Smartfonowe gigaherce – ile ich jest naprawdę?

41
Mieszko Krzykowski
Smartfonowe gigaherce – ile ich jest naprawdę?

Pierwszy smartfon z gigahercowym procesorem Qualcomma trafił do sprzedaży niemal 5 lat temu i wtedy rozpoczął się swoisty wyścig. Pierwszy dwurdzeniowiec? Przełom 2010 i 2011 (Tegra 2 w LG Swift/Optimus 2X). Pierwszy czterordzeniowiec? Połowa 2012 (Tegra 3 w LG Swift/Optimus 4X HD). Pierwszy układ taktowany zegarem 2 GHz? Również połowa 2012 (Intel Atom Z2460, znany chociażby z Motoroli RAZR i), ale na pierwszego czterordzeniowca o takim taktowaniu musieliśmy poczekać do drugiej połowy ubiegłego roku (Snapdragon 800 w LG G2). Osiągnięcie bariery 3 GHz to zapewne kwestia kilkunastu miesięcy. To dużo herców, „flopsów” i dużo mocy mieszczących się w kieszeni. Ale... czy faktycznie?

Niektórzy z Was mogą się zastanawiać skąd w ogóle takie pytanie. Przecież producent podaje „x” GHz, narzędzia diagnostyczne podają „x” GHz, testy wydajności pokazują „x” GHz i ich wyniki z tymi gigahercami jakoś się skalują. Jest jednak pewien haczyk: nikt nie mówi jak często te wysokie zegary będą dostępne dla użytkownika i jak długą będą one utrzymywane.

Co za ciepło, to niezdrowo

Każdy mikroprocesor w czasie pracy generuje ciepło, które jakoś trzeba od niego odprowadzić. Im mocniej jest jakiś chip obciążony, tym bardziej się grzeje i tym trudniej go schłodzić. Gdy jego temperatura wzrośnie do zbyt wysokiego poziomu, to zaczyna on obniżać swoje zegary, aby się nie ugotować. Znamy to zjawisko z komputerów stacjonarnych i notebooków, a od pewnego czasu dotyczy ono coraz bardziej smartfonów i zapewne zostanie z nami na dłużej. Telefony są coraz cieńsze i szczelniej wypełniane akumulatorem, przez co coraz trudniej zrobić coś z wytwarzanym przez nie ciepłem. 

Krótki sprawdzian

Bardziej świadomi użytkownicy zapewne wiedzą, że mocniejsze smartfony mają problem z przegrzewaniem się. Jedne większe, inne mniejsze, ale dotyczy to niemal każdego z nich. Od dawna szukałem sensownego sposobu na sprawdzenie skali tego zjawiska i co na dłuższą metę się dzieje z tymi wszystkimi Snapdragonami. Rozwiązanie podsunął mi test akumulatora zintegrowany z aplikacją Basemark OS II i jeden z monitorów systemu dostępnych na Google Play Store. Wspomniany test akumulatora zaczyna coś liczyć na procesorze i robi to do rozładowania ogniw. Obliczenia te obciążają trochę ponad dwa rdzenie, więc nie wyciska z układu wszystkich możliwych potów, ale to wystarcza, aby zaobserwować ciekawe rzeczy. Na tak zwaną tapetę wziąłem trzy urządzenia: Huawei Ascend P7, Sony Xperia Z1 Compact i LG G2. Po około dwóch godzinach „męczenia” ich, statystyki monitora systemu pokazały coś takiego:

clocks

Co to znaczy? Ascend P7 cały czas pracował z pełną wydajnością, ale niemal nie dało się go dotknąć. G2 i Z1 Compact to dużo chłodniejsze telefony, ale „maluch” Sony większość czasu obniżał zegary procesora do 1,3 GHz, a ubiegłoroczny flagowiec LG spowalniał go do 1 GHz. W ogóle wykres związany z G2 jest zabawny, bo nie ma na nim w ogóle danych dla maksymalnego zegara 2,2 GHz. Powód? Program ten wyświetla jedynie stany utrzymywane przez przynajmniej 1% czasu trwania pomiaru. Szybka kalkulacja mówi nam, że sprzęt ten udostępnia swoją pełną moc obliczeniową zaledwie przez kilkadziesiąt sekund. Ostro.

Ale czy to faktycznie problem?

Można z tego wyciągnąć pewien wniosek: współczesne mocniejsze smartfony są w stanie skutecznie i szybko odprowadzić zaledwie ułamek ciepła wytwarzanego przez znajdujące się w nich chipy. Jeśli obciążenie samego procesora przyczynia się do spowolnienia jego zegarów o połowę, to strach pomyśleć, co by się działo, gdyby jednocześnie zacząć „męczyć” CPU, GPU i modem.

Ale czy to faktycznie jest problem? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W czasie nawet bardzo intensywnego surfowania po internecie, procesory nigdy nie rozgrzewają się do takiego poziomu, aby było konieczne ograniczanie ich wydajności. W trakcie ładowania każdej kolejnej strony zegary są przyspieszane do maksymalnej szybkości, dzięki czemu witryny ładują się szybciej i jest możliwe oszczędzenie energii (z energetycznego punktu widzenia bardziej opłacalne jest jak najszybsze wykonanie zadania i przejście w stan spoczynku). Czyli w czasie typowego użytkowania smartfona wszystko działa jak trzeba i faktycznie korzysta się z pełni jego możliwości.

