„Chińskie” tablety zalewają CeBIT

16
Mieszko Krzykowski
„Chińskie” tablety zalewają CeBIT

O ile Barcelona powoli staje się światową stolicą smartfonów, to Hanower przeistacza się w europejskie centrum tanich tabletów. Znalezienie nowości smartfonowych Samsunga, czy HTC w czasie wędrówek po CeBitowych halach graniczyło z cudem, a panowie i panie odpowiedzialni za sprzedaż „chińszczyzny” prawie rzucali mi się na szyję i pytali czy chciałbym kupić „fiftin kej” fajnych tabletów w cenie 50-150$ za 1000 sztuk. Co prawda większość z nich przestawała być tak rozkoszna, gdy orientowała się, że nie jesteśmy tam na zakupach, a jedynie by coś pofotkować i porozmawiać, ale mimo wszystko udało się nam zobaczyć kilka urządzeń, które niedługo będzie można spotkać na półkach sklepowych z bardziej miejscową „metką”.

cebit20132

Wszystkie stoiska chińskich tabletowych OEM-ów można było znaleźć w hali numer 17. Około połowa tej hali była oznaczona jako „strefa Shenzhen”, a prawie połowa tej połowy to były „kramiki” tabletowe, co dawało w sumie kilkanaście różnych fabryk szukających potencjalnych klientów w Europie i każda z nich miała możliwość wyprodukowania kilkudziesięciu, lub nawet kilkuset tysięcy egzemplarzy tabletów miesięcznie. W prawie każdym z odwiedzonych przeze mnie miejsc panowie i panie (mocno łamaną angielszczyzną) wyrażali swoją radość widząc kogoś z Polski. Jak się później okazało, powodem tej radości jest to, że nasz piękny kraj to czwarty największy europejski rynek zbytu dla ich produktów, za Hiszpanią, Niemcami i... Rosją, która jest pod tym względem bezkonkurencyjna. Dlaczego? Ponoć tam nie ma problemu ze sprzedażą tabletów z modemem 3G, w których... nie działa modem 3G i kwitnie działalność osób, które zajmują się odkupowaniem, naprawą i sprzedażą fabrycznie uszkodzonych urządzeń. Wygląda na to, że jesteśmy trochę bardziej wybredni i wymagający, niż nasi sąsiedzi, więc raczej ich nie przegonimy pod względem rozmiaru naszego rynku zbytu ;)

Czego więc możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach? Wielu producentów prezentowało przykładowe modele tabletów z ekranem „retinopodobnym” i czterordzeniowymi procesorami, głównie z Allwinnerami A31.

cebit201316

Jak myślicie, jaka jest różnica w cenie tabletu ze zwykłym ekranem 1024 × 768, a takim z 2048 × 1536? (chwila czasu na zastanowienie) Niecałe 20 dol. (słownie: dwadzieścia dolarów). Co oznacza, że wyświetlacz nowego iPada kosztuje około 40-50 dol. ;) Oczywiście, na tym koszty się nie kończą, bo wyższa rozdzielczość ciągnie za sobą zwiększone zapotrzebowanie na wydajność, energię i wydzielanie ciepła. Ale mimo wszystko widać, że producenci z Chin powoli zaczynają sobie radzić z tworzeniem takich urządzeń i ich cena nie przekracza 200 dol. przy zakupie 1000 sztuk, co powinno się przełożyć na ceny sklepowe w okolicach 900 złotych. Całkiem nieźle jak na sprzęt z dobrym ekranem, czterordzeniowym procesorem i aluminiową obudową.

cebit201318

Poza tym dało się zauważyć pierwsze próby „skopiowania” iPada mini, więc tanie ośmiocalowce zbliżają się do nas coraz szybszym krokiem. Kilka chwil z kilkoma nowościami z chińskiej „wyższej półki” pozwoliło mi też zauważyć, że mimo wszystko poprawia się jakość wykonania tych urządzeń: obudowy są coraz sztywniejsze, widać pierwsze oznaki dbałości o szczegóły i wymierają pływające ekrany. W sumie nic dziwnego, bo jak było widać na CeBicie, konkurencja w tym przedziale jest ogromna i może być jej jeszcze więcej, bo obecne fabryki nie są w stanie zaspokoić całego popytu na urządzenia tego typu...

Jednak najbardziej ciekawie zapowiada się końcówka pierwszej połowy tego roku, bo w naszym kraju powinny się pojawić urządzenia z najnowszym czterordzeniowcem Rockchipa (model RK3188), który będzie miał – uwaga, uwaga – zintegrowany modem LTE (z którym ponoć na razie są spore problemy). Jedno z naszych źródeł powiedziało, że nie powinno być problemu, żeby w drugiej połowie roku zacząć sprzedawać tablety z czterema rdzeniami, ekranem IPS dobrej jakości i modemem LTE kosztujące mniej niż 700 złotych. Auć. Niestety na horyzoncie nadal nie widać żadnego taniego procesora, który miałby zintegrowany moduł GPS, więc ten dodatek nadal pozostanie towarem premium (problemem są głównie opłaty licencyjne, dodatkowe anteny i ich umiejscowienie, problemy z aluminiowymi obudowami itp.).

RockChipRK3188

Jestem bardzo ciekaw dokąd zajdą „chińskie” tablety i na ile duży nacisk będą one wywierały na sprzęt bardziej „markowy” w przyszłości. Osobiście nie jestem zwolennikiem tych tańszych konstrukcji, bo przez moje ręce przeszło już kilkadziesiąt różnych modeli i spora część z nich była mocno problematyczna, a ja lubię gdy coś działa od razu po wyjęciu z pudełka. Ale na tegorocznym CeBicie uświadomiłem sobie jak ogromna jest konkurencja na tym rynku, a nic tak pozytywnie nie wpływa na poprawę jakości usług i urządzeń jak współzawodnictwo producentów, więc może kiedyś sam stanę się posiadaczem jednego z takich urządzeń, bo cztery rdzenie i modem LTE za mniej niż 700 złotych brzmi bardzo kusząco...

cebit201317iPad mini już niedługo w Biedronce za 499 zł ;)

Oceny (3)
Średnia ocena
Twoja ocena
djtomas (2013.03.11, 16:07)
Ocena: 13
4 rdzenie, 2GB ramu i co najmniej 16GB wbudowane + slot, BT i HDMI, 'retina' i do tego LTE - to jest już coś, a nie to co do tej pory nam wciskali...
Kunnorinno (2013.03.11, 16:08)
Ocena: 7
I bardzo dobrze, że coś takiego się dzieje. Widać jak płaci się za markę. W cenie galaxy tab 2 7.0 znajdą się urządzenia z rk3188. Oby takich jak najwięcej
Kunnorinno (2013.03.11, 16:20)
Ocena: 7
jackowo (2013.03.11, 16:12)
Chyba ktoś zapomniał, że tablet nie składa się tylko z procesora, pamięci RAM, pamięci masowej...

Nawet takie z 1gb ram, 1024x768, i 2gb rom będą lepsze. Chinole mają też lepsze wsparcie od wielu producentów :E
jkbrenna (2013.03.11, 16:59)
Ocena: -2
maja pewne problemi z ekranem( czulosc na dotyk) i chyba takze jak to sie stalo w smartphonami, beda powoli sprzedawane jako alcatel, brondi, itd...a tak pozatym nie mowi sie chinole tylko kitajce ( albo poprawnie chinczycy)......( od Kitaj)...
Opson6667 (2013.03.11, 17:15)
Ocena: 4
Prawidłowo. Ainol do przodu! Chcemy Sparka! :)
Edytowane przez autora (2013.03.11, 17:19)
jacob1 (2013.03.11, 18:10)
Ocena: 2
Osobiście muszę za wsparcie pochwalić Polską markę (oczywiscie tlyko markę, rpofukt o wiadomo skąd ;p ) - Pluga, może cenowo da się lepiej znaleźć, ale support jest super, mi nawet łądowarkę do której gw nie obowiązuje wymienili
ZIB2000 (2013.03.11, 18:42)
Ocena: 0
jak to nie obowiązuje gwarancja do ładowarki?obowiązuje tak samo jak dla baterii
ktoś ci kit wciskał a ty się podniecasz jaki to super support


ps. modecom z retiną i allwinerem kosztuje tysiaka
fakt bez 3G i gps

tofas (2013.03.11, 21:53)
Ocena: 0
Z 3G tablet fajny i w cenie do tysiaka Kiano Core 10.1 3G. Uzywam od grudnia. Dwa rdzenie,, czterordzeniowa grafika. A i modem obsługuje Aero2.
ZIB2000 (2013.03.11, 22:27)
Ocena: 0
co powiecie na FreeTAB 1161 IPS X4
jacob1 (2013.03.11, 22:35)
Ocena: 0
ZIB2000 nie obowiązuje, masz w gwarancji jasno zaznaczone, że nie dotyczy to akcesoriów takich jak ładowarka etc, 2 letnie rękojmia sprzedawcy to co innego, ale ja sie powoływałem na pproducenta, który nie musiałby mi wysyłać mojej, a czytałem dużo o ich supporcie i sprawda sie to nawet w wypadku poważniejszych wad, zresztą trochę tak przy okazji z nimi mali wymieniłem i na prawdę support mogę pochwalić, chociaż urządzenie cenowo wypadają blado np. z Ainolem, a ja szukałem czegoś z BT i wtedy to był jeden z niewielu rozsądnych wyborów
Edytowane przez autora (2013.03.11, 22:47)
jkbrenna (2013.03.12, 07:55)
Ocena: 0
tofas (2013.03.11, 21:53)
Z 3G tablet fajny i w cenie do tysiaka Kiano Core 10.1 3G. Uzywam od grudnia. Dwa rdzenie,, czterordzeniowa grafika. A i modem obsługuje Aero2.


Czy mozna go jako telefon uzywac?
tofas (2013.03.12, 21:52)
Ocena: 0
Nie można , ale ja sobie nie wyobrażam używania tabletu dziesięciocalowego jako telefonu :) Z taką opcja to max 7 '
jkbrenna (2013.03.14, 08:26)
Ocena: 0
Tak, ale aby tylko jeden SIM miec, bo nie wszyscy caly dzien telefon uzywaja...
platfus_the_end (2013.03.15, 14:43)
Ocena: 0
moim zdaniem, wydać 1000 zlotych na jakiegoś Shiru, Modecoma czy Ondę to jak palenie pieniędzmi w piecu, skoro za 30% więcej można nabyć przywoitego laptopa, z oryginalnym systemem oper., który wydajnościowio i możliwościowo zjada dowolnego tableta na podwieczorek, a po wymianie przestarzałego HDD na SSD to wogóle jest jak stąd do Prioxima Centauri
tofas (2013.03.17, 19:53)
Ocena: 0
Ale co tu porównujesz laptop a tablet, dwa całkiem różne urządzenia . Moim zdaniem teraz Kiano, Shiru czy inne są coraz lepiej zrobione. Widać poprawę jakości i parametrów w tabletach tych firm . Ja mam Kiano i nie uważam bym wyrzucił pieniądze w błoto. Jestem z niego max zadowolony.
Zaloguj się, by móc komentować