Mac Pro Late 2013

126
Filip Czechowski
Mac Pro Late 2013

Tak, jestem makowcem. :-) Od 98 roku, kiedy wykonałem pierwszą pracę na Mac'u i okazało się, że komputer z systemem mogą być niewidzialne dla użytkownika. Próby powrotu do Windows okazały się nierealne. Nie ma się co rozpisywać, bo jest to powszechnie znana, zdiagnozowana i udokumentowana jednostka chorobowa. Podobno pierwsze objawy da się jeszcze leczyć gigahercami i innymi CUDAmi, a nawet opensourcem. Dla mnie jednak jest już za późno. Nie podejmuję również dyskusji o „wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi”, tym bardziej, że oponenci opierają swoje zdanie w większości na mitach a nie na realnym doświadczeniu w długotrwałej pracy w środowisku OS X. Nie o tym zresztą będzie. Będzie o moich upodobaniach i tym, czy jest to atrakcyjna propozycja Apple dla mojej pracy przy retuszu zdjęć i DTP.

Pierwsze wrażenie

WOW! Jaki mały! Niewiarygodne, że to komputer o parametrach stacji roboczej. Wyciąganie tego cacka z pudełka przypomina czasy, gdy się odpakowywało wymarzone Lego z Pewexu. Podłączenie trzech kabli, wciskam Power i po 15 sekundach komputer jest gotowy do pracy (kompletne oprogramowanie było już zainstalowane). Szybko. I cicho. Czy to normalne? Przecież dwie karty graficzne powinny huczeć jak odkurzacz! Procesor, w mocniejszej konfiguracji nawet dwunastordzeniowy, też potrzebuje dobrego przeciągu żeby się nie zagotować. Chłodzenie jest rozwiązane w sposób genialny. W środku komputera umieszczony jest radiator o poziomym przekroju trójkąta, a na jego trzech ścianach umieszczone są odpowiednio: karta graficzna, druga karta graficzna i procesor. Powietrze jest zasysane przez jeden jedyny wentylator i przepuszczone w górę przez środek radiatora. Wszystko jest pięknie pokazuje prezentacja na stronie Apple. Rozwiązanie to „robi robotę” przynajmniej w konfiguracji, którą miałem do testu. Podobno w mocniejszych konfiguracjach są problemy z przegrzewaniem, ale sam tego nie zbadałem, więc pozostają opnie z internetu.

DoniczkaKochanie! Kupiłem nową doniczkę.

Design

No co tu dużo gadać. W tym Apple nie ma sobie równych. Każdy sprzęt to dzieło sztuki użytkowej. Tu jednak przeszli samych siebie. Ten komputer to szok. Nikt, kogo znam, nie spodziewał się takiego odjazdu, tym bardziej, że stacje robocze Apple zawsze wyglądały „uczciwie”, a design poprzedniego modelu miał już 10 lat. Tak, tak. Poprzedni Mac Pro to G5 z 2003 roku po delikatnym faceliftingu. Różnił się tylko drugim napędem DVD i innym ułożeniem portów USB i FireWire na przednim panelu. Tamten design odpowiadał mi w 100%. Łączył w sobie wygląd komputera do zadań specjalnych z perfekcyjnie zagospodarowanym wnętrzem. A ten? Jest piękny i nie wygląda jak komputer. Na parapecie wygląda jak doniczka, na biurku jak popielniczka, na półce jak pojemnik na różności, a w łazience jak kosz na... Trochę mnie poniosło. Kto trzyma komputer w łazience? Ważne jest to, że nie narzuca swoim wyglądem, że jest komputerem.

E-book

To taki e-book synku.

Tylko czy to w stacji roboczej jest najważniejsze? Nie przeszkadza w sumie... Fajnie wygląda na biurku obok monitora. Delikatnie szumi. Przyjemnie się go dotyka tym bardziej, że się nie palcuje ;-) . Pod względem wzornictwa bardzo chcę go mieć.

Parametry

Komputer jaki dostałem to najtańsza wersja, ale wcale nie oznacza, że najgorsza. Po kolei:

  • Procesor to jeden czterordzeniowy Intel Xeon o taktowaniu 3,7 GHz. To optymalne rozwiązanie do DTP i Photoshopa, a to za sprawą nieudolności programistów Adobe, do których jeszcze nie dotarło, że procesory mają teraz co najmniej dwa rdzenie, a do tego Hyper-Threading. Efekt jest taki, że 7/8 komputera się nudzi. Niby korzysta ze wszystkich wątków, ale nigdy na raz. W przypadku nowego Maca Pro – im więcej rdzeni, tym mniejsze taktowanie. I tak, dwunastordzeniowy Mac Pro, taktowany jest tylko 2,7 GHz i jest de facto dla mnie gorszy. Moim zdaniem nie warto dopłacać, chyba, że ktoś liczy na przebudzenie Adobe. Inna bajka jest przy renderingu 3D. Tu sprawa jest prosta – gigaherce razy wątki. 
  • Pamięć RAM – 16 GB. Najmniej ile można zamówić to 12 GB, co w dobie dysków talerzowych było minimum socjalnym. Przy prędkości SSD podłączonym przez PCIe ilość RAMu nie ma już aż tak wielkiego znaczenia, ale i tak lepiej jak jest więcej. Warto natomiast wiedzieć, że nie opłaca się kupować większej ilości pamięci u Apple. Jest około 2 razy droższa niż normalnie, a różnicy nie ma nawet na nalepkach.
  • Nowy Mac Pro wyposażony jest standardowo w dwie karty graficzne AMD FirePro. Ja dostałem wersję z procesorami D300 i 2 GB pamięci na każdy. Mocniejsze wersje to 2 x D500 (2 x 3GB) i 2 x D700 (2 x 6 GB). Tutaj warto się zastanowić nad dopłatą z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że później prawdopodobnie nie będzie się dało tego już zmienić. Drugi powód to moje doświadczenie, z którego wynika, że Mac kupiony z dopłatą do karty grafiki dłużej nadaje się do pracy – wolniej starzeje się moralnie. 
  • Pamięć masowa to największa zaleta, a zarazem największa wada tego komputera. Zaleta to połączenie PCIe, które umożliwia transfer do 1,2 GB/s. Wadą jest to, że jest jest tylko jeden dysk. Wniosek jest taki, że trzeba kupić jak największy. W tym egzemplarzu zamontowano 256 GB, co jest moim zdaniem kompletnym nieporozumieniem. Sam Photoshop bez problemu generuje plik wymiany o wielkości 100 GB, a np. programy Adobe aktualizowane od wersji CS4 do obecnej zajmują 35 GB. Ja, w swoim Macu mam SSD o wielkości 500 GB i jest on wystarczający, ale tylko dlatego, że nie trzymam na nim prac. Tutaj jedyną dopuszczalną opcją jest 1 TB. Aby przechowywać więcej danych trzeba niestety okablować biurko lub korzystać z WiFi, co jak wiemy, nie nadaje się do wydajnej pracy.

Kilka testów

Teraz pora na kilka niewiele znaczących faktów. A mianowicie testy wydajności. Kilka razy czytałem różne recenzje, więc wiem, że w dobrym tonie jest uruchomić parę razy stoper. 

Dla mnie osobiście takie testy niewiele interesują, bo czasy, gdy w mojej branży trzeba było czekać na komputer, dawno minęły. Teraz najwolniejszym ogniwem jest operator i to raczej komputer musi czekać na dostarczane kolejnych kliknięć. Dawniej każde kilka procent wzrostu wydajności, to były całkiem konkretne minuty lub nawet, w kontekście całej dniówki – godziny! Kto 15 lat temu pracował w Photoshopie na wielowarstwowym pliku A4, albo „kręcił” wielostronicowy postscript z Quarka, ten wie iludaniowy obiad można było zjeść zanim się te 300 MB zapisało. Wtedy naprawdę szybszy komputer robił różnicę. 5 minut, a 10 minut to było coś. Jak możemy odczuć różnicę teraz, gdy plik zapisuje się 4 sekundy zamiast 2, a często nawet w tle? Nawet nie ma czasu spojrzeć przez okno i poćwiczyć akomodację oka.

Aby warunki testów były jak najbardziej podobne, skopiowałem swój dysk systemowy z całym tym, nagromadzonym od 9 lat, bałaganem na nowego Maca i do dzieła.

Przede wszystkim postanowiłem normalnie, przez 2 dni, popracować. InDesign, Photoshop, Illustrator – akurat takie prace miałem. Najbardziej interesowało mnie to, czy po powrocie do swojego Maca będę odczuwał dyskomfort. Otóż nie za bardzo. Może dlatego, że mam SSD i 24 GB RAM? Tu po raz pierwszy powstaje dylemat: „dokładać do starego, czy kupić nowego?”. Nowy oczywiście trochę szybciej reaguje, ale przełożenia na wydajność pracy nie ma to żadnego. W sumie szkoda, bo jest taki piękny i tak strasznie chciałbym go mieć :-D Zobaczmy co dalej.

Photoshop potrafi dać w kość nawet bardzo mocnemu komputerowi. Niestety głównie w serii operacji zapisanych w akcji. Wtedy to dowolnie możemy maltretować te nasze piksele przekształcając je dowolną ilość razy. W „realu” to jednak rzadkość, a większość pracy to klikanie, malowanie, klonowanie, przyglądanie się efektom pracy, czyli operacje, gdzie to komputer czeka na nasze decyzje. Jednak jakoś trzeba ocenić wydajność samego komputera. Do testów użyłem dwóch akcji. Jedna generuje plik wymiany około 15 GB, a druga dobrze ponad 50 GB. Wyniki są imponujące. z pierwszą akcją mój Mac męczył się ponad minutę (1:16), a nowy wykonał ją w zaledwie 19 sekund! Druga akcja to odpowiednio 10:11 i 3:20. Rewelacja! Żeby tylko na tym chciała ta robota polegać… ;-)

Kolejny test to wywoływanie RAW. Przy plikach 40 megapikseli i większych wyraźnie widać jak obraz płynnie się odświeża, przesuwa i reaguje na zmiany. To ma bardzo duże znaczenie, bo płynność przełączania przed/po korekcie bardzo wpływa na wydajność, a co za tym idzie efektywność. Nie sądzę, żeby tym razem była to kwestia dysku. Taki obrazek z powodzeniem mieści się pamięci operacyjnej, więc myślę, że raczej to te gigagherce robią różnicę. Ewentualnie podwójna karta grafiki ze swoją szybką pamięcią.

Jedyne moje prace, gdzie szybszy komputer ma znaczenie, to 3D. Rendering z raytracingiem rzeczywiście na tyle obciąża komputer, że możemy czerpać korzyści z nowego sprzętu. Na warsztat wziąłem fotorealistyczny packshot butelki z sokiem w rozdzielczości 4096 x 4096 pikseli. Na moim Macu Pro obrazek renderował się 1:43:35, a na nowym 1:17:49. Przy całej serii takich obrazków różnica w prędkości zaczyna być imponująca. Pomyśleć, że w 2005 roku na G4 to samo renderowało się prawie 20 godzin!

Funkcjonalność i werdykt

To jest najbardziej dyskusyjna kwestia. W porównaniu do poprzednika to zupełnie inna filozofia. Dla mnie oznaczałoby to przeniesienie dysków do zewnętrznych obudów. Prawdę mówiąc nie podoba mi się takie rozwiązanie. I to nie chodzi o prędkość, bo Thunderbolt 2 to 20 Gb/s, więc wystarczające do każdego dysku czy nawet RAID'a 0. Przede wszystkim to kupa nowych kabli. Thunderbolt jest wprawdzie dość cienki i estetyczny, ale do każdego dysku konieczny jest zasilacz i kolejny kabel. To w moim przypadku znaczy kolejny przedłużacz. Nienawidzę kabli. Czekam na zasilacze bezprzewodowe ;-). Dodatkowo, wyłączając komputer dobrze jest wyłączyć wszystkie te dyski choćby ze względów bezpieczeństwa. Potem trzeba je ponownie włączyć. Ja przynajmniej tak robię z dyskiem do Time Machine. Taka zabawa mi nie odpowiada i prawdę mówiąc rozważam sensowność tego zakupu. 

Poprzedni model Maca Pro miał sens, bo można go łatwo rozbudowywać:

  • Można wymienić kartę grafiki. Dostępne są zarówno karty Nvidia jak i Radeon. Dedykowane lub zwykłe pecetowe. Teraz działają nawet bez „flashowania”. To czysto teoretyczne rozważania, bo do DTP w zupełności wystarczy Radeon 4870, który był od nowości w moim Macu. 
  • 4 miejsca na dyski twarde czyli, przy obecnych pojemnościach, daje 16 TB pojemności
  • W miejsce jednego DVD, a są dwa, podobno da się upchnąć nawet 8 dysków SSD (4 na pewno). Oczywiście wymaga to dodatkowej karty, ale mamy 3 wolne sloty PCIe. Połączenie czterech SSD w RAID 0 teoretycznie powinno dać nawet lepszy transfer niż dysk PCIe zamontowany w nowym Mac'u Pro.
  • Dedykowane karty audio i video, które akurat mnie nie interesują, ale można je zainstalować bez dodatkowego okablowywania mieszkania lub biura.

Wobec powyższych faktów, do DTP i retuszu, bardziej opłacalny może być zakup Maca Mini. Do niego 16 GB RAM'u i wymiana dysku na SSD. Skoro i tak trzeba „bawić się” w kable na biurku... to może lepiej zapłacić 1/4 ceny? Poważną wadą tego rozwiązania jest to, że Mini ma „mobilne bebechy”, które nie sprawdzają się przy dużych obciążeniach. Ale czy takiego Mini da się zmęczyć moją pracą? Inną opcją jest zakup używanego Maca Pro z poprzedniej generacji i dowolnie rozbudowywać w miarę potrzeb. Możliwości to: 128 GB RAM, 16 TB przestrzeni dyskowej i lepsza karta grafiki. Ze względu na to co napisałem we wstępie innych opcji nie rozważam.
Ja po prostu na razie zostanę przy tym co mam (Mac Pro Early 2009) i ewentualnie go rozbuduję. W końcu kiedyś trzeba będzie zmienić, ale sytuacja może wtedy być już inna. Może programy będą lepiej wykorzystywały możliwości nowszego sprzętu? Może coś radykalnie się zmieni w pamięciach flash i stosunek pojemność/cena będzie zadowalający? Te preteksty mi wystarczą, aby „cacko” zagościło na moim biurku. Bo w końcu jednak zagości. Przecież jestem makowcem ;-)

My precious

My precious!

Oceny (29)
Średnia ocena
Twoja ocena
Komentarze (126)
SebZMC (2014.06.09, 09:07)
Ocena: 27


Pozdro :E

4xUSB 3, 6xThunderbolt 2 - słabo

'Może coś radykalnie się zmieni w pamięciach flash i stosunek pojemność/cena będzie zadowalający'
jakie to ma znaczenie, skoro i tak za każdy sprzęt apple się przepłaca?
Dideq (2014.06.09, 09:22)
Ocena: 19
I co gorsze, ludzie to kupują!
Igloczek (2014.06.09, 09:49)
Ocena: 10
Co dokładnie projektujesz, że udaje Ci się do cachu softu Adoba wpakować 100GB? Też trochę dziubie w tym syfie i rzadko kiedy przekroczę 10 GB.
Druga sprawa, są teraz takie ładne NASy do podłączenia przez Thunderbolta ;)
liko (2014.06.09, 09:53)
Ocena: 14
Dobre gry komputerowe to najlepsza szczepionka na ta chorobe :> A tak z innej beczki: gdy zainstalujesz na tym Linuksa albo Win to przestaje to być Mac a zaczyna być wypasiony PC? ;)
Edytowane przez autora (2014.06.09, 10:07)
Filip Czechowski (2014.06.09, 10:11)
Ocena: 0
Igloczek (2014.06.09, 09:49)
Co dokładnie projektujesz, że udaje Ci się do cachu softu Adoba wpakować 100GB? Też trochę dziubie w tym syfie i rzadko kiedy przekroczę 10 GB.
Druga sprawa, są teraz takie ładne NASy do podłączenia przez Thunderbolta ;)

Retusz z montażem na pliku wielkości A3 w Photoshopie. Wystarczy, że pracujesz w kolorze 16-bitowym i lubisz zachowywać długą historię pliku.
losarturos (2014.06.09, 12:39)
Ocena: -1
Dideq (2014.06.09, 09:22)
I co gorsze, ludzie to kupują!


