LG G3 – pierwsze wrażenia

32
Mieszko Krzykowski
LG G3 – pierwsze wrażenia

Przyznam szczerze, że pierwsza trójka tegorocznych flagowców trochę mnie zawiodła. W porównaniu z modelami ubiegłorocznymi, najbardziej zmieniła się w nich cena, niekoniecznie idąca w parze z wysokim stopniem dopracowania. Dlatego mocno czekałem na nowość od LG i liczyłem na to, że przynajmniej ta firma stworzy gadżet, który będę mógł z czystym sumieniem polecić wielbicielom najnowszych i najdroższych kieszonkowych komputerów. Co z tego wyszło? Z ostateczną oceną poczekam do pełnych testów, ale na razie moje odczucia opisałbym jako umiarkowany optymizm, bo G3 pokazuje, że jego twórcy słuchali zastrzeżeń użytkowników dotyczących poprzednika i wyciągnęli z nich wnioski. A co dokładnie zmieniono?

Zwiększony rozmiar i nowe materiały.

Błyszczący i śliski tył to jeden z bardziej nielubianych przeze mnie elementów G2, więc gdy po sieci zaczęły krążyć pierwsze zdjęcia G3 i informacje o nowej obudowie, mogącej mieć coś wspólnego z metalem, to się bardzo ucieszyłem. Jednak radość nie trwała zbyt długo, bo do pierwszego dotknięcia szczotkowanej powierzchni tyłu G3. Czar wtedy prysnął i okazało się, że żaba nie jest księciem, a flagowiec LG to nie koreański HTC One, ponieważ tylną klapkę tej słuchawki z aluminium łączy jedynie w miarę podobny wygląd. Trochę szkoda, ale mimo tego lekkiego zawodu szybko polubiłbym „plastuminium” G3, w przeciwieństwie do sztucznej skóry Samsunga, która nigdy mnie do siebie nie przekonała. Efekt końcowy wygląda na żywo nieźle, zdaje się być dość odporny na zarysowania, nie zostają na nim smugi i odciski palców, a także nie jest zbyt śliski. Czyli nie jest to materiał tak „ekskluzywny” jak metal, ale jest bardzo praktyczny i myślę, że wielu osobom przypadnie do gustu.

lg_g3-15

Nie da się też nie zauważyć, że G3 urósł, bo 5,5-calowy ekran robi swoje. No właśnie, 5,5-calowy, czyli taki jak w Galaxy Note 2 i Galaxy Note III Neo, choć gadżet ten jest nadal mniejszy od tych notatnikopodobnych produktów Samsunga i rozmiarowo mimo wszystko bliżej mu do kolejnych Xperii Z. W swoich tekstach często narzekam na powiększanie się kolejnych generacj smartfonów, ale w praktyce nie tyle przeszkadzają mi duże wyświetlacze (które nawet bardzo lubię, ze względu na to jak szybko i wygodnie pisze się na nich dwoma kciukami), co brak wyboru, gdy jednak chce się kupić porządny telefon z mniejszą matrycą (jedna Xperia Z1 Compact wiosny nie czyni). Do czego zmierzam? Do tego, że podoba mi się ergonomia G3. Tak jak w G2, boczne ramki są tu niesamowicie wąskie, a masa konstrukcji jest trzymana w ryzach. Tył i rogi obudowy są bardzo fajnie zaokrąglone, przez co słuchawka ta, pomimo pokaźnych gabarytów, leży w dłoni zaskakująco wygodnie i przeszkadzała mi w kieszeni mniej niż nowe Xperie. Oczywiście nie będę tu próbował zaklinać rzeczywistość i tłumaczyć, że Słowacki wielkim poetą był, a G3 jest małym i poręcznym sprzętem, ale po prostu bardzo mi się podoba osiągnięty tutaj balans pomiędzy rozmiarem powierzchni roboczej, a ergonomią. Krótko mówiąc, LG drugi raz pokazało, że wie jak upychać kolejne cale w jak najmniejszych obudowach, choć ofiarą tego padła modna ostatnio wodoszczelność.

lg_g3-12O tyle większy jest G3 od swojego poprzednika.

lg_g3-10Ale i tak leży w dłoni całkiem nieźle.

