Microsofcie, ja chcę starego OneDrive’a z Windowsa 8.1!

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Kto z Was przesiadł się już na Windowsa 10 zapewne wie, że Microsoft popsuł OneDrive’a. Największą (przynajmniej z mojego punktu widzenia) zmianą jest rezygnacja z tzw. usługi Smart Files, czyli opcji ustawiania, które pliki lub foldery chcemy zsynchronizować na lokalnym komputerze (aby były dostępne do edycji w trybie offline, czyli np. bez połączenia z internetem), a które pozostaną wyłącznie w chmurze, zaś na dysku znajdą się jedynie tzw. placeholdery, albo „pliki-linki”. Te „pliki-linki” miały jednak ikony, obrazki JPG swoje miniaturki, co było genialnym rozwiązaniem, jeśli chciało się porządkować posiadany katalog zdjęć bez konieczności pobierania całego folderu z obrazkami czy logowania się na stronie onedrive.com, z poziomu której jakiekolwiek operacje na plikach ciągną się latami (zwłaszcza jeśli ma się wolny internet).

Przeczytaj całość