Jak ułatwiacze życia, mogą to życie utrudnić

87
Mieszko Krzykowski
Jak ułatwiacze życia, mogą to życie utrudnić

Marketing Samsunga związany z Galaxy S4 wyjątkowo mocno skupia się nie na specyfikacji, a na funkcjonalności. Smartfon ten ma robić wszystko, pomagać we wszystkim i być trzecią ręką człowieka, a wszystko to dzięki nowym, rewolucyjnym funkcjom. Jedyne czego w nim brakuje, to ekspresu do kawy, choć nie zdziwiłbym się, gdyby dział AGD tej firmy miał gdzieś projekt ekspresu do kawy z NFC i stacją dokującą. Brzmi to nieźle, próbuje przekazać wszystkim, że Samsung zmienia się z firmy sprzętowej w lifestyle'ową i początkowo wydaje się być krokiem w dobrą stronę. Niestety, w zderzeniu z rzeczywistością jedynym ratunkiem paradoksalnie są tu poduszki powietrzne pierwszoklasowego rzemieślnictwa inżynierów, na bazie którego wyrosła smartfonowa potęga Samsunga, a które ma teraz zostać zepchnięte w cień „ficzerów”.

_DSF0792

Wczoraj w końcu dostałem Galaxy S4 do testów. Choć nie jest to mój pierwszy raz z tym sprzętem, to pierwszy raz mogę z niego korzystać dłużej niż przez 15 minut. I bez czujnych oczu uśmiechniętych pań i panów patrzących na moje ręce. Po pierwszym dniu użytkowania mam dwa wnioski. Po pierwsze, Galaxy S4 jest lepszy od poprzednika pod każdym względem. Jest wygodniejszy, ładniejszy (choć nadal plastikowy...), szybszy i ogólnie fajniejszy. Po prostu kawał solidnego i dopracowanego sprzętu, do którego ciężko się przyczepić bez wkroczenia na pole minowe dyskusji o gustach. Ale to wiedzą już chyba wszyscy, nawet przysłowiowa pani Gienia z osiedlaka, bo kosztujący kosmiczne pieniądze kampania reklamowa zadbał o to, aby każdy wiedział, że nadchodzi nowa „eska”. A drugi wniosek? Większość tych nowych, rewolucyjnych funkcji trzeba wyłączyć, aby dało się z tego sprzętu korzystać normalnie i bez nerwów.

_DSF0784

W czasie konfiguracji urządzenia dałem się ponieść fantazji i powłączałem wszystkie systemowe „ułatwiacze”, aby móc napisać o co chodzi w tej nowej wizji Samsunga. Pierwsza do „odstrzału” poszła funkcja Inteligentnego przewijania. W teorii ma to działać tak, że przednia kamera sprawdza pozycję głowy użytkownika i wykrywa jej ruch i w razie czego przewija tekst na stronie internetowej, gdy wykryje, że wzrok użytkownika zbliża się do dolnej krawędzi ekranu. Praktyka? Najpierw trzeba się nauczyć jak to w ogóle działa, od czego może rozboleć kark. A później zacząłem się denerwować, bo system czasem sam przewijał obraz wykrywając niezamierzone lekkie przechylenia smartfona. Ekstra.

inteligentscroll

Druga do odstrzału poszła funkcja Air gesture umożliwiająca wykonywanie pewnych działań bez dotykania ekranu. Wystarczy odpowiednio machnąć ręką przed urządzeniem i w ten sposób na przykład można odebrać połączenie, albo zmienić aktywną kartę w przeglądarce. Całkiem fajna sprawa w mroźną zimę, bo w ten sposób można odebrać połączenie bez zdejmowania narciarskich rękawic (choć i tak chyba łatwiej to zrobić włączając funkcję odbierania połączeń mechanicznym guzikiem znajdującym się pod ekranem). Niestety w praktyce opcja ta bywa nadpobudliwa i wielokrotnie zdarzało mi się, że przeglądarka przewinęła stronę, albo zmieniła kartę wyczuwając... coś. Może smartfon ten jest tak kosmiczny i galaktyczny , że wyczuwa gwiezdnowojenne zaburzenia w Mocy. W końcu zauważyłem, że czasem trzymam palec wskazujący nad przednią kamerą i system myśli wtedy, że wykonuję gesty, więc trzeba pilnować co się robi z rękami. Bez sensu.aigesture

Największe nadzieje wzbudzała u mnie funkcja Smart Pause, która ma działać tak, że przednia kamera sprawdza czy użytkownik patrzy na ekran w czasie odtwarzania filmów i w razie czego zatrzymuje je. Okazało się, że Smart Pause nie lubi okularników i zdarzało mi się, że odtwarzany na YouTube filmik dostawał „czkawki”: co dwie sekundy zatrzymywał się i znowu startował, pomimo tego, że cały czas patrzyłem się na wyświetlacz. Do kosza.

smartpause

Takich smaczków znalazłoby się więcej, ale nie chce mi się rozpisywać teraz na ich temat. Ogólnie rozumiem intencje Samsunga i pochwalam podążanie za innowacjami, ale większość nowości Galaxy S4 zupełnie do mnie nie trafia i bardziej mi przeszkadza w życiu, zamiast je ułatwiać. Do tego dochodzą jeszcze dwa nieprzyjemne efekty uboczne związane z „przepakowaniem” systemu Galaxy S4 bajerami. Pierwszą z nich jest jego ciężkość. Model z 16 GB pamięci w praktyce udostępnia użytkownikowi jedynie połowę z tego. Skopiowałem do urządzenia ulubione piosenki (na całą audiotekę nie starczyło miejsca), zdjęcia, zainstalowałem kilka gier i benchmarków, które zawsze sprawdzam w czasie testów urządzeń itp.

mem

No cóż, po coś jest ten slot na kartę pamięci. Drugi efekt uboczny to... ociężałość systemu. Początkowo myślałem, ze to tylko przypadek, albo wyjątkowo sytuacja, ale to się ciągle powtarzało i powtarzało. Co takiego? Klatkowanie animacji. Serio. Zupełnie to nie przeszkadza w praktyce, bo urządzenie jest bardzo szybkie i responsywne, ale od czasu do czasu widać, że różne przejścia zamiast 30 czy 60 kl./s mają ich może z 5. W HTC One nie natknąłem się na coś takiego, a użytkownicy „jabłkofonów” i „kafelkofonów” czytając to zapewne uśmiechają się wymownie pod nosem. Kolejny raz wychodzi na to, że natury się nie da oszukać i od nadmiaru słodyczy się tyje.

Nie oznacza to, że wszystkie nowości są do kitu, bo niektóre z nich bywają przydatne (na przykład Air View, czyli możliwość podejrzenia zawartości wiadomości, czy folderu przez przytrzymanie palca nad nim, albo Group Play, które umożliwia w łatwy sposób udostępnienie filmu, czy obrazu między kilkoma „galaktynkami”, albo nawet zagranie w „multi” z kolegami w jakąś grę). Jednak wiele z nich to moim zdaniem przerost formy nad treścią, któremu brakuje dopracowania i praktycznej wartości wykraczającej poza efektowne „wodotryski”, którymi można się pochwalić na dzielni.

_DSF0793

No dobrze, trochę mi ulżyło. No więc jakim smartfonem jest Galaxy S4? Po okiełznaniu go i wyłączeniu pewnych dodatków, rewelacyjnym. Jego ekran, aparat, ergonomia i czas pracy to absolutna androidowa czołówka. Czyli koreańscy inżynierowie znowu odrobili pracę domową i stworzyli najbardziej zaawansowany smartfon świata. Szkoda tylko, że tego samego nie można powiedzieć o programistach i marketingowcach ;) Ogólnie (a co mi tam, dorzucę trochę oliwy do ognia), mocna druga pozycja na mojej liście najlepszych smartfonów z Androidem.

P.S. Jeśli macie jakieś pytania na temat tego smartfona, albo chcecie abym coś sprawdził, to zachęcam do pisania komentarzy.

Oceny (14)
Średnia ocena
Twoja ocena
Artistwolf (2013.05.09, 11:32)
Ocena: 25
P.S. Jeśli macie jakieś pytania na temat tego smartfona, albo chcecie abym coś sprawdził, to zachęcam do pisania komentarzy.

Może dropteścik mały? :P
Abadon (2013.05.09, 12:18)
Ocena: 2
A jaki jest pierwszy na Twojej liście?
miekrzy (2013.05.09, 12:21)
Ocena: 9
Droptest niestety odpada :( Myślę, że ten wpis już wywoła wystarczająco mocne niezadowolenie u pewnych osób ;)
A pierwszy jest HTC One. Jest to sprzęt zupełnie inny od SGS4 pod wieloma względami i po prostu dużo bardziej pasuje do mojego gustu.
Edytowane przez autora (2013.05.09, 12:48)
hajapackage (2013.05.09, 13:17)
Ocena: 6
Na ostatnim zdjęciu widzę S4 w parzę z K550 AKG. Panie, słuchaj Pan i pisz Pan :E. Ewentualnie niech Dawid Grzyb posłucha i opisze, bo brzmienie S4 to dość ciekawa sprawa (ciekawe czy gra jeszcze lepiej niż S3).

