Microsoft Surface 3, czyli tablet, który ma zastąpić peceta

25
Paweł Pilarczyk
Microsoft Surface 3, czyli tablet, który ma zastąpić peceta

Microsoft, firma, która kojarzy się przede wszystkim z Windowsami i Office, coraz mocniej inwestuje w sprzęt ze swoim logotypem. Konsole do gier wideo Xbox odniosły ogromny sukces i z powodzeniem konkurują z dotychczasowym liderem tego segmentu, firmą Sony i konsolami PlayStation. Ale Microsoft ma też w swojej ofercie klawiatury, myszy, telefony (przejęte od firmy Nokia), a także tablety. Miałem okazję poużywać przez kilka dni tabletu Microsoft Surface 3. Czy tablety z "pełnym" Windowsem zastąpią notebooki, a nawet… stacjonarne pecety?

Pierwszy Surface, z przyrostkiem RT, na rynek trafił w październiku 2012 roku. Kilka miesięcy później, na początku 2013 roku, Microsoft zaprezentował droższą i bardziej zaawansowaną odmianę Surface Pro.

Dziś wiemy, że Surface RT okazał się nietrafionym eksperymentem. Miał procesor Nvidia Tegra 3 w architekturze ARM (a więc niekompatybilny ze standardem x86), co oznaczało, że nie był zdolny do uruchomienia "standardowych" Windowsów. Microsoft poradził sobie z tym problemem w niekonwencjonalny sposób - przygotował specjalną odmianę Windows RT, która z "prawdziwymi" Windowsami tak naprawdę nie miała zbyt wiele wspólnego. System miał co prawda znajomy z Windows 8 interfejs Modern UI, ale nie pozwalał na uruchamianie aplikacji dla zwykłych Windowsów. Te musiały być specjalnie przystosowane do ARM-owej wersji Windows. Microsoft co prawda przygotował dedykowaną dla Windows RT wersję Office, ale była to jedna z nielicznych aplikacji, które powstały dla tego systemu. W efekcie Surface RT oraz inne tablety z tym systemem (np. Nokia 2520) były na tyle ułomne, że nie zdobyły sympatii konsumentów.

Z drugiej strony Surface Pro, tablet z procesorem Intela (Core i5) miał zainstalowanego "pełnego" Windowsa 8 i pozwalał uruchamiać praktycznie wszystkie pecetowe aplikacje. Był jednak relatywnie gruby i ciężki, i dość krótko pracował na zasilaniu akumulatorowym. W dodatku był aktywnie chłodzony (miał zainstalowany wentylator). Nie był ani konkurentem dla typowych tabletów, jak np. iPad (który był cieńszy, bezgłośny i potrafił pracować o wiele dłużej na zasilaniu akumulatorowym), ani dla tradycyjnych notebooków, które były od Surface Pro szybsze i wygodniejsze.

Aby jeszcze utrudnić przebicie się do serc konsumentów, Microsoft ograniczył terytorialnie dostępność Surface. Tablety na początku dostępne były oficjalnie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, więc nie dało się ich kupić np. w Polsce.

W efekcie pierwszy Surface, ani w wersji RT, ani w wersji Pro, nie zdobył znaczącej popularności i kupowali go raczej wyłącznie zagorzali zwolennicy rozwiązań Microsoftu.

Microsoft nie dał jednak za wygraną. Pod koniec 2013 roku wprowadził Surface 2, który - choć pozbył się przyrostka "RT" z nazwy - nadal pracował pod kontrolą systemu Windows RT dla procesorów ARM. Niewielka popularność pierwszego Surface RT spowodowała, że aplikacji dla Wndows RT wcale jakoś nie przybyło. Surface 2 jedynie przedłużył agonię tego systemu.

Od "jedynki" (czyli Surface RT) różnił się tylko trochę lepszymi komponentami - wyższą rozdzielczością ekranu (1920x1080 zamiast 1366x768) i szybszym procesorem (Tegra 4). 

Microsoft w tym samym czasie wprowadził także nową wersję tabletu z pełnym Windowsem 8 - model Surface 2 Pro. Był podobny do poprzednika, miał oczywiście odświeżone komponenty. 

W połowie 2014 roku do sprzedaży trafił z kolei Surface 3 Pro, który po raz pierwszy dawał wybór między procesorami Core i3, Core i5 lub Core i7. Wyobraźcie sobie - Core i7 w tablecie…

 Tymczasem trzeba było zrobić coś z nieszczęsnym Windows RT. Wbrew pierwotnym planom, system okazał się rynkową klapą. W związku z tym Microsoft postanowił uśmiercić ten system i zakończyć produkcję Surface 2. 

W marcu 2015 firma zaprezentowała tablet Surface 3, który wreszcie pożegnał się z procesorami rodziny ARM, których miejsce zastąpił procesor w architekturze x86 - czterordzeniowy Intel Atom x7-Z8700 (1,6 GHz, w trybie Turbo Boost 2,4 GHz).

surface9

Na początku października Microsoft ogłosił wprowadzenie tabletów Surface do sprzedaży w Polsce. Do polskich sklepów trafią one jeszcze w listopadzie. Z tego też względu polski oddział firmy udostepnił dziennikarzom tablety Surface 3 do testów. Miałem okazję otrzymać jeden z tych egzemplarzy i kilka dni się nim pobawić, a do dalszej, głębszej analizy ich możliwości (w tym ewaluacji wydajności) przekazałem go moim kolegom z redakcji.

Surface 3 - pierwszy "mały" Surface z "dużym" Windowsem

Jak wspomniałem wcześniej, Surface 3 otrzymał procesor Intel Atom. Tablet ma wreszcie zainstalowanego "pełnego" Windowsa - gdy sprzęt wchodził na rynek pół roku temu, był to jeszcze Windows 8.1, obecnie tablety pracują już pod kontrolą Windows 10. Dodatkowo każdy nabywca otrzymuje w prezencie roczną subskrypcję Office 365 Personal (wartą ok. 300 zł).

surface1

Surface od zawsze uchodziły za wzór do naśladowania, jeśli chodzi o jakość wykonania. Nie inaczej jest w tym wypadku. Surface 3 ma magnezową obudowę i wygląda naprawdę solidnie. Gdy weźmie się go do rąk, czuć od razu, że mamy do czynienia ze sprzętem najwyższej klasy (co niestety potwierdza jego cena - 2600 złotych za najprostszą konfigurację).

surface4

Surface 3 ma ekran IPS o przekątnej 10,8 cala i rozdzielczości 1920 na 1280 pikseli (proporcje 3:2). Obraz jest świetnej jakości - kolory są soczyste i nasycone (chociaż nadal brakuje mi czerni znanej z OLED-ów…), kąty widzenia szerokie. Ekran chroni szkło Gorilla Glass, co przekłada się nie tylko na świetną ochronę przed zarysowaniem, ale też odpowiednią "śliskość" ekranu w dotyku. Pod tym względem jest wzorowo.

Surface 3 jest jednak dość ciężki, jeśli przyrównamy go do flagowych, 10-calowych tabletów z Androidem - waży 622 gramy, czyli o jakieś 200 gramów więcej niż np. Sony Xperia Z4 Tablet czy Samsung Galaxy Tab S2 (mają tylko odrobinę mniejsze ekrany). Nadal budowa tabletu Microsoftu jest kanciasta i - przyznam się szczerze - trochę mi to przeszkadza. Trzymanie tabletu za krawędzie nie jest przez to tak komfortowe, bo krawędzie wrzynają się w dłonie. Wolę, gdy tablet ma jednak zaokrąglone krawędzie.

Do Surface 3 można dokupić opcjonalną klawiaturę (Surface 3 Type Cover) pełniącą jednocześnie rolę pokrowca dla ekranu (do którego przywiera magnetycznie). Klawiatura jest niesamowicie płaska i... zaskakująco wygodna! Na tyle, że cały ten tekst napisałem właśnie na Surface 3. Nie musiałem się wcale zbyt długo przyzwyczajać do układu klawiszy po przesiadce z notebooka Acer S7-392, na którym pracuję na co dzień. Jedyne co mi przeszkadzało, to irytujące "klekotanie" klawiatury podczas pisania - nie chodzi o sam dźwięk pojedynczego, wciskanego klawisza, ale coś w środku klawiatury po prostu "grzechocze". Na pewno nie da się na tej klawiaturze pisać w środku nocy, jeśli w tym samym pokoju śpi sobie smacznie nasza ukochana (lub… ukochane dziecko).

surface5

Układ klawiszy jest standardowy, spacja ma odpowiednią długość, prawy Alt jest dokładnie tam, gdzie byśmy się go spodziewali i intuicyjnie sięgali prawym kciukiem. Dla mnie pewną niedogodnością są klawisze funkcyjne (czyli pierwszy rząd klawiszy), dostępne wyłącznie przy wciśniętym przycisku "Fn", który dla utrudnienia znalazł się po prawej stronie (obok prawego Alt). Ponieważ często korzystam z klawiszy funkcyjnych - F2 do zmiany nazwy pliku, Ctrl+F4, aby zamknąć zakładkę w przeglądarce, F5/Ctrl+F5 - aby odświeżyć stronę - konieczność każdorazowego wciskania Fn trochę mnie irytowała.

Domyślnie przyciski, pod którymi schowano klawisze funkcyjne, służą do regulacji jasności podświetlania ekranu czy intensywności podświetlania klawiatury. 

surface6

Zabrakło mi za to możliwości regulacji głośności z poziomu klawiatury. Na ogół dźwięk mam wyciszony, by nie zaskoczyły mnie reklamy z dźwiękiem (jestem jednym z ostatnich niedobitków, którzy wciąż nie blokują reklam w internecie…). Gdy natomiast akurat chcę obejrzeć jakiś film na YouTube czy Facebooku, podgłaśniam na chwilę dźwięk, by ponownie go przyciszyć po obejrzeniu filmu. W przypadku Surface 3 musiałem każdorazowo sięgać do przycisków głośności umieszczonych na górnej krawędzi tabletu - czyli nad ekranem. Nie było to dla mnie zbyt wygodne rozwiązanie.

Skoro już jestem przy dźwięku, chciałbym pochwalić jakość wbudowanych głośniczków. Umieszczono je po obu bokach ekranu. Dźwięk jest czysty, wyraźny i nie trzeszczy (nawet gdy zwiększymy głośność). Oczywiście basów brak, ale nikt się ich na pewno nie spodziewał po takim sprzęcie audio.

surface7

Wrócę jeszcze do klawiatury. Mimo że Type Cover jest naprawdę płaska, to inżynierom udało się pod klawisze wcisnąć zestaw białych diod LED. Tak, klawiatura jest podświetlana! (można regulować siłę światła). Podświetlanie klawiatury to element, który bardzo cenię w moim Acerze S7 i z którego często korzystam gdy pracuję w nocy (chociaż oczywiście piszę bezwzrokowo). Czasem trzeba spojrzeć na klawiaturę, na przykład podczas wpisywania bardziej skomplikowanych haseł (na ekranie pokazują się jedynie gwiazdki, więc nie da się kontrolować, co faktycznie wstukujemy).

Poniżej klawiatury znalazł się niewielki touchpad. Jest przyjemny w dotyku, ale się minimalnie kołysze, jakby był zamocowany na zawiasie umieszczonym przy górnej krawędzi. Dolna przy każdym, nawet najbardziej delikatnym dotyku opuszcza się o ułamek milimetra, wydając przy tym cichutkie stuknięcie. Każdorazowe użycie gładzika wiąże się więc z niepożądanymi efektami akustycznymi. Trochę to początkowo irytuje, ale na szczęście nadmiernie nie przeszkadza i nie utrudnia pracy.

