Smartfon, którego chciałbym móc pokochać

30
Mieszko Krzykowski
Smartfon, którego chciałbym móc pokochać

Przez lata uważałem, że prawdziwe smartfony to te, które mają mechaniczną klawiaturę QWERTY. Takie przekonanie towarzyszyło mi w czasach Windows Mobile, jak i w początkowej fazie zauroczenia Androidem (nadal bardzo miło wspominam swoją Motorolę Milestone). Dlatego też mocno przeżywałem informacje o tym, że kolejni producenci telefonów rezygnują z projektowania sprzętu tego typu i zacząłem z zazdrością patrzeć na użytkowników BlackBerry i chciałem zostać jednym z nich, ale plan ten pokrzyżowały... testy Swiftkeya, który przekonał mnie do klawiatur ekranowych. Jednak dzięki BlackBerry Q10, przypomniałem sobie dlaczego kiedyś tak bardzo lubiłem wciskać guziczki.

Q10 to wnętrze Z10 upakowane w boldową obudowę z klasyczną klawiaturą BlackBerry. Od kilku dni mam okazję testować tę słuchawkę i ciągle mam problem ze zdecydowaniem, czy bardziej ją kocham, czy nienawidzę.

blackberry-q10

Kocham

Ten smartfon jest genialnym narzędziem do wysyłania mejli i wykonywania połączeń telefonicznych. BlackBerry Hub polubiłem już w Z10, ale po dorzuceniu do niego jeżynkowej klawiatury, przyjemność odpowiadania na nowe wiadomości awansowała na wyższy poziom. Q10 świetnie leży w dłoni i ma gumowaną tylną klapkę, dzięki czemu bardzo wygodnie obsługuje się go jedną dłonią i nie zupełnie nie obawiam się pisania mejli, czy sprawdzania newsów w czasie marszu. Jest to miła odmiana po długich miesiącach testowania dużych androidofonów, które często zmuszają mnie do zatrzymania się na chwilę, gdy chcę coś szybko napisać. Klawiatura Q10 połączona z bardzo dobrym mechanizmem autokorekty i podpowiadania słów jest po prostu genialna i pokazała mi, że choć najnowszy Swiftkey z Flow jest fajny, to jednak rządki przycisków nadal mają rację bytu (a zaczynałem w to powoli wątpić). Do tego dochodzi rewelacyjna jakość rozmów i bardzo głośna słuchawka, która po maksymalnym pogłośnieniu wypala bębenki. Ogólnie, dawno nie miałem w rękach smartfona, który by tak dobrze wspomagał moją pracę w czasie przemieszczania się. Niby nic nowego w przypadku BlackBerry, ale tym razem przy okazji dostaje się bardzo dobry  wyświetlacz, przyzwoitą wydajność i aparat, który może konkurować z czymś więcej, niż zapychacze supermarketowych półek.

q10klaw

Nienawidzę

Niestety, szybko okazało się, że wychodząc z domu muszę zabierać ze sobą dwa smartfony, bo Q10 nie jest w stanie zaspokoić wszystkich moich potrzeb. Nie jest to wina sprzętu, który jest megapraktyczny, ale spory braków w oprogramowaniu. Brak darmowego odpowiednika Google Maps (niby da się przerzucić androidowe mapy, ale nie działa to do końca jak trzeba), brak aplikacji bankowych, brak KeePassa, brak Feeedly, brak Jakdojade i Bilkoma, bez których nie wychodzę w domu (tak, dużo podróżuję komunikacją publiczną) itp. itd. Czyli do pisania mejli i szybkiego sprawdzenia co nowego na PCLabie wyciągałem jeżynkę, a gdy chcę zrobić cokolwiek innego, to muszę wyciągać swojego wysłużonego androidofona. Dlatego też z biegiem czasu moja początkowa miłość do Q10 zaczęła maleć, bo noszenie ze sobą dwóch telefonów nie jest dla mnie, choć dla wieloletnich użytkowników BlackBerry zapewne nie jest to nic nowego.

Sprawdzone rozwiązania BlackBerry nadal zdają egzamin, pomimo upływu czasu i drastycznych zmian na rynku smartfonów. Niestety, aby skutecznie walczyć o klientów, nie wystarczy samo stworzenie dobrego telefonu. Bardzo ważne jest jeszcze zbudowanie wokół niego odpowiedniego ekosystemu i zaopatrzenie go w bogatą bazę aplikacji, a tutaj BlackBerry nadal kuleje. Jednak osobiście mam nadzieję, że firma ta przetrwa obecne burzliwe czasy, dzięki czemu BlackBerry World zapełni się programami wysokiej jakości, bo Q10 przypomniało mi czemu kiedyś tak bardzo chciałem mieć Bolda.

Oceny (9)
Średnia ocena
Twoja ocena
Kazio1616 (2013.07.21, 10:28)
Ocena: 9
Wiem że to na pewno nigdy się nie wydarzy ale chciałbym kiedyś zobaczyć smartfona takiego jak Nokia Lumia 1020 z Windows Phone 8 tyle że z fizyczną, rozsuwaną klawiaturą qwerty. Nic nie zmieniać tylko dodać tą klawiaturę wtedy dla mnie telefon idealny i nawet byłbym skłonny dać tą astronomiczną sumę za ten telefon.
THeMooN (2013.07.21, 10:57)
Ocena: -3
A ja bym widział fizyczną klawiaturę... z tyłu na całej długości dużego smartfona
gruzin (2013.07.21, 11:01)
Ocena: -2
nie zgodze sie co dojednego sa mapy na bb, ostatnio udostepnione przez blacka- posiadam jezynke z10 wczesniej posiadalem ( w ostatnim roku ) iphona 4s samsunga s3 a teraz z10 stl-2 i powiem jedno ta sluchawka posiada pewne braki w dostepie do aplikacji ale teki urok niszowych systemow- ad vocem nie wiem co w tym telefonie jest ale poprostu go uwielbiam moze dlatego ze jest inny niz wszystkie, nie taki oklepany jak wszystkie iphony i szajsung itp. Pozatym jest naprawde pozadnym narzedziem do pracy - jeden jedyny minus to bateria ale to bolaczka wszystkich dzisiejszych sluchawek.

ps. ten telfon mozna jednoczesnie kochac i nienawidzic - nie wiem czy sa inne sluchawki budzace tak skrajne emocje
Assassin (2013.07.21, 12:48)
Ocena: 4
Trochę się czuję obecnie jak dinozaur. Nie mam potrzeby posiadania prywatnergo smartfona czy tableta, a w przypadku smartfona służbowego jedyną zaletą jest dla mnie wysuwana klawiatura QWERTY (poza tym dla mnie same wady, z czego najważniejsze to gabaryty i czas pracy bez ładowania). I pomyśleć, że jeszcze do niedawna byłem w technologicznej awangardzie ;)
FXmAniac (2013.07.21, 13:09)
Ocena: 4
Ja również ubolewam nad rezygnacją z klawiatur fizycznych. Na rynku brak jest obecnie prawdziwych smartfonów biznesowych. Takich, które ułatwiałyby pracę w terenie, bez konieczności noszenia ze sobą laptopa. Kiedyś tacy producenci jak HTC i Nokia stworzyli kilka na prawdę świetnych urządzeń na WM 6.x. To były wg mnie prawdziwe smartfony. Takie mini komputerki, które można było mieć zawsze przy sobie. Szkoda, że wszystko poszło w innym kierunku. Dziś liczą się multimedialność i 'społeczność'. Do sklepów wchodzą urządzenia przeładowane bajerami, z niedopracowanym oprogramowaniem. Ekrany coraz większe, ale funkcjonalność jak dla mnie coraz mniejsza.

Dzisiejsze smartfony to w większości młodzieżowe gadżety. Nie ma w tym nic złego, bo i na takie urządzenia jest zapotrzebowanie. Problem w tym, że porządnego sprzętu dla ludzi pracy jest jak na lekarstwo. Dobrze, że są jeszcze tacy producenci jak BlackBerry, którzy starają się zaspokoić ten, wydawałoby się, niszowy rynek.
Brakuje mi jednak czegoś w stylu HTC Touch Pro 2. Miałem ten telefon i gdyby nie jego słaby sprzęt i ociężałe działanie, pewnie używałbym go z powodzeniem do dziś. Niby był następca, ale brak rysika i obecność WM7 całkowicie zabiły jego funkcjonalność, sprowadzając ją do zwykłego telefonu... Smutny koniec wspaniałych urządzeń biznesowych...
strykul (2013.07.21, 13:29)
Ocena: 0
A czy BB OS nie umożliwia otwierania apek z Playstora? Bo Playbook był czymś takim promowany - umożliwiał uruchomienie takowych aplikacji symulując androida 2.3.X...
*Konto usunięte* (2013.07.21, 14:00)
Ocena: 0
.... Boli brak następcy Milestone. heh. Co zrobić ile ludzi chciałoby, a z drugiej strony te telefony umierały w tłumie i nie były nawet proponowane.
miekrzy (2013.07.21, 16:04)
Ocena: 3
strykul (2013.07.21, 13:29)
A czy BB OS nie umożliwia otwierania apek z Playstora? Bo Playbook był czymś takim promowany - umożliwiał uruchomienie takowych aplikacji symulując androida 2.3.X...

Umożliwia i da się to zrobić, ale nie wszystko zadziała. Tak naprawdę szanse na działanie mają tylko najprostsze aplikacje, które nie wykorzystują GPS, czy innych części smartfona. Google Maps niby da się wgrać i jakoś to działa, ale jest strasznie zbugowane i często się wysypuje.
miekrzy (2013.07.21, 16:07)
Ocena: 5
ZIB2000 (2013.07.21, 14:09)
...

Po pierwsze, jest to blog, w którym piszę o swoich odczuciach dotyczących jakiegoś sprzętu, a nie test.
Po drugie, rynek bardzo ładnie zweryfikował temat smartfonów biznesowych i łatwo zauważyć, że w tym momencie najpopularniejszym smartfonem biznesowym jest... iPhone. Wystarczy się przelecieć samolotem i zobaczyć co wyciągają ludzie zaraz po wylądowaniu samolotu. Kiedyś to były jeżynki, a teraz okazuje się, że jednak ludzie nie chcą mieć oddzielnego telefonu w godzinach pracy i drugiego po zakończeniu i wybierają coś bardziej uniwersalnego, na czym mogą poinstalować te wszystkie 'durne i nikomu nie potrzebne' programy.
Edytowane przez autora (2013.07.21, 16:07)
Mock (2013.07.21, 16:09)
Ocena: 2
THeMooN (2013.07.21, 10:57)
A ja bym widział fizyczną klawiaturę... z tyłu na całej długości dużego smartfona


To wyjaśnij jakbyś chciał widzieć, to co piszesz ?
Solmyrek (2013.07.21, 16:40)
Ocena: 2
Assassin (2013.07.21, 12:48)
Trochę się czuję obecnie jak dinozaur. Nie mam potrzeby posiadania prywatnergo smartfona czy tableta, a w przypadku smartfona służbowego jedyną zaletą jest dla mnie wysuwana klawiatura QWERTY (poza tym dla mnie same wady, z czego najważniejsze to gabaryty i czas pracy bez ładowania). I pomyśleć, że jeszcze do niedawna byłem w technologicznej awangardzie ;)


Mam to samo. Tablet mi sie przydal ze 3 razy, ze 2 razy zatesknilem ze go nie mam i tyle w temacie tabletow.
Smartfony - denerwuja mnie dotykowe ekrany i od kilku lat nie moge sie przestawic.
Szybciej zrobie cos przyciskami niz dotykowym szajsem.
I dlatego tez podejrzewam, ze ten BB bylby dla mnie bardzo przydatny.
Dostepu do aplikacji o ktorych pisal autor nie potrzebuje, wiec minusy tego typu odpadaja... Zostaja plusy.

Mieszko, mozesz mi tylko powiedziec ile trzyma w nim bateria przy zalozeniu 30 minut rozmowy dziennie i 7h sluchania muzyki. ??

miekrzy (2013.07.21, 16:49)
Ocena: 0
Domyślam się, że w tym czasie chcesz też synchronizować pocztę w tle (bo jeśli nie, to po co BB ;)), więc przy takim dość lekkim użytkowaniu powinien ci wytrzymać od rana do wieczora następnego dnia. Ja swój egzemplarz testowy ładuję właśnie co 1-2 dni, przy czym nawet przy bardzo intensywnym użytkowaniu (dużo surfowania po internecie, YouTube, kilkadziesiąt mejli i godzina rozmów) nie musiałem się obawiać, że akumulatora zabraknie mi przed wieczorem, więc jest dobrze.
Kreation (2013.07.21, 18:04)
Ocena: 3
THeMooN (2013.07.21, 10:57)
A ja bym widział fizyczną klawiaturę... z tyłu na całej długości dużego smartfona

Ciekawe skąd byś wiedział czy pisząc nie popełniasz jakiegoś błędu
vibovit (2013.07.21, 19:34)
Ocena: 0
miekrzy (2013.07.21, 16:07)

Po drugie, rynek bardzo ładnie zweryfikował temat smartfonów biznesowych i łatwo zauważyć, że w tym momencie najpopularniejszym smartfonem biznesowym jest... iPhone. Wystarczy się przelecieć samolotem i zobaczyć co wyciągają ludzie zaraz po wylądowaniu samolotu.


No tak, tylko że takiemu Iphonowi bliżej do tego BB niż jakiemukolwiek smartowi z tak wciskanego teraz Androida. Andek to typowa młodzieżowa zabawka, ekrany po 6'', baterie trzymające po 18 godzin, zamulający 'zaficzesrowany' interface, do tego fon mieści się tylko w bojówkach, raczej mało biznesowa wizja ;)
Edytowane przez autora (2013.07.21, 19:34)
*Konto usunięte* (2013.07.21, 19:53)
Ocena: 2
jak to jest jak sie kocha jakis przedmiot? bo nie mam zielonego pojecia jak to jest.
CortexM3 (2013.07.21, 20:17)
Ocena: -2
[image]http://fc06.deviantart.net/images2/i/2004/...ia_3310_WIP.jpg
[/image]Tegoo nie pokona nic.
Edytowane przez autora (2013.07.21, 20:18)
strykul (2013.07.21, 20:25)
Ocena: 3
THeMooN (2013.07.21, 10:57)
A ja bym widział fizyczną klawiaturę... z tyłu na całej długości dużego smartfona

Chyba Braillowską, bo QWERTY i Multitap zastosowania nie bedzie miało...
rops (2013.07.21, 21:44)
Ocena: -1
smartphone 5 cali ze sprzętowym QWERTY też mi się marzy, albo jakiś rozkładany sprzęt u góry 5 cali 1200x1200 kwadrat, na dole QWERTY, a po jej odwrotnej stronie touchpad (coś w stylu PSvity) - to zamiast tabletu.
Edytowane przez autora (2013.07.21, 21:44)
sudione (2013.07.21, 22:07)
Ocena: 4
Ja miałem już tyle telefonów z klawiaturą QWERTY, że trudno mi zliczyć. Na początku była legendarna Nokia 5510, w której się zakochałem od 1-wszego dotknięcia!;) Później zachwyciłem się Nokią 6800, ale nie miała MP3, więc ją odstrzeliłem i wróciłem do 5510, czekałem BARDZO długo na coś sensownego i kupiłem telefon dla młodzieży, czyli LG KS360, ale brak systemu operacyjnego dobił w moich oczach ten telefon. Kupiłem Nokię 5730XM, ale prędkość wołała o pomstę do nieba! Symbian na archaicznych prockach, tyle w temacie!:| Obecnie posiadam Motorolę DROID 3 i to jest najlepsza klawiatura sprzętowa jaką stworzył człowiek. Po prostu GENIALNA!!!:) Oto ona -> http://i-cdn.phonearena.com/images/article...-XT860-4G-3.jpg Naprawdę BARDZO szkoda, że nikt już nie robi telefonów z klawiaturą QWERTY, dziwne, że żaden producent nie chce zapełnić luki, bo klientów na taki sprzęt znalazłoby się sporo. Motorola przecież miała kapitalny start z telefonem Milestone (Droid), dodatkowo synonimem telefonu biznesowego jest telefon z klawiaturą sprzętową, np. NOKIA E7. .....i co zadziwia, szczególnie w przypadku Nokii, która chciałby dorównać liderom rynku smartfonów, że nie widzi takiego modelu na rynku. .....a wielu moim skromnym zdaniem skusiłoby się na następce Nokii E7!:) Teraz czekam, czekam i czekam, ale chyba w końcu się złamię i wezmę coś dużego a'la Note 2, czy Xperia Z ze względu na wodoodporność. Ech, 'zdzidział' ten rynek!:| Nawet ludzie od MeeGo, czy twórcy Sailfish OS nie chcą wypuścić następcy Nokii N950, a w tym przypadku mógłbym dla tego systemu wszystko postawić na jedną kartę i kupić taki smartfon, tylko z nowoczesną specyfikacją.:)
mat9v (2013.07.21, 22:13)
Ocena: -1
Klawiatura fizyczna jest fajna, ale jak dla mnie nic nie zastąpi rysika. Te zabajerzone szajsungi (note 2 w tym wypadku) mają niemal 100% skuteczność rozpoznawania pisma odręcznego i nie mówię tu o jakimś specjalnym stylizowanym pisaniu ale o zwykłych bazgrołach, To dopiero jest wygoda, pisze się na całym ekranie całymi zdaniami a tekst jest grzecznie wpisywany tam gdzie trzeba. Bateria, przy 8-10 godzinach włączonego ekranu, trzyma spokojnie 48 godzin. Obsługa Exchange, łącznie z szyfrowaniem jest, wygodna synchronizacja otwartych aktualnie zakładek z komputerem stacjonarnym jest, gdyby jeszcze była wersja Office'a na Andka to mnie osobiście nie brakowało by już nic. Nie jestem chudziną chodzącą w rurkach :) więc nie mam problemu ze zmieszczeniem większego telefonu w kieszeni, spodnie garniturowe nie są poza tym prawie nigdy obcisłe :) Prawdę powiedziawszy to jest to najbardziej uniwersalne urządzenie jakiego miałem przyjemność używać a obsługiwanie go dwoma rękoma podczas marszu po pewnym czasie też opanowałem :)
Edytowane przez autora (2013.07.21, 22:16)
Grave (2013.07.21, 22:30)
Ocena: -1
mat9v (2013.07.21, 22:13)
Klawiatura fizyczna jest fajna, ale jak dla mnie nic nie zastąpi rysika. Te zabajerzone szajsungi (note 2 w tym wypadku) mają niemal 100% skuteczność rozpoznawania pisma odręcznego i nie mówię tu o jakimś specjalnym stylizowanym pisaniu ale o zwykłych bazgrołach, To dopiero jest wygoda, pisze się na całym ekranie całymi zdaniami a tekst jest grzecznie wpisywany tam gdzie trzeba. Bateria, przy 8-10 godzinach włączonego ekranu, trzyma spokojnie 48 godzin. Obsługa Exchange, łącznie z szyfrowaniem jest, wygodna synchronizacja otwartych aktualnie zakładek z komputerem stacjonarnym jest, gdyby jeszcze była wersja Office'a na Andka to mnie osobiście nie brakowało by już nic. Nie jestem chudziną chodzącą w rurkach :) więc nie mam problemu ze zmieszczeniem większego telefonu w kieszeni, spodnie garniturowe nie są poza tym prawie nigdy obcisłe :) Prawdę powiedziawszy to jest to najbardziej uniwersalne urządzenie jakiego miałem przyjemność używać a obsługiwanie go dwoma rękoma podczas marszu po pewnym czasie też opanowałem :)


Tyle, że na klawiaturze pisze się znacznie szybciej niż odręcznie. Z obiecujących alternatywnych metod na przyszłość chętnie zobaczyłbym dalszy rozwój wprowadzania głosowego. To byłoby dobre - nic nie piszę tylko po prostu mówię co chcę napisać.

W Androidzie ta funkcja zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie trafnością rozpoznawanych słów.
rops (2013.07.21, 22:37)
Ocena: 0
Grave (2013.07.21, 22:30)
mat9v (2013.07.21, 22:13)
Klawiatura fizyczna jest fajna, ale jak dla mnie nic nie zastąpi rysika. Te zabajerzone szajsungi (note 2 w tym wypadku) mają niemal 100% skuteczność rozpoznawania pisma odręcznego i nie mówię tu o jakimś specjalnym stylizowanym pisaniu ale o zwykłych bazgrołach, To dopiero jest wygoda, pisze się na całym ekranie całymi zdaniami a tekst jest grzecznie wpisywany tam gdzie trzeba. Bateria, przy 8-10 godzinach włączonego ekranu, trzyma spokojnie 48 godzin. Obsługa Exchange, łącznie z szyfrowaniem jest, wygodna synchronizacja otwartych aktualnie zakładek z komputerem stacjonarnym jest, gdyby jeszcze była wersja Office'a na Andka to mnie osobiście nie brakowało by już nic. Nie jestem chudziną chodzącą w rurkach :) więc nie mam problemu ze zmieszczeniem większego telefonu w kieszeni, spodnie garniturowe nie są poza tym prawie nigdy obcisłe :) Prawdę powiedziawszy to jest to najbardziej uniwersalne urządzenie jakiego miałem przyjemność używać a obsługiwanie go dwoma rękoma podczas marszu po pewnym czasie też opanowałem :)


Tyle, że na klawiaturze pisze się znacznie szybciej niż odręcznie. Z obiecujących alternatywnych metod na przyszłość chętnie zobaczyłbym dalszy rozwój wprowadzania głosowego. To byłoby dobre - nic nie piszę tylko po prostu mówię co chcę napisać.

W Androidzie ta funkcja zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie trafnością rozpoznawanych słów.

niby tak, ale siedząc WC/spotkaniu nie powiesz 'pclab.pl' i nie podyktujesz komentarza pod artykułem ..
TaKeT (2013.07.21, 22:38)
Ocena: 2
sudione (2013.07.21, 22:07)
.... NOKIA E7. .....i co zadziwia, szczególnie w przypadku Nokii, która chciałby dorównać liderom rynku smartfonów, że nie widzi takiego modelu na rynku. .....a wielu moim skromnym zdaniem skusiłoby się na następce Nokii E7! Teraz czekam, czekam i czekam, ale chyba w końcu się złamię i wezmę coś dużego a'la Note 2, czy Xperia Z ze względu na wodoodporność. Ech, 'zdzidział' ten rynek...


Ja również na E7, świetny telefon który ogranicza tylko ten cholerny 680Mhz procesor... Nie zmienie dopuki działa!
Firekage (2013.07.22, 07:07)
Ocena: 3
miekrzy (2013.07.21, 16:07)
ZIB2000 (2013.07.21, 14:09)
...

Po pierwsze, jest to blog, w którym piszę o swoich odczuciach dotyczących jakiegoś sprzętu, a nie test.
Po drugie, rynek bardzo ładnie zweryfikował temat smartfonów biznesowych i łatwo zauważyć, że w tym momencie najpopularniejszym smartfonem biznesowym jest... iPhone. Wystarczy się przelecieć samolotem i zobaczyć co wyciągają ludzie zaraz po wylądowaniu samolotu. Kiedyś to były jeżynki, a teraz okazuje się, że jednak ludzie nie chcą mieć oddzielnego telefonu w godzinach pracy i drugiego po zakończeniu i wybierają coś bardziej uniwersalnego, na czym mogą poinstalować te wszystkie 'durne i nikomu nie potrzebne' programy.


Tak na marginesie, jedynie, dodam, że stał się popularny tylko dlatego, że w kręgach biznesowych posiadanie tego typu gadżetu jest wręcz obowiązkiem i to nie wynikającym z potrzeby posiadania, czy użytkowania takiego sprzętu, a jedynie pokazania się, by partnerzy poważniej traktowali twoją osobę. Identycznie ma się np. z laptopami - jeśli biznes...to przeważnie widuję Delle.
Edytowane przez autora (2013.07.22, 07:07)
miekrzy (2013.07.22, 09:22)
Ocena: 3
ZIB2000 (2013.07.21, 22:47)
...

Różnica między tym co piszę na blogu, a tym co piszę w teście jest spora. Tutaj mogę sobie napisać, że to nie jest sprzęt dla mnie, ale w teście już muszę wczuć się w potrzeby grupy docelowej i opisać go z innego punktu widzenia. Więc tam będzie tylko krótka wzmianka o niewielkiej liczbie aplikacji, ale nie będzie to miało zbyt dużego wpływu na końcową ocenę.
Z drugiej strony należy pamiętać, że BB10 miało zmienić sposób postrzegania marki i pomóc firmie zaatakować rynek niebiznesowy. I o ile w Q10 apki to niewielki problem, o tyle Q5, który ma trafiać do młodych aktywnych ludzi, będzie miał duży problem z przebicie się.
darkmartin (2013.07.22, 11:17)
Ocena: -2
BB jest bardzo fajną rzeczą jako telefon. Miałem kilka modeli kończąc na 8310. Jak telefon jest super. Klient poczty, komunikator. Jednak dzisiaj to już nic specjalnego. Android pobił tą markę. Mieli swoją szanse, którą bezpowrotnie zmarnowali.
iwanme (2013.07.22, 14:35)
Ocena: 0
darkmartin (2013.07.22, 11:17)
BB jest bardzo fajną rzeczą jako telefon. Miałem kilka modeli kończąc na 8310. Jak telefon jest super. Klient poczty, komunikator. Jednak dzisiaj to już nic specjalnego. Android pobił tą markę. Mieli swoją szanse, którą bezpowrotnie zmarnowali.


Bardziej iOS i WP, bo w sumie do z nimi BB10 ma więcej wspólnego. Przespali swoją szansę i teraz im będzie bardzo trudno się odbić.


A czy BB OS nie umożliwia otwierania apek z Playstora? Bo Playbook był czymś takim promowany - umożliwiał uruchomienie takowych aplikacji symulując androida 2.3.X...

AFAIK to nie było otwieranie apek a z Play Store tylko BB udostępniło narzędzia gdzie apki pisane na Androida (na dalvika) dało się łatwo przystosować pod ich system, tylko działa to marnie.
k3ks (2013.07.22, 19:51)
Ocena: 0
Motorola Droid 4 mógłby zainteresować autora.
Zaloguj się, by móc komentować