Zanim zapytacie o co chodzi z tym czerstwym tytułem, już wyjaśniam. Kiedyś zagrywałem się w krwawą strzelankę opartą na tym samym silniku, co Duke Nukem 3D, nazywała się Shadow Warrior. Był to pastisz chińskich filmów akcji, suto okraszony zapadającymi w pamięć sucharami głównego bohatera o imieniu Lo Wang. Jego wstawki miały tyle magii, że do dzisiaj je pamiętam i czasem stosuję, nawet w towarzystwie niespecjalnie odpowiednim. Przestałem liczyć, ile razy z tego tytułu wyszedłem na gamonia rozbawionego samym sobą. Chodzi o to, że główny bohater Shadow Warriora w trakcie krojenia na małe kawałeczki hordy demonów zwykł mawiać łagodnym, lekko rozbawionym głosem:" You are a tiny grasshopper!". No i jak tu się nie cieszyć, no jak? W każdym razie przyszło nowe, ekipa ze studia dzikich, latających świń uraczyła nas nową wersją przygód Lo Wanga. Sprawdźmy zatem: Mięso? Jest. Czerstwiaczki? Są. Frajda wymachiwania kataną? Bitch please, tona tego. I przyznam szczerze, że dawno się tak dobrze nie bawiłem.

Przeczytaj całość