BMW M135i – 100% klasycznej motoryzacji przyprawionej w bawarskim stylu

12
Tomasz Niechaj
BMW M135i – 100% klasycznej motoryzacji przyprawionej w bawarskim stylu

Jeśli obawiałeś się, że współczesna motoryzacja zatraciła klasyczny duch, to powinieneś zwrócić uwagę na BMW M135i – to jeden z niewielu samochodów, które zostały zbudowane według tradycyjnej receptury. A ta gwarantuje klasyczny napęd, świetne wyważenie i radość z jazdy mierzoną w setkach tysięcy kilometrów z niezbywalnym wówczas uśmiechem na twarzy. Ale zacznijmy od początku.

Seria 1 to stosunkowo młoda linia samochodów BMW, bo pierwszy model (E87, E81, E82 oraz E88) zawitał na rynku w 2004 roku w związku z tym, że „trójka” była z roku na rok coraz większa. Był to jednocześnie w zasadzie jedyny samochód w segmencie hatchback z klasycznym napędem: silnik za przednią osią, napęd na tył. Formuła ta bardzo przypadła do gustu znawcom tematu, ale rekordów sprzedaży nie należało się spodziewać. W końcu większość osób nawet nie wie na którą oś jest napędzany ich samochód. W 2011 roku BMW wydało kolejną generację – F20 (5-dzwiowa) i F21 (3-drzwiowa), a w zeszłym doczekała się ona liftu, która wreszcie sprawiła, że auto mi się podoba, nawet bardzo. Zmieniono kształt przednich i tylnych lamp – teraz świetnie komponują się z bryłą samochodu.

bmw_m135i_05

bmw_m135i_17

bmw_m135i_16

Za napęd BMW serii 1 służyło wiele silników: począwszy od jednostek o pojemności 1,6 litra, a skończywszy na 3-litrowych monstrach (przy tej masie to właściwe określenie). W moje ręce dostała się najmocniejsza wersja: M135i. Ma ona 3-litrowy, 6-cylidrowy, rzędowy silnik benzynowy wspomagany turbosprężarką o mocy 326 KM! Za przeniesienie napędu na tylne koła odpowiadała manualna 6-biegowa skrzynia biegów. Chyba nie muszę mówić, że wraz z niską masą i świetnym jej rozłożeniem auto prowadzi się wprost fenomenalnie!

M135i jak i obecnie dostępna odświeżona i wzmocniona wersja M140i (340 KM) dostępny jest także w wersji z automatyczną skrzynią biegów, jak i napędem na 4 koła xDrive.

Silnik 3.0 R6 o mocy 326 KM

Jak już wspomniałem sercem BMW M135i jest 3-litrowy, 6-cylindrowy, rzędowy silnik benzynowy wspomagany turbiną. To z jaką łatwością wkręca się on na obroty jest wprost zdumiewające! Za wystarczający dowód niech posłuży film z przyspieszenia na 3. biegu z około 35 km/h do aż 170 km/h. Tak, na jednym tylko biegu! Do tego to brzmienie… Zobaczcie i posłuchajcie sami:

Silnik w zasadzie definiuje charakter tego samochodu. BMW M135i nieustannie sugeruje kierowcy by mocniej wcisnął gaz. Jeśli ten spełni prośbę, uśmiech na twarzy z każdą sekundą będzie większy, a serce natychmiast zacznie szybciej bić.

Jak się prowadzi M135i?

Perfekcyjnie jak na auto tylnonapędowe. I to w zasadzie powinno wystarczyć za odpowiedź. W trybie sportowym BMW M135i jest oczywiście stosunkowo twarde, ale nie jest to poziom męczący na dłuższą metę w przypadku jazdy po dobrej jakości drogach. Do tych gorszych przeznaczony jest tryb komfortowy, w którym twardość amortyzatorów jest znacznie mniejsza – w takim przypadku można sobie pozwolić na naprawdę długie wypady bez zmęczenia, które mogą odczuwać niektórzy narzekający na komfort np. w samochodzie Toyota GT-86. Hamulce są właściwe dla tego typu auta. Ze 100 km/h można się zatrzymać na dystansie poniżej 34 metrów, co oznacza, że mówimy o absolutnej czołówce najlepiej hamujących aut. Swoją rolę odgrywają oczywiście opony Michelin Pilot Super Sport, które na suchym zapewniają rewelacyjną przyczepność. BMW M135i pozwalało pokonać te same zakręty z prędkością o przynajmniej 12% wyższą niż inne auta! To oczywiście zasługa stosunkowo niskiej masy, świetnego wyważenia, równie dobrego zawieszenia i nisko osadzonego środka masy.

bmw_m135i_08

Tylko dla dwójki?

Testowałem 3-drzwiową wersję BMW M135i i realnie jest to samochód 2+2. Czyli ostatecznie można na tylnych siedzeniach posadzić dwie osoby, ale tylko pod warunkiem że z przodu nie będzie siedział nikt wysoki, a trasa nie będzie zbyt długa, bo wiele miejsca na tylnej kanapie nie ma. W razie konieczności i przy odrobinie dobrych chęci można jednak je wykorzystać. Moim zdaniem takie auto kupuje się jednak tylko wtedy gdy chcemy jeździć sami, ewentualnie z drugą osobą. W takim przypadku ilość miejsca w środku jest w sam raz. Kierowca jest dosłownie otoczony przez kokpit, jak na BMW zresztą przystało. Nawet wewnętrzny boczek drzwi został tak wyprofilowany, by z jednej strony można było wygodnie manewrować kierownicą, a z drugiej w razie potrzeby móc tam wesprzeć łokieć np. podczas jazdy autostradą.

bmw_m135i_09

bmw_m135i_10

bmw_m135i_02

Ile pali BMW M135i?

W przypadku tego typu samochodów pytanie to jest moim zdaniem bezzasadne, ale tutaj po raz kolejny okazuje się, że 3-litrowa rzędowa „szóstka” jest wręcz perfekcyjna również pod tym względem. Jazda w trasie bez nadmiernego wyprzedzania zaowocuje wynikiem typu 7 litrów na każde 100 km. Dynamiczna jazda w mieście? 10 litrów. Bardzo szybka jazda, ale bez szaleństw: 12-13 l/100 km. Moim zdaniem to bardzo dobre wyniki jak na ponad 300-konny samochód!

Moja opinia na temat BMW M135i

Tak się złożyło, że napisanie tego materiału zajęło mi „trochę” czasu. Wystarczająco dużo, by pojawiła się odświeżona wersja tego auta: BMW M140i, która ma wzmocniony do 340 KM silnik. Przez ten czas udało mi się jednak przetestować wiele, wiele innych samochodów i pod względem przyjemności z prowadzenia i co ważne skuteczności pokonywania zakrętów zdecydowanie zaliczam go auto do absolutnej czołówki. Jeśli zaś chodzi wyłącznie o szybkość pokonywania zakrętów to po prostu było ono najszybsze! Mówię oczywiście o autach, które wciąż mogą uchodzić za cywilne i które nie wybiją Wam plomb po przejechaniu kilkunastu kilometrów.

bmw_m135i_04

BMW M135i to dla mnie taki wyższy poziom wtajemniczenia względem Toyoty GT-86. BMW jest od niej szybsze, skuteczniejsze, a przy tym znacznie bardziej komfortowe i znacznie lepiej wykonane w środku – po prostu bardziej cywilizowane. Nie zwraca na siebie tak mocno uwagi jak GT-86, co moim zdaniem też jest dużym plusem. Ma to oczywiście swoje odbicie w cenie, bo te zaczynają się od mniej więcej 190 tys. złotych (plus dodatki). Zdecydowanie nie jest to mało, ale biorąc pod uwagę również takie aspekty jak jakość wykończenia trudno mi wskazać godnego rywala… choć mam jednego kandydata ;)

bmw_m135i_03

Oceny (12)
Średnia ocena
Twoja ocena
Pawelek6 (2016.07.08, 11:02)
Ocena: 0
Jak zwykle spoko test ;) Choć uturbione BMW jakoś mi nie leży. Te 3.0l R6 oczywiście jak najbardziej tak. Wręcz śmiem twierdzić, że sześciocylindrowa rzędówka to jest punkt wyjściowy moim zdaniem w BMW, ale to turbo, ehh... sam nie wiem.

Co następne? Może również coś na sportowo, ale z innego segmentu. 308'ka GTI dość ciekawym wybrykiem jest wśród hot hatchy. Albo coś z innej bajki i mało popularne u nas, Lexus IS? Taki swoisty pstryczek w nos dla posiadaczy BMW 3 i Merców C.

P.S. Sprawdzałeś stronę, o której kiedyś wspominałem? ;)
Edytowane przez autora (2016.07.08, 11:07)
_ivanov_ (2016.07.08, 11:15)
Ocena: 1
Ok, jedno pytanie, czy jest bagnet to sprawdzenia poziomu oleju?
focus (2016.07.08, 12:05)
Ocena: -1
Pawelek6 (2016.07.08, 11:02)
Jak zwykle spoko test ;) Choć uturbione BMW jakoś mi nie leży. Te 3.0l R6 oczywiście jak najbardziej tak. Wręcz śmiem twierdzić, że sześciocylindrowa rzędówka to jest punkt wyjściowy moim zdaniem w BMW, ale to turbo, ehh... sam nie wiem.

Co następne? Może również coś na sportowo, ale z innego segmentu. 308'ka GTI dość ciekawym wybrykiem jest wśród hot hatchy. Albo coś z innej bajki i mało popularne u nas, Lexus IS? Taki swoisty pstryczek w nos dla posiadaczy BMW 3 i Merców C.

P.S. Sprawdzałeś stronę, o której kiedyś wspominałem? ;)

Moim zdaniem Turbo w tym przypadku nie przeszkadza, a jedynie pomaga. Nie masz żadnego laga, bo i tak ze samej pojemności masz mnóstwo mocy. Turbiny też za bardzo nie słychać, więc jak dla mnie jest OK :)

Co do innych aut: pracuję nad tym :)
xolox (2016.07.08, 14:38)
Ocena: 2
http://www.jomir.com.pl/cms/wp-content/gal...ieto-piwa/3.jpg <--- druga focia po wpisaniu bawarski styl niby nic ale właśnie tak kojarzy mi się tytuł :D
om3ga (2016.07.08, 16:33)
Ocena: 1
focus (2016.07.08, 16:47)
Ocena: 0
om3ga (2016.07.08, 16:33)
tez tak skrzypi ?
https://www.youtube.com/watch?v=rtu5X2xDOyw
Zdecydowanie nic takiego nie miało miejsca.
SambaVerde (2016.07.08, 19:13)
Ocena: 0
Gdzieś w sieci wyczytałem, że fotel kierowcy w BMW 1 jest nieco obrócony w stosunku do osi wzdłużnej samochodu co powoduje, że siedzi się nieco pod kątem a światła aut nadjeżdżających z przeciwka nagminnie oślepiają kierowcę. Czy to prawda?
Zajcc (2016.07.11, 19:59)
Ocena: 0
Przetestuj M2, to jest dopiero maszynka do pożerania zakrętów :E
oOoO (2016.07.12, 12:44)
Ocena: 0
Rzędowa szóstka to symbol BMW i bardzo cieszy mnie że nie zaprzestali produkcji tego typu silników. Wysoka trwałość, duża moc i jak widać całkiem oszczędnie obchodzą się z paliwem jak na taką moc rzecz jasna
klops83 (2016.07.12, 22:33)
Ocena: 0
A co powiesz o Focusie RS? Ma napęd na cztery koła, nawet mocniejszy silnik i w sumie podobną cenę
focus (2016.07.13, 11:44)
Ocena: -1
klops83 (2016.07.12, 22:33)
A co powiesz o Focusie RS? Ma napęd na cztery koła, nawet mocniejszy silnik i w sumie podobną cenę

Niestety jeszcze nim nie jeździłem, ale generalnie dziennikarze się nim zachwycają, choć zwracają też uwagę na raczej wysoką pozycję za kierownicą (mało sportową). Trzeba też pamiętać, że jakość wykonania w środku to mimo wszystko poziom niższy niż w BMW M135i - choć oczywiście nie znaczy, że jest źle.
SambaVerde (2016.07.13, 18:30)
Ocena: 3
klops83 (2016.07.12, 22:33)
A co powiesz o Focusie RS? Ma napęd na cztery koła, nawet mocniejszy silnik i w sumie podobną cenę

Ale to nie BMW! Pod dyskoteką nie zadasz szyku....
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski