iPhone 7 – czego konkurencja powinna się nauczyć od nowego „jabłka”

41
Mieszko Krzykowski
iPhone 7 – czego konkurencja powinna się nauczyć od nowego „jabłka”

Można długo dyskutować o tym, czy iPhone wielkim smartfonem był i o tym, czy Apple to specjaliści od innowacji, czy raczej od odkrywania na nowo rozwiązań wymyślonych przez innych. Jednak nawet sceptycy muszą przyznać, że kolejne telefony Apple mają przemożny wpływ na to, co zostaje uznane za standard, a co tonie w odmętach historii. Wystarczy spojrzeć na to, co się stało z popularnością skanera linii papilarnych po tym, gdy trafiły on do pierwszego telefonu Apple...

Tak to już działa, że często to nie innowatorzy wyznaczają trendy. Ja tu jednak nie po to, aby marudzić, a po to, aby wskazać nowości wprowadzone w iPhonie 7, które mnie najbardziej ucieszyły. Nie dlatego, że jestem użytkownikiem sprzętu/fanem tej marki (bo nie jestem i raczej nie będę), a dlatego, że zdaję sobie sprawę z tego, w jaki sposób kształtuje on cały rynek smartfonów i konkurencyjne urządzenia kolejnych dwunastu miesięcy.

iphone7

1. Poprawnie zrobiony ekran (i aparat) szerokogamutowy

Zanim w prezentacji nowych smartfonów Apple doszliśmy do omawiania szczegółów dotyczących nowego wyświetlacza, w części poświęconej aparatowi padło hasło „wide color capture”. To była dla mnie jasna informacja, że Apple ma zamiar wyjść poza obręb sRGB, a jeśli chce poprawnie wyświetlić takie zdjęcia, to ekran nowego „jabłka” również musi być szerokogamutowy. Kilka minut później wszystko było jasne: wyświetlacz i aparat „Siódemki” pracują w przestrzeni DCI-P3, tak jak iPady Pro. Na dodatek, Apple przypomina, że iOS w pełni obsługuje profile kolorystyczne.

iphone7_sbs

Oczywiście matryce szerokogamutowe w smartfonach nie są nowe (są przynajmniej tak stare, jak AMOLED-y Samsunga), a tryb DCI-P3 można włączyć chociażby w Samsungu Galaxy Note 7, ale dopiero Apple załatwia sprawę jak należy. Do tej pory tylko Samsung choć trochę dbał o jakąkolwiek kalibrację swoich szerokogamutowych ekranów i chwała Samsungowi za profile sRGB, AdobeRGB i (od niedawna) DCI-P3. Ale to nadal nie jest rozwiązanie idealne, bo Android i zainstalowane w nim aplikacje nadal nie mają pełnego pojęcia jak zarządzać barwami (z przeglądarkami internetowymi na czele) i po co zdjęciom profile kolorystyczne. iPhone 7 pokazuje jak to załatwić w taki sposób, żeby wszystko po prostu działało i robiło to jak należy, dzięki czemu zdjęcia zawsze będą wyglądać jak należy i barwy w nich będą mocno nasycone tylko wtedy, gdy naprawdę powinny.

gamuty

Reasumując, mam nadzieję, że ta nowość wymusi na Google i producentach smartfonów poważniejsze potraktowanie tematu zarządzania kolorami, tak jak pierwsze iPhone'y z fabrycznie skalibrowanymi wyświetlaczami w dużej mierze przyczyniły się do tego, że teraz Samsung, HTC, OnePlus i Google teraz kalibrują ekrany swoich najważniejszych produktów.

2. Aparat z obiektywem 50+ mm

To dotyczy jedynie iPhone’a 7 Plus, bo tylko ten model został wyposażony w podwójny aparat. Moje pytanie brzmi: czemu dopiero teraz ktoś zorientował się, że ogniskowa 50 mm jest ekstra? Obiektywy o ogniskowej około 50 mm są tymi najbardziej standardowymi ze standardowych w aparatach małoobrazkowych/pełnoklatkowych, bo dawany przez nie kąt widzenia jest niesamowicie uniwersalny, naturalny i świetnie nadaje się do reportażu/fotografowania ludzi.

iphone7_plus_camera2

Dlatego zawsze gdy widziałem zapowiedź jakiegoś telefonu z dwoma aparatami, miałem nadzieję, że ten drugi aparat będzie wyposażony w obiektyw o trochę dłuższej ogniskowej. A tu ciągłe jakieś udawanie płytkiej głębi ostrości, czarno białe kombinacje i inne dziwne pomysły. Ultraszerokokątny obiektyw LG G5 był krokiem w stronę normalności, ale w czasie testów tego telefonu nie mogłem przestać myśleć o tym, jak fajnie byłoby mieć tu odpowiednik standardowej pięćdziesiątki, zamiast tego prawie rybiego oka. Teraz mam nadzieję, że producenci smartfonów pójdą za Apple i ogniskowa 50 mm będzie znacznie częściej spotykana w smartfonowych aparatach. W końcu.

3. Głośniki stereo

Choć HTC (i w trochę mniejszym stopniu Sony) od dawna pokazuje, jak fajna jest to sprawa, to przez ostatnie lata producenci smartfonów (w tym Apple) z uporem maniaków fundowali nam jeden, łatwy do zasłonięcia głośniczek na dolnej krawędzi obudowy. Teraz, gdy Apple zaopiekowało się rozwiązaniem żywcem zerżniętym wziętym z HTC 10 (czyli z tego świetnego telefonu, którego prawie nikt nie kupił i o którym prawie nikt nie pamięta), mam nadzieję, że konkurencja również zauważy jego zalety i zacznie się ścigać na jakość smartfonowych głośników (o których od teraz coraz częściej będę mógł mówić w liczbie mnogiej).

stereo

4. SoC zrobiony z głową

Od dawna jestem fanem procesorów montowanych w smartfonach Apple, bo są one robione naprawdę z głową. Mała liczba bardzo wydajnych rdzeni taktowanych stosunkowo wolnym zegarem, mocne GPU i dość niewielki throttling (a czasem nawet nieistniejący) – tak to się powinno robić i to właśnie dzięki temu (między innymi) mobilna platforma Apple działa tak żwawo i tak świetnie nadaje się do gier. Najbardziej rozbroiło mnie to, że w A10 (czyli w procesorze „Siódemki”) zwiększono wydajność GPU, ale zmniejszono jego pobór energii. Jak ładnie to kontrastuje z SoC-ami Androidowych gigantów, w których zwiększona wydajność przeważnie wiąże się ze zwiększonym apetytem na prąd, przez co po chwili zegary muszą być zbijane o kilkadziesiąt procent…

a10

Tak przy okazji, zupełnie nie spodziewałem się, że Apple zrobi swoje big.LITTLE. Gdy zobaczyłem wzmiankę o dodatkowych małych rdzeniach dodanych do A10 i o sprzętowym zarządcy procesora, mającym za zadanie prawidłowe przydzielanie zadań, byłem mocno zdziwiony. No cóż, wygląda na to, że ciągłe poszerzanie architektury ma swój koszt i trzeba było spróbować go jakoś zniwelować.

Bonus. Najbardziej rozbawiło mnie...

...podkreślanie, że nowe bezprzewodowe słuchawki Apple działają po naładowaniu „5 hours each”. Czyli jeśli słuchasz muzyki najpierw jednym uchem, a potem drugim, to w sumie możesz to robić aż przez 10 godzin! Dobrze, starczy nabijania się. Nadal nie wiem co myśleć o wywaleniu z telefonu starego, dobrego jacka, ale jeśli przyszłością mają być słuchawki bezprzewodowe, które trzeba ładować co 5 godzin, to ja jednak podziękuję.

airpods

„Applefactor”

Jak już wspomniałem, ani głośniki stereo, ani podwójny aparat, ani szerokogamutowy wyświetlacz nie są czymś rewolucyjnym. Wszystko to już gdzieś było, w mniej lub bardziej dopracowanej formie. Ale dopiero teraz zostało to pobłogosławione „Applefactorem” i ma szansę na zdobycie należnej uwagi. Może właśnie dzięki najnowszym premierom Apple Samsung Galaxy S8 zyska nadające się do czegoś głośniki, a Android i Chrome (także desktopowy) nauczą się radzić sobie z profilami zdjęć (i z ich ewentualnym brakiem). I jeśli to nastąpi, to będę miał kolejne powody do wdzięczności dla Apple. Tylko nie jestem pewny, czy będą one w stanie zrównoważyć niesmak wywołany widokiem nadchodzącej fali smartfonów bez gniazda słuchawkowego…

iphones

Oceny (27)
Średnia ocena
Twoja ocena
Sławekpl (2016.09.09, 10:14)
Ocena: 6
'które mnie najbardziej uciszyły' chyba chodziło o 'ucieszyły'
popraw to bo następująca 'po' rozpiska zupełnie nie przystaje do uciszania :>
muszę przyznać Tobie rację, choć to ogólnie znany fakt, że 'pobłogosławienie' przez japko danego rozwiązania zwiększa jego szanse na powszechność i pojawienie się w innych ustrojstwach, no... może poza IEE1394 i Thunde... coś tam :D
Dirian (2016.09.09, 21:01)
Ocena: 23
Nie wiem kto wpadł na pomysł usunięcia jacka, ale to absolutnie przekreśla jak dla mnie iPhone 7. Tak świetnie grające telefony nagle tracą złącze do podpinania słuchawek. Bawienie się w adaptery jest co najmniej niepoważne i zupełnie niepraktyczne.

Nie bardzo rozumiem też szukanie wielkich pozytywów w głośnikach w telefonie - szczerze mówiąc nie znam nikogo kto powszechnie z nich korzysta. Wiadomo, czasem coś tam się odpali na wyjeździe czy coś, ale tego typu głośniczki raczej nigdy nie będą prezentować jakości dźwięku lepszej, niż 'przeciętna'. Wystarczy spojrzeć jak grają nawet drogie przenośne głośniki - słabiutko (i mam na myśli jakość dźwięku, nie głośność).