Ludzie to kupują bo działa. Mam parę znajomych grafików co jadą na makówkach i jak spróbowali tego samego na wingrozie przy użyciu tych samych programów to szybko im się odechciało pracy z windows. :-) Co prawda teraz ergonomia nowego maca pro przegrała z dizajnem choć tak naprawdę nie jest to tak upierdliwe jak się wydaje.
SunTzu (2014.06.09, 15:35)
Ocena: 7
1. Nie wszystko da się zrobić na wielu wątkach, to co się da nie zawsze jest szybsze.
2. Nie prawda, że 7/8 się nudzi, chyba, że masz pewność, że jeden rdzeń pracuje 1/2 obciążenia.
3. Do czego wykorzystuje dwie grafiki (jaki soft)?
losarturos (2014.06.09, 12:39)
Dideq (2014.06.09, 09:22)
I co gorsze, ludzie to kupują!


Ludzie to kupują bo działa. Mam parę znajomych grafików co jadą na makówkach i jak spróbowali tego samego na wingrozie przy użyciu tych samych programów to szybko im się odechciało pracy z windows. :-) Co prawda teraz ergonomia nowego maca pro przegrała z dizajnem choć tak naprawdę nie jest to tak upierdliwe jak się wydaje.


Jak ja pokazałem, że mam FPSów 20%-200% w programach więcej to wydali te parę stów na windows-a.
Edytowane przez autora (2014.06.09, 17:52)
Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.09, 15:35)
1. Nie wszystko da się zrobić na wielu wątkach, to co się da nie zawsze jest szybsze.
Może.
SunTzu (2014.06.09, 15:35)

2. Nie prawda, że 7/8 się nudzi, chyba, że masz pewność, że jeden rdzeń pracuje 1/2 obciążenia.

Activity Monitor pokazuje najczęściej nieco ponad 100% obciążenia. Przy renderingu w programach 3D i np. konwersji wideo - 800%
SunTzu (2014.06.09, 15:35)

3. Do czego wykorzystuje dwie grafiki (jaki soft)?
Capture One.
SunTzu (2014.06.09, 15:35)

Jak ja pokazałem, że mam FPSów 20%-200% w programach więcej to wydali te parę stów na windows-a.

W Photoshopie? Piszemy o pracy grafików.
gambiterwstg (2014.06.09, 18:46)
Ocena: 11
wygląda jak lampa próżniowa...
SunTzu (2014.06.09, 18:46)
Ocena: 7
Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)

SunTzu (2014.06.09, 15:35)

2. Nie prawda, że 7/8 się nudzi, chyba, że masz pewność, że jeden rdzeń pracuje 1/2 obciążenia.

Activity Monitor pokazuje najczęściej nieco ponad 100% obciążenia. Przy renderingu w programach 3D i np. konwersji wideo - 800%


Activity Monitor pokazuje jedynie czas procesora zajęty, a to czy jest obciążony w 100%, 50%, 25% nie pokazuje. Weźmy GPU gdzie masz np. 10 bloków SIMD po 80 procesorów strumieniowych i masz pokazany czas GPU 50%.... to oznacza, że przez 50% czasu GPU było w jakimś stopniu obciążone, ale czy w tym czasie pracowało 400 PS czy 800 PS tego nie wiesz.

Jeżeli masz procesor czterordzeniowy z HT to 100% obciężenie jednego wątku nie wyklucza obciążenie rdzenia na 100% czyli masz obciążone 1/4 procesora.

Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)

SunTzu (2014.06.09, 15:35)

3. Do czego wykorzystuje dwie grafiki (jaki soft)?
Capture One.

Czyli tylko GPGPU. Jakie tu masz przyśpieszenie?
Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)
SunTzu (2014.06.09, 15:35)

Jak ja pokazałem, że mam FPSów 20%-200% w programach więcej to wydali te parę stów na windows-a.

W Photoshopie? Piszemy o pracy grafików.



Maya, Mudbox, Houdini.
Edytowane przez autora (2014.06.09, 20:52)
ziCk_lodz (2014.06.09, 19:40)
Ocena: 17
losarturos (2014.06.09, 12:39)

Ludzie to kupują bo działa. Mam parę znajomych grafików co jadą na makówkach i jak spróbowali tego samego na wingrozie przy użyciu tych samych programów to szybko im się odechciało pracy z windows. :-)

Chyba 'grafików', którzy sobie retuszują zdjęcia z wakacji w Photoshopie :E Z ludzi w branży których poznałem to większość używa Maców głównie z sentymentu (w czasach PowerPC można by dywagować o wyższości Maców nad PCtami, teraz to jedno i to samo z innym systemem...) i preferencji, a nie dla wyimaginowanych placebo korzyści. Jak ktoś pracował w poprzedniej dekadzie na OS X to wiadomo, że siłą przyzwyczajenia wybierze Mac'a. Gorzej, że masa osób która zaczyna przygodę z grafiką wywala tonę kasy na Mac'a bo się nasłuchali bajek o stabilności OS X względem Windowsa.

Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)

W Photoshopie? Piszemy o pracy grafików.

Photoshop to wierzchołek góry lodowej softu dla szeroko pojętych grafików. Grafika nie zamyka się na fotografiach/digital paintingu/dtp - to raczej te mniej wymagające sprzętowo dziedziny.

Edytowane przez autora (2014.06.09, 19:43)
SunTzu (2014.06.09, 20:59)
Ocena: 15
@up
Wiesz...
https://www.youtube.com/watch?v=Xp697DqsbUU
Masz takie reklamy, które uczą, że jedyną możliwością na bycie muzykiem jest mac...

Potem nie dziw się...
Autocad też lepiej działał na Mac-u, tylko w 9x przestali wspierać, a potem znów działał lepiej na mac-u w 201x..., bo wszystko co jest na maca działa lepiej i jest specjalnie przygotowane (takie najczęściej słyszę argumenty).
Edytowane przez autora (2014.06.09, 21:06)
Filip Czechowski (2014.06.09, 23:18)
Ocena: -1
SunTzu (2014.06.09, 18:46)

Activity Monitor pokazuje jedynie czas procesora zajęty, a to czy jest obciążony w 100%, 50%, 25% nie pokazuje. Weźmy GPU gdzie masz np. 10 bloków SIMD po 80 procesorów strumieniowych i masz pokazany czas GPU 50%.... to oznacza, że przez 50% czasu GPU było w jakimś stopniu obciążone, ale czy w tym czasie pracowało 400 PS czy 800 PS tego nie wiesz.

Jeżeli masz procesor czterordzeniowy z HT to 100% obciężenie jednego wątku nie wyklucza obciążenie rdzenia na 100% czyli masz obciążone 1/4 procesora.


Dzięki za wyjaśnienie. Nie zmienia to jednak faktu, że bez sensu jest kupować do Photoshopa i DTP większej ilości rdzeni o niższym taktowaniu.

SunTzu (2014.06.09, 18:46)

Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)

(...)
Capture One.

Czyli tylko GPGPU. Jakie tu masz przyśpieszenie?


Pisałem, że działa szybciej i to jest ważne z punktu widzenia efektywności pracy. Reszta to przypuszczenia, a powód przyspieszenia jest bez znaczenia.

SunTzu (2014.06.09, 18:46)

Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)
(...)

W Photoshopie? Piszemy o pracy grafików.



Maya, Mudbox, Houdini.


Ok. :-) Jak ktoś lubi Windows, to niech sobie kupuje i instaluje.
Filip Czechowski (2014.06.09, 23:26)
Ocena: 0
ziCk_lodz (2014.06.09, 19:40)
(…) Gorzej, że masa osób która zaczyna przygodę z grafiką wywala tonę kasy na Mac'a bo się nasłuchali bajek o stabilności OS X względem Windowsa.

Nie żałuj ich. Może się jeszcze nawrócą... :-D
ziCk_lodz (2014.06.09, 19:40)

Photoshop to wierzchołek góry lodowej softu dla szeroko pojętych grafików. Grafika nie zamyka się na fotografiach/digital paintingu/dtp - to raczej te mniej wymagające sprzętowo dziedziny.

To prawda. O tym dokładnie wierzchołku pisałem.
SunTzu (2014.06.09, 23:58)
Ocena: 9
Filip Czechowski (2014.06.09, 23:18)

SunTzu (2014.06.09, 18:46)

(...)

Czyli tylko GPGPU. Jakie tu masz przyśpieszenie?


Pisałem, że działa szybciej i to jest ważne z punktu widzenia efektywności pracy. Reszta to przypuszczenia, a powód przyspieszenia jest bez znaczenia.


Kod GPGPU@opencl jest inny niż CPU, korzystając z GPGPU czasem jest pogorszenie jakości np. w Video, dlatego mimo softu GPGPU, mimo sprzętowych encoderów korzysta się cały czas z CPU, a nawet po to, by plik h.264 zajmował mniej miejsca koduje się na jednym rdzeniu. Ale to inna bajka i głównie do kompresji jakiejś tam biblioteki czy coś aka torrenty.

Jeśli intensywnie korzystasz z GPGPU to wydajniej mieć do SP 4x 290x niż 2x FirePro.
Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)

SunTzu (2014.06.09, 18:46)

(...)



Maya, Mudbox, Houdini.


Ok. :-) Jak ktoś lubi Windows, to niech sobie kupuje i instaluje.

Nie ma z tym wspólnego lubienie, ale chłodna kalkulacja. Jeśli na windowsie mam wydajność nieporównywalnie większą to po kiego pakować się w mniej stabilny soft nawet na tak bajeranckim systemie.

Akurat ja mam szczęście, że apple zdecydowało się na AMD... raczej nie szczęście, a rozsądek.

Sam piszesz, że fajna sprawa nowy mac i skrócił czas przetwarzania paru krotnie....
Teraz wyobraź sobie, że masz ścianę wydajnościową i nowa karta graficzna nie pomoże, nowy CPU da 10%, a windows da Ci 200%.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 09:45)
yera (2014.06.10, 09:30)
Ocena: 4
Wszystko elegancko piękny sprzęt i potężna cena a w nawiasie mówiąc to każdy powinien wiedzieć , że święta wielkanocne są ważniejsze od świąt bożego narodzenia pamiętamy to z religii jak byliśmy dziećmi .
Gonzo3211 (2014.06.10, 09:38)
Ocena: 17
Mi przypomina kosz na śmieci.
Filip Czechowski (2014.06.10, 09:41)
Ocena: 5
yera (2014.06.10, 09:30)
Wszystko elegancko piękny sprzęt i potężna cena a w nawiasie mówiąc to każdy powinien wiedzieć , że święta wielkanocne są ważniejsze od świąt bożego narodzenia pamiętamy to z religii jak byliśmy dziećmi .

A ja z dzieciństwa pamiętam, że to Boże Narodzenie było ważniejsze, bo były prezenty pod choinką. ;-)
SunTzu (2014.06.10, 09:47)
Ocena: 0
cgdestroyer (2014.06.10, 09:22)
https://www.youtube.com/watch?v=_KK2NAwULUA
Końcówka najlepsza! http://blog.pclab.pl/process/findComment,9037
Choć jak dobrze pamiętam to Mac-a pro dało się dać do rack-a, multi gpu to chyba dwa już.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 09:58)
Telvas (2014.06.10, 09:48)
Ocena: 3
Czy na prawdę nie można w zajawce na głównej czy chociaż we wstępie samego artykułu napisać o czym on jest? Nie chce mi się czytać kilometrów tekstu o urządzeniu, które mnie na 99% nie interesuje (nie używam maców), tylko po to, żeby się dowiedzieć CO TO JEST ten Mac 'latte' czy tam 'cappuccino' i czemu Apple wypuściło taki błyszczący kosz na śmieci....
Edytowane przez autora (2014.06.10, 09:49)
SunTzu (2014.06.10, 09:51)
Ocena: 3
@up
Cytując wstęp:
Będzie o moich upodobaniach i tym, czy jest to atrakcyjna propozycja Apple dla mojej pracy przy retuszu zdjęć i DTP.


Dobra wam się to kojarzy z koszem na śmieci, a mi z silnikiem odrzutowym :P Projekt Mac-a Pro/ design to jedyny argument za tym sprzętem.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 09:54)
webtom (2014.06.10, 09:57)
Ocena: 3
SunTzu (2014.06.09, 18:46)
Filip Czechowski (2014.06.09, 18:00)

(...)

Activity Monitor pokazuje najczęściej nieco ponad 100% obciążenia. Przy renderingu w programach 3D i np. konwersji wideo - 800%


Activity Monitor pokazuje jedynie czas procesora zajęty, a to czy jest obciążony w 100%, 50%, 25% nie pokazuje. Weźmy GPU gdzie masz np. 10 bloków SIMD po 80 procesorów strumieniowych i masz pokazany czas GPU 50%.... to oznacza, że przez 50% czasu GPU było w jakimś stopniu obciążone, ale czy w tym czasie pracowało 400 PS czy 800 PS tego nie wiesz.

Jeżeli jakiś proces zabiera czas procesora, to obciąża go w tym czasie w 100% (pomijam wykorzystanie 'podwykonawców' pokroju ALU, czy FPU, ich system operacyjny nie monitoruje), każde mniejsze zużycie to mniejszy % obciążenia. A GPU jest mierzone w inny sposób, bo w końcu ciężko byłoby rozbić monitorowanie na kilka tysięcy PS.
Jedyne, czego bym się przyczepił, to tych 7/8, bo HyperThreading jest w stanie dodać ~30% wydajności do pojedynczego rdzenia.
Kriss_Hietala (2014.06.10, 09:58)
Ocena: 8
Ciekawe jak wyglądałyby bomby głębbinowe z designem apple'a :D
SunTzu (2014.06.10, 10:01)
Ocena: -2
webtom (2014.06.10, 09:57)
SunTzu (2014.06.09, 18:46)
(...)


Activity Monitor pokazuje jedynie czas procesora zajęty, a to czy jest obciążony w 100%, 50%, 25% nie pokazuje. Weźmy GPU gdzie masz np. 10 bloków SIMD po 80 procesorów strumieniowych i masz pokazany czas GPU 50%.... to oznacza, że przez 50% czasu GPU było w jakimś stopniu obciążone, ale czy w tym czasie pracowało 400 PS czy 800 PS tego nie wiesz.

Jeżeli jakiś proces zabiera czas procesora, to obciąża go w tym czasie w 100% (pomijam wykorzystanie 'podwykonawców' pokroju ALU, czy FPU, ich system operacyjny nie monitoruje), każde mniejsze zużycie to mniejszy % obciążenia. A GPU jest mierzone w inny sposób, bo w końcu ciężko byłoby rozbić monitorowanie na kilka tysięcy PS.
Jedyne, czego bym się przyczepił, to tych 7/8, bo HyperThreading jest w stanie dodać ~30% wydajności do pojedynczego rdzenia.

Co dokładnie napisałem z brakiem pominięcia ALU czy FPU....
A uczepiłem się przecież tylko tych 7/8 patrz cytowany fragment i wyjaśniłem dlaczego, więc o co come on?


Jeżeli jakiś proces zabiera czas procesora, to obciąża go w tym czasie w 100%*

To też nie jest prawdą, ale nie chciałem już zakręcać
Jeżeli jakiś proces zabiera 100%* czasu procesora to wcale nie znaczy, że obciążenie jest 100%*, wcale nie znaczy, że jeden wątek jest obciążony (choć najbardziej prawdopodobne)...

Weźmy gry, które pokazują czas procesora zajęty w 100%*, czy to znaczy, że potencjalnie 3/4 procesora się nudzi? Nie bo jak dasz 2 rdzeniowy to obciążenie nie zostanie na 100%*, a spadnie do załóżmy 50%*.

Czas procesora nie wyklucza, że cały procesor pracuje i wszystkie rdzenie coś robią. Choć z dużym prawdopodobieństwem tu jest tylko 1 wątek obciążony. To jednak w teoretycznym scenariuszu jest możliwe, że nawet wszystkie, a aplikacja tak się się skaluje.

*Nie wiem czemu ale autor przyjął za 100% jeden rdzeń, czyli 800%=8 wątków.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 10:21)
Marucins (2014.06.10, 10:10)
Ocena: -4
Rozumiem że jako wazon, Termos czy dzbanek.
A reszta, czy jakiś realny test nikomu nie jest potrzebny. W sumie to Apple.
Filip Czechowski (2014.06.10, 10:35)
Ocena: -3
SunTzu (2014.06.10, 10:01)
Nie wiem czemu ale autor przyjął za 100% jeden rdzeń, czyli 800%=8 wątków.

Przyjąłem, że 100% to jeden wątek. Skoro np. rendering obciąża precesor w 800%, to wydawało mi się to logiczne. Jeśli to błąd, to przepraszam. Mnie średnio interesują procesy zachodzące w komputerze. Dla mnie liczy się wydajność pracy czyli współpraca na linii: człowiek – komputer wraz z systemem operacyjnym.

Swoją drogą porównanie do silnika odrzutowego, jest bardzo trafne i oryginalne. :-)
SunTzu (2014.06.10, 10:43)
Ocena: 4
A racja dodałeś tam Activity monitor mój błąd :P Bo pisząc czas procesora w końcu masz jeden procesor, który nie może być zajęty 100%<, to by świadczyło, że masz 2 procesory.

Dla mnie OS to przeszkoda do otwarcia aplikacji. Im przeszkoda ta mniejsza tym lepiej. Nie ma znaczenia dla mnie czy w pracy pracuję na linuksie, czy windowsie... nie widzę tego, bo mam aplikacje. Podobnie na WS nie ma znaczenia czy windows czy linuks, os służy do otwarcia głównego programu maya/mudbox....
Cała reszta to bajery.

W pracy mamy bodaj 30 Mac ów, pracuje się na nich tragicznie vs to co mam w domu, jeśli chodzi o stabilność. Choć sam Mac jest ok...
To obiektywnie patrząc Windows od czasów XP zrobił milowe skoki przez manowce (vista)....

Póki Apple nie zaprezentuje gruntownych zmian pod maską, pracując non stop na obu systemach raczej nie ma szans bym wybrał coś gorszego.

Zobacz np. na takie rozwiązania citrix-a. Wyobraź sobie, że 8 ludzi pracuje na takim mac-u. To nie jest problem. W tym momencie taki mac ma sens za takie pieniądze z taką konfiguracją (jedyna wada to w szerokim ujęciu podsystem pamięci- więcej pamięci operacyjnej)
Edytowane przez autora (2014.06.10, 10:56)
SunTzu (2014.06.10, 13:07)
Ocena: 8
Windowsie barierą nie do przejścia jest Explorator Windows

To chyba w tyle temacie...
Pomijam, że masz wpierdylionów odpowiedników. Ale jak sam mówisz małe ma to dla Ciebie znaczenie.
Więc wróćmy do tematu, ale w sumie się wyczerpał.... bo Macowiec i tak wszystko sprowadzi do findera.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 13:08)
jagular (2014.06.10, 13:11)
Ocena: 7
Zabawny wpis.
Proponowanie jakiegoś maca mini do DTP i retuszu? Śmiech na sali.
Negowanie wpływu ilości pamięci ram? Śmiech na sali.
Zwłaszcza przy wpisach o wymaganiach oprogramowania i tempie 100GB.

Przy okazji, CC potrafi się zająć 8-ma wątkami.
Bart Tut (2014.06.10, 13:40)
Ocena: 7
Naprawdę ponad 12 000? :D z dyskiem 256GB, którego nie można wymienić? W tej cenie można składać naprawdę mocne konfiguracje niewielkich rozmiarów, system apple też można na nich zainstalować.
martakapownicka (2014.06.10, 13:46)
Ocena: 4
Ostatnio była głośna akcja dotycząca.... całkowitego zakazu sprzedaży MacBooków Pro. Link do opisu: http://cosiepsuje.com/artykuly/76/wsciekli...-komputera.html
ZIB2000 (2014.06.10, 13:51)
Ocena: -3
SebZMC (2014.06.09, 09:07)


Pozdro :E

4xUSB 3, 6xThunderbolt 2 - słabo

'Może coś radykalnie się zmieni w pamięciach flash i stosunek pojemność/cena będzie zadowalający'
jakie to ma znaczenie, skoro i tak za każdy sprzęt apple się przepłaca?


To zbuduj sprzet o podobnych parametrach
nie licz obudowy bo ta byłaby odpowiednikiem topowych obudów co najmniej

o macbookach tez mówili że można kupić znacznie tańsze - tylko dlaczego konkurencja wykonana równie porządnie i z równie porządnych materiałów często kosztuje więcej?

zobacz po ile chodza karty firepro i xeony
ram ecc też jest nieco droższy
Edytowane przez autora (2014.06.10, 13:53)
Emanl (2014.06.10, 14:04)
Ocena: 6
Zastanawiam sie czasami czy to juz materialy sponsorowane czy jeszcze ludzka glupota napedzana marketingiem.
SunTzu (2014.06.10, 14:45)
Ocena: 5
jagular (2014.06.10, 13:11)
Zabawny wpis.
Proponowanie jakiegoś maca mini do DTP i retuszu? Śmiech na sali.
Negowanie wpływu ilości pamięci ram?

Ja miałem inne odczucia

i tak lepiej jak jest więcej. Warto natomiast wiedzieć, że nie opłaca się kupować większej ilości pamięci u Apple. Jest około 2 razy droższa niż normalnie, a różnicy nie ma nawet na nalepkach.


Wyraźnie pisze, że lepiej jak jest więcej=lepiej, a zachwyca się pamięcią SSD, które kompensuje ciągle za małej przestrzeni pamięci operacyjnej. Ale nie widzę tutaj negowania wpływu pamięci RAM. Chodziło mu też o to, że nie warto u Apple kupować, bo jest droższa niż normalnie.

Podobnie neguje sensowność mac-a mini ponieważ tam max pamięci to 16GB i mobilne komponenty.

Przy okazji, CC potrafi się zająć 8-ma wątkami.

Ano też mnie to zastanawia jak mu to wyszło, pewnie użył takiej funkcji ale wolałem nie wnikać szczegóły, już zasugerowałem, że pisanie, że 7/8 się nudzi jest absurdalne.. takich smaczków jest więcej 'Inna bajka jest przy renderingu 3D i gigaherce razy wątki.' Bo by jeszcze wyszło, że 8 wątkowy 4,7GHz FX jest wydajniejszy od Haswella
Nie wspominając o 8 rdzeniowym atomie.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 19:38)
Marucins (2014.06.10, 14:59)
Ocena: 6
'Przecież dwie karty graficzne powinny huczeć jak odkurzacz! Procesor, w mocniejszej konfiguracji nawet dwunastordzeniowy, też potrzebuje dobrego przeciągu żeby się nie zagotować.'

Tam siedzą układy graficzne osrto wykastrowane. A procesor przez to że się nie gotuje jak twierdzi autor zalicza throttling.
W sumie mamy tu zasilacz 450W, który sprawnością może na 90% potrafi nakarmić ile? 400W podzespoły.

'Nikt, kogo znam, nie spodziewał się takiego odjazdu, tym bardziej, że stacje robocze Apple zawsze wyglądały „uczciwie”, a design poprzedniego modelu miał już 10 lat.'

Po ostatnim Keynote można spodziewać się jednego. Większego ograniczania i spychania ludzi w stronę ekosystemu Apple, który notabene czerpie pomysły z innych.

'Tylko czy to w stacji roboczej jest najważniejsze? Nie przeszkadza w sumie... Fajnie wygląda na biurku obok monitora. Delikatnie szumi. Przyjemnie się go dotyka tym bardziej, że się nie palcuje ;-)'

Raz na zawsze trzeba skończyć i przestać nazywać nowego Maca Pro stacją roboczą. Jest to zwykły (no dobra nie taki zwykły) Desktop Pro - co zostało powiedziane na premierowym Keynote.

'...a to za sprawą nieudolności programistów Adobe, do których jeszcze nie dotarło, że procesory mają teraz co najmniej dwa rdzenie, a do tego Hyper-Threading.'

Przepraszam ale moja Premierka i AA nie ma z tym najmniejszego problemu.

'Tutaj warto się zastanowić nad dopłatą z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że później prawdopodobnie nie będzie się dało tego już zmienić. '

A wystarczyło udoskonalić obecną konstrukcję a nie tworzyć iTermos

'Wadą jest to, że jest jest tylko jeden dysk. Wniosek jest taki, że trzeba kupić jak największy.'

A wystarczyło, raz jeszcze napiszę, udoskonalić obecną konstrukcję.


Nie byłem negatywnie nastawiony do stacji roboczych Mac Pro ale to co pokazało Apple w obecnej postaci (Desktopa Pro) to kpina!




PS tak jestem posiadaczem Hackintosha i dobrze mi z tym - nie mam z nim problemów większych niż zwykły user Apple.
SunTzu (2014.06.10, 15:22)
Ocena: 2
@up
W sumie mamy tu zasilacz 450W, który sprawnością może na 90% potrafi nakarmić ile?

Przynajmniej tyle:


Tam siedzą układy graficzne osrto wykastrowane. A procesor przez to że się nie gotuje jak twierdzi autor zalicza throttling.

Może coś ze mną dziś nie tak, ale tego nie rozumiem.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 15:25)
anemus (2014.06.10, 15:27)
Ocena: 6
Hmmm ale przecież PS czy Lightroom działają znacznie lepiej pod Windows 7/8 więc skąd ta fascynacja?
Marucins (2014.06.10, 15:28)
Ocena: 3
throttling - to sposób ochrony CPU przez przegrzaniem się, mający na celu zejście z zegarów jeszcze niżej niż domyślne.

AnandTech - ci wszystko powie, widzę że wrzucasz właśnie z tego artykułu obrazki :]
hideo (2014.06.10, 15:45)
Ocena: -3
tylko pozazdrościć temu, kogo realnie stać na taki komputer i nie będzie spłukany
Stingah (2014.06.10, 15:47)
Ocena: 6
Próby powrotu do Windows okazały się nierealne. Nie ma się co rozpisywać, bo jest to powszechnie znana, zdiagnozowana i udokumentowana jednostka chorobowa.


Wszystko pięknie, tylko po co ten durnowaty wstęp? Niby że nie chcę flame'a, a jednak prowokuje autor ;). Jeden używa Windowsa na PC, drugi OSX na Macu, każdy jest zadowolony, ale autor chyba nie może wytrzymać i musi trochę podbudować sobie ego :).
Edytowane przez autora (2014.06.10, 15:47)
SunTzu (2014.06.10, 15:49)
Ocena: 0
Marucins (2014.06.10, 15:28)
throttling - to sposób ochrony CPU przez przegrzaniem się, mający na celu zejście z zegarów jeszcze niżej niż domyślne.

AnandTech - ci wszystko powie, widzę że wrzucasz właśnie z tego artykułu obrazki :]

Wiem co to jest (patrz na mój profil na forum),

Ale
Tam siedzą układy graficzne osrto wykastrowane.

MacPro ma D700 ma 2048 PS, tyle samo ile 7970. Nie jest to więc kastrat, a odkręcony układ.

procesor przez to że się nie gotuje jak twierdzi autor zalicza throttling.

brzmi to nie po polsku...

To zalicza throttling czy nie? To, że się nie gotuje (czyli osiąga temperatury wrzenia) jest oczywiste chyba, że w piecu.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 15:52)
Pentium D (2014.06.10, 17:19)
Ocena: 2
Do tego się nadaje ten twór http://www.youtube.com/watch?v=Tv1EVfENcjs
AzNuS (2014.06.10, 17:21)
Ocena: -4
hideo (2014.06.10, 15:45)
tylko pozazdrościć temu, kogo realnie stać na taki komputer i nie będzie spłukany

Z calym szacunkiem ale chyba Polska nie jest glownym rynkiem Apple.
Sam rozpoczalem przygode z apple glownie z powodu wygladu. Cena nie miala takiego znaczenia skoro nie bylo przy zakupie wyrzeczen.

Edytowane przez autora (2014.06.10, 17:21)
jagular (2014.06.10, 17:49)
Ocena: 3
SunTzu (2014.06.10, 14:45)
jagular (2014.06.10, 13:11)
Zabawny wpis.
Proponowanie jakiegoś maca mini do DTP i retuszu? Śmiech na sali.
Negowanie wpływu ilości pamięci ram?

Ja miałem inne odczucia...

Zapewne. Ile zrobiłeś w życiu retuszy zdjęć? Nie, nie obróbki suwaczkami, czy innymi pluginami, tylko retuszy? ;)

Przy okazji: ja wiem że większość czytelników piśkolaba jest na etapie 'komputera do gier za 2500zł', ale ta zabawka jest z innej bajki.
Tak się głupio składa, że konkurencyjne stacje graficzne/robocze na Windows wcale to nie oferują wiecej za mniej.
Tutaj mamy bezkompromisowy mały komputerek z wykopem i problemami w długotrwałym obciążeniu (przynajmniej tak wynika z jednego testu w sieci). To, czy względy termiczne będą problemem, czy nie, zależy od zastosowań (przy czym może nie wkładajmy benchmarków w realne zastosowania ;) ).
Marucins (2014.06.10, 18:03)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.10, 15:49)
To zalicza throttling czy nie? To, że się nie gotuje (czyli osiąga temperatury wrzenia) jest oczywiste chyba, że w piecu.

Teraz Cię rozumiem. Śpieszyłem się pisząc to - w sumie ile można walić grochem o ścianę.
Skoro zalicza throttling staje się wszystko jasne tylko że nie mówię tutaj o najuboższej wersji jaką ma autor a o 12 jajowcu - teraz jaśniej?

A nawet wolę zapłacić tyle samo i pozostać przy konstrukcji pozwalającej modyfikować wnętrze według potrzeb i zaistniałej sytuacji.


Czy już rozwiązana została kwestia podczas której pada GPU, albo inny 'wymienny' układ przez który cała praca leży i kwiczy?
Deadline zbliża się w poniedziałek a my zasiedliśmy pełni entuzjazmu że przez weekend uda nam się DOKOŃCZYĆ całość.

W normalnej stacji roboczej następuje wymiana podzespołu i jedziemy dalej - może nie tak wydajniej ale nie stoimy w miejscu a jak jest u Apple?
SuperCharger (2014.06.10, 18:35)
Ocena: -2
Nagraj Stero Mix, albo ekran na tym gownie.
xolox (2014.06.10, 18:44)
Ocena: 2
13K za taki sprzęt ? Hmmm..
Ciekaw jestem długo w tym procesor na większym obciążeniu w trybie Turbo działa...
SunTzu (2014.06.10, 18:54)
Ocena: 1
Marucins (2014.06.10, 18:03)
SunTzu (2014.06.10, 15:49)
To zalicza throttling czy nie? To, że się nie gotuje (czyli osiąga temperatury wrzenia) jest oczywiste chyba, że w piecu.

Teraz Cię rozumiem. Śpieszyłem się pisząc to - w sumie ile można walić grochem o ścianę.
Skoro zalicza throttling staje się wszystko jasne tylko że nie mówię tutaj o najuboższej wersji jaką ma autor a o 12 jajowcu - teraz jaśniej?

A nawet wolę zapłacić tyle samo i pozostać przy konstrukcji pozwalającej modyfikować wnętrze według potrzeb i zaistniałej sytuacji.


Czy już rozwiązana została kwestia podczas której pada GPU, albo inny 'wymienny' układ przez który cała praca leży i kwiczy?
Deadline zbliża się w poniedziałek a my zasiedliśmy pełni entuzjazmu że przez weekend uda nam się DOKOŃCZYĆ całość.

W normalnej stacji roboczej następuje wymiana podzespołu i jedziemy dalej - może nie tak wydajniej ale nie stoimy w miejscu a jak jest u Apple?


Ok... to jesteśmy na tej samej stronie i w pełni się z tobą zgadzam :P
Zacznijmy od tego, że w normalnej stacji roboczej masz tak projektowane wszystko by była mała awaryjność podzespołów, nie by się to prosiło o awarię... Apple podobnie robi w MBP, a potem zwala wszystko na producenta podzespołów.
Jak już dojdzie do awarii w weekend to idzie się po zapasowego kompa, bo nikt nie trzyma na stanie i nikt nie będzie rozkręcał skręcał kompa, bo zajmuje to za dużo czasu. U mnie przynajmniej jest masa kompów, które robią coś innego i w każdej chwili mogą stać się stacjami roboczymi.


jagular (2014.06.10, 17:49)
SunTzu (2014.06.10, 14:45)
(...)

