Jakiś czas temu pisałem o słuchawkach planarnych HiFiMAN HE-1000. Nie szczędziłem im krytyki, pod kilkoma względami mocno dały ciała. Ale finalnie obroniły się tam, gdzie powinny. Zagrały i to jeszcze jak. Spuściły niezły łomot hadeosiemsetkom, z którymi przecież spędziłem kilka lat. Co nie zmienia faktu, że ponad 14 000 zł za parę słuchawek to przegięcie, niezależnie od tego jak dobre są. Minęło kilka miesięcy i pojawiła się mniejsza wersja flagowych nauszników HiFiMAN-a, znana jako Edition X. Kosztują "skromne" 8799 zł w naszym kraju. Mając obydwa modele pod ręką przekonałem się co jest na rzeczy. Enjoy.

Przeczytaj całość

Ale się porobiło. Jeszcze jakiś czas temu, tak z półtorej dekady wstecz, słuchawki Sennheiser HD 580 były uznawane za bardzo drogie. Aż tu na przestrzeni ostatnich lat słuchawkowy rynek wręcz eksplodował. Dosłownie. Zastanawiająca liczba producentów sprzętu audio ma teraz w swojej ofercie nauszniki, pisałem o tym nie raz. Oppo, NAD, KEF, Focal... można jeszcze długo wymieniać. Natomiast kilku producentów wyróżnia się pod tym względem. Firmy takie jak Audeze czy Stax  mają w swojej ofercie produkty kosztujące pięć lub więcej tysięcy złotych i nikogo to nie dziwi. Jak do tej pory półka powyżej 10 000 zł była zarezerwowana dla zaledwie kilku marek. Teraz do tego grona dołącza HiFiMAN wraz z wycenionym na "skromne" 13 595 zł modelem planarnym HE-1000. To jemu jest poświęcony niniejszy wpis. Smacznego.

Przeczytaj całość