Poza tym telefon ciekawy jak na iPhone przystało, ale no... chyba już producenci smartfonów nie będą nas w stanie niczym szczególnym zaskoczyć.
Dan Slenders (2016.09.09, 21:12)
Ocena: 17
Dirian (2016.09.09, 21:01)
Nie wiem kto wpadł na pomysł usunięcia jacka, ale to absolutnie przekreśla jak dla mnie iPhone 7. Tak świetnie grające telefony nagle tracą złącze do podpinania słuchawek. Bawienie się w adaptery jest co najmniej niepoważne i zupełnie niepraktyczne.


Jakbym miał strzelać, to moim zdaniem Apple na siłę szukało powtórki z dyskietki... znaczy się rozrywki.... i postanowili na siłę znaleźć jakiś element, którego usunięcie miało spowodować nawrócenie wszystkich niewierzących w emejzing Apple. I tak naprawdę jedyną opcją był właśnie jack 3.5, choć jego usunięcie to największy błąd w dziedzinie mobilnych technologii, a jego rzekome zacofanie największy marketingowy bzdet, jaki Apple ostatnio zapodało przez swoje owce (patrz Spidersweb) - to większy banał niż lipny zoom optyczny.
gregory003 (2016.09.09, 21:16)
Ocena: 10
Podzielam zdanie kolegi powyżej odnośnie wywalenia Jacusia. Gdyby nie to myślałbym już o wymianie wysłużonego już S4 na iP7+, bo wszystkie pozostałe zmiany mi się podobają. A tak...

Ale to taka polityka firmy - wywalać wszystkie złącza i zastępować je pojedynczym (!), własnym (!!) portem, do którego można dokupić pakiet przejściówek za stówę każda (!!!).
decorator12 (2016.09.09, 21:24)
Ocena: 10
Za rok zniknie gniazdo zasilania :)
Głośniki - kupno czegoś bezprzewodowego na grilla to lepszy pomysł - bo kiedy używamy takich głośników? W dodatku takie coś ma swoją baterie i można to kupić za całe 49 zł (Lenovo Bt410)
Co do grania - jeszcze nie widziałem osoby, która by grała na iPhone w coś bardziej zaawansowanego niż Candy Crush
miekrzy (2016.09.09, 21:36)
Ocena: 9
Hłę? Nie rozumiem skąd założenie, że dwa głośniki w telefonie mają służyć do nagłaśniania imprez...
a) drugi głośnik z przodu sprawia, że po zasłonięciu tego dolnego (co nie jest trudne w czasie oglądania czegokolwiek lub grania w cokolwiek) nadal coś słychać.
b) dwa głośniki przeważnie wiążą się z głośniejszymi dzwonkami
c) dwa głośniki, w tym jeden z przodu, fajnie spisują się w czasie korzystania z trybu głośnomówiącego w trakcie rozmowy telefonicznej.
Sytuacji, gdy porządne głośniki w smartfonie są przydatne, znalazłoby się więcej i wcale nie muszą być związane z gimbazą na blokowisku... Wiem, że można sobie z tym poradzić, ale za każdym razem, gdy testuję coś z sensownymi głośnikami, to przesiadka na coś z jednym badziewiastym głośniczkiem na dolnej krawędzi zawsze boli bardziej, niż by się mogło początkowo wydawać...
Edytowane przez autora (2016.09.09, 21:39)
Dan Slenders (2016.09.09, 21:43)
Ocena: 4
miekrzy (2016.09.09, 21:36)
Hłę? Nie rozumiem skąd założenie, że dwa głośniki w telefonie mają służyć do nagłaśniania imprez...
a) drugi głośnik z przodu sprawia, że po zasłonięciu tego dolnego (co nie jest trudne w czasie oglądania czegokolwiek lub grania w cokolwiek) nadal coś słychać.
b) dwa głośniki przeważnie wiążą się z głośniejszymi dzwonkami
c) dwa głośniki, w tym jeden z przodu, fajnie spisują się w czasie korzystania z trybu głośnomówiącego w trakcie rozmowy telefonicznej.
Sytuacji, gdy porządne głośniki w smartfonie są przydatne, znalazłoby się więcej i wcale nie muszą być związane z gimbazą na blokowisku... Wiem, że można sobie z tym poradzić, ale za każdym razem, gdy testuję coś z sensownymi głośnikami, to przesiadka na coś z jednym badziewiastym głośniczkiem na dolnej krawędzi zawsze boli bardziej, niż by się mogło początkowo wydawać...


Kup Idola 4s i żyj szczęśliwy, ma najlepsze głośniki stereo na rynku i idę o zakład, że będą lepiej grały niż w Jabłku 7, gdyż w żaden sposób nie muszą być chronione przed ewentualnym zalaniem.
Edytowane przez autora (2016.09.09, 21:45)
peterkov (2016.09.09, 21:45)
Ocena: 7
Czy kogokolwiek poza grafikami obchodzą profile kolorów? Większość woli przekolorowane barwy amoleda lub programowe wspomaganie BRAVIA niż wierne oddanie kolorów.
miekrzy (2016.09.09, 21:57)
Ocena: -2
peterkov (2016.09.09, 21:45)
Czy kogokolwiek poza grafikami obchodzą profile kolorów? Większość woli przekolorowane barwy amoleda lub programowe wspomaganie BRAVIA niż wierne oddanie kolorów.

