Oprogramowanie F-Secure w praniu...

1
Krzysztof „Opson” Opacki
Oprogramowanie F-Secure w praniu...

Prywatność, zabezpieczenia, phishing, wirusy, trojany, bankowość internetowa - to hasła dość modne od dłuższego już czasu zarówno w przypadku producentów wszelkiego rodzaju zabezpieczeń jak i wielu użytkowników. Jednym z producentów tego typu oprogramowania jest firma F-Secure której dwa rozwiązania mogłem w ostatnim czasie obejrzeć z bliska. Są to F-Secure Freedome oraz F-Secure SAFE.

Prywatność i jej obrona

Pomijając fakt że dla wielu największym szpiegiem, złem wcielonym i zagrożeniem jest Windows 10 (których także serdecznie pozdrawiam) to prywatność w internecie jest dziś sprawą dyskusyjną. Osobiście znam wiele skrajnych przypadków osób które zastanawiają się 100 razy zanim założą konto w jakimś serwisie, korzystają z VPN, ghosterów i innych narzędzi do anonimowego korzystania z internetu. Mogę to jednak w jakiś tam sposób zrozumieć - bo nie wiem czy jest taka rzecz do której nie posunęła by się Unia Europejska czy Stany Zjednoczone w imię walki z terrorystami. Przykładem może być choćby WikiLeaks czy maile Hilary Clinton które przecież w jakiś sposób wyciekły.

Ja w tej sprawie jestem zdecydowanie mniej radykalny, i nie sądzę by moja prywatność była aż tak cenna żeby godzić się na wolniejsze działanie internetu czy wyświetlanie losowych reklam (np. podpasek czy proszków do prania). Jak portale internetowe i Google chcą zbierać informacje to niech sobie zbierają - a jak już chcą wciskać reklamy to chociaż takie które mogą mnie zainteresować.

Uważam jednak że podejście warto zmienić w  przypadku korzystania z niezabezpieczonych sieci WiFi - w galeriach handlowych, restauracjach czy hotelach. Wtedy już zastanawiam się znacznie bardziej czy zalogować się do banku internetowego, robiąc jakieś zakupy przez internet szybkim przelewem czy też płacąc za jakąś usługę kartą kredytową. Wtedy VPN znacznie zyskuje na znaczeniu - a szyfrowany tunel faktycznie może dać większe poczucie bezpieczeństwa. Jednak od razu pojawia się pytanie - czy bezpłatne sieci VPN czy nawet płatne od mniej znanych dostawców są niezawodne i godne zaufania? Można mieć wątpliwości.

Dlatego też zapoznałem się z rozwiązaniem z wysokiej półki - F-Secure Freedome.

F-Secure Freedome

Usługa nie jest przesadnie skomplikowana - głównym jej zadaniem jest oczywiście tworzenie szyfrowanych tuneli VPN. Działa na komputerach z:

  • Windows 7 i nowszymi
  • OS X 10.9 i nowszymi

i urządzeniach mobilnych z

  • Androidem 4.0.3 i nowszymi
  • iOS 8 i nowszymi

Aplikacja na każdej platformie obsługuje język Polski i pozwala wybrać jedną z 27 lokalizacji na całym świecie - nawet w dalekiej Azji.

Zrzut z wersji dla Windows 

lokacje

oraz z wersji na Androida

Screenshot_20160904-062226

Jak szybko działa bezpieczny VPN od F-Secure? Producent twierdzi że szybkość jest nieograniczona - ja osobiście testowałem na łączu o maksymalnej szybkości 120 Mbit - i podczas korzystania z Youtube w trybach 1440p60 czy nawet 2160p. Najczęściej wydajność ograniczała sieć WiFi. Korzystając na komputerze stacjonarnym podłączonym przez GBe prędkość sieci rzadko spadała poniżej 100 Mbit. 

Jest to więc VPN który można wykorzystywać także do streamingu filmów, spoofingu Netflixa który za granicą ma lepszą ofertę czy bardziej niecnych celów takich jak pobieranie gier (mniej lub bardziej legalnych - to już wg. preferencji użytkownika. 

Wspomniałem właśnie o Netflixie - i o ograniczeniach wynikających z geolokacji. Ale takich usług jest więcej, o czym łatwo mogą się przekonać ludzie podróżujący po Europie i nie tylko. Przykładowo w Niemczech czy Francji dostęp do muzyki w YouTube jest mocno ograniczony. I to nie tylko wielkich gwiazd świata popu, ale nawet podrzędnych polskich hip-hopowców. Niemiecka GEMA nie ma litości o czym dobrze wie moja rodzina tam mieszkająca.

Co aplikacja oferuje oprócz szybkiego i niezawodnego VPN? Dwie rzeczy - prostą blokadę szkodliwych stron internetowych oraz blokowanie ciasteczek których zawartość narusza prywatność.

Zablokowana przez F-Secure FREEDOME VPN strona internetowa wygląda tak:

blokadaI to by było na tyle z istotnych rzeczy w F-Secure Freedome. Niby niewiele, ale w sytuacji gry szybkość tunelu VPN i jego niezawodność są kluczowe sytuacja nieco się zmienia. Usługa tania nie jest - Oficjalnie koszt na rok to 208 zł za licencję na 3 urządzenia, 250 za 5 urządzeń lub 320 zł za 7 urządzeń. Na Allegro tylko nieznacznie taniej. Jakość niestety troszkę kosztuje, i nad odnowieniem subskrypcji będę się musiał zastanowić. Dla jasności - nie mam wątpliwości co do jakości tego rozwiązania - ale mam co do tego czy jest mi ono potrzebne :). I to chyba w tym wszystkim kluczowa sprawa...

F-Secure SAFE

F-Secure SAFE to typowe Internet Security - tylko że w tym przypadku nakierowane nie tylko na komputery PC, ale także na wszystkie urządzenia mobilne. Obsługiwane są platformy:

  • Windows Vista SP2 i nowszy
  • OS X 10.9 i nowszy
  • Androidem 4.0 i nowszy
  • iOS 8 i nowszy
  • Windows Phone 8 (działa także w Windows 10 Mobile)

W przypadku komputera z systemem Windows pakiet oferuje podobne możliwości do konkurencji. Między innymi:

  • Oczywiście antywirus (prawdopodobnie nie dotyczy to iOS oraz Windows Phone - bo tam o takowe bardzo trudno - nie można instalować aplikacji spoza sklepu).

Raczej nie trzeba go przedstawiać - to zwycięzca wielu nagród AV-Test.org (ostatnia w 2015 roku). Nagrody te są przyznawane za skuteczność wykrywania zagrożeń, szybkość działania i komfort użytkowania. Od siebie mogę dodać że menu programu jest znacznie bardziej czytelne od ESET Smart Security którego używałem do tej pory.

Gdy wykryty zostanie potencjalnie szkodliwy plik (ale taki który wiemy że nie jest groźny - np. trainer do gry lub witaminka do aplikacji) to jednym klikiem możemy zezwolić na dalsze działanie tego pliku. Będzie on jednak w dalszym ciągu monitorowany - a jego próbka przesłana fo F-Secure do analizy. 

  • Ochrona przeglądarki

ochrona przegladania

Jak sama nazwa wskazuje blokuje dostęp do niebezpiecznych stron zaraportowanych przez użytkowników i wyszukiwarki internetowe. Robi to skuteczniej niż np. Windows Smart Screen w Windows 10 - który blokuje strony jak najbardziej bezpieczne utrudniając użytkownikowi pracę w przeglądarce Edge. Nie trzeba go wyłączać, co takie proste nie jest (a zwłaszcza wyłączenie ostrzeżeń że jest wyłączony jest dość zawiłe) - bo F-Secure SAFE go po prostu zastępuje. 

Ta funkcja w znacznym stopniu dubluje się z F-Secure Freedom.

  • Ochrona bankowości internetowej

bankowosc2

bankowosc

Jak większości podobnych pakietów po otwarciu strony banku pojawia się pasek informacyjny, po czym znika przy górnej krawędzi ekranu pozostawiając tylko zieloną kreskę. W ten sposób możemy być jako tako pewni że żaden exploit nie podmieni nam numeru konta w momencie wykonywania przelewu tak jak miało to miejsce w zeszłym roku z mBankiem.

  • Ochrona rodzicielska

 rodz1

 rodz2

Można też blokować strony o określonej tematyce, w określonych godzinach - i nawet uniemożliwić dziecku wyszukiwanie niebezpiecznych stron w najpopularniejszych wyszukiwarkach. Bardzo dobrze blokowane są strony erotyczne i wiele innych.

A co jeśli chodzi o urządzenia mobilne?

W tym przypadku funkcji jest nawet nieco więcej - ale część z nich dubluje fabryczne funkcje systemu Windows Phone i Android. Wśród funkcji znajdziemy:

  • Oczywiście klasyczny antywirus

Screenshot_20160904-055432

  • Lokalizator urządzenia

Screenshot_20160904-055452

Screenshot_20160904-055456

Tutaj funkcje są dość zbliżone do tego co oferuje czysty Android (nie mylić z rozmaitymi rozwiązaniami producentów telefonów!)

  • Bezpieczna przeglądarka internetowa (bazująca na Chrome, a w przypadku Windows Phone na internet explorer)

I to jest istotna różnica względem wersji na PC oraz innych podobnych aplikacji na Androida czy Windows Phone. Pełną ochronę daje tylko przeglądanie internetu i podejrzanych stron przez dedykowaną przeglądarkę. Przeglądając przez standardową wersję Chrome, Internet Explorera (Windows Phone) czy Edge (Windows 10 Mobile) nie możemy liczyć na pełną ochronę. Na szczęście przeglądarka przynajmniej w wersji pod Androida nie ma żadnych problemów z wydajnością renderowania obrazu i szybkością działania. 

  • Możemy także przejrzeć jakie uprawnienia mają aplikacje zainstalowane z telefonie - bardzo szczegółowo. Pakiet wskaże nam aplikacje które wg. niego mają o wiele za duże prawa.

Screenshot_20160904-055511

Niestety jedyną opcją jaką oferuje pakiet SAFE jest możliwość odinstalowania aplikacji. Mimo Androida 6.0 w testowym telefonie. Uprawnienia sobie możemy edytować - ale nie tutaj. Więc jest to tylko informator.

  • Kontrola rodzicielska - to samo co w przypadku wersji PC. 
  • Blokada połączeń - jak sama nazwa wskazuje można blokować połączenia od określonego numeru. Wyboru można dokonać z kontaktów lub z listy połączeń.

Jest jeszcze jedna fajna rzecz w przypadku licencji na wiele stanowisk (czy też urządzeń, jak kto woli). Jeśli mamy za dużo licencji bez problemu możemy ją oddać członkowi rodziny w taki sposób by mógł on sobie samodzielnie zmieniać urządzenie na którym chce używać produktu. Wysyłamy wtedy zaproszenie na adres e-mail członka rodziny - i tworzone jest subkonto dla niego które może być samodzielne zarządzanie. Znacznie upraszcza to zarządzanie urządzeniami w przypadku gdy z licencji korzysta więcej osób niż jedna.

SAFE zrobił na mnie pozytywne wrażenie, choć z pewnością nie wszystkich jego funkcji potrzebuję - a część dodana jest nieco na siłę. Gdy korzystamy z internetu w domu, w małej sieci LAN komputer z Windows 7,8.1 czy 10 jest jeszcze urządzeniem względnie bezpiecznym nawet bez pakietu tego typu - ale Android już niekoniecznie - i tutaj bezpieczna przeglądarka robi swoją robotę w przypadku odwiedzania szemranych czy zainfekowanych stron www. Gdy podłączamy się do sieci z publicznej sieci WiFi taki pakiet daje jednak większe poczucie bezpieczeństwa.

F-Secure SAFE dla użytkowników domowych kosztuje 89 zł rocznie (1 urządzenie), 139 zł rocznie (3 urządzenia) lub 199 zł rocznie (5 urządzeń). Należy zaznaczyć że jest to rozwiązanie dość kompletne i bardzo elastyczne. W każdej chwili można licencję z telefonu wycofać i przenieść ją na komputer innej osoby. Część konkurencji sprzedaje oddzielnie produkty dla komputerów i urządzeń mobilnych - a nawet moduły ochrony rodzicielskiej. Nie da się też ukryć że czasem taniej. Ale cena niekoniecznie idzie w parze w przypadku oprogramowania tego typu...

Oceny (5)
Średnia ocena
Twoja ocena
nod32 (2018.01.15, 14:10)
Ocena: 0
Wersja biznesowa zarządzana z konsoli w chmurze ma ciekawą opcję o nazwie software updater, która wprowadza aktualizacje programów obecnych na komputerze

http://fsecure-psb.pl/
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski