Najfajniejsze gadżety na MWC? Sprytne opaski Sony i Samsunga

19
Mieszko Krzykowski
Najfajniejsze gadżety na MWC? Sprytne opaski Sony i Samsunga

Na tegorocznym MWC najwięcej uwagi przyciągnęły do siebie najnowsze smartfony Sony i Samsunga, ale szczerze powiedziawszy ich ogłoszenie wzbudziło we mnie takie same emocje, jak pokaz kolejnej generacji Volkswagena Golfa. W ich cieniu znalazły się urządzenia moim zdaniem znacznie ciekawsze, czyli Sony SmartBand (choć jego można było zobaczyć już w styczniu na targach CES) i Samsung Gear Fit.

Tęgie głowy świata kombinują jak powinny wyglądać, ile kosztować i jaką funkcjonalność zapewniać gadżety noszone na ciele (swoją drogą, ma ktoś pomysł na jakieś sensowne polskie słowo będące odpowiednikiem angielskiego terminu wearable?). Pierwsze sprytne zegarki są... jakie są i mnie one do siebie nie przekonują, głównie przez to, że wyglądają kiepsko, są jeszcze za duże i nie grzeszą czasem pracy na akumulatorze. Co prawda istnieje coś takiego jak Pebble Steel, ale to trochę mało i jego cena przekracza kwotę akceptowalną dla mojego rozsądku. Tutaj do gry wchodzą sprytne opaski Samsunga i Sony. Przede wszystkim mają one być znacznie mniejsze, lżejsze i bardziej stylowe. Gear Fit stara się zachować przy tym jak największą funkcjonalność i tak naprawdę Gearem 2 w trochę bardziej fikuśnej formie, a SmartBand próbuje być w miarę tani, choć robi to kosztem braku jakiegokolwiek wyświetlacza. Z tego powodu, choć są to gadżety w miarę podobne do siebie, to jednak są one skierowane do zupełnie innych grup użytkowników i koncepcje obu z nich do mnie przemawiają w inny sposób.

Sony SmartBand – sam się dziwię, że chcę to sobie kupić

swr10-smartband-smartphone-and-lifelog

Przyznaję, że gdy pierwszy raz zobaczyłem SmartBanda, to nie miałem pojęcia po co to komu i go kompletnie zignorowałem. Teraz miałem okazję go chwilę poużywać, zapoznać się z jego funkcjonalnością i wyszło na to, że to może być całkiem przydatny kawałek silikonu i plastiku. Gadżet ten składa się z dwóch elementów – wykonanej z elastycznego tworzywa sztucznego opaski (choć w sprzedaży będą też odmiany wykonane z innego materiału) i tak zwanego Core, czyli głównej części urządzenia. Core jest malutki, wodoszczelny i składa się z akumulatora, portu mikro-USB służącego do ładowania, silnika wibracyjnego, jednego przycisku, akcelerometru, krokomierza i modułu Bluetooth 4.0. Tak, to wszystko.

smartband-1

smartband-2

Co to potrafi? Może informować drganiem o nowych powiadomieniach, zastąpić budzik, służyć do sterowania odtwarzaczem muzyki, no i liczyć kroki. Niby niewiele, ale osobiście widzę w tym potencjał. Na przykład, gdy mam wyciszony telefon, to często nie wyczuwam, że on mi wibruje w kieszeni, a wibrującej opaski nie da się przeoczyć. Podobnie jest z funkcją budzenia: czasem mam sytuację, gdy muszę zaplanować sobie wczesną pobudkę, ale nie chcę przy tym budzić reszty domowników. SmartBand nadaje się do tego idealnie. No i, mimo wszystko, chciałbym wiedzieć ile kroków przeszedłem w danym tygodniu i czy przypadkiem się nie zasiedziałem za mocno w swoim fotelu, co niestety zdarza mi się częściej, niż powinno.

swr10-smartband

Oczywiście radziłem sobie w życiu bez tych bajerów i nie są mi one niezbędne, ale jednak nawet z czystej ciekawości jestem w stanie zainwestować w ten sprzęt Sony. Tym bardziej, że SmartBand wygląda nieźle, nie rzuca się w oczy, jest lekki i kosztuje stosunkowo niedużo, bo 300 złotych, czyli będzie mnie na niego stać, jeśli odpuszczę sobie najbliższe wyprzedaże na Steamie ;). Ważną zaletą tego gadżetu jest to, że będzie on kompatybilny z każdym smartfonem z Androidem 4.4, nawet jeśli nie jest on stworzony przez Sony, i trzeba go ładować zaledwie przez godzinę raz w tygodniu. Jestem też ciekaw co przyniosą kolejne aplikacje pisane z myślą o tej opasce i fajnie by było, gdyby ktoś dodał do niej funkcję „kolejkomierza”, jeśli wiecie o co mi chodzi ;) Do pełni szczęścia brakuje mi tu pulsometru, ale i tak mam zamiar dać szansę pomysłowi Japończyków.

Samsung Gear Fit – po prostu wow

Gearem Fit bawiłem się dużo krócej, niż bym chciał i nawet nie udało mi się zrobić mu sensownych zdjęć, ale już to co zobaczyłem zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Najważniejsze w tej opasce są dwie rzeczy: zakrzywiony, podłużny dotykowy ekran OLED o przekątnej 1,84 cala i rozdzielczości 432 × 128, oraz pulsometr. Na dodatek zachowano tutaj pełną funkcjonalność zegarka Samsung Gear 2, więc na wyświetlaczu Fita oprócz godziny, tętna i liczby wykonanych ostatnio kroków, można zobaczyć powiadomienia, podgląd nowych wiadomości, czy kontrolki odtwarzacza muzyki. Tym razem nie zapomniano o stylu i gadżet ten wygląda po prostu ładnie i jego główna część jest wyjmowalna z zapinanej na ręku opaski, więc w każdej chwili można zmienić jego kolorystykę i styl. Po zobaczeniu go częściowo zrozumiałem czemu Galaxy S5 wygląda jak wygląda, bo chyba wszyscy sensowniejsi projektanci Samsunga zostali przydzieleni do zespołu pracującego nad tą opaską, a do „główkowania”, przez co główkowaniem nad kształtem nowej galaktynki zajmowali się po godzinach informatycy ;)

Gear_Fit_GroupGear_Fit_Grey_03

Jest tu jednak kilka haczyków. Niewiadomą jest czas pracy na akumulatorze, ale ponoć należy się spodziewać czegoś w okolicach 3-5 dni. To stosunkowo niedużo, ale jednak da się z tym żyć. Trochę bardziej irytujące jest to, że interfejs Fita nie jest pionowy i nie obraca się, więc gdy się patrzy na ekran trzymając rękę przed oczami tak jak zwykły zegarek, to tekst i cyfry są obrócone o 90 stopni, co nie jest wygodne. Obawiam się też, że całość jest trochę zbyt gruba i znowu może się pojawić problem „kompatybilności” z zapiętymi mankietami koszul. No i Gear Fit będzie współpracował tylko ze smartfonami Samsunga i zapewne nie będzie kosztował 300 złotych, tak jak SmartBand, ale raczej 1300 złotych, więc będzie to gadżet dla nielicznych. Pomimo tego, naprawdę nie spodziewałem się czegoś tak fajnego i przemyślanego, po mocno kontrowersyjnym pierwszym Samsungu Galaxy Gear i myślę, że Gear Fit będzie się sprzedawał szybciej, niż lody w upalne lato, bo jest to strzał w dziesiątkę i świetny start dla tej linii produktów. A wszystko to dzięki elastycznym OLED-om Sasmunga.

Czas na zmianę zainteresowań?

Wygląda na to, że złote czasy rozwoju smartfonów mamy już za sobą i na kolejne rewolucje i istotne zmiany w ich budowie i funkcjonalności będziemy musieli czekać coraz dłużej, a zamiast tego będziemy dostawali kolejne Volkswageny Golfy i Ople Astry. Zapewne trochę przesadzam, bo sprytne telefony nadal rozwijają się dużo szybciej, niż jakakolwiek inny rodzaj urządzeń codziennego użytku. Jednak na najbliższych targach elektroniki użytkowej będę raczej wypatrywał nowych opasek, okularów i zegarków, bo potencjał gadżetów tego typu jest ogromny i widać, że producenci powoli zaczynają rozumieć jak powinno się tworzyć sprzęt tego typu. A póki co nie mogę się doczekać, aż będę mógł założyć SmartBanda i Geara Fit na swoją rękę.

Oceny (3)
Średnia ocena
Twoja ocena
Kreation (2014.02.27, 13:54)
Ocena: 1
Gdyby zrobili jeszcze wersję np 100zł droższą tego Sony SmartBanda ale z pulsometrem, bardzo chciałbym się dowiedzieć jaki puls mam w jakichś stresowych sytuacjach, a raczej nie będę nosił zwykłego pulsometru z opaską wokół linii serca.
Shelby69 (2014.02.27, 17:25)
Ocena: 0
Kreation (2014.02.27, 13:54)
Gdyby zrobili jeszcze wersję np 100zł droższą tego Sony SmartBanda ale z pulsometrem, bardzo chciałbym się dowiedzieć jaki puls mam w jakichś stresowych sytuacjach, a raczej nie będę nosił zwykłego pulsometru z opaską wokół linii serca.

wtedy musieliby dodać jakiś wyświetlacz który pokazałby Ci ten puls. a to trochę zepsułoby wygląd moim zdaniem.
jagular (2014.02.27, 17:46)
Ocena: 0
Wyświetlacz w samsungowym gadżecie jest pod kątem 90st. w stosunku do typowych zegarków, bo służy nie do tego, żeby na niego patrzył właściciel, tylko ludzie wokół :P
SunTzu (2014.02.27, 17:57)
Ocena: 2
Tym bardziej, że SmartBand wygląda nieźle, nie rzuca się w oczy, jest lekki i kosztuje stosunkowo niedużo, bo 300 złotych

Jak dla mnie to gadget i zbyt duża cena... jak rozumiem nie ma to nawet miernika tętna. Choć i tak byłoby to bezsensu, bo nie biegam ze smartfonem w ręce, a raczej zostawiam go w domu.
Edytowane przez autora (2014.02.27, 17:57)
Firekage (2014.02.27, 17:59)
Ocena: 1
Szczerze mówiąc, mało mnie interesuje ile robie kroków w tygodniu, od budzenia mam komórkę...i nikomu tym nie przeszkadzam. Typowe gadżety dla gadżeciarzy, nic więcej. Ps - telefon, który ma gówniany silnik wibracyjny, a którego nie wyczułbym to nie telefon, to raczej kolejny gadżet. Nie ma opcji bym nie czuł swojej SEK800i, szczerze mówiąc, jakoś inna mi nie jest potrzebna.
P1T3RR0 (2014.02.27, 20:24)
Ocena: 1
Kreation (2014.02.27, 13:54)
Gdyby zrobili jeszcze wersję np 100zł droższą tego Sony SmartBanda ale z pulsometrem, bardzo chciałbym się dowiedzieć jaki puls mam w jakichś stresowych sytuacjach, a raczej nie będę nosił zwykłego pulsometru z opaską wokół linii serca.

By sprawdzić puls w danej chwili przecież wystarczy ręka, zegarek, 15 sekund woknego czasu (nawet mniej ale będzie mniej dokładnie) i umiejętność liczenia... Urądzenie mierzące puls użyteczne jest moim zdaniem jeśli musimy to sprawdzać na bierząco w czasie treningu, np by ustalić progi max i min chcąc utrzymać określone tempo więc raczej tylko dla zawodowców albo ludzi którzy mają dużo kasy... Wiadomo, jak się kupuje taką zabawkę w innym celu a taka funkcja tam jest to też dobrze :)
Najlepszy byłby Fit w obudowie SmartBanda (cienki), no i poziomy interfejs też jest dziwnym posunięciem, choć myślę, że jest to do poprawienia - być może pojawi się jakaś aktualizacja OS do tego Fit'a...
Edytowane przez autora (2014.02.27, 20:26)
Kreation (2014.02.27, 20:26)
Ocena: 0
Shelby69 (2014.02.27, 17:25)
Kreation (2014.02.27, 13:54)
Gdyby zrobili jeszcze wersję np 100zł droższą tego Sony SmartBanda ale z pulsometrem, bardzo chciałbym się dowiedzieć jaki puls mam w jakichś stresowych sytuacjach, a raczej nie będę nosił zwykłego pulsometru z opaską wokół linii serca.

wtedy musieliby dodać jakiś wyświetlacz który pokazałby Ci ten puls. a to trochę zepsułoby wygląd moim zdaniem.

Wystarczy że to cudo będzie przesyłało Twój aktualny puls do Twojego telefonu i zobaczysz sobie wszystko na wykresie w telefonie, tylko pomyślcie przecież to może być bardzo dobre także przy ewentualnym diagnozowaniu chorób serca.
wuzetkowiec (2014.02.27, 20:26)
Ocena: 0
Kiedyś były zegarki z kilkunastoma melodyjkami, teraz to. Młodzi łykną by lansować się wśród gawiedzi. Przedmówca(#5) dobrze napisał; przydatność znikoma, raczej mocno naciągana.
Edytowane przez autora (2014.02.28, 09:33)
SunTzu (2014.02.27, 22:09)
Ocena: 0
Kreation (2014.02.27, 20:26)
Shelby69 (2014.02.27, 17:25)
(...)

wtedy musieliby dodać jakiś wyświetlacz który pokazałby Ci ten puls. a to trochę zepsułoby wygląd moim zdaniem.
diagnozowaniu chorób serca.

Nie mam kompletnie pojęcia jakie choroby serca chcesz diagnozować. Aż boję się dopytać... co miałeś na myśli.

Kreation (2014.02.27, 13:54)
Gdyby zrobili jeszcze wersję np 100zł droższą tego Sony SmartBanda ale z pulsometrem, bardzo chciałbym się dowiedzieć jaki puls mam w jakichś stresowych sytuacjach, a raczej nie będę nosił zwykłego pulsometru z opaską wokół linii serca.

Pulsometr zwykły to jest zegarek, dużo bardziej dyskretny niż to cudo, a nawet nie zegarek, a opaska...
nie musi być na linii seca, a byle gdzie jako, że mierzy to ilość wyładować/min, które rozchodzą się po twoim ciele.
Edytowane przez autora (2014.02.27, 22:17)
losdamianos (2014.02.27, 22:52)
Ocena: 0
ponowie o czym wy piszecie, przeciez ten puls to zwykly gimmic ktory juz od dawna jest w kazdym telefonie z ledem

tu wersja na WP
http://www.windowsphone.com/en-us/store/ap...64-b44997c3e24e
a tu na iOS
https://itunes.apple.com/us/app/heart-rate...d795738018?mt=8
androida mozecie sobie sami znalezc :)
akko2012 (2014.02.27, 23:35)
Ocena: 2
Ja tam od tego pocztowego wynalazku wolałbym otrzymać taki np http://garmin.sklep.pl/garmin-fenix-010-01040-01.html Ten opisywany tutaj w artykule przy tym z linku to zwykła odpustowa zabawka :D
Mariusch (2014.02.28, 14:29)
Ocena: 0
Pytanie powtarzam wszędzie ale nigdzie nie otrzymałem jeszcze jakieś odpowiedzi.

Czy na Gear Fit będzie możliwość odczytywania notatek?
miekrzy (2014.02.28, 14:30)
Ocena: 0
Z tego co pamiętam, to na pierwszym Galaxy Gear była appka obsługująca Evernote, w której dało się wyświetlić notatki, więc myślę, że nie powinno być problemu z przeniesieniem jej na Gear 2 i Gear Fit.
Mariusch (2014.02.28, 18:48)
Ocena: 0
miekrzy (2014.02.28, 14:30)
Z tego co pamiętam, to na pierwszym Galaxy Gear była appka obsługująca Evernote, w której dało się wyświetlić notatki, więc myślę, że nie powinno być problemu z przeniesieniem jej na Gear 2 i Gear Fit.


No nie wiem. Na Gear 2 jest tizen i pewnie na gear fit też więc szczerze wątpię by stała się ona dostępna w najbliższym czasie dla tego systemu.
Skynet6 (2014.03.04, 11:50)
Ocena: 0
Razer Nabu wygląda też ciekawie (http://www.razerzone.com/nabu) i ma kosztować około 50$ ;)
Zaloguj się, by móc komentować