Ewa Kopacz Superstar?

12
Piotr Gontarczyk
Ewa Kopacz Superstar?

Sprawa z uroczystości na Westerplatte, a konkretnie braku wymiany powitań pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą i premier Ewą Kopacz, rozgrzała media, elektoraty, ogólnie prawie wszystkich. Prezydent cham! Prezydent prostak! Prezydent burak! Kopacz idiotka! Kopacz kretynka! Ogólnie przyjęło się, ze to prezydent "nawalił" i pokazał focha. Moje trzy grosze to...

Dwie sprawy. Zwróćcie uwagę na czwartą sekundę filmu.

  • Przyjrzyjcie się dokładnie temu co robi Ewa Kopacz. Hmm... komu Ewa Kopacz daje jakiś dziwny sygnał?
  • Odpowiedź brzmi: prezydentowi Gdańska, Pawłowi Adamowiczowi, z... PO. Ten na sygnał Ewy Kopacz podchodzi do prezydenta Andrzeja Dudy, wita się, przedstawia córkę i zajmuje go na chwilę. Dokładnie w momencie, gdy Adamowicz podchodzi do Dudy, Ewa Kopacz zaczyna wymieniać uściski ze "swoimi", kompletnie ignorując Andrzeja Dudę, tzn. robiąc wszystko aby nawet na ułamek sekundy nie spojrzeć w jego kierunku.

Nie jestem fanem Andrzeja Dudy, ale sorry, ta operetka była świetnie wyreżyserowana i zagrana. Tak dobrze, że mało kto się zorientował, a sprawę wygrał ten kto miał silniejsze, przychylne media. Czyli ten którego narracja była głośniejsza. Oczywiście otwartą pozostaje kwestia tego, czy Andrzej Duda powinien podejść do Ewy Kopacz i wymienić uścisk dłoni, czy nie. Na filmie widać, że w tej wyreżyserowanej sytuacji próbował się odnaleźć - dwukrotnie zwraca się w kierunku Ewy Kopacz, być może licząc na to, że go zauważy. No ale nie zauważyła. Moim zdaniem? Nie chciała. Warto przypomnieć też, że w trakcie tych samych uroczystości, prezydent podczas swojego przemówienia przywitał Ewę Kopacz jako pierwszą, zaraz po kombatantach. A jak przywitała się w swoim przemówieniu Ewa Kopacz? Ktoś z dużych mediów w ogóle zwracał na to uwagę?

Nie, wcale nie próbuję nikogo przekonać, że Andrzej Duda jest świetnym prezydentem. Andrzej Duda dla przykładu, w trakcie wystąpienia na uroczystościach związanych z porozumieniami sierpniowymi, mówiąc o historii Solidarności, kompletnie pominął Lecha Wałęsę. To ktoś taki w ogóle istniał?! Najwyraźniej według prezydenta Andrzeja Dudy, nie. Amba, fatima, był i go ni ma! Strzeżcie się wszyscy. Nie wiecie kogo jutro prezydent z historii zechce wymazać. Może padnie na mnie? Może na Ciebie? A może wszyscy znikniemy?

Oceny (14)
Średnia ocena
Twoja ocena
iwanme (2015.09.04, 14:41)
Ocena: 1
Meh, wyraźnie widać, że ani jej ani jemu nie zależało na kulturalnym pożegnaniu się. Nie dopatrywałbym się jakiś tajnych znaków i wielkiego spisku.
Niby dlaczego to, że Kopaczowa się z kimś innym akurat żegnała miałoby spowodować odwrócenie się na pięcie i wyjście?
Kopaczowa Kopaczową, a Duda Dudą. Ona powinna była poczekać aż Prezydent zainicjuje pożegnanie, a on nie powinien olać Premiera.
Kopaczowej nie znoszę, ale to nie znaczy, że kreowany na biednego zmieszanego kotka Duda nie powinien się był zachować inaczej. Wyraźnie widać że to całe gadanie o likwidowaniu podziałów i byciu dla wszystkich Polaków w przypadku Dudy to jedynie cyniczne polityczne gierki.

A Wałęsa? Jaki Wałęsa. Zapominasz, że dla środowiska Dudy Wałęsa to sowiecki agent.
Edytowane przez autora (2015.09.04, 15:14)
bv6t7 (2015.09.04, 23:07)
Ocena: 0
Lech Wałesa 'Bolek' miał wystarczająco dużo czasu aby się ujawnić.

'Sądowy spór między Wałęsą, a Wyszkowskim trwa od 2005 . Poszło o to, że dziennikarz nazwał byłego prezydenta agentem SB o pseudonimie „Bolek”, powiedział publicznie, że ten brał pieniądze za współpracę i donosił na kolegów. Po kilku latach postępowania Wałęsa uzyskał wyrok, w którym sąd nakazał Wyszkowskiemu przeprosiny. Wyszkowski od wyroku się odwołał. Kolejna instancja uznała, iż przepraszać nie musi.'


' w polityce, jak w biznesie, obowiązuje zasada precedencji, czyli wyższości rangi i stanowiska nad płcią i wiekiem.'

'Zasady te są inne niż zasady towarzyskiego savoir-vivre’u, dlatego dla niektórych mogą być mylące. Przywykliśmy, że to zawsze młodszy pierwszy pozdrawia starszego, czy mężczyzna pierwszy kłania się kobiecie. Gdybyśmy jednak te zasady stosowali w biznesie – i w polityce - to prezes pierwszy musiałby się kłaniać sekretarce, albo starszemu od siebie podwładnemu. '

Czy premier jest nad_prezydentem ?
hazhell (2015.09.05, 02:32)
Ocena: 3
'ta operetka była świetnie wyreżyserowana i zagrana' - nie udała by się, gdyby media nie nagłośniły sprawy i nie postawiły jedynie słusznej tezy. Podobnie było z obrażaniem się Radwańskiej i też, że niby ręki nie chciała podać po przegranej. Od lat fascynuje mnie ciągły atak na tą tenisistkę, bo jest podejrzenie, że sprzyja nie tej partii co powinna. Ten kabaret w mediach trwa od lat, a ten elektorat to bardzo lubi, jak ktoś im pokazuje co mają myśleć, z czego się śmiać, kto był bohaterem, a kto nie. Czasem dochodzi do absurdów typu Karolak u Lisa, prezydent czy premier u Wojewódzkiego, czy też słów Krzywonos o Wałęsie, gdzie ten potem nazywa ją bezmózgiem, gdy ta po lansie w głównych mediach nagle zaczęła historie na nowo opowiadać, bo uwierzyła, że to prawda z tym jej bohaterstwem. Ale czy można winić taką Krzywonos, że ją tak poniosło jak od lat próbuje się wymazać z historii Anne Walentynowicz i w jej miejsce wstawić Krzywonos? Ale co tam, to Duda będzie pisał historię na nowo, przecież to jedynie słuszna teza. 'A może wszyscy znikniemy?' jak PiS wygra to na pewno.
Pioy (2015.09.05, 09:45)
Ocena: 0
Propsy za taki wpis. + ode mnie.
BluFox (2015.09.05, 23:18)
Ocena: 0
Nie wiem czemu redaktor ma żal do Pana Prez. Dudy, którego ja bardzo lubię i cenię - że ominął Pana L.Wałęse w sowim wystąpieniu. Po pierwsze był 'donosicielem' i bez skrupułów zakopał postulaty związkowców które były i są aktualne do dzisiaj - jednym z nich był wiek emerytalny wcześniejszy. Jeśli można też przytoczyć słynny cytat Wałęsy na temat prezydenta Kaczyńskiego który świadczy o kulturze obycia, chyba bardziej dosadniej swidczy o prostactwie - 'Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę' - a więc kwestia nieujęcia Go w słowach obecnego prezydenta Dudy, który wywodzi się z ugrupowanie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego... jest co najwyżej lekkim nietaktem, a nie wymazaniem z historii. Jednym z osiągnięć Kaczyńskiego jest Gruzja wyrwana Rosjanom, do tego celnie przewidziane kolejne ruchy Putina które widzimy dzisiaj w działaniach zbrojonych.

Wikileaks Amerykanie Kaczyński najsilniejszym politykiem
http://mojsiewicz.salon24.pl/348246,wikile...szym-politykiem
Co do Wałęsy.
https://www.youtube.com/watch?v=yIKCeLuKsWA
https://www.youtube.com/watch?v=wxAtXTDlspQ
Pozdrawiam.


Listonosz_złej_nowiny (2015.09.06, 09:37)
Ocena: -3
Duda to dla mnie kabanosik albo parówa którą opitalam na śniadanko w tej chwili pijąc kawusię. Ta sprzedajna marionetka pokurcza to się nadaje tylko do wycierania piany która leje się z pyska Macierewicza :D
Edytowane przez autora (2015.09.06, 09:47)
damian2d (2015.09.06, 21:10)
Ocena: -2
Mariosti (2015.09.05, 00:06)
bv6t7 (2015.09.04, 23:07)
Czy premier jest nad_prezydentem ?


Rangą w państwie Polskim technicznie rzecz biorąc premier jest nad prezydentem.
Prezydent pełni rolę głównie reprezentatywną.

pytanie kto minusuje ten post ?
iwanme (2015.09.06, 21:49)
Ocena: 3
damian2d (2015.09.06, 21:10)
Mariosti (2015.09.05, 00:06)
(...)


Rangą w państwie Polskim technicznie rzecz biorąc premier jest nad prezydentem.
Prezydent pełni rolę głównie reprezentatywną.

pytanie kto minusuje ten post ?

Pewnie ktokolwiek kto ma pojęcie o precedencji w Polsce.
Pierwszy jest Prezydent, potem Marszałek Sejmu, potem Marszałek Senatu, a dopiero później Prezes Rady ministrów.

Tu naprawdę nie ma co dywagować.
BluFox (2015.09.07, 02:40)
Ocena: 5
Listonosz_złej_nowiny (2015.09.06, 09:37)
Duda to dla mnie kabanosik albo parówa którą opitalam na śniadanko w tej chwili pijąc kawusię. Ta sprzedajna marionetka pokurcza to się nadaje tylko do wycierania piany która leje się z pyska Macierewicza :D


Ależ jesteś niedouczony kolego, mówisz że POpijają kawusie to posłuchaj gen.Petelickiego co miał do powiedzenie - posłuchaj od ok 9 minuty :p By żyło się lepiej!
https://www.youtube.com/watch?v=e1fYcFdMCjU
Alons0* (2015.09.08, 11:53)
Ocena: 4
A po co miał wspominać o agencie SB TW Bolku, nadętym bufonie Wałęsie? Wspominać trzeba o prawdziwych bohaterach Solidarności jak Ś.P. Anna Walentynowicz czy Andrzej Gwiazda. Zresztą od kiedy nie mówienie o kimś lub czymś jest czymś złym?
Zaloguj się, by móc komentować