JAYS to firma ze szwedzkim rodowodem. Jej skandynawskie korzenie niejako wymuszają prostotę, oszczędną formę, skromność i klasę. Wiem co piszę, doskonale widać te aspekty w świecie audio, a Hegel czy Amphion to zaledwie dwa przykłady z wielu. Skandynawowie naprawdę nie lubią przerostu formy nad treścią, za co mają mój szacunek. Europejska północ to dziwna część świata dla mnie, taka ponura trochę, ponoć największy odsetek samobójców idzie w parze z notorycznym brakiem słońca. OK, też za nim nie przepadam, ale gdyby w Polsce pogoda była do dupy przez dziesięć miesięcy w roku, to pewnie też bym się chciał chlastać, ewentualnie łykać przesadnie dużo środków nasennych. Dobra, mniejsza o to, dostałem do testów najnowsze słuchawki JAYS-a.

Przeczytaj całość