Ja miałem inne odczucia...

Zapewne. Ile zrobiłeś w życiu retuszy zdjęć? Nie, nie obróbki suwaczkami, czy innymi pluginami, tylko retuszy? ;)

Przy okazji: ja wiem że większość czytelników piśkolaba jest na etapie 'komputera do gier za 2500zł', ale ta zabawka jest z innej bajki.
Tak się głupio składa, że konkurencyjne stacje graficzne/robocze na Windows wcale to nie oferują wiecej za mniej.
Tutaj mamy bezkompromisowy mały komputerek z wykopem i problemami w długotrwałym obciążeniu (przynajmniej tak wynika z jednego testu w sieci). To, czy względy termiczne będą problemem, czy nie, zależy od zastosowań (przy czym może nie wkładajmy benchmarków w realne zastosowania ;) ).

Chyba nie rozumiesz czytanego tekstu, bo komentarz ten jak i pierwszy kompletnie nie odnosi się do tego co komentujesz.

Co nie oznacza, że z twoim komentarzem, kompletnie nie odnoszącym sie do tego co napisałem się nie zgadzam.
Edytowane przez autora (2014.06.10, 19:07)
n0zYk (2014.06.10, 19:35)
Ocena: 0
Tutaj jest dobry test Mac'a Pro:
https://www.youtube.com/watch?v=Tv1EVfENcjs
:D:D
jagular (2014.06.10, 22:53)
Ocena: -4
SunTzu (2014.06.10, 18:54)

Chyba nie rozumiesz czytanego tekstu, bo komentarz ten jak i pierwszy kompletnie nie odnosi się do tego co komentujesz.

Co nie oznacza, że z twoim komentarzem, kompletnie nie odnoszącym sie do tego co napisałem się nie zgadzam.

Wyśmiałem to, co wypisuje tutaj autor tekstu, ty miałeś inne odczucia. Więc o co chodzi? :)

Generalnie to nawet lubię sobie poczytać (zwłaszcza polskie) fora i komentarze na temat tego typu sprzętu. Miałkanie i szukanie dowodów, że to nie jest najszybszy/najwydajniejszy sprzęt za taką, a nie inną cenę - jest powszechne.
Ludzie nie rozumieją, że są inni ludzie, którzy mają głęboko w pupce zjawiska throttlingu, turbo, kombinowanie i budowanie zestawu z wymarzonymi częściami dobieranymi z wypiekami na twarzy. Są ludzie, którzy chcą szybkiego, ładnego komputerka i żeby go kupić klikając trzy razy myszką. Ludzie, którzy mają budżet, ale nie mają czasu lub ochoty wnikać w temat sprzętu PC.
Filip Czechowski (2014.06.10, 23:31)
Ocena: -3
jagular (2014.06.10, 22:53)

Ludzie nie rozumieją, że są inni ludzie, którzy mają głęboko w pupce zjawiska throttlingu, turbo, kombinowanie i budowanie zestawu z wymarzonymi częściami dobieranymi z wypiekami na twarzy. Są ludzie, którzy chcą szybkiego, ładnego komputerka i żeby go kupić klikając trzy razy myszką. Ludzie, którzy mają budżet, ale nie mają czasu lub ochoty wnikać w temat sprzętu PC.

A ja o czymś innym pisałem?
Najpierw napisałem, że jestem makowcem, potem że jest piękny, następnie że testy mnie mało interesują. Później było o tym jak się go używa, a na koniec rozważyłem wady i zalety nowej filozofii Maca Pro podając ewentualne alternatywy. I właśnie jestem dokładnie takim użytkownikiem, którego nie interesuje co się dzieje w środku kompa. Ma być moc w ładnej obudowie i bezproblemowa komunikacja użytkownik – komputer. Dlatego co jakiś czas sprzedaję Maca Pro (wcześniej Power Mac G4 i G5) i kupuję kolejnego. I po raz pierwszy wybór nie jest oczywisty...

Zdaje się, że jednak to SunTzu odniósł prawidłowe wrażenie czyli przeczytał ze zrozumieniem, i to on potrafi uszanować taki wybór a nie inny.
SunTzu (2014.06.10, 23:49)
Ocena: 5
jagular (2014.06.10, 22:53)
SunTzu (2014.06.10, 18:54)

Chyba nie rozumiesz czytanego tekstu, bo komentarz ten jak i pierwszy kompletnie nie odnosi się do tego co komentujesz.

Co nie oznacza, że z twoim komentarzem, kompletnie nie odnoszącym sie do tego co napisałem się nie zgadzam.

Wyśmiałem to, co wypisuje tutaj autor tekstu, .

Jak mogłeś wyśmiać co napisał autor jeśli powtórzyłeś to co on napisał?

Ludzie nie rozumieją, że są inni ludzie, którzy mają głęboko w pupce zjawiska throttlingu, turbo, kombinowanie i budowanie zestawu z wymarzonymi częściami dobieranymi z wypiekami na twarzy. Są ludzie, którzy chcą szybkiego, ładnego komputerka i żeby go kupić klikając trzy razy myszką. Ludzie, którzy mają budżet, ale nie mają czasu lub ochoty wnikać w temat sprzętu PC.

hehe... ojj znam taki i bananowy uśmiech na twarzy gdy wymienili swoje quadro@fermi@480? na Quadro@Kepler@680 i spadek wydajności wart nie małą sumkę...
Najpierw była nadzieja, że to pewnie drivery, a potem już tylko pocieszali się mają więcej GB vRAM-u.
Pewnie są tacy ludzie i fajnie mieć 30k na zbyciu. Idea to nie oszczędzać na wszystkim, ale zarabiać tyle by stać cię było na wszystko
Edytowane przez autora (2014.06.11, 00:09)
Filip Czechowski (2014.06.10, 23:54)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.10, 14:45)
Ano też mnie to zastanawia jak mu to wyszło, pewnie użył takiej funkcji ale wolałem nie wnikać szczegóły, już zasugerowałem, że pisanie, że 7/8 się nudzi jest absurdalne.. takich smaczków jest więcej 'Inna bajka jest przy renderingu 3D i gigaherce razy wątki.' Bo by jeszcze wyszło, że 8 wątkowy 4,7GHz FX jest wydajniejszy od Haswella
Nie wspominając o 8 rdzeniowym atomie.


Photoshop tylko czasami używa wielu wątków. Activity Monitor pokazuje różne wartości. Przy akcji, której użyłem to jest od 50 do 350%.

Gigaherce razy wątki, to było porównanie procesorów z tej samej serii. Czyli rendering 3D na pewno zrobi się szybciej na dwunastordzeniowym procesorze 2,7 GHz niż czterordzeniowym 3,7 GHz. Natomiast w programach, które rzadziej używają wielowątkowości, np. Photoshop, ważniejsza jest prędkość procesora niż ilość rdzeni. Oczywiście też w pewnych granicach, bo podejrzewam, że hipotetyczny, jednordzeniowy procesor np. 6 GHz poradziłby sobie najgorzej w tych porównaniach.
w_s (2014.06.11, 00:36)
Ocena: -2
Dyskusja trwa, dużo osób pisze że Mac Pro jest nieopłacalny bo nie, zatem proszę sobie złożyć komputer o podobnych podzespołach za tę samą cenę.To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości
oraz http://www.extremetech.com/computing/17369...lent-windows-pc
Edytowane przez autora (2014.06.11, 00:36)
Po co (2014.06.11, 00:53)
Ocena: -2
Dideq (2014.06.09, 09:22)
I co gorsze, ludzie to kupują!


Co w tym złego ? Masz dobrze działającą maszynę, z idealnie skrojonym systemem operacyjnym, pewną specyfikacją i dobrą obsługą techniczną.

To, że jest droższy ? Porsche też nie jest dla każdego i co to taki zły samochód ?

Fakt stare komputery Apple wyróżniały się technologicznie (Power PC) ale takie podejście mocno ogranicza możliwości. Platforma x86 jest mocno rozpowszechniona, znana i dobrze wyposażona w oprogramowanie więc przejście na nią jest sporym ukłonem dla deweloperów, a tym samym pozwala na rozszerzenie wachlarza dostępnych aplikacji.

Doprowadzenie komputera klasy PC z dowolnym Linuksem do poziomu pracy na iMac trwa kilka dni do kilku tygodni, a jeżeli ktoś używa komputera do pracy to te dni idą w koszta, może się tym samym okazać że wszystko wychodzi drożej.

To nie jest sprzęt dla Kowalskiego tak samo jak Mercedes, kosztuje tyle ile powinien kosztować dobry sprzęt.
Spróbuj poskładać komputer na komponentach tej klasy i tych rozmiarów to zobaczysz, że różnice w cenie wcale nie muszą być wielkie.

Odprowadzenie ciepła to jeden z większych problemów, ale największym jest redukcja zakłóceń, jak poskładasz komputer na zwykłych częściach to może się okazać, że przy takim upakowaniu w ogóle nie wystartuje.
zriel (2014.06.11, 01:17)
Ocena: 6
w_s (2014.06.11, 00:36)
Dyskusja trwa, dużo osób pisze że Mac Pro jest nieopłacalny bo nie, zatem proszę sobie złożyć komputer o podobnych podzespołach za tę samą cenę.To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości
oraz http://www.extremetech.com/computing/17369...lent-windows-pc
Jak byś nie zauważył to obie stacje konkurencji mają wydajniejsze karty graficzne, dodatkowo autorzy zestawienia popełnili błąd - owszem, dysk w nowym macu pro komunikuje się za pośrednictwem magistrali pci express(chociaż podłączenie go do karty graficznej to nie jest dobry pomysł, dyski ssd nie lubią jak jest za ciepło) ale to nadal dysk korzystający z interfejsu SATA ze wszystkimi jego ograniczeniami - zresztą wystarczy na testy maca pro popatrzeć.
SunTzu (2014.06.11, 09:09)
Ocena: -2
@up
Mowa była o podobnym zestawie, więc jak najbardziej słuszne stwierdzenie. Co do karty graficznej to obie wydaje mi się, że są oparte na tym samym GPU, więc nie masz do końca racji jeśli chodzi 'moc'. Plusem W7000 jest oczywista przewaga w postaci pamięci. 2GB nawet do gier to jest za mało. Nie mam pojęcia do czego to.

... tylko jak widzisz słowo 'podobne' to możesc wziąść równie dobrze alternatywę do Maca PRO 4c+16GB RAM+D300 w postaci Xeon-a 1285v3+16GB RAM+1x7970 to też będzie 'podobny' zestaw....
... a alternatywa do 2xD700 może być Titan i o zgorozo wsadzisz to do ITX-a. I robi się ciekawie
Edytowane przez autora (2014.06.11, 09:30)
szpachla (2014.06.11, 10:05)
Ocena: -1
Apple opatetuje - kompter w obudowie kosza na śmieci.
losarturos (2014.06.11, 10:19)
Ocena: 4
Marucins (2014.06.10, 15:28)
throttling - to sposób ochrony CPU przez przegrzaniem się, mający na celu zejście z zegarów jeszcze niżej niż domyślne.

AnandTech - ci wszystko powie, widzę że wrzucasz właśnie z tego artykułu obrazki :]


Dlatego zrobili go taki mały żeby można było go wstawić do lodówki. ;-)
DominZ (2014.06.11, 10:59)
Ocena: 0
Stingah (2014.06.10, 15:47)
Próby powrotu do Windows okazały się nierealne. Nie ma się co rozpisywać, bo jest to powszechnie znana, zdiagnozowana i udokumentowana jednostka chorobowa.


Wszystko pięknie, tylko po co ten durnowaty wstęp? Niby że nie chcę flame'a, a jednak prowokuje autor ;). Jeden używa Windowsa na PC, drugi OSX na Macu, każdy jest zadowolony, ale autor chyba nie może wytrzymać i musi trochę podbudować sobie ego :).

Tak się składa, że ja należę do nielicznego grona użytkowników zarówno Win7 jak i OS X 10.9. Wydajny, duży i ciężki komputer z Windą idealnie nadaje się do gier i ciężkich operacji na plikach audio czy obróbki wideo. MacBook Air jest u mnie mobilnym ultrabookiem, gdyż w tej kategorii ciężko znaleźć coś równie wygodnego w obsłudze. Ten kto używał MacBooka wie o czym mówię. Do czasu kupna owego MBA patrzyłem na touchpady jak na istne przekleństwo, zaś OS X sprawił, że korzysta mi się z tego równie przyjemnie co ze zwykłej myszy. Nie wspominając już o 'skromnych' 12 godzinach pracy na jednym ładowaniu...
SunTzu (2014.06.11, 11:04)
Ocena: 3
Bo ja wiem... wydajność pracy zarówno na touchpadzie apple jak i innych jest mała. Więc obojętnie jak fajne by to nie było to jednak jeżeli robię coś dłużej to trudno...
I tak podstawowym narzędziem jest klawiatura. Szybciej mi nacisnąć page down niż sięgnąć do touchpada. Czy CTRL+ +/- by powiększyć/pomniejszyć.

Za to jeśli dobrze pamiętam to pisanie 'Ł' na MBA było dość niewygodne i dla mnie czar pryska. Generalnie często przesiadam się na różne Mac/book/mini, zawsze myślę no to znów będzie męczarnia.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 11:10)
rake (2014.06.11, 11:54)
Ocena: 3
SunTzu (2014.06.11, 11:04)

Za to jeśli dobrze pamiętam to pisanie 'Ł' na MBA było dość niewygodne i dla mnie czar pryska. Generalnie często przesiadam się na różne Mac/book/mini, zawsze myślę no to znów będzie męczarnia.


Ojtam - wystarczy zamienić miejscami prawy Command z Altem i wszystko się pięknie i łatwo naciska ;)
SunTzu (2014.06.11, 12:16)
Ocena: 2
@up
Powiedz mi jeszcze jak zrobić na komputerze bez praw admina i żeby automatycznie się przełączało jak siadam i jak wstaję.
W robocie takie rzeczy nie przechodzą przynajmniej u mnie. Jak mam zły dzień to co 30-40 min siadam do innego kompa.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 12:17)
Marucins (2014.06.11, 12:24)
Ocena: 1
w_s (2014.06.11, 00:36)
Dyskusja trwa, dużo osób pisze że Mac Pro jest nieopłacalny bo nie, zatem proszę sobie złożyć komputer o podobnych podzespołach za tę samą cenę.To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości
oraz http://www.extremetech.com/computing/17369...lent-windows-pc
Osoba, która wie czego potrzebuje i ma gotówkę nie będzie patrzyła co jest tańsze. Weźmie droższa stację na Windowsie. Z myślą o późniejszych zmianach.

Trzeba zrozumieć że Mac Pro to nie iPhone czy inne iZabawka która wymienia się co roku, bo ta nowa dostała czytnik linii papilarnych albo kamerę 12 MPix!

SunTzu (2014.06.11, 12:27)
Ocena: 1
Jak rozumiem idea macowsów to co 3 lata :P
Gdyby Mac-i były nie zawodne to Apple Care nie trzeba by było płacić.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 12:30)
SunTzu (2014.06.11, 12:37)
Ocena: 7
Z tego co widzę, to większośc osób nie wie co najlepiej współpracuje z jego sprzętem...
Kupuje mac-a z tego powodu, że myślą, że najlepsze. Marketing działą.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 12:38)
jagular (2014.06.11, 12:44)
Ocena: 0
Filip Czechowski (2014.06.10, 23:31)
jagular (2014.06.10, 22:53)

Ludzie nie rozumieją, że są inni ludzie, którzy mają głęboko w pupce zjawiska throttlingu, turbo, kombinowanie i budowanie zestawu z wymarzonymi częściami dobieranymi z wypiekami na twarzy. Są ludzie, którzy chcą szybkiego, ładnego komputerka i żeby go kupić klikając trzy razy myszką. Ludzie, którzy mają budżet, ale nie mają czasu lub ochoty wnikać w temat sprzętu PC.

