Jakiś czas temu, w tym miejscu zrecenzowałem flagowy DAP firmy HiFiMAN - HM-901. Jeszcze przed odsłuchem tej cegły nie spodziewałem się aż tak spektakularnego efektu końcowego. Nie przypuszczałem, że okaże się to na tyle zjawiskowe urządzenie, że pomimo jego rozlicznych wad i zaporowej ceny pozostanę przy nim i oddam w bliżej nieokreślone dobre ręce mojego wysłużonego iModa. Tak się w istocie stało po ponad trzech latach obcowania z tym przerobionym grajkiem Apple'a. Cóż, spieniężenia go nie żałuję, podobnie wzmacniacza. Ba, uważam, że dokonałem jak najbardziej słusznego wyboru, czas jedynie zweryfikował moją decyzję, bo w porównaniu do HM-901-ki... nie ma czego porównywać. Przekonałem się ostatnio o tym. I już na nowo miałem cieszyć się tą cegłą, ale otrzymałem kolejną paczkę, z jej tańszym, nieco inaczej zbudowanym bratem - HM-802. O tym, co jest na rzeczy przeczytacie poniżej.  

Przeczytaj całość