Charakterystyczną cechą Surface, już od pierwszej wersji tabletu, jest wysuwana z tyłu podstawka (nóżka), która umożliwia postawienie tabletu na stole. W pierwszym Surface RT podstawka miała tylko jeden stopień wychylenia. W Surface 2 były to dwa stopnie, w Surface 3 są… a jakże, trzy.

surface3

Po podłączeniu klawiatury (która trzyma się tabletu na magnes i komunikuje z nim przez specjalne stykowe złącze) i wysunięciu podstawki, Surface'a można używać jak pełnoprawnego laptopa. O dziwo, da się z nim też w ten sposób pracować nawet trzymając go na kolanach - w moim wypadku musiałem nieco mocniej odgiąć tylko podstawkę (ustawienie nr 2 lub 3) i uzyskiwałem wtedy zupełnie komfortowe nachylenie ekranu. Nie czułem jakiegoś szczególnego dyskomfortu przy pracy z Surface 3 w takiej konfiguracji. Aby się przekonać na własnej skórze, czy na Surface da się pracować gdy nie ma biurka w pobliżu, rozwaliłem się wygodnie w fotelu przed kominkiem, ułożyłem tablet Microsoftu na kolanach i napisałem ten tekst :)

Jeśli chodzi o wydajność, to do typowych zastosowań biurowych jest więcej niż wystarczająca. Testowany przeze mnie egzemplarz Surface 3 miał 4 GB pamięci (w podstawowej konfiguracji tablet ma 2 GB pamięci) i 128 GB miejsca na dane na nośniku eMMC. Ten jest co prawda wolniejszy niż SSD, ale podczas pracy biurowej w Office czy przeglądaniu internetu jego wydajność była dla mnie w zupełności akceptowalna. Tablet otwierał aplikacje błyskawicznie i szybko przełączał się między aktywnymi programami. Nie miałem też problemów z otwarciem wielu kart w przeglądarce (używałem Microsoft Edge - taki czasem bywam oryginalny! ;)). Nie instalowałem na tablecie jednak żadnego zaawansowanego oprogramowania do montażu wideo - niektórzy recenzenci narzekają, że w Adobe Premiere Surface 3 nie wyrabia. Tylko że to nie jest sprzęt do obróbki wideo...

Surface 3 pracuje na zasilaniu akumulatorowym nieco ponad 7 godzin z włączonym WiFi. Gdyby wyłączyć WiFi, przyciemnić ekran i nie uruchamiać zbyt wymagających aplikacji, powinniśmy dobić do 10 godzin. To przyzwoity wynik, ale w dzisiejszych czasach nie robi wielkiego wrażenia - zwłaszcza w porównaniu z tabletami z Androidem. Pozwala jednak przepracować cały dzień bez zasilania z gniazdka. Wytrzyma też lot międzykontynentalny :)

surface8

Surface 3 ma dość nietypowy - jak na tablet - zestaw złączy. Są to pełnowymiarowe (!) USB 3.0, złącze umożliwiające podłączenie zewnętrznego monitora - mini DisplayPort (szkoda, że nie HDMI, bo dałoby się wtedy podłączyć telewizor…),  gniazdo micro USB do podłączenia zasilacza (jak w smartfonach!) i zintegrowane gniazdo słuchawek oraz mikrofonu (mini-jack 3,5 mm). Z tyłu, pod wysuwaną "nóżką" schowano jeszcze slot na karty microSD (można wsunąć w niego karty o pojemności do 200 GB). Co ciekawe, slot nie jest w żaden sposób schowany. To tak, jakby Microsoft chciał, byśmy kart microSD używali jak niegdyś dyskietek. Dostęp do karty jest tak prosty, że można ją w sekundę wysunąć i włożyć kolejną kartę. W sumie… wcale nie taki zły koncept.

Dołączony zasilacz podaje na złącze micro USB prąd o napięciu 5 V i natężeniu 2,5 A. To oznacza, że Surface 3 teoretycznie można podładować stosując mocniejsze, dwuamperowe ładowarki do smartfonów. Niestety nie zdążyłem już tego sprawdzić - podłączyłem jedynie ładowarkę o mocy 1 A i ta okazała się za słaba. Surface stwierdził, że ładowarka co prawda jest podłączona, ale "nie ładuje".

Reasumując

Surface 3 to bardzo dobre narzędzie do pracy. Jeśli przyrównać go do notebooków, jest od nich mniejszy i znacznie lżejszy (często Surface z klawiaturą jest przyrównywany np. do Apple MacBook Air). W starciu z tabletami z Androidem jest co prawda większy, cięższy i grubszy, ale za to nieporównywalnie bardziej funkcjonalny - wszak pracuje pod kontrolą "normalnego", a nie mobilnego systemu operacyjnego, więc można na nim uruchomić praktycznie dowolną aplikację, która powstała dla Windows.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie cena. W najtańszej wersji z 2 GB pamięci RAM i nośnikiem eMMC 64 GB Surface 3 kosztuje 2600 zł. Testowana przeze mnie wersja (4 GB RAM, eMMC 128 GB) to już wydatek ok. 3100 zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt klawiatury - kolejne 500 złotych.

Do Surface stworzono też specjalne piórko (Surface Pen), umożliwiające tworzenie odręcznych notatek czy wycinanie interesujących fragmentów stron internetowych. Piórko kosztuje ok. 200 złotych.

Powoli zaczynamy się zatem zbliżać do poziomu 4 tysięcy złotych za… tablet z Atomem. To bardzo dużo, zwłaszcza że taki Acer Aspire Switch o porównywalnych parametrach jest o połowę tańszy.

Surface 3 jest jednak znakomicie wykonany (plastikowy Switch nie podskoczy…), ma świetną klawiaturę (gdyby tylko tak nie "klekotała") i mimo Atomowego "serca" jest dostatecznie szybki do typowych zastosowań biurowych. 

Na wstępie zadałem pytanie, czy Surface mogą zastąpić tradycyjne notebooki. Komfort pracy na tradycyjnym laptopie wciąż jest wyższy - klawiatura w typowym laptopie jest jednak nadal wygodniejsza, stabilniej leży na stole (bo wbudowana jest w sztywną podstawę laptopa), sam ekran też jest większy i wygodniej się odchyla (jego nachylenie można dowolnie regulować, a nie tylko ustawiać w jednym z trzech kątów nachylenia).

surface10

A jednak pod względem gabarytów z Surface'em nie może konkurować żaden laptop. Nie ma takiego, który waży 600 gramów. Ba, nawet jeśli dodamy klawiaturę, wciąż mamy do czynienia ze sprzętem o wadze 800 gramów, podczas gdy najlżejsze ultrabooki ważą powyżej 1 kg.

Z żadnego laptopa nie da się też korzystać na stojąco, zwłaszcza np. w środkach komunikacji miejskiej. Surface można zatem używać nawet w takich warunkach, w których sprawdzają się tylko smartfony (tylko że nie mieści się w kieszeni spodni…). A po podłączeniu klawiatury Type Cover można na nim pisać długie elaboraty, bez konieczności męczenia się z klawiaturą ekranową.

Jeśli jeszcze podłączyć do niego zewnętrzny monitor i mysz, można go zamienić praktycznie w pełnoprawnego, biurkowego peceta.

Gdy więc zastanowić się nad opłacalnością zakupu w świetle wszechstronności zastosowań, może jednak ta cena wcale nie jest tak bardzo wygórowana?... 

Oceny (9)
Średnia ocena
Twoja ocena
*Konto usunięte* (2015.11.17, 11:01)
Ocena: 3
Ale kupno takiego urządzenia skazuje na korzystanie z Win10 z automatycznymi aktualizacjami. Nigdy nie wiadomo co MS sobie wymyśli, co zmieni, co kompletnie przerobi za pół roku, jaki nowy 'rewolucyjny' pomysł będą mieli.
fotoryba.chrys (2015.11.17, 11:15)
Ocena: -4
Najkrócej bym to skomentował tak;
...i co?'
bumbadil (2015.11.17, 11:44)
Ocena: 0
Od piątku w ofercie są juz Surface 4 Pro może teścik? :-)
bumbadil (2015.11.17, 11:44)
Ocena: -1
Będą :-) sorki
wuzetkowiec (2015.11.17, 12:20)
Ocena: -2
Nie grzeje się to ustrojstwo? Mam małego, pasywnie chłodzonego laptopika na bliźniaczym Pentium N3700 i jak zapuszczę jakieś wideo na silverlight/flash/html5 przez przeglądarkę, to procek potrafi się rozgrzać do 70°C. Obudowa od spodu wręcz parzy.
Edytowane przez autora (2015.11.17, 12:26)
pila (2015.11.17, 12:39)
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
Ale kupno takiego urządzenia skazuje na korzystanie z Win10 z automatycznymi aktualizacjami. Nigdy nie wiadomo co MS sobie wymyśli, co zmieni, co kompletnie przerobi za pół roku, jaki nowy 'rewolucyjny' pomysł będą mieli.

Patrząc wstecz, myślisz, że zrobią swoim użytkownikom jakąkolwiek krzywdę? (to tak naprawdę pytanie retoryczne ;))
pila (2015.11.17, 12:39)
bumbadil (2015.11.17, 11:44)
Od piątku w ofercie są juz Surface 4 Pro może teścik? :-)

Będzie teścik Surface 4 Pro :)
pila (2015.11.17, 12:40)
wuzetkowiec (2015.11.17, 12:20)
Nie grzeje się to ustrojstwo? Mam małego, pasywnie chłodzonego laptopika na bliźniaczym Pentium N3700 i jak zapuszczę jakieś wideo na silverlight/flash/html5 przez przeglądarkę, to procek potrafi się rozgrzać do 70°C. Obudowa od spodu wręcz parzy.

W zastosowaniach, w których używałem Surface 3, nie grzał się. Ale nie uruchamiałem żadnych gier. Teraz tabletem bawią się chłopaki w redakcji, więc na pewno to sprawdzą! :)
b00 (2015.11.17, 13:24)
Ocena: -1
Ooo fajnie że po tylu latach testowania hybryd dostrzegliście serię Surface ;)
Właśnie po dwóch i pół roku z Surface Pro w wersji pierwszej szykuję się do zmiany i najpewniej będzie to SP4, więc czekam na test. Chodzi mi jeszcze po głowie Vaio Z Canvas, ale pewnie ze względu na brak polskiej dystrybucji nie ma co liczyć na recenzję u Was :(
necrosodomizer (2015.11.17, 13:26)
Ocena: 3
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
Ale kupno takiego urządzenia skazuje na korzystanie z Win10 z automatycznymi aktualizacjami. Nigdy nie wiadomo co MS sobie wymyśli, co zmieni, co kompletnie przerobi za pół roku, jaki nowy 'rewolucyjny' pomysł będą mieli.


Surface ma instalowany win 10 pro, w którym można wyłączyć automatyczne aktualizacje, zresztą w home edition jak się chce to też to można zrobić.
*Konto usunięte* (2015.11.17, 13:38)
Ocena: -2
necrosodomizer (2015.11.17, 13:26)
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
...

Surface ma instalowany win 10 pro, w którym można wyłączyć automatyczne aktualizacje, zresztą w home edition jak się chce to też to można zrobić.
Ja w komputerach gdy miałem Win10 (na jednym desktopie nadal jeszcze mam), to wersję Pro i miałem tylko opcję 'odrocz uaktualnienia'.
pila (2015.11.17, 12:39)
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
...

Patrząc wstecz, myślisz, że zrobią swoim użytkownikom jakąkolwiek krzywdę? (to tak naprawdę pytanie retoryczne ;))

Po ludziach, którzy przeforsowali pełnoekranowe aplikacje Metro na desktop można się wszystkiego spodziewać :)

W takim tablecie jest jakiś dostep do UEFI, można bootować z USB? Jak redakcja będzie testować, to może sprawdzi czy ta grafika jest kompatybilna ze starymi gierkami typu Fallout, Heroes 3, itp.?
Edytowane przez autora (2015.11.17, 13:42)
Stefan999 (2015.11.17, 13:49)
Ocena: 0
Surface 3 jest konkurencją dla iPada Pro, a dopiero 4 może zastąpić PC.
vhp (2015.11.17, 16:57)
Ocena: -3
Przecież MS3 to pecet! Bezsensowny tytuł.
*Konto usunięte* (2015.11.17, 17:12)
Ocena: 4
panie autor.. jak mozna porownywac pelnowartosciowego peceta zamknietego w 10 calach do jakiejs gadzeciarskiej zabawki z androidem? bezapelacyjnie wart swojej ceny i nie maja sobie rownych te 'surfejsy'. mam jakas zabawke galaxy tab pro 10.1 i traktuje w dalszym ciagu jako gadzet. po ponad 20 latach obcowania z pecetem widze androida jako polsrodek. zastanawiam sie nad pozbyciem sie stacjonarnego peceta i lapka, ktory jest w dalszym ciagu za duzy i gruby do przenoszenia. surface 4 pro zalatwil by sprawe z nawiazka.
pila (2015.11.17, 17:19)
b00 (2015.11.17, 13:24)
Ooo fajnie że po tylu latach testowania hybryd dostrzegliście serię Surface ;)

Ale my już opisywaliśmy wcześniej Surface! :)

http://pclab.pl/art52665.html
Niestety tablety nie były wcześniej oficjalnie dostępne w Polsce, więc trzeba się było nagimnastykować, żeby go zdobyć. Surface RT udało nam się wypożyczyć od Vobisu...

Teraz Microsoft zauważył Polskę i stąd pojawiła się okazja, by wypożyczyć do testów zarówno Surface 3, jak i 4 Pro.

b00 (2015.11.17, 13:24)
Właśnie po dwóch i pół roku z Surface Pro w wersji pierwszej szykuję się do zmiany i najpewniej będzie to SP4, więc czekam na test. Chodzi mi jeszcze po głowie Vaio Z Canvas, ale pewnie ze względu na brak polskiej dystrybucji nie ma co liczyć na recenzję u Was :(

Nigdy nie mów nigdy! ;)
SunTzu (2015.11.17, 18:04)
Ocena: 0
pila (2015.11.17, 12:39)
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
Ale kupno takiego urządzenia skazuje na korzystanie z Win10 z automatycznymi aktualizacjami. Nigdy nie wiadomo co MS sobie wymyśli, co zmieni, co kompletnie przerobi za pół roku, jaki nowy 'rewolucyjny' pomysł będą mieli.

Patrząc wstecz, myślisz, że zrobią swoim użytkownikom jakąkolwiek krzywdę? (to tak naprawdę pytanie retoryczne ;))

No nie wiem... z założenia logiki odpowiedź nasuwa się, że nie...
Realnie sprawa wygląda tak, że MS non stop coś uwala w Windowsie nawet ostatnia aktualizacja nie odbyła się bez bólu.

Oczywiście aktualizacje da się wyłączyć i po bólu...
Bo surface nie ma lanu, więc nie ma problemu nawet dla nieogarniętego usera.
Edytowane przez autora (2015.11.17, 18:07)
bumbadil (2015.11.17, 18:21)
Ocena: 0
Ja od kilku miesięcy posiadam Della Latitude 7350 z 8gb ram oraz ssd 256, jest świetny oprócz faktu iż klawiatura w momencie jak nie świeci potrafi fakt na pograniczu słuchu 'skwierczeć' włączenie nawet caps_locka /jest fizyczna dioda/ powoduje ciszę :) widocznie cewki dokuczają nie tylko w kart, graf. Ciekawi mnie Surface 4 Pro w wersji z core 3m... gdyż od takiego sprzętu wymagam jednak całkowitej ciszy a wentylator podczas pracy 'jak z tabletem'= /blisko oczu i uszu doprowadził by mnie do szewskiej pasji.../ fakt i5 czy i7 są szybsze ale nie za taką cenę...
unknown_solider (2015.11.17, 20:14)
Ocena: -1
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
Ale kupno takiego urządzenia skazuje na korzystanie z Win10 z automatycznymi aktualizacjami. Nigdy nie wiadomo co MS sobie wymyśli, co zmieni, co kompletnie przerobi za pół roku, jaki nowy 'rewolucyjny' pomysł będą mieli.


To lepiej czekac na kolejne aktualizacje androida? Jak ktos potrzebuje funkcjonalnosc prawdziwego pcta na tablecie to Windows zawsze bedzie lepszy pomimo, ze nie otworzy popularnych apek. Sama mozliwosc instalacji desktopowego oprogramowania to wielka zaleta, a windows to dodatkowo normalna przegladarka i biblioteka prawdziwych gier, ktore nie sluza jedynie do wyludzania kasy.
Makaan (2015.11.18, 02:01)
Ocena: 4
Dthlfwp (2015.11.17, 11:01)
Ale kupno takiego urządzenia skazuje na korzystanie z Win10 z automatycznymi aktualizacjami.

I chwała im za to. Przeciętny Kowalski nie instaluje aktualizacji, bo nie rozumie po co, albo się ich boi, albo znajduje milion innych dziwnych powodów. A potem ma problem, gdy złapie malware wykorzystujący dziurę załataną półtora roku wcześniej.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa wdrożenie automatycznych aktualizacji 'w tle' to znakomity pomysł.
Edytowane przez autora (2015.11.18, 02:02)
Sfinks (2015.11.18, 15:01)
Ocena: 0
Ostrze sobie zębki na Surface 4 którego będę miał okazję przetestować na początku grudnia.
pila (2015.11.19, 10:47)
pclab1993 (2015.11.17, 13:38)
W takim tablecie jest jakiś dostep do UEFI, można bootować z USB?

Szczerze mówiąc jeszcze nie wiem, ale sprawdzę to! (bawię się teraz Surface 4 :))

pclab1993 (2015.11.17, 13:38)
Jak redakcja będzie testować, to może sprawdzi czy ta grafika jest kompatybilna ze starymi gierkami typu Fallout, Heroes 3, itp.?

Ok!
SunTzu (2015.11.19, 20:58)
Ocena: 0
Fajnie by było sprawdzić nowe gry aka indyki... Np. The War Of Mine... niby Android/iOS/PC... ale czy PC da się dotykowo tak samo jak na tablecie/smartphonie...

Ogólnie windows to ogromna baza gier i programów- niedostosowanych do dotyku. Przydałoby się zrobić ogólny art. np. zamienników znanych aplikacji z windows/gier/programów dostosowanych do tabletu.
Edytowane przez autora (2015.11.19, 21:10)
Amitoza (2015.11.20, 00:56)
Ocena: 2
SunTzu (2015.11.19, 20:58)
Fajnie by było sprawdzić nowe gry aka indyki... Np. The War Of Mine... niby Android/iOS/PC... ale czy PC da się dotykowo tak samo jak na tablecie/smartphonie...

Ogólnie windows to ogromna baza gier i programów- niedostosowanych do dotyku. Przydałoby się zrobić ogólny art. np. zamienników znanych aplikacji z windows/gier/programów dostosowanych do tabletu.
TWOM na atomie? Zapomnij ;)
Windows ma o tyle zaletę, że do 95% gier da się dostosować sterowanie. Dla gier dx9 gesture Works gameplay - robisz profil i masz sterowanie takie jak sobie zaplanujesz - gesty, przyciski ekranowe, teraz nawet komendy głosowe. Z innymi grami też spokojnie można sobie poradzić, tyle ze z innymi wirtualnymi kontrolerami - w najgorszym razie trzeba odpalić grę w trybie okna i odpalić Virtual gamepad'a.
SunTzu (2015.11.21, 20:07)
Ocena: -1
TWOM mobile nie ma za dużych wymagań... wersja desktopowa tak?
Tylko kwestia wygody takiego sterowania np. Diablo owszem i fajnie... ale WarCraft 3 nie sądzę.
doopan (2016.02.01, 13:36)
Ocena: 0
Ok, a da radę na toto wgrać linucha albo android?
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski