Rozpędzone Huawei i jego Ascend P7

26
Mieszko Krzykowski
Rozpędzone Huawei i jego Ascend P7

Zagadka: którzy producenci smartfonów są najważniejsi i najpopularniejsi? Większość osób wymieni ciurkiem Samsunga, Apple, LG, Sony i HTC. Niektórzy do tej listy dorzucą Nokię (Microsoft?) i może nawet Motorolę. A teraz zabawny fakt, o którym kiedyś już wspominałem, ale większość osób nadal jest zaskoczona, gdy o tym słyszy. Spośród siedmiu wymienionych przed chwilą marek, tylko trzy znajdują się na liście pięciu największych twórców sprytnych telefonów: Samsung (numer 1), Apple (numer 2) i LG (numer 5). A co z trzecim i czwartym miejscem? Są one zajęte przez Huawei (numer 3) i Lenovo (numer 4). I w tym momencie to Huawei jest najszybciej rozwijającym się i rosnącym graczem na rynku. Serio.

Mam nadzieję, że macie już za sobą kilka filiżanek kawy, bo ten wpis zacznę od cyferek. W ubiegłym roku Huawei sprzedało ponad 50 milionów smartfonów, czyli około 70% (!) więcej niż w roku 2012, co daje niecałe 5% udziału w światowym rynku (dla porównania: Samsung ma ponad 30%, a HTC... około 2%). W pierwszym kwartale tego roku udało się już sprzedać ponad 13 milionów sprytnych telefonów, czyli o ponad milion więcej niż LG i niemal pięć milionów więcej niż Sony. Ale dla Huawei to nadal mało, bo plan na koniec roku zakłada sprzedaż na poziomie 80-100 milionów egzemplarzy i udział w „światowym torcie” w okolicach 8%. Ambitnie? I to bardzo, bo na dodatek firma ta nie chce tego robić zalewając sklepy kiepską „taniochą”, a raczej wzmacniając wizerunek marki dobrze wykonanymi i wyposażonymi gadżetami kosztującymi około 1500 złotych. Do słuszności tego kierunku ma nas przekonać Ascend P7.

Huawei potrafi robić atrakcyjne telefony

Do tego tekstu natchnęła mnie wczorajsza oficjalna i przeprowadzona z rozmachem prezentacja Ascenda P7, która zaczęła się w sposób typowy dla konferencji prowadzonych przez Azjatów, czyli cyferkami (stąd też taki początek tego wpisu ;)). Dopiero potem można było zobaczyć głównego bohatera i wziąć go w swoje ręce. I muszę przyznać, że jest tu na czym zawiesić oko i co pomacać. 

ascend_p7_1

Z grubsza (choć w tym przypadku chyba można by było ukuć zwrot „z cieńsza”) wygląda to bardzo podobnie do Ascenda P6, ale Ascend P7 jest moim zdaniem jeszcze ładniejszy, choć wygląda on trochę jak skrzyżowanie iPhona z Xperią Z. Jednak 6,5 mm grubości (i 69 mm szerokości), szkło wysokiej jakości z obu stron, ładnie mieniący się wzór z tyłu, niewielka masa (124 g), metalowa obwódka i zaskakująco duża sztywność składają się na bardzo smakowity telefon, na który się przyjemnie patrzy, trzyma w dłoni i nosi w kieszeni. Mniam! Jeśli chce się kreować wizerunek marki tworzącej sprzęt „premium” (też uważam, że to określenie jest nadużywane), to smartfon pokroju Ascenda P7 jest świetnym punktem startu.

ascend_p7_4

ascend_p7_5

Specyfikacja jest mniej imponująca, ale z oceną wstrzymam się do czasu pełnych testów. 5-calowy ekran Full HD wyglądał na oko bardzo ładnie, a interfejs działał płynnie, ale 4-rdzeniowy procesor oparty na Corteksach-A9 i Mali-450 jakoś nie przyspiesza mojego serca i każe mi być lekko sceptycznym, bo trudno mi uwierzyć w wysoką wydajność i energooszczędność tego rozwiązania. Aparaty? Z tyłu 13 MP (tak na marginesie, zastanawiam się ile Sony zarabia na tym sensorze, bo trafia on teraz do niemal każdego smartfona z przedziału 1000-2000 złotych), a z przodu aż 8 MP z trybem panorama-selfie (fanfary). Jest to niewątpliwie ciekawy sposób na wyróżnienie się z gadżetowego tłumu, choć osobiście pewnie z tego nigdy nie skorzystam ;)

ascend_p7_6

ascend_p7_7

ascend_p7_8

ascend_p7_9

Jeszcze się zobaczy jak to będzie działało w praniu, ale jeśli Ascend P7 nie zaliczy jakichś poważniejszych wpadek, to jestem przekonany, że może się nim zainteresować sporo klientów. Tym bardziej, że cena jest całkiem atrakcyjna. W sklepach wynosi ona 1700 złotych (bardzo rozsądnie, jak na pierwszy dzień sprzedaży), a u operatorów najprawdopodobniej będzie on pozycjonowany poniżej flagowców obecnej i poprzedniej generacji (na razie najnowszy sprzęt Huawei jest dostępny w ofercie dla firm Plusa i tam kosztuje on nawet mniej niż Galaxy S4, czy stary HTC One). Strategia ta wygląda na sensowną. Tworzenie sprzętu z najwyższej półki i stawianie go bezpośrednio naprzeciw gadżetom bardziej rozpoznawalnych marek mogłoby być finansowym samobójstwem i pewnie mało kto by kupił coś takiego, a tak to jest szansa na powolne wdzieranie się do świadomości klientów. Choć ponoć ma ono wcale nie być takie powolne, bo Huawei planuje zdobyć 15% udziału w polskim rynku w ciągu 3 lat, więc mam dziwne przeczucie, że w najbliższym czasie będziemy wszędzie widzieć dużo reklam Huawei. Bardzo dużo.

ascend_p7_3

Oceny (4)
Średnia ocena
Twoja ocena
miekrzy (2014.05.23, 15:43)
Ocena: 15
No wiesz, żarówki Osram się jakoś sprzedają ;)
iwanme (2014.05.23, 15:52)
Ocena: 2
Tam Mali 450 chyba siedzi. Fakt, mogli się bardziej postarać.
miekrzy (2014.05.23, 15:55)
Ocena: 2
iwanme (2014.05.23, 15:52)
Tam Mali 450 chyba siedzi. Fakt, mogli się bardziej postarać.

Racja! 450. No nic, zobaczymy co z tego wyjdzie. Widać, że Huawei bardzo chce rozwijać swoje własne procki i modemy LTE, a od czegoś trzeba zacząć...
jarecki3460 (2014.05.23, 18:38)
Ocena: 3
Dość słaba specyfikacja. ;)
tracer123 (2014.05.23, 20:15)
Ocena: 3
z tyłu wygląda jak xperia z1 ;>
Relativy (2014.05.23, 20:20)
Ocena: 0
Niestety, ale 4xA9 nie wróży długiej pracy na baterii. To pierwsze, zwłaszcza, że w tak cienkim telefonie i lekkim bateria będzie koło 2000 'machów'. Kolejna sprawa, to cena.
Telefonik jest naprawdę fajny, ale 1700zł to wg. mnie przesada. Do tego jeżeli to mali 450 ma jeden rdzeń, to już w ogóle strzał w stope.
Pawelek6 (2014.05.23, 22:04)
Ocena: 0
Co tam po ch*****m telefonie... Panna na końcu! :P
Edytowane przez autora (2014.05.23, 22:05)
cyferluu (2014.05.23, 23:09)
Ocena: -1
Relativy (2014.05.23, 20:20)
Niestety, ale 4xA9 nie wróży długiej pracy na baterii. To pierwsze, zwłaszcza, że w tak cienkim telefonie i lekkim bateria będzie koło 2000 'machów'. Kolejna sprawa, to cena.
Telefonik jest naprawdę fajny, ale 1700zł to wg. mnie przesada. Do tego jeżeli to mali 450 ma jeden rdzeń, to już w ogóle strzał w stope.


mali 450 jeżeli nie strzelam gafy ma od 4 do 8 core. mali 400 ma od 1 do 4 core
Nie powinno być źle, ale osobiście nie dawałbym tam FHD przez co zjechałbym z ceną o jakieś 300-500 zł. byłoby lepsze zbalansowanie całego smarta. Tak o moim zdaniem.
Edytowane przez autora (2014.05.23, 23:12)
skarko (2014.05.24, 12:26)
Ocena: 0
Polecam też Huawei Honor 3C za 1/3 ceny Ascenda.

4,7'', 1280x720, 4xCortex A7, 2GB RAM, Mali 400 - do fejsika i neta jak znalazł i prawie za darmo.
Edytowane przez autora (2014.05.24, 12:50)
hideo (2014.05.24, 14:33)
Ocena: 0
bateria pewnie będzie o małej pojemności stad taka cienkość obudowy
miekrzy (2014.05.24, 14:41)
Ocena: 0
Nie powiedziałbym, że 2500 mAh to mało.
zriel (2014.05.24, 15:14)
Ocena: 2
1700 ? Ale ludzie dają się ch... robić za przeproszeniem. A prawda jest taka ze Huawei ucieka z rynków azjatyckich bo tam ich nie chcę - ich oferta jest zbyt droga w stosunku do konkurencji. I powiedzmy sobie szczerze : jak bym miał wydać 1700 zł na chiński smartfon premium to lepszym wyborem jest Xiaomi Mi3, albo sprowadzić sobie VIVIO Xplay 3S który bije możliwościami i jakością Huawei na głowę, w tej cenie zmieści się też Gionee Elife E7, bo najnowszy OPPO Find 7 czy VIVO XShot to już cena bardziej w stronę 2000(chyba że tańsza wersja Xshot-a). Podsumowując : taki sobie i za drogi, gdyby oferowali go w cenie 1000 -1200 zł to można by się zastanowić.
Edytowane przez autora (2014.05.24, 15:15)
hideo (2014.05.24, 15:28)
Ocena: -3
miekrzy (2014.05.24, 14:41)
Nie powiedziałbym, że 2500 mAh to mało.

ale mało w stosunku do 3000 czy 3200
vibovit (2014.05.24, 19:56)
Ocena: 2
Huawei to najgorsza firma z markowych chińczyków, cena prawie koreańska a bebechy afrykańskie, dużo taniej można mieć nowego Galaxy S3, który niszczy tą słuchawkę niemiłosiernie. Do tego ten dizajn, góra jak z Apple a dół Xperia, jakby stopić te dwa telefony ze sobą :E

Chyba że cena w PL przekłamana mocno.
tyr83 (2014.05.24, 19:59)
Ocena: 1
skarko (2014.05.24, 12:26)
Polecam też Huawei Honor 3C za 1/3 ceny Ascenda.

4,7'', 1280x720, 4xCortex A7, 2GB RAM, Mali 400 - do fejsika i neta jak znalazł i prawie za darmo.


Troche mijasz sie z prawda, ten fon kosztuje z przesylka 660 , a malymi literkami w aukcji jest dopisane, ze jeszcze trzeba doliczyc vat 23% wiec lacznie ponad 810zl.
Elqie (2014.05.24, 21:51)
Ocena: 3
w nazwie nei ma zadnego z czlonkow ludzkiego ciala - wymawia sie 'łałej' a nie hujwej. jesli szybko stanieje i bedzie solidniejszy konstrukcyjnie od p6 (dosc delikatny byl) to mimo wszystko moze byc rozsadna propozycja. mi sie bardziej podoba niz nowe htc, galaxy czy xperia. kwestia gustu, nie kazdy od telefonu oczekuje bicia rekordow w benchmarkach
skarko (2014.05.24, 22:00)
Ocena: -1
@tyr83
Nie mam pojęcia o jakiej aukcji piszesz, bo chyba nie o dropshiperach z alledrogo?
Honor 3C w dobrych sklepach kosztuje 185$ czyli 570PLNów - z transportem ofcoz. Na ok. 10 telefonów zamawianych spoza UE, VAT zdarzyło mi się zapłacić raz.
vibovit (2014.05.24, 23:14)
Ocena: 3
Elqie (2014.05.24, 21:51)
w nazwie nei ma zadnego z czlonkow ludzkiego ciala - wymawia sie 'łałej' a nie hujwej. jesli szybko stanieje i bedzie solidniejszy konstrukcyjnie od p6 (dosc delikatny byl) to mimo wszystko moze byc rozsadna propozycja. mi sie bardziej podoba niz nowe htc, galaxy czy xperia. kwestia gustu, nie kazdy od telefonu oczekuje bicia rekordow w benchmarkach


Ale każdy oczekuje dobrego ekranu, bo to 90% współczesnego smartfona. Niestety ten telefon w recenzjach, krytykowany jest właśnie za słabej jakości wyświetlacz, niewybaczalne za prawie 2k pln.
mocu1987 (2014.05.25, 00:08)
Ocena: 1
Za 1799 kupiłem Note 3 LTE nówkę na allegro , tak więc nie ma co dużo gadać - ten Huawei to pomyłka jakaś, bo chyba nikt mi nie powie że mam te dwa modele ze sobą porównywać hmm?
Edytowane przez autora (2014.05.25, 00:16)
*Konto usunięte* (2014.05.25, 00:13)
Ocena: -1
dzieciaki rzygac sie juz chce tymi waszymi madrosciami, skoroscie tacy yntelygentni to co wy robicie na tym forum? powinniscie juz dawno pracowac w w/w firmie jako inzynierzy, a nie psiaczyc o bzdetach dogadzajacym waszym upodobaniom, jeden kupi, drugi nie. rynek jest duzy i kazdy znajdzie cos dla siebie, jak cie nie stac to kup co innego, jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. jeszcze nie wymyslono czegos takiego na swiece, zeby dogodzilo kazdemu. k-wa wasza mac... paranoja.
muffin118 (2014.05.25, 00:31)
Ocena: 2
No le jprld 4x cortex a9. tel za 1700 zl to smiech na sali. Jesli stanieje do 1000 zl to mozna sie zastanowic, bo w tej cene jest xperia z1, a tansze sa LG G2 i Nexus 5 - wszystkie z snapem 800 i tez ekranami full hd, w przypadku g2 i N5 tak samo dobrymi jak hujwej.
n3rgal (2014.05.25, 08:43)
Ocena: 1
tyr83 (2014.05.24, 19:59)
skarko (2014.05.24, 12:26)
Polecam też Huawei Honor 3C za 1/3 ceny Ascenda.

4,7'', 1280x720, 4xCortex A7, 2GB RAM, Mali 400 - do fejsika i neta jak znalazł i prawie za darmo.


Jaki VAT kupiłem już ponad 10 telefonów na aliexpres i za żaden nie płaciłem VATU

Troche mijasz sie z prawda, ten fon kosztuje z przesylka 660 , a malymi literkami w aukcji jest dopisane, ze jeszcze trzeba doliczyc vat 23% wiec lacznie ponad 810zl.

barwniak (2014.05.25, 10:40)
Ocena: 0
AVA (2014.05.23, 15:32)
Gdyby tylko nie ta nazwa... bo już tyle wersji słyszałem (łącznie z: 'a wiesz, mam hujweja";), że odnoszę wrażenie, że Polakom trudno się będzie przyznać, że mają telefon z pewną częścią ciała w nazwie. Trzeba będzie robić reklamy z zapisem fonetycznym poprawnej wymowy ;) Nie, żeby mnie to przeszkadzało, sam przygarnąłbym takiego :)


Wymawia się łałej. Teraz łatwiej?
RasiakNorris (2014.05.25, 12:33)
Ocena: 3
Runni (2014.05.25, 00:13)
dzieciaki rzygac sie juz chce tymi waszymi madrosciami, skoroscie tacy yntelygentni to co wy robicie na tym forum? powinniscie juz dawno pracowac w w/w firmie jako inzynierzy, a nie psiaczyc o bzdetach dogadzajacym waszym upodobaniom, jeden kupi, drugi nie. rynek jest duzy i kazdy znajdzie cos dla siebie, jak cie nie stac to kup co innego, jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. jeszcze nie wymyslono czegos takiego na swiece, zeby dogodzilo kazdemu. k-wa wasza mac... paranoja.



Bo w firmach od paru lat pracują już marketingowcy i oni wszystko kontrolują. Dobierają cyfry i tną koszty. Potem doliczają pierwiastek absurdu i ustalają dziwną cenę:) teraz się nie opłaca firmom robić ekstra sprzętu tylko właśnie taki który pozostawia niedosyt by za 3 miesiące można było wydać np taki samsung galaxy s 5 prime:)
SunTzu (2014.05.25, 19:49)
Ocena: 0
Gdyby te cieniasy działały jeszcze długo... tak cieniasy.
Zaloguj się, by móc komentować