LG OLED TV 55EG910V FHD 55” – moje wrażenia z użytkowania

13
Tomasz Niechaj
LG OLED TV 55EG910V FHD 55” – moje wrażenia z użytkowania

Z technologią OLED w telewizorze miałem styczność mniej więcej 2 lata temu. Pamiętam jak duże wrażenie zrobił na mnie kontrast, a przede wszystkim głębia czerni. Z tego też względu nie zastanawiałem się ani chwili gdy LG zaproponowało mi test ich 55-calowego telewizora OLED 55EG910V o rozdzielczości FullHD. Oto moja prywatna opinia po kilku tygodniach użytkowania.

lg_oled_03

lg_oled_01

Na wstępie warto zacząć od tego czym właściwie jest OLED. Obszerny materiał na ten temat znajduje się tutaj, ale w erze TL;DR: w dużym skrócie to zupełnie inny typ matrycy, która w tym przypadku wykorzystuje cząstki organiczne, które odpowiedzialne są nie tylko za podświetlenie ale też za generowanie koloru. Oznacza to, że w przeciwieństwie do typowych matryc LCD (nieistotne czy z podświetleniem LED czy nie) można stosować zupełnie różne podświetlenie także dla blisko sąsiadujących ze sobą pikseli. Telewizor OLED może więc wyświetlić zupełnie czarne pole tuż obok białego. To jest nieosiągalne na żadnym LCD. Najlepiej obrazują to te zdjęcie:

oled_lcd_00

Z lewej strony telewizora LG OLED stoi monitor z matrycą IPS LCD. Telewizor wyświetla biały prostokąt w prawym górnym rogu, a reszta jest czarna, idealnie czarna. Zupełnie inna klasa „czerni” jest za to na monitorze LCD. To najważniejsza zaleta ekranów OLED. Dzięki temu kontrast statyczny jest nieporównywalnie większy, a tym samym barwy odbieramy jako znacznie bardziej nasycone. Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć, bo obejrzenie Gwiezdnych Wojen na LCD i na OLED to autentycznie inne doznanie.

Drugą niezwykle istotną zaletą OLED TV są świetne kąty widzenia. Może nie każdy wie, ale zwykle wystarczy aby kontrast wynosił 10:1 by uznać, że pod tym kątem ekran wyświetla obraz. W praktyce na ekranach IPS LCD utrata znacznej części kontrastu (dla mnie osobiście ma to miejsce przy utracie około 20-30% kontrastu) następuje już przy około 20-50° (zależnie od ekranu i kierunku). W przypadku xVA w niektórych sytuacjach jest lepiej, w innych jeszcze gorzej. O matrycach TN wspominać nie trzeba. OLED umożliwia zachowanie niemal pełnego kontrastu nawet przy kątach typu 70-80° (liczone w jedną stronę), co doskonale widać na poniższych zdjęciach:

oled_katy_0

oled_katy_1

oled_katy_2

Nie bez znaczenia jest również szerokie, a co najważniejsze poprawne odwzorowanie kolorów, nawet po wyjęciu z pudełka – bez kalibracji. LG OLED 55EG910V oferuje kilka trybów wyświetlania, z czego część świetnie nadaje się do prezentacji w salonach sprzedaży (zimna temperatura barwowa), ale są też tryby, w których temperatura jest bliska 6500K (np. kino), czyli idealne dla mnie i takie też rekomenduję. W galerii zamieszczam trochę wyników testów.

kalibracja_01

Ale telewizor to nie tylko ekran, to również oprogramowanie. LG wyposaża swoje TV w system webOS 2.0. W jego ramach mamy dostęp do wielu serwisów i funkcji jak np. Netflix, TVN Player, ipla, Google Play Movies & TV czy YouTube. Interfejsem steruje się za pomocą pilota na dwa możliwe sposoby: albo strzałkami kierunkowymi albo za pomocą wodzenia kursorem. Zdecydowanie polecam tą pierwszą metodę, bo wodzenie kursorem momentami wymaga naprawdę dużej dozy cierpliwości. Nie do końca podobała mi się też szybkość działania całego interfejsu. Widzę jednak, że LG sukcesywnie to poprawia i mam nadzieję, że teraz jest już lepiej.

