Samsung Gear S2 kontra Gear S - mały i klasyczny, czy duży i futurystyczny?

25
Paweł Pilarczyk
Samsung Gear S2 kontra Gear S - mały i klasyczny, czy duży i futurystyczny?

Przy okazji sierpniowej prezentacji telefonów Galaxy S6 Edge+ oraz Note 5 Samsung pokazał teaser swojego najnowszego smartwatcha, modelu Gear S2. To wtedy dziennikarze po raz pierwszy zobaczyli, że następny zegarek Samsunga będzie miał już nie kwadratową, a okrągłą kopertę, a na dodatek wokół ekranu pojawi się obrotowy pierścień, którym nawiguje się po aplikacjach, zoomuje mapy czy przewija tekst.

Samsung Gear S2 w pełnej krasie został zaprezentowany we wrześniu na targach IFA w Berlinie.  Wywołał wtedy duże poruszenie i przez wielu został okrzyknięty najciekawszym produktem targów (chociaż na mnie dużo większe wrażenie zrobiły okulary Sony PlayStation VR, zwane wcześniej Project Morpheus).

Samsung ma już bardzo duże doświadczenie ze smartwatchami. Pierwszy Samsung Galaxy Gear pojawił się w sprzedaży już dwa lata temu (we wrześniu 2013 roku). Na wiosnę 2014 Koreańczycy pokazali modele Gear 2 (bez członu "Galaxy" w nazwie) i Gear 2 Neo. Rok temu swoją premierę miał przepiękny (chociaż ogromny) i niezwykle funkcjonalny Gear S.

Wszystkie dotychczasowe smartwatche Samsunga miały kwadratowe ekrany. Tymczasem wielu producentów zaoferowało inteligentne zegarki z okrągłymi wyświetlaczami - np. Motorola Moto 360, LG G Watch.

Smartwatche Samsunga jeszcze pod jednym względem wyróżniały się na rynku. O ile większość producentów stosuje w swoich zegarkach system Android Wear, Samsung postawił na Tizen OS.

pudelko

Samsung Gear S2 to kolejny model z Tizenem, ale pierwszy w ofercie koreańskiego producenta z okrągłym wyświetlaczem. Jest to też pierwszy smartwatch Samsunga, który współpracuje z dowolnym telefonem z Androidem - pod warunkiem, że ten ma przynajmniej 1,5 GB RAM i pracuje pod kontrolą Androida 4.4 KitKat. Wystarczy tylko zainstalować na telefonie aplikację Samsung Gear. Wcześniejsze zegarki Koreańczyków łączyły się wyłącznie z telefonami Samsunga.

GearS2

W Gear S2 w stosunku do poprzednika, modelu Gear S, poczyniono jednak wiele innych zmian. Nie wszystkie mogą się jednak podobać...

Gear S2 kontra Gear S

Od kilku miesięcy jestem użytkownikiem zegarka Samsung Gear S, dlatego gdy otrzymałem propozycję przetestowania S2, bardzo cię ucieszyłem, bo porównanie obu modeli wydawało mi się bardzo ciekawe.

gears-s2

Gear S2 prezentuje się świetnie. Niektórzy twierdzą nawet, że jest najładniejszym smartwatchem na rynku, chociaż jeśli chodzi o wygląd, konkurują z nim o względy użytkowników także modele LG Watch Urbane oraz Huawei Watch.

tak-trzymaj

Gear S2, chociaż nazwa sugeruje, że jest następcą modelu Gear S, przeszedł radykalną metamorfozę i swojego poprzednika praktycznie w niczym nie przypomina. Jest znacznie mniejszy i zgrabniejszy niż Gear S. Niektórzy twierdzą nawet, że Gear S nie wygląda jak zegarek, a miniaturowy smartfon. Takie porównanie jest całkiem prawdziwe, bo zapewne nawet projektanci zegarka chcieli, by użytkownicy odnieśli takie wrażenie. Gear S2 z kolei wygląda jak… zegarek.

Gear S2 dostępny jest w dwóch wersjach - "sportowej", z gumowym paskiem (tę wersję testowałem), o nieco nowocześniejszym wyglądzie i "klasycznej", ze skórzanym paskiem i charakterystycznymi nacięciami na pierścieniu wokół ekranu.

GearS2-sport-classic

S2 jest w efekcie znacznie mniejszy i lżejszy niż S. Niestety oznacza to, że ma też mniejszy ekran (o średnicy 1,2"; Gear S ma ekran o przekątnej 2"). Komunikaty wyświetlane są mniejszą czcionką, a na dokładkę z racji kształtu wyświetlacza - mieści się mniejsza ilość tekstu niż na ekranie Gear S. Dla mnie to wada, ale po dość szybkim czasie można się przyzwyczaić. Czytanie tekstów wiadomości na ekranie S2 po prostu wymaga większej ilości przewijania.

mail

Radykalnie zmienił się interfejs użytkownika. W Gear S sposób nawigowania przypominał ten, jaki znamy ze smartfonów. Lista aplikacji prezentowana była w postaci ikon ułożonych w rzędy, po dwie ikony w rzędzie. Dotknięcie ikonki wywoływało aplikację, przesunięcie palcem od górnej krawędzi ekranu ku dołowi było gestem "wstecz", a naciśnięcie jedynego fizycznego przycisku pod ekranem ("Home") powodowało powrót do ekranu głównego.

W Gear S2 projektanci interfejsu dostosowali go do okrągłego ekranu i obrotowego pierścienia wokół ekranu, którym można zmieniać ekrany, przewijać tekst lub listę aplikacji. 

interfejs

Z boku zegarka, po prawej stronie, znalazły się dwa niewielkie, fizyczne przyciski. Ten umieszczony wyżej to przycisk "Wstecz", a ten poniżej - "Home" (wraca do ekranu głównego). 

Obrotowy pierścień działa bardzo intuicyjnie. Już po kilku minutach zabawy z Gear S2 złapałem się na tym, że częściej korzystam z pierścienia do przewijania ekranu czy listy aplikacji, niż tradycyjnie - dotykając sam ekran. Może to kwestia tego, że wyświetlacz S2 jest naprawdę malutki, więc gdy dotykamy ekran palcem, po prostu niemal wszystko zasłaniamy. Obracanie pierścienia powoduje, że cały czas mamy wgląd na to, co dzieje się na ekraniku. 

_MG_3198b

Czy jest lepiej niż w Gear S? Jest… inaczej. S2 wydaje się być bardziej responsywny, ogólnie szybszy, chociaż komponenty oba zegarki mają dość podobne (w obu zastosowano dwurdzeniowe procesory Samsung Exynos o taktowaniu 1 GHz, wspomagane przez 512 MB pamięci RAM i 4 GB miejsca na zapis danych).

_MG_3197b

Bardzo podoba mi się indukcyjne ładowanie wbudowanego akumulatora w Gear S2. O ile model S trzeba było podłączać do specjalnej podstawki, a dopiero ta miała gniazdko microUSB (można było użyć ładowarki do smartfonu lub podłączyć kabel USB np. do komputera), o tyle ładowarka dołączona do S2 to mała, czarna podstawka, na której zegarek się po prostu kładzie (bokiem). Smartwatch przywiera do podstawki na magnes i ładowanie natychmiast się rozpoczyna. Po naładowaniu akumulatorka (co trwa ok. 1,5 godziny - od zera do pełna) zegarek wystarczy podnieść - nie trzeba go odpinać, wyjmować żadnych kabelków. To bardzo wygodne rozwiązanie. 

gear-s2_power

Co więcej - podobno Gear S2 jest zgodny z popularnymi ładowarkami indukcyjnymi, które powoli pojawiają się w miejscach publicznych (restauracje, lotniska, hotele). Nowego Geara można też naładować ładowarką sprzedawaną obecnie w IKEA. Sam tego niestety nie miałem okazji sprawdzić, wierzę na słowo.

_MG_3196b

S2 działa o połowę dłużej niż S, zanim się rozładuje. W moim przypadku Gear S odłączony rano od ładowarki najczęściej pod wieczór już się rozładowuje - bardzo rzadko udaje mu się dotrwać do następnego dnia. S2 bez problemów pracował ponad dobę - średnio odłączony o ósmej rano rozładowywał się u mnie dopiero następnego dnia o godzinie 16. Czyli jakieś półtorej doby. Osoby, które otrzymują mniej maili (a więc - mniej powiadomień) oraz mniej się poruszają podobno uzyskują wynik na poziomie 2-3 dni na jednym ładowaniu. W kategoriach smartwatchowych to bardzo dobry rezultat.

W Gear S2 pojawił się ponadto moduł komunikacji zbliżeniowej NFC, którego nie ma w Gear S. Umożliwia on na przykład realizowanie płatności zbliżeniowych w standardzie Samsung Pay. Czyli w sklepie przykładamy zegarek do terminala płatniczego i płatność jest realizowana - analogicznie jak w przypadku zbliżeniowych kart płatniczych Visa PayWave czy MasterCard PayPass. Jedyny problem jest taki, że… Samsung Pay nie działa jeszcze w Polsce. Koreańczycy zapowiadają jednak szybką ekspansję tego systemu na inne kraje niż obecnie (czyli Korea Południowa i USA), więc liczę, że do Polski system też niebawem zawita.

samsung-pay

 

Łyżka dziegciu

Niestety, kilku rzeczy mi w Gear S2 brakuje. Po pierwsze, aplikacji dla Gear S2 jest wciąż jak na lekarstwo. Oczywiście to wina tego, że zegarek zaledwie przed kilkoma dniami wszedł do sprzedaży, więc aplikacje dopiero się pojawiają (zresztą - gdy dostałem zegarek do testów przed dwoma tygodniami, nie było ich prawie wcale, a dziś, przed publikacją tego materiału, zajrzałem do sklepu ponownie i widzę, że sporo appek przybyło).

Niestety okrągły kształt wyświetlacza spowodował, że nie działają na nim aplikacje przygotowane dla wcześniejszych smartwatchy Samsunga (z kwadratowymi czy prostokątnymi wyświetlaczami). Dużo lepiej było z kompatybilnością wsteczną Gear S - miał co prawda prostokątny ekran, a nie kwadratowy jak Gear 2 czy Galaxy Gear, ale w najgorszym wypadku aplikacje najwyżej nie wypełniały całego ekranu.

