ART - słuchawki, głośnik i etui. Wszystko z Bluetooth

3
Piotr Gontarczyk
ART - słuchawki, głośnik i etui. Wszystko z Bluetooth

Tablety i smartfony są z nami już trochę i wygląda na to, że raczej w najbliższej przyszłości nas nie opuszczą (albo my ich). Coraz więcej ludzi ma już nie tylko smartfona, ale i tablet, z których korzysta zamiennie - ze smartfona częściej poza domem, a z tabletu na kanapie czy w fotelu. Oba typy urządzeń pozwalają nam niemal cały czas pozostawać w kontakcie ze światem, którego częścią jest Internet. Na rynku mamy już mnóstwo tabletów i mnóstwo smartfonów. Jest w czym wybierać. Do naszej dyspozycji są też różnego rodzaju akcesoria przeznaczone dla tych urządzeń. Mamy etui, banki energii, miniaturowe klawiatury, słuchawki z mikrofonami, głośniki i wiele innych mniej lub bardziej przydatnych gadżetów.

Dzięki uprzejmości firmy ART Multimedia pozwoliłem sobie rzucić okiem na parę akcesoriów, które akurat dla mnie wydają się dobrymi rozszerzeniami możliwości smartfona i tabletu. Chciałbym przedstawić Wam bezprzewodowe słuchawki ART AP-B01, bezprzewodowy głośnik ART AS-B10 oraz etui dla tabletu z bezprzewodową klawiaturą. Zapewne część z Was zauważyła już, że jest jedna cecha, która łączy wszystkie te urządzenia i to właśnie ona jest dla mnie istotna. Chodzi oczywiście bezprzewodowość. Wszystkie te urządzenia osiągają ją dzięki interfejsowi Bluetooth, który w tej publikacji je połączył.

Słuchawki ART AP-B01

Zaczynamy od słuchawek AP-B01, a więc w miarę świeżego produktu w ofercie ART Multimedia. Urządzenie to dostępne jest w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej oraz białej. Ja poprosiłem o białą. Urządzenie to słuchawki bezprzewodowe z interfejsem Bluetooth 2.1 + EDR klasy drugiej, a więc o zasięgu do 10 metrów. Same słuchawki mają budowę zamkniętą. Niestety producent nie podaje mocy przetworników. Wiemy natomiast, że deklarowane pasmo przenoszenia to od 20 Hz do 20 kHz, a więc jest ono absolutnie standardowe, choć oczywiście akurat deklaracje związane z pasmem należy traktować ostrożnie. Dalej w specyfikacji mamy czułość (a raczej skuteczność) na poziomie 115 dB i impedancję wynoszącą 32 omy. Producent w słuchawkach zastosował akumulator o pojemności 350 mAh, co na pierwszy rzut oka wydawać się może wartością małą, ale pamiętajmy, że nie mamy tu całego smartfona czy tabletu, a jedynie zestaw słuchawkowy. Według producenta pełne naładowanie pustego akumulator powinno trwać około dwie godziny.

art_1

AP-B01 wyposażono też w mikrofon, dzięki któremu możliwe jest prowadzenie rozmów, zarówno telefonicznych, jak i poprzez dowolny komunikator internetowy. Zestaw słuchawkowy waży 340 gramów i wykonany jest z plastiku (ABS). W pudełku znajdziemy też kabel USB, służący do ładowania akumulatora, a także kabel z wtyczkami mini-jack (3,5-milimetrowymi), gdyż w każdej chwili ze słuchawek możemy skorzystać także przewodowo. Po co mielibyśmy to robić? Tym oczywiście też się zajmę.

art_2

Wiemy co to za produkt, znamy jego specyfikację, a więc czas omówić co, jak i z czym. Słuchawki na pierwszy rzut oka wyglądają nieźle. Jakość wykonania nie budzi większych zastrzeżeń. Trudno dopatrzyć się jakichś rzucających się w oczy niedróbek, w postaci źle spasowanych elementów czy niedoskonałego ich wykończenia. Mamy do czynienia z obudową plastiką, a więc solidność to oczywiście kwestia czysto subiektywna. Ogólnie projekt zestawu słuchawkowego jest przyjemny dla oka, bez niepotrzebnych udziwnień. Obudowa wersji białej jest połyskująca, a plastik, z którego jej wierzchnia część jest wykonana jest nienajgorszej jakości, gdyż po kilku tygodniach użytkowania nie widać na nim śladów malutkich rysek, które często pojawiają się na tego typu powierzchniach, jeśli producent zastosował plastik marnej jakości. Nie sugeruję oczywiście, że produkt ART-a odporny jest na porysowanie szpilką ;-) .

