Carmageddon powraca także dla Androida. To tytuł jakiego na milionach tabletów jeszcze nie było

21
Krzysztof „Opson” Opacki
Carmageddon powraca także dla Androida. To tytuł jakiego na milionach tabletów jeszcze nie było

Carmageddon to niewątpliwie jedna z najbardziej kontrowersyjnych gier jakie kiedykolwiek powstały. Niby zawsze chodziło, i chodzi tylko o wyścigi samochodowe - ale jednak nie do końca. Przeciwko grze było prowadzonych wiele krucjat, mających ją wyeliminować z rynku. Początkowo się nie udawało, gdyż producent zaczął wprowadzać cenzurę do gry - ale w końcu, od 2000 roku nie doczekaliśmy się żadnej poważnej kontynuacji. Teraz wiele na to wskazuje, że taka nadejdzie na komputery PC oraz konsole - ale nie wiadomo dokładnie kiedy. Wiadomo natomiast, że pierwsza część Carmageddona od wczoraj dostępna jest także dla posiadaczy tabletów oraz telefonów z Androidem... Będzie się działo, bo car-combat to gatunek już w zasadzie zapomniany - i z pewnością zostanie teraz poddany próbie czasu.

Dylemat moralny - no dobrze, nie żartujmy :)

No właśnie, czy po 13 latach przerwy kogoś jeszcze interesuje rozjeżdżanie ludzi i zwierząt samochodem? Czy to ma szansę przetrwać? Jako fan serii Carmageddon powiem bez wahania - OCZYWIŚCIE. Chociaż wcale nie jestem tego taki pewny. Ale w gruncie rzeczy czym różni się zabijanie ludzi i zwierząt w grze od zabijania całych hord dyktatorów, muzułmanów i terrorystów (choć oczywiście jedno delikatnie mówiąc nie wyklucza drugiego) w najnowszej serii Medal Of Honor albo Call od Duty? Pewno niczym, ale w amerykańskiej kulturze Call of Duty czy Medal of Honor to klasyki - i bardzo poprawne politycznie gry. A skoro zabijanie w grach i filmach jest dozwolone, to rozgrzeszam tutaj Carmageddona w 100%. Z całą jednak pewnością będzie brutalnie, i będą lały się hektolitry krwi - a ludzkie szczątki mogą powodować poślizg naszego ślicznego samochodziku. Dlatego nie polecam osobom przesadnie wrażliwym, a także przesadnie młodym. Ja grałem pierwszy raz mając 13 lat, i nie czułem się inaczej niż w przypadku nawet bardzo krwawych gier FPP z tamtego okresu.

Filozofia gry - jazda na czas, wyeliminowanie przeciwników lub eliminacja wszystkich istot żywych z mapy

Carmageddon do tej pory ukazał się w trzech częściach. Filozofia gry we wszystkich była jednak podobna. Wyścig można było ukończyć na trzy sposoby:

  • poprzez przejechanie określonej ilości okrążeń zaliczając kolejne checkpointy
  • poprzez walkę z przeciwnikami na drodze i eliminację wszystkich
  • poprzez wyeliminowanie wszystkich istot żywych z mapy

To ostatnie jest mało możliwe, i wymaga od gracza niezwykłej cierpliwości. Dlatego też optymalnym wyborem wydaje się sposób pierwszy lub drugi. Jednak sposób trzeci znacząco podbija nam licznik czasu - każda zabita istota to 20 sekund dla nas.

Wyeliminowanie przeciwnika nie jest prostą sprawą, ale jeśli mamy odpowiednio masywny wóz wystarczy jechać za nim aż do zakrętu, i wgnieść go w ścianę lub betonową barierkę wskazującą kierunek jazdy.

Samochody możemy kupować po wyścigu, od swoich przeciwników których wyeliminowaliśmy. Oczywiście takie auto będzie mocno uszkodzone, i trzeba będzie poświęcić troszkę pieniędzy (tutaj ma to nieco inną nazwę) na naprawę autka. Autko można też naprawiać w trakcie wyścigu - przykładając palec w prawy górny róg ekranu.

Aspekty techniczne

Mapy na których przyjdzie nam się zmagać, oraz samochody są takie same jak w pierwszym oryginalnym Carmageddonie na PC, PlayStation pierwszej generacji i Nintendo 64. Gra jest leciwa, dlatego grafika niektórych elementów nie będzie zbyt ładna - ale grywalność z pewnością graczowi to wynagrodzi.

Interfejs oczywiście został przystosowany do ekranów dotykowych, i jest także dostosowany do wielodotyku. Tym samym można naciskać naraz gaz, kierunek i jeszcze naprawiać samochód. Każdy element interfejsu może być przesunięty w dowolne miejsce ekranu, co jest ukłonem w kierunku osób z grubymi paluchami.

Przewijając podczas wyścigu ekran na boki, otrzymujemy dokładną mapkę (ze wskazaniem trasy wyścigu) oraz funkcję replay. Jeśli więc kogoś efektownie rozwalimy, bądź rozjedziemy możemy to zobaczyć jeszcze raz na powtórce.

Kompatybilność oraz działanie na tablecie średniej klasy Ainol Flame (Android 4.2.2)

Ainol Flame jest wyposażony w 1 GB pamięci RAM, dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A9 o taktowaniu 1,5 GHz oraz układ graficzna Mali 400MP2. Ekran ma przekątną 7 cali, i rozdzielczość 1280x800. Takie parametry nie powalają na ziemię - ale mimo to gra działa bardzo poprawnie. Niestety w momencie większej rozróby zdarza mu się nieco zakrztusić, i wtedy płynność animacji spada znacznie (moim zdaniem do 10-15 klatek/s). Cały czas jest to jednak komfortowa gra.

Dzięki ekranowi o przekątnej 7 cali gra jest bardzo komfortowa, nawet moimi grubszymi paluchami. Prawie nigdy nie myliłem przycisków, a eliminowanie wrogów było czystą przyjemnością.

Kompatybilność oraz działanie na przeciętnym telefonie ZTE V970M (Android 4.1.1)

ZTE V970M to telefon z ekranem o przekątnej 4,3" i ekranem o rozdzielczości 960x540 pikseli. Jest wyposażony w dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A9 o taktowaniu 1 GHz, 1 GB pamięci RAM oraz nieco starszy układ graficzny PoverVR SGX 531 Ultra. Płynność także jest bardzo zadowalająca, choć nie sposób nie odnieść wrażenia, że gra nie działa już tak rześko jak na tablecie. Układ graficzny jest jednak mniej obciążony, z uwagi na niższą rozdzielczość.

Jednak sama gra nie jest już tak przyjemna jak na tablecie z innego powodu. Ekran o przekątnej 4,3" jest po prostu za mały żeby wygodnie sterować autkiem i widzieć wszystko co się dzieje na ekranie. Interfejs można co prawda dowolnie konfigurować, ale ustawiając większe odstępy między kierunkami straciłbym kolejną część ekranu. Także gaz i hamulec, które obsługuje się przy pomocy kciuka mogą powodować przypadkowe naciskanie klawiszy funkcyjnych telefonu - co mi się zdarzyło nawet na tym filmiku. Nie gra się więc wygodnie, ale jeśli ktoś ma chude palce - być może będzie usatysfakcjonowany.

Słowo końcowe

W pierwszego Carmageddona grałem na PC praktycznie w dniu jego premiery, i bardzo mi się podobał. Nad grą spędziłem naprawdę wiele godzin, prawdę mówiąc ciężko mi zliczyć czy były to dni, czy tygodnie. To co zawsze lubiłem w tej grze to nieliniowość, miliony możliwych "sytuacji boiskowych" i ich rozwiązań. Niezależnie od tego że rozjeżdżało się ludzi, akcja zawsze była porównywalna do dobrego filmu akcji. Kolejne części wprowadziły udoskonalony tryb multiplayer, power-upy umożliwiające strzelanie do przeciwników i ludzi z moździerzy, sprężyn i innych wynalazków. Można było także rozlewać olej i podkładać miny. I tych power-upów w pierwszej części niestety nie ma - troszkę szkoda. Pierwsza część Carmageddona miała premierę już 16 lat temu, ale dziś port tej gry na tablet jest dla mnie - fana serii murowanym hitem. Ale czy dla młodych graczy też będzie? Mam pewne wątpliwości, bo jednak grafika już nie jest najwyższych lotów. To może odstraszać. Z drugiej strony tak ładny model uszkodzeń, i tak ciekawa fizyka jazdy sprzyjająca atakowaniu przeciwników i ludzi na poślizgach mogą się podobać w realiach gier tabletowych. Dlatego namawiam do spróbowania nie tylko fanów serii, czy nawet tej pierwszej części sprzed 16 lat, ale także młodszych graczy. Gwarantuje, że nie będą zawiedzeni. Tak grywalnej gry i wartkiej akcji na tabletach jeszcze nie było. A jeszcze przez parę godzin gra będzie dostępna bezpłatnie w sklepie Google Play (wersja Promo). Po tym czasie będzie kosztowała 6 zł, więc bardzo rozsądnie jak na grę tego formatu. Gra działa także zadowalająco na słabszych urządzeniach, nie trzeba mieć mocnego tabletu by móc się cieszyć pełnią tej gry.

