Android L – garść wstępnych testów

33
Mieszko Krzykowski
Android L – garść wstępnych testów

Pierwsza wersja Androida L jest z nami już od ponad 3 tygodni i przez ten czas próbowałem się przyzwyczaić do wprowadzonych nowości i sprawdzić, czy zapowiadane poprawki szybkości działania systemu i czasu pracy na akumulatorze są już widoczne, czy na zobaczenie ich w pełnej krasie trzeba jeszcze trochę poczekać. Wyniki są na razie dość... mieszane.

Jeszcze nie czas na ocenę czasu pracy na akumulatorze

W sieci można znaleźć informacje, że Nexus 5 z Androidem L pozwala na dłuższe surfowanie po sieci, a Google uważa, że najnowsza wersja „robocika” radzi sobie lepiej z oszczędzaniem energii w czasie synchronizowania danych w tle. Brzmi interesująco, więc wziąłem się za sprawdzanie tego i wyszło mi na to, że Android L Preview... skrócił żywotność mojego Nexusa 5 na jednym ładowaniu. Nieznacznie, ale jednak. Zrobiłem dwa testy. Pierwszy z nich jest typowym testem akumulatora wykorzystywanym w PCLabowych recenzjach i jego wynik wygląda jakoś tak:

wifisurf

-10%. Żeby nie było, test powtarzałem i sprawdzałem czy w czymś się nie pomyliłem, ale tak po prostu wychodzi. Na przyczynę tej sytuacji rzucają nam trochę światła statystyki użycia procesora (na lewo: KitKat; na prawo: L):

cpustats

„Nexus L” znacznie częściej pracował z pełną wydajnością niż „Nexus K”. Może to być efektem innej konfiguracji zarządcy procesora albo tego, że Chrome działa na testowej wersji Androida wolniej, niż na KitKacie (wszystkie możliwe testy JavaScripta wypadają gorzej na „elce”), a więc wszystkie strony internetowe ładowały się dłużej, co zwiększyło obciążenie procesora. Widzicie więc, że na razie nie da się wyciągnąć z tego sensownych wniosków.

Drugi test miał sprawdzić jak to jest z tym lepszym oszczędzaniem energii. Po fabrycznym resecie urządzenia skonfigurowałem kila kont i usług (Google + Hangouts, Exchange, Facebook + Messenger, Twitter, Google Now), aktywowałem połączenie z siecią LTE, usługi lokalizacyjne i zostawiłem telefon na równe 24 godziny. Efekt? Niejednoznaczny. Zerknijcie na te zrzuty ekranu:

batterystats

Android 4.4 zachowywał się przewidywalnie, natomiast z Androidem L bywało różnie i raz wypadał wyraźnie lepiej, a innym razem – trochę gorzej. Dopiero analiza tego co „zżerało” energię w tle pozwala na napisanie czegokolwiek sensownego na ten temat. Po pierwsze widać, że Facebook Messenger potrafi marnować ogromne ilości energii. Nie wiem dlaczego raz to robi, a raz – nie. Po drugie wygląda na to, że sam system faktycznie jest teraz trochę oszczędniejszy. Z jednej strony to cieszy, bo to zawsze coś, a z drugiej pokazuje, że tak naprawdę więcej zależy od twórców aplikacji i nakładek systemowych, niż samego Androida. Dobrze, że Google przygotowuje narzędzia ułatwiające optymalizację zachowania programów, ale czy deweloperzy faktycznie będą z nich właściwie korzystać... Zobaczymy.

Tryb oszczędzania energii wygląda ciekawie

Tryby oszczędzania energii w smartfonach nie są czymś nowym i twórcy nakładek mają różne pomysły na to, jak one powinny wyglądać. Ostatnio szczególnie modne są ich bardziej ekstremalne odmiany (czyli te z Samsunga Galaxy S5, HTC One i Huawei Ascend P7). Czysty Android w końcu doczekał się pokrewnego rozwiązania. Aktywowanie trybu oszczędzania energii w „elce” ogranicza zegary procesora do 800 MHz (bez wyłączania rdzeni), zmniejsza maksymalną jasność ekranu, wyłącza część animacji i zmniejsza płynność interfejsu do 30 kl./sek. Efekt jest widoczny gołym okiem (wszystko działa wooolnieeej i znacznie mniej płynnie), ale nie jakiś drastyczny (funkcjonalność urządzenia pozostaje ta sama i system mimo wszystko pozostaje responsywny). Co to daje?

wifisurf2

Około 100 dodatkowych minut w teście surfowania po sieci to całkiem niezły wynik, ale nie jakiś rewelacyjny. Zastanawia mnie jaki ma sens automatyczne włączanie tego przy rozładowaniu akumulatora do 15%, bo w ten sposób zyskuje się zaledwie kilkanaście dodatkowych minut czasu pracy. Z drugiej strony, widzę sporo sensu w tym, aby mieć tę funkcję aktywną cały czas w sytuacjach, gdy super szybkość nie jest potrzebna (gdy po prostu chce się napisać mejla, odebrać połączenie, poczatować z kimś na komunikatorze itp.). Pomysł ma potencjał, lecz brakuje mi tu większej kontroli nad jego działaniem. Osobiście chciałbym mieć w smartfonie możliwość lepszej konfiguracji tego co się z nim dzieje w trybie oszczędzania energii – czy mają być aktywne wszystkie rdzenie, czy animacje mają byś spowolnione, czy częstotliwość odświeżania ekranu ma być mniejsza, czy w tle ma być aktywne połączenie danych itp. W tym momencie działa to wszędzie (poza niektórymi ROM-ami z XDA) bardzo „zero-jedynkowo”, a ja chciałbym mieć trochę większą kontrolę nad tym co się dzieje z moim telefonem w różnych sytuacjach i mam nadzieję, że Google będzie rozwijało to rozwiązanie w tym kierunku.

Co z tą wydajnością, ART-em i „śmieciarką”?

Android L przynosi mnóstwo zmian „pod maską” i dokładne sprawdzenie tego co one robią w praktyce jest trudne. Najważniejsze z nich bez wątpienia wywalenie starego Dalvika i zastąpienie go środowiskiem uruchomieniowym ART, a także poprawki związane z zarządzaniem pamięcią. Obie te modyfikacje mają poprawić szybkość i płynność działania systemu. Czy to robią? Tak, choć trzeba wiedzieć gdzie patrzeć, aby to zauważyć. Przypomnijmy sobie pewien ciekawie wyglądający slajd z Google I/O:

artperf

Skąd te ogromne wzrosty wydajności? W ramach przypomnienia (osoby bardziej zaznajomione z tematem ostrzegam przed nisko latające uogólnieniami ;)), aplikacje na Androida pisze się głównie w języku Java (z pewnymi rozszerzeniami i ograniczeniami, ale to jednak nadal Java). Z rożnych powodów, między gotowym programem, a sprzętem i systemem „pośredniczy” specjalna maszyna wirtualna. Takie podejście ma pewne zalety, ale przyczynia się do tego, że aplikacja działa wolniej, co czasem nie ma znaczenia (w końcu wyświetlenie kalendarza nie jest zbyt wymagającym zadaniem), ale w niektórych sytuacjach ma całkiem spore. Dotyczy to głównie gier i bardziej zaawansowanych narzędzi, w których żaden cykl zegara procesora nie może się marnować. Na ich potrzeby Google przygotowało NDK, dzięki któremu programiści mogą wstawiać do swoich dzieł kawałki kodu w C/C++ „omijające” maszynę wirtualną i niezależne od jej „kaprysów”. Czyli zalety przejścia na ART w Androidzie L będzie można zobaczyć jedynie w tych aplikacjach, gdzie nie jest wykorzystywane NDK, czyli wzrostu wydajności nie znajdzie się w grach, czy na przykład... w przeglądarce internetowej. Szybkie odpalenie wszystkich benchmarków wykorzystywanych zazwyczaj w PCLabowych testach smartfonów pokazuje, że Nexus 5 z Androidem L uzyskuje w nich trochę niższe wyniki niż Nexus 5 z Androidem 4.4 i to nie powinno nikogo dziwić (w końcu to bardzo wczesna wersja systemu). Ciekawiej się robi, gdy skorzysta się z testu nie opartego na NDK. Najbardziej interesujący pod tym względem jest AndEBench, ponieważ uruchamia on dwie wersje tego samego testu – jedną NDK i jedną Javową.

andebench

Porównanie wyników na Androidzie 4.4 i Androidzie L pokazuje, że punkty „natywne” są niemal takie same, a liczba tych „nienatywnych” wzrosła ponad dwukrotnie. Czyli ART działa. W praktyce nie ma to nie wiadomo jak dużego znaczenia, ponieważ te najbardziej wymagające programy i tak są niezależne od niego, jednak z punktu widzenia użytkowników mniej wydajnych smartfonów optymalizacji nigdy za dużo.

Kwestia „śmieciarki” jest bardziej skomplikowana i zalety poprawek Google są początkowo jeszcze trudniejsze do zauważenia, choć gdy się je już raz zobaczy, to nie da się ich „odwidzieć”. Android dynamicznie alokuje pamięć potrzebną dla różnych aplikacji i procesów. Gdy jej kawałek trzeba zwolnić i przydzielić jakiemuś innemu programowi, to do akcji wkracza zarządca i „czyści” pamięć, a przy tym... na chwilę zatrzymuje wszystkie inne operacje. Wszystkie. Gdy taka pauza trwa wyraźnie krócej niż jedna klatka animacji interfejsu, to się jej nie zauważa. Jednak jeśli trwa dłużej (a przed Androidem L może trwać dużo dłużej), to animacje zaczynają klatkować. Może się to dziać przy szybkim przełączaniu się między aplikacjami, ale także nawet w czasie korzystania z jakiegoś programu, gdy się szybko przewija długie listy albo korzysta z kilku kart (czy też próbuje robić wszystko to na raz). Żeby daleko nie szukać, różnicę na korzyść Androdia L widać chociażby w Google Play Store, kliencie Facebooka, czy Twittera. Nie rzuca się ona w oczy od samego początku, ale po przyzwyczajeniu się do tego jak działa Android L trudno wrócić do KitKata (minus problemy ze stabilnością i kompatybilnością ;)).

No to czekamy

O L Preview wiemy już chyba wszystko, co dało się dowiedzieć. W międzyczasie Google udziela kolejnych informacji dotyczących najnowszej wersji Androida i na przykład okazało się, że w planach jest dodanie obsługi zdjęć RAW. Wszystko to zapowiada się ciekawie, ale nadal martwi mnie to, że w przypadku „elki” tak dużo zależy od twórców aplikacji i nakładek systemowych – albo wykorzystają oni jej potencjał, albo użytkownicy będą się zastanawiali gdzie ta cała poprawa szybkości działania, płynności i czasu pracy na akumulatorze, a także czemu niektóre z ich ulubionych programów raptem przestały działać. Co prawda z niektórych poprawek skorzystają wszyscy „elkowcy”, ale i tak mam nadzieję, że deweloperzy dobrze wykorzystają czas od pojawienia się Androida L Preview do wypuszczenia jego finalnej wersji.

Oceny (14)
Średnia ocena
Twoja ocena
tracer123 (2014.07.19, 17:00)
Ocena: 8
Runni (2014.07.19, 16:35)
myslalem, ze wyjde z siebie http://portalwiedzy.onet.pl/140671,,,,lewo...lewo,haslo.html
to nie myśl tylko wyjdź.
Kiciuk (2014.07.19, 17:30)
Ocena: 13
„Nexus L” znacznie częściej pracował z pełną wydajnością niż „Nexus K”.

I automagicznie rozpracowaliśmy większą płynność androida L :)
Edytowane przez autora (2014.07.19, 17:30)
strykul (2014.07.19, 19:50)
Ocena: -1
Cholera, gratuluję wydajności tego Nexusa - mój G2 w tym samym teście dostał 8681 pkt i 532 w Javie...
tracer123 (2014.07.19, 20:09)
Ocena: 0
strykul (2014.07.19, 19:50)
Cholera, gratuluję wydajności tego Nexusa - mój G2 w tym samym teście dostał 8681 pkt i 532 w Javie...

xperia z1 'zimna':http://imgur.com/ILe9MwZ
ciepla to odpowiednio 9500 i 440.
smok 800 to grzejnik ktory obniza takty
Astral699 (2014.07.19, 20:15)
Ocena: 3
'Na przyczynę tej sytuacji rzucają nam trochę światła statystyki użycia procesora (po lewo: KitKat; po prawo: L)'

Widzę, że nie tylko mnie to razi. Pierwszy komentarz i od razu bomba :)
Panie pismak, popraw no pan to :P
W szkole nie nauczyli że nie pisze się po lewo/po prawo, a na lewo/na prawo ?
Ari93 (2014.07.19, 21:24)
Ocena: 0
strykul (2014.07.19, 19:50)
Cholera, gratuluję wydajności tego Nexusa - mój G2 w tym samym teście dostał 8681 pkt i 532 w Javie...


natomiast moj MI2 (S4 Pro 4x1,5GHz) 11641 i 425... chyba cos nie ten teges skoro na 2 letnim procku mam wiecej pkt od Ciebie ;p
SunTzu (2014.07.19, 21:58)
Ocena: -2
Ari93 (2014.07.19, 21:24)
strykul (2014.07.19, 19:50)
Cholera, gratuluję wydajności tego Nexusa - mój G2 w tym samym teście dostał 8681 pkt i 532 w Javie...


natomiast moj MI2 (S4 Pro 4x1,5GHz) 11641 i 425... chyba cos nie ten teges skoro na 2 letnim procku mam wiecej pkt od Ciebie ;p

post nr4 ostatni akapit... to benchmark, nie przejmowałbym się tym wynikiem. Wydajność w realnej aplikacji będzie inna.
miekrzy (2014.07.19, 22:10)
Ocena: 1
SunTzu (2014.07.19, 18:28)
Te zrzuty 3x pobór energii co oznaczają? Porównanie 4.4 i L i Lv2?

Tak.

SunTzu (2014.07.19, 18:28)
Pytanie, która przeglądarka? Chyba nie wszystkie są pisane w NDK. Może warto zrobić test w eLce. Chrome w NDK... reszta jak dobrze pamiętam różnie?

Chrome. Firefox jest też pod NDK, AOSP chyba też. Nie wiem jak z Delfinem i Operą.

SunTzu (2014.07.19, 18:28)
Gier zero, programów zero.

Gdyby było jak testować w programach i grach to bym to robił. Poza tym mógłbym teraz robić test wywoływania RAW-ów na Androidzie, bo jest jedna wywoływarka sensowna, ale... właściwie kogo to interesuje? ;)
SunTzu (2014.07.20, 00:20)
Ocena: 0
Czyli średnia wychodzi tak samo? Tak na poważnie próbowałeś wyłączyc Data/Wifi/synchro itp... ile zejdzie na L vs KK przez noc?
Tak z czystej ciekawości, bo L powinno właśnie pomóc na synchro aplikacje w tle itp...

FB to g.. i to wiadomo, podobnie google. Gdyby można było regulować częstotliwość synchro....

Chrome. Firefox jest też pod NDK, AOSP chyba też. Nie wiem jak z Delfinem i Operą.

No właśnie o Operze mini sobie myślałem.... bardzo poręczna przeglądarka, służyła mi lata temu przez lata....

Bardzo szybka i porównywalne możliwości do tej z WP7.

Gdyby było jak testować w programach i grach to bym to robił. Poza tym mógłbym teraz robić test wywoływania RAW-ów na Androidzie, bo jest jedna wywoływarka sensowna, ale... właściwie kogo to interesuje? ;)

To po co publikujesz 'test' jeśli nie potrafisz zmierzyć realnej wydajności. Zobacz jak wygląda test CPU. Tak powinna wyglądać recenzja GPU, Laptopa, Smartphone.

Niestety im dalej tym gorzej....
Jest parę metod by sprawdzić efektywność platformy i wydajność SoC w Androidach i to od dawna.
Wystarczu ADB czyli nawet root a nie musisz. Przynajmniej możesz próbować coś zdziałać. Ile musiałem błagać by pojawił się test baterii w kwestii prądożerności SoC-a, a nie test IDLE.
Root zawsze się przydaje.
Edytowane przez autora (2014.07.20, 01:01)
emilk (2014.07.20, 09:00)
Ocena: 1
Moim zdanie i tak WP 8.1 jest lepszy i stabilniejszy.
grzech1991 (2014.07.20, 09:56)
Ocena: 0
Ja nie wiem, co się wszyscy tym ARTem działają. Mam nexusa 4 i u mnie normalnie jest włączony. Co ma do tego android L?
smilehunter (2014.07.20, 10:57)
Ocena: 3
grzech1991 (2014.07.20, 09:56)
Ja nie wiem, co się wszyscy tym ARTem działają. Mam nexusa 4 i u mnie normalnie jest włączony. Co ma do tego android L?

W najnowszej odsłonie ART będzie jedynym środowiskiem. W KitKacie masz do wybory też Dalvika.
SunTzu (2014.07.20, 11:18)
Ocena: 0
smilehunter (2014.07.20, 10:57)
grzech1991 (2014.07.20, 09:56)
Ja nie wiem, co się wszyscy tym ARTem działają. Mam nexusa 4 i u mnie normalnie jest włączony. Co ma do tego android L?

W najnowszej odsłonie ART będzie jedynym środowiskiem. W KitKacie masz do wybory też Dalvika.

W zasadzie masz tylko Dalvik-a wersję eksperymentalną ART, która działa tak sobie.... w L niby jest nowsza, wydaje się faktycznie lepsza.
Edytowane przez autora (2014.07.20, 11:32)
Ravir (2014.07.20, 13:08)
Ocena: 2
Na szczęście w Sierpniu 2013 roku pozbyłem sie Androida i kupiłem Lumię z WP8.

Po prawie roku - na 1000% nie wróce do Androida - bo po co? Mam 2 rdzenie a telefon działa szybciej niż na 4 rdzeniach pod Androidem. Wszyskie programy mam.

Nie kombinoję, nie wgrywam ROM'ów - po prostu używam telefonu i już.

Na dodatek obecnia wersja WP 8.1 Cyan - dodaje to czego mi brakowało w WP8 - Centrum Powiadomień - 'opuszczane' z góry - oraz większe możliwości personalizacji kafli.

I co NAJWAZNIEJSZE - kupując dziś najtańsza Lumię 520 mam 100% pewnosć, ze do 2016 roku dostawac będe uaktualnienia - tymczasem przez ostatnie 5 lat (mój pierwszy Android to kupiony w Styczniu 2009 roku HTC Dream) - po roku mniej więcje bylem 'DYMANY' i nie dostawałem nowych wersji softu.

Owszem podobalo mi się, ze mogę sam sobie dowolny wrgać - ALE w końcu dorosłem - i uznałem że zasr... obowięzkiem producenta jest zapewnienie mi wsparcia PRZYNAJMNIEJ przez okres trwania gwarancji czyli 24 miesiące.

Stąd moja przesiadka na WP8.

Cy Slowdroid L coś mieni? NIE - i jestem tego pewny - będzie DOKĄLDNIE tak samo jak dziś - co wersja to obietnice, ze będzie szybciej, że mniej RAMU - i GÓW... z tego wynika.

Co telefon to WICEJ rdzeni, WIĘCEJ RAM'u, WYZSZE taktowania - a Android jak lagowal tak laguje. Ludzie niektórzy wsadzają 3 GB RAM, a są w zapowiedziach telefony z 4 GB a nawet 5GB - mój TABLET na Windows 8.1 oraz Core i3 ma TYLKO 4 GFB RAM i dziala ZNACZNE PŁYNNIEJ niż Android - a to w końcu pełny system a nie TEORETYCZNIE 'lekki' system do telefonów.

Dlatego - ajk pojawi się Android L w finalnej wesji będę się śmiał do łez - dokładnie tak jak się śmialem, gdy znajomu - mi mówili, ze KitKat będzie dzialał PŁYNNIE na 512 MG RAM;u i slabszych dwu rdzeniowych procesorach :) :)
SunTzu (2014.07.20, 13:15)
Ocena: 3
@up

Edytowane przez autora (2014.07.20, 13:17)
Haxter (2014.07.20, 14:12)
Ocena: 1
Ravir mówi jak jest.
rops (2014.07.20, 15:19)
Ocena: 0
Windows Phone ma tylko jedną wadę, braki w aplikacjach i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest. Sam mam lumie 1320 i jest super. Do androida raczej nie wrócę, ale braki w aplikacjach są ogromne, szczególnie jeśli chodzi o gry. Z jakością podobnie mam niby telefon ze średniej pułki cenowej , a mi co chwila angry birds freezuje i telefon się grzeje w trybie oszczędzania energii. Nie mówię, że to wina Windows, to raczej wina rovio, że olewają tą platformę. Android ma obecnie ogromny problem, trochę podobny to tego który ma Microsoft ze stacjonarnymi windowsami, czyli konieczność zachowania wstecznej kompatybilności. Dodatkowo zupełnie nie rozumiem jak może Google tolerować nakładki systemowe i tak porażającą ilość śmieci preinstalowanych na nowych urządzeniach. Jeśli z tym sobie poradzą, a niby planują z wejściem androida L, to powinien być to duży krok na przód.
Ravir (2014.07.20, 17:01)
Ocena: 0
Nie poradzą sobie.

największą ZALETĄ i równoczesnie WADĄ są nakładki i mozliwości 'customizacji' - musiano by 'zamknąć' system jak zrobiło to Apple czy Microsoft.

A tego na 100% nie zrobią - bo Android stracił by NAJWIĘKSZĄ zaletę - czyli pełną otwartość.

Bez otwartości Android jest bardzo, ale to bardzo Crapowatym, nie dopracowanym i kiepskim systemem.

A dopóki Android bedzie otwarty - będzie rozdrobniony - i będzie lagował, smimaczył się i zamulał. No i ta NIESZCZĘSNA Java - nalezało by się jej pozbyć - całkowicie.
Ale znów mamy problem - aplikacje by przestały działać i wrazamy do punktu wyjścia.

Zmiana maszyny Javy to kosmetyka - nic sie nie zmieni.

ART - będzie działał pare procent szybciej - ALE - w między czasie pojawią się 8 rdzeniowe proce, wsadzimy 4 GB RAM'u - zwiększy się wydajnosć i ogłosimy sukces :) że niby jest szybciej.

Ciekawy czy ktoś próbowal Androida L odpalić na starszych urzadzeniach - znajomi próbowali - i jest DOKĄŁDNIE taka sama kiszka. :)
Hawk_v90 (2014.07.20, 17:47)
Ocena: 0
rops (2014.07.20, 15:19)
Windows Phone ma tylko jedną wadę, braki w aplikacjach i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest. Sam mam lumie 1320 i jest super. Do androida raczej nie wrócę, ale braki w aplikacjach są ogromne, szczególnie jeśli chodzi o gry. Z jakością podobnie mam niby telefon ze średniej pułki cenowej , a mi co chwila angry birds freezuje i telefon się grzeje w trybie oszczędzania energii. Nie mówię, że to wina Windows, to raczej wina rovio, że olewają tą platformę. Android ma obecnie ogromny problem, trochę podobny to tego który ma Microsoft ze stacjonarnymi windowsami, czyli konieczność zachowania wstecznej kompatybilności. Dodatkowo zupełnie nie rozumiem jak może Google tolerować nakładki systemowe i tak porażającą ilość śmieci preinstalowanych na nowych urządzeniach. Jeśli z tym sobie poradzą, a niby planują z wejściem androida L, to powinien być to duży krok na przód.

Gdybe te gry na andka/wp8 byly jakies fajne, wiekszos to crapy na 15min... No i na windows phone tez sa dobrze dzialajace emulatory PSX, NES i tym podobne:) Chcialbym bardziej readycji starszych gier z PC jak NFS: Porsche, Mortal Kombat 3/4, Colin Mc Rea Rally 2/3 na andka/wp8.1 do tego dokupic MOGA pad i bylby git:) Przeciez takie gry musialyby dzialac na dzisiejszych smartfonach z dual core 1ghz i cos jak adreno 305...
Chronosik (2014.07.20, 19:11)
Ocena: -2
Ravir (2014.07.20, 17:01)
Nie poradzą sobie.

największą ZALETĄ i równoczesnie WADĄ są nakładki i mozliwości 'customizacji' - musiano by 'zamknąć' system jak zrobiło to Apple czy Microsoft.

A tego na 100% nie zrobią - bo Android stracił by NAJWIĘKSZĄ zaletę - czyli pełną otwartość.

Bez otwartości Android jest bardzo, ale to bardzo Crapowatym, nie dopracowanym i kiepskim systemem.

A dopóki Android bedzie otwarty - będzie rozdrobniony - i będzie lagował, smimaczył się i zamulał. No i ta NIESZCZĘSNA Java - nalezało by się jej pozbyć - całkowicie.
Ale znów mamy problem - aplikacje by przestały działać i wrazamy do punktu wyjścia.

Zmiana maszyny Javy to kosmetyka - nic sie nie zmieni.

ART - będzie działał pare procent szybciej - ALE - w między czasie pojawią się 8 rdzeniowe proce, wsadzimy 4 GB RAM'u - zwiększy się wydajnosć i ogłosimy sukces :) że niby jest szybciej.

Ciekawy czy ktoś próbowal Androida L odpalić na starszych urzadzeniach - znajomi próbowali - i jest DOKĄŁDNIE taka sama kiszka. :)

Leczysz tu swoje kompleksy czy o co chodzi ?

Porównujesz androida z nakładkami HTC, Samsunga, Sony itd. z czystym WP.
Jeżeli już robisz porównanie to porównuj to z czystym Androidem z Nexusa. Wtedy wyjdzie Ci, że ten Twój WP jest na tym samym poziomie co Android.
Edytowane przez autora (2014.07.20, 19:13)
Hashi (2014.07.20, 19:23)
Ocena: -2
Podoba mi się nowy L.
Kwadrat, kółko, trójkąt, krzyżyk.
Krzysztof Pikowy (2014.07.20, 23:32)
Ocena: 0
Ravir (2014.07.20, 17:01)

Ciekawy czy ktoś próbowal Androida L odpalić na starszych urzadzeniach - znajomi próbowali - i jest DOKĄŁDNIE taka sama kiszka. :)

Znaczy coś w stylu 'to zdarzyło się naprawdę. Koledze mojego znajomego' ;P
Swoją drogą na jakich 'starszych urządzeniach'? AL jest jak na razie dostępny na Nexusa 5 i 7, więc sorry, na starszych to można symbiana odpalić, nie elkę ;)
SunTzu (2014.07.21, 00:18)
Ocena: -3
Ravir (2014.07.20, 17:01)
Nie poradzą sobie.

największą ZALETĄ i równoczesnie WADĄ są nakładki i mozliwości 'customizacji' - musiano by 'zamknąć' system jak zrobiło to Apple czy Microsoft.

A tego na 100% nie zrobią - bo Android stracił by NAJWIĘKSZĄ zaletę - czyli pełną otwartość.

Bez otwartości Android jest bardzo, ale to bardzo Crapowatym, nie dopracowanym i kiepskim systemem.

A dopóki Android bedzie otwarty - będzie rozdrobniony - i będzie lagował, smimaczył się i zamulał. No i ta NIESZCZĘSNA Java - nalezało by się jej pozbyć - całkowicie.
Ale znów mamy problem - aplikacje by przestały działać i wrazamy do punktu wyjścia.

