Blisko cztery lata temu wpadł mi w ręce produkt, który chyba już na zawsze zmienił moje nastawienie do słuchawek dokanałowych. Dobrzy ludzie z Westone'a przysłali mi w celu przetestowania ich najpopularniejszy model słuchawek spersonalizowanych - ES3X. To właśnie dzięki nim wkroczyłem do świata dźwięku mobilnego najwyższych lotów. Tak się zafiksowałem na słuchawkach tego typu, że uzbierało mi się ich kilka, nawet pomimo zaporowej ceny każdego takiego produktu. Ale po jakimś czasie wszystkich się pozbyłem, oprócz jednej konstrukcji, tej najlepszej, która jest ze mną do dziś. Stoi za nią człowiek o ksywce Wizard (ang. czarodziej), jeszcze do niedawna pracownik firmy Heir Audio. Ale pomimo tego, że opuścił jej szeregi, nie zbankrutowała. Mało tego, w jej portfolio pojawił się produkt nowy, relatywnie budżetowy. To jemu jest poświęcony niniejszy wpis. Przed Wami Heir Audio 2.Ai.

Przeczytaj całość