Kiano SlimNote 14.1 – 14-calowy notebook za 800 złotych

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Do naszej redakcji dotarł sprzęt, jakiego nie zwykliśmy testować – Kiano SlimNote 14.1, czyli smukły i lekki notebook z ekranem 14,1 cala kosztujący… 800 złotych. Gdy przekazaliśmy go w ręce Mateusza Skryckiego, naszego głównego speca od laptopów, ten wzdrygnął się, jakby dostał w swe ręce spleśniałego hamburgera. „Kiano? Z Atomem? 2 giga RAM-u? Błeee! Nie każcie mi TEGO recenzować!”. Tak oto sprzęt przechwyciłem ja – bardzo ciekawiło mnie to, ile naprawdę jest wart „ultrabook” za osiem stówek.

Przeczytaj całość

Minęło właśnie prawie 2 miesiące od czasu gdy z sukcesem przywróciłem do stanu używalności znaleziony na śmietniku laptop HP nc6120. Od ostatniego wpisu zmieniło się całkiem sporo, zainwestowałem w sprzęt, dzięki czemu będzie mógł służyć jeszcze przez wiele lat.

Przeczytaj całość
Acer Aspire S7-392 - Ultrabook z dotykowym ekranem WQHD

Piotr Gontarczyk
Piotr Gontarczyk

Producenci komputerów osobistych w przypadku każdego modelu starają się nie tyle skupić uwagę potencjalnego nabywcy na jego zaletach, co zwyczajnie wyolbrzymiać ich znaczenie. Robią to producenci laptopów, tabletów, smartfonów, Ultrabooków, a także podzespołów komputerów stacjonarnych. Zachwalanie własnego produktu nie jest czymś nagannym, oczywiście, ale do momentu gdy zapowiedzi rozmijają się z rzeczywistością. Jakiś czas temu doszła do mnie wieść, że firma Acer próbuje swoich sił na rynku tzw. Ultrabooków, a więc bardzo cienkich, lekkich komputerów przenośnych. Oferta tego producenta wciąż jest bardzo uboga, ale w jej skład wchodzą ponoć świetne modele. Polscy przedstawiciele Acera tak bardzo zachwalali Ultrabooka Aspire S7-392, że postanowiłem przyjąć wyzwanie i sprawdzić osobiście ten model.

Przeczytaj całość

Dla odmiany postanowiłem napisać coś przydatnego ;] Otóż dziś będzie o sprawdzaniu kondycji baterii w laptopie i to bez użycia programów dodatkowych (o ile posiadacie Windows 7).

Poradnik będzie łopatologiczny – w stylu mojej poprzedniej, papierowej redakcji :) Tak dla jaj. Oraz z powodów nostalgicznych. Poza tym, w innym przypadku, zająłby dwie linijki.

Przeczytaj całość
ATIV Book 9 Lite

FireFly
FireFly

Witam wszystkich ponownie. Ostatnie dni były walką z systemem, zdrowiem (nadeszła jesień, prawda?) i brakiem czasu (jak coś się dzieje, to wszystko na raz). Wracam powoli do życia, zarówno po nawale zajęć, jak i po ataku choróbska. Jako że dziś mam wolny dzień od pracy, jestem w końcu niemal zdrowa, to nadrabiając kilka spraw postanowiłam też zająć się wpisem o moich wrażeniach z używania niedawno zakupionego ATIV Book 9 Lite.

Przeczytaj całość
Nadszedł czas na nowe

FireFly
FireFly

Witam wszystkich! To oczywiście pierwszy wpis na moim blogu na PClab.pl. Postanowiłam spróbować swoich sił w słowie pisanym. Dlaczego akurat tutaj? Interesuję się i lubię czytać o nowinkach technologicznych itp. Aktywnie korzystam z Internetu, komputer eksploatuję codziennie, ze smartfonem prawie się nie rozstaję… Choć może moja wiedza techniczna jest na poziomie przeciętnego użytkownika, to jednak lubię i staram się mieć produkty dopasowane do moich wymagań i potrzeb (a także ładnie wyglądające, nie oszukujmy się :) ).

Na blogu planuję zamieszczać wpisy związane z użytkowanym przeze mnie sprzętem, a także tym, co według mnie interesującego dzieje się na świecie – nie tylko w zakresie nowych technologii. Czas jednak pokaże co dokładnie będzie się tu pojawiać.

Zatem zaczynamy!

Przeczytaj całość

Nostalgia – na półce. Póki co, zwyciężył inny pomysł. Zdemaskuję praktyki kulinarne NVIDII w odgrzewaniu kotletów oraz robieniu klientowi (zwłaszcza mobilnemu) wody z mózgu. Niestety to wymaga riserczu, który jest zrobiony dopiero w trzech czwartych - to znaczy, że w tabeli jest ponad 140 układów od 8xxx wzwyż. Ale ja nie o tym. Temat, który chcę poruszyć, to laptopy, a dokładniej ceny i sensowność zakupu laptopów nowych i używanych. Ponieważ procesory Core 2 Duo są już na rynku tyle, ile są, rynek wygląda BARDZO ciekawie.

Przeczytaj całość

Mój laptop jest ze mną wszędzie. Nie patyczkuję się z nim – to sprzęt do pracy i używania, a nie do pieszczenia. Ma 5 lat gwarancji NBD, jest w dużej części metalowy, ma dysk SSD, więc bywa rzucany, wstrząsany, kładziony i przewożony, zatrzaskiwany ze złością, wkładany do plecaka razem z kluczami i innymi rysująco-drapiącymi rzeczami, a firmowy, piankowy pokrowiec, ani razu nie otulił jego kształtów.

Raczej staram się, by w tym samym plecaku nie trzymać nigdy nic płynnego, chyba że naprawdę nie mam wyjścia, albo uznam, że to bezpieczne. Zamknięta plastikowa butelka – może być. Zamknięty kubek termiczny (po wielu próbach na szczelność) – czasem. Szklane butelki – tylko jeśli wiem, że czeka mnie droga do lub z samochodu. Takie podejście procentuje – nigdy jeszcze nie zamoczyłem komputera (ani innego sprzętu elektronicznego), a miałem ich kilka.

Przeczytaj całość