Same muszle mają wyścielacze wałków wykonane z tworzywa imitującego skórę. Jest ono matowe z wyglądu i delikatnie szorstkie w dotyku. To ostatnie jest raczej zaletą. W wielu tańszych słuchawkach stosuje się tworzywa śliskie, które czasami powodują, że słuchawki trudno ułożyć albo wręcz przywierają do skóry.

art_3

Na obudowie prawej słuchawki umieszczono trzy przyciski. Dwa z nich służą do zmiany głośności i, w przypadku urządzeń z Androidem i iOS, przełączania się pomiędzy kolejnymi utworami. Środkowy przycisk to włącznik, a także przycisk odbierania połączeń telefonicznych. Na dole znajduje się mikrofon, port micro USB oraz 3,5-milimetrowe gniazdo mini jack. Z boku jest drugi mikrofon, który wykorzystywany jest do tłumienia szumów otoczenia. Całą elektronikę oraz akumulator także umieszczono w prawej słuchawce, ale na szczęście w trakcie użytkowania urządzenia nie czuje się jakoś specjalnie większego ciążenia po prawej stronie.

Parowanie zestawu słuchawkowego ART AP-B01 nie sprawiało problemu z żadnym testowanym urządzeniem, od smartfonów, poprzez tablety, aż po laptopy. Jeśli chodzi o zasięg, to oczywiście należy pamiętać o tym, że liczy się nie tylko ten dla słuchawek, ale także zasięg urządzenia Bluetooth, które dźwięk ma nadawać. Testując AP-B01 z wieloma różnymi "nadajnikami" nie stwierdziłem najmniejszych problemów, w obrębie pomieszczenia o powierzchni około 9 metrów kwadratowych. Tu akurat zaskoczenia nie było. W obrębie około 40-metrowego mieszkania słuchawki trzymają sygnał pomiędzy dwoma skrajnymi pomieszczeniami, choć nie w każdym przypadku. O ile cztery testowane laptopy z interfejsami Bluetooth 2.1+EDR oraz 3.0 zdały egzamin celująco, o tyle ze smartfonami i tabletami bywało bardzo różnie. W ich przypadkach przesyłanie sygnału za jedną ścianę nie stanowi problemu, ale dwie, trzy to już dla paru urządzeń za dużo. Jeżeli urządzenie kontrolujące słuchawki umieścimy gdzieś blisko centrum niedużego mieszkania, to z zasięgiem nie powinniśmy mieć najmniejszych kłopotów. Ładowanie wyczerpanego akumulatora w rzeczywistości zajmuje mniej niż dwie godziny, ale tu trzeba pamiętać o tym, że na rynku dostępne są różne ładowarki, zapewniające natężenie prądu wynoszące np. 0,5 A, 1 A i więcej, a natężenie ma spory wpływ na czas ładowania akumulatora.

art_4

Odczucie dźwięku to kwestia bardzo subiektywna, na co z reguły staram się uczulać. Zestaw ART AP-B01 to urządzenie, którego przeznaczeniem, według producenta, jest prowadzenie rozmów oraz muzyka. Prawdopodobnie nieprzypadkowo producent nie wspomina tu o grach czy filmach. Powód jest prosty. Korzystanie z interfejsu Bluetooth, w przypadku urządzeń dźwiękowych wiąże się z opóźnieniem, wprowadzanym w nadajniku (np. smartfonie czy laptopie), a także w odbiorniku (np. właśnie słuchawkach). Na podstawie testów mogę stwierdzić tylko tyle, że kontrolery Bluetooth w smartfonach, tabletach i tabletach potrafią działać naprawdę różnie, gdy idzie o kwestię opóźnień. O dziwo największe uzyskiwałem nie na małych smartfonach czy tabletach, a na laptopach. W niektórych przypadkach opóźnienia były tak duże, że o komfortowym oglądaniu filmów oraz granie praktycznie nie było mowy. Opóźnienia wprowadzać w nadajniku może nie tylko sam kontroler, a więc sprzęt, ale także oprogramowanie. Bardzo wiele zależy od sterowników oraz systemu operacyjnego. Niestety nie udało mi się znaleźć jakiegoś poważniejszego, wspólnego mianownika, gdyż także niektóre smartfony i tablety wprowadzały od siebie niemałe poślizgi w czasie. Opóźnienia jednak występują we wszystkich urządzeniach korzystających z Bluetootha i trzeba o tym pamiętać. Różna może być jedynie skala zjawiska, od malutkiej, ledwo zauważalnej, aż po opóźnienia sięgające blisko sekundy. Zaznaczam, że skrajne przypadki tego typu to dwa z ośmiu testowanych laptopów i oba pracowały pod kontrolą systemu Windows 7, choć jak już wspomniałem, jednego sprawcy czasowego zamieszania wolałbym nie określać. O opóźnieniach przed zakupem zestawu słuchawkowego (jakiegokolwiek) z interfejsem Bluetooth po prostu trzeba się liczyć, no i liczyć aby nasz konkretny duet generował jak najmniejsze. Dlatego też z góry lepiej nie nastawiać się na korzystanie z tego typu urządzeń do oglądania filmów, gdyż niekoniecznie musi nam się poszczęścić. Jeśli zaś chodzi o rozmowy czy słuchanie muzyki, to nawet te średnie opóźnienia mogą przeszkadzać w bardzo niewielkim stopniu lub wcale. Produkt ART-a jednak nie jest skazany na opóźnienia. Wyposażono go w gniazdo słuchawkowe, poprzez które słuchawki do dowolnego urządzenia podłączyć możemy za pomocą kabla. Tracimy oczywiście "zasięg", który ograniczać nam będzie kabel (ten w zestawie ma 1,2 metra długości), ale zyskujemy brak opóźnień, no i brak kompresji dźwięku po drodze.

art_5

Testy odsłuchowe wypadły po prostu korzystnie. Zestaw słuchawkowy AP-B01 nie jest kierowany do audiofilów, ani zapalonych melomanów. Nie będę więc zamęczać Was sformułowaniami typu "fluktuacje obserwuję w dolnej części pasma, które swoją wilgocią odciągają uwagę od tych subtelnych detali w partiach wokalnych". Nie, nie. To nie ten kanał. Przede wszystkim AP-B01 z interfejsem Bluetooth to w sumie tani zestaw słuchawkowy. Nie spodziewałem się po nim cudów i żadnych nie zaobserwowałem. Pamiętajmy o tym, że tylko niektóre urządzenia Bluetooth korzystają z bezstratnych kodeków audio (np. Apt-X Loosless), podczas gdy przytłaczająca większość stosuje stratną kompresję dźwięku. Właśnie z tego powodu musimy zawsze liczyć się z mniejszym lub większym, ale jednak jakimś spadkiem jakości dźwięku. Dobra implementacja stratnej kompresji to taka, której skutki są możliwie jak najmniej słyszalne dla odbiorcy. Produkt ART-a pod względem jakości dźwięku, jak już pisałem, jest po prostu poprawny. Chcąc posłuchać muzyki w domu czy gdzieś na ulicy na pewno nie trzeba obawiać się o odpadnięcie głowy. Pasmo przenoszenia już na pierwszy rzut oka jest poprzycinane - zarówno w górnych partiach, jak i w dolnych. Słuchawki potrafią zapewnić "wrażenia basowe", ale brak tu dużej głębokości czy szybkości. To samo jest "u góry". Nie liczmy na anielską cierpliwość przetworników przy przekazywaniu nam najdrobniejszych szczegółów. Lekką poprawę czuć po podłączeniu słuchawek za pomocą kabla - przede wszystkim w górnej części pasma, gdzie robi się czyściej i bardziej szczegółowo. Ogólnie rzecz ujmując przetworniki są dość przeciętne, ale nie w złym tego słowa znaczeniu. Na pewno swoją mocą zagłuszą odpowiednio hałas otoczenia i pozwolą nam skupić się wyłącznie na muzyce.

Dzięki temu, że urządzenie ma wbudowany mikrofon i korzysta też z profilu Bluetooth HFP (Hands-Free Profile) to zgodne z nim urządzenia prześlą nam do słuchawek powiadomienie np. o nadchodzącym połączeniu telefonicznym, a nam zostanie już tylko użycie przycisku, aby rozpocząć konwersację. Wbudowany mikrofon ma niezbyt dużą czułość, co z jednej strony jest dobre, bo urządzenie przede wszystkim wychwytuje nasz głos, a nie otoczenia, ale z drugiej przy silnym hałasie (np. na ulicy) czasami lepiej jest go dłonią lekko osłonić. Korzystając z zestawu ART-a w domu, czy to ze smartfonem, tabletem czy laptopem, rozmowy prowadzić możemy w pełni komfortowo, odbierając połączenie nawet z innego pomieszczenia. Oprócz powiadomienia dźwiękowego słuchawki mają też wielokolorową diodę, która informuje nas np. o przychodzącym połączeniu, konieczności naładowania akumulatora czy statusie ładowania tegoż akumulatora. Czas pracy na zasilaniu z akumulatora trudno określić, gdyż wszystko zależy od tego, czego słuchamy, no i z jaką głośnością. Gdybym miał jednak w coś strzelać, to na podstawie własnych doświadczeń powiedziałbym, że AP-B01 da sobie radę z działaniem przez około 4 do 5 godzin słuchania muzyki. W przypadku rozmów z pewnością czas jest znacznie dłuższy.

Zestaw słuchawkowy ART AP-B01 ma cenę sugerowaną na poziomie 79 złotych. Jak na nauszne słuchawki z interfejsem Bluetooth, które działają całkiem nieźle, to nie jest specjalnie wygórowana kwota.

Głośnik ART AS-B10

Drugi produkt to bezprzewodowy głośnik ART AS-B10. Urządzenie wyposażone jest w dwa 5-watowe głośniki, co razem daje nam moc RMS na poziomie 10 W. Według producenta pasmo przenoszenia to od 90 Hz do 20 KHz. Odstęp sygnału od szumu to 80 dB, a impedancja wynosi 32 omy. Głośniki zamknięto w schludnie wyglądającej obudowie, która w połowie jest z matowego, trochę przypominającego tworzywo silikonowe plastiku, a druga połowa to materiałowa atrapa osłaniająca przetworniki. Pod nią znajduje się tez ukryty mikrofon.Z tyłu umieszczono mechaniczny włącznik, port micro USB służący do ładowania akumulatora, a także 3,5-milimetrowe gniazdo, poprzez które głośnik kablem możemy podłączyć do urządzenia odtwarzającego dźwięk. AS-B10 może też korzystać z bezprzewodowej transmisji z wykorzystaniem interfejsu Bluetooth 2.1+EDR.

art_6

W odróżnieniu od opisanych powyżej słuchawek, głośnik ma coś jeszcze, a konkretnie moduł NFC, dzięki któremu w bardzo prosty sposób możemy dokonać sparowania go z nadajnikiem (np. smartfonem lub tabletem, o ile ten też ma NFC). Jest to w praktyce bardzo wygodne i przydatne, zwłaszcza gdy np. ktoś nas odwiedzi i chciałby ze swojego smartfona na nasz głośnik puścić jakąś muzykę lub przeprowadzić z jego wykorzystaniem rozmowę telefoniczną. Parowanie przez NFC odbywa się poprzez zbliżenie urządzenia do głośnika. Jak już wspomniałem, jest to bardzo wygodne i przydatne. W obudowie AS-B10 znajduje się też akumulator o pojemności 1050 mAh. Jego ładowanie trwa co najmniej trzy godziny, ale później wystarczyć powinien na nie mniej niż 5 godzin ciągłego słuchania muzyki z najwyższym poziomem głośności.

art_7

Urządzenie na dnie ma gumową przepaskę, która stanowi podstawkę i zabezpiecza je przed ślizganiem się. Z przodu natomiast umieszczono przycisk sterowania, który zależnie od aktualnie używanej aplikacji działa jako Start i Pauza lub odebranie połączenia. Skoro już przy tym jesteśmy, to warto zauważyć, że AS-B10 dość średnio nadaje się do prowadzenia rozmów. Mikrofon dźwięków nie zbiera na tyle dobrze, aby można było z niego korzystać na jakąś większą odległość. W trakcie rozmowy musimy być blisko głośnika, choć to przecież nie jest raczej jakieś poważne zaskoczenie. Po prostu nie należy nastawiać się na to, że głośnik może stać dwa metry od nas, a my komfortowo z kimś porozmawiamy. No chyba, że będziemy krzyczeć ;-) .

art_8

Od strony dźwiękowej chyba nie ma się co jakoś specjalnie rozwodzić. Mamy tu bowiem po pierwsze głośnik przenośny, a po drugie głośnik Bluetooth. Z AS-B10 nie urządzimy kameralnego wieczorku muzycznego, ale na pewno uzyskamy znacznie lepszej jakości dźwięk niż z jakiegokolwiek smartfona czy tabletu. No i znacznie będzie znacznie głośniej. O to przecież w tym produkcie chodzi i w wykonywaniu tego zadania sprawuje się wyśmienicie. Jeżeli chcielibyśmy możliwie jak najczęściej słuchać muzyki ze smartfona, którego nawet w domu zawsze możemy mieć w kieszeni, to taki głośnik Bluetooth naprawdę jest wart rozważenia. To po prostu ogromna wygoda. No i rozwiązanie o wiele tańsze niż np. dźwiękowa stacja dokująca np. dla iPhone'a, z pilotem zdalnego sterowania. Muszę też przyznać, że odpowiednio ustawiony w pomieszczeniu AS-B10 potrafi nawet, jak na takiego szkraba, całkiem przyjemnie zadudnić. Nie potrafi co prawda zapewnić "Premium Sound", bo to nie wysokiej klasy kolumna, ale jako uzupełnienie domowego arsenału muzycznego może się spodobać.

art_10

Sugerowana cena detaliczna głośnika AS-B10 wynosi 89 złotych. Za taką kwotę otrzymujemy relatywnie mocne nagłośnienie stereofoniczne, interfejs Bluetooth, a także obsługę parowania poprzez NFC.

art_9

Etui ART AB-108

Ostatni przystanek to ciekawe etui na tablet. Dostarczono mi dwa egzemplarze, 7-calowe etui ART AB-107, a także 8-calowe AB-108. Do mojego tabletu Amazon Kindle Fire HD pasuje model 8-calowy, a skoro oba różnią tylko i wyłącznie wymiarami (i to nieznacznie), to jeden do testów praktycznych wystarczy.

Samo etui wygląda jak dobrze wykonany terminarz. Całość wykonana jest ze skóropodobnego, ale raczej dość trwałego materiału. Wnętrze jest natomiast czerwone, miękkie i przyjemne w dotyku. Producent zadbał o ochronę ekranu tabletu przed uszkodzeniami, które mogłyby wynikać z ocierania się o klawiaturę. Etui ma wewnątrz specjalną, elastyczną zakładkę, którą zawsze należy przykryć ekran, a dopiero potem całość zamknąć.

art_11

Klawiatura o wymiarach 20 x 12,6 x 0,6 centymetra wyposażona jest w interfejs Bluetooth 3.0 oraz akumulator o pojemności 110 mAh. Pełne naładowanie akumulatora według producenta trwa około 2 godziny, ale w moim przypadku zawsze pełne naładowanie było osiągane w krótszym czasie (około 1,5 godziny). Urządzenie ma mechaniczny wyłącznik, całkowicie odcinający zasilanie, ale zadbano też o mechanizm oszczędzania energii, poprzez wykorzystanie trybu uśpienia, w którym klawiatura wchodzi po paru minutach od ostatniego użycia. Do niego trzeba się przyzwyczaić, gdyż aby napisać coś na uśpionej klawiaturze, najpierw trzeba ją wybudzić dowolnym klawiszem, a dopiero potem można z niej korzystać. Ładowanie akumulatora odbywa się za pośrednictwem kabla USB, dołączonego do zestawu.

art_12

Sama praca na klawiaturze jest całkiem przyjemna, oczywiście jak na tak małą konstrukcję dla tabletu. Pracy magisterskiej raczej nie będziemy na niej pisać, ale jako narzędzie mające służyć do tego aby np. napisać jakiegoś e-maila, sprawuje się bez większych zarzutów. Skok klawiszy jest krótki, z szybką reakcją, aczkolwiek opór klawiszy jest troszkę większy niż można się spodziewać. Z drugiej strony być może to nawet dobrze, bo klawiatura jest niewielka. Konstrukcja urządzenia jest bardzo dobra. Podstawa klawiatury jest metalowa, dzięki czemu w ogóle nie ugina się pod naciskiem palców. Wierzchnia pokrywa wykonana jest z plastiku imitującego aluminium tak dobrze, że naprawdę można się nabrać.

art_15

Urządzenie kompatybilne jest z systemem operacyjnym Google Android. Klawiaturę wystarczy sparować ze smartfonem lub tabletem i gotowe. Wytrzymałość akumulatora trudno dokładnie określić, nie mając jakiejś bardzo konkretnej procedury testowej oraz urządzeń porównawczych, ale AB-108 używana codziennie przez łącznie kilkanaście minut i pozostają cały czas w stanie uśpienia wytrzymuje już trzeci tydzień od ostatniego ładowania akumulatora. To rokuje bardzo dobrze, a korzystając z wyłącznika z pewnością można uzyskać znacznie dłuższe działanie. Trzeba tez zauważyć, że klawiaturę z etui można bardzo łatwo wyjąć. Nie jest ona przymocowana na stałe, a trzymają ją magnesy. W każdej chwili możemy ją odczepić i sparować z innym urządzeniem, jeśli chcemy uniknąć wyciągania jednego tabletu i wkładania do etui drugiego.

art_13

Firma ART w swojej ofercie ma też inne wymiary etui. model AB-107 przeznaczony jest dla tabletów 7-calowych i ma identyczną klawiaturę co AB-108. Dla tabletów 10-calowych ART przeznacza etui AB-110, które ma inną, trochę większą klawiaturę o wymiarach 23,5 x 13,3 centymetra. Sugerowane ceny detaliczne to 89 złotych za AB-107, 99 złotych za AB-108 oraz 109 złotych za AB-110. Warto mieć na uwadze, że są to tylko kwoty sugerowane, a ceny w sklepach mogą inne. Przykładowo AB-107 można w sieci znaleźć taniej, bo już za 79 złotych. Czy warto? Przede wszystkim musimy sobie odpowiedzieć na pytanie o to czy lepiej zaoszczędzić i kupić tańsze etui z klawiaturą USB, czy może odetchnąć od kabla i zapewnić sobie pełen komfort. Dzięki interfejsowi Bluetooth nic w etui nie musi nam latać, nic nie musimy podłączać ani odłączać, np. gdy chcemy wyjąć lub włożyć tablet. No i nie korzystamy z akumulatora w tablecie, bo klawiatury ART-a mają własne.

art_14

Gdyby jeszcze tylko dorzucić bank energii (tzw. Power Bank) i ewentualnie douszną słuchawkę Bluetooth, to mielibyśmy naprawdę kompletny zestaw bezprzewodowych akcesoriów dla tabletów i smartfonów - do domu, do pracy i na spacer. Wszystkie przedstawione produkty zrobiły na mnie po prostu dobre wrażenie, bez jakichś specjalnych fajerwerków, ale także zgrzytów. Są to produkty dość atrakcyjnie wycenione i robią po prostu to, co do nich należy.

Oceny (6)
Średnia ocena
Twoja ocena
SMAKOSZ (2015.02.25, 14:26)
Ocena: 0
Mógłbyś odnieść jakość głośnika do czegoś popularniejszego ? Np. jak wypada na tle Creative d100. Pytam bo w popularnych sieciach handlowych nie odsłucham testowanego modelu (przynajmniej na tę chwilę) a za tę cenę to całkiem ciekawa propozycja.
SunTzu (2015.02.26, 21:20)
Ocena: 4
Fajny art i przypomniałeś mi o bolączkach bluetooth-a. Powinni wymyślić nowy profil, nową rewizję by zlikwidować opóźnienia, to jedyna powszechna technologia, która by na to mogła pozwolić.
moody1 (2015.07.28, 15:40)
Ocena: 0
Dla mnie hitem wśród głośników bluetooth pozostaje ten:

https://frago.pl/glosniki-przenosne/glosnik-bluetooth-zebra
Pewnie parametry ma gorsze, ale design świetny ;)
Zaloguj się, by móc komentować