Co z tym QHD?

lg_g3-5

Na początku była iPhonowa retina i stwierdzenie, że zwiększanie upakowania pikseli powyżej 300 ppi nie ma sensu. Potem pojawiły się smartfonowe matryce Full HD przekraczające barierę 400 ppi i ja widziałem lekką poprawę ostrości obrazu, ale zastanawiałem się czy było warto o to walczyć. W LG G3 zamontowano wyświetlacz o rozdzielczości 2560 × 1440 (czyli takiej samej jak w moim 27-calowym monitorze...), co daje gęstości upakowania punktów wynoszącą 538 ppi. Pan z LG próbował mnie przekonać w czasie prezentacji, że dodatkowe piksele są fajne i różnica jest widoczna, moje oczy stwierdziły coś innego. Położyłem obok siebie G2 i G3, przyglądałem się im z każdej strony i widziałem... nic (zresztą nie tylko ja). Chyba faktycznie dobrnęliśmy do granicy ludzkiej percepcji i to w sumie dobry znak, bo może teraz producenci skupią się na odpowiedniej kalibracji ekranów, tworzeniu różnych profili kolorystycznych do wyboru użytkownika itp., choć to będzie trudniej sprzedać na pudełku, niż coraz większe liczby związane z rozdzielczością. Ale to już nie mój problem :)

lg_g3-7

Ponoć najszybszy smartfonowy autofokus.

I swoją szybkość ponoć zawdzięcza laserom. W teorii ma to działać tak, że obok obiektywu znajduje się „nadajnik” wysyłający stożek laserowych wiązek, one odbijają się od fotografowanego obiektu, wracają do smartfona mierzącego czas całej operacji i na tej podstawie jest liczona odległość.

lg_g3-6

Brzmi nieźle, ale życie jest trochę brutalne dla tego rozwiązania i szybko zauważyłem pewne problemy. Co jeśli powierzchnia tego co się che uchwycić jest bardzo nieregularna, przez co laser odbija się we wszystkie strony, tylko nie w te co trzeba? Co jeśli ostrość chce się ustawić na czymś znajdującym się w rogu kadru? I tak dalej. Samo LG mówi, że ten mechanizm najlepiej spisuje się w czasie „pstrykania” czegoś z bliska, gdy to coś wypełnia sporą część kadru. Jeżeli te warunki nie są spełnione, to pozostaje stara i sprawdzona detekcja kontrastu. Spędziłem z tym aparatem kilkanaście minut i jeśli pomiar laserowy zadziała, to ostrość faktycznie jest ustawiona bardzo szybko (choć nie wiem, czy szybciej niż w HTC One, czy Galaxy S5). A jeśli nie, to było widać charakterystyczne „jeżdżenie” ostrości po całym zakresie odległości. Nie jestem do końca przekonany, czy ten pomysł był warty całego przysłowiowego zachodu, ale z ostateczną oceną wstrzymam się do pełnych testów, szczególnie w gorszych warunkach oświetleniowych, bo ponoć wtedy lasery LG błyszczą najbardziej. Za to nie mam żadnych większych zastrzeżeń do bardzo czystego interfejsu, efektywności optycznej stabilizacji i jakości obrazu filmów i zdjęć, którą można zobaczyć tutaj, przez co wszystko wskazuje na to, że G3 został wyposażony w jeden z najlepszych aparatów w androidowym światku i to niezależnie od tego, czy ten cały laserowy autofokus działa, czy nie.

lg_g3-14

Garść drobiazgów i brak „wodotrysków”.

Spośród nowości warto podkreślić jeszcze dwie sprawy: nowy głośnik i nowe mikrofony. Co prawda G3 nie ma dwóch przetworników stereo umieszczonych z przodu, tak jak Xperia Z2 i HTC One, przez co nie należy się spodziewać nie wiadomo jakich doznań słuchowych, ale poprawiony „grajek” i tak ma grać głośniej i wyraźniej, co dla wielu może być wystarczająco dużą zmianą. Nowe mikrofony są wykorzystywane głównie w trakcie nagrywania filmów i choć nie spędziłem z tym sprzętem tyle czasu ile bym chciał, to już widzę, że działa to znacznie lepiej niż wcześniej: szumy są ładnie „wycinane” i całość o wiele lepiej radzi sobie z głośnymi dźwiękami.

lg_g3-13

W LG G3 ważne jest nie tylko to co dodano i poprawiono, ale też to, czego tu nie ma. Brzmi to trochę dziwnie, ale wygląda na to, że projektanci (i marketingowcy) LG starają się pójść w zupełnie inną stronę niż Samsung. Galaxy S4 miał swoje „inteligentne” dodatki, a Galaxy S5 ma sporo nowych czujników, funkcji itp. Jednym się to podoba, innym się początkowo podoba, po czym przestają korzystać z tego po kilku dniach, a jeszcze inni uważają to za zbędne i irytujące „bajery”. LG stara się trafić w gusta tej drugiej i trzeciej grupy tłumacząc, że skupia się na dopracowaniu podstaw, a nie dodawaniu miliona mniej lub bardziej zbędnych funkcji. W czasie całej prezentacji G3 (choć oczywiście miałem pewne wątpliwości, o których można przeczytać w tym wpisie) ani razu nie pomyślałem czegoś w stylu „taaa, jaaasnee”, co regularnie mi się zdarza gdy słucham kogoś z Samsunga, albo gdy HTC zaczyna mówić o aparatach. Zastanawia mnie czy to nie jest jakaś pochodna tłumaczenia się programisty, że coś nie jest błędem, a zamierzonym działaniem, ale jeśli faktycznie tak ma wyglądać dalsza strategia tej koreańskiej firmy, to ja jestem za. Tylko proszę, nie próbujcie mi za rok wmówić, że ekran 4K w smartfonie to najnowszy cud techniki, swoją superanckością wyciskający łzy z oczu małych dzieci, bo wtedy szybko zmienię swoje zdanie.

Nowa, ale znajomo wyglądająca nakładka systemowa.

LG w G3 próbowało zaadresować nie tylko zastrzeżenia związane z budową G2, ale też dotyczące nakładki systemowej. Ja zawsze uważałem ją za brzydką i zbyt podobną do TouchWiza. Teraz opracowano jej nowszą wersję i wygląda ona lepiej, ale nadal jest dziwnie podobna do „czegoś” i tym razem tym „czymś” jest TouchWiz z Galaxy S5 i Sense UI z tegorocznego HTC One. Sami spójrzcie:

ui_5Kliknij, aby zobaczyć więcej zrzutów ekranu.

Te okrągłe „przełączniki” w szufladce powiadomień, spłaszczone okienka zmieniające kolor, w zależności od rodzaju uruchomionej aplikacji itp. Jasne, w projektowaniu interfejsów istnieje coś takiego jak moda i pewne funkcje się powtarzają, ale jednak TouchWiz wygląda jak TouchWiz, Sense jak Sense, a nakładka Sony jak nakładka Sony. Natomiast systemowi LG brakuje własnego charakteru i patrząc na niego nie mogę odegnać wrażenia, że widzę zapomniane dziecko Samsunga i HTC. Tak, marudzę i zapewne część z Was zastanawia się o co mi chodzi, bo to jakieś nieistotne sprawy, ale jednak chciałby, aby ta firma zainwestowała jeszcze trochę więcej czasu i pieniędzy w grafików i programistów. Za to ciekawie wygląda nowa klawiatura ekranowa w G3, w której zaimplementowano kilka ciekawych rozwiązań, ale jej poświęcę więcej uwagi w pełnej recenzji.

Największa niewiadoma? Czas pracy na akumulatorze.

To fakt, że ostatnimi czasy znacznie poprawiono energooszczędność wyświetlaczy i procesorów, ale pewna zasada pozostaje niezmieniona: większy ekran o wyższej rozdzielczości zawsze będzie szybciej rozładowywał akumulator, niż mniejszy o niższej rozdzielczości, jeśli oba są wykonane z użyciem tych samych technik. Proste? Niczym tory Shinkansenów. Ostatnio się tego zbytnio nie widziało, bo większe matryce oznaczają też więcej miejsca na ogniwa, a rozdzielczość Full HD okazała się być fajna i szybko okiełznano jej zapotrzebowanie na prąd, przez co kolejne generacje flagowców działały na jednym ładowaniu coraz dłużej. Ale bardzo się obawiam o to, że G3 będzie trzymał na „baterii” krócej niż poprzednik. Co prawda LG zapewnia, że w nowości zostały zaimplementowane nowe rozwiązania mające na celu poprawienie tego aspektu ich najnowszego produktu, ale łatwo dostrzec w nich pewien haczyk:

lg_g3-8

Trzy nowości i trzy wystąpienia magicznego słowa „adaptacyjne”. Pierwsza z nich pozwala na spowolnienie częstotliwości odświeżania obrazu do 30 Hz, druga jest zapewne związana z techniką wprowadzoną w G2, a trzecia... tutaj w sumie nie wiem o co chodzi ;) Niestety, każda z nich załącza się tylko wtedy, gdy matryca wyświetla coś nieruchomego, czyli zdjęcia, lub tekst. A jeśli się ogląda film, albo w coś gra? Wtedy już jest gorzej, lecz o tym już nikt nie wspomniał. Szczególnie mnie zastanawia druga sytuacja, bo choć większość gier pewnie nie będzie renderowana w pełnej rozdzielczości, tylko będą one skalowane z jakiejś niższej, ale i tak QHD przyczyni się do zwiększenia obciążenia układu graficznego i chyba nie muszę nikomu tłumaczyć jaki może być tego efekt. Może lepiej było poczekać na Snapdragona 805? Na dodatek, ponieważ akumulator G3 jest teraz wymienialny, to nie można było sobie pozwolić na zwiększenie jego pojemności, przez co nowość ma do dyspozycji tyle samo mAh, co protoplasta. Wszystko to nie napawa mnie zbytnim optymizmem. Zobaczymy co wyjdzie w praniu, ale pogromu Xperii Z2 się nie spodziewam.

G3, G3 – co z Ciebie wyrośnie?

lg_g3-20

Krótko mówiąc, LG G3 niczego nie rewolucjonizuje, ale na szczęście zupełnie nie próbuje tego robić i mówić mi, że smartfon to najważniejszy element mojego życia i ma mnie zachwycać, bo zachwyca. Już samo to sprawia, że dostaje ode mnie kilka punktów na start. Zamiast tego zadbano tu o solidne fundamenty: wysoka jakość wykonania i nieodpustowy wygląd, przyjemny kształt obudowy, stabilizowany obiektyw, porządny aparat, kamera 4K z sensownymi mikrofonami, a także relatywnie ładna i funkcjonalna nakładka systemowa. Nie ma tutaj niczego nadzwyczajnego, ale jeśli LG uniknie dziwnych wpadek pokroju Sony (przegrzewający się aparat)/Samsunga (problemy z płynnością interfejsu) i czas pracy na akumulatorze będzie akceptowalny, to G3 szybko uznam za najlepszego flagowca tego półrocza. Bo po prostu lubię sprzęt, który działa. Poproszę jeszcze o PRAWDZIWEGO G3 mini i będę w pełni usatysfakcjonowany.

lg_g3-19

Oceny (10)
Średnia ocena
Twoja ocena
Dominiko_ (2014.05.29, 23:28)
Ocena: 3
Ten wyświetlacz jest do dupy z taką niepotrzebną rozdzielczością. Są już filmiki na youtube pokazujące, jak po dłuższym korzystaniu z telefonu nie da się ustawić maksymalnej jasności dopóki nie schłodzą się układy.

Np. http://youtu.be/d6605kiXmm8?t=4m48s
Edytowane przez autora (2014.05.29, 23:28)
laaval (2014.05.30, 09:07)
Ocena: 2
Mnie nic nie przekona do klawiszy ekranowych i przez to g3 u mnie nie zagości.
daarekn (2014.05.30, 10:49)
Ocena: 3
Telefon bardzo mi się podoba zwłaszcza wąskie ramki. Na uwagę na pewno zasługuje również sam wyświetlacz. Już nie mogę się doczekać pierwszego testu tego modelu.
wuzetkowiec (2014.05.30, 10:58)
Ocena: 15
laaval (2014.05.30, 09:07)
Mnie nic nie przekona do klawiszy ekranowych i przez to g3 u mnie nie zagości.

Pal sześć w telefonach, w których do maksimum zjechano z cienkością ramek, ale w np w Xperiach, to już dramat! U góry i dołu szerokie, niewykorzystane ''ramska'', a oni kradną część wyświetlacza, poświęcając na przyciski ekranowe.


Debilizm do sześcianu.
Edytowane przez autora (2014.05.30, 11:02)
koven (2014.05.30, 11:05)
Ocena: 3
A ja z przyjemnością zakupie jak tylko wejdzie do Polski. O G2 mogę wypowiadać sie w samych superlatywach a i G3 zapowiada się miodnie.
barwniak (2014.05.30, 11:17)
Ocena: -2
'Położyłem obok siebie G2 i G3, przyglądałem się im z każdej strony i widziałem... nic (zresztą nie tylko ja).'

To było nie oglądać obrazków, tylko 200+ słów tekstu na ekran w językach: chiński, japoński, koreański, arabski.
Wtedy sens widać
wuzetkowiec (2014.05.30, 11:34)
Ocena: 5
VEN1963 (2014.05.30, 11:31)
z Twojej debilnej odpowiedzi wnioskować można tylko jedno - nigdy nie używałeś Sony :-)
Myślę że powinieneś pojechać do Sony i pokazać im własny projekt urządzenia pozbawionego ramek i z przyciskami fizycznymi. Przecież jesteś Best inżynierem jak sądzę.


Z Labowego testu, żeby nie było, że się czepiam: ''Nadal najbardziej nieporęczny sprzęt w swojej klasie''. http://pclab.pl/art57451-7.html
Masz coś jeszcze do dodania?
Edytowane przez autora (2014.05.30, 11:35)
*Konto usunięte* (2014.05.30, 11:52)
Ocena: 1
VEN1963 (2014.05.30, 11:31)
wuzetkowiec (2014.05.30, 10:58)
(...)

Pal sześć w telefonach, w których do maksimum zjechano z cienkością ramek, ale w np w Xperiach, to już dramat! U góry i dołu szerokie, niewykorzystane ''ramska'', a oni kradną część wyświetlacza, poświęcając na przyciski ekranowe.


Debilizm do sześcianu.



z Twojej debilnej odpowiedzi wnioskować można tylko jedno - nigdy nie używałeś Sony :-)
Myślę że powinieneś pojechać do Sony i pokazać im własny projekt urządzenia pozbawionego ramek i z przyciskami fizycznymi. Przecież jesteś Best inżynierem jak sądzę.

Wystarczy, że pokaże im Xperię ARC S
iwanme (2014.05.30, 11:54)
Ocena: 3
z Twojej debilnej odpowiedzi wnioskować można tylko jedno - nigdy nie używałeś Sony :-)
Myślę że powinieneś pojechać do Sony i pokazać im własny projekt urządzenia pozbawionego ramek i z przyciskami fizycznymi. Przecież jesteś Best inżynierem jak sądzę.

Czemu jego wypowiedź jest debilna? Cienkie ramki i przyciski poza ekranem da się zrobić jeśli się chce, popatrz sobie na takiego Note 3, skoro znienawidzony Samsung sobie poradził, to Japończycy też by dali radę. Zresztą w Z2 już wcisneli wyraźnie większy ekran. Obecne przyciski ekranowe nie są takie złe, aczkolwiek koncepcja jest niewykorzystania w pełni, powinna być możliwość ustawienia ich sobie według własnego widzimisię (z rootem można to zrobić). Poza tym chodziło chyba o to, aby stosunek powierzchni ekranu do telefonu był jak najlepszy, a nie zostawiać belki po byku i jeszcze zmniejszać powierzchnię ekranu.
Przerzucenie przycisków na ekran w takim HTC M8 to też krok w tył imo.

Wystarczy, że pokaże im Xperię ARC S

Dokładnie, jak widać sami też potrafią.

Edytowane przez autora (2014.05.30, 11:57)
laaval (2014.05.30, 11:55)
Ocena: 6
SunTzu (2014.05.30, 10:49)
@up
Czym się różnią klawisze w Galaxy od tych ekranowych? to prawie identyczne rozwiązanie...
No właśnie, to 'prawie' robi różnicę.
Tylko te ekranowe możesz schować, a te w galaxy jak były tak są upierdliwe. Jedynie samsung jeszcze nie ma ekranowych w top-ie.[/quote]
Tym, że mam do dyspozycji cały ekran, w KAŻDYM momencie. Bardzo wiele aplikacji nie ukrywa tych klawiszy, co jest upierdliwe niesamowicie zwłaszcza przy horyzontalnym ustawieniu ekranu. Możesz sobie pisać co ci się spodoba, mnie nie przekonasz :) I mam nadzieję, że Samsung nie wpadnie na debilny pomysł usunięcia klawiszy spod ekranu.
DisconnecT (2014.05.30, 12:02)
Ocena: -2
Jak czytam zawsze jakieś testy o telefonach i są hejty na nakładki systemowe, to sobie śmiecham, komu te nakładki przeszkadzają, do tego jeszcze są niby brzydkie :E Chyba nikt w takim razie nie widział jak mizernie wygląda goły android. A co do flagowców to trzeba się przyzwyczaić że producenci będą dodawać najbardziej debilne rzeczy, a te ważnie jak np. Bateria będą odstawiane na boczny tor
*Konto usunięte* (2014.05.30, 12:05)
Ocena: -1
laaval (2014.05.30, 11:55)

Tym, że mam do dyspozycji cały ekran, w KAŻDYM momencie. Bardzo wiele aplikacji nie ukrywa tych klawiszy, co jest upierdliwe niesamowicie zwłaszcza przy horyzontalnym ustawieniu ekranu. Możesz sobie pisać co ci się spodoba, mnie nie przekonasz :) I mam nadzieję, że Samsung nie wpadnie na debilny pomysł usunięcia klawiszy spod ekranu.

Ależ możesz je przecież skonfigurować, by cały czas były schowane.
Edytowane przez autora (2014.05.30, 12:06)
ja__ (2014.05.30, 14:22)
Ocena: -2
wuzetkowiec (2014.05.30, 10:58)
laaval (2014.05.30, 09:07)
Mnie nic nie przekona do klawiszy ekranowych i przez to g3 u mnie nie zagości.

Pal sześć w telefonach, w których do maksimum zjechano z cienkością ramek, ale w np w Xperiach, to już dramat! U góry i dołu szerokie, niewykorzystane ''ramska'', a oni kradną część wyświetlacza, poświęcając na przyciski ekranowe.


Debilizm do sześcianu.


Klawisze ekranowe są dużo lepsze. można je konfigurować. Można je chować.
Bogie (2014.05.30, 14:29)
Ocena: 3
@SunTzu - przyciski na ekranie miałyby sens, jeśli ekran wypełniał by całą ramkę nie tylko po bokach (jak teraz), ale i w pionie. A tak na dole jest z reguły sporo miejsca między brzegiem obudowy i ekranem, i jedyny sensowny sposób na wykorzystanie tego miejsca to przyciski ekranowe, ew. głośnik. Po co dawać przyciski na ekranie, przy okazji zmniejszając obszar roboczy wyświetlacza, jeśli można dać przyciski pod ekranem? Idiotyzm. Dla telefon z przodu powinien mieć ekran 'przyklejony' do krawędzi obudowy po bokach, u góry kilka mm odstępu na czujniki, kamerę i głośnik, na dole ekran przyklejony do krawędzi lub kilka mm na głośnik. I wtedy uznałbym klawisze ekranowe za niezły pomysł. Ale nie najlepszy. Bo najlepszym jest pozostawienie pod ekranem 3 klawiszy sprzętowych, niedotykowych, z możliwością odbierania połączeń. Pomimo wszystkich funkcji 'w rękawiczkach' i tak się to potrafi przydać. Niestety, nie wygląda to tak dobrze jak tafla szkła, i producenci z tego rezygnują. A szkoda.
Edit: I nie mówcie, że można je chować. Bo co z tego, jak nie zawsze to działa, albo i tak czasem ich potrzebujemy.
Edytowane przez autora (2014.05.30, 14:31)
*Konto usunięte* (2014.05.30, 14:36)
Ocena: 1
jakie to poczworne HD jak to jest podwojne, czyzby producenci mowili nam, ze jestesmy imbecylami?... zreszta na zdjeciu jest jeszcze lepszy debilizm, 4x quadHD haha...
iwanme (2014.05.30, 14:39)
Ocena: 3
Klawisze ekranowe są dużo lepsze. można je konfigurować. Można je chować.

Jak wyżej. Ma to jeszcze jakiś sens jak faktycznie powierzchnia jest wykorzystana w jakimś celu innym niż kolejne logo producenta. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przyciski fizyczne też konfigurować, w HTC HD2 pamiętam można było zmieniać w niektórych romach. Nowych przycisków nie można dodawać, ale można z kolei dodać drugi zestaw już ekranowych z innymi funkcjami.
Natomiast jeśli w zamian za fizyczne przyciski dadzą ekran na prawie cały telefon i cienkie ramki to jestem za.

jakie to poczworne HD jak to jest podwojne

Jest poczwórne. 4x 1280x720 inaczej 2*1280x2*720.
Edytowane przez autora (2014.05.30, 14:44)
wuzetkowiec (2014.05.30, 16:45)
Ocena: 1
Być może co niektórzy mają w nosie wielkość smartfona, a co za tym poręczność i komfort noszenia, ale wg mojego rankingu to podstawa. Śmiać mi się chce, jak widzę 4,8-calową Xperię M2(fotka), która jest większa od 5-calowego S4. Samsung, nie dosyć, że mniejszy, a z większym wyświetlaczem, to na dodatek z przyciskami sprzętowi w dolnej ramce. Cóż, najwyraźniej nie jestem na czasie i nie dostrzegam zajebistości klocowatych smartfonów. Noszę w kieszeni, dlatego cenię idealnie wykorzystaną ''małość' słuchawki. Małość w przenośni, bo okazuje się, że mniejszy smartfon potrafi zaoferować większy ekran.
Edytowane przez autora (2014.05.30, 16:47)
HΛЯPΛGŌN (2014.05.30, 17:41)
Ocena: 2
LG cisnie się na duże rozmiary i rozdzielczości, ale wg mnie 5,5' i te 538ppi to już gruba przesada. Fajnie, że zastosowlai wąskie ramki, ale to wciąż spory klocek.
emkaer (2014.05.30, 19:38)
Ocena: 0
G2 jest chyba lepszy wydaje mi się. i tańszy..
Django (2014.05.30, 21:59)
Ocena: -2
SunTzu (2014.05.30, 10:49)
@up
Czym się różnią klawisze w Galaxy od tych ekranowych? to prawie identyczne rozwiązanie...
Tylko te ekranowe możesz schować, a te w galaxy jak były tak są upierdliwe. Jedynie samsung jeszcze nie ma ekranowych w top-ie.


Tym, że klawisze dotykowe z samsunga czy np z Lg L9 II są zagospodarowane w ramce a w g3 czy g2 ramka jest pusta i niezagospodarowana.... Bez sensu...
Klawisze emulowane to głupota a są promowane tylko dlatego bo obniża to koszty produkcji. Są mega niewygodne.... a lg oszczedza gdzie sie da....
jarecki3460 (2014.05.30, 23:26)
Ocena: 0
A teraz ja narzekam, bo mój Samsung ma 2,2' i rozdzielczość 240x320… Ultra Hiper Super AMOLED
*Konto usunięte* (2014.05.31, 00:13)
Ocena: 3
Django (2014.05.30, 21:59)
SunTzu (2014.05.30, 10:49)
@up
Czym się różnią klawisze w Galaxy od tych ekranowych? to prawie identyczne rozwiązanie...
Tylko te ekranowe możesz schować, a te w galaxy jak były tak są upierdliwe. Jedynie samsung jeszcze nie ma ekranowych w top-ie.


Tym, że klawisze dotykowe z samsunga czy np z Lg L9 II są zagospodarowane w ramce a w g3 czy g2 ramka jest pusta i niezagospodarowana.... Bez sensu...
Klawisze emulowane to głupota a są promowane tylko dlatego bo obniża to koszty produkcji. Są mega niewygodne.... a lg oszczedza gdzie sie da....

Tylko jak będziesz miał zagospodarowaną powierzchnię na 'dotykowy' ekran to za co chwycisz telefon? Dla mnie ramki to nie jest zło, a te z dołu są konieczne podczas grania, oglądania filmów, by było za co wygodnie chwycić smartfona. SGS-a ciężko chwycić przez ich zagospodarowanie. Cienka ramka po bokach też nie jest fajna sprawa, bo pisząc jedną ręką praktycznie nie da się nie nacisnąć zewnątrzną krawędzią dłoni ekranu gdy próbujesz kciukiem coś tapnąć... problem nie występuje tylko przy pisaniu, ale generalnie obsługi smartfona. Wykonanie prostego gestu przestaje być proste.

Apple mogło już dawno temu dać mniejsze ramki, ale tego nie zrobili wydaje się właśnie z tego powodu.
Edytowane przez autora (2014.05.31, 00:15)
netholik (2014.05.31, 10:27)
Ocena: 0
Spoko, niech sobie cisną, BYLE wypuścili prawdziwą wersję mini 4 calową z mocnymi bebechami
nsmarcin (2014.05.31, 11:05)
Ocena: 1
Mnie zastanawia jedna rzecz z tej prezentacji odnośnie matrycy. Na zdjęciach wyraźnie widać, że producent określa ją jako '4x QuadHD'. Albo 4x albo QuadHD. Oczywiście nie FullHD. Ale ja rozumiem 4x QuadHD jako 16xHD (nie FullHD). A taka na pewno nie jest więc dla mnie to jest jawne wprowadzanie w błąd.
Kiciuk (2014.05.31, 19:57)
Ocena: 0
Zwiększony rozmiar i nowe materiały.

no to jest teraz wymagane telefon=patelnia :D
banan39 (2014.06.01, 10:47)
Ocena: 0
Idealnym rozwiązaniem jest Lumia 930 ale ma W.P.8.1 - system zamknięty , więc dzieciakom nie będzie odpowiadać 5 cali to max na fona który nosimy w kieszeni reszta to tablety . A telefonem roku jest na pewno lumia 930 .
Feniosław (2014.06.01, 23:35)
Ocena: 0
banan39 (2014.06.01, 10:47)
Idealnym rozwiązaniem jest Lumia 930 ale ma W.P.8.1 - system zamknięty , więc dzieciakom nie będzie odpowiadać 5 cali to max na fona który nosimy w kieszeni reszta to tablety . A telefonem roku jest na pewno lumia 930 .

Niestety ale WP to system dobry... dla seniorów. Zerowe dopasowanie do użytkownika, braki podstawowych możliwości, sam mam Lumie 610 na WP 7.8 i to jest po prostu dramat. Nigdy więcej żadnego telefonu na WP chyba że ktoś wymaga prostego interfejsu i małej użyteczności poza podstawowymi prostymi zastosowaniami telefonu. Telefonem roku jak dla mnie na pewno nie jest Lumia 930 właśnie przez beznadziejny OS. Ten sam telefon ale z androidem to był by hit o ile dobrze by go wycenili.
iwanme (2014.06.02, 09:40)
Ocena: 0
Niestety ale WP to system dobry... dla seniorów. Zerowe dopasowanie do użytkownika, braki podstawowych możliwości, sam mam Lumie 610 na WP 7.8 i to jest po prostu dramat.

Między WP 8.1 a 7.8 jest bardzo duża różnica. To trochę tak jakbyś marudził na brak funkcji w iOS 3, czy w Eclairze, już pomijając to że kupiłeś jeden z najbardziej budżetowych telefonów jakie były.

Ciamciar (2014.09.05, 09:53)
Ocena: 0
Czy jest już wiadome kiedy wyjdzie oficjalny rom z LG G3 dla LG G2? Proszę o szybka odpowiedź i pozdrawiam.
Zaloguj się, by móc komentować