Lubię produkty NuForce'a, nic nie poradzę. Nieważne, czy chodzi o te tanie rzeczy, czy przeraźliwie drogie, po prostu lubię je i tę firmę. Ale nie wydaje mi się, że zasłużyłem sobie na miano fanboja, chyba jeszcze nie, do jej sprzętów podchodzę raczej otwarcie, okazjonalnie z nieukrywanym sentymentem, ale też krytycznie, bo wiem, że idealne nie są. Przez ostatnich kilka lat było mi dane przesłuchać większą część oferty NuForce'a. Rozpoczęło się niewinnie, od niedrogich dokanałówek, później był na tapecie budżetowy przetwornik, wzmacniacz zintegrowany, następnie kolejny przetwornik, integrę do współpracy z iPodem, by w pewnym momencie skorzystać z okazji i zapoznać się z praktycznie najdroższymi urządzeniami z oferty tego producenta, a wszystko po to, by zatoczyć koło i przedstawić Wam w niniejszym wpisie, a jakże, słuchawki, tym razem nauszne. 

Przeczytaj całość

Niniejszy wpis będzie nadspodziewanie krótki. Traktuje on o sprzęcie, który umożliwia mi wykonywanie mojego zawodu. Co prawda w moich publikacjach zawsze wspominam o konkretnych produktach i konfiguracjach. Ale warto się na chwilę rozmienić na drobne, tym bardziej, że niektóre mniej obeznane w temacie osoby lizną nieco wiedzy. No i nie wszystkie urządzenia są moją własnością, spora ich część została mi użyczona do pracy. Wiele publikacji powstało dzięki nim, stąd przez grzeczność wypada mi wspomnieć, kto i co mi dostarczył.  

Przeczytaj całość

Przyszedł czas i na mnie. Jak do tej pory nie widziałem siebie w roli blogera. No dobra, dalej tak jest, chociaż nie wykluczam, że tylko sam siebie oszukuję na zasadzie „bo tak”. W każdym razie w końcu nadarzyła mi się sposobność do stworzenia materiału adekwatnego do tego, czym się zawodowo zajmuję, ale którego opublikowanie na łamach wiadomych serwisów skończyłoby się nieciekawie.

Przeczytaj całość