Tylko błagam, testować na plikach bezstratnych, bo mp3 się do testowania nie nadaję :P.
Edytowane przez autora (2013.05.09, 13:18)
miekrzy (2013.05.09, 13:26)
Ocena: 6
Chyba dzięki tobie właśnie wpadłem na pomysł minitestu :D Chyba czas się wybrać do redakcji i pomęczyć trochę chłopaków (i powyciągać od nich te ajfony i SGS3 :P).
miekrzy (2013.05.09, 13:49)
Ocena: 5
OK, Galaxy S4 gra lepiej niż moje FiiO E10 ;( Właśnie stałem się strasznie niespełnionym muzycznie człowiekiem, bo usłyszałem o ile lepiej mogą zagrać te słuchawki ;(
Edytowane przez autora (2013.05.09, 13:59)
cyroniok (2013.05.09, 14:34)
Ocena: 0
straszna narta ten telefon
Opson6667 (2013.05.09, 14:34)
Ocena: 0
miekrzy (2013.05.09, 13:49)
OK, Galaxy S4 gra lepiej niż moje FiiO E10 ;( Właśnie stałem się strasznie niespełnionym muzycznie człowiekiem, bo usłyszałem o ile lepiej mogą zagrać te słuchawki ;(


Można się nieźle zdziwić, co nie? ;)

Ja też byłem w szoku jak ślicznie gra...... tablet który testowałeś. http://pclab.pl/art51281.html
Od pewnego czasu to mój music player ;)
Edytowane przez autora (2013.05.09, 14:34)
idesofmay (2013.05.09, 15:15)
Ocena: 1
Od kiedy to marketingowcy robią aplikacje do telefenów, że ich się trzeba czepiać? Programiści dali dupy i tyle.
miekrzy (2013.05.09, 15:21)
Ocena: 3
Marketingowcy nawalili w ten sposób, że kierują uwagę i nacisk na coś, co tak naprawdę nie ma sensu.
kretos (2013.05.09, 15:27)
Ocena: 3
Takie dodatki nigdy nie będą dobrze działać bo opierają się na zbyt chaotycznych bodźcach. Człowiek słabo kontroluje swoje ruchy i dużą część z nich wykonuje podświadomie. Samsung potrzebował długiej listy nowości więc ją ma.
idesofmay (2013.05.09, 15:30)
Ocena: 0
Marketingowcy nawalą jak SGS IV się słabo sprzeda, co się raczej nie stanie, niestety.
skoti48 (2013.05.09, 16:08)
Ocena: 1
miekrzy (2013.05.09, 15:21)
Marketingowcy nawalili w ten sposób, że kierują uwagę i nacisk na coś, co tak naprawdę nie ma sensu.

Jeśli dzięki temu uda się sprzedać więcej urządzeń (bo ludzie polecą na hasła marketingowe i te bajery, zanim zdadzą sobie sprawę, że tych 'nowinek' nienawidzą/nie potrzebują) to jest to sukces marketingowców.
Też nie do końca można zwalać to na programistów, bo są to rzeczy ciężkie do zaimplementowania bez tych błędów (czasami wręcz niemożliwe) i są tworzone pod zlecenie marketingowców.
Urządzenie dziś ma mieć 'bajery' marketingowe i twórcy softu muszą słuchać wytycznych szefostwa, a szefostwo musi słuchać portfeli udziałowców więc jeśli nikomu niepotrzebne rzeczy sprzedają urządzenie to trzeba je robić. To tak jak z MPx w aparatach... w praktyce nic o jakości zdjęć nie mówi nam ta liczba... a nawet może być to wskaźnik zaszumienia, ale marketing wygenerował pęd ludzi do jak najwyższej liczby MPx i teraz twórcy aparatów/telefonów są w pułapce - dasz mniej MPx to mniej sprzedasz, bo ludzie powiedzą słaby aparat bo nie ma 3x więcej MPx, i nawet jeśli obraz jest lepszy kapitalizm uzna to za zły ruch.

Marketing to podstawa kapitalizmu i w nim nie chodzi o to, żeby promować to co lepsze, a o to, aby sprzedać coś jako super nawet jak takie nie jest i żeby na to nabrać jak najwięcej osób. Od strony klienta marketing samsunga robi błąd, bo nie pokazuje tego co powinno obchodzić użytkownika, ale ze strony firmy, to marketing odnosi sukces, bo wmawia milionom, że te 'unikalne', 'niesamowicie potrzebne' rzeczy są dla klienta ważne i w praktyce sprzedaje telefon... za pomocą nic nieznaczących pierdół (a to jest sukces marketingu - zresztą prześledź opinie na temat sgs4 i htc one - usłyszysz 'htc one słaby bo tylko 4mpx', 'htc one daje radę, ale nie ma przewijania wzrokiem' i jak myślisz kto więcej urządzeń sprzeda?).
Frisol37R (2013.05.09, 16:37)
Ocena: 0
Jaki jest DAC w S4 , Wolfson?
Opson6667 (2013.05.09, 16:45)
Ocena: 3
W tym z Exynosem tak, a w tym z Snapdragonem nie - idzie z wbudowanego
Majestic12 (2013.05.09, 16:55)
Ocena: 0
Tutaj testowana jest zapewne wersja ze Snapdragonem więc jakość dźwięku z Exynosem musi być jeszcze lepsza. Ja właśnie z tego powodu wstrzymałem się z kupnem SGS4 - poczekam na wersję z Wolfsonem i przy okazji Samsung wyeliminuje wszystkie choroby wieku dziecięcego. :D
Serpher (2013.05.09, 17:10)
Ocena: 0
Ok, a jak z czernią ekranu? Był dramat, polegający na poświacie czerwonej na czarnym tle. Ponoć też zdarzał się problem z niebieskim subpikselem, który podczas przewijania opcji w menu powodował dziwne wyświetlanie ramek wokół włączników opcji (jest o tym fimik na YT).
Tomsto100 (2013.05.09, 17:22)
Ocena: 0
@miekrzy
Miło by było, gdybyś zrobił test z dźwiękiem w roli głównej - iPhone, HTC One i S4.
Aczkolwiek przydałyby się jeszcze jakieś inne słuchawki, niż specyficzne K550.
miekrzy (2013.05.09, 17:36)
Ocena: 0
Bardziej rozbudowany odsłuch z różnymi słuchawkami i z różną konkurencją będzie na 9x%.
miekrzy (2013.05.09, 17:48)
Ocena: 1
Serpher: mój telefon jest już po najnowszej aktualizacji, więc nie ma problemu z czerwonymi subpikselami/obramówkiami, ale można się dopatrzyć lekkiego smużenia. Nie ma też problemu z obcinaniem skali szarości.
SunTzu (2013.05.09, 20:37)
Ocena: 0
Miekrzy bądź tak dobry i powiedz ile bateria schodzi przez noc % (wszystkie synchro itp ON) :P SGS3 paradoksalnie mam regres vs SGS1 i bateria schodzi o około 30% szybciej.
LinoXXel (2013.05.09, 20:50)
Ocena: 2
'Może smartfon ten jest tak kosmiczny i galaktyczny , że wyczuwa gwiezdnowojenne zaburzenia w Mocy'

Huehuehue
pietrrokov (2013.05.09, 21:29)
Ocena: 0
Jeżeli będziesz robił testy audio to proszę o dołączenie do zestawu testowego telefonu Motorola RAZR.
bourne2008 (2013.05.09, 23:05)
Ocena: 0
Artistwolf (2013.05.09, 11:32)
P.S. Jeśli macie jakieś pytania na temat tego smartfona, albo chcecie abym coś sprawdził, to zachęcam do pisania komentarzy.

Może dropteścik mały? :P


Droptesty już były i S4 nie przeżył pierwszego spotkania z glebą.
tomaster (2013.05.10, 00:34)
Ocena: 2
bourne2008 (2013.05.09, 23:05)
Artistwolf (2013.05.09, 11:32)
(...)

Może dropteścik mały? :P


Droptesty już były i S4 nie przeżył pierwszego spotkania z glebą.


Prawda jest taka, że jak odpowiednio upadnie to żaden nie przeżyje, nawet One. Przynajmniej do czasu aż Samsung nie wprowadzi do produkcji elastycznych wyświetlaczy.
Opson6667 (2013.05.10, 01:29)
Ocena: 6
bourne2008 (2013.05.09, 23:05)
Artistwolf (2013.05.09, 11:32)
(...)

Może dropteścik mały? :P


Droptesty już były i S4 nie przeżył pierwszego spotkania z glebą.


A po co w ogóle robić takie testy? :P Jak ktoś ma dziurawe łapy to niech nosi Nokię 3310
Edytowane przez autora (2013.05.10, 02:41)
Andree (2013.05.10, 03:46)
Ocena: -1
A toto ma otwór do przewleczenia smyczki?
SunTzu (2013.05.10, 06:00)
Ocena: 0
Jak będzie działąło inteligentne wstrzymanie z google glass :P
n0zYk (2013.05.10, 08:32)
Ocena: 0
SunTzu (2013.05.09, 20:37)
Miekrzy bądź tak dobry i powiedz ile bateria schodzi przez noc % (wszystkie synchro itp ON) :P SGS3 paradoksalnie mam regres vs SGS1 i bateria schodzi o około 30% szybciej.

Na co CI synchronizacja w NOCY? tam się włącza tryb samolotowy + wszystko na off :D żeby Tylko budzik dzownił. Mi s3 zjada dużo mniej prądu w nocy niż s1.
Hekat (2013.05.10, 08:34)
Ocena: 0
Majestic12 (2013.05.09, 16:55)
Tutaj testowana jest zapewne wersja ze Snapdragonem więc jakość dźwięku z Exynosem musi być jeszcze lepsza. Ja właśnie z tego powodu wstrzymałem się z kupnem SGS4 - poczekam na wersję z Wolfsonem i przy okazji Samsung wyeliminuje wszystkie choroby wieku dziecięcego. :D


Dlaczego musi? Wolfson robi świetne przetworniki, ale nie on jeden... to, co pokazał Qualcomm w najnowszej odsłonie, śmiało może konkurować z Wolfsonowskimi 'chipami dźwiękowymi'
Pioy (2013.05.10, 09:03)
Ocena: -2
Opson6667 (2013.05.10, 01:29)


A po co w ogóle robić takie testy? :P Jak ktoś ma dziurawe łapy to niech nosi Nokię 3310

No jasne, na pewno Ci nigdy w życiu telefon nie spadł.
kretos (2013.05.10, 09:47)
Ocena: 0
@up
czyli miekrzy testował Galaxy i stwierdził, że nie działa jak należy.
Ty nie masz Galaxy ale stwierdzasz, że działa.
I komu tu wierzyć?
miekrzy (2013.05.10, 09:49)
Ocena: 8
Wiesz no Remedy, cały świat śmiał się ze Steve'a Jobsa, który uczył ludzi jak trzymać telefon. A Samsung nie tylko chce mnie nauczyć jak mam trzymać telefon, ale też jak mam na niego patrzeć, jak nim ruszać i co mam robić z rękami i głową w czasie użytkowania go i żebym przypadkiem nie wykonywał żadnych „nieprzewidzianych” i „niewłaściwych” rzeczy. Ja tego nie kupuję. Ale jak wolisz, to możemy żyć w marketingowej dolinie muminków i mówić o tym jakie wszystko jest fajne, ciekawe, nowe i świeże, bez pisania, ze tak naprawdę te nowe ficzery Samsunga są niedopracowane (swoją drogą, to ciekawa sprawa, że osoba nosząca okulary od razu jest „nieudolna”. Fajny sposób szufladkowania ludzi) każą mi zmieniać przyzwyczajenia... o których nawet nie wiedziałem że je mam. I co dostaję w zamian? W sumie to kilka bajerów, które nudzą się po kilku chwilach.
Remedy (2013.05.10, 09:51)
Ocena: -4
kretos (2013.05.10, 09:47)
@up
czyli miekrzy testował Galaxy i stwierdził, że nie działa jak należy.
Ty nie masz Galaxy ale stwierdzasz, że działa.
I komu tu wierzyć?

Odpowiem ale nie wiem, czy zrozumiesz. Nie mam Galaxy S4.... i teraz uwaga.... szok... miekrzy też nie ma Galaxy S4. BOOOOOOOOOM eksplozja czachy z powodu ultra szokującej prawdy! :o

Teraz poważnie. To, że nie mam nie znaczy że nie przerobiłem go w 'tę i nazad'. Ba, zaryzykuję stwierdzenie że korzystałem z niego wielokrotnie dłużej niż miekrzy.

No.... to komu tu wierzyć?
iwanme (2013.05.10, 10:19)
Ocena: 2
@Remedy
To nie do końca tak. Samsung mógłby po prostu wypuścić dodatkowe apki, a nie zapychać S4 ponad 7GiB niepotrzebnego bloatware.
Wrzucanie multum jakichś głupich domyślnie włączonych funkcji na siłę jest upierdliwe i irytuje. Pewnie, że można wszystko powyłączać, ale już jakbyś chciał sobie odchudzić telefon to tracisz gwarancję. A narzekanie na to, że w S4 zdarzają się przycinki słyszałem już od paru osób.

Tu marketing nie ma nic do rzeczy.

Ma do rzeczy bo właśnie z powodów marketingowych dodaje się kupę śmiecia tylko po to, żeby było dużo mój-galaxy-wykryje-jak-pierdnę-i-sam-powie-przepraszam-a-iPhone-tego-nie-potrafi ficzersów.
Innowacje innowacjami, jestem za tym aby dodawać różnorakie ciekawe funkcje do sprzętu, ale trzeba znać pewien umiar.
miekrzy (2013.05.10, 10:19)
Ocena: 3
Ależ oczywiście, że chce mnie nauczyć :) Pierwsza duża impreza Samsunga związana z SGS4. O czym mowa? O tym, że SGS4 to towarzysz życia i jako dowód tego pokazane jest milion nowych software'owych funkcji. Później idę na konferencję i znowu o tym. Oglądam reklamy i znowu to samo. Wyjmuję telefon z pudełka i te wszystkie funkcje są powłączane. Czyli jednak Samsung uważa to za ważne, podkreśla, że to jest coś co odróżnia ich sprzęt od konkurencji itp. Więc lamentuję na marketing i będę to robił, niezależnie od tego, jak na to reaguje twój żołądek. Wybacz ;)
A oczekuję tego, że jeśli coś jest niby tak megaważne i nowe, a slogan marketingowy nowego urządzenia, to „towarzysz życia”, to faktycznie te nowe funkcje będą mi to życie ułatwiać, a nie utrudniać. A co dostaję? Mamy słoneczną pogodę, dużo osób nosi okulary przeciwsłoneczne. Chcesz pokazać komuś filmik na YouTube i masz włączone Smart Pause. Co się dzieje? Różne dziwne rzeczy, bo nie dość, że funkcja ta może sobie nie poradzić z dwiema twarzami w polu widzenia, to jeszcze mogą jej nie pasować okulary przeciwsłoneczne. Czyli trzeba pamiętać o wyłączeniu jej gdy chce się coś zobaczyć w kilka osób, albo gdy się wychodzi z domu, albo... to w końcu to ułatwienie, czy utrudnienie? Funkcja przewijania na bazie przechylenia głowy. Jasne, gdy się poćwiczy, to można z tego korzystać. Ale szybko okazuje się, że często coś jest przewijane przypadkowo, bo wykrywa też przechylenia urządzenia. Czyli trzeba pilnować jak się trzyma urządzenie, w jakiej odległości od twarzy (tak, to też ma znaczenie) itp. To w końcu to jest ułatwiacz, czy utrudniacz? Przewijanie gestami i ten palec, którego się uczepiłeś. A co wtedy gdy trzymasz telefon poziomo w czasie surfowania po internecie? Gdzie leży twój kciuk? Na ramce, albo nad nią. I to już jest problem, bo ta funkcja czasem znowu aktywuje się wtedy gdy nie trzeba. Albo reaguje na jakieś przypadkowe ruchy dłonią. I znowu, to ułatwia życie, czy utrudnia? Jasne, jeśli trzymasz się wytycznych, to to wszystko działa. Ale ta lista wytycznych jest bezsensownie długa i dziwna i z tego powodu moim zdaniem lepiej te dodatki powyłączać po kilku pierwszych minutach zabawy, bo poza początkowym wowfaktorem nie przynoszą niczego pożytecznego, a jedynie frustrację gdy telefon robi coś o co się go nie prosiło. Takie moje zdanie i chyba mam do niego prawo :) Ale może faktycznie jestem niepełnosprawny i czegoś nie rozumiem, bo po prostu chcę korzystać z telefonu normalnie i żeby on robił to co ja chcę, a nie to co on uważa za stosowne... Tym bardziej, że nikt mi nie zwróci miejsca w pamięci, które to wszystko zajmuje i nie zwróci mi płynności działania systemu, którą one zabierają.
Edytowane przez autora (2013.05.10, 10:22)
Opson6667 (2013.05.10, 10:29)
Ocena: 5
Pioy (2013.05.10, 09:03)
Opson6667 (2013.05.10, 01:29)


A po co w ogóle robić takie testy? :P Jak ktoś ma dziurawe łapy to niech nosi Nokię 3310

No jasne, na pewno Ci nigdy w życiu telefon nie spadł.


Spadł, ale jakby mi spadł na goły beton i zbiła by się szybka to bym miał pretensje do siebie. Nie do producenta :) Chcesz pancerny telefon? No to Ericsson R310, Nokia 6250, Nokia 3110 classic..... Nokia 3310. Ten ostatni wiele rzutów przeżył, nawet bym tego upadkiem nie nazwał. Bardziej 'Controlled Flight Into Terrain'. Ale smartfonem nigdy bym nie rzucał ;)
miekrzy (2013.05.10, 11:07)
Ocena: 2
Nie oczekuję sztucznej inteligencji. Oczekuję tylko tego, że jeśli coś jest reklamowane jako ułatwiacz życia, to faktycznie to coś ułatwia życie. I tym oto akcentem zakończę tę dyskusję.
Remedy (2013.05.10, 11:09)
Ocena: -1
No przecież ułatwia. Podałem przykład.
miekrzy (2013.05.10, 11:12)
Ocena: 1
Ułatwia czasem, pod warunkiem, że trzymasz telefon pod odpowiednim kątem, w odpowiedniej odległości, nie nosisz okularów, nie trzymasz kciuka na ramce obudowy i nie oglądasz filmu po ciemku, albo przy słabym oświetleniu. W przeciwnym wypadku utrudnia i trzeba pamiętać o włączaniu i wyłączaniu tej funkcji. To już nawet umowy z bankiem mają mniej gwiazdek.
Edytowane przez autora (2013.05.10, 11:14)
islandx (2013.05.10, 12:32)
Ocena: 0
echh Remedy... sam posiadam galaxy s4 i pomimo zachwytu nad tymi ficzerami na wstępie to powyłączałem większość szybko, bo podobnie jak miekrzy miałem wątpliwości co do działania tego... odpowiednie oświetlenie, nieruchomo ręka wzrok idealnie na wprost, Zapomnij o korzystaniu podczas chodzenia, wręcz czasem irytujące śledzenie wzroku podczas czytania stron, bo przesuwało w dol jak nie chciałem. poza tym jakże leniwym trzeba być by nie użyć palca;) ok czasem się przydają te funkcje jak wymieniłeś w kfc;) ale to jest margines a nie codzienność
Sebin (2013.05.10, 14:07)
Ocena: 3
Remedy (2013.05.10, 11:01)
miekrzy miałem rację, nadal nic nie rozumiesz i oczekujesz sztucznej inteligencji. Wybacz, ale smartfon podobnie jak nawigacja samochodowa nie zwalnia z używania mózgu....

(...)

Remedy, chyba masz za dużo czasu, poza tym postrzegasz ten telefon w bardzo ograniczonym zakresie, myślisz w zakresie tych ram, która narzucił Ci Samsung tworząc swoje smart ficzery. Niektórzy mają szerszy zakres pojmowania świata...

Po 30 sekundach namysłu doszedłem do wniosku, że funkcje, które są 'smart' u samsunga, wcale nie są tak inteligentne (w końcu samo słowo smart znaczy bystry), jak by mogły być.
Przecież nie jest problemem dla programistów, żeby w przypadku funkcji Smart Pause wykryć, czy jest kilka osób, czy noszą okulary, tak by niepotrzebnie nie pauzować filmu, w przypadku przewijania wzrokiem można wykorzystać żyroskop, żeby telefon wiedział, czy to on się przechyla czy głowa użytkownika.

Gesty i używanie poziome też można było przewidzieć, telefon wie w jakim kierunku jest trzymany i dostosowuje do tego obraz na ekranie, więc dlaczego funkcja z założenia SMART o tym nie wie, że zupełnie inaczej wygląda używanie telefonu w pionie jak w poziomie?

Po prostu funkcje te nie są dopracowane, u Samsunga przeszły, nie jest to firma która stawia na jakość i dopracowanie swoich produktów i usług, co widać i o czym więkrzość ludzi zdaje sobie sprawę.

Osobiście mnie by szlag trafiał gdybym miał te wszystkie funkcje włączone, to telefon działa dla mnie a nie odwrotnie. Myślę, że miekrzy ma podobne zdanie.

A i tak btw.
Pierwsza myśl jaka mi przeszła jak przeczytałem twoje wypociny to coś w stylu 'ty idź się lecz'...
Edytowane przez autora (2013.05.10, 14:10)
skoti48 (2013.05.10, 14:47)
Ocena: 1
Sebin (2013.05.10, 14:07)

Przecież nie jest problemem dla programistów, żeby w przypadku funkcji Smart Pause wykryć, czy jest kilka osób, czy noszą okulary, tak by niepotrzebnie nie pauzować filmu, w przypadku przewijania wzrokiem można wykorzystać żyroskop, żeby telefon wiedział, czy to on się przechyla czy głowa użytkownika.

Po pierwsze nie takie proste jest wykryć czy ktoś nosi okulary (jeśli dobrze wykrywa pozycje gdzie na twarzy są oczy i w którą stronę źrenice są skierowane to sukces (przypomnę, że logowanie twarzą od Google nie wykrywa nawet dobrze zamknięcia powiek) - ja wiem, że chciałbyś dokładności jak w Kinekt gdzie masz 'kamerę głębokości' i całe ciało, ale tu jest telefon operujący tylko na RGB, więc nie ma mowy o precyzji i wykrywaniu czy oczy są za szkłami (co kamera głębokości łatwo by wychwyciła)), a wielu użytkowników olali bo to smartfon (jeden użytkownik - tak samo olewają wielu użytkowników twórcy telefonów z ekranem 3d).
Co do użycia żyroskopu do tego to jest to też nie jest ciekawa opcja - czytając z telefonu nie masz głowy sztywno na baczność i pochylasz nią (razem z telefonem), przez co bez żyroskopu da się wygodnie pochylać głową bez reakcji 'smart dodatków' ruszając tak telefonem, aby głowa była do niego prosto... z żyroskopowym wsparciem, każde przechylenie głowy przy czytaniu tekstu odczyta jako akcję i nie będziesz tego mógł ruchem dłoni 'wyłączyć'.

Tak jak wcześniej pisałem - tych funkcji nie dało się zrobić dobrze i nie ma co zwalać na programistów tego - po prostu dostali zlecenie napisać to tak jak się da, a marketing to wypromował. Nie jest to wina programistów, że to jest i jak to działa (bo ciężko to zrobić lepiej czy nawet dobrze) - marketing chciał, marketing dostał i wmówił ludziom, że to dobre i firma na tym zarabia.
Remedy (2013.05.10, 15:54)
Ocena: -3
Sebin sam się lecz. Najpierw z nieumiejętności czytania ze zrozumieniem, potem z wyciągania ultra głupich wniosków.

Po pierwsze sam pokaż jaki to nie problem zrobić to wszystko o czym pisałeś. To jest tak maleńki problem, że póki co nikt inny oprócz Samsunga tego nie zrobił... taki to nie problem. Problemem są ludzie z wiedzą na bardzo niskim poziomie głoszący swoje dyrdymały w internecie, to jest problem.

Po drugie pisałem to już wcześniej i nie wiem w jakim języku pisać żeby dotarło. Może zdania krótsze robić? Ustalcie jakiś limit wyrazów na zdanie który pozwoli Wam zrozumieć takie zdanie. Trzy, pięć? Te wszystkie funkcje nie zwalniają z używania mózgu. Używać ich powinniśmy wtedy, kiedy daje to nam jakąś korzyść a nie dlatego, że jest domyślnie włączone. DOCIERA? Przykład podałem wyżej, wiem że będę oglądał sobie coś i pobrudzę w między czasie ręce to przezornie włączę sobie tę funkcję. Wiem, że będę leżał w wyrze i coś tam czytał to włączę wykrywanie doczytania do końca strony. Jeżeli będę szedł ulicą w ciemnych okularach i będę się gibał jak gibon to nie zrobię z siebie idioty włączając wykrywanie spojrzenia czy przechylania głowy. No ale może to ja jestem jakiś dziwny i korzystam z mózgu tak jak natura chciała. Nie wiem.

Pewnie niech telefon cały czas wykrywa wszystko i wszystkich i używa do tego swoich wszystkich czujników i żyroskopów. Tylko potem nie płaczcie, że z 4 rdzeni 2 cały czas są obciążone na maksa analizowaniem danych i przetwarzaniem zachowań głupiego użytkownika. Oczywiście nie będzie Wam również wolno płakać, że bateria wystarcza na 3 godziny i na to, że oprogramowanie zajmuje 20GB. Samsung zamiast tego postanowił zaufać, że ktoś kto kupi ich telefon posiada choć odrobinę zdrowego rozsądku. Popełnili błąd? Przesadni optymiści?

W poziomie też przewija się strony i robi gesty. Argument z dupy i szkoda moich palców na dłuższy wywód.

Smart to może być człowiek i taki właśnie człowiek powinien rozumieć, że smart w przypadku urządzenia nie oznacza dosłownie tego samego co w przypadku człowieka.

Jesteś kolejnym gościem, który oczekuje od telefonu cudów i 7 zmysłu, Ja nie miałem z tymi funkcjami problemu. To kto tu jest smart?

Po raz nty powtórzę, nie chodzi o podniecanie się tymi rzeczami, czy redukowaniem S4 tylko do tych funkcji. Te rzeczy mogą się przydać w konkretnych sytuacjach i wówczas możemy (też wcale nie musimy) z nich skorzystać. Pisanie, że te funkcje są niedopracowane jest bzdurą. To jest praktycznie maksimum co można wyciągnąć z tych bebechów. Dla przykładu sam Kinect jest większy niż cały Galaxy S4 a jest tylko zbiorem czujników.

Dlaczego nie dociera do Was, że każda taka technologia ma swoje ograniczenia i wymaga od nas współpracy. Swoje roszczeniowe postawy przekujcie w produkt, który będzie lepszy. Nauczcie się programowania i pokażcie że można lepiej, bo gadać to ja też potrafię i mogę całą litanię napisać co dodać do telefonu/telewizora/aparatu itd.

Również gadanie o tym, że Samsung nie stawia na jakość jest tak głupie że szkoda słów. Każda firma (pomijam chińskie krzaki od jednorazówek) chce produkować dobre produkty po które chętnie sięgną klienci. Samsung nie jest tu wyjątkiem. Zachęcam do zapoznania się z ich działem foto. Obiektywy świetne i tanie a korpusy coraz lepsze i to wszystko w bardzo krótkim czasie. Zresztą ta ponad setka milionów klientów na ich topowe smartfony zdaje się przeczyć Twoim dyrdymałom.

I jeszcze raz powtórzę na koniec, nikt nie zmusza do używania funkcji 'smart'. To dodatki, które mogą nam w pewnych sytuacjach ułatwić życie i nic poza tym. Nie chcemy, nie używamy. Natomiast jeśli chcemy to używamy tak jak zostało to wymyślone a nie pieprzymy jak to telefon nie potrafi skompensować naszej niezdarności.
=-Mav-= (2013.05.10, 17:00)
Ocena: 0
Natomiast jeśli chcemy to używamy tak jak zostało to wymyślone a nie pieprzymy jak to telefon nie potrafi skompensować naszej niezdarności.

Remedy, ciężko nie uznać że albo ktoś Ci za to płaci, albo masz po prostu za dużo wolnego czasu, bo oskarżasz innych o pieprzenie bzdur a sam to robisz. A prawda jest taka że na śmietnisku historii leży wiele podobnych wynalazków jak te którymi samsung upstrzył esczwórkę, a które znalazły się tam bo były bezużyteczne, często właśnie przez to jak wiele było przy nich gwiazdek, drobnego druku i innych debilnych warunków które trzeba było spełnić żeby działały. Naprawdę myślisz że ludziom będzie się chciało bawić w pstrykanie jakimiś przełącznikami w tę i nazad włączając funkcje przydatne przez 1% czasu i bezużyteczne, a nawet utrudniające korzystanie ze sprzętu przez pozostałe 99? Nie. Idę o zakład, że zdecydowana większość użytkowników te domyślnie włączone przez Samsunga przeszkadzajki wyłączy po pierwszych z nimi kłopotach. I żadna ilość gardłowania z Twojej strony tego nie zmieni.

A tak na marginesie to bawiłem się trochę I9505-tką i też zauważyłem czasami to przycinanie. Mam nadzieję że root + powywalanie większości samsungowych śmieci to naprawi. Chyba go ostatecznie kupię, choć też mam zamiar czekać na wersję na Exynosie. Chociaż na horyzoncie majaczy nowy Nexus...
Remedy (2013.05.10, 17:16)
Ocena: 0
Czasu mam na wszystko za mało i niestety nikt mi nie płaci za prostowanie głupot na forach, a szkoda bo byłbym wysoko na liście Forbes'a.

Nawet gdyby 1% użytkowników korzystał z tego przez 1% czasu to dobrze, że coś takiego jest bo zawsze może się przydać. Jak sam zauważyłeś wszystkie te rzeczy można wyłączyć i nie ma problemu/sprawy. Krzywda się dzieje, że jest coś co może się przydać?

Pieprzeniem głupot jest oczekiwanie względem prostego urządzenia żeby radziło sobie z bezmyślnością użytkowników. To jest pieprzenie głupot. Masz 2Mpix kamerę z przodu o marnej rozpiętości tonalnej która służy do odczytywania kilku różnych rzeczy, a Wy wszyscy liczycie na ch... wie co. To nie jest pieprzenie głupot?

Jasne, że te rozwiązania nie są idealne ale nikt nie twierdzi że miały takie być. Tam nie ma żadnych drobnych druczków. Działa tak a nie inaczej, i albo się nauczy jeden z drugim to obsługiwać, albo niech wyłączy (lub w ogóle nie kupuje) i nie zawraca gitary z głupimi wnioskami. Welcome to reality.
Mexican (2013.05.10, 18:12)
Ocena: 0
n0zYk (2013.05.10, 08:32)
SunTzu (2013.05.09, 20:37)
Miekrzy bądź tak dobry i powiedz ile bateria schodzi przez noc % (wszystkie synchro itp ON) :P SGS3 paradoksalnie mam regres vs SGS1 i bateria schodzi o około 30% szybciej.

Na co CI synchronizacja w NOCY? tam się włącza tryb samolotowy + wszystko na off :D żeby Tylko budzik dzownił. Mi s3 zjada dużo mniej prądu w nocy niż s1.


Samolotowy na noc to prymitywne rozwiązanie skoro w androidzie można ustawić np. żeby telefon się wyłączył o północy i włączył spowrotem o 6:00 jak u mnie.

Remedy (2013.05.10, 18:34)
Ocena: 0
Kiedyś w Nokiach były profile czasowe, brakowało mi tego w innych telefonach. Czy któryś z nowych modeli oferuje coś takiego?
BraWura (2013.05.10, 19:41)
Ocena: 0
Poprawili w S4 coś w kwestii jednoczesnego użytkowania HDMI przez MHL i USB oraz jednoczesnym doładowaniu aku? Bo w S3 możliwe to nie jest. Albo rybka albo pi.ka. Konkretnie to brakuje mi możliwości podłączenie kontrolera XBOXa przez USB i wyświetlanie tego na TV lub projektorze.(Wiem, wiem SONY działa przez Bluetooth)
Sebin (2013.05.10, 20:23)
Ocena: -1
Remedy (2013.05.10, 15:54)
Sebin sam się lecz. Najpierw z nieumiejętności czytania ze zrozumieniem, potem z wyciągania ultra głupich wniosków.

Po pierwsze sam pokaż jaki to nie problem zrobić to wszystko o czym pisałeś. To jest tak maleńki problem, że póki co nikt inny oprócz Samsunga tego nie zrobił... taki to nie problem. Problemem są ludzie z wiedzą na bardzo niskim poziomie głoszący swoje dyrdymały w internecie, to jest problem.

Po drugie pisałem to już wcześniej i nie wiem w jakim języku pisać żeby dotarło. Może zdania krótsze robić? Ustalcie jakiś limit wyrazów na zdanie który pozwoli Wam zrozumieć takie zdanie. Trzy, pięć? Te wszystkie funkcje nie zwalniają z używania mózgu. Używać ich powinniśmy wtedy, kiedy daje to nam jakąś korzyść a nie dlatego, że jest domyślnie włączone. DOCIERA? Przykład podałem wyżej, wiem że będę oglądał sobie coś i pobrudzę w między czasie ręce to przezornie włączę sobie tę funkcję. Wiem, że będę leżał w wyrze i coś tam czytał to włączę wykrywanie doczytania do końca strony. Jeżeli będę szedł ulicą w ciemnych okularach i będę się gibał jak gibon to nie zrobię z siebie idioty włączając wykrywanie spojrzenia czy przechylania głowy. No ale może to ja jestem jakiś dziwny i korzystam z mózgu tak jak natura chciała. Nie wiem.


Właśnie o to mi chodzi, nie oczekuję od funkcji, z założenia super inteligentnych, tego, że mam je co chwilę włączać i wyłączać. Nie chcę pamiętać żeby włączyć coś w telefonie przed jedzeniem, a po jedzeniu wyłączyć, podobnie jak założę okulary to też coś wyłączać, zwyczajnie mnie to nie bawi. Poza tym w widoku twarzy jest tyle charakterystycznych punktów, że wykrycie okularów nie jest problemem, ba uważam, że jeśli telefon nie jest w 100% swoich odczytów nie powinien mi przerywać oglądania sam z siebie.

Z funkcji ze smart w nazwie tego właśnie oczekuję, nie lubię grzebać w telefonie (choć wszystkie jakie miałem rozebrałem na części 1 i złożyłem, podobnie z softem). U siebie mam wszystko połączane, wręcz zapomniałem o takim czymś jak ustawienia w telefonie, fakt ładuje telefon zazwyczaj codziennie lub co dwa dni ale cóż, przyzwyczaiłem się.

Pewnie niech telefon cały czas wykrywa wszystko i wszystkich i używa do tego swoich wszystkich czujników i żyroskopów. Tylko potem nie płaczcie, że z 4 rdzeni 2 cały czas są obciążone na maksa analizowaniem danych i przetwarzaniem zachowań głupiego użytkownika. Oczywiście nie będzie Wam również wolno płakać, że bateria wystarcza na 3 godziny i na to, że oprogramowanie zajmuje 20GB. Samsung zamiast tego postanowił zaufać, że ktoś kto kupi ich telefon posiada choć odrobinę zdrowego rozsądku. Popełnili błąd? Przesadni optymiści?


I niech analizuje! Po to są czujniki, żeby były używane. Tylko niech to będzie dostrojone tak, by w danym momencie używane były tylko to, które są potrzebne. Poza tym może by się te 4 rdzenie do czegoś przydały w końcu :)

W poziomie też przewija się strony i robi gesty. Argument z dupy i szkoda moich palców na dłuższy wywód.

(...)


Jednak obsługa telefonu i jego położenie względem rąk wygląda nieco inaczej, co można uwzględnić.

Ograniczenia technologi... Facet, niedługo na Marsa lecimy, a ty mi tu mówisz o ograniczeniach, jak by chcieli zrobić coś porządnie to by zrobili. A jeśli to maximum co można wyciągnąć z tych bebechów to może pora zastosować nowe czujniki? Podwójna kamera z przodu, żeby można było określić odległość od użytkownika, może widząca w podczerwieni? Ktoś tu wspomniał sprawę kinecta, toż to 3 kamery i dwie płytki drukowane, wyspecjalizowany SOC dałby radę z ich obsługą. Technologia nie jest dzisiaj ograniczeniem, ograniczeniem jest postrzeganie inżynierów jej używających w swoich produktach.
Programistą nie będę, choć HTMLa, flasha i Jave kiedyś ogarniałem, strasznie nudne zajęcie...

Co do aparatów się nie wypowiem, używam konkurencji. Pzdr ;)

Remedy (2013.05.10, 23:48)
Ocena: 0
To wszystko są tylko Twoje pobożne życzenia i napisałem wyżej dlaczego. Nie dość, że w telefonach jakie mamy teraz nie ma miejsca na nowe rzeczy to jeszcze niedorzeczna byłaby cena. Trzymanie baterii liczone w godzinach a wielkość oprogramowania liczona w dziesiątkach GB. Pewnie, niech zrobią to, niech zrobią tamto. Wszystko jest proste bo przecież lecimy na Marsa.... szkoda tylko, że od 40 lat na Księżycu nie możemy wylądować i szkoda, że telefony od dobrych kilku lat nie mogą się wybić z czasem działania poza 2 dni.

Nie rozumiesz zupełnie zasad projektowania takiego sprzętu, wyzwań jakie stoją przed konstruktorami i przed ludźmi o planowania całego projektu od strony biznesowej.

Póki co S4 ma jedną, słabiutką kamerę z przodu a nie wbudowanego Kinecta i trzeba żyć z tym co jest.

I przeciwnie, wbrew temu co mówisz oczekujesz inteligentnych funkcji. Telefon ma wiedzieć to, telefon ma wiedzieć tamto, czytać to i to, nie czytać tego bo jaśnie hrabia nie chce nic przestawiać.
Napisałem wyżej, albo nauczysz się z tego korzystać albo wyłącz i nie zawracaj gitary. Ja sobie z tym poradziłem. Przepraszam, jak mogłem.
skoti48 (2013.05.11, 00:17)
Ocena: 0
Sebin (2013.05.10, 20:23)
Ktoś tu wspomniał sprawę kinecta, toż to 3 kamery i dwie płytki drukowane, wyspecjalizowany SOC dałby radę z ich obsługą. Technologia nie jest dzisiaj ograniczeniem, ograniczeniem jest postrzeganie inżynierów jej używających w swoich produktach.

Kinekt to 2 kamery (kolor i podczerwień) i mocna 'dioda' podczerwieni. Tylko ta dodatkowa kamera to dodatkowy koszt i nie tak znowu mały więc cena idzie do góry, a zysk przy rozpoznawaniu twarzy niewielki (wykryje czy masz okulary, wykryje czy machasz palcem zaraz przed kamerą, ale taki arsenał do takich banałów i tyle $ dodatkowych... mało kto by się z tego ucieszył). W urządzeniach mobilnych może zobaczysz taką kamerę za kilka lat (jednak prawdopodobnie jeszcze z 10 lat może więcej)... jak Khronos wyda StreamInput i OpenVX i jeśli Google uzna za stosowne dodać je do API aby gry mogły wykorzystać takie kamery (czyli aż będzie większy sens takiej kamery niż dziś, bo dziś sensu nie ma).

Sebin (2013.05.10, 20:23)
Programistą nie będę, choć HTMLa, flasha i Jave kiedyś ogarniałem, strasznie nudne zajęcie...
Nudne tylko jeśli robisz nudne rzeczy ;p.

Remedy (2013.05.10, 23:48)
Napisałem wyżej, albo nauczysz się z tego korzystać albo wyłącz i nie zawracaj gitary. Ja sobie z tym poradziłem. Przepraszam, jak mogłem.

Nie do końca wiem co masz na myśli nauczysz się... te funkcje są bezużyteczne dla 99.5% użytkowników... dla pozostałego 0.5% są bezużyteczne przez 99.9% czasu (w praktyce zawsze). Tu nie bardzo jest czego się uczyć tylko po prostu wyłączyć (jak podobne funkcje od innych jak logowanie twarzą i inne rzeczy które jako pierwsze po przetestowaniu idą w odstawkę). Ofc mogą te funkcje istnieć i jeśli ktoś kiedyś znajdzie dla nich zastosowanie praktyczne to super, ale w praktyce jest to rzecz zupełnie zbędna użytkownikowi. Myślę, że problem tu polega na tym, że w SGS4 jest wiele rzeczy które warto promować marketingowo które mają realny wpływ na użytkowanie, a się tego nie robi, promując rzeczy bezużyteczne (lub jak wolisz wliczać te promile to 'prawie bezużyteczne";)... niech te funkcje sobie będą niech nawet na konferencji ktoś o nich wspomni, ale nie jest dobrze jak cały dobry telefon promuje się na bezużytecznym, przeszkadzającym i źle reagującym sofcie (nie z winy programistów tylko specyfiki problemu). Jak napisałem rozumiem marketing i jeśli rynek chce takich nowinek to je wciskają, ale dla niektórych jest to niesmaczne, że się nie wspomina o faktycznych atutach i dobrych cechach solidnego sprzętu, a zwraca się uwagę niesamowitą na pierdoły.
Edytowane przez autora (2013.05.11, 00:18)
raspo (2013.05.11, 02:55)
Ocena: 1
Wszyscy zawzięcie minusują Remedy'ego, ale chłop ma sporo racji. Po pierwsze wszyscy powinniśmy się już nauczyć, że hasła reklamowe często rozmijają się z prawdą, a żadna firma nie przyznaje się, że jej super oferta ma jednak pewne 'ale'. I tak jest u Samsunga - funkcje są, a że nie działają idealnie to inna sprawa.
Po drugie, naprawdę wszyscy którzy słyszeliście zapowiedzi S4 wierzyliście, że jego nowatorskie funkcje będą rodem z filmu Sci-Fi? Gdybym o tym czytał na forum dla modnych pań, to bym mógł to zrozumieć, ale tu wypowiadają się chyba ludzie z pojęciem technicznym, siedzący już trochę w tych tematach. Ograniczenia techniczne istanieją i będą istnieć, a kwestią jest to, czy jesteśmy je w stanie zaakceptować w imię korzyści, wygody czy konieczności. Ja też bym chciał zawołać do mojego lapka 'Ej ty, komputer! dawaj mnie no na ekran te fotki, com je ostatnio mailem o Mietka dostał', ale wiem, że muszę zamiast tego, grzecznie wziąć do ręki mysz i za jej pomocą pokazać kompowi o co mi chodzi. I mimo wszystko uważam to za wygodne rozwiązanie, bo nie muszę klepać komend w wierszu poleceń. Może mój przykład nie jest najlepszy, ale mogę sobie wyobrazić dziecko, którego pierwszym telefonem byłby właśnie S4 i które z radością i bez uprzedzeń przewija ekran oczkami i steruje gestami, a potem dziwi się, że nie każdy telefon tak ma. Mnie też ładnych parę lat temu wydawało się głupie i niepotrzene używanie gestów myszy w przeglądarce internetowej, a teraz przeglądarka która tego nie obsługuje wydaje mi się 'kulawa', chociaż wykonywanie gestów też ma swoje reguły i ograniczenia. Właśnie o to chodzi, że niestety to my cały czas dostosowujemy się do reguł i zasad obsługi urządzeń, a nie one do nas. Programiści i inżynierowie starają się, aby te zasady były jak najmniej uciążliwe, a reguły jak najbardziej naturalne dla użytkownika, ale to wciąż są ograniczenia, które musimy akceptować jeśli chcemy korzystać z dobordziejstw techniki.

Psioczymy na Samsunga, że mu słabo wyszły niektóre funkcje, ale zobaczycie, że za chwilę inni producenci też pokażą nam podobne rzeczy, bo ileż można się ścigać na rdzenie, GHz i GB? HTC, Apple czy Nokia też nie zrobią od razu cudów, ale będą wprowadzać nowe funkcjonalności bo tym będzie się zdobywać rynek.
Tak na zakończenie, ilu użytkowników smartfonów korzysta na codzień z lokalizacji i wyszykiwania 'w pobliżu'? Śmiem twierdzić, że niewielki odsetek, ale dobrze, że takie funckje są. A komu podoba się odrzucanie połączeń przez odwrócenie telefonu ekranem w dół? Przecież wcale nie trudniej jest pociągnąć palcem po ekranie? A jednak niektórzy z tego korzystają i uznają za przydatne. Kwestia gustu i przyzwyczajeń ma jednak ogromne znaczenie i pisanie, że coś jest do d... bo mi nie leży, też jest do d....
Edytowane przez autora (2013.05.11, 03:03)
kylu (2013.05.11, 04:16)
Ocena: -1
galaxy 3 i galaxy 3 mini maja o 1gb wiecej pamieci
te funkcje z ruchem mozna latwo wylaczyc a telefon dziala lepiej niz sgs3 mam jeden i 2 i mam poruwnanie
iwanme (2013.05.11, 10:31)
Ocena: 0
Psioczymy na Samsunga, że mu słabo wyszły niektóre funkcje, ale zobaczycie, że za chwilę inni producenci też pokażą nam podobne rzeczy, bo ileż można się ścigać na rdzenie, GHz i GB? HTC, Apple czy Nokia też nie zrobią od razu cudów, ale będą wprowadzać nowe funkcjonalności bo tym będzie się zdobywać rynek.

Psioczymy na trzy zasadnicze sprawy.

-Te funkcje są domyślnie włączone i upierdliwe dla większości użytkowników

-Między innymi te funkcje sprawiają, że ponad 8 GiB pamięci telefonu jest zapchane na wejściu i nie można ich usunąć bez roota i straty gwarancji

-Te funkcje sprawiają, że telefon się czasami przycina

I tyle. Nie rozumiem po co ktoś się ma cieszyć i dziękować Samsungowi za bloatware, bo w praktyce właśnie tym to jest. Wrażenie z używania Nexusa 4 czy Galaxy Nexusa jest o wiele przyjemniejsze (Miałem porównanie tylko z N4, ale o SGN słyszałem to samo)
Opson6667 (2013.05.11, 11:05)
Ocena: 1
Co do tych dodatków, to prawda jest taka że Samsung po prostu próbuje być innowacyjny - za wszelką cenę. Jak widać średnio się to udaje :) A kampania 'life companion' jest aż tragicznie śmieszna ;) No ale co zrobić, to działa na ludzi
SunTzu (2013.05.11, 14:35)
Ocena: 1
Mexican (2013.05.10, 18:12)
n0zYk (2013.05.10, 08:32)
(...)

Na co CI synchronizacja w NOCY? tam się włącza tryb samolotowy + wszystko na off :D żeby Tylko budzik dzownił. Mi s3 zjada dużo mniej prądu w nocy niż s1.


Samolotowy na noc to prymitywne rozwiązanie skoro w androidzie można ustawić np. żeby telefon się wyłączył o północy i włączył spowrotem o 6:00 jak u mnie.



Chłopaki źle mnie zrozumieliście. Przez noc spada bateria o tak duży %, że można określić mniej więcej ile spada % baterii w deep sleep przy snychro on

Przez GODZINĘ NIE DA SIĘ tego krelić, bo spadek baterii jest nieliniowy, i rzędu niepewności pomiarowej.

Celem tego jest sprawdzenie ile % baterii telefon sam z siebie traci w czasie dnia czyli np. od 6 rano do 23 wieczorem.

Jeżeli w tym okresie traci 25% znaczy, że masz 25% mniej baterii na granie czy na hotspot-a, a generalnie użytkowanie.

Jest to ważna informacja, bo np. w innym telefonie będzie to 10%, a w innym 8%...

Jeszcze w jednego dniowym użytkowaniu ma to nie aż tak duże znaczenie w topowych smartfonach. Ale gdy chcesz używać telefonu 2-3 dni (bo jedziesz w góry) to w tym momencie możesz stracić 50% baterii na nic nierobieniu i mieć 50% mniej baterii na robienie czegoś.

JEST TO PROBLEM, który nie jest testowany, rozważany przez jakąkolwiek redakcje.

Jest zwracany przez większość użytkowników, którzy zawsze piszą, że czas pracy jest za krótki... ale nikt nie robi tutaj testów, a producenci podawają z palca
Edytowane przez autora (2013.05.11, 14:41)
LuQ. (2013.05.11, 14:49)
Ocena: 1
Dlaczego nie pomyśleli o stukaniu w bok telefonu. Miałem taki ficzer w Lg Black i naprawdę była to całkiem przydatna funkcja. Można było przerzucać zdjęcia bez dotykania ekranu. Wystarczyło lekko puknąć w bok telefonu, a przerzucanie zdjęci było dużo szybsze i wygodniejsze. Szkoda, że zrezygnowali z tym w reszcie modeli.

A te funkcje z S4 uznaje większości za mało przydatne, bo kto będzie machał rękami przed telefonem. Choć sam telefon jest świetny to moim zdaniem trochę za drogi.
Niestety do Samsung'ów się trochę zraziłem, po problemach z S3(serwisy) i wavy y. W obu często przerywało mi połączenia i nie słyszałem rozmówcy, a czasami nie dało się do mnie w ogóle dodzwonić.

Jak na razie moim faworytem jest HTC One.
Stanley (2013.05.11, 19:02)
Ocena: 0
Remedy - zanim sprawdzisz która funkcja jest smart, a której jeszcze nie dopracowali, niejednokrotnie srogo sie zawiedziesz na swoim przeczuciu i ludzkiej ciekawości podczas weryfikowania ile smart w ulepszaczu a ile marketingu.
A jeśli takich funkcji jest sporo to wymaga sporo czasu, sporo zmarnowanego czasu, bo ludzkiej ciekawości nie dezaktywujesz...'ciekawe do czego jest ten czerwony guzik z mapisem nie dotykać' ;)

Na tym polega problem publikowania nowinek, na balansie nowości do poziomu ich dopracowania, dla osób wybitnie ciekawskich przesadne nagromadzenie niedopracowanych nowinek na metrze kwadratowym np. telefonu wcześniej czy później doprowadzi do frustracji. Pamietacie Copy Paste w iPhone?
Nie ma i nie ma..aż nagle ciach, zrobili to w taki sposób który moim zdaniem bije wszystkie inne koncepcje. (to oczywiście przesadne w drugim kierunku i również wynik marketingu)

Jeśli marketing przesadza z wciskaniem nowości to w krótkim czasie dochodzi do odwrócenia uwagi od pozytywów(naprawde solidny telefon).
Coś jak u kobiet z marudzeniem(czyli próba zwrócenia uwagi), jeśli zaczyna marudzić to zaczyna irytować, jeśli zaczyna irytować to w wyniku reakcji obronnej faceta(ucieczka) zaczyna mieć coraz wiecej desperackich powodów do zwrócenia na siebie uwagi i marudzi coraz mocniej...aż jedno lub drugie wybuchnie.

Myśle że Samsung jest bliski tej niebezpiecznej granicy, moim zdaniem inżynieria Samsunga wyczerpuje koncepcje, dali ile tylko mogli żeby wywrzeć wrażenie, to desperacja i zupełnie niepotrzebnie.

Co do marudzenia mikerzego, trudno oczekiwać od faceta który zarobkowo zajmuje sie testowaniem telefonów żeby dezaktywować ciekawość, to niemożliwe, gdybyśmy komentowali bloga prywatnej osoby której zajeciem codziennym jest połów ryb i czasem coś skrobnie o nowym telefonie to miał bym inne zdanie o frustrowaniu ;) (podobne do Twojego) mikerzy to papierek lakmusowy, skoro jego zaczyna irytować to coś jest na rzeczy, akurat ja jestem przewrażliwiony na punkcie tego czy coś działa czy udaje bo jest to atrapa na potrzeby marketingu, lubie sobie poczytać o zmaganiach innych z tym czy owym co de facto można określić wieczna zabawa w testera poza zarobkowaniem kompletnie niepotrzebna w życiu, kiedy nagle sie okazuje że odkładasz telefon i nie wiesz po co on jest potrzebny? żeby poczytać recenzje o innym telefonie :lol:

Dla mnie to sprawdzenie ile lat świetlnych jestem za nowościami i czy coś ewidentnie trace i mam ustawiczne wrażenie że nic.
Edytowane przez autora (2013.05.11, 19:48)
Sfinks (2013.05.11, 20:41)
Ocena: -2
Tak czy siak to zawsze bedzie plastikowy zlamsung lansujacy sie na ipadlo i nic wiecej . :P

P.S Nigdy nie posiadalem iphone a ze sprzetow apple mam tylko prehistorycznego shuffle'a 2 gen.
SunTzu (2013.05.11, 20:44)
Ocena: 0
@up
A ja miałem i iPhone i samsung-a, HTC...
Różnice pomiędzy iPhonem, a resztą (niekoniecznie samsusngiem) pokazuje ta reklama
http://www.youtube.com/watch?v=mLd9hjl3Kds
Androidzie ciągle powstaje coś noweg, coś rewelacyjnego.
Edytowane przez autora (2013.05.11, 23:26)
synek a8 (2013.05.12, 00:16)
Ocena: -2
Dzisiaj miałem okazję chwilę pobawić się S4 w MM. W pierwszym momencie myślałem, że to jest atrapa telefonu, ale wyświetlacz odpalił i można było pobawić się telefonem.
Wracając do atrapy - dawno nie spotkałem tak plastikowego telefonu, to już jest wrażenie jakby się trzymało papierowy telefon, uchwyt zabezpieczająco mocujący w sklepie był 100 razy lepiej wykonany niż ten telefon. Mają w pamięci S2 i S3, to powiem tak, S2 to jednak wykonaniem bije na głowę S4. S3 był mydelniczkowaty, ale jakoś ten plastik uszedł, no ale teraz w S4 (na zdjęciach sprawiał wrażenie bardziej szlachetnego od S3) to jest dramat, PAPIEROWY TELEFON. Jak oni mogli to tak skopać???
Jak będzie na Pclabie recenzja, to mam nadzieję że jako minus recenzent wpisze materiał z jakiego wykonano telefon.
SunTzu (2013.05.12, 09:46)
Ocena: 1
@up
Był ten plastik pęknięty? Zniszczony? iP4/s ulega bardzo łatwo uszkodzeniu przez szkło z tyłu/przodu. Mało kto ma zniszczony tył w SGS-ach
agentixkocham (2013.05.12, 11:49)
Ocena: 0
'bo kosztujący kosmiczne pieniądze kampania reklamowa zadbał o to'
troszkę błąd w zdaniu :3
Singularity (2013.05.12, 12:12)
Ocena: 0
przy htc to każdy smartfon samsunga może się chować już na pierwszy rzut oka.
Funkcje, które dał samsung na pewno są ciekawe tylko po co to? zamiast inwestować w takie pierdoły wzięliby się za wygląd i obudowy....
SunTzu (2013.05.12, 12:53)
Ocena: 1
Singularity (2013.05.12, 12:12)
przy htc to każdy smartfon samsunga może się chować już na pierwszy rzut oka.
Funkcje, które dał samsung na pewno są ciekawe tylko po co to? zamiast inwestować w takie pierdoły wzięliby się za wygląd i obudowy....

Jeżeli przy tym nie ucierpi sekundowa możliwość wymiany baterii to jestem jak najbardziej na tak. Aktualnie samsung to jedyna wielka firma, która daje taką możliwość.
iwanme (2013.05.12, 13:02)
Ocena: 0
SunTzu (2013.05.12, 12:53)
Singularity (2013.05.12, 12:12)
przy htc to każdy smartfon samsunga może się chować już na pierwszy rzut oka.
Funkcje, które dał samsung na pewno są ciekawe tylko po co to? zamiast inwestować w takie pierdoły wzięliby się za wygląd i obudowy....

Jeżeli przy tym nie ucierpi sekundowa możliwość wymiany baterii to jestem jak najbardziej na tak. Aktualnie samsung to jedyna wielka firma, która daje taką możliwość.

Niby tak, ale liczba użytkowników której jest to potrzebne/ przydatne to mały ułamek. Ja np. 100 razy bardziej bym wolał solidną obudowę z jakiegoś sensowniejszego materiału np. kevlaru, włókna węglowego, czy jakiegoś fajnego stopu magnezu.
To oczywiście preferencje indywidualne, ale przypuszczam, że nie ja jeden zobaczyłbym chętnie coś solidniejszego. Choćby inna faktura np. taka jak w S2 która bije rozwiązanie S3/S4 na głowę.
SunTzu (2013.05.12, 13:16)
Ocena: 0
@up
W tym momencie np. nie miałbyś już żadnego telefonu top-owego z możliwością wymiany baterii. HTC One to istny horror, by dostać się do baterii trzeba rozkręcić prawie cały telefon.

Poza tym co z tym plastikiem jest nie tak? Nie pęka, jest lekki, wytrzymały.... tani.
Włókno węglowe co by dało? Tak samo by się rysowało (bo to kwestia lakieru).

Inne w dotyku, ale jakie to ma znaczenie? Liczą się parametry materiału...
Racja kevlar, włókno węglowe, lepsze, ale jakie to ma znaczenie, gdy ten zły plastik jest równie funkcjonalny.

Metale izolują/odbijają fale, więc też jest to kiepski materiał. Szkło w najnowszym nexusie/iP4 lepiej zapomnieć.
Edytowane przez autora (2013.05.12, 13:33)
synek a8 (2013.05.12, 16:49)
Ocena: 0
@SunTzu
powiedz mi czy trzymałeś S4 w ręku? Ja nie mam nic do plastiku w telefonie, miałem S2, S3, a teraz jest Razr i. Telefon w sklepie był za świeży, żeby ocenić jakie jest jego zużycie, wyjdzie to w praniu za pół roku.
Na 40 telefonów co było na wystawie, to S4 w dotyku sprawiał wrażenie najbardziej tandetnego, Glaxy Ace przy nim to wyższa liga. S4 jest dobrze spasowany, ma super wyświetlacz, multum funkcji, ale w dotyku przypomina mi jednorazowe widelce z budki z kebabami. Czemu Samsung nie może zrobić takiej faktury materiału jak robi Nokia, lekko matowy plastik, przyjemny w dotyku.
Niech Samsung dalej robi plastikowe telefony, spoko, ale niech ten plastik będzie właściwy, bo tutaj jest lipa, no papierowy telefon.

Z tą wymianą baterii to coraz mniej użytkowników na to zwraca uwagę, większość topowych słuchawek spokojnie wytrzymuje od rana do wieczora, nawet jak się ostro męczy telefon. Prawie każdy ma możliwość wieczorem podłączenia telefonu do gniazdka.
SunTzu (2013.05.12, 17:27)
Ocena: 0
@up


Pozwól, że zacytuje sam siebie
Inne w dotyku, ale jakie to ma znaczenie? Liczą się parametry materiału...

Co z tego, że wrażenie 'plastikowatości', ważne, że materiał spełnia swoją funkcję. Dla mnie może wyglądać i mieć odczucia rzeczy, która miałaby się rozpaść. Jeżeli jest wytrzymała, dobrze zrobiona to biorę, bo moje persolnalne odczucia nie mają znaczenia liczą się dla Mnie fakty. Tak jak przychylam się do krytyki S3 w sprawie przedniego szkła i mniejszej wytrzymałości...
tak do S4 nie mogę się przyczepić.
-------------------------
Oceniasz w sklepie, a trick polega na tym, że musisz ocenić w praniu. Masa ludzi ma pęknięte tylne szkło z iP4/s, a nikt nie ma pękniętego tyłu z S3 (przodu odziwo w moim otoczeniu też)

Z tą wymianą baterii to coraz mniej użytkowników na to zwraca uwagę, większość topowych słuchawek spokojnie wytrzymuje od rana do wieczora, nawet jak się ostro męczy telefon. Prawie każdy ma możliwość wieczorem podłączenia telefonu do gniazdka.


Najważniejsze, zrozu mnie to znaczy:
Ja wyznaję filozofię, że to ja podporządkowuje urządzenie do moich potrzeb, a nie, że to ja mam się podporządkować do tego co sprzedaje producent.

Czas pracy na baterii jest bardzo ważny! Spójrz na xperie, pare telefonów HTC z mała baterią i kiła mogiła.

Jedyny telefon to Razr Maxx, gdzie faktycznie mogę przyjąć argument braku wymiany baterii. Wszystko inne niestety potrzebuje.
NIe sądzisz, że to trochę śmieszne, że od tylu lat smartphony są na topie i wciąż trzeba ładować co wieczór?

Przyjmijmy więc, że ładujemy telefon co 2 dzień. Sprawa już nie jest taka prosta gdy w IDLE telefon ciągnie 30-70% baterii.
Edytowane przez autora (2013.05.12, 19:30)
synek a8 (2013.05.13, 08:57)
Ocena: 1
Co do czasu pracy baterii to chyba wszyscy są tutaj zgodni, że jest to największa bolączka współczesnych smartfonów. Konsument jest przyzwyczajony, że produkt jest z roku na rok coraz lepszy, a tutaj już mieliśmy nieśmiertelna 6310i, gdzie spokojni użytkownicy raz na tydzień ładowali ten telefon.

Jak to się mówi, o gustach się nie dyskutuje, mi S4 nie odpowiada wykonaniem, Tobie nie przeszkadza to. Nie ma sensu dalej polemizować na ten temat :-)

Co do wymiennej baterii to przyznaję rację, że faktycznie niezrozumiałe jest, dlaczego większość producentów nie oferuje takie możliwości, znamy przecież starej generacji telefony wykonane ponadprzeciętnie, które miały wymienne ogniwo - Nokie serii 8800, E71, Motorola Aura. Dobre wykonanie nie wyklucza dostępu do baterii.
Jedni argumentują niewymienną baterię jako plus w postaci 2 letniej gwarancji vs. 6-miesięcznej, ale mnie to zbytnio nie przekonuje, bo czy producent wykona mi wymianę ogniwa, jak po 22 miesiącach się zgłoszę do serwisu i powiem że bateria kuleje? Czy zbędzie mnie informacją, że coroczny spadek wydajności o 10-15% jest zjawiskiem normalnym i nie można tego uznać jako wady produktu?
miekrzy (2013.05.13, 09:34)
Ocena: 0
Eh, znowu ten akumulator...
Tylko zauważ, że smartfon to nie tylko telefon. To tak jak narzekać, że terenówka pali więcej, niż Daewoo Tico. Z tą różnicą, że jeśli w nowoczesnym smartfonie wyłączysz połączenie z Internetem, przełączysz się na 2G, wyłączysz wszystkie bajery i będziesz z niego korzystał tylko do odbierania połączeń i SMS-ów, to okaże się, że wytrzyma on na baterii dłużej niż niejeden klasyczny telefon. Serio.
synek a8 (2013.05.13, 11:38)
Ocena: 1
@miekrzy
ale przyznać musisz, że akurat ogniwa nie nadążają za rozwojem technologicznym.
Np. w laptopach dokonał się znaczący postęp, mój stary HP ledwo wyrabiał 2 godziny i był zamulony jak dzik po żołędziach, a teraz nowy laps wyciąga 5h i śmiga płynnie.

Jak wcześniej pisałem, mi nie przeszkadza wbudowany aku i codzienne ładowanie telefonu, ale jest to pięta achillesowa smartfonów.
Opson6667 (2013.05.13, 12:17)
Ocena: 0
synek a8 (2013.05.13, 11:38)
był zamulony jak dzik po żołędziach


No nie wytrzymam, buhahahahaah :D
Edytowane przez autora (2013.05.13, 12:17)
miekrzy (2013.05.13, 12:51)
Ocena: 0
No to porównaj sobie ile trzymał na aku pierwszy SGS, a ile trzyma SGS4 ;) Jasne, że jeśli obciążysz w pełni CPU i podkręcisz ekran na maksa, to może być różna (tak samo z resztą jest w notebookach), ale w typowych zastosowaniach moim zdaniem nastąpił spory postęp przez te kilka lat.
SunTzu (2013.05.13, 18:05)
Ocena: 0
miekrzy (2013.05.13, 09:34)
Eh, znowu ten akumulator...
Tylko zauważ, że smartfon to nie tylko telefon. To tak jak narzekać, że terenówka pali więcej, niż Daewoo Tico. Z tą różnicą, że jeśli w nowoczesnym smartfonie wyłączysz połączenie z Internetem, przełączysz się na 2G, wyłączysz wszystkie bajery i będziesz z niego korzystał tylko do odbierania połączeń i SMS-ów, to okaże się, że wytrzyma on na baterii dłużej niż niejeden klasyczny telefon. Serio.

Z włączoną wyłącznie synchronizacją jakieś 4-5 dni.. Serio...
SGS1 bateria spadała około 0,75%/h, SGS3 1,3%. Testowane na różnych ROM-ach MIUI/CM/Stock/kernelach itp.

Masz rację... progres nastąpił w oglądaniu filmów, przeglądaniu stron, moim zdaniem w grach w zależności od SoC jest często regresja. Wiele razy było tak, że nowszy iP ciągnął 20% więcej baterii i czas grania, krótszy od poprzednika mimo, że oba telefony mają FPS Cap 30
Dobry przykład dałeś, czas oglądania filmu na SGS1 to parę godzin, SGS3/4 to never ending story.

Jednak uważam, że bardzo ważnym parametrem powinno być 2 dniowe zużycie baterii. Czyli ile telefon, a sorry smartfone sam z siebie traci energii.

50% mniej baterii stracone przez telefon, to 50% mniej na oglądanie filmu.
Nie widzę powodu my smarfone nie mógł ciągnąć 0,1%/h, widzę jedynie tracking Google, zbieranie informacji i $$.
Edytowane przez autora (2013.05.13, 18:11)
raspo (2013.05.13, 18:22)
Ocena: 0
Dla mnie możliwość samodzielnej i swobodnej wymiany baterii jest ważna (choć nie decydująca przy wyborze sprzętu). Po pierwsze mojego Ace'a kilka razy musiałem już resetować przez wyjęcie baterii, a po drugie po roku intensywnej eksploatacji bateria nadaje się do wymiany (chyba że nie przeszkadza nam ciągłe podładowywanie akumulatora w ciągu dnia). Kolega w S3 też po około roku wymieniał baterię bo już słabowita była. Kupił sobie taką powiększoną, którą Samsung sprzedawał razem z odpowiednio przystosowaną klapką. Telefon troszkę przytył, ale za to dłużej działa. Użytkownicy zapuszkowanych smartfonów mogą tylko o tym pomarzyć.
iwanme (2013.05.13, 18:38)
Ocena: 0
Po pierwsze mojego Ace'a kilka razy musiałem już resetować przez wyjęcie baterii

I to jest niby argument za czym? W każdym telefonie z niewymienną baterią masz kombinacje klawiszy która go resetuje.

a po drugie po roku intensywnej eksploatacji bateria nadaje się do wymiany (chyba że nie przeszkadza nam ciągłe podładowywanie akumulatora w ciągu dnia).

Widocznie Samsung daje marnej jakości ogniwa. W moim bez mała 4 letnim HTC HD2 bateria od nowości jest ta sama, chodzi cyklu najgorszym z możliwych czyli od pełnego naładowania do prawie zupełnego wyczerpania (1-2 dni w zależności czy używa się navi), katowana jest bez przerwy w tym OC SoC co chwila nowy rom i system. A działa praktycznie tak samo jak działała.

Użytkownicy zapuszkowanych smartfonów mogą tylko o tym pomarzyć.

Nie zapominaj o tych użytkownikach którzy potrafią odkręcić śrubkę i wymienić baterię ;), albo oddać do serwisu który nam to za 2 dychy zrobi.

Jedynym sensowniejszym argumentem za wymienną baterią jest to, że ktoś nosi zapasową przy sobie i jak mu się przy intensywnym użytkowaniu wyładuje to potem wymienia.
raspo (2013.05.13, 21:54)
Ocena: 0
iwanme (2013.05.13, 18:38)
Nie zapominaj o tych użytkownikach którzy potrafią odkręcić śrubkę i wymienić baterię , albo oddać do serwisu który nam to za 2 dychy zrobi.

Przeczytaj co napisałem. I co? Za 2 dychy serwis Ci włoży baterię pojemniejszą od pierwotnej i da nową klapkę odpowiednio powiększoną?

Jakoś nie chce mi się wierzyć w baterię przez cztery lata trzymającą jak nowa. Miałem już kilka fonów i nawet w starych nie-smatrfonach litowo-polimerowe baterie traciły parametry po 2 latach. W wypasionym swego czasu smartfonie Nokia N82 bateria po 2 latach trzymała na oko o połowę krócej. Możesz podać jeszcze jakiś przykład telefonu z tak genialną jak w HD2 baterią? Może sobie kupię.
Edytowane przez autora (2013.05.13, 21:57)
idesofmay (2013.05.14, 09:04)
Ocena: 0
Heh, ja mam Omnie 2 która od 3 lat leci na tej samej baterii i cały czas działa równie dobrze, a że większość zaawansowanych funkcji w niej dostępnych znudziło mi się po roku to ta bateria jest w stanie trzymać bez mała tydzień. No, ale to staroć z małym ekranem ;).
synek a8 (2013.05.14, 09:14)
Ocena: 0
raspo (2013.05.13, 21:54)
iwanme (2013.05.13, 18:38)
Nie zapominaj o tych użytkownikach którzy potrafią odkręcić śrubkę i wymienić baterię , albo oddać do serwisu który nam to za 2 dychy zrobi.

Przeczytaj co napisałem. I co? Za 2 dychy serwis Ci włoży baterię pojemniejszą od pierwotnej i da nową klapkę odpowiednio powiększoną?

Jakoś nie chce mi się wierzyć w baterię przez cztery lata trzymającą jak nowa. Miałem już kilka fonów i nawet w starych nie-smatrfonach litowo-polimerowe baterie traciły parametry po 2 latach. W wypasionym swego czasu smartfonie Nokia N82 bateria po 2 latach trzymała na oko o połowę krócej. Możesz podać jeszcze jakiś przykład telefonu z tak genialną jak w HD2 baterią? Może sobie kupię.


Nokia E52 - w kwestii trwałości baterii, używałem ponad 2 lata i nie zauważyłem spadku mocy.
TaKeT (2013.05.14, 23:20)
Ocena: 0
Opson6667 (2013.05.10, 10:29)
Pioy (2013.05.10, 09:03)
(...)

No jasne, na pewno Ci nigdy w życiu telefon nie spadł.


Spadł, ale jakby mi spadł na goły beton i zbiła by się szybka to bym miał pretensje do siebie. Nie do producenta :) Chcesz pancerny telefon? No to Ericsson R310, Nokia 6250, Nokia 3110 classic..... Nokia 3310. Ten ostatni wiele rzutów przeżył, nawet bym tego upadkiem nie nazwał. Bardziej 'Controlled Flight Into Terrain'. Ale smartfonem nigdy bym nie rzucał ;)


Nokia e7... Tyle upadków ii tylko rysy
OldSkull (2013.05.15, 10:42)
Ocena: 0
Opson6667 (2013.05.10, 10:29)
Pioy (2013.05.10, 09:03)
(...)

No jasne, na pewno Ci nigdy w życiu telefon nie spadł.


Spadł, ale jakby mi spadł na goły beton i zbiła by się szybka to bym miał pretensje do siebie. Nie do producenta :) Chcesz pancerny telefon? No to Ericsson R310, Nokia 6250, Nokia 3110 classic..... Nokia 3310. Ten ostatni wiele rzutów przeżył, nawet bym tego upadkiem nie nazwał. Bardziej 'Controlled Flight Into Terrain'. Ale smartfonem nigdy bym nie rzucał ;)


Ja maiłem Nokię e51 i upadała wielokrotnie - a zgodnie z definicją to smartfon :D pal licho rozmiar ekranu :P

Ostatnio popularne robią się tzw. Power Banki. Aczkolwiek moim zdaniem porażką jest to, że nie można sobie w nich wymieniac akumulatora. No bez jaj - płacić 70-90zł za jeden akumulatorek? Przecież powinna być możliwość wymiany ogniw 18650 - kupuję takich tuzin i mogę jechać z PB na wakacje :)
Zaloguj się, by móc komentować