Kiano SlimNote 14.1 – 14-calowy notebook za 800 złotych

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Do naszej redakcji dotarł sprzęt, jakiego nie zwykliśmy testować – Kiano SlimNote 14.1, czyli smukły i lekki notebook z ekranem 14,1 cala kosztujący… 800 złotych. Gdy przekazaliśmy go w ręce Mateusza Skryckiego, naszego głównego speca od laptopów, ten wzdrygnął się, jakby dostał w swe ręce spleśniałego hamburgera. „Kiano? Z Atomem? 2 giga RAM-u? Błeee! Nie każcie mi TEGO recenzować!”. Tak oto sprzęt przechwyciłem ja – bardzo ciekawiło mnie to, ile naprawdę jest wart „ultrabook” za osiem stówek.

Przeczytaj całość
Kiano Intelect 8 3G MS - windowsowy ośmiocalowiec

Krzysztof Pikowy
Krzysztof Pikowy

Tablety to taki gatunek sprzętu, w którym dość łatwo jest przygotować urządzenie budzące zainteresowanie, ale też taki, w którym ogromna konkurencja powoduje, że nie potrzeba wiele, żeby to zainteresowanie raz na zawsze stracić. Kiano Intelect 8 3G MS, czyli ośmiocalowiec z Windowsem za 499 złotych wywołał moje zainteresowanie, ale też dość szybko je stracił. Dlaczego?

Przeczytaj całość
Kiano Elegance 3 miesiące później

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Jednym z większych problemów testów gadżetów jest to, że trwają one zbyt krótko. Jeśli mam dużo szczęścia (czyli bardzo rzadko), to mogę obcować z jakimś urządzeniem 2-3 tygodnie, a to zbyt mało, aby sprawdzić jego wytrzymałość na upływ czasu, czy wyłapać jakieś ukryte problemy. O ile w przypadku sprzętu bardziej uznanych marek nie jest to większy problem, o tyle w przypadku tanich tabletów i smartfonów zawsze zastanawiam się, czy faktycznie powinienem zarekomendować którykolwiek z nich, bo nigdy nie wiadomo co się będzie z nim działo po dwóch miesiącach użytkowania. Dlatego też, pomimo bardzo dobrego pierwszego wrażenia wywartego na mnie przez tablet Kiano Elegance 9.7, nie mogłem się pozbyć obaw.

Przeczytaj całość
Granica polsko-chińska

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Gdzie przebiega granica między tabletem „markowym”, a „chińczykiem”? Czy polskie urządzenia można nazwać polskimi, skoro są montowane w Chinach? Czy produkty uznanych firm, są naprawdę lepsze od tych mniej popularnych? A może wręcz przeciwnie i kupowanie Asusów, Samsungów, czy Acerów jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto? Te pytania bardzo regularnie pojawiają się w komentarzach pod artykułami na temat tabletów i wiele osób zdaje się mieć wyrobioną opinię na ten temat, którą próbują narzucić innym.

Przeczytaj całość