Zrozumieć iPada Air

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Apple to firma o niebywałym potencjale. Żaden inny producent gadżetów nie ma takiej kontroli nad oprogramowaniem i podzespołami swoich urządzeń. A nawet jeśli jakiś konkurent ma zbliżoną moc sprawczą (najbliżej tego jest Samsung), to i tak nie potrafi wykorzystać tego w taki sposób jak „jabłkoludki”. Ta kontrola często prowadzi do tego, że choć nie jestem wielkim fanem tej marki i nie przepadam za iOS, to biorąc do ręki nowe iCośtam mam wrażenie obcowania ze swoistym dziełem sztuki inżynierii, przy którym współpracowało mnóstwo osób z głowami na karku, a nie z nie trzymającym się kupy zlepkiem komponentów wysokiej klasy. iPad Air opowiada podobną historię, ale zacząłem mieć wrażenie, że w tej opowieści znikła gdzieś nutka nieprzewidywalności i artyzmu, którą zastąpiono operą solidnego rzemieślnictwa.

Przeczytaj całość