Oczywiście, że tak. Na przykład mnie, bo nie po to siędzę w Lightroomie i suwaczkuję zdjęcia, aby potem twórcy sprzętu swobodnie interpretowali sobie dobrane przeze mnie barwy :)
A tak bardziej na serio. Interesuje to każdą osobę, która choć trochę zajmuje się grafiką/fotografią i tablet/smartfon jest częścią jego zawodowego ekwipunku. Na przykład są fotografowie aktywnie wykorzystujący iPady w czasie sesji do wstępnego akceptowania/odrzucania zdjęć, między innymi dlatego, że iPady właściwie od zawsze mają kalibrowane ekrany. Inny przykład: mejlem dostajesz jakieś logo lub wstępny projekt strony i dzięki skalibrowanemu ekranowi będąc niejako w biegu możesz zobaczyć, czy te kolory ci odpowiadają, czy nie. Oczywiście, później i tak to będzie jeszcze wyświetlane na ekranie komputera i wielokrotni sprawdzane, ale możliwość zobaczenia na szybko czegoś na ekranie tabletu/telefonu bywa przydatna. Ba, robiąc zakupy w internecie dzięki skalibrowanemu ekranowi można zobaczyć jaki faktycznie kolor ma jakaś bluzka/torebka/buty itp., więc...
Oczywiście większość osób woli gdy kolory walą po oczach i takie niuanse ich nie obchodzą, ale to nie znaczy, że kalibracja nie jest ważna i wszyscy mają gdzieś prawidłowe zarządzanie barwami.
Edytowane przez autora (2016.09.09, 21:58)
Soplus (2016.09.10, 00:18)
Ocena: 4
Mnie najbardziej cieszy IP67, które można sobie wsadzić w ... Gwarancja nie obejmuje usterek powstałych w wyniku zalania/ingerenci cieczy.
cichy45 (2016.09.10, 01:10)
Ocena: 2
Ta, ekran dalej 720p xD
tokariew (2016.09.10, 07:56)
Ocena: -3
miekrzy (2016.09.09, 21:57)
Ba, robiąc zakupy w internecie dzięki skalibrowanemu ekranowi można zobaczyć jaki faktycznie kolor ma jakaś bluzka/torebka/buty itp., więc...

Zakładając że zdjęcia w internecie nie mają przekłamanych kolorów… Część sprzedawców robi własne zdjęcia, często w niezbyt korzystnych warunkach i kolory się rozjeżdżają.
Wystarczyło mi jak popatrzyłem na zdjęcia/skany próbek atramentów.
xolox (2016.09.10, 08:30)
Ocena: 8
Czy ktoś się może orientuje ile kosztują oryginalne sznureczki do słuchawek by się nie pogubiły ?
Sławekpl (2016.09.10, 11:46)
Ocena: 2
xolox (2016.09.10, 08:30)
Czy ktoś się może orientuje ile kosztują oryginalne sznureczki do słuchawek by się nie pogubiły ?

za kilka złotych zrobisz samemu z termokurczy, kleju na gorąco i np. sznurowadła, po gwizdek przepłacać :hmm:
chyba że ekskomunikują za takie coś z rezerwatu, prócz masz dożywotniego bana na may apple a wszyscy znajomi z fejsa którzy również używają japkofonów automatycznie na swoich listach kontaktów Ciebie przerzucają do black listy :rotfl:
HΛЯPΛGŌN (2016.09.10, 12:30)
Ocena: 3
Jak na razie akcje Apple poleciały w dół, a pierwsze opinie ludzi siedzących w temacie dają jasno do zrozumienia, że iPhone 7 jest daleki od ich oczekiwań. Różnica w stosunku do iPhone 6 jest bardzo mała. Brak innowacji po odejściu Jobsa widać bardzo wyraźnie. Już pomijam to, że daja 1 rok gwarancji, usunęli minijacka i podnieśli ceny.
.:Proxy:. (2016.09.10, 14:14)
Ocena: 4
Głośniki stereo miałem już w starej Nokii, jednak trzymając w łapie telefon - zawsze dostępny był tylko tryb mono :) Później nabyłem jak dotąd jedyną dobrze wykonaną metalową puszkę od Samsunga. Jeden głośnik po lewej stronie na krawędzi. Dopiero wtedy zrozumiałem, że stereo w telefonie to tylko taki 'chłyt martetingowy'. Jeden dobry głośniczek wytwarza wystarczająco wysoki poziom dźwięku, aby nawet używać telefonu jako radia w przypadku prac na zewnątrz.
Wiec to, że jakikolwiek producent zamontował stereo - kompletnie nic nie znaczy. Oczywiście jeśli gra głośno jak najbardziej sobie jest, ale bez przesady aby uważać to za jakiś postęp.

Niestety szczegóły z pokryciem barw zakładam, że najmniej interesują potencjalnego posiadacza tego sprzętu. Może tylko garstka osób będzie tego świadoma i w jakikolwiek sposób to zauważy.
Co do aparatu jest podobnie. Ważne że są dwa, a czym dokładnie się różnią who cares?
Przecież do takich osób kierowane jest to urządzenie :]

Cyrk z tą całą rezygnacją z gniazda 3.5mm dobitnie potwierdza to co pisałem :) Telefon wciąż bez możliwości podmiany baterii, wpięcia micro SD, wspierania najpopularniejszych standardów. Droga zabawka, kompletnie bez żadnych ważnych, wielkich innowacji.
jagular (2016.09.10, 18:01)
Ocena: 7
Czego się może uczyć konkurencja od Apple? Jak radykalizować cechy swoich produktów, wymuszać własne 'standardy' i mimo to robić biznes z wielkim zyskiem.
Klękam przed Apple nie za to, jakie produkuje gadżety, tylko za to, z jakim stajlem je sprzedaje. Mają jaja.
jagular (2016.09.10, 18:03)
Ocena: 4
tokariew (2016.09.10, 07:56)
miekrzy (2016.09.09, 21:57)
Ba, robiąc zakupy w internecie dzięki skalibrowanemu ekranowi można zobaczyć jaki faktycznie kolor ma jakaś bluzka/torebka/buty itp., więc...

Zakładając że zdjęcia w internecie nie mają przekłamanych kolorów… Część sprzedawców robi własne zdjęcia, często w niezbyt korzystnych warunkach i kolory się rozjeżdżają.
Wystarczyło mi jak popatrzyłem na zdjęcia/skany próbek atramentów.

Człowiek, który wydaje przykładowo prawie tysiąc funtów na telefon, nie musi robić zakupów w pseudokomisach internetowych, tylko na oficjalnych stronach renomowanych producentów markowych produktów - gdzie zobaczy zdjęcia zrobione we właściwy sposób :)
LeBomB (2016.09.10, 22:56)
Ocena: 8
Głośniki stereo w telefonie? To już Nokia wprowadziła ładnych parę lat temu w telefonach z symbianem, choćby w serii X np. w modelach x2 czy x7. Nawet niektóre z tych modeli nie potrzebowały słuchawek jako anteny do radia, ot taka nowość :) Zatem Apple nie zrobiło niczego nowego w tej kwestii, choć faktem jest, że przez kilka lat takie rozwiązanie nie było w sumie stosowane. Smutne jest to, że dopiero jak takie Apple teraz dało głośniki stereo, to teraz pewnie będzie wow, co za nowość, u nas też tak musi być i nagle będzie wysyp modeli z takim 'nowatorskim' rozwiązaniem od różnych producentów.
komisarz (2016.09.11, 09:47)
Ocena: -2
cichy45 (2016.09.10, 01:10)
Ta, ekran dalej 720p xD


Boto jakas wada? Lepsza zywotnosc baterii, 720p na 5 calach, dobre kolory, jasnosc i katy widzenia... Pytanie raczej po co fullhd na 5''.
komisarz (2016.09.11, 09:50)
Ocena: -3
Dirian (2016.09.09, 21:01)

Nie bardzo rozumiem też szukanie wielkich pozytywów w głośnikach w telefonie - szczerze mówiąc nie znam nikogo kto powszechnie z nich korzysta.


Ostatnio wsiadam do tramwaju a za mna mlody chlopak o aparcyji uchodzcy, rosiada sie i zapodaje jakies arabskie rytmy na caly regulator. Ludzie delikatnie mowiac w szoku, ja zdegustowany mowie do goscia zeby to wylaczyl, a ten udaje ze nie rozumie. Poterzebna byla reczna demonstracja.
Mat48 (2016.09.11, 10:05)
Ocena: 0
peterkov (2016.09.09, 21:45)
Czy kogokolwiek poza grafikami obchodzą profile kolorów? Większość woli przekolorowane barwy amoleda lub programowe wspomaganie BRAVIA niż wierne oddanie kolorów.
Mnie. Nie po to człowiek siedzi na skalibrowanych IPS-ach w pracy i domu, że telefon wyświetlał kolory jak po estasy ;) (wszelkie ficzery od samsunga, sony itd.)
Edytowane przez autora (2016.09.11, 10:09)
Wiadro Cementu (2016.09.11, 11:09)
Ocena: 6
.:Proxy:. (2016.09.10, 14:14)
Głośniki stereo miałem już w starej Nokii, jednak trzymając w łapie telefon - zawsze dostępny był tylko tryb mono :) Później nabyłem jak dotąd jedyną dobrze wykonaną metalową puszkę od Samsunga. Jeden głośnik po lewej stronie na krawędzi. Dopiero wtedy zrozumiałem, że stereo w telefonie to tylko taki 'chłyt martetingowy'. Jeden dobry głośniczek wytwarza wystarczająco wysoki poziom dźwięku, aby nawet używać telefonu jako radia w przypadku prac na zewnątrz.
Wiec to, że jakikolwiek producent zamontował stereo - kompletnie nic nie znaczy. Oczywiście jeśli gra głośno jak najbardziej sobie jest, ale bez przesady aby uważać to za jakiś postęp.

Niestety szczegóły z pokryciem barw zakładam, że najmniej interesują potencjalnego posiadacza tego sprzętu. Może tylko garstka osób będzie tego świadoma i w jakikolwiek sposób to zauważy.
Co do aparatu jest podobnie. Ważne że są dwa, a czym dokładnie się różnią who cares?
Przecież do takich osób kierowane jest to urządzenie :]

Cyrk z tą całą rezygnacją z gniazda 3.5mm dobitnie potwierdza to co pisałem :) Telefon wciąż bez możliwości podmiany baterii, wpięcia micro SD, wspierania najpopularniejszych standardów. Droga zabawka, kompletnie bez żadnych ważnych, wielkich innowacji.


Głośniki stereo miałem w N73 10 lat temu :E (chyba nawet w N70 też były). Swoją drogą zdjęcia macro w N73 gniotły jaja i robią wrażenie nawet dziś. Pomimo zamulenia to był świetny sprzęt :thumbup:
SunTzu (2016.09.11, 11:10)
Ocena: 7
Tak wczytując się w treść....
... zamiast czekać na tego iPhone trza było kupić HTC...

Tylko jak coś wymyśli Apple to jest hype, a jak HTC... to za tą cenę nie kupię (choć niższa od iP)
jagular (2016.09.11, 13:18)
Ocena: 4
komisarz (2016.09.11, 09:44)


Aha, co do samych zdjec w szerokiej palecie kolorow - pomysl moim zdaniem generalnei slaby, chyba ze te zdjecia ktos oglada tylko na tym telefonie. Inaczej beda wygladac dosc slabo ogladane z kompa. A sRGB oferuje naprawde duzo kolorow.


sRGB nie definiuje ilości kolorów. To przestrzeń barw definiująca jak te kolory wyglądają.
Twierdzenie, że nie potrzeba szerokiego gamutu na telefonie, bo ktoś na komputerze go nie zobaczy jest absurdem na miarę pclaba. Co ma jedno z drugim? Produkt premium ma się ograniczać równając w dół, do produktów budżetowych?

Nawiasem mówiąc, ja na komputerze te kolory zobaczę :P
Edytowane przez autora (2016.09.11, 13:18)
Pawel1148 (2016.09.11, 13:22)
Ocena: 2
Co do wpływie produktów Apple na Samsunga jest to po prostu śmieszne. Bo niby jak ekran produkowany dla firmy zewnętrznej przez Samsunga ma wpływać na Samsunga ?? Co do 50mm... Jest to ogniskowa stosowana w najtańszych aparatach, bo jest najłatwiejsza do realizacji. Może być problem z robieniem tym zdjęć wewnątrz pomieszczeń. A do takich stworzone są aparaty w telefonach. Bo do krajobrazów ze względu na wielkośc matrycy się nie nadają...
.:Proxy:. (2016.09.11, 14:00)
Ocena: 7
Wiadro Cementu (2016.09.11, 11:09)
Głośniki stereo miałem w N73 10 lat temu :E (chyba nawet w N70 też były). Swoją drogą zdjęcia macro w N73 gniotły jaja i robią wrażenie nawet dziś. Pomimo zamulenia to był świetny sprzęt :thumbup:

Ja korzystam z N78 po dziś dzień - oczywiście nie z powodu rzeczonych głośników:) Najbardziej chwale sobie transmiter FM, znakomicie działa z moim blisko 43 letnim amplitunerem :) Po przyjściu do domu, włączam sprzęt i ulubiony kawałek łącząc się bezprzewodowo - czyż może być coś lepszego? :) Szybki dostęp do Micro SD również jest nie do pobicia, mega wygodne rozwiązanie.

Jabłko i wiele innych producentów pomysły mogłoby czerpać garściami ;) Na pewno nikt nie wprowadza już takich 'innowacji'.
jagular (2016.09.11, 16:33)
Ocena: 5
Pawel1148 (2016.09.11, 13:22)
Co do 50mm... Jest to ogniskowa stosowana w najtańszych aparatach, bo jest najłatwiejsza do realizacji.

A teraz sprawdź cenę, przykładowo: Zeiss Otus 55mm, czy chociaż Canon 50mm f1.2 i jeszcze raz przeczytaj to, co napisałeś :)
Edytowane przez autora (2016.09.11, 16:33)
wiktorn86 (2016.09.11, 17:11)
Ocena: 6
Apple wynajduje stereo, przejściówki do słuchawek ze starych Nokii i rewolwer z obiektywami, stosowany w kamerach telewizyjnych epoki powojennej. Niedługo wynajdą koło a gamonie znowu zapieją z zachwytu.
Edytowane przez autora (2016.09.11, 17:12)
komisarz (2016.09.11, 18:00)
Ocena: 7
jagular (2016.09.11, 13:18)

sRGB nie definiuje ilości kolorów. To przestrzeń barw definiująca jak te kolory wyglądają.
Twierdzenie, że nie potrzeba szerokiego gamutu na telefonie, bo ktoś na komputerze go nie zobaczy jest absurdem na miarę pclaba. Co ma jedno z drugim? Produkt premium ma się ograniczać równając w dół, do produktów budżetowych?

Nawiasem mówiąc, ja na komputerze te kolory zobaczę :P


Jeden post, a tyle bzdur:
- aparat w iphone nie jest produktem premium i daleko mu do niego.
- zdjecie w palecie rozszerzonej bedzie wygladalo gorzej na srgb niz zdjecie w srgb.Cale twoje rozumowanie jest bardzo alo to barzo pozbawione sensu. Szerszy garmut oznacza, ze przy wyswietlanie na srgb bedzie mapowanie - jaki? A no jakies. Cos dostanie wieksze nasycenie, cos sie zleje, cos wyblaknie. gdzie tu sens? Oczywiscie go nie ma. Zreszta, wiekszosc profesjonalistow tez spokojnie robi w srgb wlasnie dlatego, zeby mozna to bylo normalnie wyswietlic, mimo, ze akurat oni maja sprzet ktorym mozna kolory sensownie zarejstrowac. Cale two twoje 'produkt permiowanie' w kontekscie rejestracji kolorow przez sensor w telefonie jest smieszne.
liko (2016.09.11, 21:36)
Ocena: 0
No cóż, jednego już się parę firm od Apple nauczyło: jak sprzedać chłam za cene powyżej 600 euro.
wo10 (2016.09.11, 21:53)
Ocena: 3
Łapy precz od mini jacka, applowskie platfusy! Już raz to próbowaliście zepsuć w pierwszym iphone 2g, nie wyszło, teraz też wam nie wyjdzie.
Serio nikt nie potrzebuje bezprzewodowych słuchawek dousznych, bo zbyt łatwo je zgubić i nie można ich sobie powiesić na szyi. Ani nikt nie potrzebuje słuchawek, które współdzielą gniazdo z gniazdem ładowania.
jagular (2016.09.11, 22:23)
Ocena: 0
komisarz (2016.09.11, 18:00)
jagular (2016.09.11, 13:18)

sRGB nie definiuje ilości kolorów. To przestrzeń barw definiująca jak te kolory wyglądają.
Twierdzenie, że nie potrzeba szerokiego gamutu na telefonie, bo ktoś na komputerze go nie zobaczy jest absurdem na miarę pclaba. Co ma jedno z drugim? Produkt premium ma się ograniczać równając w dół, do produktów budżetowych?

Nawiasem mówiąc, ja na komputerze te kolory zobaczę :P


Jeden post, a tyle bzdur:
- aparat w iphone nie jest produktem premium i daleko mu do niego.
- zdjecie w palecie rozszerzonej bedzie wygladalo gorzej na srgb niz zdjecie w srgb.Cale twoje rozumowanie jest bardzo alo to barzo pozbawione sensu. Szerszy garmut oznacza, ze przy wyswietlanie na srgb bedzie mapowanie - jaki? A no jakies. Cos dostanie wieksze nasycenie, cos sie zleje, cos wyblaknie. gdzie tu sens? Oczywiscie go nie ma. Zreszta, wiekszosc profesjonalistow tez spokojnie robi w srgb wlasnie dlatego, zeby mozna to bylo normalnie wyswietlic, mimo, ze akurat oni maja sprzet ktorym mozna kolory sensownie zarejstrowac. Cale two twoje 'produkt permiowanie' w kontekscie rejestracji kolorow przez sensor w telefonie jest smieszne.

Buhahaha. Po kolei:
- nie chodzi o aparat w tym telefonie, tylko o ekran tego telefonu. Skup się.
- zdjęcie w palecie rozszerzonej (co to kurde jest za wyrażenie?) będzie miało przyciętą saturację kanałów po translacji do sRGB. Nie będzie to 'jakieś', gdyż algorytmy translacji zostały już dawno temu określone.
Ale nie o to chodziło. Chodziło o możliwość wyświetlenia i kontroli obrazu w różnych przestrzeniach kolorystycznych - co akurat Apple, jako jedynemu, się udaje (zarówno w segmencie mobilnym, jak i np. PC). Ajfon, jako jedyny sprzęt na rynku, daje sobie w pełni radę z różnymi profilami kolorystycznymi - i tyle.
Nie mam pojęcia, czy sensor telefonu jest w stanie zarejestrować mocniej nasycone tony, nie wiem skąd się wzięło to w twojej wypowiedzi, bo ja o tym nie pisałem.
Może po to sobie to poskładałeś, żeby rzucić jakimiś bzdurami.

Innymi słowy, nie kozacz.
anemus (2016.09.11, 23:38)
Ocena: 0
wo10 (2016.09.11, 21:53)
Łapy precz od mini jacka, applowskie platfusy! Już raz to próbowaliście zepsuć w pierwszym iphone 2g, nie wyszło, teraz też wam nie wyjdzie.
Serio nikt nie potrzebuje bezprzewodowych słuchawek dousznych, bo zbyt łatwo je zgubić i nie można ich sobie powiesić na szyi. Ani nikt nie potrzebuje słuchawek, które współdzielą gniazdo z gniazdem ładowania.

Znaczy IP7 ma analogowe wyjście słuchawkowe z tym, że jest ono poprowadzone poprzez usb c (do jacka prosta przejściówka)
Bardziej się obawiam o jakość dźwięku bo patrząc na promocję bezprzewodowych słuchawek odnoszę wrażenie, że Apple okpił przetwornik i wzmacniacz w fonie.
jagular (2016.09.11, 22:23)
...

Buhahaha. Po kolei:
- nie chodzi o aparat w tym telefonie, tylko o ekran tego telefonu. Skup się.
- zdjęcie w palecie rozszerzonej (co to kurde jest za wyrażenie?) będzie miało przyciętą saturację kanałów po translacji do sRGB. Nie będzie to 'jakieś', gdyż algorytmy translacji zostały już dawno temu określone.
Ale nie o to chodziło. Chodziło o możliwość wyświetlenia i kontroli obrazu w różnych przestrzeniach kolorystycznych - co akurat Apple, jako jedynemu, się udaje (zarówno w segmencie mobilnym, jak i np. PC). Ajfon, jako jedyny sprzęt na rynku, daje sobie w pełni radę z różnymi profilami kolorystycznymi - i tyle.
Nie mam pojęcia, czy sensor telefonu jest w stanie zarejestrować mocniej nasycone tony, nie wiem skąd się wzięło to w twojej wypowiedzi, bo ja o tym nie pisałem.
Może po to sobie to poskładałeś, żeby rzucić jakimiś bzdurami.

Innymi słowy, nie kozacz.

Średnio wiesz co piszesz. Naprawdę nie chce mi się komentować.
Edytowane przez autora (2016.09.11, 23:45)
laaval (2016.09.12, 12:07)
Ocena: 0
jagular (2016.09.11, 16:33)
Pawel1148 (2016.09.11, 13:22)
Co do 50mm... Jest to ogniskowa stosowana w najtańszych aparatach, bo jest najłatwiejsza do realizacji.

A teraz sprawdź cenę, przykładowo: Zeiss Otus 55mm, czy chociaż Canon 50mm f1.2 i jeszcze raz przeczytaj to, co napisałeś :)

A teraz znajdź mi kogoś, kto tego używa :D
Większość jedzie na najtańszych pięćdziesiątkach Canona czy Nikosia. A takie wynalazki to pewne ciekawostki, na które stać sam nie wiem kogo.
Horner (2016.09.16, 11:37)
Ocena: 0
Sorry, ale stawianie za wzór zwykłego wyświetlacza HD IPS - niewiele lepszego od tych w smartfonikach po 500 zł. z hipermarketów - w urządzeniu z tej półki cenowej, to jakaś pomyłka. Gdyby matryca była 10-bitowa, apple chyba by się tym pochwaliło, a sama elektronika DCI-P3 nie załatwi.
unknown_solider (2016.09.18, 18:43)
Ocena: -2
Mi osobiście ten jack nie potrzebny. Każdy nawet najtańszy samochód ma bt, to co mam tych słuchawek w kiblu używać?
w.p. (2016.10.06, 15:09)
Ocena: 0
Nie ma nic o nowym typie przycisku Home? Strasznie się z tego nabijałem dopoki nie kupiłem starszego modelu gdzie ten przycisk z początku strasznie mnie irytował swoją głośnością ;) Z drugiej strony czy jeszcze jakiś producent ma przycisk home skoro wszystko wrzucają w widgety... No dobra - przemilczmy przycisk Home.

Co do słuchawek - to może nawet i nie takie głupie. Używanie słuchawek z czymkolwiek powyżej 3-4 cali wygląda jak słuchanie muzyki z tabletu - dla mnie dziwacznie. Tu kabel tu telefon, wisi to wszystko jak człowiek chce odebrać - masakra jak dla mnie.
Więc kupujemy odbiornik BT z gniazdem jack, wielkości malutkiego mp3 i sprawa załatwiona. Oczywiście i niestety trzeba będzie toto ładować :/
Sam się nad tym zastanawiam mimo że mój IP ma jeszcze jacka, bo moja Sansa w końcu padnie. Tylko radia fm będzie mi bardzo brak. Za to wielki plus za Spotify. A słuchawki w takiej postaci jak to pokazało Japko... bardzo marnie to widzę.
Przy okazji - czas pracy mp3 vs odbiornik BT:
SanDisk Sansa Clip+ 15h
Avantree Saturn Pro 10h (plus spadek baterii w telefonie)
W sumie z jednej strony 50% różnicy z drugiej oba rozwiązania to i tak jak dla mnie parę dni słuchania w drodze do/z pracy.
Co do jakości dźwięku się nie wypowiem bo dla mnie to ma tylko znaczenie przy sprzęcie stacjonarnym. Na zewnętrz wolę słyszeć i muzykę i nadjeżdżający tramwaj ;)
Edytowane przez autora (2016.10.06, 15:10)
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski