Seat Leon FR z silnikiem 1.4 TSI i 2.0 TDI (ST) - ze sportowym duchem

25
Tomasz Niechaj
Seat Leon FR z silnikiem 1.4 TSI i 2.0 TDI (ST) - ze sportowym duchem

Gdy po raz pierwszy wpadł w moje ręce Seat Leon FR ze 150-konnym silnikiem 1.4 TSI nie sądziłem, że ten samochód tak bardzo mi się spodoba. Sportowe zacięcie tego hatchbacka to zdecydowanie coś, czego oczekiwałem po samochodzie tej marki. Zaskoczyło mnie jednak to, że pomimo jedynie 150 KM (zwykle jeżdżę trochę mocniejszymi autami…) frajdy z jazdy było naprawdę dużo, a jednocześnie autem tym można jeździć komfortowo i bardzo oszczędnie. Dla zwolenników silników wysokoprężnych sprawdziłem również Leona ST 2.0 TDI z napędem na cztery koła 4Drive.

Zapewne większość z Was wie, że w ramach koncernu Volkswagena wiele samochód zbudowanych jest na bazie Golfa. Skoda Octavia, Audi A3 i wreszcie Seat Leon. Każde z tych aut musi znaleźć miejsce dla siebie, by wzajemnie ze sobą nie konkurować. A3 nie ma większego problemu, bo to auto należy do segmentu premium. Skoda Octavia jest bardzo pojemna, a czym ma się wyróżniać Leon? Najnowsza wersja tego samochodu ma charakteryzować się sportowym zacięciem i moim zdaniem to właściwy kierunek dla tej marki.

leon03

leon_st_01

Silniki Leona

Seat Leon dostępny jest z wieloma, wieloma silnikami. Najsłabsze jednostki to: 86-konny 1.2 TSI (występuje on też w wersji 110 KM) oraz nowy, 3-cylindrowy 1.0 EcoTSI 115 KM. Wśród silników wysokoprężnych podstawę stanowią 1.6 TDI o mocy 90 i 110 KM. Wraz z wersją FR Leona do wyboru dostajemy znacznie mocniejsze agregaty, bo możemy wybierać spośród:

  • 1.4 TSI 125/150 KM,
  • 1.8 TSI 180 KM,
  • 2.0 TDI 150/184 KM.

Część silników można łączyć ze świetnymi automatycznymi, dwusprzęgłowymi skrzyniami DSG w miejsce tradycyjnych, manualnych. Te ostatnie działają bardzo precyzyjnie i szybko – z pewnym oporem, charakterystycznym dla usportowionych samochodów. Skok drążka jest krótki, co sprawia że aż chce się częściej sięgać do lewarka.

leon06

Wisienką na torcie jest niewątpliwie Cupra 290 z silnikiem 2.0 TSI o mocy... 290 KM!

Zawieszenie

Testowane przeze mnie samochody wyposażone były w adaptacyjne zawieszenie (DCC) oraz progresywne wspomaganie układu kierowniczego. Dzięki temu przełączając tryby jazdy, zmienia się nie tylko charakterystyka pracy silnika, ale też siła tłumienia zawieszenia i przełożenie i siła wspomagania układu kierowniczego. W trybie sportowym Seat Leon FR jest wyraźnie twardszy, choć nie na tyle by jazda po polskich drogach była męcząca na dłuższą metę.

Wnętrze

Tutaj próżno szukać ekstrawagancji. Jest raczej szaro, mocno zachowawczo, ale też solidnie – nic nie skrzypi. Oczywiście jakość wykonania nie jest tak wysoka jak w Audi A3, ale moim zdaniem z całą pewnością nie można narzekać na np. nieprzyjemne w dotyku przyciski itp. Na bardzo wysoką ocenę zasługują moim zdaniem fotele, które są po prostu fenomenalne (jak na auto za te pieniądze). Mają bardzo dobre trzymanie boczne, długie siedzisko i w sumie spore możliwości regulacji. Nawet w dłuższej trasie nie narzekałem na ból pleców czy nóg. Osobom o wzroście z przedziału 1,6 – 1,95 m z pewnością będzie łatwo znaleźć komfortowe ustawienie, szczególnie że również kolumna kierownicy oferuje całkiem spory zakres regulacji. W wielu znacznie droższych samochodach nie byłem w stanie zająć miejsca równie komfortowo.

leon13

leon09

Bezpieczeństwo

Pod względem aktywnych systemów bezpieczeństwa Seat Leon zdecydowanie nie jest liderem. Brakuje choćby asystenta martwego pola, ale daleki jestem od narzekania. Aktywny tempomat jest dostępny, co prawda w opcji ale jednak. Jest również Front Assist, czyli system który ostrzega przed potencjalną kolizją i w razie konieczności rozpocznie hamowanie. Działa on bardzo późno, więc kierowcom o sportowym zacięciu zdecydowanie nie będzie on przeszkadzał wczesną interwencją. Jest też Lane Assist i działa on bardzo dobrze, bo przez kilkanaście sekund można na drogach szybkiego ruchu pozostawić auto praktycznie same i Leon nie zboczy z wyznaczonego wcześniej toru jazdy. Tutaj możesz przeczytać więcej na temat aktywnych systemów bezpieczeństwa w samochodzie Seat Leon.

Ciekawostką jest za to sprytny system zapobiegający cofnięciu się podczas ruszania pod górkę. Stojąc np. na światłach zwalniamy powoli sprzęgło, prawą nogę zdejmujemy z hamulca i w typowej sytuacji jeśli sprzęgło nie było jeszcze podniesione odpowiednio wysoko, następuje mniejsze lub większe cofanie się samochodu. Nie w przypadku Leona – tutaj jeszcze przez około 2 sekundy zaciągnięte są hamulce i zwalniane są one dopiero wtedy gdy naciśniemy na pedał gazu, choćby minimalnie. Początkowo, jeśli ktoś lubi ruszać z użyciem samego sprzęgła, może to powodować pewne problemy – auto może zgasnąć – ale maksymalnie po kilku godzinach jazdy w mieście można się przyzwyczaić i zawsze trochę dodawać gazu. Moim zdaniem: duży plus za to!

Jak Seat Leon FR jeździ?

Muszę powiedzieć, że zarówno hatchback ze 150-konnym silnikiem 1.4 TSI, jak i napędzana na cztery koła wersja ST z 2.0 TDI, bardzo mi się spodobały ze względu na charakterystykę prowadzenia. Auta te w zakrętach bardzo długo są neutralne, pozwalają na naprawdę dynamiczną jazdę i dają świetne wyczucie tego, co dzieje się z kołami, zarówno tymi przednimi jak i tylnymi. Ze względu na bardzo niską masę własną (poniżej 1200 kg dla wersji przednionapędowej z silnikiem benzynowym) nawet 150 KM mechanicznych w zupełności wystarcza, by być szybszym od 99% aut na drodze. Elastyczność tego silnika jest wprost powalająca i naprawdę nie trzeba tak często zmieniać biegów, jak ma to miejsce choćby w Toyocie GT-86. Tutaj możemy liczyć na sensowne przyspieszenie nawet przy 2 tys. obr./min!

leon02

leon_st_03

Wersja ST (kombi) z napędem na 4 koła (4Drive) i 150-konnym dieslem 2.0 TDI prowadziła się równie pewnie, choć ze względu na wyższą masę własną (napęd na cztery koła, cięższy silnik i znacznie więcej auta za tylną osią) było już delikatnie mniej zwinnie. Niemniej: w porównaniu do bezpośrednich rywali to wciąż ścisła czołówka.

Ile pali Seat Leon z silnikiem 1.4 TSI oraz 2.0 TDI?

