Nowy Nexus 7 – siedmiocalowiec (niemal) idealny

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Pierwsza generacja Nexusów 7 wywróciła rynek tabletów z Androidem do góry nogami i do tej pory nie doczekał się porządnego konkurenta. Wszystko to dzięki świetnej jakości wykonania i specyfikacji, sprzedawanych w rozsądnej cenie, osiągniętej dzięki dobrze przemyślanym kompromisom. No i Nexus to Nexus, więc dostaje aktualizacje wtedy, kiedy powinien. Ale od dwóch tygodni, za wielką wodą w sprzedaży jest następca ubiegłorocznego Nexusa 7, który również nazywa się Nexus 7, ale różni się od swojego poprzednika wszystkim, oprócz tego... że też jest genialny.

Przeczytaj całość
Samsung Galaxy S4 Mini, Galaxy S4 Active, Galaxy Zoom

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Kolejny tydzień, kolejny smartfon z rodziny Galaxy. Od pewnego czasu mam problem z nadążeniem z tymi wszystkimi nowościami. A gdy już myślałem, że Samsung stworzył wszystkie możliwe rodzaje telefonów i wypełnił nimi wszystkie kategorie cenowe, to koreańscy projektanci znowu zaskakują wszystkich i wymyślają coś, czego próżno szukać u konkurencji. Wczoraj miałem okazję poobcować chwilę z trzema najnowszymi galaktynkami, czyli z Galaxy S4 mini, Galaxy S4 Active i Galaxy Zoom.

Przeczytaj całość
Drogi Samsungu, zawiodłem się

Daniel Kukieła
Daniel Kukieła

Zaraz po premierze Androida Jelly Bean (4.1) śledziłem kilka portali wypatrując informacji, czy Samsung przygotuje wersję dla Galaxy S2. Dłuższy czas nie było to pewne, ale pojawiło się potwierdzenie. Zatem nowy rom był jedynie kwestią czasu… dość długiego czasu (jak się okazało).

Informacji wypatrywałem na forum portalu android.com.pl. Widziałem, gdy wyciekł jeden z romów (XXLSJ), gdy pojawił się pierwszy oficjalny rom – dla Hiszpanii (XWLS8) i aktualizacja (XWLSD). Czytałem wątki dotyczące tych romów i śmiałem się w myślach z osób, które ciągle kombinują ze swoimi smartfonami i co rom mają z nim sporo problemów, po czym wracają do wcześniejszego. To WiFi nie działa, to telefon się grzeje, to szybko leci bateria, to nie działają jakieś aplikacje lub funkcje, to coś nie działa płynnie, to to, to tamto. Myślałem sobie wtedy – ja nie kombinuję, nie wgrywam różnych romów, nie rootouję smartfona, więc problemów nie mam i nie będę miał. Z resztą nie miałem przy wcześniejszych romach.

Postanowiłem oczywiście poczekać na oficjalny rom dla Polski i dopiero ten, również oficjalnie – KIES-em, wgrać. Ucieszyłem się wczoraj, gdy zobaczyłem informację o aktualizacji. Moja radość nie trwała jednak długo... Ten rom pokazał mi, w jak dużym byłem błędzie.

Przeczytaj całość