Na koniec przypominam, że gra jest także dostępna dla urządzeń Apple. Także jeszcze przez parę godzin bezpłatnie w App Store.

A teraz wracam do tabletu, duch Maxa Damage - głównego bohatera znów mnie ogarnął :)

max

 

 

Oceny (8)
Średnia ocena
Twoja ocena
Redux (2013.05.10, 23:02)
Ocena: 0
O cholera, za młodu grałem w to jak szalony - a teraz wersja na Androida :O
Przetestowałem grę na swoim HTC Desire Z (podkręcony do 1.5 GHz, Android 4.2.2). Śmiga jak na testowanym ZTE, może o ~5 klatek mniej - ale nie przeszkadza w grze ani trochę. :D
ghetto.pimp (2013.05.10, 23:43)
Ocena: -1
Carmageddon 1 najlepsza gra (z perspektywy czasu) w którą grałem, i jedna z nielicznych którą uważałem za wartą przejścia i męczenia się z uciekającym czasem, checkpointami i policją ;) a są to rzeczy których nie znoszę i odrazu przekreślałem grę, ale autorom udało się jakoś magicznie wszystko poskładać do kupy, teraz tej nieokreślonej magii właśnie brakuje...
smilehunter (2013.05.11, 09:00)
Ocena: -1
Na Xperii S z CM10 działa dobrze. Jednak połączenie Adreno 220 + rozdzielczość 720p to kiepski pomysł, czasami brakuje płynności, ale nie na tyle aby uniemożliwiało to granie :) \

A sama gra - bardzo przyjemna.
Edytowane przez autora (2013.05.11, 09:01)
tomaster (2013.05.11, 11:22)
Ocena: 0
Działa płynnie ale trochę ciężko na małym ekranie sterować.
Mark05 (2013.05.11, 12:07)
Ocena: 0
ZTE U795 (jednordzeniowy Cortex A9 z SGX531) również daje radę z grą :)
Abadon (2013.05.11, 12:09)
Ocena: 0
na GB nie da się pobrać. Czyżby wymagała Androida 4.x?
smilehunter (2013.05.11, 15:53)
Ocena: 0
WYMAGA ANDROIDA:
2.3.3 lub nowszy

Ale może być nie kompatybilny z konkretnym urządzeniem.
Edytowane przez autora (2013.05.11, 15:54)
Opson6667 (2013.05.11, 16:37)
Ocena: -4
Abadon (2013.05.11, 12:09)
na GB nie da się pobrać. Czyżby wymagała Androida 4.x?


A co to jest GB?
Samotnick (2013.05.11, 18:15)
Ocena: 0
Szkoda że nie można sterować przechylaniem telefonu, za mały ekran mam aby go zasłaniać palcami... jedyne 3,8 cala. Ale przez chwilę powróciłem do przeszłości z przyjemnością nie ukrywam ;)
Stanley (2013.05.11, 19:40)
Ocena: 0
Plan doskonały(doskonały film)
scena w sejfie - Clive Owen przynosi pizze, cole i rozmawia z dzieciakiem o jego grze na PlayStation, czym różni sie Carmagedon od innych ano różni - celem
http://www.filmweb.pl/Miasto.Gniewu
Abadon (2013.05.12, 09:39)
Ocena: 0
GB- gingerbread :)
Opson6667 (2013.05.12, 11:24)
Ocena: 0
Abadon (2013.05.12, 09:39)
GB- gingerbread :)


No to powinno działać, ale może są jeszcze jakieś inne wymagania co do GPU lub CPU o których nie wiemy ;)
Carcass_101 (2013.05.12, 20:08)
Ocena: 0
Potwierdzam, działa na GB, do tego całkiem przyzwoicie.

Kupiłem wczoraj, mam Motorolę Defy+, ekran 3.7, procek TI OMAP3620 (jeden rdzeń 1GHz) i PowerVR SGX 530.

Działa płynniej niż emulowany przez DOS Box w trybie 3dfx na core i5-430M.
3,7 cala nie przeszkadza zbytnio w graniu, po jednym wyścigu nawet nie zwracasz uwagi na mały ekran. A palce mam dosyć spore.

Bardzo dobra konwersja, świetnie przystosowana pod ekrany dotykowe. Widać, że komuś chciało się ruszyć tyłek i trochę pomyśleć. Szkoda, że nie ma równie przemyślanych emulatorów NESa na Androida.
Abadon (2013.05.12, 20:21)
Ocena: 0
ja mam galaxy s2 z oryginalnym softem i pobrać się nie udało. Ale graczem telefonowym nie jestem więc bardzo nie żałuję. Ot, ciekawostka...
Alioth (2013.05.12, 23:34)
Ocena: 0
LG L9 śmiga zawodowo. Sterowanie też znośne. Aż się łezka w oku kręci...
waszu (2013.05.13, 00:13)
Ocena: 0
smilehunter (2013.05.11, 09:00)
Na Xperii S z CM10 działa dobrze. Jednak połączenie Adreno 220 + rozdzielczość 720p to kiepski pomysł, czasami brakuje płynności, ale nie na tyle aby uniemożliwiało to granie :) \

A sama gra - bardzo przyjemna.

na xperii ion ze stockowym ics'em spowolnien nie odnotowano. Ale na telefonie to nie granie :/
Andree (2013.05.13, 13:16)
Ocena: 0
Pierwszy Carmageddon był grywalny i bardzo fajny, kolejne ani trochę - stały się zwykłymi, wyśrubowanymi wyścigami na czas.
Opson6667 (2013.05.13, 13:41)
Ocena: 2
Andree (2013.05.13, 13:16)
Pierwszy Carmageddon był grywalny i bardzo fajny, kolejne ani trochę - stały się zwykłymi, wyśrubowanymi wyścigami na czas.


Nie do końca się zgodzę ;) TDR2000 to już był nie ten klimat, ale dwójka podobała mi się jeszcze bardziej niż jedynka
slawex1983 (2013.05.13, 14:44)
Ocena: 1
Dwójka była najlepsza. Może też wyjdzie na robocika. Pierwsza część też jest fajna. Chodzi idealnie na SGS2.
emgieb (2013.05.14, 10:06)
Ocena: -1
Jedynka była da best. Model jazdy w dwójce był za trudny jak na typ gry :P
dawidoss (2013.05.21, 16:01)
Ocena: 1
Ja też pamiętam, że dużo lepiej grało mi się w carmageddon 2. Lepsza grafika niż w 1-ce (pamiętam mój Geforce 2 mógł 'rozwinąć' skrzydła). ZAJEB**** fizyka prowadzonego samochodu, i bardzo wciągająca akcja. Że tak powiem 'miód' z carmageddon 2 wylewał się hektolitrami.Dużo było różnorakich bonusów, typu super prędkość auta, niezniszczalność itp. Były też takie zmieniające zombiaki (ja miałem wersję z zombiakami) na np. krasnoludki, z wielkimi głowami i różne takie. Wiele samochodów do zdobycia. I oczywiście nikt nie jechał normalnie wyścigu, od razu zjeżdżało się na bok i rozjeżdżało zombiaki i powoli niszczyło inne samochody. Świetna gra. Za to carmageddon TDR 2000 już był kiepściutki. Inne studio robiło tą grę i zabrali to co najmiodniejsze, tzn. rozjeżdżanie ludzi/ zombi praktycznie nie zwiększało nam czasu, trzeba było normalnie kończyć wyścig, poza tym ludzi prawie nie dało się rozjeżdżać, mięli akrobatyczne zdolności i uskakiwali. Innymi słowy, nowa ekipa i całkiem inna kiepska gra. Podsumowując to właśnie carmageddon 2 było najfajniejsze. TDR 2000, lipa na całego. Za to carmageddon 1 też było fajne, po prostu w 2 dali lepszą grafikę i bardziej rozbudowali 1-kę :-)
Zaloguj się, by móc komentować