A może jednak 6-calowiec?

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Kiedyś uważałem, że nigdy nie będę miał dużego smartfona bez QWERTY. Później mi się trochę odmieniło i Swiftkey przekonał mnie, że guziczki w sumie nie są niezbędne, ale nadal patrzyłem z niesmakiem na rosnące przekątne ekranów, wypatrując filigranowych flagowców. Następnie powstał Samsung Galaxy Note. „Dziwaczny” sprzęt Samsunga kupił mnie swoim piórkiem, jednak niedawno wydanego Galaxy Mega przyjąłem z uśmiechem politowania. Teraz w moje ręce trafiła Xperia Z Ultra i... już nie jest mi aż tak do śmiechu. No cóż, ponoć tylko krowa nie zmienia zdania.

Przeczytaj całość