Uwagi mam również do sprawności współpracy z zewnętrznymi nośnikami danych. Czasem nie wiedzieć czemu pen-drive nie był wykrywany by za drugim podejściem nie było z nim problemów. Może miałem pecha, ale tutaj również mam nadzieję, że LG i nad tym aspektem popracuje.

lg_oled_04

Zakrzywienie ekranu

Już od kilkunastu lat pracuję na więcej niż jednym monitorze, więc zakrzywienie ekranów jest dla mnie czymś naturalnym. Do tego stopnia, że siedząc przed np. 32-calowym ekranem płaskim mam wrażenie, że jest wręcz wygięty w drugą stronę. Całkowitym rozczarowaniem okazała się próba pracy na monitorze 40-calowym, również płaskim. Przez dobre kilka godzin nie byłem w stanie wyzbyć się wrażenie wygięcia ekranu w drugą stronę. Bardzo duża różnica w odległości między oczami i środkiem ekranu, a oczami i krawędziami ekranu robi swoje. Dlatego też tak bardzo spodobała mi się koncepcja zakrzywionych monitorów. W przypadku LG OLED 55EG910V również mamy do czynienia z zakrzywieniem, które rzeczywiście poprawia odbiór treści multimedialnych gdy odległość od telewizora wynosi 2-5 metrów. Przy większej odległości przewaga nad płaskimi ekranami jest już mniejsza, ale z pewnością jest to coś, co chciałbym mieć w swoim TV.

lg_oled_03Podsumowując

Mój rzut oka na LG 55EG910V był nastawiony na wrażenia wizualne płynące z oglądania filmów wieczorową porą i pod tym względem nie wyobrażam sobie bym kupił telewizor z tradycyjną matrycą LCD. Miałem już telewizory 4K, ale gdybym miał wybierać między 4K LCD, a FHD OLED bez wahania wybieram to drugie.

Niestety 55-calowy OLED TV to wciąż dosyć droga sprawa, bo omawiany przeze mnie telewizor kosztuje ponad 6500 złotych. Nie mam jednak wątpliwości, że powoli zbliżamy się do końca ery LCD, a wszystkim chcącym zakupić naprawdę dobry telewizor polecam zainteresować się OLED-em.

oled_03oled_02

oled_01

Oceny (10)
Średnia ocena
Twoja ocena
SunTzu (2016.06.29, 21:20)
Ocena: -1
Miło, że się wyrwałeś jeszcze na bloga tutaj.
Co do TV- wady... żeby mecze jeszcze nadawali w 60FPSach :)
Edytowane przez autora (2016.06.29, 21:21)
Opson6667 (2016.06.29, 21:42)
Ocena: 0
SunTzu (2016.06.29, 21:20)
Miło, że się wyrwałeś jeszcze na bloga tutaj.
Co do TV- wady... żeby mecze jeszcze nadawali w 60FPSach :)


Po co? Interpolacja klatek swoje robi w TV. Bardzo dobrze to wygląda w transmisji piłki czy F1 :)
Edytowane przez autora (2016.06.30, 07:30)
Pawelek6 (2016.06.30, 09:55)
Ocena: 0
SunTzu (2016.06.29, 21:20)

Co do TV- wady... żeby mecze jeszcze nadawali w 60FPSach :)


Eee... tam. Lepiej aby w końcu wszystkie stacje zaczęły nadawać obraz w rozdzielczości FHD, a nie tak jak obecnie, że pewnie połowa nadal nadaje obraz SD. Już nie chcę nawet wspominać o tym, że ekrany UHD mamy na rynku.
zpx (2016.06.30, 10:59)
Ocena: 0
Pytanie półżartem do autora: a kiedy patrzysz na realny świat, to nie masz wrażenia, że jest wręcz wygięty w drugą stronę? ;-)

A na serio to nie rozumiem zachwytu na krzywymi ekranami. Nawet do kina chodzę bardzo rzadko ostatnio, bo zamiast odczuwać przyjemność oglądania filmu na dużym ekranie to nie mogę się pozbyć irytacji z powodu popsutej geometrii (nie mówiąc już o tym, że zamiast filmu jest pokaz slajdów). Na komputerze to już tym bardziej nie potrafię sobie wyobrazić pracy na takim ekranie, gdzie jednak ze specyfiki wyświetlanych treści niewłaściwa geometria jest widoczna w znacznie większym stopniu niż w kinie. Kiedy zaczęły się upowszechniać monitory LCD to właśnie idealna geometria była ich największą zaletą, mimo (szczególnie na początku) wielu wad w porównaniu do CRT. Ekrany CRT też właściwie przez cały czas 'dążyły do płaskości' - z różnym, ale nigdy idealnym skutkiem. Kiedy tą idealną płaskość (oraz geometrię wyświetlanego obrazu) w końcu się udało osiągnąć to nagle zaczął zyskiwać zwolenników trend powrotu do krzywizny...

Opson6667 (2016.06.29, 21:42)
SunTzu (2016.06.29, 21:20)
Miło, że się wyrwałeś jeszcze na bloga tutaj.
Co do TV- wady... żeby mecze jeszcze nadawali w 60FPSach :)


Po co? Interpolacja klatek swoje robi w TV. Bardzo dobrze to wygląda w transmisji piłki czy F1 :)

Chyba nie widziałeś filmu (np. z porządnej kamery na porządnym i przynajmniej 50' TV) w 60 fps. Interpolacja bardzo ładnie zwiększa płynność, ale obraz zarejestrowany w 60 fps wygląda znacznie lepiej niż interpolowany nawet do 100 fps. Szybko poruszający się obiekt uchwycony w czasie 1/24 s będzie znacznie bardziej rozmazany niż uchwycony w 1/60 s. Z tym interpolacja wiele nie zrobi.
Edytowane przez autora (2016.06.30, 11:06)
focus (2016.06.30, 11:43)
Ocena: 0
@zpx - patrząc na rzeczywistość widzisz wszystko w trójwymiarze tak jak jest rozmieszczone. Patrząc na dwuwymiarowy obraz na stosunkowo dużym ekranie zaczyna pojawiać się problem kątów widzenia, które są inne dla środka ekranu, a inne dla jego rogów, czy nawet boków. A to może powodować przekłamania kolorów. Ostatnio ustawiłem sobie idealnie równo dwa monitory 22 cale, ale nie dało się na tym pracować. Musiałem je ustawić pod pewnym kątem do siebie by zaczęły niejako mnie otaczać. Problemów z geometrią nie zaobserwowałem na wykrzywionych ekranach.

Porównanie do CRT moim zdaniem nie jest do końca trafione, bo tam centralny punkt ekranu był najbliżej oczu użytkownika, zaś im dalej od centrum, tym obraz był wyświetlany głębiej w kineskopie, co jeszcze bardziej zwiększało dystans między oczami a wyświetlanym obrazem. Oczywiście wtedy nie występował problem kątów widzenia.
focus (2016.06.30, 11:44)
Ocena: 0
SunTzu (2016.06.29, 21:20)
Miło, że się wyrwałeś jeszcze na bloga tutaj.
Co do TV- wady... żeby mecze jeszcze nadawali w 60FPSach :)

Zgadzam się :) Mecze fajnie by było oglądać przy takiej płynności - choć nie wiem czy przypadkiem (nie znam się na tym, więc mogę palnąć głupotę) nie są one nagrywane w 50 czy tam 48 klatkach na sekundę? Bo mam wrażenie, że jednak przekaz telewizyjny (np. ze studia TV) jest znacznie bardziej płynny niż jakikolwiek film pełnometrażowy.
Opson6667 (2016.06.30, 13:47)
Ocena: 0
zpx (2016.06.30, 10:59)

Chyba nie widziałeś filmu (np. z porządnej kamery na porządnym i przynajmniej 50' TV) w 60 fps. Interpolacja bardzo ładnie zwiększa płynność, ale obraz zarejestrowany w 60 fps wygląda znacznie lepiej niż interpolowany nawet do 100 fps. Szybko poruszający się obiekt uchwycony w czasie 1/24 s będzie znacznie bardziej rozmazany niż uchwycony w 1/60 s. Z tym interpolacja wiele nie zrobi.


No dobrze, może troszkę przesadziłem. Wiadomo że interpolacja to nie to samo - ale bądźmy realistami. Prędko programów 60 fps nie zobaczymy :) A TV z interpolacją kupić się da już od dawna
zpx (2016.06.30, 14:33)
Ocena: 0
focus (2016.06.30, 11:43)
Problemów z geometrią nie zaobserwowałem na wykrzywionych ekranach.

Skoro na każdym innym ekranie masz wrażenie, że obraz jest wygięty w drugą stronę to właśnie znaczy, że widzisz niepoprawną geometrię na zakrzywionym ekranie, ale się do niej po prostu przyzwyczaiłeś. W przykładzie z CRT chodziło mi tylko o zwrócenie uwagi na problem geometrii, bo owszem - tam to wygląda inaczej (obraz wypukły w trzech płaszczyznach vs wklęsły w jednej płaszczyźnie), ale i tu i tu obraz jest po prostu zniekształcony (nie mylić zniekształcenia z ostrością).

focus (2016.06.30, 11:43)
Mecze fajnie by było oglądać przy takiej płynności - choć nie wiem czy przypadkiem (nie znam się na tym, więc mogę palnąć głupotę) nie są one nagrywane w 50 czy tam 48 klatkach na sekundę? Bo mam wrażenie, że jednak przekaz telewizyjny (np. ze studia TV) jest znacznie bardziej płynny niż jakikolwiek film pełnometrażowy.

Programy 'ze studia' rzeczywiście są płynniejsze, ponieważ zazwyczaj są nadawane (u nas) w trybie 50i, czyli 50 półklatek/s (co druga linia). Robiłem kiedyś próby z kamerą i 50i/60i (przy wyłączonej interpolacji w TV) jest zdecydowanie płynniejsze niż 24p/25p (czyli trybu, w jakim są rejestrowane i odtwarzane filmy). Tylko, że przy 50i z definicji występuje tearing - coś za coś.
Edytowane przez autora (2016.06.30, 14:41)
grzegorczyk (2016.07.01, 19:32)
Ocena: 0
Nie wiem czy OLED jest tak dobre, ale wiadomo że IPS czerń to koszmar.
użydkownik (2016.07.02, 16:47)
Ocena: 0
Ciekawe jak z trwałością?
SunTzu (2016.07.02, 16:59)
Ocena: 0
focus (2016.06.30, 11:44)
SunTzu (2016.06.29, 21:20)
Miło, że się wyrwałeś jeszcze na bloga tutaj.
Co do TV- wady... żeby mecze jeszcze nadawali w 60FPSach :)

Zgadzam się :) Mecze fajnie by było oglądać przy takiej płynności - choć nie wiem czy przypadkiem (nie znam się na tym, więc mogę palnąć głupotę) nie są one nagrywane w 50 czy tam 48 klatkach na sekundę? Bo mam wrażenie, że jednak przekaz telewizyjny (np. ze studia TV) jest znacznie bardziej płynny niż jakikolwiek film pełnometrażowy.

Mecze w tym i siatkówki nie są na pewno nadawane w 48FPS<
Niestety siatkówka jest tak szybka, że po prostu nie widać piłki i dopiero na powtórkach widać gdzie trafiła.
Nagrywane z pewnością są z większą płynnością - sam fakt powtórek super płynnych.
doopan (2016.07.04, 14:16)
Ocena: 0
Opson6667 (2016.06.30, 13:47)
zpx (2016.06.30, 10:59)

Chyba nie widziałeś filmu (np. z porządnej kamery na porządnym i przynajmniej 50' TV) w 60 fps. Interpolacja bardzo ładnie zwiększa płynność, ale obraz zarejestrowany w 60 fps wygląda znacznie lepiej niż interpolowany nawet do 100 fps. Szybko poruszający się obiekt uchwycony w czasie 1/24 s będzie znacznie bardziej rozmazany niż uchwycony w 1/60 s. Z tym interpolacja wiele nie zrobi.


No dobrze, może troszkę przesadziłem. Wiadomo że interpolacja to nie to samo - ale bądźmy realistami. Prędko programów 60 fps nie zobaczymy :) A TV z interpolacją kupić się da już od dawna


Co do tych 60 fps'ów to bym nie dramatował, ja nie oglądam telewizji z anteny czy kablowki na telewizorze tylko youtube I tam jest coraz wiecej 60 fps. Nie jest zle:)
Sławekpl (2016.07.05, 13:55)
Ocena: 0
przywoływanie CRT nie ma sensu, największe monitory miały 24 cale, a w domach królowały 15-17', mało kogo było stać na większy
teraz LCD mamy 32 i więcej, ogarnąć wzrokiem 24' jest dużo łatwiej niż więcej, już nie wspominając o 55' z opisanego TV
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski