Telewizor na ścianie - uchwyt ART Multimedia

Piotr Gontarczyk
Piotr Gontarczyk

Zawieszenie telewizora na ścianie to dla wielu niekoniecznie najprostsza oczywistość. Najczęściej wciąż spotkać można te urządzenia stojące na komodach, specjalnych szafkach pod TV, ale także wepchnięte gdzieś w tzw. meblościankach czy ustawiane na stołach. Jeszcze kilkanaście lat temu można było spodziewać się, że gdy już telewizory kineskopowe odejdą całkowicie do lamusa, to żaden z nowoczesnych, płaskich, cienkich i lżejszych telewizorów nie będzie korzystać z podstawki. Oczywiście w rzeczywistości trudno spodziewać się, w ogóle kiedyś do tego dojdzie, ale wciąż wielu użytkowników telewizorów nawet nie zastanawia się nad tym czy aby nowiutki telewizor nie prezentowałby się lepiej, gdyby zawiesić go na ścianie? Dziś właśnie tym tematem pragnę zabrać Wam trochę czasu.

Przeczytaj całość
IFA 2013: Kto jest prawdziwym królem 4K?

Aleksander Kiszniewski
Aleksander Kiszniewski

Tegoroczne targi IFA okazały się bardzo owocne w premiery nowego sprzętu. Producenci praktycznie zalali nas nowymi urządzeniami. Jednak to co zrobiło na mnie największe wrażenie to nie zegarek Samsunga, nowa Xperia, czy którykolwiek z niesamowitych telewizorów. To co mi zaimponowało, to stworzenie pewnego rodzaju kompleksowości i całego systemu obracającego się wokół dwóch magicznych znaków - "4K". Udało się to niestety jedynie nielicznym i to oni zasiądą teraz wspólnie na tronie "Królestwa Ultra HD".

Przeczytaj całość
Planowane postarzanie produktów, czyli spisek uniwersalny

Piotr Gontarczyk
Piotr Gontarczyk

Planowane postarzanie produktu, termin wzbudzający strach wśród konsumentów. Sprawia, że ludzie boją się kupować produkty. Wywołuje biegunki, przez niego kury znoszą mniej jajek, a plamy na Słońcu zanikają. Kupisz telewizor, a on się zepsuje zaraz po upływie terminu gwarancji! Myszka przestanie działać zaraz po upływie terminu gwarancji! Mikrofalówka w "dzień po", przestanie działać - zupełnie inaczej niż znana "pigułka dzień po". Producentom ponoć zależy na tym, aby ich sprzęt elektroniczny psuł się na potęgę, aby konsument kupował nowy. Może jest inaczej? Może to banda nawiedzonych oszołomów zaraża ludzi bredniami? A może sami się nimi karmimy? Moja odpowiedź? To ostatnie.

Przeczytaj całość