Dobre kilka lat temu, kiedy jeszcze na gry miałem kilka godzin dziennie, zagrywałem się online w Quake'a, Soldier of Fortune 2 oraz Counter-Strike'a. Duron 800 MHz, GeForce 2 MX200 i... monitor CRT z odświeżaniem 85 Hz przy 1280x1024 albo nawet 1600x1200 - te trzy rzeczy były dla mnie najważniejsze. Spadki FPS? Owszem, w grubszej akcji były, więc czekałem jak na zbawienie na dzień w którym dokonała się przesiadka na nowego peceta. I potem było już tylko gorzej.

Przeczytaj całość