BMW C Evolution – recenzja elektrycznego skutera BMW (pierwsza w Polsce)

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Elektryczny skuter BMW C Evolution w swojej najnowszej wersji w końcu trafił do Polski. Miałem okazję pojeździć na nim kilka dni. Jest niemal bezgłośny, kosmicznie przyspiesza, a jeżdżenie na nim kosztuje grosze. Oto moje pierwsze wrażenia.

Przeczytaj całość
BMW C 600 Sport – skuter, który chce być ścigaczem

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Skutery, z którymi mam głównie do czynienia, to raczej małe „bzyczki” z silnikami 49 cm3. Ostatnio częściej w moje ręce trafiają modele mocniejsze, 125 czy 300 cm3. Miałem też w testach duży maksi-skuter z silnikiem 400 cm3 – Sym MaxSym 400i. Dziś jednak przedstawię Wam pojazd zdecydowanie wyróżniający się w swojej kategorii – BMW C 600 Sport. To sportowy skuter z silnikiem… 650 cm3 (nie 600, co mogłaby sugerować nazwa modelu), który jest na tyle zadziorny, że na ulicy może stawać w szranki z mniejszymi motocyklami sportowymi. W testowanej przeze mnie wersji skuter kosztuje skromne… 52 tysiące złotych.

Przeczytaj całość
Skuter Sym X’Pro 50 – wół roboczy. A raczej… osiołek

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Małe skuterki są ulubionymi pojazdami używanymi przez dostawców pizzy czy kurierów przewożących niewielkie przesyłki lokalne. Te zwinne jednoślady pozwalają przemieszczać się po mieście szybciej niż samochodem (nie mówiąc już o rowerze), palą niewiele (2-3 litry benzyny na sto kilometrów) i bardzo łatwo je zaparkować (plus – nie trzeba uiszczać opłaty za parkowanie). Wiele restauracji czy firm kurierskich opiera swoją flotę pojazdów właśnie o skutery. Standardowo pojazdy te wymagają pewnych przeróbek, by spełniać wymagania pojazdu do przewozu towarów. Niektórzy producenci mają w swej ofercie dedykowane modele, które stworzono specjalnie z myślą o transporcie. Przedstawiciela tej grupy jednośladów, skuter Sym X’Pro 50, miałem okazję przetestować.

Przeczytaj całość
Motokoce i motomufki Tucano Urbano – sposób na mróz

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Pogoda znów robi wszystkim psikusa. W Polsce wciąż utrzymują się temperatury wczesnowiosenne, z kolei w Stanach nadeszły mrozy, jakich nie widziano od kilkudziesięciu lat. Polscy fani motocykli i skuterów (jak ja) korzystają więc z dodatnich temperatur i wydłużają sezon „skuterowy” o miesiące, które w poprzednich latach wymagały garażowania jednośladu. O ile jednak jazda na skuterze w temperaturach powyżej dziesięciu stopni Celsjusza jest miła i przyjemna, to przy kilku stopniach już zdecydowanie mniej. A gdy przyjdzie nam ochota na przejażdżkę przy zerowej temperaturze, może się to skończyć niemal odmrożeniem palców dłoni czy wręcz całych nóg. Jest jednak na to sposób – to tzw. motokoce i motomufki. Udało mi się wypożyczyć takie gadżety od polskiego importera firmy Tucano Urbano.

Przeczytaj całość
Sym MaxSym 400i - skuterowa limuzyna

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Choć skutery kojarzą się ze śmiesznymi pojazdami na małych kółkach, które rozwijają prędkości porównywalne z tymi osiąganymi na rowerze, hałasując przy tym co niemiara, jest jednak w tej grupie podkategoria, która całkowicie łamie ten stereotyp. To tak zwane “maxiskutery”. Osiągają długości dochodzące do dwóch i pół metra, ważą blisko ćwierć tony i rozpędzają się nawet do 200 km/h. Miałem okazję pojeździć przez miesiąc przedstawicielem tego gatunku, skuterem MaxSym 400i, stosunkowo mało znanej w Polsce firmy Sym.

Przeczytaj całość

Tyle się mówi o jeżdżeniu komunikacją zbiorową, o opłacalności tegoż, hejtuje się użytkowników samochodów, ale nie tylko – zależy gdzie spytacie.  Po przeprowadzce firmy ze starej lokalizacji na nową i trzech dniach jeżdżenia sam byłem bliski porzuceniu ukochanego samochodu na rzecz komunikacji zbiorowej.

Trzeba Wam wiedzieć, że w moich ustach to nie byle co. Odkąd mam prawo jazdy i samochód, czyli od 2003 roku, jeżdżę komunikacją miejską dosłownie kilka razy w roku. Zawsze wiąże się to jedynie z niemożnością prowadzenia w stanie wskazującym.

Przeczytaj całość
Gdzie najtańsze OC samochodu, skutera?

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Tak się akurat składa, że w czerwcu kupuję ubezpieczenie OC mojego auta oraz skutera. Ponieważ poruszam się obecnie wyłącznie skuterem i do auta wsiadam średnio dwa-trzy razy w miesiącu, zdecydowałem się zakupić wyłącznie obowiązkowe ubezpieczenie OC samochodu, zamiast pełnego pakietu AC/OC/NNW, który miałem wykupiony do tej pory. Wykonałem szereg telefonów do różnych towarzystw ubezpieczeniowych, porównałem oferty i wybrałem te najtańsze. Postanowiłem, że podzielę się z Wami efektami moich "badań rynkowych", bo różnice pomiędzy różnymi ubezpieczycielami są naprawdę spore.

Przeczytaj całość