Zmiana maszyny Javy to kosmetyka - nic sie nie zmieni.

ART - będzie działał pare procent szybciej - ALE - w między czasie pojawią się 8 rdzeniowe proce, wsadzimy 4 GB RAM'u - zwiększy się wydajnosć i ogłosimy sukces :) że niby jest szybciej.

Ciekawy czy ktoś próbowal Androida L odpalić na starszych urzadzeniach - znajomi próbowali - i jest DOKĄŁDNIE taka sama kiszka. :)

Widzę, że kasa z PRu płynie...

Porównaj sobie czystego Androida z iOS-em... nie tak crapowato wygląda na tle jabłkophona....
Porównaj sobie lagowanie na czystym Androidzie vs Samsung. Np. Nexus S i Galaxy S (ten sam producent)

I ten nieszczęsny .Net C#, Objective C.... seriusly.... każda platforma działa dziś w oparciu o podobne rozwiązanie jedne idą bardziej w kierunku wydajności inne nie...
Na Androidzie masz C++ więc come on.

Android L jest w fazie beta. Dlatego 'L', a nie Lion/Lilo... nie ma numerka...
Android zużywa mało pamięci 4.4 na Galaxy S ma tyle samo wolnego ile na 4.0, troszkę więcej niż na 2.3.
Edytowane przez autora (2014.07.21, 00:32)
gosuralf (2014.07.21, 09:08)
Ocena: -2
słabo wygląda ten nowy android, dobrze ze sprzedałem mojego galaxy s5 i kupiłem nokia lumia 930
Kiciuk (2014.07.21, 19:32)
Ocena: 0
SunTzu (2014.07.21, 00:18)


Na Androidzie masz C++ więc come on.
.

He ?
W C pochodnych masz wszystko poza aplikacjami pisanymi w javie
Edytowane przez autora (2014.07.21, 19:32)
SunTzu (2014.07.21, 23:39)
Ocena: 0
Nie, bo masz jeszcze aplikacje pisane w Adobe AIR.
Edytowane przez autora (2014.07.21, 23:39)
Firekage (2014.07.26, 19:17)
Ocena: 2
Haxter (2014.07.20, 14:12)
Ravir mówi jak jest.

Raczej wydaje mu się. Z ciekawości przeczytałem to co napisał, mam odmienne zdanie mimo, że nie jestem mocno w temacie telefonów komórkowych, jak i samego Androida, ale przez wzgląd na to co napisał, wspomnę o pewnej rzeczy. Jestem posiadaczem LG L7II z Androidem 4.1.2. Pomijam kwestię updejtu, wątpię w to, że LG w ogóle wyda nowszego, skoro sprzedaje inne telefony z nowszym systemem, ale nie w tym rzecz, wracajmy do Androida. Mój telefon śmigał na sofcie operatora jednej sieci komórkowej, dodatkowo jest to ponoć jedyny soft operatora, którego nie da się zrotować. Faktycznie, rotowanie nie działało. Poczytałem trochę rzeczy o samym Androidzie, zdecydowałem się, z ciekawości, bowiem telefon dla mnie to jednak sprzęt do dzwonienia, a nie do bawienia się, zmienić oprogramowanie. Fabryczne oparatora, z jego nakładkami, zamieniłem na czystego Androida. Ten bez problemów dało się zrotować. Jaki wynik zabawy? L7II nie jest mocarnym telefonem, Andreno 203 + 2 jajowy A7. Po zmianie softu i zrotowaniu, nie mam nakładek operatora, całego zbędnego oprogramowania, a tylko te, którę chce mieć, jednocześnie dając im specjalne uprawnienia. Telefon działa szybko, nie muli, nie przywiesza się, nie ma 'żabkowania' przy zmianie ekranów/pulpitów, co na sofcie operatora, niestety, zdażało mu się, a sam telefon ma 768MB ramu, który jest praktycznie non stop zajęty w połowie, a mimo to, nie odczuwam żadnego spowolnienia. Nie żałuję straconego czasu na doczytanie, bowiem lubię poznawać nowe rzeczy związane z oesami (linux), a zmiana zmieniła całkowicie moje nastawienie do tego systemu. Teraz mam wrażenie, że oprócz telefonu, mam minikomputer przy sobie. Jednocześnie, tak prozaiczna sprawa, jak żywotność baterii nabrała nowego znaczenia...

Owszem, Android tnie i laguje - na softach brandowanych, operatorskich, w słabych telefonach lub takich, gdzie dodawana jest masa syfu.

Zapominasz też o jednej rzeczy - Android ma znacznie bogatszą bazę softu niż Windows Phone...więc nie dziwota, że jeśli ktoś backupuje internet, lub ma soft brandowany, to może mieć przywieszki.
Firekage (2014.07.26, 19:19)
Ocena: 1
Ravir (2014.07.20, 17:01)

A dopóki Android bedzie otwarty - będzie rozdrobniony - i będzie lagował, smimaczył się i zamulał. )


Bzdury. Będzie lagował i zamulał do puty producenci będą pakować tam masę syfu, telefony nie będą mieć możliwości sterowania ustawieniami z uprawnieniami roota, a sam system będzie obciążony softem operatora. Przeczytaj wyżej to co pisałem o swoim telefonie z softem operatora, a później bez takiego oprogramowania.

PS - jeśli jesteśmy przy zamulaniu itd, to należy wspomnieć też o jednej rzeczy, najtańsze urządzenia, z racji komponentów i ceny, będą zamulać, na wszystkim, bez względu czy to Windows, czy Android. Zresztą, wpakuj WP do taniego smartfona, w cenie 200 to się przekonamy czy on dobrze chodzi...jak na razie to WP jest przeważnie w dość mocnych Lumiach...
Firekage (2014.07.26, 19:21)
Ocena: 1
SunTzu (2014.07.21, 00:18)
Ravir (2014.07.20, 17:01)
Nie poradzą sobie.

największą ZALETĄ i równoczesnie WADĄ są nakładki i mozliwości 'customizacji' - musiano by 'zamknąć' system jak zrobiło to Apple czy Microsoft.

A tego na 100% nie zrobią - bo Android stracił by NAJWIĘKSZĄ zaletę - czyli pełną otwartość.

Bez otwartości Android jest bardzo, ale to bardzo Crapowatym, nie dopracowanym i kiepskim systemem.

A dopóki Android bedzie otwarty - będzie rozdrobniony - i będzie lagował, smimaczył się i zamulał. No i ta NIESZCZĘSNA Java - nalezało by się jej pozbyć - całkowicie.
Ale znów mamy problem - aplikacje by przestały działać i wrazamy do punktu wyjścia.

Zmiana maszyny Javy to kosmetyka - nic sie nie zmieni.

ART - będzie działał pare procent szybciej - ALE - w między czasie pojawią się 8 rdzeniowe proce, wsadzimy 4 GB RAM'u - zwiększy się wydajnosć i ogłosimy sukces :) że niby jest szybciej.

Ciekawy czy ktoś próbowal Androida L odpalić na starszych urzadzeniach - znajomi próbowali - i jest DOKĄŁDNIE taka sama kiszka. :)

Widzę, że kasa z PRu płynie...

Porównaj sobie czystego Androida z iOS-em... nie tak crapowato wygląda na tle jabłkophona....
Porównaj sobie lagowanie na czystym Androidzie vs Samsung. Np. Nexus S i Galaxy S (ten sam producent)

I ten nieszczęsny .Net C#, Objective C.... seriusly.... każda platforma działa dziś w oparciu o podobne rozwiązanie jedne idą bardziej w kierunku wydajności inne nie...
Na Androidzie masz C++ więc come on.

Android L jest w fazie beta. Dlatego 'L', a nie Lion/Lilo... nie ma numerka...
Android zużywa mało pamięci 4.4 na Galaxy S ma tyle samo wolnego ile na 4.0, troszkę więcej niż na 2.3.


Jestem ciekaw za co zaminusowano Twoją wypowiedź - o tym samym pisałem, jeśli już coś równać to czysty system do czystego systemu, a nie brandowanego Andropida do Windowsa.
SunTzu (2014.07.29, 13:58)
Ocena: 2
Wszystkie moje wypowiedzi są minusowane. Wszystkie wypowiedzi pozytywne na temat WP są plusowane.

Ja dostaję +5 minusów za login. Mam wrażenie, że PR zaczęły sporo kasy ładować w takie systemy komentowania, bo pod każdą recenzją pojawiają się dziwne osobistości, które nagle wyskakują i chwalą xyz urządzenie broniąc go jak częstochowy...

Android ma Javę, a WP ma C#/.NET oba rozwiązania są bardzo, bardzo podobne.
Android ma C++ i WP8 ma C++. Obie platformy więc działają tak samo.

Krytyka Javy=krytyka C#.

ścinki podczas uruchamiania na WP są...ale ukrywane przez długą animację, więc responsywność OS-u jest z założenia gorsza. Podobnie wygląda przełączanie aplikacji. Jak jest cache to Android/WP podobnie... jak Android ma w ramie to dużo szybciej.

Dalsza płynność działania aplikacji to już zależna od FPS-s.
Edytowane przez autora (2014.07.29, 14:33)
Zaloguj się, by móc komentować