A może jednak wygięte smartfony to nie tylko przerost formy nad treścią?

40
Mieszko Krzykowski
A może jednak wygięte smartfony to nie tylko przerost formy nad treścią?

Gdy pierwszy raz zobaczyłem LG G Fleksa, pomyślałem sobie, że fajnie zobaczyć duchowego następcę uwielbianej przeze mnie Nokii 8110, ale nie wiedziałem do końca po co ten sprzęt został wprowadzony do sprzedaży. To tak jak z samochodami koncepcyjnymi: są one potrzebne projektantom i fajnie się na nie patrzy, ale te wytwory fantazji twórców przeważnie nie nadają się do codziennego użytkowania i nikt nie spodziewa się zobaczyć ich na publicznych drogach. A wygięty G Flex nie dość, że na nie wyjechał, to na dodatek cały czas trąbi, aby zwrócić na siebie jeszcze większą uwagę. Ale gdy zacząłem go używać, moje podejście do niego trochę się zmieniło.

Ale co to ten LG G Flex?

lg_g_flex_8

Akapit chyba tylko dla tych, którzy spędzili ostatnie miesiące w jaskini. Jest to 6-calowy, bazujący na smartfonie LG G2 tabletofon, który jest rynkowym pokazem możliwości tego koreańskiego producenta gadżetów. Oprócz tego, że ma on kształt banana, to się wygina (oczywiście w ograniczonym stopniu, ale można go „spłaszczyć”) i jego tył obudowy jest pokryty „samonaprawiającym” się materiałem. Aby było możliwe zbudowanie tego sprzętu, potrzebny był „gibki” ekran, elastyczny akumulator i płytka drukowana, oraz wykorzystanie nowych materiałów i sposobów ich obróbki. Bez wątpienia jest to najbardziej innowacyjny sprzęt roku, pokazujący czego możemy się spodziewać w przyszłych produktach tej firmy, ale też jeden z bardziej kontrowersyjnych.

lg_g_flex_1

Zagadka. Co to jest? :)

Czy faktycznie potrzebujemy wygięte smartfony?

Wiele osób zadaje to pytanie gdy widzi ten sprzęt pierwszy raz. Przecież to nie może być wygodne i ergonomiczne! Też tak myślałem, ale trochę mi przeszło. Czy to wygięcie przeszkadza we wkładaniu telefonu do kieszeni? Nie. Flex jest na tyle cienki, a jego „wypukłość” na tyle mała, że jego „sumaryczna” grubość wynosi około 1 cm, a to przecież nie jest dużo. Powiedziałbym nawet, że wolę mieć w kieszeni to urządzenie, niż HTC One Max, czy Lumię 1520. No i jest to jeden z nielicznych telefonów, który można komfortowo włożyć do tylnej kieszeni spodni i nie przejmować się tym, co się z nim stanie po usadzeniu się na krześle (sprawdzone w praktyce). 

lg_g_flex_7

Ale zalet takiego zakrzywienia jest więcej, choć wszystkie są dość drobne i ich ocena w dużej mierze zależy od upodobań. Bardzo mi się podoba to, jak półokrągły ekran poprawia wrażenia w czasie oglądania filmów. Lubię phablety właśnie dlatego, że ich duży wyświetlacz świetnie nadaje się do tego, aby w trakcie podróży wyświetlić na nim najnowszy odcinek mojego ulubionego serialu. Na G Fleksie oglądało mi się je jeszcze przyjemniej, niż zwykle. Moim zdaniem specyficzny kształt tego gadżetu poprawia też to, jak on leży w dłoni. Tabletofony (czy jak to tam nazwać) ogólnie nie należą do najporęczniejszych i „ogarnięcie” tych większych bywa szczególnie problematyczne. G Flex wydał mi się pod tym względem dużo lepszy. Moje palce w jakiś magiczny sposób układają się dużo wygodniej na wygiętej obudowie wynalazku LG, niż na płaskich „patelniach” konkurencji. Jest to też jedyny phablet, który można wygodnie utrzymać przy twarzy... barkiem. Brzmi to może dziwnie i tak czy siak rozmawianie przez urządzenie tego typu jest specyficzne (delikatnie mówiąc), ale każdy czasem prowadzi jakąś dłuższą dyskusję „bez trzymanki”. Z G Fleksem da się to zrobić, bo bardzo fajnie przylega do twarzy i mikrofon jest odrobinę bliżej ust, przez co lepiej zbiera dźwięk. Efekt uboczny? Ekran brudzi się jeszcze bardziej niż zwykle, a kobiety używające pudru (czy innego podkładu) tracą go w zastraszająco szybkim tempie.

lg_g_flex_9

Reasumując, moim zdaniem taki specyficzny kształt obudowy poprawia wygodę użytkowania sprzętu tego typu, choć zapewne nie wszyscy się ze mną zgodzą. Serio, jako fan smartfonowo-tabletowych hybryd uważam, że inne firmy powinny poeksperymentować z rozwiązaniami tego typu. Ale ma to sens jedynie w phabletach bez piórka, bo rysik jednak działa lepiej na płaskiej powierzchni. Za to nadal mam wątpliwości, czy takie kształty są przyszłością smartfonów o bardziej konserwatywnych wymiarach.

Sprzęt niemal niezniszczalny...

Choć zdania na temat kształtu G Fleksa i jego sensu będą podzielone, to inne nowinki pokazane w tym gadżecie są dużo łatwiejsze w ocenie. Ciekawym tematem jest jego elastyczność (choć może precyzyjniejszym określeniem jest namiastka elastyczności). LG zapewnia, że jego obudowa wytrzymuje obciążenie do 40 kg i można go bezkarnie spłaszczyć bez martwienia się o uszkodzenie czegokolwiek. I faktycznie można na niego nadepnąć, można go wyginać, upuszczać i znosi on to bardzo dzielnie. Oczywiście nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, ale jest to kierunek rozwoju, który mi się podoba, choć nie ma co ukrywać, że to co pokazano w tabletofonie LG to dopiero rozgrzewka przed przyszłymi dużo bardziej giętkimi i wygiętymi urządzeniami, mającymi trafić do sprzedaży w nadchodzących latach (szczególnie dużo sensu będzie to miało w smart zegarkach).

lg_g_flex_4

Samoregenerujący się tył to też rozwiązanie, które mam nadzieje widzieć znacznie częściej. Tutaj znowu nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, ale to faktycznie działa, choć nie wszystkie rysy znikają całkowicie. Egzemplarz, który mam u siebie, został testowo porysowany kluczami (nie przeze mnie, żeby nie było ;)) i po dłuższym czasie głębsze skazy na obudowie stały się dużo mniej widoczne, a mniejsze otarcia całkowicie poznikały. Moje pytanie brzmi: czy da się zrobić to samo z matowym wykończeniem? Lumie pokryte taką warstwą ochronną znosiłyby wtedy upływ czasu niemal tak dobrze, jak egipskie piramidy.

lg_g_flex_6

...ale nadal niedopracowany

W ostatecznym rozrachunku okazało się, że moim największym problemem z G Fleksem nie jest jego kształt, wykończenie, czy cokolwiek innego związanego ze sprzętem (bo je polubiłem dużo bardziej, niż myślałem), ale oprogramowanie. Ten kosztujący 3000 złotych (!) gadżet, mający demonstrować wszystko co najlepsze u LG... ma Androida 4.2. Na dodatek gubi on klatki, jego pamięć nie jest trimowana, nie ma slotu na kartę SD (a jego kamera nagrywa w 4K!), a jego nakładka systemowa... powiedzmy, że TouchWiz wygląda przy niej bardzo ładnie. Jeśli LG chce być poważnie traktowane przez klientów, to musi coś zrobić z kontrastami tego typu. Już wiemy, że ta koreańska korporacja ma jednych z najlepszych inżynierów na świecie, potrafiących zdziałać cuda, ale nad zespołem programistów i artystów jeszcze musi popracować...

lg_g_flex_3

Pierwsze wrażenie? Nadspodziewanie pozytywne, ale...

...kupienie go za sugerowaną cenę wynoszącą 3000 złotych ma tyle sensu, co kupno zaprzęgu reniferów do jeżdżenia po mieście – w ten sposób bez wątpienia ściąga się na siebie uwagę innych, ale niekoniecznie ich zazdrość. Jest to gadżet niesamowicie nowoczesny, ciekawy, wyróżniający się z tłumu, ale też mający liczne ograniczenia i niszowy tak bardzo, jak to tylko możliwe. Choć G Fleksa bardzo polubiłem i widzę w zaimplementowanych w nim rozwiązanych spory potencjał, to jednak nadal jest to dla mnie sprzęt, który jest smartfonowym odpowiednikiem conceptcara i mogę go polecić jedynie osobom koniecznie szukającym czegoś wybitnie niespotykanego i lubującym się w nowinkach technologicznych. Ale i tak cieszę się, że mogę go poużywać, bo sprawia mi on nadspodziewanie dużo frajdy.

lg_g_flex_2

Oceny (18)
Średnia ocena
Twoja ocena
pij11 (2014.02.14, 20:47)
Ocena: 1
Może jest to bateria?

Co do wszystkich wygięć w telefonach jestem za. sam jestem posiadaczem czegoś podobnego, Samsunga S Adv, i jego subtelnie wygięty kadłubek bardzo pomaga w trzymaniu go w dłoni oraz we wkładaniu go do kieszeni tudzież trzymaniu go tam.

Oczywiście nie ma co porównywać jakiegoś galaxy który nawet nie ma zaimplementowanych specjalnych technologii do tego lg, ale ten nurt bardzo mi się podoba.
Edytowane przez autora (2014.02.14, 20:57)
rops (2014.02.14, 20:47)
Ocena: 4
Mi ten telefon się bardzo podoba, wolał bym tylko czystego androida (pewnie rozwiazał by kilka problemow opisanych w artykule) i nizsza cene. Duży plus za 1280x720, z snapdragonem 800 daje to duży zapas mocy na przyszłość.
Edytowane przez autora (2014.02.14, 20:48)
Devzan (2014.02.14, 20:52)
Ocena: 5
Sam też mam Galaxy S Advance i faktycznie nie ma co porównywać, a nawet w nim to wygięcie nie jest jakieś powalające, ale ten LG mi się podoba. Całkiem ciekawie to wygląda, nie mówiąc już o jakiejś tam funkcjonalności.
SunTzu (2014.02.14, 21:06)
Ocena: -1
Flex vs Round??
edek20 (2014.02.14, 21:07)
Ocena: 0
Bardzo jestem ciekaw jak to będzie się sprawowało po kilku tygodniach
bubi888 (2014.02.14, 21:56)
Ocena: 3
3k za smartfon nie za drogo trochę?
Tjomek (2014.02.14, 23:07)
Ocena: 0
Piękny, taki zagięty na tyłku Galaxy Nexus. Tylko ta cena... :-(
Mar1usz (2014.02.15, 03:13)
Ocena: 0
To już jest przegięcie ;)
HΛЯPΛGŌN (2014.02.15, 04:46)
Ocena: 9
Gdyby to był wygięty iPhone za 3 kafle, klienci staliby w dłuuuugich kolejkach :)
piotrkusiu (2014.02.15, 07:49)
Ocena: 8
HΛЯPΛGŌN (2014.02.15, 04:46)
Gdyby to był wygięty iPhone za 3 kafle, klienci staliby w dłuuuugich kolejkach :)

Nie martw się, będzie i wygięty i zwijany w rulonik ;)
Zajcc (2014.02.15, 09:04)
Ocena: 7
Idea bardzo dobra, czekam na tańsze telefony
Krzysztof Pikowy (2014.02.15, 11:26)
Ocena: 2
Czekam jeszcze na smartfony, w których szkło na ekranie spełnia rolę soczewki i automatycznie dostosowuje się do wady wzroku użytkownika.

A na poważnie, to widzę jedno jedyne racjonalne zastosowanie wyginanych smartfonów - w końcu będzie go można włożyć do tylnej kieszeni spodni, usiąść w pociągu podmiejskim na drewnianym siedzeniu i nie martwić się, że się złamie.
losiu (2014.02.15, 11:56)
Ocena: 7
Tjomek (2014.02.14, 23:07)
Piękny, taki zagięty na tyłku Galaxy Nexus. Tylko ta cena... :-(

A jak ktoś ma płaski.... :D?
DarekGLA (2014.02.15, 12:33)
Ocena: 0
plyta glowna telefonu, bateria i inne komponenty rowniez sie wyginaja :) .Przeciezz telefon to nie tylko ekran
Kalimdor (2014.02.15, 13:21)
Ocena: 0
Nexus S. Ma i dupkę i 'wygięty' ekran. 5 lat.
...:::ROYAL:::... (2014.02.15, 14:22)
Ocena: 0
Już myślałem że gorzej od TW być nie może...
Firekage (2014.02.15, 17:08)
Ocena: -2
piotrkusiu (2014.02.15, 07:49)
HΛЯPΛGŌN (2014.02.15, 04:46)
Gdyby to był wygięty iPhone za 3 kafle, klienci staliby w dłuuuugich kolejkach :)

Nie martw się, będzie i wygięty i zwijany w rulonik ;)


Szczerze mówiąc, po lektrurze tekstu jedyną zaletą 'zakrzywionego telefonu' jest...możliwość swobodnego trzymania w kieszeni...[ :|]
=-Mav-= (2014.02.15, 20:41)
Ocena: 0
I to tylnej, a tam dość niewygodnie nosi się telefon tych rozmiarów. Zakrzywienie wzdłużne, jak w Samsungu, lepiej pasuje do noszenia go w kieszeni bocznej.
korcjan (2014.02.15, 21:34)
Ocena: 1
a jego nakładka systemowa... powiedzmy, że TouchWiz wygląda przy niej bardzo ładnie

no chyba sobie żartujesz. akurat nakładka od lg jest chyba najładniejszą nakładką od producentów w dodatku nie zamula tak jak touchwiz.
Kiciuk (2014.02.16, 11:30)
Ocena: 0
>Wygięty smartphone
>6 cali
I po co to komu ?
megawebmaster (2014.02.16, 14:07)
Ocena: 0
Kiciuk (2014.02.16, 11:30)
>Wygięty smartphone
>6 cali
I po co to komu ?


Nie pytaj po co, bo są klienci na takie telefony. Zawsze mnie zastanawia czemu wszyscy tak jeżdżą, nawet autor stwierdził, że mu się podoba i jest ogólnie fanem dużych telefonów.

Osobiście mnie ciekawi co wyjdzie z tymi zakrzywianymi ekranami, nigdzie nie widziałem takich telefonów (w sensie w żadnym sklepie). Chociaż 6 cali to już za dużo jak na moje gusta (chociaż seriale to pewnie na tym ogląda się wyśmienicie!).
Relativy (2014.02.16, 15:06)
Ocena: 0
O ile pomysł na giętkie urządzenie jest naprawdę świetny, o tyle wygięcie ekranu przy 6' to chyba lekkie przegięcie. Taki ekran jest po prostu za mały by dało to zamierzony efekt.
Natomiast możliwość złożenia smarfphone'a na 4 jest naprawdę ciekawą perspektywą,
miekrzy (2014.02.16, 17:12)
Ocena: 0
Relativy (2014.02.16, 15:06)
O ile pomysł na giętkie urządzenie jest naprawdę świetny, o tyle wygięcie ekranu przy 6' to chyba lekkie przegięcie. Taki ekran jest po prostu za mały by dało to zamierzony efekt.

Co ciekawe, LG to zmierzyło i przy tej przekątnej i takim promieniu zakrzywienia, optymalny efekt uzyskuje się przy odległości 30 cm od oczu. Optymalny, czyli taki, że każdy piksel na ekranie jest w takiej samej odległości od oczu. Jasne, jest to mała różnica, ale jednak mnie się podoba.
Stanley (2014.02.16, 21:23)
Ocena: 0
poczekam na elastyczne ekrany wtedy smartfon będzie dosłownie przedłużeniem penisa



jobs w 1984r celowo pozbawił klawiaturę makintosza strzałek żeby zmusić programistów do pisania programow pod myszkę(w kolejnych dodano strzałki - bo odszedł z firmy), w 2007r celowo pozbawił telefon przycisków żeby zmusić do ujednolicenia interfejsów(w odróżnieniu od schizofrenicznego windowsa mobile), ale jedna lekcja wystarczy! dość!
przeraża mnie że nawet blackberry ważne przyciski zastępuje ekranem dotykowym
ale jaki by ten ekran nie był wygina mnie od samego patrzenia, że ludzkość wciąż tworzy kolejne formy szajsu
może i refleksy otoczenia będą mniejsze - punkt dla wyginanych ekranów, ale nadal nie nazwał bym telefonu dobrym(wygodnym) i jeszcze 6 cali...dzisas
kochanego ciałka nigdy za wiele? :>
Edytowane przez autora (2014.02.16, 21:28)
wuzetkowiec (2014.02.16, 21:50)
Ocena: 1
Powrót do korzeni? ''Starsi'' chyba pamiętają Nokię, potocznie zwaną ''bananem''.

Edytowane przez autora (2014.02.16, 21:51)
OldSkull (2014.02.17, 14:29)
Ocena: 0
A to wygięte coś to nie jest czasem jakiś element z anteną NFC?
miekrzy (2014.02.17, 14:33)
Ocena: 0
Nie, pudło :) Na razie nikt nie zgadł :)
xolox (2014.02.17, 16:39)
Ocena: 0
Serio nikt nie wpadł na to ze to ekran ?
Edytowane przez autora (2014.02.17, 16:42)
cyroniok (2014.02.17, 17:30)
Ocena: 0
toż to jak płytka chodnikowa ogromny telefon
ficias (2014.02.17, 19:02)
Ocena: 0
W sumie niezły trend z tymi giętkimi sprzętami i ciekawe jak to się wszystko rozwinie.
Czekam na tablety, które będzie można dowolnie wyginać, wtedy będę mógł go uformować odpowiednio i jedzenie do pracy zapakować w tablet zamiast do pudełka.

Gdyby jeszcze był wodoodporny jak xperia z, to można by nawet makaron z sosem albo zupę przenieść :)
Dorzucając do tego możliwość mycia w zmywarce, to już w ogóle super :E

Na razie brzmi to abstrakcyjnie, ale w sumie kto spodziewał się z 10 lat temu, że telefony będą szybsze niż nie jeden komputer albo że będą mogły się wyginać.
Edytowane przez autora (2014.02.17, 19:05)
Tjomek (2014.02.17, 22:24)
Ocena: 0
losiu (2014.02.15, 11:56)
Tjomek (2014.02.14, 23:07)
Piękny, taki zagięty na tyłku Galaxy Nexus. Tylko ta cena... :-(

A jak ktoś ma płaski.... :D?


To powinien poćwiczyć! :P
Stanley (2014.02.18, 11:36)
Ocena: 0
chciałem wycofać hejta i to paskudne zdjęcie ale nie można :(
już nie cierpie nawet swojej złości.. :/
wygięty ekran - poczułem wyobraźnią że to jest jednak fajne w trzymaniu ale
ale będe hejtować do momentu w który dotykowy ekran będzie można wyłączyć i kciuk poczuje się wreszcie swobodnie, czekam na dotyk reagujący na siłę docisku
kiedy palec spocznie nad przyciskiem - telefon zareaguje wyłącznie siłą nacisku i tą siłę zobrazuje zmieniającą się wypukłością(graficzną) przycisku kiedy palec spocznie na liście przewijanej - wówczas siła nacisku niech nie ma znaczenia...

jest technicznie możliwe takie cuś?
Edytowane przez autora (2014.02.18, 11:38)
Zaloguj się, by móc komentować