Oculus Rift – testowaliśmy go na targach MSPO Kielce!

17
Radosław Stanisławski
Oculus Rift – testowaliśmy go na targach MSPO Kielce!

Na tegorocznych targach Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego oprócz czołgów, samolotów, karabinków i wielu innych zabawek dla „dużych chłopców” udało mi się wypatrzyć… polskiego producenta laptopów, firmę X-NOTE. Z pozoru zupełnie niezwiązana z wojskowością marka obok ultrarealistycznego symulatora pola walki VBS2 (jeśli uważasz, że ArmA jest mało realistyczna, to seria VBS2 jest dla Ciebie!)  zademonstrowała coś, czego chyba nikt w takim miejscu by się nie spodziewał: okulary Oculus Rift w wersji deweloperskiej.

Gdy tylko dorwałem się do okularów… Cóż, muszę przyznać, że zrobiły na mnie wrażenie. Pracownicy firmy X-NOTE zaprezentowali dwa dema tej techniki: pierwsze to spacer po domu, a drugie to przejazd kolejką górską. O ile to pierwsze było smakowitą przystawką (ruszanie sprawdza się dobrze, ale już ruch postaci wymaga naciskania klawiszy, tak więc obrót o 180 stopni i sterowanie postacią klawiszami na laptopie są po prostu niewygodne – tutaj przydałby się bezprzewodowy kontroler) , to drugie można podsumować tylko długim „Łaaaał”.

oculus_rift_01Tym, którym temat ten nie jest znany, opowiemy w skrócie: są to okulary, których zadaniem jest stworzyć efekt wirtualnego świata. Wyposażone są prawdopodobnie w akcelerometry, które wyczuwają ruch głowy i przetwarzają je na obrót kamery w animacji trójwymiarowej lub grze. Tego typu rozwiązania były już wcześniej dostępne (przykładem IR Tracker dla miłośników symulacji lotniczych), jednak to właśnie Oculus Rift jako pierwszy daje uczucie całkowitego odcięcia od świata zewnętrznego (mowa oczywiście o obrazie; dźwięku dotyczy to w nieco mniejszym stopniu).

Efekt trójwymiarowej rzeczywistości jest tak skondensowany, że ruszając głową i obserwując wirtualne otoczenie podczas przejażdżki „kolejką górską”, można było przez chwilę doznać uczucia podobnego do małej choroby powietrznej (w skrócie: błędnik wskazuje na to, że stoimy, a oczy widzą co innego, co kończy się różnymi objawami, od zawrotów głowy po wymioty). Było to jednak uczucie tylko chwilowe i jego natężenie zależy od wielu czynników (m.in. rodzaju animacji, samopoczucia, zdolności psychofizycznych), tak więc nie można tego traktować jako wady. Wrażenia są naprawdę niesamowite i każdy zdejmował okulary z naprawdę wielkim uśmiechem.

oculus_rift_08

oculus_rift_03

Zaprezentowana wersja deweloperska nie była jednak doskonała: wyświetlacz o rozdzielczości 1280 × 800 pikseli to zdecydowanie za mało (zwłaszcza przy tak niewielkiej odległości, jaka dzieli oczy od miniekranu), ale w finalnej ma być dostępna rozdzielczość 1920 × 1080, dzięki czemu obraz będzie zdecydowanie ostrzejszy. Pewnego rodzaju zagadką jest również to, jak wiele gier będzie mogło współdziałać z nowym cackiem reklamowanym (między innymi) przez Johna Carmaca (jedną z pierwszych jest, o ironio, Half-Life 2). Tak naprawdę więc sukces Oculus Rifta zależy w głównej mierze od twórców oprogramowania.

Kto mieszka w pobliżu Kielc lub wybiera się na MSPO Kielce, niech koniecznie wstąpi na stanowisko VBS2/X-NOTE i wypróbuje te okulary na własnym nosie.

oculus_rift_06

oculus_rift_05

Oceny (6)
Średnia ocena
Twoja ocena
Drut12 (2013.09.04, 16:17)
Ocena: 2
Nawalanie w żołnierzy kombinatu w tych okularkach to marzenie :D.
Wibowit (2013.09.04, 16:40)
Ocena: 3
Mogliby od razu headcraba zrobić :]
mr_klee (2013.09.04, 18:05)
Ocena: 0
kwahoo (2013.09.04, 16:52)
Pewnego rodzaju zagadką jest również to, jak wiele gier będzie mogło współdziałać z nowym cackiem Johna Carmaca (jedną z pierwszych jest, o ironio, Half-Life 2).


Coś się tu chyba komuś pomyliło. Twórcą Rifta i założycielem Oculus VR jest Palmer Luckey. Carmack jest CTO Oculus VR.


Im już się tyle myli że przestaliśmy zwracać uwagę na to.
Niezmordowany (2013.09.04, 18:43)
Ocena: 11
@up nieważne kto jest KOJARZONY. Stworzył go Palmer i należy mu oddać należyty szacunek.
kwahoo (2013.09.04, 19:48)
Ocena: 7
radek.avia (2013.09.04, 18:14)

Jakby nie patrzeć to z projektem Oculus Rifta najbardziej kojarzony jest właśnie Carmack.;-)


Nie jest. Próbujesz tu na nowo pisać historię, a co niektórzy próbują mnie zaminusować by nie było widać prawdy. No brawo. Powtarzam jeszcze raz:
Jedynym twórcą zabawki o nazwie Oculus Rift jest Palmey Luckey. Jest on też założycielem Oculus VR. http://www.mtbs3d.com/phpbb/viewtopic.php?f=140&t=14777
John D. Carmack jest twórcą pierwszej zaawansowanej gry działającej z wykorzystaniem Oculusa. Od niedawna jest też pracownikiem Oculus VR.

Szanuję Carmacka bo to geniusz jakich rzadko się spotyka. Ale Luckey nic mu w tym nie ustępuje (po za tym, że jeden zajmuje się softwarem a drugi hardwarem) i nie ma powodu by odbierać mu zasługi.
Edytowane przez autora (2013.09.04, 19:48)
~!@#$%^&*()_+ (2013.09.04, 20:19)
Ocena: 0
http://www.youtube.com/watch?v=rKlGfEWKDBI

Must have!

Edytowane przez autora (2013.09.04, 20:20)
cyroniok (2013.09.04, 20:29)
Ocena: -1
dobry ziomuś na końcu :)
malisz182 (2013.09.04, 21:10)
Ocena: 5
To nie jest Międzynarodowy Salon Przemysłu Zbrojeniowego tylko
Międzynarodowy Salon Przemysłu OBRONNEGO
radek.avia (2013.09.04, 23:21)
Ocena: 4
kwahoo (2013.09.04, 19:48)
radek.avia (2013.09.04, 18:14)

Jakby nie patrzeć to z projektem Oculus Rifta najbardziej kojarzony jest właśnie Carmack.;-)


Nie jest. Próbujesz tu na nowo pisać historię, a co niektórzy próbują mnie zaminusować by nie było widać prawdy. No brawo. Powtarzam jeszcze raz:
Jedynym twórcą zabawki o nazwie Oculus Rift jest Palmey Luckey. Jest on też założycielem Oculus VR. http://www.mtbs3d.com/phpbb/viewtopic.php?f=140&t=14777
John D. Carmack jest twórcą pierwszej zaawansowanej gry działającej z wykorzystaniem Oculusa. Od niedawna jest też pracownikiem Oculus VR.

Szanuję Carmacka bo to geniusz jakich rzadko się spotyka. Ale Luckey nic mu w tym nie ustępuje (po za tym, że jeden zajmuje się softwarem a drugi hardwarem) i nie ma powodu by odbierać mu zasługi.

Rzeczywiście, po przeanalizowaniu tego co piszesz (+ sprawdzeniu ilości wyników pod hasłem 'oculus rift Carmac' i 'oculus rift Lucky";) przyznaję Ci rację i zmieniam ten fragment. Dzięki za uwagę, każdy się myli. ;)

Swoją drogą naprawdę myślisz że Lucky 'jedynym twórcą'? Może raczej 'wynalazcą'? ;)
Edytowane przez autora (2013.09.04, 23:22)
HDR'o (2013.09.05, 00:14)
Ocena: 0
Pewnego rodzaju zagadką jest również to, jak wiele gier będzie mogło współdziałać z nowym cackiem reklamowanym (między innymi) przez Johna Carmaca (jedną z pierwszych jest, o ironio, Half-Life 2).

Eeee - każdą istniejącą ? Wystarczy podmienić pliki Vireio. Do niedawna działały tylko gry na DX9, ale w sieci jest filmik z Crysisa 3, który wymaga DX11, więc już chyba w każdą jedną grę można na tym pograć, a co do rozdzielczości, to przy takich efektach kto będzie na nią zwracał uwagę. Właśnie dlatego sprawię sobie to cacko jeszcze w tym roku :) Gdyby nie możliwość dostosowania każdej gry, bym się jeszcze wahał, jak było do niedawna. Teraz nawet się nie zastanawiam :)
Star-Ga-Te (2013.09.05, 11:29)
Ocena: 0
Hmm, bawiłem się czymś takim na początku tego wieku, jakieś 10-12 lat temu. Wtedy oczywiście parametry, m.in. rozdzielczość, były znacznie słabsze. Descent i jego sześć stopni swobody dawał taki rozjazd pomiędzy wzrokiem a błędnikiem, że skutki były opłakane. Po 15 minutach mdłości, zawroty, a do końca dnia zaje..sty ból głowy :-( Nigdy więcej.
HDR'o (2013.09.06, 12:05)
Ocena: 2
Star-Ga-Te (2013.09.05, 11:29)
Hmm, bawiłem się czymś takim na początku tego wieku, jakieś 10-12 lat temu. Wtedy oczywiście parametry, m.in. rozdzielczość, były znacznie słabsze. Descent i jego sześć stopni swobody dawał taki rozjazd pomiędzy wzrokiem a błędnikiem, że skutki były opłakane. Po 15 minutach mdłości, zawroty, a do końca dnia zaje..sty ból głowy :-( Nigdy więcej.

Co Ty porównujesz zabaweczkę z lat 90tych do urządzenia mogącego zrewolucjonizować rynek ?
peka2003 (2013.09.11, 08:54)
Ocena: 0
HDR'o (2013.09.06, 12:05)
Co Ty porównujesz zabaweczkę z lat 90tych do urządzenia mogącego zrewolucjonizować rynek ?


Porównanie jest jednak na miejscu. Testowałem to na IFA. W teście z kolejką górską wytrzymałem 20 sekund bo zacząłem tracić równowagę i bałem się, że się przewrócę.
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.