i Androida. Natomiast ciężko nie zauważyć różnicy między tymi kostycznymi systemami a pierwszym iPhonem gdzie wszystko płynnie, prosto działało, a pobranie nowego programu czy gierki ze sklepu to były 3 kliknięcia. Pomijając już estetykę - z Androidem mam do czynienia od wersji 1.6 wgrywanym sobie jeszcze na stare telefony z WM. Na tle WM, Symbiana, wczesnego Androida - iOS prezentował się nad wyraz przystępnie.

Podobnie, przed iPodem z clickwheel istniało przecież mnóstwo przenośnych playerków MP3. I ich obsługa nie była trudna. Ale iPod wyznaczył na długi czas niedościgniony wzór jeśli chodzi o ergonomię korzystania z takich urządzeń.

Też nie wierzyłem, że Android coś osiągnie, bo windows mobile był wszystkim tym co potrzebowałem, więcej aplikacji, wsparcie office. W sumie wciąż nie rozumiem czemu Windows Mobile poszedł na dno.
hideo (2017.09.15, 14:17)
Ocena: -1
iPhone X to najładniejszy telefon na rynku
Stanley (2017.09.15, 20:16)
Ocena: 0
SunTzu (2017.09.13, 05:45)

4. Cienkie ramki fajnie się prezentują- ale za co chwycić ten telefon np. w trakcie grania. Jestem ciekaw czy apple rozwiązało ten problem


Rozwiazalo go juz wiele lat temu! Dzieki popularnosci i wprowadzaniu zaledwie jednego(max dwoch) modeli raz na rok ma chyba najwiekszy rynek akcesoriow, etui w przeroznych ksztaltach i funkcjach. Wlacznie z etui w ksztalcie kasety magnetofonowej, tabliczki czekolady, klawiatura w stylu blackberry, bateria itd. Do tego wskazana jest bezramkowowosc, minimalizm. Wlacznie z popularyzowaniem braku jacka 3.5mm. Apple wraz z modelem 5C probowalo wejsc w ten rynek bezposrednio - pozbawic telefon drogich materialow domyslnie wypuscic w opcji kolorowych obudow ale malo kto na to poszedl. Generalnie moim zdaniem klucz do sukcesu iPhone to raptem jeden model na rok. Wydaje mi sie ze nie wszyscy w tym prezesi konkurencji, a moze nawet sam szef Apple obecnie rozumie mechanizmy rzadzace ich sprzedaza. Ale niewatpliwie nie wystarczy im roznaca ilosc, wazna jest tez rosnaca cena. Powoli, stopniowo...
Edytowane przez autora (2017.09.15, 20:26)
gregory003 (2017.09.15, 23:29)
Ocena: 0
komisarz (2017.09.13, 21:27)
Billiard to taki mix miliarda i biliona?

Biliard to taka liczba. 10^(2x6+3). W szkole nie uczyli? No to nie wymądrzaj się i chłoń wiedzę:
https://www.wikiwand.com/pl/Liczebniki_g%C...5.9Bmiennictwie
https://www.wikiwand.com/pl/Liczebniki_g%C...4.85_skal.C4.99
Edytowane przez autora (2017.09.15, 23:31)
SunTzu (2017.09.16, 16:51)
Ocena: 0
Stanley (2017.09.15, 20:16)
SunTzu (2017.09.13, 05:45)

4. Cienkie ramki fajnie się prezentują- ale za co chwycić ten telefon np. w trakcie grania. Jestem ciekaw czy apple rozwiązało ten problem


Rozwiazalo go juz wiele lat temu! Dzieki popularnosci i wprowadzaniu zaledwie jednego(max dwoch) modeli raz na rok ma chyba najwiekszy rynek akcesoriow, etui w przeroznych ksztaltach i funkcjach. Wlacznie z etui w ksztalcie kasety magnetofonowej, tabliczki czekolady, klawiatura w stylu blackberry, bateria itd. Do tego wskazana jest bezramkowowosc, minimalizm. Wlacznie z popularyzowaniem braku jacka 3.5mm. Apple wraz z modelem 5C probowalo wejsc w ten rynek bezposrednio - pozbawic telefon drogich materialow domyslnie wypuscic w opcji kolorowych obudow ale malo kto na to poszedl. Generalnie moim zdaniem klucz do sukcesu iPhone to raptem jeden model na rok. Wydaje mi sie ze nie wszyscy w tym prezesi konkurencji, a moze nawet sam szef Apple obecnie rozumie mechanizmy rzadzace ich sprzedaza. Ale niewatpliwie nie wystarczy im roznaca ilosc, wazna jest tez rosnaca cena. Powoli, stopniowo...

Taa kupić telefon z cienkimi ramkami po to by wsadzić o etui i miał grube...
Chodzi mi o jakieś rozwiązanie softowe, by telefon był inteligentny tutaj i potrafił rozponać, czy trzymasz telefon z daną krawędź czy celowo nacisnąłeś.

PS
Wiem, że to był sarkazm :P

------
Masz rację to sukces Apple 1-2 urządzenia/rok. Mieli sporą ilość wyznawców.... jak modlić się do 100 produktów, a jak masz jeden to możesz się nim zachwycać. Potem oni prawili, zachęcali i pokzywali jaki super... No i słowo się rozchodzi, a apple przelicza $$$.
To nie zadziała w Androidowym świecie. Gdzie ludzie kupią to co im pasuje, a jak im nie pasuje to kupią u kogoś innego.
Więc musisz mieć rozwiązania tam gdzie jest popyt....

.... odziwo jest on słaby np. dla wąskich telefonów (aka iPhone 8). Tylko Sony miało tutaj wersję mini.
Edytowane przez autora (2017.09.16, 16:55)
HΛЯPΛGŌN (2017.09.22, 17:09)
Ocena: 0
Fajny ten iPhone, ale trzeba mieć na to hajs, nie ma co się oszukiwać. Na mnie spore wrażenie zrobiła kamerka z optyczną stabilizacją obrazu i rejestrowaniem wideo 4K60p. Nie podoba mi się za to waga bliska 180g. Może w przyszłości zaryzykują wydanie mniejszego i lżejszego modelu, coś jak iPhone SE.
doman18 (2017.10.04, 14:22)
Ocena: 0
Miałem przez miesiąc Iphona SE i podchodziłem do niego z lekkim optymizmem (bez hejtu i bez hurraoptymizmu). Na początku irytowały mnie niektóre rzeczy ale przymykałem na nie oko bo wychodziłem z założenia że się przyzwyczaję. Niestety nie przyzwyczaiłem się a z dnia na dzień coraz bardziej mnie irytowały. Ogólnie choć fajnie mi się go używało bo lubię kompaktowe telefony to np. brak możliwości zmiany funkcji przycisku Home, ustawienia ekranu widgetów na stronę główną, same widgety słabe, słabszy wybór konkretnych appek (np. domyślna appka do danych internetowych woła o pomstę do nieba a jedyna sensowna z widgetem była płatna, z 4 appek-pilotów do Kodi żadna nie miała przycisku napisów itp. itd.) , model biznesowy wielu appek w apple store który nie umożliwa ich pełnego przetestowania przed zakupem - chętnie zapłacę za dobrą appkę ale nie w ciemno.Te i inne rzeczy sprawiły że wróciłem na androida i po powrocie nie ukrywam że odetchnąłem z ulgą. Z appek które mi się bardzo podobały (lepiej niż androidowe) to Outlook (lepszy niż K9, MailDroid czy Aquamail Pro którego używam), Facebook (lepiej urządzony) i Filmweb (obsługuje forum i lepiej działającą szukajkę) .To nie są złe telefony jak głoszą androidowi hejterzy, żonce chętnie bym kupił i polecałbym innym niewymagającym użytkownikom lub tym co mają już sprzęt z jabłkiem. Wszyskim innym raczej nie i dlatego kolejne wydania Iphonów raczej mnie nie interesują.
Edytowane przez autora (2017.10.04, 14:23)
liko (2017.11.23, 16:20)
Ocena: 0
Raczej totalna klapa, co nie przeszkadza mu się sprzedawać jak zwykle :E
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski