Cyfrowy notatnik niemal doskonały – Lenovo Yoga Book

12
Mieszko Krzykowski
Cyfrowy notatnik niemal doskonały – Lenovo Yoga Book

No dobrze, jeszcze jest trochę za wcześnie na takie zapewnienia, bo godzina to zdecydowanie za mało, aby w pełni poznać jakieś urządzenie, ale żaden sprzęt widziany przeze mnie na odbywających się w Berlinie targach IFA nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia.

Czym jest Yoga Book? Jest to urządzenie 2 w 1 z charakterystycznym, 360-stopniowym zawiasem, znanym z notebooków Lenovo Yoga. Z jednej strony do tego zawiasu przyczepiono 10-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości Full HD, a z drugiej… ogromną płytkę dotykową z digitizerem Wacoma, pełniącą funkcję dużego tabletu graficznego i substytutu klawiatury. Brzmi i wygląda to dziwnie, ale działa zaskakująco dobrze

Yoga Book (8)

Jak to wygląda?

Yoga Book jest bardziej tabletem niż notebookiem, ale po rozstawieniu wygląda jak mały laptop z klawiaturą, z której powyrywano przyciski. Yoga Book jest dość lekka i cienka (jak na sprzęt „notebookopodobny” 690 gramów masy i niecałe 10 mm grubości to nie jest dużo) i podoba mi się jej magnezowe, matowe wykończenie (tak, obudowa tego sprzętu jest magnezowa, a nie plastikowa!).

Yoga Book (3)

Yoga Book (10)

Yoga Book (9)

Za to bardzo nie spodobał mi się niedobór portów, który mocno ogranicza użyteczność tego sprzętu: wyjście słuchawkowe, slot na kartę SD, port mikro-HDMI i port mikro-USB to jednak trochę za mało. Niby jest to tablet, więc nie można oczekiwać od niego zbyt dużo, ale jeden porządny port USB typu C bardzo by się przydał. Dobrze, że przynajmniej standardem jest tu slot na kartę nano-SIM, bo każda Yoga Book jest wyposażona w modem LTE.

Yoga Book (5)

Yoga Book (11)

Yogi Book nie trzyma się w jednej ręce tak wygodnie, jak nowych iPadów Air, ale i tak lepiej niż pełne, notebookowe Yogi. Krótko mówiąc, pierwsze wrażenia są dość pozytywne.

Co to potrafi?

Specyfikacja tego sprzętu nie zachwyca. 4-rdzeniowy Atom x5-8550 (2,4 GHz), 4 GB RAM, 64 GB nośnik danych, akumulator 8500 mAh – tak, to jest tablet, jakby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości. Jednak wydajność jest w nim drugorzędną sprawą, bo najważniejszy jest tu ogromny panel dotykowy w miejscu klawiatury, którego przekątna jest niewiele krótsza od przekątnej wyświetlacza. Jak wspominałem, ma on digitizer Wacoma, po którym można rysować dołączonym piórkiem. Ale, co chyba jeszcze ważniejsze, w piórku tym można wymienić końcówkę na taką, w której jest pojemniczek z tuszem, po czym na „klawiaturowej” części Yogi Book można położyć kartkę papieru lub cały notatnik i… zacząć pisać, a wszystkie linie pojawiają się wtedy nie tylko na kartce, ale też na ekranie tabletu. Robiąc to można się trochę poczuć jak bohater filmu science-fiction.

Yoga Book (13)

Jak to działa?

Jednak najlepsze jest to, że to naprawdę działa. Początkowo zastanawiałem się jaka miałaby być przewaga takiego rozwiązania nad tym, jak to robi Microsoft w tabletach Surface. Po narysowaniu kilku linii nie miałem wątpliwości.

Po pierwsze, właściwie nieistniejące opóźnienie. Po drugie, po gładkiej, ale nie śliskiej powierzchni tego ogromnego panelu dotykowego maże się po prostu lepiej niż po szkle (przynajmniej mi).

Natomiast możliwość pisania na papierze jest zbawienna z punktu widzenia kogoś, kto chciałby łatwo digitalizować swoje notatki, ale nie lubi pisać rysikiem po szkle. Tym bardziej, że Yoga Book radzi sobie z odczytywaniem pozycji końcówki piórka nawet gdy na panelu położy się gruby notatnik.

Yoga Book (1)

Jest w tym jednak pewien haczyk. Do pisania w ten sposób na Yodze Book nie wystarczy zwykły długopis, a potrzebny jest rysik z wymienioną końcówką, z którą jest zintegrowany mały pojemniczek z tuszem. A takie pojemniczki się wyczerpują. W zestawie z tabletem dostaje się trzy takie końcówki, a kolejne trzeba dokupywać na bieżąco. Ile będą one kosztować? Czy będzie się dało je kupić bez problemu za kilkanaście miesięcy? Zapewne dużo zależy od popularności tego rozwiązania i od tego, czy w przyszłości Lenovo zdecyduje się na zaprojektowanie następcy, ale teraz pytania te mogą zniechęcać do wydania pieniędzy na ten sprzęt.

Przytrzymanie podświetlonego, okrągłego przycisku umieszczonego w prawej górnej części „gładzika” wyłącza obsługę piórka i włącza podświetlenie wyznaczające granice przycisków dotykowej klawiatury. Klawiatura ta jest zdecydowanie najsłabszym elementem tego urządzenia. Da się na niej coś napisać, obsługuje multitouch, więc nie ma problemów z wprowadzaniem polskich znaków, i nawet wibruje po dotknięciu przycisku, ale widać, że Yoga Book zdecydowanie została zaprojektowana z myślą o notatkach odręcznych, a nie o pisaniu dłuższych tekstów. I w sumie jest to zrozumiałe, bo nie można mieć wszystkiego. Od biedy Yogę można ustawić na stole w „trybie namiotu” (zawsze mnie bawi to określenie ukute przez Lenovo) i skorzystać z jakiejś małej klawiatury Bluetooth.

Yoga Book (7)

Cena? 500 euro za wersję z Androidem i 600 euro za wersję z Windowsem (różnią się one tylko systemem operacyjnym). Jak za tak zaawansowany tablet z modemem LTE i zintegrowanym 10-calowym tabletem graficznym nie jest źle. W wersji z Windowsem problematyczny może się okazać stosunkowo mały nośnik danych, a 4 GB RAM to trochę mało dla osób, które chciałyby na tym urządzeniu porysować w Photoshopie. Z drugiej strony, 8 GB RAM i 128 GB SSD wywindowałoby cenę tej Yogi do poziomu trudnego do zaakceptowania, jak na tablet z Atomem… Już w przyszłym miesiącu będzie można się przekonać, czy dłuższe użytkowanie Yogi Book sprawia taką samą przyjemność, jak pierwsze kilkadziesiąt minut. Ja się nie mogę doczekać.

Oceny (6)
Średnia ocena
Twoja ocena
SunTzu (2016.09.04, 09:36)
Ocena: 3
Fajnie, ba taak fajnie gdyby to miało 12 cali i ekran 4:3 to byłaby bajka.
Bardziej widzę zastosowanie tutaj dla firm kurierskich. Nie wiem....
... jakoś dla mnie podstawą jest klawiatura, po prostu szybciej się na niej pisze. Tu właśnie jest ona problemem. Te końcóweczki+Tusz....
... no ta róża ma kolce, Choć ten sprzęt jest w końcu głównie tabletem.

Cena fajna też plus, nie zrobili z kosmosu, taniej niż surface 3. Powinien zaleźć nabywców i jest innowacyjny, wyróżnia się jak dla mnie.

Takei pytanie praktyczne. Jak działa pisanie w sensie wymaga specjalnej aplikacji, dodatków, ... czy to bardziej sprzętowe rozwiązanie i będzie można wgrać gnu linuksa...
Jak działa pisanie ręczne na androidzie vs windows (gdzie np. zamuli system, antywir)?
Czy można wgrać inny OS na obu tabletach? Czy tylko na wersji z Win o ile się da?
Edytowane przez autora (2016.09.04, 13:20)
ZIB2000 (2016.09.04, 22:52)
Ocena: 0
Co do klawiatury - wygląda jak tandeta z początków elektroniki (lata 80)
mistrzowskie rozwiązanie z tym pisaniem - nad czym się zastanawiać? Każdy kto korzystał z tabletów ekranowych wacoma (nie mówiąc o normalnych) wie doskonale ze nic nie zapewni takiego luzu i ekspresji jak mazanie po kartce

a że z automatu się digitalizacje? tylko skakać z radości :-)
jaka jakość jest tych cyfrowych rysunków?

nie rozumiem tylko po jaka cholerę jest tam pojemnik z tuszem - jak to działa?
dowiedzcie się bo to ciekawa opcja na która czekam od zapowiedzi pierwszych tabletów
miekrzy (2016.09.05, 08:05)
Ocena: 1
SunTzu (2016.09.04, 09:36)
Takei pytanie praktyczne. Jak działa pisanie w sensie wymaga specjalnej aplikacji, dodatków, ... czy to bardziej sprzętowe rozwiązanie i będzie można wgrać gnu linuksa...
Jak działa pisanie ręczne na androidzie vs windows (gdzie np. zamuli system, antywir)?
Czy można wgrać inny OS na obu tabletach? Czy tylko na wersji z Win o ile się da?

Nie wymaga specjalnych aplikacji. Działa to wszędzie tam, gdzie działałoby piórko lub tablet graficzny. Bardzo fajnie współpracuje z tym OneNote.
Na tyle, na ile spędziłem czas z obiema wersjami Booka, nie zauważyłem większych różnic w pisaniu na Windowsie i Androidzie. Oczywiście na Androidzie jest trochę mniej aplikacji, które będą w stanie wykorzystać to rozwiązanie w sensowny sposób.
ZIB2000 (2016.09.04, 22:52)
nie rozumiem tylko po jaka cholerę jest tam pojemnik z tuszem - jak to działa?

Odpowiedź jest w artykule? Bez pojemnika z tuszem przecież nic by się nie pokazywało na kartce :P A pisząc na kartce zwykłym długopisem nie wykrywałby go digitizer. Potrzebne jest więc rozwiązanie hybrydowe.
Bart Tut (2016.09.05, 20:19)
Ocena: 1
Pisany tekst od razu pojawia się na ekranie, nie ma żadnego opóźnienia?
miekrzy (2016.09.05, 20:28)
Ocena: 0
Niemal od razu. Osiągnięcie zerowego opóźnienia jest właściwie technicznie niemożliwe, ale tutaj jest blisko.
SunTzu (2016.09.05, 22:52)
Ocena: 0
no to naprawdę fajnie. to wygląda... co z multi os- trzeba windowsa czy można na Andku?
miekrzy (2016.09.06, 00:47)
Ocena: 1
Nie mam pojęcia jak wygląda sprawa z multiOS.
marcin0218 (2016.09.06, 15:12)
Ocena: 1
'Jest to bardzo urządzenie...' ciekawe zdanie :D
SunTzu (2016.09.06, 18:07)
Ocena: 0
miekrzy (2016.09.06, 00:47)
Nie mam pojęcia jak wygląda sprawa z multiOS.

szkoda :(
Bardzo fajnie, że wynajdujesz rodzynki. Fajnie by podawali czy da się wgrać OS inny. Dla mnie to tylko sprzęt.
marcin0218 (2016.09.07, 09:22)
Ocena: 2
Nie widzę za bardzo sensu pisania na kartce i przerzucania tego do komputera... po co? Po co tekst pisany w komputerze? NO chyba, że ktoś to koniecznie potrzebuje, ale po co? Zawsze można sobie zrobić skan papieru :P
irulax (2016.09.13, 03:03)
Ocena: 1
Wydaje się, że patent jest uciążliwy w użytkowaniu. Dookoła mnóstwo kabelków -> ciężko to gdziekolwiek zabrać, spotkanie biznesowe? uczelnia? W domu łatwiej przyłączyć sam tablet graficzny do komputera. Większa swoboda i ekran większy.
jeżeli tekst ma być edytowalny, trzeba go potem przeciągnąć jakimś OCR-em. Bez znaczenia czy tworzysz notatkę na kartce i skanujesz, czy za pomocą takiego ustrojstwa. Szybciej już wprowadzać tekst bezpośrednio z klawiatury.
P.S. Ile kosztuje dedykowany iNotatnik i iDługopis do takiego ustrojstwa? ;)
mich64 (2016.09.25, 15:38)
Ocena: 0
I tak po jakimś czasie okaże się, że nic nie zastąpi notebooka z dobrą klawiatura i mocnym procesorem. A takim cudem tylko gimbusy będą się podniecać przez kilka dni. Spieszcie się gimby, niedługa zamkną gimbazy i może dojrzejecie.
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski