To będzie jeden z "tych" wpisów. Rzecz się po raz kolejny rozchodzi o produkt, który swoją niepozornością znakomicie zamaskował ogromny potencjał. Wielu z nas ma w głowach stereotyp dobrego sprzętu audio, ale gigantycznego. Natomiast praktyka pokazuje, że może być inaczej, że niejedno maleństwo jest w stanie wprawić w osłupienie jakością. Dopiero gdy zacząłem grzebać kto popełnił rzeczony klocek, dotarło do mnie co na biurku goszczę. Żeby nie przeciągać, przed Wami Trilogy 933. To najprawdopodobniej najlepszy wzmacniacz słuchawkowy, jaki słyszałem w ciągu ostatnich kilku lat. 

Przeczytaj całość