W okolicach połowy stycznia na moim starym, rzadko odwiedzanym blogu udostępniłem swój wpis dotyczący przyszłej części Wiedźmina oraz tego jak go widzę i czego się w nim obawiam. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, wręcz bardzo dużo. Na początku lutego pojawiła się pierwsza konkretna zapowiedź w raz z wysypem informacji dotyczących ogólnego kształtu rozgrywki. Co jakiś czas na stronach poświęconych mniej lub bardziej grom można znaleźć kolejne newsy ujawniające jakiś rąbek tajemnicy o nowych przygodach Geralta z Rivii. I chociaż wspomniany, poczyniony przeze mnie felietonik stracił na ważności niemal kompletnie to postanowiłem, że użyję go jako fundamentu do stworzenia serii wpisów dotyczących właśnie oczekiwanego Wiedźmina 3: Dziki Gon. Będą one raczej formą subiektywnego komentarza chociaż bliżej im prawdopodobnie będzie do swoistego hype'a - jako, że jestem fanbojem. Obiecuję jednak jak najmniej ograniczyć swoje pole widzenia i na każdą wiedźmińską plotkę reagować z dziennikarską rzetelnością, zgodnie z przysięgą Michnikowską składaną, jak nakazuje stara tradycja, tuż po przyjęciu do grona redakcyjnego PCLab. 

Przeczytaj całość