Okrągły wyświetlacz w Gear S2 powoduje, że gdyby aplikacje przenieść bezpośrednio z Gear 2 czy Gear S, to narożniki nie byłyby widoczne na ekranie. Dlatego twórcy aplikacji muszą je przystosować do S2, a to na pewno trochę potrwa.

Na razie w sklepiku z aplikacjami (Samsung Gear Apps) jeszcze bardzo skromnie. Najszybciej pojawiają się chyba przede wszystkim nowe tarcze zegarka, z których zdecydowana większość jest płatna (od 3 do 8 złotych za sztukę). Te darmowe są naprawdę brzydkie i nie znalazłem wśród nich ani jednej, która naprawdę by mi się spodobała.

Standardowe tarcze dostarczone przez Samsunga też nie powalają na kolana, a ta domyślna, którą na pewno widzieliście na prasowych zdjęciach Gear S2 jest moim zdaniem po prostu brzydka...

gear-s2_design_dark-gray-and-silver

Gear S2 funkcjonalnie został pod niektórymi względami wykastrowany w stosunku do Gear S. Nie ma na przykład wbudowanego głośniczka - ma jedynie mikrofon. Oznacza to, że nie można prowadzić z jego poziomu rozmów telefonicznych. Chociaż niektórzy śmieją się z osób, które gadają do zegarka, ja z tej funkcjonalności w Gear S korzystam naprawdę często. Używam zegarka na przykład w samochodzie - mam 11-letnie auto, w którym nie ma zestawu Bluetooth. Rozmawianie przez zegarek podczas jazdy jest więc dla mnie bardzo wygodne (i legalne).

Czasem zdarza mi się też odebrać połączenie przychodzące gdy np. stoję w sklepie w kolejce do kasy i mam ręce zajęte siatami. Ktoś dzwoni, nie mam jak wyciągnąć telefonu z kieszeni, ale pukam w ekran zegarka, mówię: "Przepraszam, nie mogę teraz rozmawiać, oddzwonię za pięć minut".

Po Warszawie jeżdżę głównie na skuterze. Możliwość odebrania połączenia gdy stoję na czerwonym to też wielki atut, zwłaszcza gdy widzę, że dzwoni jakaś Bardzo Ważna Osoba. Nie żebym się potem rozgadywał, wołam tylko: "Nie mogę teraz odebrać, jadę skuterem, oddzwonię za kilka minut!" Dla dzwoniącego to cenna informacja, bo wie, że nie został zignorowany ;-)

Dlatego brak funkcji prowadzenia rozmów głosowych jest dla mnie wielkim minusem w Gear S2.

Brak głośniczka to także… brak powiadomień dźwiękowych (także brak alarmu). Zegarek potrafi jedynie wibrować. O ile mamy go założonego na ręce, to i tak wibracje są najlepszym sposobem powiadamiania właściciela o nowych mailach przy przychodzących połączeniach. Jeśli jednak ściągasz zegarek na noc, S2 o niczym Cię nie powiadomi (chociaż można go postawić np. na rezonującej, blaszanej tacce - wtedy wibracje będą słyszalne ;-)). Z drugiej strony brak alarmu (budzika) nie jest raczej wadą, bo przecież budzik mamy w telefonie.

_MG_3154b

Druga ułomność zegarka to brak slotu na kartę SIM - w Gear S można było zainstalować kartę nanoSIM i zegarek stawał się wówczas praktycznie pełnoprawnym telefonem, z własnym numerem (i możliwością wykonywania i odbierania połączeń telefonicznych, nawet gdy nie był połączony ze smartfonem przez Bluetooth), a nawet dostępem do internetu przez wbudowany modem 3G.

Co prawda jest specjalna wersja Gear S2 z modemem 3G, ale ma wbudowaną kartę SIM na stałe (tzw. e-SIM) i działa tylko w wybranych sieciach komórkowych. Niestety w Polsce tej funkcjonalności nie obsługuje żaden z naszych operatorów, więc Gear S2 z modemem 3G u nas nie zadziała. Dlatego w Polsce sprzedawane będą jedynie podstawowe wersje S2 bez modemu.

_MG_3180b

Kolejna wada, wynikająca akurat z rozmiaru ekranu, to brak ekranowej klawiatury QWERTY. Na Gear S ta klawiatura jest co prawda tyciusia i pukanie w literki jest naprawdę trudne (opuszkiem palca zakrywa się cztery sąsiadujące klawisze), ale działa wpisywanie metodą "swype" - czyli przesuwanie palca nad wszystkie litery składające się na pożądany wyraz. Wpisywanie tekstów tą metodą działa zaskakując dobrze w Gear S.

Na malutkim ekranie Gear S2 klawiatura QWERTY po prostu by się nie zmieściła - albo byłaby tak malutka, że trzeba by użyć rysika, aby trafić w klawisze. Projektanci interfejsu poradzili sobie z problemem stosując pewien kompromis. Wyświetlają klawiaturę numeryczną, a na każdym klawiszu dostępne są 3 lub 4 litery - jak w dawnych telefonach komórkowych sprzed 15 lat. Literę wybrać można pukając kilkakrotnie w jeden klawisz, ale można też wykorzystać wbudowany słownik T9. O dziwo, działa on naprawdę dobrze, chociaż do wygody pisania w Gear S jednak sporo brakuje. Zwłaszcza, gdy T9 nie jest w stanie odgadnąć pożądanego słowa, wtedy wstukanie go jest utrudnione, bo nie działa wielokrotne stukanie w jeden klawisz - aby wstukać literę "B", trzeba nacisnąć przycisk 2, poczekać aż wyskoczy dymek z listą dostępnych znaków i dopiero wtedy można wybrać literę "B". 

spoznie-sie

Jak to ostatnio modne, Gear S2 reaguje na komendy głosowe. Niestety… tylko teoretycznie. Funkcja S Voice nie obsługuje języka polskiego. Zatem w Polsce funkcja S Voice jest zupełnie bezużyteczna (ta uwaga dotyczy niestety też modelu Gear S). Tutaj smartwatche z Android Wear mają wielką przewagę, bo system Google Now naprawdę świetnie radzi sobie z rozpoznawaniem polskich komend. Można go wykorzystać także do dyktowania treści wiadomości.

Czy zmieniłbym Gear S na S2?

Jako osoba, która w smartwatchach bardziej ceni funkcjonalność niż ich wygląd, mimo wszystko wolę… Gear S. Ma większy ekran, umożliwia prowadzenie rozmów głosowych, pozwala na łatwiejsze wprowadzanie tekstu (np. szybkiej odpowiedzi na SMS). Ponadto, mnie się akurat bardzo podoba, chociaż to już kwestia gustu.

_MG_3167b

Z drugiej strony Gear S2 jest wyraźnie mniejszy, zgrabniejszy i mniej "ordynarny" (mniej się rzuca w oczy) - jeśli nie chcecie "szpanować" smartwatchem na ulicy, Gear S2 będzie zdecydowanie lepszy, bo wygląda jak zwykły zegarek. Z kolei Gear S ma futurystyczny kształt i bardziej przypomina miniaturowy smartfon. Dlatego od razu zwraca na siebie uwagę i wywołuje zainteresowanie osób postronnych.

GearS-S2-2

Boję się jednak tego, że teraz Samsung oraz twórcy aplikacji skupią się na promocji i tworzeniu oprogramowania dla modelu S2, a znacznie mniej uwagi i czasu poświęcą starszym zegarkom, jak Gear S czy Gear 2. Obym się mylił.

Dlatego jeśli od smartwatcha wymagasz eleganckiego wyglądu, nie zamierzasz prowadzić przez niego rozmów telefonicznych, albo po prostu masz drobną posturę ciała - wybierz Gear S2. Jeśli gabaryty nie są problemem, konieczny jest duży ekran i możliwość połączeń głosowych z poziomu zegarka - lepszy będzie starszy Gear S.

Chcesz wiedzieć co aktualnie testuję? Obserwuj mnie na Twitterze!

Oceny (14)
Średnia ocena
Twoja ocena
Plum (2015.11.27, 17:46)
Ocena: -4
Świetny tekst, bardzo użyteczny (jestem także zadowolonym użytkownikiem smartwatchy Samsunga I gen. Galaxy Gear SM-V700).
Skuter, zegarek i telefon -Pawle a kask z bluetooth? (tj. z zestawem HF)
Gdybyś miał możliwość przetestowania w praktyce jak to działa (np.na mega zatłoczonej o poranku ul.Puławskiej).
(mam na myśli że 2 sekundy w takim habitacie to morze czasu i mnóstwo się może wydarzyć, szczególnie jak wyprzedasz prawy para-pasem 2 tysiace aut parkujace akurat na ul.Puławkiej pomiedzy Piasecznem a Mokotowem. ;-)
Skoro Pawle testowałeś z sukcesem i pożytkiem skuterowe mufko-koce, to może taki kask z zestawem do rozmów byłby w miarę pożyteczny i bezpieczny?
Sorry za off-topic.
Dopływając do brzegu, zegarek z 2 mikrofonami (mankiet) i głośnikiem jest bardzo użyteczny w życiu codziennym moim zdaniem.
Sprawdza się w zatloczonym autobusie czy pociągu (wtedy bezpiecznie trzymam telefon zakopany w plecaku) , w aucie kiedy małżonka dzwoni akurat kiedy pokonuję zatłoczone skrzyżowanie w zakorkowanym miescie, na zakupach, a nawet w domu kiedy nie pamietam gdzie odłozylem telefon a zegarek mam przecież na ręku natychmiast gotowy do użycia tj.odebrania połączenia. Dyskretne powiadomienia sa także czasem niezwykle użyteczne.
SebZMC (2015.11.28, 09:21)
Ocena: 5
tl;dr wybierz zegarek samsunga lub.. samsunga
wpis wcale nie jest sponsorowany
Dthlfwp (2015.11.28, 10:07)
Ocena: 3
- żaden.
ZIB2000 (2015.11.28, 12:28)
Ocena: 4
Plum - gdzie na puławskiej parkują samochody? - Odpowiem - nigdzie - ulica jest czysta od placu unii aż do piaseczna

Do autora - stoisz w kolejce, w rękach masz siatki i masz trzecią rękę żeby zapukać w zegarek?I jeszcze ja unieść bo przecież inaczej rozmówca nic nie usłyszy.