A co z grami, będącymi najbardziej wymagającymi aplikacjami uruchamianymi na telefonach? Tutaj też nie jest aż tak źle, jakby się mogło wydawać. W większości gier mobilnych (szczególnie gdy się je uruchamia na flagowcach z ekranami o coraz bardziej absurdalnej rozdzielczości) zapotrzebowanie na moc układu graficznego rośnie znacznie szybciej, niż zapotrzebowanie na moc procesora. Zaawansowana fizyka właściwie w nich nie istnieje, a i skrypty sztucznej inteligencji nie są najlepsze. Z tego powodu najwydajniejsze procesory nudzą się w większości z nich (jeśli ktoś zna jakiś chlubny wyjątek, to z chęcią go poznam). A zegary GPU, nawet w trakcie długotrwałego obciążenia, są o wiele stabilniejsze, niż zegary CPU. Pokazuje to test akumulatora GFXBench, który po zakończeniu prezentuje taki ładny wykres:

lg_g2LG G2

sony_xperia_z1_compactSony Xperia Z1 Compact

W LG G2 widoczne są drobne wahania wyniku, ale w Xperii Z1 Compact wszystko pozostawało pod kontrolą, pomimo tego, że test ten jest bardziej wymagający graficznie, niż 99% istniejących gier na Androida. Czyli, reasumując, problem przegrzewania się procesorów w smartfonach, choć widoczny, w większości sytuacji i w większości słuchawek nie wpływa zbyt mocno na wrażenia typowego użytkownika (poza przypadkami ekstremalnymi, takimi jak Xperia Z2, czy gadżety obniżające jasność ekranu po przekroczeniu pewnej temperatury). 

Poza tym trzeba pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: projektowanie układów chłodzenia procesorów z myślą o ogólnie pojętym typowym, a nie maksymalnym ich obciążeniu, nie jest domeną tylko smartfonów i układów ARM. W pewnym sensie i stopniu dotyczy to też niektórych ultrabooków i tabletów z układami Intela. W najbardziej energooszczędnych układach x86 Intel nie podaje już TDP, czyli tej niby maksymalnej ilości wydzielanego ciepła, a SDP, czyli typową w zastosowaniach standardowych dla sprzętu danego typu. Założeni tej wartości są mocno „smartfonowe”: osoby pracujące na sprzęcie z takimi jednostkami centralnymi najprawdopodobniej nie będą obciążały swojego urządzenia w maksymalnym stopniu przez dłuższy okres czasu, ale za to bardzo chcą mieć coś lekkiego, cienkiego i responsywnego. A gadżety cieńsze i lżejsze to między innymi takie, w których nie pakuje się kilograma metalu rozpraszającego ciepło. Jest to więc jeden z wielu kompromisów, na który decydują się projektanci współczesnych komputerów przenośnych różnego typu.

Z drugiej strony...

... zastanawiają mnie dwie rzeczy. Od dawna dziwiło mnie trochę to, że prawie nikt nie próbuje wykorzystać mocy smartfonów do bardziej zaawansowanych czynności, oferując do nich odpowiednie stacje dokujące. Motorola kombinowała kiedyś z modelem Atrix i stacją dokującą „transformującą” go w laptopa, a Samsung wypuścił desktopową przystawkę z portami USB i wyjściem obrazu do Galaxy Note II. I to właściwie tyle. Przecież te wszystkie rdzenie, herce i bajty aż proszą się o to, żeby ktoś mógł po powrocie z pracy wyjąć swój telefon, wstawić go do stacji dokującej i w ten sposób zamienić go w prosty komputer stacjonarny, odtwarzacz plików, czy nawet konsolę do gier. Niby można się bawić z zestawem akcesoriów i przejściówek, ale to jednak nie to samo. Teraz już chyba rozumiem co między innymi stoi na przeszkodzie do realizacji tej wizji. Po prostu, gdyby ktoś chciał zacząć robić coś poważniejszego na telefonie i mocniej go obciążył aplikacjami stworzonymi do pracy, a nie tylko strzelaniem ptakami, to te biedne smartfony zaczęłyby się gotować.

Drugie przemyślenie jest związane z Apple. Już od dawna Google Play Store jest traktowany przez wielu poważniejszych twórców gier mobilnych jako ta druga platforma dystrybucji i to sklep firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo jest tym ważniejszym. W dużej mierze przyczynia się do tego ogromna skala androidowego piractwa, ale swoje kilka groszy dorzuca zapewne problem opisany w tym tekście. Nie dość, że w aplikacji na Androida trzeba wziąć pod uwagę znacznie większa liczbę możliwych konfiguracji sprzętowych, to na dodatek nigdy nie można mieć pewności, że dany procesor w jakimś urządzeniu będzie miał wydajność taką jak trzeba, a procesory w iPhone'ach co prawda niby mają mniej rdzeni i znacznie niższą teoretyczną moc obliczeniową, ale w każdych warunkach jest ona taka sama i przewidywalna, co znacznie ułatwia życie panom od optymalizacji.

