Jak ułatwiacze życia, mogą to życie utrudnić

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Marketing Samsunga związany z Galaxy S4 wyjątkowo mocno skupia się nie na specyfikacji, a na funkcjonalności. Smartfon ten ma robić wszystko, pomagać we wszystkim i być trzecią ręką człowieka, a wszystko to dzięki nowym, rewolucyjnym funkcjom. Jedyne czego w nim brakuje, to ekspresu do kawy, choć nie zdziwiłbym się, gdyby dział AGD tej firmy miał gdzieś projekt ekspresu do kawy z NFC i stacją dokującą. Brzmi to nieźle, próbuje przekazać wszystkim, że Samsung zmienia się z firmy sprzętowej w lifestyle'ową i początkowo wydaje się być krokiem w dobrą stronę. Niestety, w zderzeniu z rzeczywistością jedynym ratunkiem paradoksalnie są tu poduszki powietrzne pierwszoklasowego rzemieślnictwa inżynierów, na bazie którego wyrosła smartfonowa potęga Samsunga, a które ma teraz zostać zepchnięte w cień „ficzerów”.

Przeczytaj całość