Szukanie plusów dla fatalnych produktów na siłę
LuBeK (2015.11.28, 12:58)
Ocena: 3
ZIB2000 (2015.11.28, 12:28)
Plum - gdzie na puławskiej parkują samochody? - Odpowiem - nigdzie - ulica jest czysta od placu unii aż do piaseczna

Jak się Puławską ogląda na zegarku, to takie są efekty
pila (2015.11.28, 13:56)
Plum (2015.11.27, 17:46)
Skuter, zegarek i telefon -Pawle a kask z bluetooth? (tj. z zestawem HF)
Gdybyś miał możliwość przetestowania w praktyce jak to działa (np.na mega zatłoczonej o poranku ul.Puławskiej).

Sam takiego zestawu nie mam, ale pewnie prędzej czy później też uda mi się takowy wypożyczyć :) Niemniej wolałbym raczej nie rozmawiać podczas jazdy, zwłaszcza w korku - wtedy muszę być w stu procentach skupiony. A jak stoję na czerwonym, to kilka słów rzuconych do zegarka wystarczy, by poinformować dzwoniącego, że za kwadrans oddzwonię ;) Dlatego jak dotąd nie odczuwam wielkiej potrzeby korzystania z zestawu HF montowanego w kasku, odkąd mam 'telefon' w zegarku...

Plum (2015.11.27, 17:46)
(mam na myśli że 2 sekundy w takim habitacie to morze czasu i mnóstwo się może wydarzyć, szczególnie jak wyprzedasz prawy para-pasem 2 tysiace aut parkujace akurat na ul.Puławkiej pomiedzy Piasecznem a Mokotowem. ;-)

Ja raczej nie wyprzedzam prawym 'para-pasem', na ogół jeżdżę po takiej specjalnie dla motocykli wydzielonej linii przerywanej między lewym a środkowym pasem ;)

Plum (2015.11.27, 17:46)
Skoro Pawle testowałeś z sukcesem i pożytkiem skuterowe mufko-koce, to może taki kask z zestawem do rozmów byłby w miarę pożyteczny i bezpieczny?

Pewnie też wypożyczę i takie cudu do testów, i zobaczę, czy jest przydatne (pewnie tak, bo widzę na ulicy wielu motocyklistów, którzy takie zestawy mają przymocowane do kasków).

Plum (2015.11.27, 17:46)
Dopływając do brzegu, zegarek z 2 mikrofonami (mankiet) i głośnikiem jest bardzo użyteczny w życiu codziennym moim zdaniem.
Sprawdza się w zatloczonym autobusie czy pociągu (wtedy bezpiecznie trzymam telefon zakopany w plecaku) , w aucie kiedy małżonka dzwoni akurat kiedy pokonuję zatłoczone skrzyżowanie w zakorkowanym miescie, na zakupach, a nawet w domu kiedy nie pamietam gdzie odłozylem telefon a zegarek mam przecież na ręku natychmiast gotowy do użycia tj.odebrania połączenia. Dyskretne powiadomienia sa także czasem niezwykle użyteczne.

O właśnie. Dlatego brak możliwości porozmawiania przez zegarek jest dla mnie istotną wadą w Gear S2 :(
pila (2015.11.28, 13:57)
SebZMC (2015.11.28, 09:21)
tl;dr wybierz zegarek samsunga lub.. samsunga
wpis wcale nie jest sponsorowany

Cofnij się teraz na sam początek artykułu i zobacz, jaki jest jego tytuł.

Taaa, sponsorowany jest, dostałem za niego milion w gotówce i drugi milion w zegarkach Samsunga :P
pila (2015.11.28, 14:01)
ZIB2000 (2015.11.28, 12:28)
Do autora - stoisz w kolejce, w rękach masz siatki i masz trzecią rękę żeby zapukać w zegarek?I jeszcze ja unieść bo przecież inaczej rozmówca nic nie usłyszy.

Zrób próbę: weź do jednej ręki dwie siatki, do drugiej też, a potem spróbuj puknąć się w nadgarstek. Da się? Jak zobaczysz, wcale nie jest to takie trudne. Autentycznie, już kilka razy odbierałem w ten sposób telefon. Gdybym musiał sięgnąć do kieszeni po telefon, musiałbym siaty odłożyć na ziemi, a gdy jeszcze smartfon mamy schowany w wewnętrznej kieszeni kurtki, to zanim go wydobędę, dzwoniący już się zdąży rozłączyć.

ZIB2000 (2015.11.28, 12:28)
Szukanie plusów dla fatalnych produktów na siłę

Czemu twierdzisz, że są fatalne? Domyślam się, że pewnie nigdy nie korzystałeś z żadnego smartwatcha.
Vendeur (2015.11.28, 14:11)
Ocena: 1
Dlaczego nagle Galaxy S6 Edge+ nazywacie telefonem, podczas gdy w praktycznie wszystkich newsach i artykułach jest on smartfonem lub nie daj Boże 'phabletem'...? Czy to zwiastun zaprzestania tego idiotycznego nazewnictwa? :)
Khorni (2015.11.28, 15:42)
Ocena: 0
A tam narzekacie Panowie, mi się czytało bardzo fajnie a jak mam wybierać jakikolwiek sprzęt czy to zegarki czy cpu czy kawa na śniadanie to i tak nie opieram się na jednym a na kilku źródłach przy podjęciu decyzji.

A co do tematu to zabolała mnie jedna rzecz, mianowicie fragment: '(...) na każdym klawiszu dostępne są 3 lub 4 litery - jak w dawnych telefonach komórkowych sprzed 15 lat'
Ja wiem, że już smartfony są na rynku już jakiś czas ale 15 lat to trochę przesada :P
pila (2015.11.28, 16:25)
Khorni (2015.11.28, 15:42)
A co do tematu to zabolała mnie jedna rzecz, mianowicie fragment: '(...) na każdym klawiszu dostępne są 3 lub 4 litery - jak w dawnych telefonach komórkowych sprzed 15 lat'
Ja wiem, że już smartfony są na rynku już jakiś czas ale 15 lat to trochę przesada :P

Od 15 lat to ja sam używam smartfonów, kiedyś były to różne modele z Windows Mobile i Palm OS :) A pierwszy smartfon z dotykowym ekranem pojawił się już... 23 lata temu (w 1992 roku) - jego producentem był IBM.

Więc naprawdę, nie przesadziłem, mogłem nawet napisać '20 lat' zamiast '15' ;)
Laba (2015.11.28, 17:01)
Ocena: -3
15 lat? Ciekawe. Co to jest smartfon?
Remedy (2015.11.28, 17:23)
Ocena: -3
'Mały i klasyczny, czy duży i futurystyczny?' - odp. żaden.
Plum (2015.11.28, 21:48)
Ocena: 1
Bardzo dużo osób sprawia wrażenie jakby świat zacząl działać dopiero co.
Taka jakby pewność że skoro coś jest teraz to nie mogło go być dawniej.
Ewentualnie wczesniej to byly dinozaury potem Rzymianie może jeszcze Piast Kołodziej i cyk są oni i to już dorośli więc np.smartfony muszą mieć pięc lat, Windows w wersji dla smartfonów i telefonów jest dużo młodszy od IOS czy Androida.(to z ostatnich dyskusji i komentarzy)
Taka dziwna perspektywa czasu, biorąca pod uwagę tylko swoje przeważnie niezbyt długie doswiadczenia.
Jak się jednak okazuje wystarczy poczytać np. encyklopedie i okazuje się że np.smartfony i ich systemy rozwijane są od ponad ćwierć wieku.
Warto też spojrzeć z geograficznej i politycznej perspektywy, nasz kraj teraz jest nieco peryferyjny, ale kiedyś bardzo niedawno temu,q to było szczere zadupie, biedne i zastraszone oraz odcięte od reszty świata, szczególnie zachodniego który przoduje technologicznie.
Skoro kogoś 5 czy 10 lat temu nie bylo stać na smartfona czy zwyczajnie nie był mu potrzebny to nie oznacza że cały świat własnie tak wtedy wyglądał.
bumbadil (2015.11.29, 11:34)
Ocena: 1
Dokładnie, brak głośniczka to bardzo istotna wada i jak dla mnie dyskwalifikująca ww. sprzęt, poczekam na S3 lub konkurencję :)

ps kiedy planujecie materiał o Surface 4 Pro? macie wersje bez wentylatora czy i5/i7? często szumi? :(
eune (2015.11.29, 12:03)
Ocena: 0
Remedy (2015.11.28, 17:23)
'Mały i klasyczny, czy duży i futurystyczny?' - odp. żaden.

To po co czytasz o tym skoro żaden?
.:Proxy:. (2015.11.29, 12:30)
Ocena: 1
pila (2015.11.28, 13:57)

Taaa, sponsorowany jest, dostałem za niego milion w gotówce i drugi milion w zegarkach Samsunga :P


Przynajmniej szczery jesteś. Tylko co będziesz robił z taka ilością 'zegarków'? Rodzinie rozdasz? Nie wiedziałem, że jest tak liczna ;)

pila (2015.11.28, 14:01)
Czemu twierdzisz, że są fatalne? Domyślam się, że pewnie nigdy nie korzystałeś z żadnego smartwatcha.


Gadżet wykreowany przez marketingowców z absurdalnym czasem działania - wystarczający powód.

pila (2015.11.28, 14:01)
Zrób próbę: weź do jednej ręki dwie siatki, do drugiej też, a potem spróbuj puknąć się w nadgarstek. Da się? Jak zobaczysz, wcale nie jest to takie trudne. Autentycznie, już kilka razy odbierałem w ten sposób telefon. Gdybym musiał sięgnąć do kieszeni po telefon, musiałbym siaty odłożyć na ziemi, a gdy jeszcze smartfon mamy schowany w wewnętrznej kieszeni kurtki, to zanim go wydobędę, dzwoniący już się zdąży rozłączyć.


Oczywiście, że trzeba gadać do ręki, bo niewygodnie trzyma się 6 calowy fablet przy uchu - nieprawdaż?
Teraz ja Tobie polecę zrobić pewien eksperyment, próbę: gdy ktoś będzie do Ciebie odwonić, a będziesz w danej chwili zajęty - spróbuj po prostu do tej osoby oddzwonić.
Jeśli chcesz być niewolnikiem, technologi, pracy, która wykonujesz i czasu, który na to poświęcasz - to serdecznie Ci współczuję.
Twoim kolejnym krokiem, powinno być wszczepienie sobie implantu - mógłbyś wtedy zaoszczędzić więcej czasu i nigdy nie przegapić żadnego połączenia, nawet podczas snu :lol2:

Nie pozwól komuś na siebie czekać, bądź pod ręką cały czas! Nie przegap żadnych wydarzeń! Kup już dziś! Smartłacz, to wszystko czego Ci brak -- jakby Samsung chciał wykorzystać moje hasło propagandowe, daj znać, chętnie sprzedam :lol2:
Edytowane przez autora (2015.11.29, 12:33)
gruzin (2015.11.29, 13:27)
Ocena: 0
.:Proxy:. (2015.11.29, 12:30)
pila (2015.11.28, 13:57)

Taaa, sponsorowany jest, dostałem za niego milion w gotówce i drugi milion w zegarkach Samsunga :P


Przynajmniej szczery jesteś. Tylko co będziesz robił z taka ilością 'zegarków'? Rodzinie rozdasz? Nie wiedziałem, że jest tak liczna ;)

pila (2015.11.28, 14:01)
Czemu twierdzisz, że są fatalne? Domyślam się, że pewnie nigdy nie korzystałeś z żadnego smartwatcha.


Gadżet wykreowany przez marketingowców z absurdalnym czasem działania - wystarczający powód.

pila (2015.11.28, 14:01)
Zrób próbę: weź do jednej ręki dwie siatki, do drugiej też, a potem spróbuj puknąć się w nadgarstek. Da się? Jak zobaczysz, wcale nie jest to takie trudne. Autentycznie, już kilka razy odbierałem w ten sposób telefon. Gdybym musiał sięgnąć do kieszeni po telefon, musiałbym siaty odłożyć na ziemi, a gdy jeszcze smartfon mamy schowany w wewnętrznej kieszeni kurtki, to zanim go wydobędę, dzwoniący już się zdąży rozłączyć.


Oczywiście, że trzeba gadać do ręki, bo niewygodnie trzyma się 6 calowy fablet przy uchu - nieprawdaż?
Teraz ja Tobie polecę zrobić pewien eksperyment, próbę: gdy ktoś będzie do Ciebie odwonić, a będziesz w danej chwili zajęty - spróbuj po prostu do tej osoby oddzwonić.
Jeśli chcesz być niewolnikiem, technologi, pracy, która wykonujesz i czasu, który na to poświęcasz - to serdecznie Ci współczuję.
Twoim kolejnym krokiem, powinno być wszczepienie sobie implantu - mógłbyś wtedy zaoszczędzić więcej czasu i nigdy nie przegapić żadnego połączenia, nawet podczas snu :lol2:

Nie pozwól komuś na siebie czekać, bądź pod ręką cały czas! Nie przegap żadnych wydarzeń! Kup już dziś! Smartłacz, to wszystko czego Ci brak -- jakby Samsung chciał wykorzystać moje hasło propagandowe, daj znać, chętnie sprzedam :lol2:


Najlepsza puenta w calym tym belkocie udowadniania potrzeby, ktora de facto jest zbędna.
Remedy (2015.11.30, 08:51)
Ocena: 0
eune (2015.11.29, 12:03)
Remedy (2015.11.28, 17:23)
'Mały i klasyczny, czy duży i futurystyczny?' - odp. żaden.

To po co czytasz o tym skoro żaden?

Nie czytam to po pierwsze, chciałem tylko poinformować ciebie osobiście żebyś mógł spać spokojnie.
pila (2015.12.01, 09:45)
Vendeur (2015.11.28, 14:11)
Dlaczego nagle Galaxy S6 Edge+ nazywacie telefonem, podczas gdy w praktycznie wszystkich newsach i artykułach jest on smartfonem lub nie daj Boże 'phabletem'...? Czy to zwiastun zaprzestania tego idiotycznego nazewnictwa? :)

Przyjęło się nazywać telefony ze zintegrowanym palmtopem (ktoś pamięta jeszcze takie urządzenia? ;)) 'smartfonami', więc nie wiem, czemu mielibyśmy nie używać tego słowa :) Telefon to jednak tylko jedna z wielu funkcji smartfonu, więc takie określenie jest mocno nieprecyzyjne - ale oczywiście smartfon pełni też funkcję telefonu :)
pila (2015.12.01, 09:53)
Plum (2015.11.28, 21:48)
Bardzo dużo osób sprawia wrażenie jakby świat zacząl działać dopiero co.

To nie tak, wydaje mi się. To zaskakujący fakt, że marketing Apple zadziałał tak, że teraz osobom, które z nowymi technologiami mają do czynienia stosunkowo od niedawna wydaje się, że pierwszym smartfonem był iPhone. A tymczasem smartfony istniały na 10 lat przed pierwszym iPhonem! Niestety nie wszyscy pamiętają smartfony z systemem Windows Mobile (a wcześniej Windows CE) czy np. Palm OS, albo np. BlackBerry - które też dostępne były na długo przed iPhonami (pierwszy smartfon BlackBerry, model 957, pojawił się w 2000 roku).

Na szczęście mamy teraz okazję, by trochę wyedukować tych czytelników, którzy twierdzą, że pierwszym smartfonem był iPhone ;)
pila (2015.12.01, 09:54)
bumbadil (2015.11.29, 11:34)
ps kiedy planujecie materiał o Surface 4 Pro? macie wersje bez wentylatora czy i5/i7? często szumi? :(

Mamy Surface 4 Pro z i5, szumi bardzo rzadko! Pierwszy tekst o nim powinien się ukazać na dniach!
pila (2015.12.01, 10:02)
.:Proxy:. (2015.11.29, 12:30)
Przynajmniej szczery jesteś. Tylko co będziesz robił z taka ilością 'zegarków'? Rodzinie rozdasz? Nie wiedziałem, że jest tak liczna ;)

Nie wiem, będę codziennie jeden rozpakowywał i każdego dnia cieszył się nowym egzemplarzem ;)

.:Proxy:. (2015.11.29, 12:30)
Gadżet wykreowany przez marketingowców z absurdalnym czasem działania - wystarczający powód.

Krótki czas działania faktycznie jest strasznie irytujący, ale podobnie jest ze smartfonami, które odłączone od ładowarki rano, rozładowują się pod wieczór - a często akurat wtedy trzeba wykonać ważny telefon (błogosławiony ten, który wymyślił power banki ;)).

Natomiast smartwatche są bardzo fajnym gadżetem, o ile... nie traktuje się ich jako smartfona zakładanego na rękę. To urządzenie do zupełnie innych zastosowań. Nie jest zamiennikiem, a uzupełnieniem smartfona.

.:Proxy:. (2015.11.29, 12:30)
Teraz ja Tobie polecę zrobić pewien eksperyment, próbę: gdy ktoś będzie do Ciebie odwonić, a będziesz w danej chwili zajęty - spróbuj po prostu do tej osoby oddzwonić.
Jeśli chcesz być niewolnikiem, technologi, pracy, która wykonujesz i czasu, który na to poświęcasz - to serdecznie Ci współczuję.

To niestety znak czasu - 20-30 lat temu jakoś żyliśmy bez telefonów komórkowych i nawet udawało się umówić na spotkanie na mieście - i nawet się znaleźć w umówionym miejscu o ustalonej porze ;) Niestety dziś możliwość nawiązania natychmiastowego kontaktu spowodowała, że jesteśmy od niej uzależnieni. Jeśli moja żona spóźnia się godzinę do domu, zaczynam się denerwować, że coś się jej stało (miała np. stłuczkę). Ale wtedy dzwonię, ona mówi, że tylko wpadła do sklepu na zakupy, a ja jestem spokojny. Gdybym do niej wydzwaniał, a ona by nie odbierała telefonu, tym bardziej bym się stresował, że coś się jej stało. I wtedy pomocny jest smartwatch - dzwonię do niej, ona zamiast szukać telefonu w czeluściach torebki, rzuca tylko do smartwatcha: 'Kochanie, robię zakupy, za pół godziny będę w domu!' - i tyle.

.:Proxy:. (2015.11.29, 12:30)
Twoim kolejnym krokiem, powinno być wszczepienie sobie implantu - mógłbyś wtedy zaoszczędzić więcej czasu i nigdy nie przegapić żadnego połączenia, nawet podczas snu :lol2:

Śmiej się śmiej, a zobaczysz, że już niedługo ludziom będą takie implanty wszczepiane ;)
Plum (2015.12.02, 21:25)
Ocena: 0
Ja czekam kiedy smartwatche które bedą sprawdzać poziom cukru we krwi i ostrzegać o niebezpieczeństwie. (Sprawdzanie via tabletka RFID wczepiona w rękę).
Mnóstwo ludzi uratuje to źycie badź zdrowie, ( mam na mysli np.kierowców pojazdów).
Już teraz sprawdzają puls, co może być pomocne.
.:Proxy:. (2015.12.03, 01:31)
Ocena: 0
pila (2015.12.01, 10:02)
Śmiej się śmiej, a zobaczysz, że już niedługo ludziom będą takie implanty wszczepiane ;)


Wiesz, niewolnik nie ma nic do gadania. Wolny człowiek, zawsze się sprzeciwi - wiec mów za siebie ;)
Patrząc na dzisiejszych niewolników (tych z wyboru - bo sami tak postanowili) - mam na myśli przykład, który przytoczyłeś, niestety ale taka przyszłość się przed Wami maluje :)

Oczywiście widzę potencjał w nowych technologiach, ale staram się zachować przede wszystkim wolność - wybieram opcje 'oddzwoń' i nie odczuwam, abym coś z tego powodu tracił (mając rodzinę i prowadząc biznes).

PS Jeśli każdego dnia, będziesz potrafił cieszyć się rozpakowując ten sam prezent (czyt. ten sam model) - to myślę, że warto było napisać sponsorowany artykuł :) Może chociaż dostaniesz w różnych kolorach ;) Trzymam kciuki! :E
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
ZenFistunknown_soliderhainczludojadkrzysztofwolongiewiczPuszorMuMineQPhalandircicior112kozarovvkristoflampart[DH] BanitovhpMade In 3WŚruTubaFoxaZlotoUchyGorylJaRoMalloygatorListonosz_złej_nowinytomeczek80max-bitroksiphaker146Blog technologiczny TECHNETQingwaWodziantracer123Windows7 fanWojtek Żuchowski