Motorola Moto X po trzech miesiącach użytkowania

33
Mieszko Krzykowski
Motorola Moto X po trzech miesiącach użytkowania

Nawet nie próbuję ukrywać tego, że polubiłem Motorolę Moto X, co widać w napisanej przeze mnie recenzji tej słuchawki, jak i w podsumowaniu 2014 roku, w którym to nazwałem ją moim ulubionym ubiegłorocznym telefonem. Jakimś cudem Motoroli udało się stworzyć sprzęt, który bardzo celnie trafia w moje upodobania i choć ma on spore ograniczenia, to z jakiegoś powodu nie mogę przestać go używać i chwalić. Myślałem, że może dłuższy test zweryfikuje moje poglądy na ten temat, ale po kilkunastu tygodniach w sumie niewiele się zmieniło. Zapraszam więc do tekstu tłumaczącego dlaczego nadal lubię ten telefon. A na koniec wyjaśnię, dlaczego kupuje się go na własną odpowiedzialność.

Powód lubienia nr 1: obudowie Moto X trudno coś zrobić

Lubię ładne i dobrze wykonane smartfony (wiem, że to bardzo ogólne stwierdzenie), a przy tym nie znoszę wszelkiego rodzaju pokrowców, silikonowych zderzaków i innych dziwnych rzeczy tego typu. Co mi po pięknym, poręcznym i cienkim telefonie, który jest tak delikatny, że trzeba go ciągle kryć pod kilkoma milimetrami gumy i jego urok mogę podziwiać jedynie na zdjęciach w sieci? Absurd. Telefon dla mnie ma być gotowy do długotrwałego użytkowania od razu po wyjęciu go z pudełka, a nie dopiero po dokupieniu zestawu niezbędnych akcesoriów. Okazało się, że Motorola Moto X jest własnie taka. Żeby nie przedłużać – tak wygląda telefon po 3 miesiącach użytkowania, który nigdy nie był w pokrowcu, nie miał naklejanych żadnych folii, regularnie trafiał do kieszeni z kluczami i raz lądował na betonie, bo nie trafiłem nim w kieszeń:

moto_x_3

moto_x_2

moto_x_4

Tylna klapka wygląda właściwie jak nowa, metalowa ramka ma lekkie wgniecenie na rogu od upadku, z metalowych wstawek wystających nad powierzchnię wyświetlacza lekko odprysł lakier, ale dzięki nim powierzchnia ekranu jest nietknięta. Krótko mówiąc: to lubię, bo gdyby nie wspomniana „gleba”, mój Moto X wyglądałby właściwie jak nowy, bo wybrane przez Motorolę materiały są nie tylko całkiem estetyczne, ale też bardzo praktyczne.

Z biegiem czasu też coraz bardziej lubię kształt tej obudowy. Co prawda niektórzy narzekają na to, że przez jego specyfikę telefon wyślizguje im się z dłoni, ale ja bym powiedział, że jest wręcz przeciwnie. Nie wiem, może jestem uważniejszy albo mam jakieś dziwne ręce, lecz po prostu lubię trzymać Moto X i stosunkowo duże rozmiary tej słuchawki (w końcu 5,2 cala robi swoje) przeszkadzają mi tu znacznie mniej, niż w innych smartfonach podobnej klasy. No i to wgłębienie pod aparatem, w którym zawsze trzymam palec wskazujący – za każdym razem, gdy muszę przetestować jakiś inny telefon, to brakuje mi tego drobiazgu, lecz to już objaw lekkiego fanboizmu ;)

moto_x_7

Tutaj muszę zaznaczyć, że powyższe akapity dotyczą wersji z plastikowym tyłem, a Moto X może być też wykończony skórą i drewnem. Szukałem informacji na temat tego jak te materiały stawiają czoła upływowi czasu i wygląda na to, że ocena w dużej mierze zależy od oczekiwań. Zdecydowanie nie są one tak bezproblemowe jak zwykłe tworzywo sztuczne. Niektórzy użytkownicy zauważają, że tył ich egzemplarzy nie jest idealnie spasowany z resztą urządzenia, przez co konieczna była wymiana telefonu na inny. Poza tym, drewno i skóra wymagają odrobiny uwagi. Jeśli skóra ma się zużywać z klasą, to trzeba o nią dbać i używać preparatów do czyszczenia i zabezpieczania tego materiału. Tak samo jest z drewnem – będą się na nim pojawiały odpryski i rysy, co dla jednych będzie wadą, a dla innych kwintesencją uroku naturalnych materiałów. Dlatego decyzję o zakupie jednej z bardziej ekskluzywnych odmian Moto X należy podejmować świadomie.

Powód nr 2: system powiadomień

System powiadomień Moto X opisywałem już dość dokładnie w recenzji tego smartfona, więc tutaj nie będę się rozpisywał nad jego sposobem działania, ale za to chcę podkreślić jedną rzecz: po 3 miesiącach to nadal działa, nadal z tego korzystam i nadal to lubię. Czasem zdarzają się dodatki i funkcje, które na początku wydają się superciekawe i przydatne, a z biegiem czasu zauważa się kolejne ich problemy, przez co idą w odstawkę po przeminięciu pierwszego zachwytu. W przypadku powiadomień Motoroli jest zupełnie na odwrót – im dłużej z nich korzystam, tym bardziej mi ich brakuje, gdy testuję inny telefon.

moto_x_1

W dużej mierze jest to zasługa tego, że całość współpracuje z czujnikami podczerwieni, a nie z przednim aparatem, przez co jest bardziej niezawodna (szczególnie w słabo oświetlonych miejscach). Jeszcze nie natknąłem się na sytuację, w której ekran i powiadomienia nie zaświeciłyby się wtedy, gdy tego potrzebowałem, więc ten pomysł po prostu działa i jest to jego ogromna zaleta.

Powód nr 3: dużo mikrofonów i dobra słuchawka

Motorola Moto X ma aż cztery mikrofony wykorzystywane przez mechanizm aktywnej redukcji szumów i regulacji głośności słuchawki. Początkowo to zignorowałem, bo przecież niemal każdy smartfon ma teraz redukcję szumów i wiele z nich uzależnia maksymalną głośność słuchawki od hałaśliwości otoczenia. Okazało się jednak, że mało który robi to aż tak dobrze. O tym, że coś jest na rzeczy przekonałem się, gdy po niemal godzinnej rozmowie telefonicznej przeprowadzonej w pociągu, mój rozmówca zorientował się gdzie jestem dopiero... gdy mu o tym powiedziałem. Inna sytuacja. Rozmowa w wietrzną pogodę, w czasie której mój rozmówca nie miał żadnych problemów ze zrozumieniem co mówię, a ja zauważyłem, że przy każdym powiewie wiatru telefon automatycznie zwiększał głośność słuchawki, dzięki czemu ja też idealnie słyszałem osobę po drugiej stronie. Do tego można dorzucić rewelacyjną antenę, głośność powiadomień uzależnioną od głośności otoczenia i kilka innych drobiazgów sprawiających, że Motorola Moto X to najlepszy telefon jaki kiedykolwiek miałem. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że działa to tak naturalnie i dobrze, że musiałem się skupić na sprzęcie w czasie rozmowy, aby dostrzec co on właściwie robi, kiedy i dlaczego. 

Powód nr 4: czyste oprogramowanie, które płynie i działa

Wiele wskazuje na to, że mam jakąś magiczną zdolność do destabilizowania oprogramowania smartfonów. Szczególnie dotyczy to gadżetów z Windows Phone, które jakoś nie potrafią działać stabilnie w moich dłoniach, ale i w sprzęcie z iOS i Androidem – że tak zacytuję pewnego bardzo lubianego przeze mnie deszczowego klasyka science-fiction – „I have seen things you people wouldn't believe”. Pod tym względem chyba tylko Paweł Pilarczyk jest ode mnie lepszy, bo gdy on zaczyna mi czasem opowiadać i pokazywać co się dzieje z jego telefonami, to muszę się uszczypnąć, aby sprawdzić, czy przypadkiem nie usnąłem. O czym to ja piszę? O tym, że pomimo mojego naturalnego talentu do psucia oprogramowania smartfonów, Motorola Moto X działała przez ostatnie tygodnie właściwie całkowicie bezproblemowo. Czysty KitKat „iksa” to wzór pod względem szybkości działania, optymalizacji i bezproblemowości.

moto_x_6

Dopiero ostatnia aktualizacja do Androida 5.0 pociągnęła za sobą szczyptę dziwactw (niektóre aplikacje czasem działają nie tak jak powinny), ale wygląda na to, że wina bardziej stoi po stronie Google niż Motoroli. Bardzo mi się podoba strategia Motoroli, aby nie kombinować zbyt mocno z interfejsem Androida (tym bardziej, że czysty Lollipop w końcu wygląda i funkcjonuje tak jak trzeba) i moim zdaniem to popłaca, choć osoby szukające sprzętu, który robi niemal wszystko bez doinstalowywania dodatkowych narzędzi z Google Play, raczej powinny poszukać czegoś innego.

Dlaczego najprawdopodobniej nie jest to telefon dla Ciebie

Czas na punkt kulminacyjny tego tekstu, czyli kilka słów na temat paradoksu Motoroli Moto X. To fakt, że z opisanych powyżej powodów z tego telefonu korzystam z czystą i niczym niezmąconą przyjemnością. Uwielbiam prostotę, uwielbiam, gdy coś jest bezproblemowe i gdy widzę, że coś jest dopracowane. Jednak nie mam zamiaru próbować zaginać czasoprzestrzeni i tłumaczyć Wam, że jest to smartfon idealny i doskonały, bo taki nie jest. Świetna jakość połączeń nie wynagrodzi w pełni dość kapryśnego aparatu. Jakość wykonania i ergonomiczne kształty są świetne, ale przez to zabrakło miejsca na pojemniejszy akumulator i to czuć (choć dopracowane oprogramowanie i specyficzny system powiadomień trochę ratują sytuację i bardzo pomagają w oszczędzaniu energii, przez co źle nie jest pod tym względem). No i czysty, sprawnie działający system nie spowoduje, że użytkownikowi raptem przestanie brakować slotu na kartę mikro-SD (8 GB wolnego miejsca w modelu 16 GB to jest dramat).

moto_x_5

Ja jestem w stanie pogodzić się z tą specyfiką Motoroli Moto X i pewnymi decyzjami podjętymi przez jej projektantów, ale ja jestem specyficznym użytkownikiem smartfonów ze specyficznymi priorytetami. Ile osób myśli tak jak ja? Domyślam się, że stosunkowo niewiele i większość z Was zapewne uzna za istotniejszy stabilizowany aparat w niektórych konkurencyjnych modelach albo rekordowo długi czas pracy Xperii Z3. Motorolę Moto X należy kupować na własną odpowiedzialność i z pełną świadomością, że nie próbuje ona być „najlepszym” i „najbardziej zaawansowanym” smartfonem na rynku. Jeśli jednak się na nią zdecydujesz, to zapewniam, że kolejne tygodnie użytkowania przyniosą Ci niemal same miłe niespodzianki i bardzo niewiele tych niemiłych. Tak jak mnie. No i nadal uważam, że Motorola zrobiła tym razem lepszego iPhone'a niż Apple ;)

Oceny (22)
Średnia ocena
Twoja ocena
Olafo (2015.01.09, 21:09)
Ocena: 5
Mam moto x 1. generacji i też mogę powiedzieć, że działa bardzo płynnie. A najfajniejsze są powiadomienia i odblokowywanie telefonu. Po wyjęciu z kieszeni od razu pojawia się godzina i przycisk do odblokowania. Super wygodne rozwiązanie, którego inne telefony nie mają :)

Aha, no i ma jeszcze w miarę akceptowalne wymiary żeby móc ją obsługiwać jedną ręką. Nowa moto x jest dla mnie za duża.
Edytowane przez autora (2015.01.09, 21:10)
rops (2015.01.09, 21:17)
Ocena: 9
Super telefon, czasami naprawdę zastanawiam się co kieruje projektantami by do słuchawki za 2 koła dawać 16 GB pamięci, z czego zaledwie 8GB wolnego, po prostu nie pojmuję tego.
KanekS (2015.01.09, 21:24)
Ocena: 8
rops (2015.01.09, 21:17)
Super telefon, czasami naprawdę zastanawiam się co kieruje projektantami by do słuchawki za 2 koła dawać 16 GB pamięci, z czego zaledwie 8GB wolnego, po prostu nie pojmuję tego.

Bo jakby ten model był idealny i miał wszystko to nikt by nie kupował niczego innego.
Za to pewnie w następnej wersji dorobią więcej pamięci lub slot kart i wtedy ludzie się przerzucą. Czysty biznes
unknown_solider (2015.01.09, 23:36)
Ocena: 0
Czy Nexus 6 jest tak samo dobry? Moto X byłaby idealnym telefonem, bo aparatu w ogóle nie używam chyba że awaryjne jako skaner, ale dla mnie jest zdecydowanie za mała. Podoba mi się też klasyczna w formie obudowa. Jeśli chodzi o baterie to czas działania nie jest tak ważny jak możliwość szybkiego naładowania pod tym względem note 4 jest bezkonkurencyjny.
Edytowane przez autora (2015.01.09, 23:42)
vibovit (2015.01.09, 23:56)
Ocena: 2
5,2'' to już niezła krowa, ale jakbym miał wybierać to chyba najlepszy obecnie telefon, szkoda że taka egzotyka i do tego droga.
tomaster (2015.01.10, 00:45)
Ocena: 4
Fan BlejdRanera? A ja się zdecydowałem na inny chwalony w podsumowaniu telefon- One Plus i do tej pory pozytywnie zaskakuje :)
Irek-Stalker (2015.01.10, 11:37)
Ocena: -4
Ja od premiery Note 3 używam pokrowiec Spigen Slim Armor, gdyż zależało mi, aby telefon wytrzymał dłużej niż 3 miesiące, a do tego w pracy, czy siłownia już dawno bym go złamał ( nawet używany w pokrowcu posiada już małą wypukłość na środku wyświetlacza, widać to po ramce). Wszystko zależy w jakich warunkach się porusza.:E
Edytowane przez autora (2015.01.10, 11:38)
Mariusch (2015.01.10, 12:02)
Ocena: 1
Smartfon prawie idealny. Brakuje w nim wspomnianego slotu na kartę microSD oraz ,w zależności od preferencji, wielkość ekranu. Gdyby był dostępny identyczny smartfon tylko z ekranem 4,5 cala to brałbym go od razu. Przypuszczam, że nie tylko ja bym tak postąpił. Tak to pozostaje tylko Z3 Compact, który bardziej odstrasza niż przyciąga.

Bardzo brakuje mi smartfonów z średniej półki wielkości ekranów posiadającego bardzo dobre podzespoły.
Edytowane przez autora (2015.01.10, 12:03)
unknown_solider (2015.01.10, 12:38)
Ocena: 0
Nie ma żadnego wyboru jeśli chodzi o wielkość ekranu, praktycznie cały mainstreamowy high end ma 5-5.5 cala. Trudno dostać coś większego, lub mniejszego - w sumie to tylko 4 modele alpha, compact 3, note 4 I nexus 6.
rake (2015.01.10, 13:02)
Ocena: 0
Jedyne, co mnie zniechęca do tego modelu, to przeciętny aparat. Poza tym - brałbym :)
netholik (2015.01.10, 13:16)
Ocena: -4
Pytam zupełnie szczerze - jakie zastosowania sprawiają, że 16 GB to dla Ciebie mało?
tomaster (2015.01.10, 13:20)
Ocena: -3
netholik (2015.01.10, 13:16)
Pytam zupełnie szczerze - jakie zastosowania sprawiają, że 16 GB to dla Ciebie mało?


8GB a nie 16, jakie zastosowanie? Ja lubię sciągać filmy na telefon torrentem na przykład, w pamięci tej Motki się nie pomieszczą a OPO ma 54GB i starczy.
unknown_solider (2015.01.10, 13:27)
Ocena: 3
http://obrazki.elektroda.pl/1302687500_1420892759.png
Po 3 miesiącach używania przeze mnie aplikacje zajmują 60 gb i ciągle brakuje miejsca, a to tylko wp, na którego nie ma aplikacji.

Na note 4 po tygodniu mam zajęte 20 gb a mam zainstalowane TYLKO kilka gier i żadnej aplikacji poza latarka i speedtest łącza.
Edytowane przez autora (2015.01.10, 13:31)
Mariusch (2015.01.10, 13:41)
Ocena: 4
netholik (2015.01.10, 13:16)
Pytam zupełnie szczerze - jakie zastosowania sprawiają, że 16 GB to dla Ciebie mało?


Ja mam w moim smartfonie 16GB zewnętrznej pamięci i jest cały czas zajęta. Głównie to muzyka. Wbrew pozorom 16GB to bardzo mało muzyki.
Do tego dochodzą aplikacje i filmy(tak jak tomaster napisał choć nie popieram ściągania z torrentów).

8GB to bardzo mało pamięci.
miekrzy (2015.01.10, 13:45)
Ocena: 4
netholik (2015.01.10, 13:16)
Pytam zupełnie szczerze - jakie zastosowania sprawiają, że 16 GB to dla Ciebie mało?

U mnie większość miejsca zjadają playlisty Spotify. A gdzie miejsce na zdjęcia, filmy (przecież to nagrywa w 4K), gry i jakieś bardziej rozbudowane aplikacje? Jakoś sobie radzę, ale jednak wersja 16 GB tego telefonu jest taka średnio użyteczna i zdecydowanie lepiej zainwestować w odmianę z większą ilością pamięci.
Opson6667 (2015.01.10, 14:06)
Ocena: 1
Szczerze mówiąc używam Moto G 8 GB i nie ukrywam że daje to pewne ograniczenia (dla siebie mam tylko 5,52 GB) - ale Pan który tu przed chwilą pisał że ma zajęte 60 GB mnie zdumiewa. Ja rozumiem podejście maksymalistyczne, ale po co na telefonie trzymać wszystkie możliwe gry? Mam ich kilka, oczywiście nie takich zajmujących po 2 GB ale takich po 100-200 MB. Kolekcja muzyki...... Nie wystarczy 2 GB tej ulubionej? A żeby mieć naprawdę WSZYSTKO pod ręką razem z filmoteką to polecam http://pclab.pl/art56375-5.html
Wtedy na pewno NICZEGO NIGDY nie braknie :)
unknown_solider (2015.01.10, 15:04)
Ocena: 0
To nie dla mnie, bo ciągle nie da się na tym instalować aplikacji. Szkoda marnować miejsce na video czy muzykę, bo to i tak można od razu wywalić na serwer, ale w dzisiejszych czasach jedna duża gra zajmuje 3 gb więc na 8 gb wolnej przestrzeni nie wiele można zainstalować.
Edytowane przez autora (2015.01.10, 15:06)
strykul (2015.01.10, 16:40)
Ocena: -2
Ja mam w swoim G2 16GB i zwykle balansuje na granicy 1-2 GB wolnych, ustawiłem sobie synchronizację zdjęć na Google+ w pełnej rozdzielczości (mam 100GB miejsca) i zwyczajnie od czasu do czasu wywalam całą zawartość katalogu DCIM i da się żyć... Co do 2GB muzyki- jeden audiobook zajmuje kołoo 600-700MB więc 2GB to stanowczo za mało, chyba, ze lubisz 128kbps
Edytowane przez autora (2015.01.10, 16:40)
vibovit (2015.01.10, 17:03)
Ocena: -1
Ja mam 16gb i zajęte 1gb, nie trzymam na fonie muzy ani biblioteki filmów, na granie w macane gry też mam za krótkie życie :E większość rzeczy i tak mam na dropboxie, jak widać potrzeby bywają różne ;) 8 gb to mało, ale 16 spokojne starcza.
motiff (2015.01.10, 21:05)
Ocena: 0
Niezłe motki wyszły pod rządami guglacza, ale obawiam się, że obecny chińczyk będzie próbował przerabiać i trafiać w nieco inny rynek.
vibovit (2015.01.10, 23:19)
Ocena: -4
motiff (2015.01.10, 21:05)
Niezłe motki wyszły pod rządami guglacza, ale obawiam się, że obecny chińczyk będzie próbował przerabiać i trafiać w nieco inny rynek.


Niestety to się już zaczęło chyba, nowe moto G się roztyło, zamiast poprawić bebechy, do tego wersje 2014 zarówno G i X upodobniły się do szajsunga z przodu, chińczyki mają taki fetysz kopiowania, zamiast R&D.
Remedy (2015.01.11, 01:40)
Ocena: 0
vibovit (2015.01.10, 17:03)
Ja mam 16gb i zajęte 1gb, nie trzymam na fonie muzy ani biblioteki filmów, na granie w macane gry też mam za krótkie życie :E większość rzeczy i tak mam na dropboxie, jak widać potrzeby bywają różne ;) 8 gb to mało, ale 16 spokojne starcza.

Nie kpij.
.:Proxy:. (2015.01.11, 02:35)
Ocena: 1
8GB w dzisiejszych czasach - to jakiś żart, w urządzeniu tej klasy. Informowanie, że urządzenie posiada 16GB, a tak naprawdę możemy wykorzystać tylko np. 8GB - powinno być surowo karane! Nie rozumiem, jak coś takiego ma racje bytu... Podobnie jest z zegarami procesorów - co z tego, że procesor ma np 4x2,5GHz gdy urządzenie tylko w ściśle określonej sytuacji, będzie mogło się zbliżyć do takich wartości i to jeszcze na bardzo ograniczony czas. Takie praktyki marketingowe, powinny być zabronione!

unknown_solider@
To na 100% musi być jakaś choroba - tego nie można w żaden inny sposób wytłumaczyć. Przeraża mnie to, że pewnie są jeszcze gorsze przypadki niż Twój.
HΛЯPΛGŌN (2015.01.11, 09:01)
Ocena: 0
rake (2015.01.10, 13:02)
Jedyne, co mnie zniechęca do tego modelu, to przeciętny aparat. Poza tym - brałbym :)

Mnie tak samo + mała ilość pamięci.
raspo (2015.01.11, 12:41)
Ocena: 0
Czepiliście się tej pamięci, a autor wyraźnie zaznaczył, że nie jest to smartfon dla każdego. Dla graczy i miłośników gromadzenia multimediów są telefony z 32-64GB pamięci i slotami SD. Mnie tam 5,5GB dla użytkownika w Moto G 2014 w zupełności wystarcza (jeszcze prawie 3GB wolnego). Dane na karcie to około 6GB, z czego zdecydowana większość do zdjęcia i filmiki, które w każdej chwili mogę usunąć bo mam kopie w kompie. Owszem, apki wciąż się rozrastają i sam pakiet od Googla zjada sporo pamięci na dzień dobry, ale nikt nie kupuje obecnie komórki na lata. W segmencie budżetowym wciąż jeszcze królują modele z 4GB pamięci i ludzie jakoś z tego korzystają (sam jeszcze kilka miesięcy temu miałem taki telefon i nie narzekałem).
.:Proxy:. (2015.01.11, 15:19)
Ocena: 2
unknown_solider (2015.01.11, 13:28)
Możliwość komfortowej obsługi zaawansowanych aplikacji (...)


Czyli jakie to są aplikacje? Jeszcze takich nie spotkałem.
eagle (2015.01.11, 18:37)
Ocena: -1
Opson6667 (2015.01.10, 14:06)
Szczerze mówiąc używam Moto G 8 GB i nie ukrywam że daje to pewne ograniczenia (dla siebie mam tylko 5,52 GB) - ale Pan który tu przed chwilą pisał że ma zajęte 60 GB mnie zdumiewa. Ja rozumiem podejście maksymalistyczne, ale po co na telefonie trzymać wszystkie możliwe gry? Mam ich kilka, oczywiście nie takich zajmujących po 2 GB ale takich po 100-200 MB. Kolekcja muzyki...... Nie wystarczy 2 GB tej ulubionej? A żeby mieć naprawdę WSZYSTKO pod ręką razem z filmoteką to polecam http://pclab.pl/art56375-5.html
Wtedy na pewno NICZEGO NIGDY nie braknie :)


Filmy 4k i moja karta w sd w note 4 kwiczy. Po co w 4k ? Bo mam taki tv a poza tym nawet skalowane do 1080p to bajka.
SunTzu (2015.01.11, 20:29)
Ocena: 0
Mariusch (2015.01.10, 12:02)
Smartfon prawie idealny. Brakuje w nim wspomnianego slotu na kartę microSD oraz ,w zależności od preferencji, wielkość ekranu. Gdyby był dostępny identyczny smartfon tylko z ekranem 4,5 cala to brałbym go od razu. Przypuszczam, że nie tylko ja bym tak postąpił. Tak to pozostaje tylko Z3 Compact, który bardziej odstrasza niż przyciąga.

Bardzo brakuje mi smartfonów z średniej półki wielkości ekranów posiadającego bardzo dobre podzespoły.

No niestety...
Mamy podobny problem. Zostaje jeszcze ajfon 5s :P
W zasadzie nie mówimy już o średniej wielkości ekranów, a najmniejszej wersji ekranów.

Niestety producenci prześcigają się w rozmiarach, a przez to smartphony są mniej wygodne, nieporęczne, wolno się je obsługuje. Dziś nie masz rozmiarów 3,5-4 cale. Praktycznie wszystkie lepsze telefony to już phablety, albo prawie phablety.
Ideałem był dla mnie Galaxy S2, od tego czasu szukaj ze świecą drugiego tak wygodnego telefonu.
Zx Compact się mniej wygodnie trzyma niż S3 niestety, iPhone też lepiej leży w dłoni.
Edytowane przez autora (2015.01.11, 20:35)
emgieb (2015.01.21, 11:14)
Ocena: 0
Moto G się zatyka co chwilę. Mam kilkadziesiąt appke i co chwile staram się coś czyścić. Szlag trafia. Na muzykę w ogóle miejsca nie ma :( Co ciekawe, factory reset daja koło 2,5 GB wolnego miejsca, któego na dobrą sprawę być nie powinno, bo przecież wszystko poczyściłem przed...
szpachla (2015.02.03, 13:31)
Ocena: -3
'Powód lubienia nr 1: obudowie Moto X trudno coś zrobić' - człowieku naucz się zdania składać. Lepszą składnie mają dzieci z podstawówki.
szryglunt (2015.06.01, 17:18)
Ocena: -1
Stanisław Stujpiwnicki Już nie tylko wykop.pl - kolejne portale obrażaja papieża. skandaliczne piosenki na last fm. Zgłaszajmy to!
http://bc.vc/pgdKlF
Zaloguj się, by móc komentować