A ja o czymś innym pisałem?
Najpierw napisałem, że jestem makowcem, potem że jest piękny, następnie że testy mnie mało interesują. Później było o tym jak się go używa, a na koniec rozważyłem wady i zalety nowej filozofii Maca Pro podając ewentualne alternatywy. I właśnie jestem dokładnie takim użytkownikiem, którego nie interesuje co się dzieje w środku kompa. Ma być moc w ładnej obudowie i bezproblemowa komunikacja użytkownik – komputer. Dlatego co jakiś czas sprzedaję Maca Pro (wcześniej Power Mac G4 i G5) i kupuję kolejnego. I po raz pierwszy wybór nie jest oczywisty...

Zdaje się, że jednak to SunTzu odniósł prawidłowe wrażenie czyli przeczytał ze zrozumieniem, i to on potrafi uszanować taki wybór a nie inny.

Spójrz, autorze, z czego się śmieję i o czym jest dyskusja z SunTzu.
Śmieję się z tego, że proponujesz do retuszu i prac DTP komputerek pokroju makówki mini.
Śmieję się że jednocześnie masz na dysku plik temp rzędu 100GB i negujesz potrzebę posiadania większej ilości pamięci.
A na koniec z tego, że opinie są tworzone na podstawie uruchomionej akcji, co sprawia wrażenie, że nie było za dużo tego retuszu, czy dtp podczas zabawy. Ale to już jest być może nadmierna złośliwość :)

Przy okazji, jak wygląda sprawa wykorzystania wielordzeniowego cpu w innym oprogramowaniu, niż od Adobe? Przecież testowałeś jakiś rendering geometrii 3D.
T_G (2014.06.11, 13:10)
Ocena: 1
czy ja mógłbym poprosić o prosty test na tym maczku ? rendering materiału video
1 godzina DV do mpeg 2 dvd maxymalny stały bitrate i jeden przebieg ... albo
1 godzina avchd fullhd do bluray h264 staly maksymalny bitrate

audio dolby digital
SunTzu (2014.06.11, 13:39)
Ocena: -2
jagular (2014.06.11, 12:44)
Filip Czechowski (2014.06.10, 23:31)
(...)

A ja o czymś innym pisałem?
Najpierw napisałem, że jestem makowcem, potem że jest piękny, następnie że testy mnie mało interesują. Później było o tym jak się go używa, a na koniec rozważyłem wady i zalety nowej filozofii Maca Pro podając ewentualne alternatywy. I właśnie jestem dokładnie takim użytkownikiem, którego nie interesuje co się dzieje w środku kompa. Ma być moc w ładnej obudowie i bezproblemowa komunikacja użytkownik – komputer. Dlatego co jakiś czas sprzedaję Maca Pro (wcześniej Power Mac G4 i G5) i kupuję kolejnego. I po raz pierwszy wybór nie jest oczywisty...

Zdaje się, że jednak to SunTzu odniósł prawidłowe wrażenie czyli przeczytał ze zrozumieniem, i to on potrafi uszanować taki wybór a nie inny.

Spójrz, autorze, z czego się śmieję i o czym jest dyskusja z SunTzu.
Śmieję się z tego, że proponujesz do retuszu i prac DTP komputerek pokroju makówki mini.
Śmieję się że jednocześnie masz na dysku plik temp rzędu 100GB i negujesz potrzebę posiadania większej ilości pamięci.
A na koniec z tego, że opinie są tworzone na podstawie uruchomionej akcji, co sprawia wrażenie, że nie było za dużo tego retuszu, czy dtp podczas zabawy. Ale to już jest być może nadmierna złośliwość :)

Przy okazji, jak wygląda sprawa wykorzystania wielordzeniowego cpu w innym oprogramowaniu, niż od Adobe? Przecież testowałeś jakiś rendering geometrii 3D.


Wyraźne jest napisane, że więcej RAM-u = lepiej. Co ci zacytowałem. Substytutem dla małej ilości pamięci jest bardzo szybki SSD i jest sposób autora na poradzenie sobie z obecną sytuacją, co nie przeczy przecież temu by tego RAM-u mieć jak najwięcej.
Autor jedynie co odradza to kupowanie ram-u od Apple, bo jest bardzo drogi. NIE NEGUJE większej ilości pamięci.

Podobnie po przeczytaniu artu widzę, że autor odradza mac-a mini z tego powodu co napisałeś. Mac Mini może mieć maksymalnie 16GB RAM-u co jest za mało i będzie trzeba rozbudować, ale nie ma jak....
Oprócz tego mobilne komponenty są znacznie mniej wydajne.

Przy okazji, jak wygląda sprawa wykorzystania wielordzeniowego cpu w innym oprogramowaniu, niż od Adobe? Przecież testowałeś jakiś rendering geometrii 3D.

Tu chyba chodziło o Capture One
Edytowane przez autora (2014.06.11, 13:45)
Filip Czechowski (2014.06.11, 14:07)
Ocena: 1
SunTzu (2014.06.11, 13:39)
jagular (2014.06.11, 12:44)
Przy okazji, jak wygląda sprawa wykorzystania wielordzeniowego cpu w innym oprogramowaniu, niż od Adobe? Przecież testowałeś jakiś rendering geometrii 3D.

Tu chyba chodziło o Capture One

Rendering był w Maya z wykorzystaniem Mental Ray'a. Activity Monitor pokazywał cały czas zajecie procesora na poziomie 750-790%.
SunTzu (2014.06.11, 14:09)
Ocena: 1
Raytracingowym silnikiem jest np. iRay.
Cały czas to jakoś nie wierze, na początku do przetwarzania sceny używany jest jeden wątek... dopiero podczas liczenia światła i potem... to mało powinno być max.
Cosiek nie tak, ale to może być wina mac-a pro/apple czy nie zoptymalizowanego softu standardzik.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 14:19)
Filip Czechowski (2014.06.11, 14:32)
Ocena: 2
SunTzu (2014.06.11, 14:09)
Raytracingowym silnikiem jest np. iRay.
Cały czas to jakoś nie wierze, na początku do przetwarzania sceny używany jest jeden wątek... dopiero podczas liczenia światła i potem... to mało powinno być max.
Cosiek nie tak, ale to może być wina mac-a pro/apple czy nie zoptymalizowanego softu standardzik.


Hmmm. Nigdzie tak nie napisałem. Nawet nie sprawdzałem pod tym kątem, a scena którą użyłem robiona była 8 lat temu. Jeszcze na PowerPC G4.
SunTzu (2014.06.11, 14:40)
Ocena: -2
@up
'Rendering z raytracingiem' pisałeś. Trudno o inną interpretacje tego.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 14:42)
Filip Czechowski (2014.06.11, 15:00)
Ocena: 1
SunTzu (2014.06.11, 14:40)
@up
'Rendering z raytracingiem' pisałeś. Trudno o inną interpretacje tego.

Nie rozumiem. Rendering to wygenerowanie finalnego obrazka ze sceny. Użyłem raytracingu żeby był fotorealistyczny efekt. Zamiast renderera z Mayi użyłem Mental Raya ze względu na final gathering. Co jest nie tak?
SunTzu (2014.06.11, 15:05)
Ocena: 0
No właśnie nie rozumiesz. Krótko rendering to wygenerowanie finalnego obrazka i możesz użyć do tego ray tracingu aka arnold, iray, albo scanline mental ray, Vray...
Edytowane przez autora (2014.06.11, 15:10)
Filip Czechowski (2014.06.11, 15:15)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.11, 15:05)
No właśnie nie rozumiesz. Krótko rendering to wygenerowanie finalnego obrazka i możesz użyć do tego ray tracingu aka arnold, iray, albo scanline mental ray, Vray...

Ale gdzie napisałem, o tym ile procesora jest używane do przetwarzania sceny? Pisałem tylko o renderowaniu.
SunTzu (2014.06.11, 15:21)
Ocena: -2
hrrr to wyjaśnimy sobie
Tu napisałeś http://blog.pclab.pl/process/findComment,9094. Pokazałeś, że coś masz nie tak jeśli obciążenie nie wynosiło <790%
A w Arcie jest błąd kolejny. Nie użyłeś renderingu raytracingowego, a scanline.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 15:22)
Filip Czechowski (2014.06.11, 15:40)
Ocena: 0
Przy renderingu obciążenie jest prawie maksymalne (max=800%).
Mantal Ray śledzi światło obliczając jego odbicia i załamania. Dla mnie jest to więc raytracing. W kontekście artykułu o przydatności Maca do grafiki nie jest to żaden błąd.

Gdzie napisałem o obciążeniu przy przetwarzaniu sceny?
SunTzu (2014.06.11, 15:56)
Ocena: 0
Naprawdę nie chce mi się. Wytłumaczyłem Ci więcej niż powinienem....
Mental Ray używa raytracingu tylko do liczenia... ale nie, bo....
... nie jest renderingiem raytracingowym, którym jest Arnold/Octane/Vray RT/iRay.....
Jak sądzisz do czego Intel zrobił larrabe?

Masz w majce iRay-a i Mentala odpal sobie oba i zobacz jaka jest różnica (iray można ustawić na CPU).
http://en.wikipedia.org/wiki/Rendering_%28...ter_graphics%29
Przeczytaj sobie widzę, że wiki mnie wyręcza.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 16:04)
Filip Czechowski (2014.06.11, 18:13)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.11, 15:56)
Naprawdę nie chce mi się. Wytłumaczyłem Ci więcej niż powinienem....
Mental Ray używa raytracingu tylko do liczenia... ale nie, bo....
... nie jest renderingiem raytracingowym, którym jest Arnold/Octane/Vray RT/iRay.....
Jak sądzisz do czego Intel zrobił larrabe?

Masz w majce iRay-a i Mentala odpal sobie oba i zobacz jaka jest różnica (iray można ustawić na CPU).
http://en.wikipedia.org/wiki/Rendering_%28...ter_graphics%29
Przeczytaj sobie widzę, że wiki mnie wyręcza.

Mnie też się już nie chce :-) W teście chodziło o porównanie czasu wygenerowania fotorealistycznego obrazka w Maya/MentalRay i to zostało prawidłowo wykonane. Zagłębiasz się w szczegóły nieistotne czepiając się słów. Mnie te zawiłości kompletnie nie interesują i dlatego mój artykuł jest taki a nie inny. Napisałem o tym we wstępie:
Będzie o moich upodobaniach i tym, czy jest to atrakcyjna propozycja Apple dla mojej pracy przy retuszu zdjęć i DTP.

3D już od kilku lat nie robię i nie wiem czy będę. Dla mnie było ciekawostką jak nowy MP poradzi sobie z takim zadaniem i to wszystko w temacie.
W związku z powyższym – EOT.
pwil (2014.06.11, 18:14)
Ocena: 2
Ten podstawowy model to odpowiednik ok. i7 3770, 12GB RAM, 256GB SSD, 2xR270 z obniżonymi zegarami.

Wolałbym nowszej generacji procesor (Haswell lub Haswell Refresh) na płycie głównej Intela, znacznie pojemniejszy dysk SSD i 2x mocniejsze pojedyńcze GPU np.
i7 4790, 32GB RAM, 1024GB SSD, R9 290.

Sprzęt do poważnych zastosowań powinien bezwzględnie znieść max obciążenie przez 24h/7d przy temp otoczenia 40C bez żadnego spadku wydajności. Oczywiście na codzień lepiej jak ma komfortowe 18C w serwerowni.
SunTzu (2014.06.11, 18:56)
Ocena: 1
Filip Czechowski (2014.06.11, 18:13)
SunTzu (2014.06.11, 15:56)
Naprawdę nie chce mi się. Wytłumaczyłem Ci więcej niż powinienem....
Mental Ray używa raytracingu tylko do liczenia... ale nie, bo....
... nie jest renderingiem raytracingowym, którym jest Arnold/Octane/Vray RT/iRay.....
Jak sądzisz do czego Intel zrobił larrabe?

Masz w majce iRay-a i Mentala odpal sobie oba i zobacz jaka jest różnica (iray można ustawić na CPU).
http://en.wikipedia.org/wiki/Rendering_%28...ter_graphics%29
Przeczytaj sobie widzę, że wiki mnie wyręcza.

Mnie też się już nie chce :-) W teście chodziło o porównanie czasu wygenerowania fotorealistycznego obrazka w Maya/MentalRay i to zostało prawidłowo wykonane. Zagłębiasz się w szczegóły nieistotne czepiając się słów. Mnie te zawiłości kompletnie nie interesują i dlatego mój artykuł jest taki a nie inny. Napisałem o tym we wstępie:
Będzie o moich upodobaniach i tym, czy jest to atrakcyjna propozycja Apple dla mojej pracy przy retuszu zdjęć i DTP.

3D już od kilku lat nie robię i nie wiem czy będę. Dla mnie było ciekawostką jak nowy MP poradzi sobie z takim zadaniem i to wszystko w temacie.
W związku z powyższym – EOT.

Prosta sprawa, nie pisz rzeczy, których nie wiesz. Samo rendering by było ok...

Nie jest to czepianie się do końca, bo Mental Ray jest trochę archaiczny pod względem wykorzystania CPU (bodaj działa na SSE3). Raytracingowe rendery fizyczne lepiej mogą wykorzystywać CPU, więc róznica może być większa.
Edytowane przez autora (2014.06.11, 19:09)
T_G (2014.06.11, 22:21)
Ocena: 0
wrzuc jakis cinebench do porownania chociaz
ext (2014.06.12, 11:27)
Ocena: 0
pwil (2014.06.11, 18:14)
Ten podstawowy model to odpowiednik ok. i7 3770, 12GB RAM, 256GB SSD, 2xR270 z obniżonymi zegarami.

Wolałbym nowszej generacji procesor (Haswell lub Haswell Refresh) na płycie głównej Intela, znacznie pojemniejszy dysk SSD i 2x mocniejsze pojedyńcze GPU np.
i7 4790, 32GB RAM, 1024GB SSD, R9 290.

Sprzęt do poważnych zastosowań powinien bezwzględnie znieść max obciążenie przez 24h/7d przy temp otoczenia 40C bez żadnego spadku wydajności. Oczywiście na codzień lepiej jak ma komfortowe 18C w serwerowni.


Do grania config byłby ok. Ale nie zapominaj, że niektórzy potrzebują więcej niż 8bit/składową a wtedy takiego radka możesz sobie w trampki wsadzić.
SunTzu (2014.06.12, 15:36)
Ocena: 0
Tak samo można powiedzieć o tych kartach... że do grania byłyby spoko... ale tylko ostatnia daje przyzwoitą ilość pamięci.
Dwa jesteś przekonany, że te karty dają 10bit... Przecież mają Dev ID radeonów
zriel (2014.06.12, 17:08)
Ocena: 0
A mnie zastanawia jeszcze jedno : jak w Mac OS chcą wykorzystać 2 karty graficzne ? Przecież ten system nie obsługuje crossfire/sli, no chyba że coś się zmieniło w tym temacie w ciągu ostatnich 2 miesięcy. I kolejna rzecz - tak jak pwil i parę innych osób pisało : niech autor wrzuci jakieś wymagające zadanie(np. konwersja lub kompresja video, rendering z wykorzystaniem cpu jak i gpu) które będzie trwało co najmniej 24h wraz z odpalonym programem monitorującym temperaturę, jak i taktowanie cpu i jeśli się da gpu(żeby później można było log prześledzić). W wielu firmach zdarza się że ustawia się zadanie(np rendering) i zostawia komputery włączone np. na czas weekendu, jeśli nowy produkt Apple jest rzeczywiście Pro, to tak jak konkurencja powinien bez problemu poradzić sobie z działaniem pod maksymalnym obciążeniem (czyli z maksymalnym taktowaniem cpu i gpu) przez okres 24H. Jeśłi sobie z tym nie poradzi, no cóż niech kupują go kreatywni programiści pragnący tworzyć aplikacje na IOS w nowym najbardziej zaawansowanym w świecie języku programowania SWIFT od Apple(ciekawe co na to ludki od opensource-owego Swifta powiedzą swoją drogą).

@SunTzu
U mnie w robocie to wygląda tak : Xeon E5690, Asus P6T6 WS Revolution, 24 GB RAM, 2 dyski 500 GB SAS spięte w macierz (na projekty),2 x 3TB(magazyn) i SSD 512GB(system + oprogramowanie), + 2x amd 7970 GHz, PSU Corsair 900W(buda też Corsair bo przewiewna i spora) , do tego w zeszłym roku doszedł Waterchiller Hailea Ultra Titan 1500 + bloki na cpu i oba gpu - pojemność cieplna tego waterchillera to ok 790W, opłaca się go kupić na zachodzie(wtedy cena to ok 1600-1700zł), sprzęt jest wydajniejszy,bardziej niezawodny i mniej skomplikowany w montażu niż jakiekolwiek chłodzenie wodne tyle ze nie wygląda tak bajerancko - no ale tu wydajność i stabilność się liczy. Ten zestaw z waterchillerem można puścić nawet na tydzień pracy non-stop przy maksymalnym obciążeniu i on to wytrzyma. Wątpię żeby Mac Pro był do tego zdolny.
Edytowane przez autora (2014.06.12, 17:09)
T_G (2014.06.12, 18:53)
Ocena: 1
system nie musi obslugiwac crossfire zeby wykorzystac dwie grafiki, z perspektywy pracy video , jedna grafike mozna przeznaczyc na pelnoekranowy podglad materialu a druga na desktop, ponadto pluginy i silniki renderujace z uzyciem gpu wykrywaja obie karty w systemie

crossfire to chyba pod katem wykorzystania w grach jednoczesnie dwoch ukladow ?
SunTzu (2014.06.12, 19:41)
Ocena: 0
Taa takie wykorzystanie, że hoby integra się sprawdzi.
1. Nie możesz wykorzystać dwóch grafik nawet z perspektywy o jakiej piszesz, bo właśnie wszelkie operacje graficzne robią się na jednej karcie, a GPGPU na drugiej...
czyli tylko pluginy pod warunkiem, że nie mówimy o pluginach na OpenGL.

Nawet uruchamiając dwie aplikacje OpenGL to wszystko leci na jedno GPU, a drugie się nudzi..

Do niczego to rozwiązanie, bo nie działa i połowa sprzętu się nudzi

2. Crossfire SLI potrzebne jest do renderingu na obu grafach.
SunTzu (2014.06.12, 19:45)
Ocena: 1
zriel (2014.06.12, 17:08)
A mnie zastanawia jeszcze jedno : jak w Mac OS chcą wykorzystać 2 karty graficzne ? Przecież ten system nie obsługuje crossfire/sli, no chyba że coś się zmieniło w tym temacie w ciągu ostatnich 2 miesięcy. I kolejna rzecz - tak jak pwil i parę innych osób pisało : niech autor wrzuci jakieś wymagające zadanie(np. konwersja lub kompresja video, rendering z wykorzystaniem cpu jak i gpu) które będzie trwało co najmniej 24h wraz z odpalonym programem monitorującym temperaturę, jak i taktowanie cpu i jeśli się da gpu(żeby później można było log prześledzić). W wielu firmach zdarza się że ustawia się zadanie(np rendering) i zostawia komputery włączone np. na czas weekendu, jeśli nowy produkt Apple jest rzeczywiście Pro, to tak jak konkurencja powinien bez problemu poradzić sobie z działaniem pod maksymalnym obciążeniem (czyli z maksymalnym taktowaniem cpu i gpu) przez okres 24H. Jeśłi sobie z tym nie poradzi, no cóż niech kupują go kreatywni programiści pragnący tworzyć aplikacje na IOS w nowym najbardziej zaawansowanym w świecie języku programowania SWIFT od Apple(ciekawe co na to ludki od opensource-owego Swifta powiedzą swoją drogą).

@SunTzu
U mnie w robocie to wygląda tak : Xeon E5690, Asus P6T6 WS Revolution, 24 GB RAM, 2 dyski 500 GB SAS spięte w macierz (na projekty),2 x 3TB(magazyn) i SSD 512GB(system + oprogramowanie), + 2x amd 7970 GHz, PSU Corsair 900W(buda też Corsair bo przewiewna i spora) , do tego w zeszłym roku doszedł Waterchiller Hailea Ultra Titan 1500 + bloki na cpu i oba gpu - pojemność cieplna tego waterchillera to ok 790W, opłaca się go kupić na zachodzie(wtedy cena to ok 1600-1700zł), sprzęt jest wydajniejszy,bardziej niezawodny i mniej skomplikowany w montażu niż jakiekolwiek chłodzenie wodne tyle ze nie wygląda tak bajerancko - no ale tu wydajność i stabilność się liczy. Ten zestaw z waterchillerem można puścić nawet na tydzień pracy non-stop przy maksymalnym obciążeniu i on to wytrzyma. Wątpię żeby Mac Pro był do tego zdolny.

Wykorzystasz tylko do GPGPU w dodatku tylko do OpenCL...
... w dodatku implementacja Apple jes bodaj najmniej wydajna...

Czyli de facto musisz wydać jeszcze parę stów na windows-a by mieć...
Edytowane przez autora (2014.06.12, 19:46)
sedziu (2014.06.12, 20:24)
Ocena: 0
Ja słyszałem, że ten komputer nabiera skrzydeł dopiero po instalacji Windows 8.
T_G (2014.06.13, 00:17)
Ocena: 0
nie jestem fanem maca ale oto czesc review jednego z nowych updatow premierea na maca

'•New: Multiple GPU export support - Adobe Premiere Pro can now take full advantage of computers with multiple GPU cards for significantly accelerated export times. Rendering and compression just got a whole lot faster.'

SunTzu (2014.06.13, 00:41)
Ocena: 2
Nie rozumiesz... do GPGPU możesz oczywiście używać dwóch GPU....


... ale np. masz viewport programu w OGL i otwierasz drugi viewport i nie renderuje się na drugiej karcie graficznej tylko ciągle na tej... masz plugin, który działa w oparciu o OGL-a też renderuje się na tej samej karcie graficznej-> np. podgląd materiału.... Desktop też renderuje się na tej samej karcie graficznej co viewport, jeśli otworzysz grę to zgadnij gdzie będzie renderowało... na tej samej karcie gdzie już masz otworzony program z viewportem i desktop...

To normalne mieć otwartce do sculpta mudbox-a, który generuje teksturę, wsadzasz ją jeszcze do photoshopa, a potem do maya i oglądasz efekt... jest ok wsadzasz do silnika gry i przygotowujesz finalny model....

W całym tym prociesie 1/2 mocy graficznej robi tyle pożytecznej roboty co Quagmire gdy dowiedział się od czego jest internet.

Natomiast ta sama karta graficzna na Mac-u w OpenCL bywa około 2x mniej wydajniejsza. Czyli 2xD700 może osiągnąć wydajność 7970 pod windowsem. Czyli de facto płacisz Apple te 20tys zł za to, że muszą dać 2x tyle kart graficznych dla tego samego efektu.
..............
Do tego dublujesz podzespoły, które używasz sporadycznie. Gdyby zmiast D700 dać drugie CPU, to mógłbyś skorzystać z całej powierzchni ram, bo powiedzmy sobie tak dziś 6GB pamięci to nie jest dużo. Jeśli wykorzystasz 32GB RAM-u na CPU siłą rzeczy jeśli te same rzeczy chcesz robić na GPU to potrzebujesz na GPU 32GB pamięci.

Fajnie mam 32GB pamięci, a jak chcę coś przerenderować w iRay to i tak muszę wywalić tyle by zmieściło w 4GB.
Edytowane przez autora (2014.06.13, 00:59)
T_G (2014.06.13, 01:00)
Ocena: 0
nigdzie nie pisałem o programach uzywajacych OGL, napisałem ze można renderowac/liczyc/eksportować z uzyciem dwóch gpu bez linkowania ich w crossfire a ty mi jakies poematy wypisujesz nie wiadomo do czego się odnosząc, pomijając już farmazony o integrach...
Marucins (2014.06.13, 09:06)
Ocena: 2
SunTzu (2014.06.13, 00:41)
Natomiast ta sama karta graficzna na Mac-u w OpenCL bywa około 2x mniej wydajniejsza. Czyli 2xD700 może osiągnąć wydajność 7970 pod windowsem. Czyli de facto płacisz Apple te 20tys zł za to, że muszą dać 2x tyle kart graficznych dla tego samego efektu.
..............
Do tego dublujesz podzespoły, które używasz sporadycznie. Gdyby zmiast D700 dać drugie CPU, to mógłbyś skorzystać z całej powierzchni ram, bo powiedzmy sobie tak dziś 6GB pamięci to nie jest dużo. Jeśli wykorzystasz 32GB RAM-u na CPU siłą rzeczy jeśli te same rzeczy chcesz robić na GPU to potrzebujesz na GPU 32GB pamięci.
Fajnie mam 32GB pamięci, a jak chcę coś przerenderować w iRay to i tak muszę wywalić tyle by zmieściło w 4GB.

Ale to przecież Apple.
A jak wiemy na Maca nie ma virusów, nie wiesza się, nie skrzypi, jest pierdylion raza wydajniejszy. A najnowszy mac Pro nawet da się turlać co o blaszaku z Windows nie można powiedzieć.

PS Apple wie najlepiej czego potrzebują jego wyznawcy. To że czegoś nie ma to znaczy dokładnie to że tego NIE POTRZEBUJESZ!
SunTzu (2014.06.13, 15:02)
Ocena: 0
T_G (2014.06.13, 01:00)
nigdzie nie pisałem o programach uzywajacych OGL, napisałem ze można renderowac/liczyc/eksportować z uzyciem dwóch gpu bez linkowania ich w crossfire a ty mi jakies poematy wypisujesz nie wiadomo do czego się odnosząc, pomijając już farmazony o integrach...

Ja napisałem ci bzdura. Nie możesz renderować w oglu na dwóch GPU to OSX. Nie możesz renederować dwóch różnych rzeczy na dwóch GPU przez tą samą bolączkę.
Dlatego bzdurą jest co napisałeś, że desktop liczony jest na osobnym GPU.
Edytowane przez autora (2014.06.13, 15:04)
SunTzu (2014.06.13, 15:04)
Ocena: 1
Marucins (2014.06.13, 09:06)
SunTzu (2014.06.13, 00:41)
Natomiast ta sama karta graficzna na Mac-u w OpenCL bywa około 2x mniej wydajniejsza. Czyli 2xD700 może osiągnąć wydajność 7970 pod windowsem. Czyli de facto płacisz Apple te 20tys zł za to, że muszą dać 2x tyle kart graficznych dla tego samego efektu.
..............
Do tego dublujesz podzespoły, które używasz sporadycznie. Gdyby zmiast D700 dać drugie CPU, to mógłbyś skorzystać z całej powierzchni ram, bo powiedzmy sobie tak dziś 6GB pamięci to nie jest dużo. Jeśli wykorzystasz 32GB RAM-u na CPU siłą rzeczy jeśli te same rzeczy chcesz robić na GPU to potrzebujesz na GPU 32GB pamięci.
Fajnie mam 32GB pamięci, a jak chcę coś przerenderować w iRay to i tak muszę wywalić tyle by zmieściło w 4GB.

Ale to przecież Apple.
A jak wiemy na Maca nie ma virusów, nie wiesza się, nie skrzypi, jest pierdylion raza wydajniejszy. A najnowszy mac Pro nawet da się turlać co o blaszaku z Windows nie można powiedzieć.

PS Apple wie najlepiej czego potrzebują jego wyznawcy. To że czegoś nie ma to znaczy dokładnie to że tego NIE POTRZEBUJESZ!

Zapomniałeś o aktualizacji, która dawała wodoodporność iPhonowi.
w_s (2014.06.13, 21:07)
Ocena: -4
[quote name='Marucins' date='2014.06.13, 09:06' post='9127']
SunTzu (2014.06.13, 00:41)
PS Apple wie najlepiej czego potrzebują jego wyznawcy. To że czegoś nie ma to znaczy dokładnie to że tego NIE POTRZEBUJESZ!


Może ludzie kupują produkty Apple dlatego że są po prostu dobre, wg.mnie nie ma lepszego telefonu od iPhone, ja biorę pod uwagę wydajność systemu, brak wywalania apek i świetne wykonanie.Zaraz mi wyjedzie ktoś że HTC One M7/M8 jest wykonany z dobrych materiałów, z dobrych materiałów mniej więcej, ale jakość wykonania jest totalnie słaba, przynajmniej w M7, pełno szpar, nierówności.
Osoba która nie miała iPhone tego nie zrozumie, sam miałem iPhone 4, później kilka flagowych androidów, ale i tak wróciłem do iPhone, co do ich komputerów to są świetnie wykonane, ale jakoś osx mi nie leży, może nie jest taki do kitu jak np Ubuntu, ale to nadal unix.
SunTzu (2014.06.13, 23:13)
Ocena: 3
Może powiesz jeszcze, że wodoodporna Xperia też ma szpary.

Akurat Linux ma sporo plusów na tle OSX-a, bo jest znacznie bardziej dopracowany, bezpieczny, wydajniejszy. W dodatku soft PRO zwykle jest Linux/Windows.

OSX raczej można nazwać uniksopodobnym.
Firekage (2014.06.14, 03:52)
Ocena: 3
ZIB2000 (2014.06.10, 13:51)

To zbuduj sprzet o podobnych parametrach
nie licz obudowy bo ta byłaby odpowiednikiem topowych obudów co najmniej

o macbookach tez mówili że można kupić znacznie tańsze - tylko dlaczego konkurencja wykonana równie porządnie i z równie porządnych materiałów często kosztuje więcej?

zobacz po ile chodza karty firepro i xeony
ram ecc też jest nieco droższy


Wiesz, po części nie mogę się z Tobą zgodzić, dam prosty, jakże trafiający każdemu pod czaszkę, przykład: Radeon 4870, na premierze, kosztował jakieś 750 złotych (tyle za niego dałem), a ten sam Radeon 4870 dla Maca kosztował 1500. Sprzęt z logiem Apple za same logo jest droższy, czy Ci się to podoba, czy nie.
Firekage (2014.06.14, 04:01)
Ocena: 0
Filip Czechowski (2014.06.10, 23:31)
Ma być moc w ładnej obudowie i bezproblemowa komunikacja użytkownik – komputer.

Na marginesie - dobrze, że design Apple nie jest wzorem dla innych producentów - jak to mówią, wygląd rzecz gustu...(dla mnie ładna obudowa to mój LBX :E, a inne, to gnioty) :E
Firekage (2014.06.14, 04:21)
Ocena: 3
SunTzu (2014.06.13, 15:04)

Zapomniałeś o aktualizacji, która dawała wodoodporność iPhonowi.


You make my day :E Przepraszam za obszerny makaronizm :E Sporadycznie czytam blogi na pcl, ale ten przeczytam do samego końca (wpisy) bowiem rozwinęła się ciekawa dyskusja.

BTW - to wyżej, o turlaniu apple, też daje radę :E
Filip Czechowski (2014.06.14, 12:38)
Ocena: -2
SunTzu (2014.06.13, 23:13)
W dodatku soft PRO zwykle jest Linux/Windows.


Za bardzo uogólniasz. Adobe, to też soft PRO i nie ma go Linuxa wcale.
xolox (2014.06.14, 14:33)
Ocena: 2
2x GPU jest tylko po to by specyfikacja wyglądała lepiej ?
SunTzu (2014.06.14, 16:21)
Ocena: 3
xolox (2014.06.14, 14:33)
2x GPU jest tylko po to by specyfikacja wyglądała lepiej ?


Global warming....
Tak na poważnie to wczoraj przyszło mi do głowy, że może to przez ten soft do wirtualizacji Apple się zdecydowało na taki krok. Gdyby dali jedno GPU wszystko bazujące na VT-D by nie działało, a wiadomo, że windows-a trzeba wgrać po to by korzystać z GPU.

Tylko mogli wtedy dać iGPU aka PowerVR do pulpitu/desktopu i zrobić jak w optimusie.
Filip Czechowski (2014.06.14, 12:38)
SunTzu (2014.06.13, 23:13)
W dodatku soft PRO zwykle jest Linux/Windows.


Za bardzo uogólniasz. Adobe, to też soft PRO i nie ma go Linuxa wcale.

Tak pro jest ten soft :P
Tak na poważnie, można odpalić przez biblioteki Wine, dawno nie testowałem, ale kiedyś nie było problemu i działało to równie szybko co na windowsie. Generalnie mało firm pozwala sobie by nie dawać softu na linuksa.
Prędzej nie znajdziesz softu pod OS-X-a bo nikt nie wpadnie na pomysł, że ktoś zainstaluje na OSX oprogramowanie, które potrzebuje mocy. To tak jakbyś robił farmę z Mac-ów... po 5 min śmiechu ktoś może byłby ciekaw dlaczego....
Zresztą apple wycofało się z rynku.

Edytowane przez autora (2014.06.14, 16:28)
CortexM3 (2014.06.14, 18:59)
Ocena: 0
Mnie ogólnie zaintrygowała, budowa tego komputera od strony czysto technicznej, znaczy samego kształtu. Szczerze robi to wrażenie, Pomysł z chłodzeniem podzespołów też nie głupi.
Jedyne czego bym się bał mając taki sprzęt to że ktoś pomyli go z popielniczka lub koszem na śmieci, i coś tam do środka nawrzuca.
Jest jeszcze kwestia jak z utrzymaniem tego w czystości ? To tak aby zakończyć temat Photoshopa :).
Edytowane przez autora (2014.06.14, 19:00)
Filip Czechowski (2014.06.14, 19:50)
Ocena: -2
CortexM3 (2014.06.14, 18:59)

Jest jeszcze kwestia jak z utrzymaniem tego w czystości ?

Myślę, że bez problemu. Cała tuba ściąga się do góry, więc z czyszczeniem nie powinno być kłopoty. Co ciekawe, nie palcuje się.
Stanley (2014.06.14, 21:03)
Ocena: 2
Szkoda się pastwić z detalami bo to ewidentyny bubel
Widać jak niewiele a zarazem wiele potrzeba żeby stworzyć dobry produkt -nie potrzeba bystrych inżynierów bo oni przesadzają nie potrzeba dezajnerów bo oni przesadzą - potrzeba tylko i aż wyobraźni a tej zabrakło. Możliwość postawienia na półce - super, maksymalne wykorzystanie konwekcji i pojedynczego wentylatora - świetnie, ale moim zdaniem za mało żeby zdobyć serca ludzi
Można było zrobić z niej dodatkowy atut a nie podstawowy atut.
I jeszcze ta obudowa która nie pasuje do jakiegokolwiek produktu apple!?

Kiedy czytam opis fana Apple który mając najnowsze cudo analizuje mozliwości rozbudowy MacPro@2009r to znaczy że produkt z 2013r jest zwyczajną klapą na całej lini i dalsza dyskusja nad detalami tylko utwierdza w przekonaniach
Gdyby można postawić na obudowie dysku, albo na Airport Base Station, na time machine - bez dopinania kabli jak klocki lego, byłoby super, sikał bym z zazdrości.
Bo być może wyznaczyli kierunek, ale niestety widać po opisie że przesadzili z dizajnerstwem kosztem ergonomi.

Podejrzewam że w okresie żałoby w Apple rządzi niepodzielnie czwórka wspaniałych ta sama która się pojawiała jako staly support na keynotach
http://allaboutstevejobs.com/movies/stevejobskeynotes.php
Scot Forstall młody facet od iOS - np. 2006r prezentował Time Machine, 2011 iPad2,
Phil Schiller facet od desktopa i MacOSX na prezentacjach od zawsze,
Jony Ive(dezajner - nomber uon) i rzecz jasna Tim Cook facet od liczenia kasy, którego można posłuchać młodego jako wsparcie np. @2002r na prezentacji XServe
~'dobry lider i osoba do zarządzania zespołem ale bez wyobraźni produktowej'
http://technowinki.onet.pl/artykuly/zaskak...e-a-jobsa/j57p6
i nie ma ich kto naprowadzić a świat oczekuje rewolucji.. no to powstaje dziwactwo

Mi nie kosz na śmieci przypomina, ale Urne w której pochowali Jobsowe upodobania tj. cube, minimalna ilość wentylatorów, jest czarne jak next, moze przypominać R2D2 z gwiezdnych wojen - w końcu od Dżordża Lukasa kupił Pixar, idealne do postawienia na półce, minimalizm, ale jak widać dwie karty graficzne to pokazówka, słabe jak na potrzeby możliwości rozbudowy i przesadzona cena.


http://whatculture.com/film/prometheus-5-r...y-it-sucked.php
Pierwszy iBook, iMac @1998 to nie był tylko dizajn - to był PowerPC G3, to były ergonomiczne maszynki z szybkim procesorem, all in one, obietnica MacOSX, dopasowanie do codziennych potrzeb np. iMovie,
kolejne zabawki - 1000 piosenek w kieszeni, szybki transfer przez FireWire(zamiast USB1.1),
możliwość kupowania piosenek w necie, ipad - poprostu tablet dla biznesu idealny bez upierdliwego systemu Windows, MacBook Air - niedościgniona ultra mobilność.
nonitory Apple - konektor do USB, ekranu i ładowania; przynosisz lapka do domu i podpinasz=ergonomia, podobnie MacOSX z Time Machine, Expose, Spaces itd
itp. a ceny - na terenie USA w porównaniu do konkurencji co innego niż liczone u nas po dodaniu podatków i marży ispotu



Na podstawie licznych recenzji dochodze do wniosku że nawet dla fanów Mac Pro z 2013 w panteonie produktów jest jednak dziwactwem bez sensu.
256GB i minimalne możliwości upgrade to jakiś żart bo maszyna z dodatkowymi gadżetami zajmie wiecej miejsca niż normalny klasyczny PC, a jak sam autor wpisu zauważył - dla produktywności szybkość nie ma już takiego znaczenia jak dawniej, brakuje jednak opcji rozbudowy to po co wyrzucać kase w błoto?
Edytowane przez autora (2014.06.15, 01:36)
w_s (2014.06.14, 23:21)
Ocena: -1
SunTzu (2014.06.13, 23:13)
Może powiesz jeszcze, że wodoodporna Xperia też ma szpary.

Akurat Linux ma sporo plusów na tle OSX-a, bo jest znacznie bardziej dopracowany, bezpieczny, wydajniejszy. W dodatku soft PRO zwykle jest Linux/Windows.

OSX raczej można nazwać uniksopodobnym.

wiesz, jak nie miałeś produktu Apple to nigdy tego nie zrozumiesz, i hejtujesz dla hejtowania, ja mówię o tym z czym miałem do czynienia, i tak Xperia, przynajmniej moja Z miała nierówno osadzony ekran, i z prawej strony ekranu była większa szpara, której nie było z lewej, skoro były szpary w telefonie wodoodpornym tzn. że nie przeszkadzały one w wodoodporności, no ale one były, o tym piszę, o takich drobnostkach na które większość nie zwróci uwagi, ale ja tak, dlatego takie rzeczy mnie cholernie wkurzają, jak na razie iPhone 4 i 5 które też miałem takich problemów nie miały.
Linux nie ma żadnych plusów, no może to że nie ma na niego wirusów, no bo po co tworzyć na niego wirusy skoro używa go tylko kilka-kilkanaście milionów użytkowników domowych.Linux, nawet najbardziej user friendly Ubuntu jest do kitu, zainstalowałem sobie nie dawno najnowszą wersję, wtedy to było 14.04. instalacja przebiegła ok, ale pozostała instalacja sterowników do grafiki, na stronie nvidii są stery pod ubuntu, pobieram, próba instalacji i kicha, szukam poradnika, a tam że jak wyjdzie ten i ten błąd to trzeba odinstalować jakiś składnik systemu, śmiech na sali, kolejny problem, instalacja chrome, google udostępnia instalkę pod ubuntu, pobieram, program instaluje się przez centrum oprogramowania, zainstalował się, no i problem, gdzie jest ikonka do uruchomienia, wyszukuję w systemie i nie znajduje, linux nadaje się jedynie na serwery, ale nie dla zwykłego użytkownika.
CortexM3 (2014.06.15, 12:26)
Ocena: 0
Szkoda się pastwić z detalami bo to ewidentyny bubel
Widać jak niewiele a zarazem wiele potrzeba żeby stworzyć dobry produkt -nie potrzeba bystrych inżynierów bo oni przesadzają nie potrzeba dezajnerów bo oni przesadzą - potrzeba tylko i aż wyobraźni a tej zabrakło. Możliwość postawienia na półce - super, maksymalne wykorzystanie konwekcji i pojedynczego wentylatora - świetnie, ale moim zdaniem za mało żeby zdobyć serca ludzi
Można było zrobić z niej dodatkowy atut a nie podstawowy atut.
I jeszcze ta obudowa która nie pasuje do jakiegokolwiek produktu apple!?

A widzisz dla mnie jako projektanta z zawodu (mebli), i człowieka który buduje automatykę przemysłową (taki nieoczekiwany zwrot zawodowy). To jest genialne podejście w swojej prostocie. Wykorzystano podstawowe prawa fizyki, minimalizm, i osiągnięto efekt od strony technicznej wręcz idealny. jedyne co może w tym projekcie kłuć to brak właściwie żadnych bajerów, super coolerów w środku czyli tego do czego nas przyzwyczajono. Natomiast potencjał tej obudowy jest dla mnie ogromny, gdyby na połowie tego walca owinąć giętki wyświetlacz OLED, mamy obudowę roku 2014, która wygra każdy konkurs i zgarnie wszystkie nagrody.
Moim zdaniem jedyną wadą jaką się zarzuca temu komputerowi jest, tylko i wyłącznie to że jest nie konwencjonalny, dla tego mamy do tego dystans.
PS. Bardzo chętnie bym sam coś takiego sobie poskładał, ale na bardziej przyziemnych podzespołach, jak I5 i GTX760. Małe, eleganckie, i cichutkie.
SunTzu (2014.06.15, 17:59)
Ocena: 1
w_s (2014.06.14, 23:21)
SunTzu (2014.06.13, 23:13)
Może powiesz jeszcze, że wodoodporna Xperia też ma szpary.

Akurat Linux ma sporo plusów na tle OSX-a, bo jest znacznie bardziej dopracowany, bezpieczny, wydajniejszy. W dodatku soft PRO zwykle jest Linux/Windows.

OSX raczej można nazwać uniksopodobnym.

wiesz, jak nie miałeś produktu Apple to nigdy tego nie zrozumiesz, i hejtujesz dla hejtowania, ja mówię o tym z czym miałem do czynienia, i tak Xperia, przynajmniej moja Z miała nierówno osadzony ekran, i z prawej strony ekranu była większa szpara, której nie było z lewej, skoro były szpary w telefonie wodoodpornym tzn. że nie przeszkadzały one w wodoodporności, no ale one były, o tym piszę, o takich drobnostkach na które większość nie zwróci uwagi, ale ja tak, dlatego takie rzeczy mnie cholernie wkurzają, jak na razie iPhone 4 i 5 które też miałem takich problemów nie miały.
Linux nie ma żadnych plusów, no może to że nie ma na niego wirusów, no bo po co tworzyć na niego wirusy skoro używa go tylko kilka-kilkanaście milionów użytkowników domowych.Linux, nawet najbardziej user friendly Ubuntu jest do kitu, zainstalowałem sobie nie dawno najnowszą wersję, wtedy to było 14.04. instalacja przebiegła ok, ale pozostała instalacja sterowników do grafiki, na stronie nvidii są stery pod ubuntu, pobieram, próba instalacji i kicha, szukam poradnika, a tam że jak wyjdzie ten i ten błąd to trzeba odinstalować jakiś składnik systemu, śmiech na sali, kolejny problem, instalacja chrome, google udostępnia instalkę pod ubuntu, pobieram, program instaluje się przez centrum oprogramowania, zainstalował się, no i problem, gdzie jest ikonka do uruchomienia, wyszukuję w systemie i nie znajduje, linux nadaje się jedynie na serwery, ale nie dla zwykłego użytkownika.

Miałem 2 iphony, miałem MBP, MP- pracuję na 30 komputerach Apple.... akurat jestem userem, który ma po dziurki w nosie Apple
Wydaje mi się , że coś Ci się zdarzyło, pooglądaj xperię w sklepie czy gdzies, możesz zwrócić i mająci przysłać nową.
Próbowałeś zanurzyć?

Co do linuksa turdno znaleźć system, który jest większej ilości tzw 'crucials systems' Każdy router jest na linuksie, więc nie pisz, że nie ma sensu tworzyć wirusów, gdy udział linuksa jest ogromny.

Po co pobierałeś ze strony NV? Po co kombinowałeś? Przecież masz REPO wbudowane w ubuntu i tam ściągasz stery. Jak na siłę uwaliłeś system to twoja sprawa.
Chrome znowu skoro zainstalowałeś to powinno być w aplikacjach gdzie masz swoiste spotlight

Nie lubię ubuntu, a tu obwiniasz już distro. Lepiej było wgrać debiana.
Edytowane przez autora (2014.06.15, 18:12)
Firekage (2014.06.15, 20:52)
Ocena: 1
w_s (2014.06.14, 23:21)

Linux nie ma żadnych plusów, no może to że nie ma na niego wirusów, no bo po co tworzyć na niego wirusy skoro używa go tylko kilka-kilkanaście milionów użytkowników domowych.Linux, nawet najbardziej user friendly Ubuntu jest do kitu, zainstalowałem sobie nie dawno najnowszą wersję, wtedy to było 14.04. instalacja przebiegła ok, ale pozostała instalacja sterowników do grafiki, na stronie nvidii są stery pod ubuntu, pobieram, próba instalacji i kicha, szukam poradnika, a tam że jak wyjdzie ten i ten błąd to trzeba odinstalować jakiś składnik systemu, śmiech na sali, kolejny problem, instalacja chrome, google udostępnia instalkę pod ubuntu, pobieram, program instaluje się przez centrum oprogramowania, zainstalował się, no i problem, gdzie jest ikonka do uruchomienia, wyszukuję w systemie i nie znajduje, linux nadaje się jedynie na serwery, ale nie dla zwykłego użytkownika.


Drobna uwaga - opisałeś w podobny sposób Linuxa, w jaki ktoś komentował sprzęt Apple, a do czego się odniosłeś. Nie masz o tym pojęcia, jak widać - nie komentuj.

Ps - napisałeś o wielkich trudnościach związanych ze sterownikami pod Ubuntu. Wiesz co mnie najbardziej śmieszy? Moja pierwsza instalacja sterowników do GF'a pod Windowsa skończyła się jeszcze gorzej...system padał wielokrotnie, a znajomy biegał do mnie non stop, do momentu aż nie poznałem komputera, a raczej Windowsa, w stopniu, w którym mogłem swodobnie się w nim poruszać. Z linuxem jest to samo...przy czym ja nie opisywałem, że Windows nie jest user firendly i do niczego się nie nadaje...
Edytowane przez autora (2014.06.15, 20:53)
w_s (2014.06.15, 22:22)
Ocena: -1
Firekage (2014.06.15, 20:52)
w_s (2014.06.14, 23:21)

Linux nie ma żadnych plusów, no może to że nie ma na niego wirusów, no bo po co tworzyć na niego wirusy skoro używa go tylko kilka-kilkanaście milionów użytkowników domowych.Linux, nawet najbardziej user friendly Ubuntu jest do kitu, zainstalowałem sobie nie dawno najnowszą wersję, wtedy to było 14.04. instalacja przebiegła ok, ale pozostała instalacja sterowników do grafiki, na stronie nvidii są stery pod ubuntu, pobieram, próba instalacji i kicha, szukam poradnika, a tam że jak wyjdzie ten i ten błąd to trzeba odinstalować jakiś składnik systemu, śmiech na sali, kolejny problem, instalacja chrome, google udostępnia instalkę pod ubuntu, pobieram, program instaluje się przez centrum oprogramowania, zainstalował się, no i problem, gdzie jest ikonka do uruchomienia, wyszukuję w systemie i nie znajduje, linux nadaje się jedynie na serwery, ale nie dla zwykłego użytkownika.


Drobna uwaga - opisałeś w podobny sposób Linuxa, w jaki ktoś komentował sprzęt Apple, a do czego się odniosłeś. Nie masz o tym pojęcia, jak widać - nie komentuj.

Ps - napisałeś o wielkich trudnościach związanych ze sterownikami pod Ubuntu. Wiesz co mnie najbardziej śmieszy? Moja pierwsza instalacja sterowników do GF'a pod Windowsa skończyła się jeszcze gorzej...system padał wielokrotnie, a znajomy biegał do mnie non stop, do momentu aż nie poznałem komputera, a raczej Windowsa, w stopniu, w którym mogłem swodobnie się w nim poruszać. Z linuxem jest to samo...przy czym ja nie opisywałem, że Windows nie jest user firendly i do niczego się nie nadaje...


co proszę, maca jako 2 komputer miałem przez rok, z czego korzystałem z niego bardzo mało, ale nie miałem takich problemów, więc waćpań nie wie co mówi, więc sam niech nie komentuje, nie miałem tam problemu z instalacją jakichkolwiek programów,
z Windowsem XP/7/Vista/8 nie miałem problemów, chyba najwięcej ich miałem z 98 który co rusz się wysypywał

@SunTzu

wybrałem Ubuntu ponieważ jest niby najbardziej przyjazny użytkownikowi spośród wszystkich dystrybucji, sterowników w ogóle nie zainstalowałem, Chrome pobrałem ze strony google, i nie banglało choć się zainstalowało

Ja również miałem 2 iPhone'y, 2 iPady, 4 iPody, i 1 Maca Mini, i wszystkie produkty były idealne, jednie porzuciłem Mini Maca bo mi OSX nie odpowiadał, miałem też 5 telefonów z androidem więc raczej nie jestem fanboyem ślepo zapatrzonym w firmę.
SunTzu (2014.06.16, 07:30)
Ocena: 1
No, ale szukajka w ubuntu nie potrafiła znaleźć Chrome to nie wiem, ale jak skrótu windows nie zrobi Ci na pulpicie to też nie potrafisz uruchomić aplikacji?
Brzmi to śmiesznie...

Podobnie ze starami, które instalujesz z repo....
... Jeśli ściągnałes ze strony NV może nie było do tej wersji ubuntu jeszcze sterów. ALe w linuksie nie mów, że została Ci instalacja sterów, bo w linuksie nie instaluje się sterów, a przynajmniej nie powinno. Linux jest gotowy zaraz po instalacji, wtedy zostaje dociągnięcie ewentualnych sterów i tyle....

Linux dobrze działa jeśli stery są otwarte i to jest przyczyna braku aktualizacji w Androidzie, gdzie najczęściej brak sterów, bo producenci dają zamknięte i potem ich nie aktualizują... robi to qualcomm, producenci bluetooth po czasem gyro.
Firekage (2014.06.16, 10:07)
Ocena: 0
w_s (2014.06.15, 22:22)
Firekage (2014.06.15, 20:52)
(...)


Drobna uwaga - opisałeś w podobny sposób Linuxa, w jaki ktoś komentował sprzęt Apple, a do czego się odniosłeś. Nie masz o tym pojęcia, jak widać - nie komentuj.

Ps - napisałeś o wielkich trudnościach związanych ze sterownikami pod Ubuntu. Wiesz co mnie najbardziej śmieszy? Moja pierwsza instalacja sterowników do GF'a pod Windowsa skończyła się jeszcze gorzej...system padał wielokrotnie, a znajomy biegał do mnie non stop, do momentu aż nie poznałem komputera, a raczej Windowsa, w stopniu, w którym mogłem swodobnie się w nim poruszać. Z linuxem jest to samo...przy czym ja nie opisywałem, że Windows nie jest user firendly i do niczego się nie nadaje...


co proszę, maca jako 2 komputer miałem przez rok, z czego korzystałem z niego bardzo mało, ale nie miałem takich problemów, więc waćpań nie wie co mówi, więc sam niech nie komentuje, nie miałem tam problemu z instalacją jakichkolwiek programów,
z Windowsem XP/7/Vista/8 nie miałem problemów, chyba najwięcej ich miałem z 98 który co rusz się wysypywał

@SunTzu

wybrałem Ubuntu ponieważ jest niby najbardziej przyjazny użytkownikowi spośród wszystkich dystrybucji, sterowników w ogóle nie zainstalowałem, Chrome pobrałem ze strony google, i nie banglało choć się zainstalowało

Ja również miałem 2 iPhone'y, 2 iPady, 4 iPody, i 1 Maca Mini, i wszystkie produkty były idealne, jednie porzuciłem Mini Maca bo mi OSX nie odpowiadał, miałem też 5 telefonów z androidem więc raczej nie jestem fanboyem ślepo zapatrzonym w firmę.


Niestety, nie zrozumiałeś w ogóle tego, o czym wspomniałem. Twoja znajomość linuxa przypomina moją Windowsa, gdy pierwszy raz instalowałem cokolwiek na nim...

Ps - linux, zwłaszcza Ubuntu, po instalacji ma w sobie wszystko, nawet sterownik graficzny. W przypadku nvidii jest to nouveau, w przypadku AMD flgrx...Tak na marginesie - nouveau bardzo dobrze sobie radzi ;)
w_s (2014.06.16, 10:58)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.16, 07:30)
No, ale szukajka w ubuntu nie potrafiła znaleźć Chrome to nie wiem, ale jak skrótu windows nie zrobi Ci na pulpicie to też nie potrafisz uruchomić aplikacji?
Brzmi to śmiesznie...

Podobnie ze starami, które instalujesz z repo....
... Jeśli ściągnałes ze strony NV może nie było do tej wersji ubuntu jeszcze sterów. ALe w linuksie nie mów, że została Ci instalacja sterów, bo w linuksie nie instaluje się sterów, a przynajmniej nie powinno. Linux jest gotowy zaraz po instalacji, wtedy zostaje dociągnięcie ewentualnych sterów i tyle....

Linux dobrze działa jeśli stery są otwarte i to jest przyczyna braku aktualizacji w Androidzie, gdzie najczęściej brak sterów, bo producenci dają zamknięte i potem ich nie aktualizują... robi to qualcomm, producenci bluetooth po czasem gyro.

a wiesz o tym że Windows też nie potrzebuje żadnych sterów, przynajmniej 7ka, bo przecież obraz jest, sterownik jest ale bardzo podstawowy, i przesuwanie elementów lagowało, tak samo jest pod windowsem, dopiero po instalacji sterów od grafiki, wszystko działa w pełni płynnie
Szukajka Ubuntu nie znalazła Chrome, za kogo ty mnie masz? Jedynie co znalazła to Chromium, ale po otwarciu przenosiło do centrum oprogramowania, i kolejnej aplikacji ze 'sklepu' ubuntu

@Firekage

'Twoja znajomość linuxa przypomina moją Windowsa'

czy ja chwalę się znajomością linuxa? Nie zamierzam używać systemu który nie jest przyjazny użytkownikowi, kropka.
Firekage (2014.06.16, 17:22)
Ocena: 1
w_s (2014.06.16, 10:58)


@Firekage

'Twoja znajomość linuxa przypomina moją Windowsa'

czy ja chwalę się znajomością linuxa? Nie zamierzam używać systemu który nie jest przyjazny użytkownikowi, kropka.


Dlatego prosiłbym przeczytać raz jeszcze to, co zacytowałem wyżej, a na co udzielałeś odpowiedzi cytując jeszcze inną osobę...nie masz o tym pojęcia więc pisanie o tym, że coś nie jest user friendly to zwykła paranoja. Dla Ciebie nie jest bo nie umiesz tego używac...dla mnie jest, nawet bardzo.
Linux nie ma żadnych plusów, no może to że nie ma na niego wirusów, no bo po co tworzyć na niego wirusy skoro używa go tylko kilka-kilkanaście milionów użytkowników domowych.Linux, nawet najbardziej user friendly Ubuntu jest do kitu, zainstalowałem sobie nie dawno najnowszą wersję, wtedy to było 14.04. instalacja przebiegła ok, ale pozostała instalacja sterowników do grafiki, na stronie nvidii są stery pod ubuntu, pobieram, próba instalacji i kicha, szukam poradnika, a tam że jak wyjdzie ten i ten błąd to trzeba odinstalować jakiś składnik systemu, śmiech na sali, kolejny problem, instalacja chrome, google udostępnia instalkę pod ubuntu, pobieram, program instaluje się przez centrum oprogramowania, zainstalował się, no i problem, gdzie jest ikonka do uruchomienia, wyszukuję w systemie i nie znajduje, linux nadaje się jedynie na serwery, ale nie dla zwykłego użytkownika.

Twoja opinia nijak ma się do rzeczywistości...do tego stopnia, że np. Valve, zrobiło steamos'a pod Linuxa...a biznes się kręci. Nie znasz - nie komentuj...Właśnie to miałem na myśli komentując Twój post na temat hejtowania przez kogoś innego wynalazków Apple, gdy ich się nie miało - robisz to samo na przykładzie linuxa. Nie znasz go, nie masz o tym pojęcia, ale wystawiasz laurkę, która ma być wykładnią dla każdego. Swłowo klucz: ostatnie zdanie, coś tam bredziłeś o serwerach, gdy ja na Archu gram...ot WarThunder, niedawno pcsx2.
Edytowane przez autora (2014.06.16, 17:24)
SunTzu (2014.06.16, 21:49)
Ocena: 0
Nie ma karty NV, która by lagowała przy standardowych sterownikach.
Róznica pomiędzy windowsem, a linuksem jest taka, że linux w każdej kolejnej wersji daje ci najnowsze stery, taka idea tego kernela...
Druga idea to tworzenie modułów, ale nowy kernel oznacza czasem zerwanie kompatybilności. Podobnie jest chcąć zainstalować stery z XP do Visty...

Odziwo Windows dostarcza najnowsze stery i też nie trzeba instalować. W Windows Update masz babardzo bardzo często najnowsze i najlepsze stery. Baa czasem niedostępne dla twojego urządzenia, ale inny producent wydał nowszą wersję to win update zainstaluje.

Ściągnąłeś chrome i nie wciskaj bajek, że nie miałeś w szukajce, w oproramowaniu, a jak nie miałeś to wracamy do punktu A, jak nie masz skrótu na pulpicie w windowsie też nie potrafisz odpalić aplikacji ... PLZ!.

Edytowane przez autora (2014.06.16, 21:58)
w_s (2014.06.17, 03:37)
Ocena: -1
SunTzu (2014.06.16, 21:49)
Nie ma karty NV, która by lagowała przy standardowych sterownikach.
Róznica pomiędzy windowsem, a linuksem jest taka, że linux w każdej kolejnej wersji daje ci najnowsze stery, taka idea tego kernela...
Druga idea to tworzenie modułów, ale nowy kernel oznacza czasem zerwanie kompatybilności. Podobnie jest chcąć zainstalować stery z XP do Visty...

Odziwo Windows dostarcza najnowsze stery i też nie trzeba instalować. W Windows Update masz babardzo bardzo często najnowsze i najlepsze stery. Baa czasem niedostępne dla twojego urządzenia, ale inny producent wydał nowszą wersję to win update zainstaluje.

Ściągnąłeś chrome i nie wciskaj bajek, że nie miałeś w szukajce, w oproramowaniu, a jak nie miałeś to wracamy do punktu A, jak nie masz skrótu na pulpicie w windowsie też nie potrafisz odpalić aplikacji ... PLZ!.


GF GTS 250, na Ubuntu na standardowych sterach przesuwanie okien muliło
Pobrałem chrome, zainstalowałem przez centrum oprogramowania(2x klik na pobrany plik), po instalacji wpisałem w szukajce ubuntu chrome i nic nie znalazło, nie wciskam bajek, bo niby co bym miał z tego.

@Firekage

wiesz co to jest user friendly? w dosłownym słowa znaczeniu, coś co jest przyjazne użytkownikowi, nawet kompletnemu laikowi który ma po raz 1 z czymś do czynienia, linux taki nie jest więc? czytaj ze zrozumieniem

'A, jak nie masz skrótu na pulpicie w windowsie też nie potrafisz odpalić aplikacji ... PLZ!.'

wiesz że się powtarzasz, próbujesz zrobić z siebie Bóg wie kogo, ja przekazuję moje doświadczenia z tym systemem, ale widzę że z takimi osobami nie ma o czym dyskutować, skoro jeśli ktoś napisze coś co nie jest zgodne z ich poglądami, to taką osobę jak przystało na prawdziwego smutnego polaka patriotę, bierze pieczenie odbytu, to ja nie mam więcej pytań
SunTzu (2014.06.18, 00:18)
Ocena: 0
Napewno chrome, a nie chromium?

Tak czy siak jeśli miałeś takie jaja to tylko pozostaje śmiać się z ubuntu jako najgorszego distro. Używam generalnie Debiana/Fedore/OpenSuse... takich jaj na integrze 4200 AMD to ja nie widziałem.
Możecie mnie wyśmiać, ale mam zasadę używam jedno distro wstecz i wszystko zawsze działa, najbardziej stabilna, ogarnięta wersja. Za to windows 8 'laguje'... za słabe GPU.

Dałeś mnóstwo przykładów i dowodów na to, że ubuntu nie jest przyjazne użytkownikowi i to rozlatujący się syf... zamiast poprawiać debiana to oni kombinują i partaczą.
Edytowane przez autora (2014.06.18, 00:32)
w_s (2014.06.18, 00:25)
Ocena: 0
Pobrałem chrome ze strony google, zainstalowałem, po wpisaniu w szukajke ubuntu pokazywało tylko chromium do zainstalowania z centrum oprogramowania, czyli zupełnie inną przeglądarkę.
No też czytam same niepochlebne opinie o Ubuntu, musiał bym spróbować czegoś innego.
Polecasz debiana?
SunTzu (2014.06.18, 00:41)
Ocena: 0
OpenSuse skoro zaczynasz
http://en.opensuse.org/SDB:NVIDIA_drivers stery... coś tam ostatnio namieszali i uważaj na 13.2 bo to będzie wielka aktualizacja (może być problem ze sterami od NV).
Najlepiej nic nie instaluj jeśli będzie działać.
Edytowane przez autora (2014.06.18, 00:47)
Firekage (2014.06.18, 02:02)
Ocena: 1
w_s (2014.06.17, 03:37)

@Firekage

wiesz co to jest user friendly? w dosłownym słowa znaczeniu, coś co jest przyjazne użytkownikowi, nawet kompletnemu laikowi który ma po raz 1 z czymś do czynienia, linux taki nie jest więc? czytaj ze zrozumieniem

Nie żartuj bo to jest nudne. Dla Ciebie Windows jest 'user firendly' bo go znasz, czy Ci się to podoba, czy nie - większość ludzi nie ma o żadnym systemie jakiegokolwiek pojęcia. Pisałem wyżej o tym, jak u mnie wyglądała instalacja Windowsa pierwszych kilka razy - zdaje się, że pomijasz jakże ważny fakt. Nie ma znaczenia czy to linux, windows, macos, toster...jeśli nie masz o tym pojęcia, nie jest on dla ciebie user friendly, co sprowadza się do tego, że pojechałeś po systemie, którego nie znasz, w odpowiedzi na to, że komuś równie dobrze apple może 'wisieć'...jednak TY wymagasz posiadania sprzętu by móc krytykować...
Firekage (2014.06.18, 02:04)
Ocena: 0
SunTzu (2014.06.18, 00:18)
Napewno chrome, a nie chromium?

Tak czy siak jeśli miałeś takie jaja to tylko pozostaje śmiać się z ubuntu jako najgorszego distro. Używam generalnie Debiana/Fedore/OpenSuse... takich jaj na integrze 4200 AMD to ja nie widziałem.
Możecie mnie wyśmiać, ale mam zasadę używam jedno distro wstecz i wszystko zawsze działa, najbardziej stabilna, ogarnięta wersja. Za to windows 8 'laguje'... za słabe GPU.

Dałeś mnóstwo przykładów i dowodów na to, że ubuntu nie jest przyjazne użytkownikowi i to rozlatujący się syf... zamiast poprawiać debiana to oni kombinują i partaczą.


W skrócie: Ubuntu wydaje się user firndly...przyjaznym systemem, tylko jego automagiczne konfiguracje czasami nie pozwalają poradzić sobie z najprostszymi ustawieniami, gdy inne distro nie mają tego problemu (ot, unity wykrywał mi 4 monitory, których nigdy w życiu nie miałem, randomowo dzielił między nie rozdzielczość, zawsze domyślnie ustawiał 1024x768 dla CRT, którego też nie mam, i coś na inny LCD...który nie istnieje...tylko na Ubuntu i tylko pod unity miałem ten problem...nawet Kubuntu, będące tym samym, ale na innym GUI, nie robiło takich jaj). Ubuntu to zabawka na miesiąc, dwa...
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski