1,79 po raz drugi, czyli AMD tyłem do konsumenta

20
Piotr Gontarczyk
1,79 po raz drugi, czyli AMD tyłem do konsumenta

1,79 - część druga to powitanie nowej ery. Ery bez AMD. Tak właśnie moim zdaniem rysuje się nieodległa przyszłość. Pamiętacie mój ostatni wpis pod takim tytułem? W połowie lipca wartość akcji AMD spadła na dno i choć później osiągała niższe poziomy, to właśnie 1,79 dolara za akcję AMD wciąż uważam za punkt wyjścia do przyszłości tej firmy.Pozwolę sobie ew. na później zostawić wyjaśnienie, dlaczego właśnie ta kwota jest punktem wyjścia. Dziś po skokach i spadkach, akcja AMD znowu jest warta tyle samo. Tyle co prawie nic.

Drogie AMD, ja Was nie nie lubię. Ja Was nie nienawidzę. No a powinienem. To Wy przez ostanich kilka lat zwodziliście mnie, konsumenta, kłamliwymi zapowiedziami poprawy. Przypomnieć? Tak, Wy zapomnieliście o platformie Sabine, procesorach Llano, które razem wykorzystaliście do promocji skrótu APU. Pamiętacie? No jasne, że pamiętacie. Może nawet pamiętacie, jak przez ostatnie kilka lat traktowaliście platformę Sabine jak pryszcza na tyłku. Niby jest, niby uwiera, ale niech go ktoś sobie sam wyciśnie.

Zauważyliście, że pojawił się Windows 10? No a jakże, trudno go było nie zauważyć, prawda? Nie przeszkodziło to, Wam, w ukróceniu wsparcia dla platformy Sabine, z którą mieliście przecież tyle problemów. Jak rozwiązać owe problemy? Znaleźliście sposób! Aby dać sobie spokój z własną platformą, której sami nie potrafiliście wspierać, wraz z pojawieniem się Windowsa 10 znaleźcie rozwiązanie - porzuciliście jakiekolwiek wsparcie dla niej!

Tu nie chodzi o platformę, która ma rok, dwa czy pięć. Tu chodzi o platformę, którą od lat olewaliście. Platformę, której podstawowe funkcje najpierw sami we własnych sterownikach spartoliliście, a potem lata trzeba było czekać aż łaskawie się zreflektowaliście i babole poprawiliście. No i tylko prowizorycznie. Windows 10 spadł Wam z jak z nieba, bo znaleźliście powód do tego aby odciąć Sabine i udawać, że "to nie Wasz problem". Problem mają jednak posiadacze laptopów opartych na Waszej platformie Sabine. Ci na Waszym własnym forum dyskusyjnym od tygodni dorzucają kolejne skargi na to, że ich laptopy niby zgodne z Windows 10 nie działają... To znaczy działają, ale przykładowo już tak zaawansowane zadanie, jak odtworzenie jakiegokolwiek filmu, w jakimkolwiek formacie, to zadanie niewykonalne. Czy to YouTube, Vimeo, lokalny plik, cokolwiek. Nic nie działa. Zresztą do braku obsługi w Windowsie 10 przyznajecie się otwarcie. Śmiesznie jednak wygląda sytuacja, w której obsługujecie np. Radeona HD 6700M, ale towarzyszącemu mu w platformie Sabine Radeona HD 65x0G już nie. Logicznie rzecz biorąc, pół laptopa wspieracie, a drugie pół (te w Waszym pierwszym APU) macie głęboko gdzieś. Bez tego drugiego podstawowe funkcje komputera nie działają. Porzuciliście realne wsparcie dla APU Llano kompletnie, już dawno zresztą, zachowując obecnie jedynie wsparcie dla towarzyszących im kart graficznych serii Radeon HD 6600M, HD 6700M, 7400M, itd. Główne GPU, a więc te znajdujące się w Waszych wtedy flagowych "APU", olaliście kompletnie. To jest wyraz Waszego stosunku do konsumenta. Dla człowieka, który kupuje laptopa z Waszym "APU". Macie go kompletnie gdzieś. 1,79 dolara to jest kara. Delikatna. Jeżeli nie zmienicie podejścia do konsumenta, to może... niebawem... 0,79 dolara?

No ale zaraz, może otumanicie kogoś jakimiś magicznymi aktualizacjami do Windows, który po prostu nie potrafi wykorzystać mocy Waszych rdzeni CPU czy GPU, jak to miało miejsce z pierwszymi Bulldozerami, opartymi na architekturze Zambezi? Pamiętacie jeszcze te brednie, którymi karmiliście fanboyów? Gdzie te magiczne aktualizacje dla Windows 8 są? Lata minęły, a nikt ich nie widział. Pamiętacie jak w strachu przed konsumentami straszyliście ich, że DirectX 12 nie będzie?

Oceny (24)
Średnia ocena
Twoja ocena
daerragh (2015.09.04, 05:37)
Ocena: 1
Nie kupuje sie laptopa z grafa AMD, bo zawsze sa problemy z przelaczaniem grafiki, czyli AMD Enduro i sterownikami do tego.
Luk4s (2015.09.04, 07:35)
Ocena: 5
Llano nie miało jeszcze Enduro. Tam przełączanie grafik było bardziej 'manualne' poprzez przełącznik na wyjściach obrazu.

Poza tym jedno mnie śmieszy - autor objechał W10 w poprzednim blogowym wpisie, więc od razu sądziłbym, że wrócił na W7/W8.1. A tu wygląda, że wbrew sobie siedzi na 'dziesiątce' i znowu znalazł powód do narzekań.

Druga rzecz. Z lapkami jest ten problem, że często sporo driverów dla różnych komponentów (nie koniecznie tych do grafiki zintegrowanej) jest przystosowanych tylko do systemu, z którym lapek opuścił fabrykę. Instalacja nowszego systemu często kończy się tym, że albo lapek nie ma pełnej funkcjonalności albo najczęściej skopane jest zarządzanie zasilaniem. Ale nie wynika to ze złej woli bezpośrednio producentów tych komponentów co często producenta laptopa. I tutaj chce zwrócić uwage, że nie tylko AMD jest 'winne', bo notebook ma swojego producenta, który powinien zapewnić wsparcie. Podejrzewam jednak, że ten już dawno olał ten konkretny model laptopa ;)
ediz4 (2015.09.04, 08:52)
Ocena: -4
Kolejne gorzkie żale. Autor odkrył że nowy system nie wspiera starych komponentów choć sam w poprzednim artykule go objeżdża i całkowicie się do od niego odcina.
Aktualizacje to miały być do Windows 7 z tego co pamiętam. Wzrost wydajności jakiś tam niewielki był. Ostatnimi czasy 4 wątkowe FX zaczynają prześcigać stare Phenomy II co przy premierze było niespotykane.
Chyba muszę taki artykuł machnąć bo Lenovo nie dało sterowników do mojego 2 letniego lapka pod win10 - oczywiście objadę Intela bo jego komponenty tam siedzą.
Vega (2015.09.04, 10:53)
Ocena: 2
Luk4s (2015.09.04, 07:35)
Llano nie miało jeszcze Enduro. Tam przełączanie grafik było bardziej 'manualne' poprzez przełącznik na wyjściach obrazu.

Poza tym jedno mnie śmieszy - autor objechał W10 w poprzednim blogowym wpisie, więc od razu sądziłbym, że wrócił na W7/W8.1. A tu wygląda, że wbrew sobie siedzi na 'dziesiątce' i znowu znalazł powód do narzekań.


Uff, jak dobrze, że znalazłeś sposób na unik. Nie czytałeś poprzedniego wpisu najwyraźniej uważnie.

Luk4s (2015.09.04, 07:35)

Druga rzecz. Z lapkami jest ten problem, że często sporo driverów dla różnych komponentów (nie koniecznie tych do grafiki zintegrowanej) jest przystosowanych tylko do systemu, z którym lapek opuścił fabrykę. Instalacja nowszego systemu często kończy się tym, że albo lapek nie ma pełnej funkcjonalności albo najczęściej skopane jest zarządzanie zasilaniem.


Tego wpisu też nie czytałeś uważnie, albo umyślnie komentujesz treść, której nie ma. Czytałeś dokładnie? Platforma Sabine została poprzez sterowniki spartolona kilka lat temu. Jaki to może mieć związek z Windows 10? Wraz z nim AMD znalazło sposób na odcięcie problemu, który sami stworzyli i nie kwapili się porządnie naprawić. Przez kilka lat. Nie wymyślaj o starym sprzęcie - wszystkie kontrolery Sabine mają wsparcie, dedykowane GPU z Sabine mają wsparcie, tylko przypadkiem jeden element, GPU w APU, którego sterowniki AMD od lat partoli, wsparcia nie ma.
imiennick (2015.09.04, 11:29)
Ocena: 1
To, że dana platforma, która ma już swoje lata nie jest wspierana to absolutnie nic nowego. Tak było podczas przechodzenia na windows XP, Vista, że o XP x64 już nie wspomnę co się działo. Że o wsparciu starszych telefonów najnowszym andoidem już nie wspomnę.
Chciałem jednak w ramach kontunuacji tego tematu poruszyć chyba największą wg mnie bolączkę AMD. Przesadne oszczędności wynikające z braku pieniędzy, brak pieniędzy wynikający z oszczędności. I ostatnie - błądzenie i bycie bardzo przeciętnym.

Ja rozumiem, że z biegiem czasu PhenomyII z produktów premium zjechały do cenowej walki z nowszymi pentiumami ale co dali w zamian? FXy, procesory będące, delikatnie ujmując, bardzo przeciętne, nienadające się do rywalizacji w najczęstszych zastosowaniach, czyli grach. Nie nauczyli się na własnych błędach, kiedy to Athlony mające dobre FPU dały tej firmie skrzydła. Njagorsze w tym wszystkim było to, że AMD zamiast szczerze przyznać się przed klientami i akcjonariuszami, że jest problem oświadczyło, że kończą walkę z intelem napolu najbardziej rozbudowanych i najszybszych procesorów. Game over - poddajemy się. Ja rozumiem, że zwykłego Kowalskiego może wystraszyć kara umowna, którą trzeba zapłacić fabryce za brak kontraktowej produkcji. Ale taka firma żeby się poddawała? Wiedzieli, że ich procesory to crap i dlatego się nie sprzedają. Karty graficzne? To samo. Zróbmy kombajn do wszystkiego. Najlepiej, żeby były też szybkie w obliczeniach bo może kurs bitcoina skoczy i ktoś będzie coś na nich liczyć, przy okazji odciążymy nasze najszybsze procki żeby mieć więcej FPS w grach. Oh wait, przecież my skończyliśmy z prockami bez grafy...

Nie inaczej było z netbookami. C60 (a nie był to skomplikowany proc i nie projektowało się go przez lata) niszczył wydajnościowo atomy, youtube chodził płynnie w HD itp. No ale ktoś bardzo zaspał.
W laptopach( i nie tylko) seria grafik 5xxx miała sporą przewagę nad grzałkami geforce 4xx. Ale po co tam cokolwiek zmieniać w IPC, lepiej zaoszczędzić i zainwestować kasę na nowych horyzontach i tam mieć dla siebie kawałki tortu. Może w układy do tabletów? Inżynierowie pracowali. Wyszła pierwsza generacja takich sobie czipów. Rozumiem, że początki są trudne ale zamiast doszlifować archi to co? Rezygnujemy - kasa w błoto. Tomoże w podzespoły? Nie mamy inżynierów, nie mamy fabryk, rembrandujmy i ustalmy marżę. Naprawdę tak nisko się cenicie? Jak jakiś sklepik?
Prawda jest też taka, że gdyby nie pamięci HBM tonie byłoby też żadnego postępu w dziedzinie wydajności grafik. Niższy pobór prądu wynika jak dla mnie z nowego steppingu GPU i niższego zapotrzebowania na prąd pamięci.
Trzeba sobie powiedzieć otwarcie, jeśli AMD wyjdzie z dołka to będzie cud. Ostatnio przewijało się po forach ogłoszenie AMD: zatrudnimy (słownie) jednego specjalistę programistę od poprawy sterowników. Pytanie: takie oszczędności, czy resztaekipy jest w komplecie?
I ostatnia sprawa: skoro AMD zapowiedziało, że stopuje całkowicie z projektowaniem dużych rdzeni i zaczyna klepać tylko APU to mam obawy odnośnie ZEN.
imiennick (2015.09.04, 11:33)
Ocena: 2
Vega (2015.09.04, 10:53)
Luk4s (2015.09.04, 07:35)
Llano nie miało jeszcze Enduro. Tam przełączanie grafik było bardziej 'manualne' poprzez przełącznik na wyjściach obrazu.

Poza tym jedno mnie śmieszy - autor objechał W10 w poprzednim blogowym wpisie, więc od razu sądziłbym, że wrócił na W7/W8.1. A tu wygląda, że wbrew sobie siedzi na 'dziesiątce' i znowu znalazł powód do narzekań.


Uff, jak dobrze, że znalazłeś sposób na unik. Nie czytałeś poprzedniego wpisu najwyraźniej uważnie.

Luk4s (2015.09.04, 07:35)

Druga rzecz. Z lapkami jest ten problem, że często sporo driverów dla różnych komponentów (nie koniecznie tych do grafiki zintegrowanej) jest przystosowanych tylko do systemu, z którym lapek opuścił fabrykę. Instalacja nowszego systemu często kończy się tym, że albo lapek nie ma pełnej funkcjonalności albo najczęściej skopane jest zarządzanie zasilaniem.


Tego wpisu też nie czytałeś uważnie, albo umyślnie komentujesz treść, której nie ma. Czytałeś dokładnie? Platforma Sabine została poprzez sterowniki spartolona kilka lat temu. Jaki to może mieć związek z Windows 10? Wraz z nim AMD znalazło sposób na odcięcie problemu, który sami stworzyli i nie kwapili się porządnie naprawić. Przez kilka lat. Nie wymyślaj o starym sprzęcie - wszystkie kontrolery Sabine mają wsparcie, dedykowane GPU z Sabine mają wsparcie, tylko przypadkiem jeden element, GPU w APU, którego sterowniki AMD od lat partoli, wsparcia nie ma.



Tu się zgodzę, że to jest problem. Dawno temu można było 'mimo to kontynułuj' wgrać sterowniki od desktopów do mobili i wszystko działało na 100%. Od ładnych paru lat taka 'myk' jest (bardzo) problematyczny.
SunTzu (2015.09.04, 13:07)
Ocena: 4
heh
AMD ładnie zaczęło jak przejęło ATI. Wiele bolączek poprawiało się i poprawiało... aż narobili sobie produktów....
Dziś część jest nieźle w desktopie beznadziejnie w mobile. Co doprowadziło do tego, bo jeszcze parę lat temu Apple nawet wciskało radeony mimo ich niechęci za to, że ujawnili specyfikację w serii bodaj x1xxx przed premierą lapka (ach Apple i te konferencje).

Dziś w lapkach zarządzanie energią i perf/wat nie jest tak dobre jak u NV....
Edytowane przez autora (2015.09.04, 13:09)
Raphael1 (2015.09.04, 14:17)
Ocena: 1
Drogi autorze, gdyby Twoja własna firma u szczytu swoich możliwości, mając swoje 5 minut w blasku słońca padał ofiarą przestępstwa... zaczęła być mocno i stale blokowana przez kolosalną korupcję z reki 100x bogatszej konkurencji na wszystkich frontach największych producentów sprzętu oraz największych sieci handlowych na 5 kontynentach...
1. na 98% już był byś bankrutem
2. nauczyłbyś byś się patrzeć po za własną ignorancję
3. nauczyłbyś byś się patrzeć po za czubek własnego portfela i wygodnego fotela

AMD na swoje za uszami. Każdy dobrze siedzący w temacie to wie.
Ale jeśli mówimy o ludziach dojrzałych emocjonalnie i mentalnie, którzy fanatyzm i ślepą nienawiść pozostawili w odmętach przyszłości, to mówimy o naturalnej, samo-ekspresywnej obiektywności wynikającej z podstawowej potrzeby równowagi tak własnej, jak i w przyrodzie, na równi. Taka jednostka naturalnie docieka przyczyn.

AMD nie było w tanie wywiązać się w z wielu założeń i obietnic. Gdybyś podszedł do tematu w sposób profesjonalny i dojrzały, widziałbyś kolosalne skutki ciężkich działań Intela w tym temacie; działań zakrojonych na skale światową i trwających wiele lat.
Jednak po raz kolejny widać że osobiste preferencje nie pozwalają Ci na dojrzały obiektywizm i trzeźwe, jasne spojrzenie na sprawę.
To widać z i czuć z daleka. Nikt o zdrowych zmysłach nie życzy upadłości drugiemu człowiekowi. To cecha osobowości niedojrzałej i mentalnie agresywnej.

Szkoda że Intel z najdłuższą listą przestępstw biznesowych oraz kryminalnych (!) w całej 'nowożytnej' branży IT nie przeszkadza Ci w ogóle.

Serdecznie życzę być wreszcie wydoroślał i baczniej patrzył na świat, na ludzi i ich wszelką przyczynowość. Wiem że jesteś przyzwyczajony do niesprawiedliwych i bezpodstawnych ocen, do agresji i pogardy w swoim kierunku z 'powodu ścieżki jaką podążasz'. Życzę jednak byś przestał projektować mroki swojego życia osobistego na innych. To z początku może nie jest łatwe, lecz oto witamy w świecie dojrzałości emocjonalnej.
iwanme (2015.09.04, 14:58)
Ocena: 6
Serio nie wiem czego się spodziewasz po AMD.
Przecież to jest już właściwie firma Indie, która walczy o przetrwanie. To dość oczywiste, że nie mają specjalnie szans z ponad 10krotnie większym i nieraz grającym nieczysto Intelem.

Mają chyba jeszcze paru całkiem znośnych inżynierów bo można uznać, że są w miarę innowacyjni z jakimiś Mantle, HBMami etc. Z wykonaniem ostatecznych produktów już im idzie gorzej, ale i tak moim zdaniem szkoda, że w sumie jedyna 'konkurencyjna'* firma dla Intela i nVidii powoli pada.

*To taka konkurencja jaką Swistak jest dla Allegro.
DisconnecT (2015.09.04, 15:48)
Ocena: 7
daerragh (2015.09.04, 05:37)
Nie kupuje sie laptopa z grafa AMD, bo zawsze sa problemy z przelaczaniem grafiki, czyli AMD Enduro i sterownikami do tego.


Tak samo są problemy z NVidia optimus, technika przełączania kart w laptopach jest kiepska od obydwu producentów, ze względu na to iż sterownikami zajmuje się producent laptopa a nie producent układów.

Jako ciekawostkę powiem że walczyłem swojego czasu z laptopem Lenovo G780, na procesorze i5 Ivy Bridge, za chiny nie mogłem wgrać sterów do integry, a co z tym idzie, tym bardziej stery od GT 635m nie wchodziły, dla przekory spróbowałem stery od Sandy Bridge, i co weszło, nie mogłem się nadziwić tej fuszerce.
Andree (2015.09.06, 00:35)
Ocena: -3
Ostatnia płyta główna AMD którą kupiłem to TA690G AM2, dla Athlona X2 2 GHz. Były problemy z dźwiękiem (niepewna detekcja mikrofonu) i nędznymi sterownikami graficznej integry AMD, które 'gryzły się' ze sterownikami Radeona 5830, więc nie mogłem używać obu jednocześnie, integry do wyświetlania obrazu a 5830 do kopania BTC.
Nauczony doświadczeniem od tej pory kupuję tylko Intele i nie żałuję.
Dzisiaj wymieniłem w kompie siostry procesor z Core 2 Duo 2,4 GHz na i5 Haswell 3,3 GHz (turbo do 3,7 GHz) Aż mi szczęka opadła gdy zobaczyłem jak przyspieszył, docenił to też siostrzeniec, nałogowy gracz Team Fortress. Nie sądziłem że w tak starej grze będzie zauważalna różnica, ale wg niego teraz nic się nie przycina i nie laguje mimo starej karty graficznej Radeon HD5850.
P.S.
Na początku tego lata kupiłem używanego Asusa 280X 3 GHz, więc nie mam nic przeciwko dobrym produktom AMD. Jednak w dziedzinie CPU i chipsetów Intel niestety nie ma realnej konkurencji.
Edytowane przez autora (2015.09.06, 00:41)
poprostujakub (2015.09.06, 17:07)
Ocena: 4
Andree (2015.09.06, 00:35)

Dzisiaj wymieniłem w kompie siostry procesor z Core 2 Duo 2,4 GHz na i5 Haswell 3,3 GHz (turbo do 3,7 GHz)

Tak bez wymiany całej płyty? Magik jakiś, czy co?
Andree (2015.09.06, 22:04)
Ocena: -1
Płytę i pamięci też wymieniłem, to chyba oczywiste? Nie wymieniłem natomiast karty graficznej AMD, bo komputer nie miał służyć dziecku do grania tylko siostrze do nauki programów graficznych.
borizm (2015.09.07, 23:42)
Ocena: -3
Nie ma innego wyjaśnienia niż zmowa z Intel. Konkurowanie ze sobą by ich tylko wykończyło, a tak AMD odpuścił, w plecy są głównie dalekowschodni inwestorzy, a Intel się obławia i jak co, to pomoże ustać na nogach skulonemu w koncie AMD.
pioste (2015.09.08, 21:01)
Ocena: -2
Szkoda AMD. Intel wykosił konkurencję. Moja sympatia zawsze była przy AMD. Nie mogę się zgodzić z narzekaniem na AMD za porzucenie platformy Sabine. Mam laptopa z tą platformą, win 10, i zero problemów. Czyżby producent laptopa (Dell) odrabiał lekcje za AMD?
misiekbury (2015.09.08, 23:08)
Ocena: 0
Piotruś pan znów walczy z znienawidzonym kapitanem AMD , cóż nie wszystkim dane dorosnąć

ps. na 860m/960m w nowym dircie dalej gramy w okienku czy nv poprawiła problem z przełączaniem grafiki ? w poprzednich dirtach / gridach można jeszcze od biedy to było wymusić ręcznie , jak ktoś poszperał w necie , ale ten co kupił lapka z nv bo miało być tak pięknie i bez problemów to się troszkę zdziwił , matematyka wg. nv też autora nie boli 3,5+0,5 to i tak 4 , a dx12 minus niektóre funkcje to i tak dx 12 , ale tu akcje stoją wysoko , ołtarzyk świeci pełnym blaskiem
Karkoon (2015.09.12, 20:14)
Ocena: 0
A dzisiaj AMD ma już 2$ lelele
Vega (2015.12.05, 05:08)
Ocena: -1
misiekbury (2015.09.08, 23:08)
Piotruś pan znów walczy z znienawidzonym kapitanem AMD , cóż nie wszystkim dane dorosnąć

ps. na 860m/960m w nowym dircie dalej gramy w okienku czy nv poprawiła problem z przełączaniem grafiki ? w poprzednich dirtach / gridach można jeszcze od biedy to było wymusić ręcznie , jak ktoś poszperał w necie , ale ten co kupił lapka z nv bo miało być tak pięknie i bez problemów to się troszkę zdziwił , matematyka wg. nv też autora nie boli 3,5+0,5 to i tak 4 , a dx12 minus niektóre funkcje to i tak dx 12 , ale tu akcje stoją wysoko , ołtarzyk świeci pełnym blaskiem


Chciałbym mieć takie problemy jak Ty. Naprawdę. No i nie grać na integrze, gdy obok siedzi karta graficzna AMD, której nie ma jak uruchomić. Nie ma jak przymusić Catalystów do korzystania z niej, gdyż kliknięcie na opcję Switchable Graphics uruchamia wybór monitora! Nawet jakbym, kurna, chciał, to nawet ręcznie na platformie Sabine nie da się przypisać dedykowanej karty graficznej do wybranej gry! Pomijam już kompletnie automatyczne dostosowanie, bo to AMD zrąbało już ze trzy lata temu! A sterowniki AMD dla Windows 10 dla platformy Sabine oczywiście są, ale Switchable Graphics znowu nie działa,a ponadto uruchamianie systemu trwa dłużej niż Windowsa 95 na średnim sprzęcie jakieś 20 lat temu. Tylko i wyłącznie z winy AMD. Jak można zaufać firmie, która własnych produktów wspierać nie potrafi? S3 kiedyś wtopiło z Savage 2000 i nieistniejącą w sterownikach obsługą T&L, ale to co od kilku lat AMD odwala w kwestii platformy Sabine, to farsa i plucie konsumentom w twarz. Platforma Sabine jest odpowiedzią na pytanie dlaczego od lat producenci laptopów unikają sprzętu AMD. Unikają problemów. Unikają kompromitacji, bo to oni musieliby odpowiadać na skargi związane z podstawowymi funkcjami tej platformy.
Edytowane przez autora (2015.12.05, 05:12)
Barwa_88 (2015.12.10, 23:38)
Ocena: 0
Karkoon (2015.09.12, 20:14)
A dzisiaj AMD ma już 2$ lelele



A dziś po 2,45$ i prawie 2B market cap a wg autora już drugi raz powinni kopnąć w kalendarz
Zaloguj się, by móc komentować