Jak się człowiek przyzwyczai do dobrej jakości brzmienia, to schodzenie kilka półek niżej zazwyczaj nie jest doświadczeniem ani przyjemnym ani ciekawym. I gdybym podszedł normalnie do tematu FiiO M3, tj. najmniejszego i najtańszego DAP-a tej firmy, tobym się zanudził na śmierć. Ale coś mnie podkusiło, żeby go zabrać ze sobą do samolotu. Koniec końców, trochę ze mną w maju polatał, a niniejsza "recenzja" to raczej sprawozdanie z wykorzystania rzeczonego produktu w podróży. Smacznego.

Przeczytaj całość