Na pochwałę zdecydowanie zasługuje ekonomia Seata Leona FR. I tutaj ponownie nie mam wątpliwości, że 1.4 TSI jest naprawdę wart uwagi. W mieście można zejść poniżej 5,5 l/100 km. W trasie (nie autostrada) można uzyskać wynik nawet poniżej 4,7 litrów na 100 km. To naprawdę świetne rezultaty! Bardzo dynamiczna jazda w trasie (częste wyprzedzanie) podniesie wynik do około 7,5 litra. Trudno mi jednak sobie wyobrazić co trzeba byłoby zrobić, by zobaczyć w tym aucie w trasie wynik znacznie wyższy od 8 l/100 km.

Tak dobre wyniki w oszczędzaniu paliwa wersji 1.4 TSI wynikają z tego, że silnik ten wyposażony jest w technikę odłączania dwóch cylindrów podczas niezbyt wytężonej jazdy. Bardzo często na ekranie przed kierowcą pojawia się informacja, że właśnie teraz silnik używa tylko dwóch cylindrów.

Leon z silnikiem 2.0 TDI podczas bardzo dynamicznej jazdy w trasie spalił mi prawie 7 l/100 km. To również bardzo dobry wynik, choć wiem że jadąc oszczędnie można zobaczyć „niską czwórkę”.

Reflektory

Dużą uwagę przykładam do oświetlenia zewnętrznego samochodu i zestaw LED-ów w Leonie jest niestety najsłabszym elementem tego auta. Świecą one stosunkowo słabo i w moim przypadku nisko (możliwe, że to kwestia regulacji) – tylko trochę lepiej niż typowe halogeny. Po takim zestawie oczekiwałem trochę więcej.

leon10

Moja opinia na temat Leona FR

Jednym zdaniem: mógłbym takie auto mieć! Szczególnie wersję hatchback ze 150-konnym silnikiem 1.4 TSI. Bardzo zwinne, świetnie trzymające się drogi, które daje naprawdę dużo frajdy z jazdy na co dzień, a jednocześnie ze względu na bardzo oszczędne obchodzenie się z paliwem nie będzie drenowało portfela. Pomimo sportowego ducha wciąż jest to 5-drzwiowy, całkiem pojemny hatchback, który zapewni wystarczającą ilość komfortu, by wybrać się ze znajomymi lub rodziną np. na wakacje. Seat Leon FR to moim zdaniem świetny przykład stosunkowo taniego samochodu, który ma wszystko, co potrzebuje kierowca o sportowym zacięciu.

Ceny tych samochodów zaczynają się od około 56 tys. złotych, zaś wersja FR (mocniejsze silniki, znacznie więcej wyposażenia) to wydatek rzędu 80 tys. złotych. Szukając rozsądnie wycenionego auta z segmentu C moim zdaniem nie można pominąć Leona.

leon_st_06

Oceny (12)
Średnia ocena
Twoja ocena
Pawelek6 (2016.07.14, 13:33)
Ocena: 0
Taki trochę ładniejszy Golf.

Tak w ogóle, to wolnossące silniki znikają z rynku. Same uturbione maleństwa, bleh... Nie są złe, ale ciekaw jestem jak z żywotnością na dłuższą metę tych małych silniczków.
Może by tak obecną Mazdę 3 ze Skyactive 2.0 165KM na przekór turbo?
focus (2016.07.14, 13:37)
Ocena: -1
Pawelek6 (2016.07.14, 13:33)
Taki trochę ładniejszy Golf.

Tak w ogóle, to wolnossące silniki znikają z rynku. Same uturbione maleństwa, bleh... Nie są złe, ale ciekaw jestem jak z żywotnością na dłuższą metę tych małych silniczków.
Może by tak obecną Mazdę 3 ze Skyactive 2.0 165KM na przekór turbo?

Nie jest źle, przynajmniej jeśli chodzi o sporą część silników. Te 1.4 TSI za wyjątkiem pierwszych problemów z rozrządem nie mają problemów z trwałością. Zresztą jak widzisz 1.8 Turbo (tak, ten stary) wciąż jeździ i to często na ustawieniu grubo ponad 200 KM.

Co do Mazdy 3 z benzynowym 2.0 - jeździłem :) W sumie mogę i o niej przygotować materiał.
HalleXYZ (2016.07.14, 15:40)
Ocena: 0
Ten 4Drive to przypadkiem nie Haldex?
michu_roztocz (2016.07.14, 16:03)
Ocena: 0
focus (2016.07.14, 13:37)
Zresztą jak widzisz 1.8 Turbo (tak, ten stary) wciąż jeździ i to często na ustawieniu grubo ponad 200 KM.

Akurat 20-zaworowe silniki VAG mają bardzo dobrą renomę, która mimo wszystko jest psuta przez późniejsze rewizje wyposażone w zmienne fazy rozrządu.
focus (2016.07.14, 13:37)
Co do Mazdy 3 z benzynowym 2.0 - jeździłem :) W sumie mogę i o niej przygotować materiał.

Bardzo chętnie poczytam! Mam w rodzinie Mazdę 6 z 165-konnym motorem i moim zdaniem w tym samochodzie jest mocno ospały pomimo niskiej masy szóstki. Ciekaw jestem jak się zachowuje w trójce.
HalleXYZ (2016.07.14, 15:40)
Ten 4Drive to przypadkiem nie Haldex?

Tak, w tym przypadku nic nowego u VAGa ;)
Edytowane przez autora (2016.07.14, 16:04)
Abadon (2016.07.14, 16:51)
Ocena: 1
Tekst ogólnie spoko, ale... Focus, przepuść to przez jakąś korektę (choćby własną, jakiś dzień po napisaniu a przed publikacją - dotyczy kolejnych tekstów):
w ramach koncernu Volkswagena wiele samochód zbudowana jest na bazie Golfa

Każdy z tych aut

a to tylko z początku tekstu ;)

Autko samo w sobie fajne, mocno zdziwiony jestem tak niskim spalaniem - sprawdzałeś na komputerze pokładowym, czy na stacji z tankowania?
focus (2016.07.14, 17:08)
Ocena: -2
To dotyczy pierwszej generacji tych silników. Już od kilku lat są produkowane bez tych wad.

HalleXYZ (2016.07.14, 15:40)
Ten 4Drive to przypadkiem nie Haldex?

Tak, to Haldex 5. generacji.
Edytowane przez autora (2016.07.14, 17:11)
focus (2016.07.14, 17:10)
Ocena: -1
Abadon (2016.07.14, 16:51)
Tekst ogólnie spoko, ale... Focus, przepuść to przez jakąś korektę (choćby własną, jakiś dzień po napisaniu a przed publikacją - dotyczy kolejnych tekstów):
w ramach koncernu Volkswagena wiele samochód zbudowana jest na bazie Golfa

Każdy z tych aut

a to tylko z początku tekstu ;)

Autko samo w sobie fajne, mocno zdziwiony jestem tak niskim spalaniem - sprawdzałeś na komputerze pokładowym, czy na stacji z tankowania?

Kurcze, przepraszam za błędy. Za chwilkę przejrzę raz jeszcze tekst i go poprawię na ile potrafię.

Co do spalania: sprawdziłem ogólnie wskazania komputera i były +/- 2% poprawne.
focus (2016.07.14, 17:12)
Ocena: -2
michu_roztocz (2016.07.14, 16:03)

Bardzo chętnie poczytam! Mam w rodzinie Mazdę 6 z 165-konnym motorem i moim zdaniem w tym samochodzie jest mocno ospały pomimo niskiej masy szóstki. Ciekaw jestem jak się zachowuje w trójce.

Szóstkę miałem z 2.2 dieslem, ale generalnie ten 2.0 w Mazdzie 3 był moim zdaniem minimum jeśli chodzi o potrzeby kierowcy ze sportowym zacięciem.
SambaVerde (2016.07.14, 19:18)
Ocena: 0
@focus - dałoby radę przetestować Nissan Pulsar 1.6 190 KM? Ciekawe jak wypadnie na tle pseudo-sportowego Leona?
czarny2j (2016.07.14, 19:57)
Ocena: 0
Będzie test nowego Audi A3? Mocno dopasione jest teraz to auto :)
iwanme (2016.07.14, 22:47)
Ocena: 0
Bardzo chętnie poczytam! Mam w rodzinie Mazdę 6 z 165-konnym motorem i moim zdaniem w tym samochodzie jest mocno ospały pomimo niskiej masy szóstki.

Czy ja wiem czy niskiej masy... Na moje 6 jest dość ciężka, cięższa od większego Superba.
Mam GH 2.2 MZR-CD 180 KM i powiem, że jakby trochę brakowało. Względem mojego poprzedniego samochodu (Mondeo MK3 2.0 130KM) akurat dynamiką jestem lekko rozczarowany...
focus (2016.07.15, 08:09)
Ocena: -2
czarny2j (2016.07.14, 19:57)
Będzie test nowego Audi A3? Mocno dopasione jest teraz to auto :)

Tak, już jeździłem tym samochodem :)

SambaVerde (2016.07.14, 19:18)
@focus - dałoby radę przetestować Nissan Pulsar 1.6 190 KM? Ciekawe jak wypadnie na tle pseudo-sportowego Leona?

Póki co, nie mam tego w planach.
Edytowane przez autora (2016.07.15, 08:10)
michu_roztocz (2016.07.15, 08:47)
Ocena: 0
iwanme (2016.07.14, 22:47)
Bardzo chętnie poczytam! Mam w rodzinie Mazdę 6 z 165-konnym motorem i moim zdaniem w tym samochodzie jest mocno ospały pomimo niskiej masy szóstki.

Czy ja wiem czy niskiej masy... Na moje 6 jest dość ciężka, cięższa od większego Superba.
Mam GH 2.2 MZR-CD 180 KM i powiem, że jakby trochę brakowało. Względem mojego poprzedniego samochodu (Mondeo MK3 2.0 130KM) akurat dynamiką jestem lekko rozczarowany...

Ja natomiast mówię o GJ, która względem GH jest bardzo mocno odchudzona. Mimo wszystko 1300kg na taki kawał samochodu wypada dość korzystnie i z taką masą 165 kucy powinno dość dobrze sobie radzić, a jest przeciwnie. Akurat porównanie mam podobne, bo poprzednim samochodem było A4 B7 Avant 2.0 130KM i również spodziewałem się lepszej dynamiki (Audi miało bezstopniową skrzynię i ważyło 200kg więcej, a nie odstawało znacząco).
iwanme (2016.07.15, 10:38)
Ocena: 0
Mimo wszystko 1300kg na taki kawał samochodu wypada dość korzystnie i z taką masą 165 kucy powinno dość dobrze sobie radzić, a jest przeciwnie.

To nie tyle chyba brak mocy co uroki wolnossącej benzyny, z turbo byłoby lepiej.
michu_roztocz (2016.07.15, 10:50)
Ocena: 0
iwanme (2016.07.15, 10:38)

To nie tyle chyba brak mocy co uroki wolnossącej benzyny, z turbo byłoby lepiej.

Myślę że tu jeszcze parę innych rzeczy się nakłada: długa skrzynia i upierdliwa charakterystyka pracy (samochód przyspiesza dużo lepiej od 3,5 tys obrotów, wcześniej nie jedzie). Może za bardzo przyzwyczajony do starych, niewyżyłowanych, 8-zaworowych motorów VW, które swoim tempem, ale jadą podobnie w całym zakresie obrotów :)

Sam mam seryjne Polo G40 - raczej nie jest dużym zaskoczeniem że jedzie znacznie lepiej. Niemniej, stareńkie A4 B5 1,8 'bez-T' 125KM również zachowuje się żwawiej od tej Mazdy.

Dziwne to i tyle :)
SambaVerde (2016.07.17, 06:44)
Ocena: 0
michu_roztocz (2016.07.15, 10:50)

Myślę że tu jeszcze parę innych rzeczy się nakłada: długa skrzynia i upierdliwa charakterystyka pracy (samochód przyspiesza dużo lepiej od 3,5 tys obrotów, wcześniej nie jedzie)

Długa skrzynia to akurat plus. Jeśli auto zbiera się dopiero od 3500 obr./min to nie wina skrzyni tylko kiepskiego turbo.
anemus (2016.07.17, 19:10)
Ocena: 0
Zaczęli już ładować do 1,4TSI filtr cząstek stałych sprawiający, że do niczego się nie nada?
VW odgrażał się, że zacznie od nowego Tiguana i docelowo będzie montował we wszystkich benzyniakach koncernu. Tak bo ludzie przesiadają się na mniej awaryjne benzyny i kasiora ucieka więc trzeba uśmiercić silnik z mniejszym rozgłosem i w bardziej przewidywalny sposób jak rozrząd czy sprzęgiełko kompresora w poprzednich wersjach.
Edytowane przez autora (2016.07.17, 19:10)
iwanme (2016.07.17, 21:54)
Ocena: 0
Chyba 1,4 TSI akurat nie podpada w kategorię mniej awaryjnych benzyn ;). O ile się orientuję chyba mają docelowo 1,4 TSI zastąpić 1.5 TSI.
Edytowane przez autora (2016.07.17, 21:54)
michu_roztocz (2016.07.18, 09:40)
Ocena: 0
SambaVerde (2016.07.17, 06:44)
Długa skrzynia to akurat plus. Jeśli auto zbiera się dopiero od 3500 obr./min to nie wina skrzyni tylko kiepskiego turbo.

Tam nie ma żadnego turbo. Krótka / długa skrzynia to zawsze kompromis. Długa w trasy, krótka do miasta - w dużym uproszczeniu.
111222 (2016.07.18, 14:08)
Ocena: 6
Edytowane przez autora (2016.07.18, 14:11)
SunTzu (2016.07.18, 15:15)
Ocena: 0
@up
Matka ma Opla Agillę 1.0 benzyna całkiem zabawne autko :P jeździ się bardzo przyjemnie.
Ma lepszą dynamikę niż Auris 1,4 diesel... ale wolę Aurisem bo pali koło 4l
SambaVerde (2016.07.19, 09:17)
Ocena: 0
SunTzu (2016.07.18, 15:15)
@up
Matka ma Opla Agillę 1.0 benzyna całkiem zabawne autko :P jeździ się bardzo przyjemnie.
Ma lepszą dynamikę niż Auris 1,4 diesel... ale wolę Aurisem bo pali koło 4l

Niech mama przesiądzie się do Forda Mondeo 1.0 EcoBoost i wtedy pogadamy o zabawie ;)
Nawet rozumiem decydentów. Ludziom szajba odbija, kiedy wsiądą do porządnego auta. Dajmy im wyładowane zarozumiałą elektroniką kosiarki, mające dynamikę walca drogowego to może się nie pozabijają. :P
SunTzu (2016.07.21, 15:59)
Ocena: -3
Chyba nie otrze się poziom zabawnej jazdy agilli...
Której jazda najlepiej może zdefiniować beczka śmiechu.
Szajba odbija po wejściu do auta, które się wydaje porządne... ileż to kierowców BMW...

Tak naprawdę nie bez powodu w rajdach jeżdżą np. Yaris ki...
focus (2016.07.21, 22:03)
Ocena: 1
SunTzu (2016.07.21, 15:59)
Chyba nie otrze się poziom zabawnej jazdy agilli...
Której jazda najlepiej może zdefiniować beczka śmiechu.
Szajba odbija po wejściu do auta, które się wydaje porządne... ileż to kierowców BMW...

Tak naprawdę nie bez powodu w rajdach jeżdżą np. Yaris ki...

SunTzu, o czym Ty gadasz? Yaris WRC po pierwsze z cywilnym Yarisem nie ma praktycznie nic wspólnego poza odrobinę podobnym wyglądem i nazwą, a po drugie to wynik regulacji.
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski