Samsung Galaxy S6 Edge – do trzech razy sztuka

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Pierwsze dwa podejścia Samsunga do projektowania smartfonów z zagiętymi ekranami były... jakie były. Choć Galaxy Note Edge sprzedaje się lepiej, niż się po nim spodziewano (i z pewnością o niebo lepiej niż ten_pierwszy_zakrzywiony_telefon_Samsunga), nie zmienia to mojego zdania, że jest on ergonomiczną katastrofą. Dlatego do testu Galaxy S6 Edge zabierałem się bez większego entuzjazmu, a mój nos podpowiadał mi, że jest to typowy przerost formy nad treścią. No nic, ale może do trzech razy sztuka?

Przeczytaj całość