Zamieszanie z wersjami Galaxy S 4

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Zapewne wszyscy już wiecie, że w sprzedaży będą dwie wersje Samsunga Galaxy S 4 – jedna z nich ma mieć czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdradon 600 taktowany zegarem 1,9 GHz i z układem graficznym Adreno 320 (jest ona oznaczona jako GT-I9505), a drugi ma mieć wyczekiwanego mocarnego Exynosa Octa (oznaczona jako GT-I9500). Do tej pory myślałem, że obie wersje są wyposażone w LTE i Polska tradycyjnie dostanie tę bardziej „globalną” wersję z Exynosem. Moje oczekiwania okazały się jednak... błędne.

Przeczytaj całość
Apogeum smartfonowego marazmu?

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Nuda. To było pierwsze słowo, które przyszło mi na myśl po prezentacji Galaxy S IV. Zacząłem się zastanawiać skąd taka reakcja. Czy wychodzi na wierzch moje wrodzone malkontenctwo? A może tetryczeję na starość? Chyba nie jest jeszcze aż tak źle i można wykluczyć te ewentualności. To może „escztery” zawodzi i jest słaby? Po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że to też nie to. Ten smartfon ma wszystko co najnowsze i ciężko wskazać w nim jakiś brak, a panowie z Samsunga kolejny raz pokazali, że znają się na swojej robocie. Więc skąd to poczucie nudy i niedosytu? W końcu trafiłem na trop dwóch potencjalnych przyczyn: ogólnego marazmu (dojrzałości?) rynku i niepotrzebnie rozdmuchanej otoczki.

Przeczytaj całość
Jak umarła różnorodność smartfonów

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Smartfony rozwijają się tak szybko jak rolka papieru toaletowego w szalecie publicznym, ale ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że ten rozwój jest nie tylko tak samo szybki, ale też staje się równie... "emocjonujący".

Wystarczy spojrzeć na to w jaki dziwny sposób ukształtowała się smartfonowa półka premium, czego idealnym przykładem jest ten niedawny artykuł. Chcesz nowoczesny i dobrze wyposażony sprzęt? Musi być duży. Albo mieć jabłko na obudowie. Brzmi prawie jak wybór. Producenci prześcigają się w wielkości i rozdzielczości ekranu, wydajności podzespołów, megapikselach aparatu i cienkości obudowy (no może poza Nokią), ale w tym momencie wszystkie słuchawki z wyższej półki przypominają szczeniaki psów tej samej rasy i (co gorsza) pochodzące z tego samego miotu. Powstała też bardzo prosta zależność, że im smartfon jest droższy, tym musi być większy. W roku 2012 różnorodność na tym rynku całkowicie umarła i nie wygląda na to, że zostanie ona wskrzeszona.

Przeczytaj całość