No to czas na podsumowanie

Co z tego wszystkiego wynika? Po pierwsze, choć wyniki benchmarków i ogólna wydajność smartfonów rośnie, to od pewnego czasu robi to w praktyce wolniej, niż by się mogło wydawać, bo postęp ten jest osiągany kosztem zwiększonego wydzielania ciepła (na szczęście idzie to w parze z coraz sprawniejszymi mechanizmami oszczędzania energii). Po drugie, dla typowego użytkownika wszystko to co napisałem wyżej nie ma większego znaczenia, bo w typowych zastosowaniach nowsze procesory są... szybsze, sprawniej ładują strony, modyfikują i łączą zdjęcia itp. Po prostu są to operacje na tyle proste i szybko wykonywane, że kończą się one zanim na procesor zaczną mieć wpływ problemy z utrzymaniem jego temperatury w ryzach. Po trzecie, choć punkt 2. jest prawdą, to czasem można się natknąć na pewne nieprzyjemne odchyły od normy i jeśli jakiś sprzęt zaczyna obniżać zegary układu graficznego w czasie grania, albo przyciemniać ekran, to jest to zauważalne, niewskazane i z pewnością będę się starał sprawdzać w przyszłości, czy takie sytuacje mają miejsce.

Oceny (24)
Średnia ocena
Twoja ocena
dracox (2014.06.25, 15:22)
Ocena: 13
To pokazuje tez cos innego. 1. gigahertze sa tylko dla smarków, i dla reklamy. 2. wiekszosc ludzi nie zauwazylaby roznicy gdyby zamiast 2.5ghz w tych smartfonach siedzily proce polowe nizej taktowane. Sztucznie nadmuchany rynek pedu za nowsocia i parametrami. ale co sie dziwic? marze sa tu ogromne , w przeciwienstwie do rynku pc na ktorym nawet najwieksi tacy jak samsung wyzyc nie mogą i zwijaja sie z podkulonym ogonem.
MAR89TUM (2014.06.25, 15:23)
Ocena: 12
Mi też się wydaje, że fony z andkiem potrzebują bardzo wydajnej pamięci, a samej pamięci musi być zawsze minimum 500 mb zapasu. Dla andka 4.xx telefon powinien mieć minimum 1,5 GB ramu na pokładzie. Wiem z doświadczenia z androidami, że tam zajętość ramu 700 mb na idlu przy standardowym zestawie aplikacji to jest na dzieńdobry. A telefonów 1 GB od groma. Do standardowych zadań wystarcza ale dla niezoptymalizowanych nakładek, zestawu programów itp to już za mało do pełnego komfortu działania.
dwaarf (2014.06.25, 15:28)
Ocena: 5
Może to zależy od egzemplarza, ale mój Z1C grzeje się jak szalony przy przeglądaniu neta i przy bardziej wymagających grach.
Bogie (2014.06.25, 15:45)
Ocena: -3
Alternatywą jest procesor działający cały czas na 1.3 GHz, czyli połowę wolniejszy w mało obciążających zadaniach - czyli z punktu widzenia użytkownika działanie producentów jest rozsądne. Czekamy tak naprawdę na metalowe obudowy robiące za radiator + jakieś mini rurki cieplne. Ktoś na to w końcu wpadnie i wprowadzi w życie, i jego telefony wyprzedzą inne komórki w benchmarkach o 50%. Aż dziwie się, że marketing jeszcze tego nie wymusił. To rozwiązanie nie ma wad - obudowa nagrzewałaby się równomiernie, więc telefon by nie parzył.
A twierdzącym, że procesory nie potrzebne polecam porównać ich wydajność z laptopami np. w testach przeglądarkowych. Ludzie oczekują takiej wydajności w telefonie - żeby np. Internet działał jak w laptopie. Do tego jeszcze bardzo długa (i raczej nierealna) droga.
motiff (2014.06.25, 15:54)
Ocena: -2
Normalka teraz, skoro tranzystory niedomagają to trzeba posiłkować się koksem jak to nazywam, czyli turbo zegarami.
rops (2014.06.25, 16:27)
Ocena: 7
No nareszcie artykuł na który czekałem.
iwanme (2014.06.25, 17:53)
Ocena: 2
A propos tego testu to nie jest trochę tak, że zarządca procesora obniża taktowanie kiedy ten nie jest zbytnio wykorzystany żeby oszczędzać energię, a niekoniecznie z powodu przegrzewania się?
Skoro benchmark wykorzystuje podczas działania tylko część potencjału SoC to przecież trzymanie go na maksymalnych zegarach byłoby nielogiczne. Przydałby się taki test, ale z czymś co rzeczywiście ciśnie CPU na 100%.
ja__ (2014.06.25, 18:03)
Ocena: 0
dobry art, aczkolwiek pokazuje oczywistość.
Mój G2 po kilkunastu minutach gry wyraźnie zwalnia.

Kiedy włączymy test 'system stability' wyraźnie widać ze throtling następuje już po około 10s ;)
Edytowane przez autora (2014.06.25, 18:05)
miekrzy (2014.06.25, 18:07)
Ocena: 6
iwanme (2014.06.25, 17:53)
A propos tego testu to nie jest trochę tak, że zarządca procesora obniża taktowanie kiedy ten nie jest zbytnio wykorzystany żeby oszczędzać energię, a niekoniecznie z powodu przegrzewania się

Gdyby to co mówisz było prawdą, to nie byłoby tak, że przez pierwsze kilka minut jest stałe 2,3 GHz, potem 1,7 GHz, potem 1,3 GHz, aby na koniec ustawiał się 1 GHz i tak trzymał już do końca. Po prostu wyraźnie widać, że wraz ze wzrostem temperatur spada maks taktowanie.
muffin118 (2014.06.25, 19:08)
Ocena: 2
To jest prawda i NIESTETY TEZ DLA GPU. Miałem jakieś 2msc temu Xperie Z - wszystko super ekran full hd, Snap S4. Ale grzal sie nawet w zwyklych czynnosciach. A po zagrzaniu oczywiscie throttle i zrzucanie zegarow - i chociaz w necie jak przegladalem nie bylo najgorzej (choc czulem ze jest wolniej), to w grach byla masakra. Np. gram The Walking Dead - gram, gram ale po kilku min. widze ze ewidetnie animacja sie zaczyna ciąć. 'Na takim telefonie tak to dziala' - mysle sobie. Hmm, moze tak wymagajaca jest ta gra - i nie drazylem tematu. Ostatnio zakupilem Zopo C2 i z ciekawosci zainstalowalem tez ta gre - i co ? Nie dosc, ze chodzi ok (oprocz trgo, ze przeciez to zopo ma ok 2-2.5 x gorsze gpu niby od adreno 320 wedlug antutu) to nie zrzuca taktow i ciagle mozna normlanie grac! Mediatek jednak pod tym wzgledem wymiata - moze procesorow nie maja najwydajniejszych ale w praktyce okazuje sie ze maja - bo NIE THROTTLUJA NAWET POD OBCIAZENIEM DLUGIM.
CortexM3 (2014.06.25, 19:40)
Ocena: 3
To udowadnia tylko dwie rzeczy. Pierwsza, jak bezczelnie marketing robi nas w bambuko. Drugą, jak mocno leży optymalizacja OSu Android na smartfonach.
Mardrom (2014.06.25, 19:51)
Ocena: 5
Relativy (2014.06.25, 15:18)
Cały ten wyścig o herce rdzenie itp. jest po prostu bezsensowny.
Prawda jest taka, że do obsługi tego co typowo używamy na androidzie wystarczy 1 rdzeń A5 i nawet smarfonowi z dolnej półki z 2008r. to wystarczy. Mocy obliczeniowej potrzeba jedynie do gier. Problemem natomiast jest pamięć. Android zrobił się strasznie pamięciożerny i dlatego muli. Ja bardzo chętni bym zobaczył jakiś test, który by pokazał co naprawdę jest problemem wydajności androida.

Jakiś czas temu był artykuł 'Dlaczego mój smartfon z androidem zamula po pewnym czasie' czy jakoś tak. Dotyczyło to szybkości NAND'u i tam twierdzono, że to NAND potrafi przymulić robociki.
rops (2014.06.25, 20:24)
Ocena: 0
Ciekawe jak by wypadła Motorola Moto G w zestawieniu z tymi telefonami. A7 jest dużo bardziej energooszczędne.
*Konto usunięte* (2014.06.25, 20:45)
Ocena: 2
1. Miekrzy powiedz mi ile warte teraz są pomiary wydajności w waszych testach. Mam na myśli przynajmniej te testy, które nie trwają chwilki i nie są przeglądarkowe...

Ile wart jest test 3dmarku wykonywany przez parę minut vs granie przez godzinę?
Serio... proszę o ocenę tutaj... bez sarkazmu.

2. Kiedyś takim tytułem był dla mnie dungeon defenders na ostatniej mapie gdzie można grać w nieskończoność... masa potworów, masa obiektów, trochę AI, fizyki....

NIe jestem pewien, bo nie testowałem długo, nie mam czasu, ale może Open Office.

3.
Z drugiej strony...

... zastanawiają mnie dwie rzeczy. Od dawna dziwiło mnie trochę to, że prawie nikt nie próbuje wykorzystać mocy smartfonów do bardziej zaawansowanych

Ponieważ większość rynku to A7 i inne gorsze układy... ale pomijając to... Android jest uwalona obsługa myszy i klawiatury. Nie działa to tak dobrze jak windowsie...


---------------------
Dla mnie osobiście to niedopuszczalne by podawać taką specyfikację. Mają podawać zegary, które są minimum. Choćby z powodu prawnych jeśli telefon nie trzyma się specyfikacji można go reklamować na zasadzie niezgodności towaru z umową.

Edytowane przez autora (2014.06.25, 20:47)
*Konto usunięte* (2014.06.25, 20:51)
Ocena: -1
Relativy (2014.06.25, 15:18)
Cały ten wyścig o herce rdzenie itp. jest po prostu bezsensowny.
Prawda jest taka, że do obsługi tego co typowo używamy na androidzie wystarczy 1 rdzeń A5 i nawet smarfonowi z dolnej półki z 2008r. to wystarczy. Mocy obliczeniowej potrzeba jedynie do gier. Problemem natomiast jest pamięć. Android zrobił się strasznie pamięciożerny i dlatego muli. Ja bardzo chętni bym zobaczył jakiś test, który by pokazał co naprawdę jest problemem wydajności androida.

Pamięciożerne są nakładki. Mam cały czas SGS-a gdzie testuje najnowsze Androidy i widzę tutaj tak: najlepiej 4.0>4.3>4.4~4.1/4.2....
... generalnie nie jest tak źle to kwestia czasem paru dziesięciu MB... musisz mieć w głowie, że linux daje do pamięci jak najwięcej co się zwalnia, oraz spora część pamięci rezerwowana jest na sprzęt (tu iPhone dużo lepiej).

CortexM3 (2014.06.25, 19:40)
To udowadnia tylko dwie rzeczy. Pierwsza, jak bezczelnie marketing robi nas w bambuko. Drugą, jak mocno leży optymalizacja OSu Android na smartfonach.


Gdzie w arcie masz informacje, poruszaną optymalizację Androida.

dracox (2014.06.25, 15:22)
To pokazuje tez cos innego. 1. gigahertze sa tylko dla smarków, i dla reklamy. 2. wiekszosc ludzi nie zauwazylaby roznicy gdyby zamiast 2.5ghz w tych smartfonach siedzily proce polowe nizej taktowane. Sztucznie nadmuchany rynek pedu za nowsocia i parametrami. ale co sie dziwic? marze sa tu ogromne , w przeciwienstwie do rynku pc na ktorym nawet najwieksi tacy jak samsung wyzyc nie mogą i zwijaja sie z podkulonym ogonem.

True, dlatego pisałem o testach baterii i miary wydajności smartfona w czasie takiego testu...
Widać grochem o ścianę, bo ostatni art wrócił do złych nawyków.
Edytowane przez autora (2014.06.25, 20:56)
Relativy (2014.06.25, 21:05)
Ocena: 0
SunTzu oczywiście się z tobą zgadzam, ale czy tam nakładki są najbardziej pamięciożerne to nie wiem, bo od 4 lat mam cyjanogena i nie tykam oficjalnych wydań androida.
Nie mniej sprawa jest taka, że nie o mhz i rdzenie chodzi. Ich jest dziś w fonach aż za dużo.
marcus1212 (2014.06.25, 22:11)
Ocena: 0
Faktem jest obecnie to że producenci montują liche kości pamięci do smartfonów ( wyjątkiem się topowe modele) i to głównie powoduje lagi itp a procki są już tak wydajne że przez 3-4 lata mogliby nowych co roku nie montować...problemem jest optymalizacja i zarządzanie energią.
*Konto usunięte* (2014.06.25, 22:39)
Ocena: 0
Relativy (2014.06.25, 21:05)
SunTzu oczywiście się z tobą zgadzam, ale czy tam nakładki są najbardziej pamięciożerne to nie wiem, bo od 4 lat mam cyjanogena i nie tykam oficjalnych wydań androida.
Nie mniej sprawa jest taka, że nie o mhz i rdzenie chodzi. Ich jest dziś w fonach aż za dużo.

Najwięcej zależy od nakładki i sprzętu. Weź np. SGS3, który nie dostanie 4.4, bo...
no właśnie, a SGS3 LTE dostanie, który ma ??? to samo +512MB ram-u...

Dwa sprzęt wspomniany zajmuje też wpizdu... Android ma zarządzenie pamięcią rodem z PC... Np. nagrywanie 1080p sporo pamięci rezerwuje. iOS pod tym względem bije android-a, bo korzysta ze współdzielonej pamięci w minmalnym stopniu (developer sam zarządza ile GPU ma dostać)...
Android za to trochę ułomnie podchodzi do tematu.
Edytowane przez autora (2014.06.25, 22:39)
Ran-D (2014.06.25, 22:51)
Ocena: -2
Osukujom Beboki.
hmm..ok.. (2014.06.26, 00:31)
Ocena: -1
Tył smart-fona z aluminium, boki z plastiku (żeby sobie łapki nie oparzyć), procesor przyklejony bezpośrednio do aluminiowej części obudowy, do tego czujnik temperatury przyklejony do aluminiowej części obudowy, żeby nie przekraczała temperatura powiedzmy 45 stopni C.

Nie rozwiązało by to problemu całkowicie, ale przynajmniej częściowo.
dluugi (2014.06.26, 02:30)
Ocena: 2
Z życia wzięte: LG G2, nagrywanie koncertu, na powietrzu, w upalny dzień, a nawet w bardzo upalny, po 20 min. komunikat o wysokiej temp. i możliwym wyłączeniu, po zignorowaniu za minutę się wyłączył.
Marcin-prv (2014.06.26, 02:45)
Ocena: 0
Relativy (2014.06.25, 15:18)
Cały ten wyścig o herce rdzenie itp. jest po prostu bezsensowny.
Prawda jest taka, że do obsługi tego co typowo używamy na androidzie wystarczy 1 rdzeń A5 i nawet smarfonowi z dolnej półki z 2008r. to wystarczy. Mocy obliczeniowej potrzeba jedynie do gier. Problemem natomiast jest pamięć. Android zrobił się strasznie pamięciożerny i dlatego muli. Ja bardzo chętni bym zobaczył jakiś test, który by pokazał co naprawdę jest problemem wydajności androida.


Chciałbyś wiedzieć co jest problemem, już Ci odpowiadam... aplikacje typu Facebook i im podobne... zajmują RAM i siedzą w tle. Jedna taka aplikacja nie spowolni telefonu, ale już 3-4 z pewnością (i zniknie 1GB RAM - a niby niczego się nie używa).
*Konto usunięte* (2014.06.26, 09:49)
Ocena: 0
Są punkty zamykające aplikacje w tle... można tak sknfigurować by było płynnie, albo tak by maksymalnie multitasking wykorzystać.....
... Te wszystkie aplikacje się zamykają gdy brakuje pamieci.

Dlatego aplikacje bazujące na zamykaniu aplikacji w tle są pozbawione sensu i powoduje wzrostu zużcia energii.
Masz takiego FB, który cały czas siedzi w ram-ie gdy telefon jest wyłączony. raz na jakiś czas sprawdza czy coś przyszło. Gdy masz aplikacje, która czyści RAM... to program zamyka FB, ale on się i tak uruchomi co zajmie więcej czasu i energii.... mało tego zamiast utrzymywać FB, utrzymujesz program do czyszczenia aplikacji, który sprawdza co jakiś czas czy nie pojawił się nowy proces.
Edytowane przez autora (2014.06.26, 09:49)
garfield997 (2014.06.26, 10:07)
Ocena: 4
Dotarliśmy do momentu gdzie mam nadzieję ludzie zrozumieją, że Microsoft nie pędzi za nowościami i wprowadza na rynek przetestowany sprzęt i zoptymalizowane oprogramowanie. Oni się nie śpieszą, bo wiedzą jaki mają cel. Wszystko ma działać na każdej klasie sprzętu przynajmniej przyzwoicie. Użytkownicy Androida płaczą, ale nic w zamian nie dostają. Psioczą, że WP jest słaby. Wiele mu brakuje, ale Microsoft słucha i wprowadza z każdą aktualizacją to czego ciągle użytkownikom brakowało. Nie robią tego od razu, bo to musi działać - przyzwoicie nawet na najtańszej lumii 520.
decorator12 (2014.06.26, 10:51)
Ocena: 3
Nie lepiej wiec zrobić procesor z niższym procesie technologicznym, wolniejszy, ale za to stabilniejszy i bardziej dopracowany?
Media Tek może i szalony jest z tym podejściem [8 rdzeni], jednak przy 2 GB ram i dobrej pamięci telefon spełnia coś, co bardzo sobie cenimy - wielozadaniowość.
I teraz znowu pytanie - czy właśnie chcemy na telefonie korzystać z wielu aplikacji równocześnie, czy chcemy odpalać gry? Dla mnie ta pierwsza sprawa jest ważniejsza
decorator12 (2014.06.26, 10:53)
Ocena: -2
garfield997 (2014.06.26, 10:07)
Dotarliśmy do momentu gdzie mam nadzieję ludzie zrozumieją, że Microsoft nie pędzi za nowościami i wprowadza na rynek przetestowany sprzęt i zoptymalizowane oprogramowanie. Oni się nie śpieszą, bo wiedzą jaki mają cel. Wszystko ma działać na każdej klasie sprzętu przynajmniej przyzwoicie. Użytkownicy Androida płaczą, ale nic w zamian nie dostają. Psioczą, że WP jest słaby. Wiele mu brakuje, ale Microsoft słucha i wprowadza z każdą aktualizacją to czego ciągle użytkownikom brakowało. Nie robią tego od razu, bo to musi działać - przyzwoicie nawet na najtańszej lumii 520.


To niech ich telefony kosztują na start tak jak '2 letnie androidy'.
*Konto usunięte* (2014.06.26, 10:57)
Ocena: 0
decorator12 (2014.06.26, 10:51)
Nie lepiej wiec zrobić procesor z niższym procesie technologicznym, wolniejszy, ale za to stabilniejszy i bardziej dopracowany?
Media Tek może i szalony jest z tym podejściem [8 rdzeni], jednak przy 2 GB ram i dobrej pamięci telefon spełnia coś, co bardzo sobie cenimy - wielozadaniowość.
I teraz znowu pytanie - czy właśnie chcemy na telefonie korzystać z wielu aplikacji równocześnie, czy chcemy odpalać gry? Dla mnie ta pierwsza sprawa jest ważniejsza


Problem jest dość nowy...
Nie możesz zejść z procesem gdy nie masz FABów...
Nie możesz dać bardziej dopracowanego rdzenia, bo i co byś chciał dopracowywać?

Problem dotyczy od A15 po S800...

Co można zrobić?
Teoretycznie nic... praktycznie. można umieścić SoC przy obudowie tak by ta rozpraszała ciepło, a bateria nie izolowała.
Pytanie czy naprawdę chcesz telefonu, który pobiera jeszcze więcej energii niż teraz. W związku z tym, że może odprowadzić więcej ciepła.
Edytowane przez autora (2014.06.26, 10:58)
*Konto usunięte* (2014.06.26, 10:59)
Ocena: -1
Założyłem jakiś czas temu wątek:
http://forum.pclab.pl/index.php?app=forums...mp;pid=12506684
Dlatego napisałem, że szukam w 28nm HPm... niestety nikt nie zorumiał o co biega, a większość mylnie miało na myśli 28nm zwykłe... Teraz widzicie, że moje komentarze nie są wydumane.
muffin118 (2014.06.26, 11:43)
Ocena: 0
@SunTzu - twoje komentarze są często nie zrozumiałe dlatego nie na odp lub sa minusy. Mniej technicznie mów.
*Konto usunięte* (2014.06.26, 12:23)
Ocena: -1
Cały czas łudzę, że nie jestem na bnchmrk-u, ale jednak jak tam wchodzę widzę, że może być gorzej....

Tam ludzie dostają pierdolca, bo jest jakiś test...
... Autor już lata pisze, nawet nie potrafi napisać co testuje. Żenada, że pisze 250 ma GDDR3... ma DDR3! To świadczy, że nie wie co testuje nawet....
Dwa w teście jest tylko iGPU i Dual Graphics... innymi słowy art promuje DG, bo trudno by wydajność była mniejsza. Brakuje za to APU+dGPU...
Nie wspomnę o konkurencyjnym rozwiązaniu Intel+dGPU... bo na BNCHMRK jest promocja towarów...

W telefonach nie licz, że autor zrobi rzetelny test... tam ustawiają ekran ręcznie na xx%... i tak Xperia P z jasnośćią 500nitów@80?% jest porównywana z SGS 300 nitów...
Edytowane przez autora (2014.06.26, 12:26)
RasiakNorris (2014.06.26, 12:53)
Ocena: 0
dwaarf (2014.06.25, 15:28)
Może to zależy od egzemplarza, ale mój Z1C grzeje się jak szalony przy przeglądaniu neta i przy bardziej wymagających grach.



Sry taki mamy klimat. Lato już i dlatego na dworzu cieplej. Z tego biorą się problemy z oddawaniem ciepła do otoczenia...
RasiakNorris (2014.06.26, 12:56)
Ocena: 0
Bogie (2014.06.25, 15:45)
Alternatywą jest procesor działający cały czas na 1.3 GHz, czyli połowę wolniejszy w mało obciążających zadaniach - czyli z punktu widzenia użytkownika działanie producentów jest rozsądne. Czekamy tak naprawdę na metalowe obudowy robiące za radiator + jakieś mini rurki cieplne. Ktoś na to w końcu wpadnie i wprowadzi w życie, i jego telefony wyprzedzą inne komórki w benchmarkach o 50%. Aż dziwie się, że marketing jeszcze tego nie wymusił. To rozwiązanie nie ma wad - obudowa nagrzewałaby się równomiernie, więc telefon by nie parzył.
A twierdzącym, że procesory nie potrzebne polecam porównać ich wydajność z laptopami np. w testach przeglądarkowych. Ludzie oczekują takiej wydajności w telefonie - żeby np. Internet działał jak w laptopie. Do tego jeszcze bardzo długa (i raczej nierealna) droga.


Htc Mozart 7 grzałka latem,
Iphone 4s alu ramki też grzałka jak jest jakaś kopnięta sztuka, Iphone 5, 5s cały Alu i też potrafi się grzać że mucha nie siada. Chłodzenie wodne w takich małych urządzeniach wg mnie to też będzie problem. Niższy proces coś pomoże ale bez przesady - to nie haswell Y
RasiakNorris (2014.06.26, 13:00)
Ocena: 1
muffin118 (2014.06.25, 19:08)
To jest prawda i NIESTETY TEZ DLA GPU. Miałem jakieś 2msc temu Xperie Z - wszystko super ekran full hd, Snap S4. Ale grzal sie nawet w zwyklych czynnosciach. A po zagrzaniu oczywiscie throttle i zrzucanie zegarow - i chociaz w necie jak przegladalem nie bylo najgorzej (choc czulem ze jest wolniej), to w grach byla masakra. Np. gram The Walking Dead - gram, gram ale po kilku min. widze ze ewidetnie animacja sie zaczyna ciąć. 'Na takim telefonie tak to dziala' - mysle sobie. Hmm, moze tak wymagajaca jest ta gra - i nie drazylem tematu. Ostatnio zakupilem Zopo C2 i z ciekawosci zainstalowalem tez ta gre - i co ? Nie dosc, ze chodzi ok (oprocz trgo, ze przeciez to zopo ma ok 2-2.5 x gorsze gpu niby od adreno 320 wedlug antutu) to nie zrzuca taktow i ciagle mozna normlanie grac! Mediatek jednak pod tym wzgledem wymiata - moze procesorow nie maja najwydajniejszych ale w praktyce okazuje sie ze maja - bo NIE THROTTLUJA NAWET POD OBCIAZENIEM DLUGIM.



Bo to telefon do grania pod wodą:)
Mariosti (2014.06.26, 14:00)
Ocena: 0
Nagle telefon NEC'a z wodnym chłodzeniem nabiera sensu...
*Konto usunięte* (2014.06.26, 18:02)
Ocena: 0
Mariosti (2014.06.26, 14:00)
Nagle telefon NEC'a z wodnym chłodzeniem nabiera sensu...

Kup mi maść na ból dupy, bo chyba oszaleje od tego. Tylko chyba mnie boli, że telefony zamiast obniżać pobór energii ciągle go zwiększają.
Edytowane przez autora (2014.06.26, 18:03)
wrekawek (2014.06.28, 08:55)
Ocena: 0
dracox (2014.06.25, 15:22)
2. wiekszosc ludzi nie zauwazylaby roznicy gdyby zamiast 2.5ghz w tych smartfonach siedzily proce polowe nizej taktowane.
Tydzień temu się z HOSa na G2 przesiadłem (dwa razy więcej prawie dwa razy szybszych rdzeni krait) - choć też się nie spodziewałem akurat tutaj, to przy przeglądaniu Internetu zdecydowanie widać różnice.
smilehunter (2014.06.29, 10:15)
Ocena: 0
Anandtech swojego czasu testował Nexusa 4 z dodatkowym chłodzeniem. I nagle się okazało, że S4 Pro ma b. duże pokłady nie wykorzystywanych mocy. http://www.anandtech.com/show/6440/google-nexus-4-review/3
chuky (2014.06.29, 11:38)
Ocena: 0
to bardzo ciekawe
*Konto usunięte* (2014.06.29, 18:46)
Ocena: 1
chuky (2014.06.29, 11:38)
to bardzo ciekawe

Smutne. Powinni iść w rozwój archi i zwiększać IPC/MHz. Równocześnie zmniejszać pobór energii.

Niestety taka droga drastycznie zmniejsza słupki kwartalne... po co robić wydajne 2c jak można zrobić 4c...
po co robić wydajne 4c jak można dać 8c... przyszła generacja androidów top-owych praktycznie będzie siedzieć 6-8c.
Edytowane przez autora (2014.06.29, 18:51)
tasak (2014.07.03, 22:51)
Ocena: 0
muffin118 (2014.06.25, 19:08)
To jest prawda i NIESTETY TEZ DLA GPU. Miałem jakieś 2msc temu Xperie Z - wszystko super ekran full hd, Snap S4. Ale grzal sie nawet w zwyklych czynnosciach. A po zagrzaniu oczywiscie throttle i zrzucanie zegarow - i chociaz w necie jak przegladalem nie bylo najgorzej (choc czulem ze jest wolniej), to w grach byla masakra. Np. gram The Walking Dead - gram, gram ale po kilku min. widze ze ewidetnie animacja sie zaczyna ciąć. 'Na takim telefonie tak to dziala' - mysle sobie. Hmm, moze tak wymagajaca jest ta gra - i nie drazylem tematu. Ostatnio zakupilem Zopo C2 i z ciekawosci zainstalowalem tez ta gre - i co ? Nie dosc, ze chodzi ok (oprocz trgo, ze przeciez to zopo ma ok 2-2.5 x gorsze gpu niby od adreno 320 wedlug antutu) to nie zrzuca taktow i ciagle mozna normlanie grac! Mediatek jednak pod tym wzgledem wymiata - moze procesorow nie maja najwydajniejszych ale w praktyce okazuje sie ze maja - bo NIE THROTTLUJA NAWET POD OBCIAZENIEM DLUGIM.


wydaje się mi że problemem może trochę być tutaj wodoodporność Z-etki, sam ją miałem i wiem że się lubiła grzać i obniżać zegary CPU teraz mam Z Ultra i jest duzo lepiej nie grzeje się tak i nie obniża tak szybko zegarów i do tego ekran ma troszkę lepsze kąty widzenia ale nie o tym mowa.

Co do wydajności powiem tak Xperia Z była bardzo szybka a Z Ultra podnosi poprzeczkę wyżej, nie wiem czy to kwestia wyżeszgo taktowania CPU czy lepszej pamięci czy być może lepszego zoptymalizowania całej nakładki. Sprzęt po prostu śmiga chociaż jeszcze nie dostał w kość jestem zadowolony z zakupu.

Ogólnie chciałbym spróbować czegoś innego niż android niestety Apple robi jak dla mnie za małe Smartphony a Microsoft jeszcze nie ma tej funkcjonalności i możliwości co android i jestem w ...

jestem ciekaw co producenci zrobią z tym przegrzewaniem się samrtphon-ów bo wcale nie jestem fanem miniutaryzacji czytaj robienia coraz cieńszych smartphon-ów, no i co będzie działo się z tymi wygiętymi smartphon-ami bo sam chciałem kupić LG G Flex, jednak jego rozdzielczość mnie zniechęciła, liczę że LG następnym razem się lepiej przyłozy do zadania i wcale to nie musi być absolutny demon wydajności lecz sprawny szybki bez jakiś poważnych minusów 'klocek'.
Zaloguj się, by móc komentować