BlackBerry Z10. Reaktywacja legendarnego producenta smartfonów

16
Mieszko Krzykowski
BlackBerry Z10. Reaktywacja legendarnego producenta smartfonów

Smartfony z rodziny BlackBerry nigdy nie były zbyt popularne w naszym kraju, choć i tak wokół nich utworzyło się grono wiernych użytkowników, którzy korzystali z niegdyś rewolucyjnych rozwiązań związanych głównie z synchronizacją poczty. Gdy Research in Motion postanowiło się mocniej zainteresować Polską, było już za późno. Niegdysiejszy gigant i innowator smartfonowy przegapił moment drastycznych zmian na rynku, zapoczątkowanych przez Apple, i rozpoczęła się powolna agonia marki. Ostanie słuchawki serii Bold i Torch były niezłe (szczególnie podobał mi się Bold 9900), ale były produktami niszowymi. Tendencję spadkową ma zmienić zupełnie nowa seria smartfonów z całkowicie przebudowanym systemem operacyjnym. Niedawno pierwszy członek tej serii trafił do sprzedaży w niektórych większych państwach świata, a dziś (czyli 26.03) ma on oficjalnie zadebiutować w Polsce. Czy BlackBerry Z10, bo o tym telefonie mowa, jest wart uwagi?

BlackBerry-Z10

Z10 prawie całkowicie zrywa ze swoimi przodkami, a największą nowością jest zupełnie inny niż dotychczas system operacyjny (wiem, że się powtarzam ;)). BlackBerry rozpoczęło przymiarki do niego już jakiś czas temu, gdy firma ta postanowiła stworzyć swój pierwszy tablet, nastawiony głównie na klientów korporacyjnych posiadających już terminal tego producenta. Tak powstał PlayBook, który pełnił rolę szczura laboratoryjnego: tablet rewelacyjnie wykonany, z systemem deklasującym jakąkolwiek konkurencję pod względem szybkości działania i obsługi wielozadaniowości, ale w którym brakowało tak podstawowej funkcjonalności jak... klient poczty. Co prawda po pewnym czasie pojawiła się aktualizacja oprogramowania, która łatała większość dziur w funkcjonalności, ale było już zbyt późno i wszyscy zdążyli zapomnieć o kaskaderskiej jeżynce. Jednak wydaje mi się, że jakoś nikogo to specjalnie nie przejęło i nie zaskoczyło, bo najważniejszą rolą tego tabletu miało być przetarcie szlaków dla głównego dania, czyli smartfonowej wersji BB OS, a z tego zadania wywiązał się on bardzo dobrze. Już po pierwszym zetknięciu z nowym jeżynkowym systemem chciałem więcej. Wniósł on spory powiew świeżości, głównie dzięki genialnemu interfejsowi opartemu na różnego rodzaju gestach, które redukowały liczbę przycisków funkcyjnych do absolutnego minimum. Po dłuższym używaniu PlayBooka, gdy musiałem wrócić do iOS i Androida, miałem wrażenie, że zrobiłem krok w przeszłość, bo systemy Google i Apple wydały mi się raptem jakieś takie... archaiczne. rodzinka

To doświadczenie tak bardzo przypadło mi do gustu, że nie mogłem się doczekać przeniesienia go do świata smartfonów. Czy było warto czekać? Częściowo mogłem odpowiedzieć sobie na to pytanie kilka chwil temu, na konferencji związanej z oficjalnym wejściem Z10 na nasz rynek, w trakcie której mogłem spędzić kilka chwil z najnowszym dzieckiem BlackBerry.

Z10, czyli zupełnie nowe oblicze BlackBerry

Ale Z10 to nie tylko zupełnie nowy system operacyjny, ale też zupełnie nowe (dla BlackBerry) podejście do tworzenia smartfonów. Do tej pory urządzenie tej firmy było kojarzone głównie z mechanicznymi klawiaturami QWERTY. Co prawda w międzyczasie ponoć powstały jakieś jeżynki bezguziczkowe, ale (delikatnie mówiąc) nie odniosły one zbyt dużego sukcesu. Brak klawiatury w pierwszym smartfonie nowej generacji pokazuje, że firma ta zauważyła jak mało osób jej potrzebuje, nawet wśród klientów korporacyjnych, którzy już dawno przeszli na iPhone'a, albo coś z Androidem. Zaskakująca jest też w miarę przyzwoita specyfikacja Z10. Do tej pory BlackBerry trzymało się z dala od nowinek procesorowych, przez co wykorzystywane przez tę firmę chipy często były mocno przestarzałe i trzeba było długo czekać na pojawienie się w nich jakiegokolwiek sensownego układu graficznego. Z10 jest napędzany dwurdzeniowym Snapdragonem S4, który może nie jest już niczym nadzwyczajnym, ale jest niezły i dobrze radzi sobie nie tylko z wysyłaniem mejli, ale także z obsługą gier i multimediów, z którymi jeżynki do tej pory były na bakier. Ogólnie Z10 na papierze wygląda dobrze i nie odstaje zbyt mocno od współczesnych standardów, co jest miłą odmianą w smartfonach tej firmy. Liczbowo wygląda to tak:

  • Qualcomm Snapdragon S4 2 x 1,5 GHz i układ graficzny Adreno 225
  • Ekran 4,2" o rozdzielczości 1280 x 768
  • Wymiary 130 x 65,6 x 9 mm i masa 137,5 g
  • Aparat 8 MP, który się do czegoś nadaje ;)
  • Obsługa LTE
  • Akumulator 1800 mAh

Czyli bez rewolucji, ale jak na te wymiary obudowy jest OK i większość użytkowników nie powinna narzekać na brak wydajności.

bbz10-9

bbz10-6

bbz10-2Pierwsze wrażenie z użytkowania? Z10 wygląda dostojnie i świetnie leżał mi w dłoni, głównie dzięki wykorzystaniu tworzyw bardzo dobrej jakości i rozmiarom trochę mniejszym niż ostatnie supersmartfony. Tył jest pokryty miłym w dotyku i bardzo praktycznym materiałem, który się nie ślizga i nie brudzi. Może całość nie rzuca się specjalnie w oczy i raczej nikt nikomu nie opadnie szczęka na widok Z10, ale od tego sprzętu bije solidność i ergonomia skryta pod konserwatywną powierzchnią. Po prostu jest to urządzenie skierowane do trochę innego grona odbiorców, niż Samsungi Galaxy ;) A wszystko to zrobiono bez poświęcania wymienialnego akumulatora i slotu na kartę mikro-SD, które prawie od zawsze były cechami charakterystycznymi jeżynek.

O ile początkowe "macanki" z Z10 są bardzo przyjemne, to pierwszy kontakt z BlackBerry OS 10 jest bardzo ciężki. Jego interfejs zupełnie nie przypomina czegokolwiek spotykanego wcześniej i nawet posiadacze PlayBooka mogą się poczuć zagubieni. Początkowo cały czas szukałem jakiegoś guzika wstecz, albo guzika powrotu do ekranu domowego, które są integralnymi elementami każdego innego systemu smartfonowego, a tu nie pozostał po nich ani ślad. Nauczenie się odpowiednich gestów (na przykład tego, że z aplikacji wychodzi się przesuwając palcem od dolnej krawędzi ekranu ku górze) zajmuje sporo czasu i jest to ciągła walka z przyzwyczajeniami. Dopiero po kilkunastu minutach zacząłem w miarę rozumieć co należy zrobić w różnych sytuacjach żeby osiągnąć zamierzony efekt, ale wydaje mi się, że potrzebowałbym kilku dni aby całkowicie przestawić się na zupełnie nowy sposób obsługi smartfona. Gdy już przełamałem pierwsze lody zacząłem doceniać to co mnie urzekło w BB Tablet OS PlayBooka: rewelacyjną szybkość i płynność działania i bardzo dobre wsparcie wielozadaniowości. Po pewnym czasie po prostu interfejs przestaje być barierą na drodze do efektywnej pracy, a zaczyna ją coraz bardziej wspomagać.

bbz10-10

Bardzo ciekawie wygląda wygląda funkcja pozwalająca na rozdzielenie warstwy korporacyjnej sytemu od osobistej. Użytkownik dostaje do dyspozycji niejako dwa ekrany aplikacji i systemu. Nad jedną z nich mogą mieć kontrolę administratorzy firmowi i na przykład instalować, albo czyścić zdalnie różne programy i jest ona chroniona hasłem. Przypomina to trochę o korporacyjnych korzeniach BlackBerry, ale pokazuje, że firma nie chce być już postrzegana jako producent urządzeń wykorzystywanych jedynie w godzinach pracy i chce przyciągnąć do siebie fanów gier, multimediów i mediów społecznościowych.

Niezłym pomysłem jest też BlackBerry Hub, który zbiera wszystkie powiadomienia, wiadomości, informacje o połączeniach itp. w jednym miejscu, dzięki czemu łatwiej jest śledzić nowe informacje. Różnych ciekawostek, dodatków i innych niuansów jest tu całkiem sporo, ale kilkadziesiąt minut to trochę zbyt mało żeby zrozumieć i opanować je wszystkie, szczególnie gdy pierwsze chwile spędza się na walce ze swoimi przyzwyczajeniami i przestawianiu sposobu myślenia na zupełnie nowe tory. Nawet klawiatura ekranowa jest inna niż wszystkie, ale jej opis i wrażenia z jej użytkowania raczej pozostawię sobie na czas pełnej recenzji.

bbz10-8

BBędzie dobrze?

BlackBerry Z10 zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie, ale też wywołał u mnie sporo obaw. Bez wątpienia jest to sprzęt nowy, świeży i inny, co ma pewne zalety i wzbudza u mnie entuzjazm. Ale czy ludzie będą chcieli uczyć się obsługi smartfona na nowo i zaufają świeżej jeżynce? Przed tą firmą stoi bardzo ciężkie wyzwanie: walka z ludzkimi przyzwyczajeniami. Nawet najlepszy i najwygodniejszy interfejs nie przekona do siebie szerokiego grona odbiorców, jeśli nie będą oni w stanie przebrnąć przez długie chwile przyzwyczajania się i nauki. I samouczki wcale nie są odpowiedzią na ten problem, bo praktyka pokazuje, że nikt ich nie czyta :) Na tym wyrósł sukces Apple. Wystarczy kilka minut, aby każdy sam pojął podstawy obsługi iOS i mniej więcej orientował się co jest gdzie. A jeśli coś poszło nie tak, to wystarczyło wcisnąć duży, okrągły guzik. A jeśli coś zaczyna iść nie tak w BB OS 10... to zaczyna się machanie palcami we wszystkie strony. Aż do skutku. Obawiam się, że wielu osobom może nie starczyć cierpliwości i samozaparcia, czego skutkiem będzie powrót do sprawdzonych i znanych rozwiązań z Androida czy iOS. Ja kibicuje BlackBerry i mam nadzieję, że jakoś się uda. A jak będzie naprawdę będzie wiadomo już niedługo, gdy dostanę swój egzemplarz testowy (już pojutrze) i gdy Z10 trafi do wszystkich polskich operatorów.

Oceny (13)
Średnia ocena
Twoja ocena
Double_O_Seven-007 (2013.03.26, 17:38)
Ocena: 0
Mi tam bardziej szkoda Nokii od BlackBerry.
Skrillex (2013.03.26, 17:50)
Ocena: 0
No właśnie walka z przyzwyczajeniami, doskonały przykład Windows 8 i menu 'Start'.
Bartes (2013.03.26, 17:55)
Ocena: 1
a jak wygląda baza aplikacji dla BB?
*Konto usunięte* (2013.03.26, 18:59)
Ocena: 0
Czekam na BB Q10 - nie widzę konkurencji dla tego telefonu - znalazł ktoś informacje czy ma on być dostępny w Polsce, a jeśli tak to kiedy?
jackowo (2013.03.26, 19:34)
Ocena: 0
Moim zdaniem rynek na BlackBerry w Europie, szczególnie w jej wschodniej części, dopiero się tworzy. Ludzie dostrzegają, że Samgung i im podobne smartphony nie zapewniają należytej jakości i użyteczności. BlackBerry nie jest to zabawy i to jest właśnie jego największą zaletą.
miekrzy (2013.03.26, 19:57)
Ocena: 0
Bartes (2013.03.26, 17:55)
a jak wygląda baza aplikacji dla BB?

Niedawno na App World licznik przekroczył 100k aplikacji i ponoć od momentu premiery Z10 (czyli od 7 tygodni) przybyło ich 30k, więc tempo wygląda na niezłe. Oczywiście liczba dostępnych gier nie jest tak duża, ale większość aplikacji użytkowych raczej jest.
wox011 (2013.03.26, 19:59)
Ocena: 2
czekam na pierwsze recenzje
Magnez (2013.03.26, 20:11)
Ocena: 0
A jak wyglądają multimedia? Jakość dźwięku, odtwarzane formaty audio i video? I jakbyś mógł napisać coś o jakości rozmów.

Sam smartfon wydaje mi się na pierwszy rzut oka o niebo lepszy od androidowców i iphone'a. Co do ilości aplikacji to te na androida i tak sa w wiekszosci do niczego
luke130 (2013.03.26, 20:18)
Ocena: 2
jackowo (2013.03.26, 19:34)
Moim zdaniem rynek na BlackBerry w Europie, szczególnie w jej wschodniej części, dopiero się tworzy. Ludzie dostrzegają, że Samgung i im podobne smartphony nie zapewniają należytej jakości i użyteczności. BlackBerry nie jest to zabawy i to jest właśnie jego największą zaletą.

Napiszę jako 4-letni ex-użytkownik BB8900. Niestety ale dla BB jakość to jednak nie wszystko, bo oprócz niej liczy się jeszcze bardziej wsparcie twórców oprogramowania a tu ostatnimi czasy zaczęło być kiszkowato. Miesiąc temu zmieniłem telefon na chińczyka (ZTE), który nowy kosztował tyle co używka BB. Dodam, że jak na razie tego kroku nie żałuję.
adrpl (2013.03.26, 20:34)
Ocena: 1
Podobno odtwarzacz wideo nie obsluguje napisow, jak dla mnie to duza wada jesli telefon ma byc multimedialny, alternatywnych aplikacji brak. Poczekam rok i jesli bb10 dojzeje, pojawia sie aplikacje i ogolnie rim nie padnie to kupuje z10 lub nastepce. Do tej pory czekalem na jolle albo firefox ale lisek zapowiada sie kopia adroida a finowie niczego specjalnego nie pokazali oprocz efektownej zmiany tapety. Nokii i ms nie komentuje...
zen3x (2013.03.26, 22:12)
Ocena: -2
Dthlfwp (2013.03.26, 18:59)
Czekam na BB Q10 - nie widzę konkurencji dla tego telefonu - znalazł ktoś informacje czy ma on być dostępny w Polsce, a jeśli tak to kiedy?



Q10 nie będzie dostępny w ciągu 2 miesięcy. W Londynie jest nawet trudno dostępny. cała akcja promocyjna położona na świetny swoją drogą z10.
zen3x (2013.03.26, 22:15)
Ocena: -3
Kupiłem ostatniu 4 szt. Z10 po 400 funtów każdy. Cała rodzina zadowolona.
PiotrJot (2013.03.27, 08:39)
Ocena: 3
zen3x (2013.03.26, 22:12)

Q10 nie będzie dostępny w ciągu 2 miesięcy. W Londynie jest nawet trudno dostępny. cała akcja promocyjna położona na świetny swoją drogą z10.


Co znaczy, ze 'w Londynie jest nawet trudno dostępny'? A jest jakieś miejsce, gdzie jest 'łatwo' dostępny ?
Oczywiście, że jest trudno dostępny na całym świecie, bo jeszcze nie było jego światowej premiery! Przewidziana właśnie w Wielkiej Brytanii na 26.04.2013
kane25 (2013.03.29, 09:19)
Ocena: 1
najlepiej wygladajacy smartfon na rynku, brawo za odwage. Najlatwiej byloby wrzuci Androida i zrobic urzadzenie rozniace sie obudowa i nakladka jak robi mainstream
islandx (2013.03.31, 12:50)
Ocena: 0
a mi obsługa systemu żywo przypomina Nokie N9 i prawdę mówiąc to ja mam problemy z androidem bo wszędzie chce używać gestów a tam są jakieś dziwne przyciski powrotu itd ;)
Zaloguj się, by móc komentować